Zobacz pełną wersję : Szlag mnie trafia z iTunes
Na cale szczescie iSzajsa posiada moja piekniejsza polowa bo ja bym to cus wyrzucil razem z oprogramowaniem po 10 sekundach. I to przez zamkniete okno. Pech chcial ze zonka malo techniczna jest i cala nieprzyjemnosc obslugi tego "cuda" spadla na mnie. Dzisiaj moje nerwy siegnely zenitu. Na nowym systemie zainstalowem iTunes'a, zalogowalem sie na konto, podpialem iSzajsa pod peceta i jakiez bylo moje zdziwienie kiedy okazalo sie ze nie moge zsynchronizowac telefonu z iTunes'em!! Zgroza normalnie. Okazauje sie kilkadziesiac pozycji sciagnietych ze sklepu musze teraz wyszukiwac w tymze sklepie recznie i recznie je sciagac po raz drugi. Tylko po to zeby iTunes widzial te pozycje i zebym mogl synchronizowac zakladke Programy..... Mam chyba ze 20 aktualizacji wyswietlonych na iSzajsie i nie moge tego przez PeCeta zaktualizowac bo iTunes tego po prostu nie ma zakodowanego. Przeciez to jakis koszmar jest.
Kto wykombinowal to tak zeby uzytkownikowi utrudnic zycie? Czemu nie mozna danych z iSzajsa skopiowac do iTunes'a? Przeciez to wola o pomste do nieba. Jesli na moim koncie widnieje jak wol cala lista softu ktory zakupilem i sciagnalem to czemu caly ten soft jest mozliwy do odtworzenia tylko recznie ?
Kolejny raz przekonalem sie ze najsluszniejsza decyzja telefoniczna bylo trzymanie iSzajsa jak najdalej od mojej kieszeni. A zona sie uparla, bo taki ladny..... Musze Jej chyba cos ladniejszego znalezc bo przez te cudowne wynalazki spod znaku jablka to ja ktoregos pieknego dnia nie wytrzymam i poloze telefon mojej malzonki na najblizszych torach kolejowych
michaeel
17-07-2010, 20:42
i po co?
Apple robi tak proste mechanizmy działania :D
przecież bez problemu można przekopiować zakupione rzeczy z iPhone do biblioteki iTunes, wystarczy kliknąć w iTunes prawym przyciskiem na telefonie po podpięciu iPhone do komputera i dać - przenieś zakupione rzeczy :D jakie to proste :D
i ze niby po formacie dysku i ponownej instalacji wszystko by sie w i'tunes pojawilo ?
I nie ma tu nic prostego. Najprostsze jest umozliwienie kopiowania danych w obie strony a nie ograniczanie uzytkownika do tego co sie Apple'owi wydaje za wlasciwe
michaeel
17-07-2010, 20:58
ale tutaj nie ma nic skoplikowanego, klikasz przenies zakupione rzeczy z iPhone i hop lecą na dysk komputera :) żadna filozofia :)
po formacie, pewnie trzeba iTunes autoryzować z kontem w iTunes (Sklep->autoryzuj) ale to nic skomplikowanego także. Kwestia poznania filozofii iTunes, które nie jest winampem czy eksploratorem :)
To wyjasnij mi czemu iTunes moze pamietac na moim koncie liste zakupow i detale transakcji a nie moze pokazac zakupow w oknie Programy ?? To element tej filozofii ? Jesli tak to kolejny - dla tworcow owej filozofii.
A opcje przenoszenia sprawdze.
Czekaj, czekaj, masz pretensję do tego że po usunięciu przez ciebie programów nie pojawiają się one ponownie po uruchomieniu itunes?
Nie. Chodzi o to ze w zakladce programy nie ma mozliwosci skopiowania zawartosci iSzajsa a jedynie zawartosc iTunes'a. Chco o ile opcja z kopiowaniem zawartosci do bibliotek dziala tak jak bym sobie to wyobrazal czyli po ze po takiej operacji wszystkie programy bada widoczne w zakladce programy, sie sprawdzi to iSzajs zostanie nieco rozgrzeszony.
michaeel
17-07-2010, 21:28
Czekaj, czekaj, masz pretensję do tego że po usunięciu przez ciebie programów nie pojawiają się one ponownie po uruchomieniu itunes?
przeczytaj od początku wątek.
@Strus: tak już jest, że nie ma listy zakupów na koncie (jest historia w postaci e-maila), po prostu jak coś kupujesz to masz albo na iPhone, albo na komputerze i cała rzecz w synchronizacji i przenoszeniu aplikacji pomiędzy urządzeniami. Tak to działa od początku i albo to akceptujesz i używasz urządzeń od Apple, albo idziesz do Google do Androdia lub do MS po Windows :) Jeżeli w iTunes zrobisz sobie dobrze skatalogowaną muzykę + filmy + aplikacje + video + książki + kalendarz + kontakty + safari + poczta to na prawdę z iTunes robi się jedna wielka biblioteka, którą potem łatwo synchronizować z iPod, iPad, iPhone :)
PS - tak to wygląda na screenie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://grab.by/5tgr)
Grzesiek_G
17-07-2010, 22:04
Hehehe rozumiem Strusia - Struś myśli pecetowo, stąd te problemy. Dobrze, że Strusio przy okazji nie wykasował zawartości iphona. :D
Moja rada - do maka z tym podejściem nie podchodzić, żonke wysłac do ispota :P . Mam peceta a moja mądrzejsza i lepsza połowa ma macbooka więc przeżywałem to samo. Teraz, po dłuższym czasie walki, zaamania nerwowego i pognębiającej się flustracji i nienawiści do nadgryzionego jabłka na pececie używam itjunsa, mobilemi i ajfona :P
Hehehe rozumiem Strusia - Struś myśli pecetowo, stąd te problemy. Dobrze, że Strusio przy okazji nie wykasował zawartości iphona. :D
Moja rada - do maka z tym podejściem nie podchodzić, żonke wysłac do ispota :P . Mam peceta a moja mądrzejsza i lepsza połowa ma macbooka więc przeżywałem to samo. Teraz, po dłuższym czasie walki, zaamania nerwowego i pognębiającej się flustracji i nienawiści do nadgryzionego jabłka na pececie używam itjunsa, mobilemi i ajfona :P
Nie. Strus nie mysli PC-towo, to nie ma nic wspolnego z systemem.
Nie mozna skopiowac tego tak prostu, zeby nie bylo mozliwosci trasferu aplikacji/muzyki/filmow z nie swoich iPod-ow. Takie zabzpiecznie.
