PDA

Zobacz pełną wersję : Umieszczenie zdjęć do portfolio zgodnie z umową a...



pmsphotography
19-07-2010, 09:45
Witam,
Otóż mam taki problem. Wykonałem niedawno sesję ślubną pewnej młodej parze. Miałem dużo nowych pomysłów więc i zdjęcia wyszły naprawdę fajne. Tym bardziej, że młodzi byli fotogeniczni. Na umowie mam wyraźnie punkt, że zamawiający zgadza się na późniejsze wykorzystanie dzieła w materiałach reklamujących działalność wykonawcy itd.
Wszystko pięknie, umowa podpisana. Zdjęcia wrzuciłem na stronę. No i mail od Pana Młodego, który prosi mnie o usunięcie zdjęć, cyt.: "Niezręcznie jest mi o tym mówić, ale chciałbym, żebyś je niestety usunął. Zapomniałem Ci dzisiaj o tym powiedzieć, byłem zbyt zaaferowany oglądaniem albumów. Z racji zawodu jaki wykonuję i zobowiązań wobec firmy nie mogę bez zgody szefów użyczać komukolwiek mojego wizerunku. Wiem, że może to dziwnie i wręcz głupio brzemieć, ale moja firma ma 100% praw do mojego wizrunku".

Czy da się tą sprawę jakoś pogodzić? Oczywiście chcę być w porządku wobec Pana Młodego i jak nie będzie innego wyjścia to zdjęcia oczywiście usunę, ale z drugiej strony po prostu chciałbym znaleźć jakieś inne rozwiązanie, gdyż na tych zdjęciach naprawdę mi zależy- nie ukrywam.

Proszę Was o jakieś wskazówki/propozycje co można z tym fantem zrobić.
Z góry dzięki!

marszull
19-07-2010, 21:34
w takim wypadku to chyba zostaje Ci co najwyzej pokazywanie tych zdjec na wydrukach potecjalnym klientom

Marcin Borkowski
19-07-2010, 22:49
moja firma ma 100% praw do mojego wizrunku

w takim razie moze zwrócić się do firmy i wytłumaczyć sytuację

Mariusz888
20-07-2010, 00:31
Podpisał? Podpisał... to chyba teraz to już nie Twój problem nie? Ja wiem, że niby z dobroci serca mógłbyś usunąć ale to jest TWOJA praca i to ona CIEBIE promuje skoro są dobre- to dlaczego teraz Ty masz na tym tracić? ;)

marszull
20-07-2010, 00:38
A przyjal kase za pozowanie. Nie, wrecz przeciwnie. Tak wiec zgode na wykorzystanie wizerunku moze w kazdej chwili cofnac. Jakby przyjal tez moze cofnac, ale juz pod pewnymi warunkami. Byl juz o tym watek na forum i dyskusja.
Oczywiscie nie bronie goscia, bo tak nie powinno sie robic, ale pod wzgledem prawnym tak wlasnie jest.

pmsphotography
20-07-2010, 09:22
Dzięki za rady.

w takim razie moze zwrócić się do firmy i wytłumaczyć sytuację

To TVP, także jakoś nie wydaje mi się, żebym się łatwo i bezproblemowo dogadał...

A więc pozostaje mi

co najwyzej pokazywanie tych zdjec na wydrukach potecjalnym klientom

pewex
27-09-2010, 12:26
No ja pierwsze slysze, żeby ktoś zmieniał warunki umowy jednostronnym oświadczeniem woli...

R
27-09-2010, 12:35
nasz klient nasz per pan... nie chce widniec na www to nie. ma pelne prawo dysponowania swoim wizerunkiem jako prawem niezbywalnym. jego wyrazne oswiadczenie woli jest warunkiem wystarczajacym by zostalo ono uszanowane...

jesli natomiast z powodu jednego reportazu, portfolio autora okazuje sie drastycznie uszczuplone, to nie swiadczy zle o wlascicielu i posiadaczu wizerunku, ale o firmie, ktora niczym innym nie moze powyzszego zastapic...

pewex
27-09-2010, 12:53
a, nie, bo my chyba innych kodeksow używamy...