DonMaliniacco
17-07-2010, 23:56
napijmy sie. po co te nerwy? :)
szymonvader
18-07-2010, 00:05
hm ja w itunes mam wszystko poukładane i synchronizacja iphona i ipada to bajka. Gdyby nie brak $ w chwili obecnej to mam smak na iMac 27:)
michaeel
18-07-2010, 01:37
hm ja w itunes mam wszystko poukładane i synchronizacja iphona i ipada to bajka. Gdyby nie brak $ w chwili obecnej to mam smak na iMac 27:)
i taki zamysł miało Apple aby tak właśnie używać iTunes ;)
Grzesiek_G
18-07-2010, 11:44
No to mam pytanie do maczkowców - jak z Polski kupować muzykę? I nie jest to złośliwe pytanie - może ktoś zna jakiś sposób by pokonać ograniczenie nałożone na polską kartę kredytową?
Grzesiek_G
18-07-2010, 12:01
PayPal MasterCard.
Twoje konto PayPal nie spełnia warunków kwalifikacji
Niestety, ten produkt kredytowy nie jest oferowany w kraju/regionie, w którym zostało zarejestrowane Twoje konto PayPal.
wrrrr, co robię źle?
Doskonale rozumiem Strusia. iTunes (mimo, ze z racji uzytkowania iPhone, mam z nim stycznosc od ~2 lat), to chyba najmniej intuicyjny program komputerowy, z jakim w ogole, kiedykolwiek sie zetknalem. A to co robi na dysku, to wola o pomste do nieba... Na jaka cholere, z katalogu zdjec (200 MB) ktory podlega synchronizacji z telefonem, tworzy katalog Cache, ktory ma 345 MB?? :D Praktycznie wszystkie te zdjecia ulegaja zmniejszeniu po skopiowaniu do iPhone, to z jakiej paki wazy to 1,5x wiecej, i na cholere w ogole to istnieje? Dlaczego program, kopiujac zdjecia do telefonu nie resampluje ich "w locie"? Dlaczego w ogole resampluje, skoro moglby je wrzucac do telefonu w takich rozmiarach, w jakich wystepuje oryginalnie (dzieki temu moznaby je lekko powiekszac jeszcze w telefonie (w stosunku do tego co moze wyswietlic ekran))? Niezrozumiale jest dla mnie, ze kompletnie zbedny dla mnie katalog smieci, zajmuje na dysku 1,5x wiecej miejsca, niz katalog z wlasciwymi zdjeciami!
A skoro już Stig o zdjęciach wspomniał :D ..... Może mi ktoś wyjaśnić w jaki sposób dorzucić na iSzajsa np 3 zdjęcia ? Bo jak na razie to zauważyłem że iTunes wedle apple'owskiej wizji ułatwiana życie podmienia całe katalogi. Były sobie zdjęcia na telefonie i kiedy chciałem dodać kilka nowych to , owszem, nowe zostały dodane ale stare wyleciały w kosmos. Kolejna rzecz, która mnie okrutnie irytuje to to, że żeby wrzucić żonce na telefon wybrane fotki muszę najpierw je skopiować do jednego katalogu żeby pokazać temu koszmarnemu programowi jaki katalog ma zsynchronizować
Twoje konto PayPal nie spełnia warunków kwalifikacji
Niestety, ten produkt kredytowy nie jest oferowany w kraju/regionie, w którym zostało zarejestrowane Twoje konto PayPal.
wrrrr, co robię źle?
Nie ma polskiego itunes, jedyne obejście to konto w którym jest obecny (np. us), tak czy siak, zakup taki jest nielegalny, lepiej już ściągnij sobie z torrenta muzykę bo wychodzi na to samo ale nie tracisz pieniążków.
A skoro już Stig o zdjęciach wspomniał :D ..... Może mi ktoś wyjaśnić w jaki sposób dorzucić na iSzajsa np 3 zdjęcia ? Bo jak na razie to zauważyłem że iTunes wedle apple'owskiej wizji ułatwiana życie podmienia całe katalogi. Były sobie zdjęcia na telefonie i kiedy chciałem dodać kilka nowych to , owszem, nowe zostały dodane ale stare wyleciały w kosmos. Kolejna rzecz, która mnie okrutnie irytuje to to, że żeby wrzucić żonce na telefon wybrane fotki muszę najpierw je skopiować do jednego katalogu żeby pokazać temu koszmarnemu programowi jaki katalog ma zsynchronizować
Air Sharing (http://itunes.apple.com/us/app/air-sharing/id289943355?mt=8) załatwi sprawę (lub każdy inny program który obsługuje udostępnianie, możesz wrzucać poprzez wifi lub przez itunes. Mobile Me też.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/2886/74963022.jpg)
Doskonale rozumiem Strusia. iTunes (mimo, ze z racji uzytkowania iPhone, mam z nim stycznosc od ~2 lat), to chyba najmniej intuicyjny program komputerowy, z jakim w ogole, kiedykolwiek sie zetknalem. A to co robi na dysku, to wola o pomste do nieba... Na jaka cholere, z katalogu zdjec (200 MB) ktory podlega synchronizacji z telefonem, tworzy katalog Cache, ktory ma 345 MB?? :D Praktycznie wszystkie te zdjecia ulegaja zmniejszeniu po skopiowaniu do iPhone, to z jakiej paki wazy to 1,5x wiecej, i na cholere w ogole to istnieje? Dlaczego program, kopiujac zdjecia do telefonu nie resampluje ich "w locie"? Dlaczego w ogole resampluje, skoro moglby je wrzucac do telefonu w takich rozmiarach, w jakich wystepuje oryginalnie (dzieki temu moznaby je lekko powiekszac jeszcze w telefonie (w stosunku do tego co moze wyswietlic ekran))? Niezrozumiale jest dla mnie, ze kompletnie zbedny dla mnie katalog smieci, zajmuje na dysku 1,5x wiecej miejsca, niz katalog z wlasciwymi zdjeciami!
Wrzucanie "oryginalnego" foto zabije iphona, będziesz czekał na załadowanie się kolejnego zdjęcia, zrozumiałe jest że są "optymalizowane".
Przy okazji jeśli masz iOS 4.0.1 usuń katalog /iPod Photo Cache, w nowej wersji softu lepiej optymalizuje foto.
Air Sharing (http://itunes.apple.com/us/app/air-sharing/id289943355?mt=8) załatwi sprawę (lub każdy inny program który obsługuje udostępnianie, możesz wrzucać poprzez wifi lub przez itunes.Uzywalem tego do szybkiego wrzucania zdjec, ale viewer airsharing nie dziala tak przyjemnie jak ten defaultowy. Poza tym na odpalenie AirSharing trzeba znacznie dluzej czekac niz na systemowy album zdjec.
Wrzucanie "oryginalnego" foto zabije iphona, będziesz czekał na załadowanie się kolejnego zdjęciaMoje "oryginalne" maja nie wiecej niz 800x700 pikseli, wiec bez jaj, zeby niewiadomo jak to mialo przymulic iPka. To sa pliki z mojej oflajnowej wersji strony www, wiec nie maja po kilka(nascie) mega.
zrozumiałe jest że są "optymalizowane".Tylko czemu te "zoptymalizowane" waza 345 MB a oryginaly 200 MB? Ja calkowicie odwrotnie rozumiem kwestie optymalizacji.
Uzywalem tego do szybkiego wrzucania zdjec, ale viewer airsharing nie dziala tak przyjemnie jak ten defualtowy. Poza tym na odpalenie AirSharing trzeba znacznie dluzej czekac niz na systemowy album zdjec.
.
Zaraz, zaraz... Czyli jesli skorzystam z tego softu to zdjecia nie laduja na telefonie pod ikonka ZDJECIA tylko zeby je obejrzec trzeba odpalic Air Sharing na iSzajsie ?
Zaraz, zaraz... Czyli jesli skorzystam z tego softu to zdjecia nie laduja na telefonie pod ikonka ZDJECIA tylko zeby je obejrzec trzeba odpalic Air Sharing na iSzajsie ?Tak.
lomatko kolejna byzydura. Wychodzi na to ze znowu sie czegos nie da zalatwic sensownie. Czyli nadal bede musial kopiowac zdjecia do jednego katalogu na pececie i podmieniac caly katalog synchronizujac w iTunes'ie. Porazka oprogramowania jakich malo. Z muyka i filmami jest chyba tak samo. Prawda czy falsz ?
Andrzej Olender
18-07-2010, 20:28
Tak to już jest u Apple że wszystko opiera się na bibliotekach, jak ktoś nie potrafi tego zaakceptować czyli przestawić się ze starego katalogowego myślenia to lepiej sobie darować dalsze użytkowanie ich produktów.
To nie ejst kwestia "starego, katalogowego myslenia" tylko tego, ze trzeba cala organizacje danych na dysku wziac i wypier... do kosza. Poza tym filozofia iTunes jest zaprzeczeniem przenosnosci. Bo nie moge sobie pojsc do kumpla, podlaczyc u niego telefonu do kompa i zgrac jakichs jego fotek czy filmu, zeby go sobie obejrzec w autobusie w drodze powrotnej.
Mialem MP3 playera Sony, ktory dzialal tak samo, tyle ze on przynajmniej byl widoczny jako pamiec przenosna w systemie, wiec mozna bylo sobie cos nan zgrac (choc zeby posluchac przyniesionej w ten sposob muzyki trzeba bylo dodac te utwory jeszcze raz poprzez biblioteke i dedykowany soft). Wkurzalo mnie to niemilosiernie i w koncu wyladowal na polce, choc jako player byl bardzo zacny.
Andrzej Olender
18-07-2010, 21:05
To nie ejst kwestia "starego, katalogowego myslenia" tylko tego, ze trzeba cala organizacje danych na dysku wziac i wypier... do kosza. Poza tym filozofia iTunes jest zaprzeczeniem przenosnosci. Bo nie moge sobie pojsc do kumpla, podlaczyc u niego telefonu do kompa i zgrac jakichs jego fotek czy filmu, zeby go sobie obejrzec w autobusie w drodze powrotnej.
Mialem MP3 playera Sony, ktory dzialal tak samo, tyle ze on przynajmniej byl widoczny jako pamiec przenosna w systemie, wiec mozna bylo sobie cos nan zgrac (choc zeby posluchac przyniesionej w ten sposob muzyki trzeba bylo dodac te utwory jeszcze raz poprzez biblioteke i dedykowany soft). Wkurzalo mnie to niemilosiernie i w koncu wyladowal na polce, choc jako player byl bardzo zacny.
Osobiście wszystko co mnie może interesować trzymam w itunes, address book, iCal, iPhoto itp.
Jedynie dbam by podpiąć co jakiś czas iphone/ipod. Reszta odbywa się sama podczas używania na co dzień wspomnianego oprogramowania. Nie potrafił bym na obecną chwilę korzystać z innych rozwiązań, w tej chwili dzieje mi się to niemal bez obsługowo. Wszystko ma swoje plusy i minusy, każdy dobiera dodatkowe oprogramowanie po siebie więc pewne kombinacje spisują się słabiej inne lepiej.
A wystarczyloby gdyby po podlaczeniu iSzajsa do iTunes'a pojawialo sie okienko z pytaniem "Czy chcesz uruchomic telefon w trybie pamieci masowej?"
michaeel
18-07-2010, 22:17
A wystarczyloby gdyby po podlaczeniu iSzajsa do iTunes'a pojawialo sie okienko z pytaniem "Czy chcesz uruchomic telefon w trybie pamieci masowej?"
ale to nie pendirve ani nokia :P tylko iPhone, który jako produkt Apple korzysta z jedynego oprogramowania jakim jest iTunes. Albo akceptujesz taką politykę apple albo dzwonisz i piszesz smsy z iPhone i nic więcej :)
Albo dzieki "pomyslowosci" Appla musze dostawac szalu za kadym razem jak mnie zonka poprosi o cokolwiek co jest zwiazane z podlaczeniem iSzajsa pod komputer. Choc coraz zadziej mnie prosi... Chyba widzi ze dostaje przy tym bialej goraczki i ciskam gromy.
michaeel
18-07-2010, 23:37
Albo dzieki "pomyslowosci" Appla musze dostawac szalu za kadym razem jak mnie zonka poprosi o cokolwiek co jest zwiazane z podlaczeniem iSzajsa pod komputer. Choc coraz zadziej mnie prosi... Chyba widzi ze dostaje przy tym bialej goraczki i ciskam gromy.
dziwię Ci się, że tak reagujesz :) serio..bo chcę coś zrobić i to robię albo to olewam, ale jak się mam zamiar się denerwować to psiuuuu albo dwa wdechy i radze sobie.
sprawa jest prosta, decydując się na produkt typu iCoś używamy oprogramowania z Apple i koniec i kropka. Tak było, jest i będzie :) Pozostaje się cieszyć, że iTunes jest także na Windows ;)
Zaraz, zaraz... Czyli jesli skorzystam z tego softu to zdjecia nie laduja na telefonie pod ikonka ZDJECIA tylko zeby je obejrzec trzeba odpalic Air Sharing na iSzajsie ?
NIE, Air sharing pozwala ci przenieść foto do Twoich zdjęć, wydrukować, bądź wysłać mailem.
Uzywalem tego do szybkiego wrzucania zdjec, ale viewer airsharing nie dziala tak przyjemnie jak ten defaultowy. Poza tym na odpalenie AirSharing trzeba znacznie dluzej czekac niz na systemowy album zdjec.
dlaczego nie zapisujesz w albumie tylko korzystasz z przeglądarki air?
tak.
nie
A wystarczyloby gdyby po podlaczeniu iSzajsa do iTunes'a pojawialo sie okienko z pytaniem "Czy chcesz uruchomic telefon w trybie pamieci masowej?"