R
27-09-2010, 12:58
to nie jest kwestia kodeksu tylko zdrowego rozsadku...

pewex
27-09-2010, 13:00
a ja myslalem, ze po to kodyfikujemy prawo zeby niektore rozsadki nie musialy byc zdrowe

freefly
27-09-2010, 13:32
Każda osoba, która wcześniej udzieliła zgody na wykorzystanie wizerunku, może ją odwołać.

pietrobas
30-09-2010, 09:11
pewex, zastanawia mnei na którym jesteś roku ?

pewex
02-10-2010, 22:43
na 4tym cywila mam jucz dawno za sobą, ad rem - wypowiedzieć umowę oczywiście można - źle się wtedy wyraziłem bo całą noc kułem na poprawke :D chodziło mi ogólnie o to, że oczywiście dysponować prawem do wizerunku może w sposób dowolny, ale nie aż tak dowolny jak kolega to ujął. Żeby nie przynudzać prawniczym bełkotem powiem tylko tyle, że chodziło mi wszystkie te instytucje prawne, które orbitują wokół paremii pacta sunt servanda. dodam tylko, że czym innym jest wypowiedzenie/rozwiązanie umowy, a czym innym zmiana umowy. Na zmianę umowy muszą się godzić obie strony.

kgsven
17-12-2011, 02:30
pmsphotography (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=21287) miałem może nie bardzo podobny ale w podobną sytuację, dzwoni do mnie Panna Młoda po roku że by usunąć zdjęcia na fejsiku i ogólnie w necie powód taki że za dużo swoich zdjęć napotyka w necie a dokładniej to na wiocha.pl że tam są po dorysowane rogi itp. No i tj. dopiero paranoja.

KarinaS
17-12-2011, 09:47
W takiej sytuacji po prostu usunęłabym zdjęcia. Dzięki temu, że zostawisz te zdjęcia możesz klientowi narobić kłopotów a co za tym idzie, możesz nie mieć z tego zlecenia poleceń, a jak wiadomo to jest jeden z najlepszych sposobów pozyskiwania zleceń dla fotografa ślubnego. Choć w pełni rozumie Twoje rozgoryczenie, bo samej byłoby mi szkoda, że nie mogę pokazać fajnych zdjęć. Wydrukuj je sobie do albumów pokazowych. Z pewnością Pary, które będą to oglądać będą zachwycone i będzie to coś innego niż na www czy blogu.

jchyra
17-12-2011, 10:37
Tradycyjnie przepraszam, że nie czytałem całego wątku i może powtarzam się, ale prawo jest jasne - Twój klient w każdym momencie i bez podania przyczyn może cofnąć pozwolenie na wykorzystanie wizerunku. Sam kiedyś - mimo, że jestem fotografem - cofnąłem takie pozwolenie po konsultacji z prawnikiem, który potwierdził, że każdy (poza osobą publiczną) ma prawo do ochrony wizerunku.

Michał Jędrak
17-12-2011, 11:50
Potwierdzam słowa przedmówców/przedpiszców :-)

Każdy może w każdej chwili cofnąć pozwolenie na publikację wizerunku, bez względu na rodzaj umowy. Jedyne 'pocieszenie', jakie możesz mieć z takiego zajścia, to rekompensata/kara finansowa za cofnięcie zgody, ale pod warunkiem umieszczenia takiego punktu w umowie. Jest to oczywiście nierealne w przypadku umów ślubnych, bo taki punkt niejednokrotnie jest niezrozumiały dla klientów i by ich odstraszał.

Ja sam, wiele wiele lat temu, patrzyłem nerwowo na punkty mówiące, że miałbym zapłacić jakąś wielką karę gdybym ujawnił przedwcześnie to co sfotografowałem. Jednak takie obwarowania finansowe to standard tam, gdzie jest ochrona produktu przed jego premierą. Jednak ochrona wizerunku to rzecz bardziej nietypowa i traktowana przez wielu jak czarna magia, więc ludzie niechętnie takie zgody podpisują.

Jeśli gość był kulturalny i prosił o usunięcie a nie żądał, to bądź też kulturalny i usuń zdjęcia. Myśl pozytywnie: masz już sprawdzony pomysł i plener, który wykonasz z innymi osobami i go wtedy opublikujesz :-)

kgsven
17-12-2011, 16:05
pewnie macie wszyscy rację, hmyy... no cóż i tak będzie trzeba zrobić z Ciężkim bólem oby mniej na przyszłość takich wymagających klientów

Aeon88
17-12-2011, 18:06
Witam,

Jeśli wg prawa klient może cofnąć pozwolenie na wykorzystywanie swojego wizerunku, to prawnie nic zdziałać nie możesz. Przynajmniej jednak zrobił to kulturalnie, przeprosił, itp itd, nie straszył w pierwszym mailu sądami jak to większość robi. Na przyszłość zamieszczaj w umowie informację o wynagrodzeniu dla klienta za użyczenie wizerunku (np w postaci rabatu na usługę) które to wynagrodzenie musi zwrócić jeśli zakaże wykorzystywania tych zdjęć. Przynajmniej dostaniesz parę groszy jeśli taka sytuacja Ci się powtórzy.

W innym wątku w tym dziale budujemy umowę w której jest taki punkt odnośnie rabatu dla klienta. Jednak prawniczka już tą umowę przegląda, jeśli udostępnię poprawioną przez nią wersję to będziesz mógl sobie ten punkt podpatrzeć.