Przecież podałem ci jeden z programów który to robi Air Sharing. Druga sprawa jest coś takiego jak darmowy dropbox, czy platny mobileme.
https://www.dropbox.com
apps na iphone:
http://itunes.apple.com/us/app/dropbox/id327630330?mt=8
Jeszcze nie sprawdzalem jak to dziala. Dopiero we wtorek bede sie z zona widzial wiec sprawdze.
lomatko kolejna byzydura. Wychodzi na to ze znowu sie czegos nie da zalatwic sensownie. Czyli nadal bede musial kopiowac zdjecia do jednego katalogu na pececie i podmieniac caly katalog synchronizujac w iTunes'ie. Porazka oprogramowania jakich malo. Z muyka i filmami jest chyba tak samo. Prawda czy falsz ?
To jest twoja opinia, ja uważam że nie ma nic lepszego od itunes, od obsługi ipoda, iphona po połączenie z appletv i sieć domową.
To nie ejst kwestia "starego, katalogowego myslenia" tylko tego, ze trzeba cala organizacje danych na dysku wziac i wypier... do kosza. Poza tym filozofia iTunes jest zaprzeczeniem przenosnosci. Bo nie moge sobie pojsc do kumpla, podlaczyc u niego telefonu do kompa i zgrac jakichs jego fotek czy filmu, zeby go sobie obejrzec w autobusie w drodze powrotnej.
Możesz to zrobić, wystarczy soft który jest w AppStore, wpisujesz w przeglądarkę adres iphona, login, hasło i możesz wrzucić co chcesz.
Rozumiem że chodziło ci o film jego własny nagrany nie piractwo?
NIE, Air sharing pozwala ci przenieść foto do Twoich zdjęć, wydrukować, bądź wysłać mailem.Pozwala przeniesc, ale po zapisie do Air Sharing, nie ma do nich dostepu przez systemowa aplikacje "Zdjecia". Trzeba przenosic... Pracowicie... Po jednym... :(
Moje "oryginalne" maja nie wiecej niz 800x700 pikseli, wiec bez jaj, zeby niewiadomo jak to mialo przymulic iPka. To sa pliki z mojej oflajnowej wersji strony www, wiec nie maja po kilka(nascie) mega.
Jeśli chcesz oryginały, znów air sharing, po wrzuceniu zaznacz wszystkie i "save to photos"
Tylko czemu te "zoptymalizowane" waza 345 MB a oryginaly 200 MB? Ja calkowicie odwrotnie rozumiem kwestie optymalizacji.
No i co z tego że tyle zajmują? masz niedobór pamięci dyskowej? czemu zajmujesz się takimi pierdołami?
Czy są to aktualne pliki, czy jakieś pozostałości po skasowanych fotkach?
Nie jest znany mi algorytm tej optymalizacji, ale mnie zadowala w 100%
u mnie np. foto zamiast 5,3 GB zajmuje 600 MB
Pozwala przeniesc, ale po zapisie do Air Sharing, nie ma do nich dostepu przez systemowa aplikacje "Zdjecia". Trzeba przenosic... Pracowicie... Po jednym... :(
Coś słabo go użytkowałeś, zaznaczasz ile chcesz na raz i przenosisz jednym kliknięciem.
Coś słabo go użytkowałeś, zaznaczasz ile chcesz na raz i przenosisz jednym kliknięciem.Dziwne, ale po zaznaczeniu wielu plikow, pod ikonka wysylki znajduje sie juz tylko opcja "e-mail". ;)
No i co z tego że tyle zajmują? masz niedobór pamięci dyskowej? czemu zajmujesz się takimi pierdołami?Bo nie lubie absurdow. Wystarczy? :) Nie chodzi mi o to, ze mam za malo miejsca na dysku, bo nie mam. Mam go w pip, ale nie lubie jak mi leza na nim jakies kompletnie zbedne *******y.
Czy są to aktualne pliki, czy jakieś pozostałości po skasowanych fotkach?Aktualny. Co jakis czas wywalam ten cache i robie synchro od nowa.
Nie jest znany mi algorytm tej optymalizacji, ale mnie zadowala w 100% u mnie np. foto zamiast 5,3 GB zajmuje 600 MBZ duzych plikow, rzedu megabajtow, moze i tak optymalizuje, ale pliczki o rozmiarach z typowej galerii www (kilkaset x kilkaset pikseli), ktore waza od 50-250 kb -- "zmniejsza" do wiekszych rozmiarow plikow? To jest idiotyzm.
Dziwne, ale po zaznaczeniu wielu plikow, pod ikonka wysylki znajduje sie juz tylko opcja "e-mail". ;)
Bo zaznaczasz też plik który nie jest zdjęciem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img835.imageshack.us/img835/3416/img0032.png)
Bo zaznaczasz też plik który nie jest zdjęciem.Nieprawda. :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/7877/zdjcie.png)
Bo nie lubie absurdow. Wystarczy? :) Nie chodzi mi o to, ze mam za malo miejsca na dysku, bo nie mam. Mam go w pip, ale nie lubie jak mi leza na nim jakies kompletnie zbedne *******y.
Absurdów? stary masz manię człowieka który uważa że programiści zrobili coś źle, ok, dla ciebie są aplikacje typu air sharing.
Z duzych plikow, rzedu megabajtow, moze i tak optymalizuje, ale pliczki o rozmiarach z typowej galerii www (kilkaset x kilkaset pikseli), ktore waza od 50-250 kb -- "zmniejsza" do wiekszych rozmiarow plikow? To jest idiotyzm.
NIE, idiotyzmem jest zastanawianie się nad optymalizacją zdjęć w itunes. To jest inny świat, twórców, nie robotników. Od sprawdzania algorytmu jest programista, system ma po prostu działać i umożliwiać mi skoncentrowanie się na pracy a nie na "jak to działa". To jest kwestia podejścia. Dlaczego pecetowcy po przejściu na maca psioczą że jest łatwy w użyciu? ani nie mohą pogrzebać w rejestrze, ani w systemie... nagle okazuje się że bez grzebania nie mogą nic stworzyć..
ps. Proste pytanie: do czego ci takie foto o takim małym rozmiarze?
Absurdów? stary masz manię człowieka który uważa że programiści zrobili coś źleJesli dla Ciebie, 200 MB po optymalizacji do wyswietlania w telefonie, moze wazyc 350 MB (i jednoczesnie lezec bez sensu na dysku), to nie mam wiecej pytan. :)
NIE, idiotyzmem jest zastanawianie się nad optymalizacją zdjęć w itunes.Ja sie nie zastanawiam. Ja tylko stwierdzam absurd. :)
ps. Proste pytanie: do czego ci takie foto o takim małym rozmiarze?A Ty na swoja strone www wrzucasz pelnorozdzielcze pliki? A pozniej te same pelnorozdzielcze pakujesz do telefonu? :)
Spac, chlopaki nie mozecie ? :mrgreen:
Nieprawda. :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/7877/zdjcie.png)
Prawda:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img835.imageshack.us/img835/2620/img0033.png)
Prawda:Jak widac -- nie we wszystkich przypadkach.
No tak, zapomnialem, ze to "dla tworcow" jest. :D
Jesli dla Ciebie, 200 MB po optymalizacji do wyswietlania w telefonie, moze wazyc 350 MB (i jednoczesnie lezec bez sensu na dysku), to nie mam wiecej pytan. :)
U mnie optymalizacja działa tip top, bo sprawdzałem dla ciebie, normalnie nie zawracam sobie głowy takimi pierdołami. Interesuje mnie praca twórcza lub jazda rowerem.
A Ty na swoja strone www wrzucasz pelnorozdzielcze pliki? A pozniej te same pelnorozdzielcze pakujesz do telefonu? :)
Na stronę wrzucam foto które obrabiam w komputerze i przez komputer je wrzucam, nie wiem po co mi iphone do tego, no chyba że wrzucanie na faceboka lub wordpress to są appsy które robią to automatycznie
Jeśli chcę obejrzeć foto z wycieczek itp, itunes za mnie to robi.
Nadal nie odpowiedziałeś po co ci takiej wielkosci foto w iphone.
Jak widac -- nie we wszystkich przypadkach.
No tak, zapomnialem, ze to "dla tworcow" jest. :D
Znając twoje rozgrzebywanie systemu, tak żeś "poczyścił" algorytmy żeś spartolił sobie all ;)
Ale wydaje mi się że masz normalną wersję nie PRO, i tu leży problem.
Nadal nie odpowiedziałeś po co ci takiej wielkosci foto w iphone.Prosta sprawa --kopia zawartosci strony www. Ot, do pokazania komus off-line. A po co Tobie kilkumegowe pliki w iPhonie? :)
Znając twoje rozgrzebywanie systemu, tak żeś "poczyścił" algorytmy żeś spartolił sobie all ;)Ta... Sprartolilem algorytmy... :D
Ale wydaje mi się że masz normalną wersję nie PRO, i tu leży problem.A byc moze. :)
Prosta sprawa --kopia zawartosci strony www. Ot, do pokazania komus off-line. A po co Tobie kilkumegowe pliki w iPhonie? :)
Zrzuty projektu strony www?
Zrzuty projektu strony www?Zrzuty waza po kilka mega? W TIFFach czy PNG? :D I masz ich 5 GB w jednym worze? :D
Zrzuty waza po kilka mega? W TIFFach czy PNG? :D I masz ich 5 GB w jednym worze? :D
Stary zapytałem ciebie czy te foto twoje w odpowiednim rozmiarze to zrzuty strony www. Bo napisałeś "Prosta sprawa --kopia zawartosci strony www."
A co do mnie, ja nie wrzucam takich foto do iphona, już pisałem itunes mi je optymalizuje.
Stary zapytałem ciebie czy te foto twoje w odpowiednim rozmiarze to zrzuty strony www. Bo napisałeś "Prosta sprawa --kopia zawartosci strony www."No (http://www."[/quote]No) ok. Zacytowales moje pytanie do Ciebie, wiec potraktowalem to jako odpowiedz... Wiem, ze jest znak zapytania, ale w tenze sposob mozna tez odpowiedziec. ;)
A co do mnie, ja nie wrzucam takich foto do iphona, już pisałem itunes mi je optymalizuje.No mi tez optymalizuje. Z 200 MB robi 350! :D
Coś mi się zdaje stig że ty wrzucasz zrzuty projektów strony www aby pokazać klientowi...
Coś mi się zdaje stig że ty wrzucasz zrzuty projektów strony www aby pokazać klientowi...Ke? Przeciez tlumacze Ci, ze synchronizuje z iPkiem katalog ze zdjeciami z mojej strony www (a raczej jej oflajnowej kopii).
Aktualizacje sajtu przez iphone robisz czy backap jakiś?
Aktualizacje sajtu przez iphone robisz czy backap jakiś?
Pisalem pol godzinki temu:
Prosta sprawa -- kopia zawartosci strony www. Ot, do pokazania komus off-line.
Pisalem pol godzinki temu:
Bo nie możesz wprost napisać do czego ci to foto tylko czarujesz.
Do pokazania komuś strony offline na iphone...
i teraz:
po jakiego czorta?
kilentowi na pewno nie bo to idiotyzm,
znajomemu? a co on netu nie widział?
no ok, znajomy może mieszkać tam gdzie nie ma netu...
chcę poznać sens tego typu działania naprawdę i bez sarkazmu
Bo nie możesz wprost napisać do czego ci to foto tylko czarujesz.Gdzie czaruje? Przeciez wyraznie to napisalem. :)
Do pokazania komuś strony offline na iphone...Nie strony, tylko zdjec z mojej strony. :)
i teraz:
po jakiego czorta?
kilentowi na pewno nie bo to idiotyzm,A jaki idiotyzm w tym widzisz? Jesli rozmawiam z klientem podczas sesji, i tlumacze mu jakies kwestie na temat zdjec, to latwiej mi to przeciez pokazac na gotowym, podobnym zdjeciu (np. jak wyglada ujecie szerokokatnym obiektwym, albo specyficzny sposob oswietlenia), niz tlumaczyc mu to werbalnie.
znajomemu? a co on netu nie widział?
no ok, znajomy może mieszkać tam gdzie nie ma netu...Znajomy lub mniej znajomy -- mogl nie byc przez pewien czas na mojej stronie i w zwyklej rozmowe np. o ostatnich zleceniach, moge mu to od razu zaprezentowac, zamiast tylko "ruszac rekoma". ;)
Podczas spotkania z potencjalnym klientem moge od razu pokazac zdjecia z projektow podobnych do tego, ktore on planuje zlecic.
Czesto przydaje sie tez w rozmowach z innymi fotografami na temat roznych technik, rozwiazan, etc.
Naprawde tak trudno wyobrazic sobie posiadanie zdjec swojego autorstwa w telefonie z calkiem dobrym wyswietlaczem? :)
Gdzie czaruje? Przeciez wyraznie to napisalem. :)
no jasne:
"A Ty na swoja strone www wrzucasz pelnorozdzielcze pliki? A pozniej te same pelnorozdzielcze pakujesz do telefonu?"
"Prosta sprawa --kopia zawartosci strony www. Ot, do pokazania komus off-line."
"Przeciez tlumacze Ci, ze synchronizuje z iPkiem katalog ze zdjeciami z mojej strony www (a raczej jej oflajnowej kopii)."
A jaki idiotyzm w tym widzisz? Jesli rozmawiam z klientem podczas sesji, i tlumacze mu jakies kwestie na temat zdjec, to latwiej mi to przeciez pokazac na gotowym, podobnym zdjeciu (np. jak wyglada ujecie szerokokatnym obiektwym, albo specyficzny sposob oswietlenia), niz tlumaczyc mu to werbalnie.
No to wchodzisz na swoją www i pokazujesz, po jaką cholerę wrzucać to na iphone?
OK, jesteś w dziurze i nie ma zasięgu, więc twoja praca w zmienianie wielkosci foto i wrzucanie na iphona to strata czasu, wystarczy przecież aby zsynchronizował twoje portfolio i zoptymalizował sam...
Znajomy lub mniej znajomy -- mogl nie byc przez pewien czas na mojej stronie i w zwyklej rozmowe np. o ostatnich zleceniach, moge mu to od razu zaprezentowac, zamiast tylko "ruszac rekoma". ;)
Patrz wyżej.
Podczas spotkania z potencjalnym klientem moge od razu pokazac zdjecia z projektow podobnych do tego, ktore on planuje zlecic.
Czesto przydaje sie tez w rozmowach z innymi fotografami na temat roznych technik, rozwiazan, etc.
Naprawde tak trudno wyobrazic sobie posiadanie zdjec swojego autorstwa w telefonie z calkiem dobrym wyswietlaczem? :)
Po twoich odpowiedziach stwierdzam że organizacja pracy u ciebie leży. To nie jest problem wielkości foto na twoim dysku tylko bałagan w twojej głowie.
Jeśli chcesz być przygotowany na sytuacje o których piszesz, pokazanie klientowi, tworzysz katalog portfolio, wrzucasz all swoje zdjęcia a w itunes zaznaczasz synchronizację z tym katalogiem, koniec pieśni.
Drugie rozwiązanie to all foto na serwerze w portfolio.
No to wchodzisz na swoją www i pokazujesz, po jaką cholerę wrzucać to na iphone?Tak... W knajpie, w hali fabrycznej, w plenerze, czy gdziekolwiek indziej, gdzie nie ma wifi, ani nawet 3G. No pomysl troche...
OK, jesteś w dziurze i nie ma zasięgu, więc twoja praca w zmienianie wielkosci foto i wrzucanie na iphona to strata czasu, wystarczy przecież aby zsynchronizował twoje portfolio i zoptymalizował sam...Ty chyba w ogole nie rozumiesz tego co czytasz. Teraz proponujesz mi robienie tego, co... wlasnie robie. :) Synchronizuje katalog "photos" z mojej strony www, z zawartoscia katalogu zdjecia, w iPhone. :)
Po twoich odpowiedziach stwierdzam że organizacja pracy u ciebie leży.Bardzo Ci sie wydaje, bo masz po prostu problem ze zrozumieniem tego co pisze. :)
Jeśli chcesz być przygotowany na sytuacje o których piszesz, pokazanie klientowi, tworzysz katalog portfolio, wrzucasz all swoje zdjęcia a w itunes zaznaczasz synchronizację z tym katalogiem, koniec pieśni.A o czym ja niby caly czas pisze? Czym niby sie rozni Twoja propozycja "katalogu z portfolio", od katalogu ze zdjeciami w strukturze mojej www, ktora jest moim portfolio? :D
michaeel
19-07-2010, 09:38
ale poszliście w offtop z iTunes ;)
Tak... W knajpie, w hali fabrycznej, w plenerze, czy gdziekolwiek indziej, gdzie nie ma wifi, ani nawet 3G. No pomysl troche...
To masz drugie rozwiązanie które podałem, pomyśl trochę...
Ty chyba w ogole nie rozumiesz tego co czytasz. Teraz proponujesz mi robienie tego, co... wlasnie robie. :) Synchronizuje katalog "photos" z mojej strony www, z zawartoscia katalogu zdjecia, w iPhone. :)
Nie robisz tego, wcześniej grzebiesz w rozmiarach plików, tak pisałeś, po jakiego czorta nadal nie wiadomo, przecież optymalizację itunes ma dobrą.
Bardzo Ci sie wydaje, bo masz po prostu problem ze zrozumieniem tego co pisze. :)
Sory stary ale tak bełkotliwie odpowiadasz że ciężko cię zrozumieć, tak jakbyś wstydził się tego co robisz.
A o czym ja niby caly czas pisze? Czym niby sie rozni Twoja propozycja "katalogu z portfolio", od katalogu ze zdjeciami w strukturze mojej www, ktora jest moim portfolio? :D
Przede wszysktim przestań tak pisać, "strukturze", "www", bo komplikujesz zdania,
ja proponuję ci synchronizację bez ingerencji w wielkość foto.
Nie robisz tego, wcześniej grzebiesz w rozmiarach plików, tak pisałeś, po jakiego czorta nadal nie wiadomo, przecież optymalizację itunes ma dobrą.Myslalem, ze tak pozna noc wczoraj na Ciebie dzialala, ale widze, ze jednak to nie to... Przeciez caly czas pisze wyraznie, ze robie tylko synchronizacje! O jakim grzebaniu w rozmiarach plikow Ty piszesz? Gdzie cos takiego napisalem??
Sory stary ale tak bełkotliwie odpowiadasz że ciężko cię zrozumieć, tak jakbyś wstydził się tego co robisz.Belkotliwie? Wstydze sie? Chlopie, naucz sie czytac, bo kompletnie nie rozumiesz prostej sprawy o ktorej pisze!
Przede wszysktim przestań tak pisać, "strukturze", "www", bo komplikujesz zdaniaNie moja wina, ze nie rozumiesz prostych zwrotow i okreslen.
ja proponuję ci synchronizację bez ingerencji w wielkość foto.A zacytuj mi, gdzie napisalem, ze ingeruje. :)
pmsphotography
19-07-2010, 17:55
To ja mam chyba jeszcze inną wersję Air Sharing (ale pro)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/954/img0722.png)
Niestety ale w tej wersji także nie da się wysłać fotek do niego wrzuconych do katalogu zdjęcia...
JA to cuś zakupiłem ale leży na razie w iTunes'ie. Jak nie będzie opcji wrzucenia zdjęć do katalogu ZDJĘCIA to się naprawdę wścieknę
To ja mam chyba jeszcze inną wersję Air Sharing (ale pro)
Niestety ale w tej wersji także nie da się wysłać fotek do niego wrzuconych do katalogu zdjęcia...
To jakaś stara wersja, uaktualnij do nowej, nowa ma zupełnie inny wygląd menu na dole.
Jaki iphone to jest?
http://itunes.apple.com/us/app/air-sharing-pro/id312686749?mt=8
Nie moja wina, ze nie rozumiesz prostych zwrotow i okreslen.
Tu nie chodzi o znaczenie prostych słów, tu chodzi o Twoje komplikowanie prostych czynności, 4 posty walnąłeś z dziwnymi odpowiedziami aby dojść do tego że "wrzucasz swoje obrobione foto aby pokazac klientowi"
A zacytuj mi, gdzie napisalem, ze ingeruje. :)
Ja: ps. Proste pytanie: do czego ci takie foto o takim małym rozmiarze?
Ty: A Ty na swoja strone www wrzucasz pelnorozdzielcze pliki? A pozniej te same pelnorozdzielcze pakujesz do telefonu?
To znaczy że ingerujesz w foto zanim przeprowadzisz synchro. Ciort wie z jaką kompresją jpg zapisujesz i ciort wie czy nie błędnie, dlategoż rozmiar plików które tworzy itunes /iPod Photo Cache może i dziwnie wyglądać. I to jest twój powód do narzekań na itunes.
Zreszta -- EOT. Wybacz, ale mam wrazenie jakbym z kosmita dyskutowal.
Mam takie samo wrażenie dyskusji z tobą, tu się zgadzamy.
EOT
Tu nie chodzi o znaczenie prostych słów, tu chodzi o Twoje komplikowanie prostych czynności, 4 posty walnąłeś z dziwnymi odpowiedziami aby dojść do tego że "wrzucasz swoje obrobione foto aby pokazac klientowi"Wroc do mojego pierwszego postu w tym watku. Mozesz w koncu dojrzysz, co tam napisalem:
"Na jaka cholere, z katalogu zdjec (200 MB) ktory podlega synchronizacji z telefonem, tworzy katalog Cache, ktory ma 345 MB??"
W kontekscie calej tej dyskusji, jakie znaczenie ma, w jakim celu wrzucam foty do telefonu, ze powyzej o tym wspominasz? Czlowieku, robisz z igly widly, probujac mi wmawiac jakies pokretne odpowiedzi na Twoje pytania. Ty po prostu nie potrafisz czytac, bo klaruje od poczatku tej dyskusji, co i jak robie. Czytaj wszystkie wyrazy, tak jak sa napisane, bo mam wrazenie, ze opuszczasz co drugie slowo i dlatego nic do Ciebie nie dociera.
Ja: ps. Proste pytanie: do czego ci takie foto o takim małym rozmiarze?
Ty: A Ty na swoja strone www wrzucasz pelnorozdzielcze pliki? A pozniej te same pelnorozdzielcze pakujesz do telefonu?
To znaczy że ingerujesz w foto zanim przeprowadzisz synchro.Nie. To znaczy, ze kompletnie nie potrafisz czytac, i w calkowicie pokretny sposob interpretujesz proste informacje. :) Gdzies jest napisane, ze do telefonu, poprzez iTunes mozna wrzucac tylko oryginalne pliki prosto z aparatu, bo w innym przypadku "cos sie nie uda"? :)
Ciort wie z jaką kompresją jpg zapisujesz i ciort wie czy nie błędnie, dlategoż rozmiar plików które tworzy itunes /iPod Photo Cache może i dziwnie wyglądać. I to jest twój powód do narzekań na itunes.Powod moich narzekan na iTunes jest taki, ze z katalogu z ktorym synchronizuje telefon, tworzy katalog cache 1,5x wiekszy niz katalog z oryginalnymi plikami. Dotarlo to do Ciebie, czy nadal nie? Przestan mi wmawiac jakies dzialania, nad ktorymi nie jestem w stanie panowac lub ktore sa dla mnie niejasne. Nie wymyslaj bredni o "blednym zapisywaniu plikow" czy o kompresji. To nie ma nic do rzeczy.
Zreszta -- EOT. Za dlugo juz trace czas na dementowanie Twoich irracjonalnych domyslow, czytania o tym, ze sie wstydze wyjasnien, czy tlumaczenia Ci na jaka cholere potrzebne sa mi moje zdjecia w telefonie. Wybacz, ale mam wrazenie jakbym z kosmita dyskutowal.
andrstac
19-07-2010, 21:35
... to może ja przetłumaczę co mówi stig aby kolega Fiod zrozumiał:
Jest sobie folder ze zdjęciami (załóżmy 1000 szt jpg po 200kB każde). Podczas synchronizacji iTunes tworzy folder Cache z tymi samymi zdjęciami zoptymalizowanymi "po swojemu" który o dziwo ma rozmiar 350MB (czyli o dziwo każde zdjęcie rośnie po optymalizacji z 200kB na 350kB). I to jest wg stiga (i mnie również) nielogiczne.
Nie wnikamy co to za zdjęcia i co było z nimi robione. To tylko pliki jpg.
Teraz Fiod rozumiesz?
... to może ja przetłumaczę co mówi stig aby kolega Fiod zrozumiał:
Jest sobie folder ze zdjęciami (załóżmy 1000 szt jpg po 200kB każde). Podczas synchronizacji iTunes tworzy folder Cache z tymi samymi zdjęciami zoptymalizowanymi "po swojemu" który o dziwo ma rozmiar 350MB (czyli o dziwo każde zdjęcie rośnie po optymalizacji z 200kB na 350kB). I to jest wg stiga (i mnie również) nielogiczne. Teraz Fiod rozumiesz?Nie ma juz po co klarowac. To material zbyt oporny, na rzeczowe wypowiedzi. Zaraz zada pytanie, dlaczego te zdjecia maja 200 kb, a nie sa to oryginaly po np. 5 MB. ;) Jak wytlumaczysz, ze sa male, bo sa skladowymi strony www, to znowu Cie zapyta do czego sa takie zdjecia potrzebne w telefonie. Jak i to wytlumaczysz ze 3 razy pod rzad, to zacznie Ci wrzucac, ze pokretnie tlumaczysz i ze pewnie w zwiazku z tym wstydzisz sie swoich dzialan, i w ogole nie potrafisz organizowac sobie pracy, ani tym bardziej zapisywac zdjec. Naprawde szkoda czasu na dyskusje z takimi osobnikami.
adolfik9501
19-07-2010, 22:34
Nie ma juz po co klarowac. To material zbyt oporny, na rzeczowe wypowiedzi. (...)
To wyznawca spod znaku małego i ;)
Co do iTunes miałem raz "przyjemność" to to zainstalować, bo przeca normalne kopiuj na tym sprzęcie nie działa co by znajomemu, który kompa nie ma, trochę nuty zgrać na ichniego plajera. Jak zobaczyłem co to gówno wyprawia to miałem dość.
adolfik9501
19-07-2010, 23:42
To wyznawca spod znaku małego i ;)
Co do iTunes miałem raz "przyjemność" to to zainstalować, bo przeca normalne kopiuj na tym sprzęcie nie działa co by znajomemu, który kompa nie ma, trochę nuty zgrać na ichniego plajera. Jak zobaczyłem co to gówno wyprawia to miałem dość.
Jako, że ocenzurowano moją wypowiedź, która i tak była wykropkowana chciałem dopisać, że zgrałem to co miałem zgrać a następnie zrobiłem z tym to co robi każdy jak się pośliźnie na skórce od banana!
Tak na marginesie to śmieszna jest tak dalece posunięta cenzura językowa. Znakomita większość przeklina, a udaje się, że to nie u nas. Jakby nie było innych rzeczy do roboty dla kosmitów.
..
Do pokazania komuś strony offline na iphone...
i teraz:
po jakiego czorta?
kilentowi na pewno nie bo to idiotyzm,
znajomemu? a co on netu nie widział?
no ok, znajomy może mieszkać tam gdzie nie ma netu...
chcę poznać sens tego typu działania naprawdę i bez sarkazmupo co mam się łączyć z netem dla pokazywania własnych materiałów, za to płacić i tracić transfer? W dodatku przeglądanie www przez GSM kończy się masakryzacją obrazków, bo dla ograniczania transferu jpg sa kompresowane. Brak zasięgu to kolejna rzecz. A zdjęcia - przydaje się mieć przy sobie portfolio. Np przy spotkaniu fajnej kandydatki na modelkę.
Nie robisz tego, wcześniej grzebiesz w rozmiarach plików, tak pisałeś, po jakiego czorta nadal nie wiadomo, przecież optymalizację itunes ma dobrą.Zabieranie więcej miejsca na dysku jest dobre ???
... to może ja przetłumaczę co mówi stig aby kolega Fiod zrozumiał:
Jest sobie folder ze zdjęciami (załóżmy 1000 szt jpg po 200kB każde). Podczas synchronizacji iTunes tworzy folder Cache z tymi samymi zdjęciami zoptymalizowanymi "po swojemu" który o dziwo ma rozmiar 350MB (czyli o dziwo każde zdjęcie rośnie po optymalizacji z 200kB na 350kB). I to jest wg stiga (i mnie również) nielogiczne.
Nie wnikamy co to za zdjęcia i co było z nimi robione. To tylko pliki jpg.
Teraz Fiod rozumiesz?Fiod proponuje, by synchronizować katalog z oryginałami, który ma pewnie z 5GB, wtedy będzie się zachwyconym z optymalizacji icośtam do katalogu o rozmiarach 350 MB.
Dziękuję wam za ten wątek. Już wiem, żeby trzymać się z dala od produktów Apple. Amen :D
polecam sie na przyszlosc :mrgreen: :mrgreen:
To ja dodam żeby nie robić aktualizacji softu do wersji 4, o ile ma się model 3G. Bo jak zrobisz to dopiero zaczniesz ciskać gromy że się nie da wrócić do normalnego działania telefonu. Przez boje z tym nowym firmware (a właściwie politykę Apple dotyczącą celowego psucia produktu, aby zmusić do kupna nowszego) mój telefon o mało nie wylądował na Allegro. Całe szczęście po grubym kombinowaniu udało mi się cofnąć do 3.1.3
Co nie zmienia faktu że sposób myślenia i działania Apple uważam za robiący wodę z mózgu. Zresztą widać to po wypowiedziach fanów(nie mylić ze zwykłymi użytkownikami) firmy, spotkałem się ostatnio z twierdzeniem że "Apple to filozofia całego życia, wybór wolności, bycia otwartym i kreatywnym". Również fakt celowego "zamulenia" 3G do granic jego używalności (przypominam, bez normalnej możliwości powrotu do softu dobrze działającego) nie wzbudził na forach Applowych wielkich kontrowersji, najczęściej można przeczytać "przyszła pora na iP4". Nie mogę się nadziwić tej łatwości w przełykaniu tego że ktoś robi nas w h..., a my mu jeszcze dalej za to chcemy płacić.
Jakby nie to że Android nie obsłuży mojego radia w samochodzie, jako nośnik muzyki, to telefon z nadgryzionym jabłkiem już niedługo by u mnie został.
Trochę offtppic'owo napisze wam jaka ja miałem zabawną historie z IP i iTunsem... Wszystkie kontakty z IP synchronizowalem przez iTunes z outlookiem (tak dzisiaj to wiem 2 idealne programy co ? Microshit i iTunes) jak to z produktami microsoftu bywa lubią się psuć, jakimś pięknym sposobem straciłem kontakty w outlooku... No nic trudno mówię, wgram je sobie jeszcze raz z Ip. No to siegam po jabuszko, podpinam pod itunsa, synchronizacja, wszystko fajnie. Zadowolony z siebie zagladam do kontaktów outloka...dalej pusto. Po czasie okazało się ze również kontakny na iphonie zostały wyczyszczone !!! to się nazywa aktualizacja :D
Magiczne 350mb bierze sie pewnie stad, ze pliki ktore maja byc 'optymalizowane' sa mniejsze niz docelowa rozdzielczosc.
Odnosnie os4 na 3g, naprawde myslales ze majac dwuletni telefon bedziesz mial wodotryski i szybkosc najnowszej wersji? Jezeli nie podoba Ci sie polityka aktualizacji apple to kup np nokie i nie bedziesz mial w ogole z tym problemu;) nie wiem jak jest w androidzie, ale wm tez pod tym wzgledem nie rozpieszcza. Aktualizacja w rozumieniu wiekszosci producentow polega na kupnie nowego telefonu:)
Mercury, a nie miales przypadkiem 'kopii bezpieczenstwa' zrobionej automatycznie w czasie synchronizacji?
Magiczne 350mb bierze sie pewnie stad, ze pliki ktore maja byc 'optymalizowane' sa mniejsze niz docelowa rozdzielczosc.Docelowa rozdzielczosc to mozliwosci fizyczne ekranu. W przypadku mojego 3G, to przeciez 480 x 320 pikseli. Wyobrazasz sobie, zebym mial takie malenkie pipki na swojej stronie www? Nie mam tam ani jednego zdjecia o tak malym rozmiarze, wiec bankowo -- optymalizacja kazdego zdjecia podczas synchronizacji, polega na zmniejszaniu a nie powiekszaniu. Dlatego wlasnie nie moge pojac, dlaczego katalog cache, ze zmniejszonymi plikami ma wiecej niz katalog ze zdjeciami, ktore sa przeciez wieksze. Tzn. pojac moge, bo wystarczy, ze rzuce okiem do katalogu iPod Photo Cache. Sa przekonwertowane do ichnego formatu (ithmb), ktory jest mniej ekonomiczny w kwestii rozmiaru pliku, niz JPG. Najmniejszy ma 126 KB, a najwiekszy 539 KB. W przypadku wlasciwych zdjec, wyglada to tak, ze najmniejszy plik ma 21 KB, a najwiekszy 457 KB. Po kiego grzyba taka kombinacja? I po co ten cache w ogole lezy mi na dysku...? Wszystko to (wraz z brakiem mozliwosci dodania kolejnego katalogu ze zdjeciami do synchronizacji) jest jak dla mnie absurdalne, a sam iTunes najgorszym programem z jakim sie setknalem.
michaeel
20-07-2010, 10:12
Dziękuję wam za ten wątek. Już wiem, żeby trzymać się z dala od produktów Apple. Amen :D
mniej problematycznych wątków na forum :P jeżeli nie jesteś przekonany do produktów Apple to nie kupuj - proste ;)
jeżeli nie jesteś przekonany do produktów Apple to nie kupuj - proste ;)
No toć właśnie napisałem. Ale dziękuję analizę :D
Docelowa rozdzielczosc to mozliwosci fizyczne ekranu. W przypadku mojego 3G, to przeciez 480 x 320 pikseli. Wyobrazasz sobie, zebym mial takie malenkie pipki na swojej stronie www? Nie mam tam ani jednego zdjecia o tak malym rozmiarze, wiec bankowo -- optymalizacja kazdego zdjecia podczas synchronizacji, polega na zmniejszaniu a nie powiekszaniu. ...jest jeszcze możliwość, że przewidują oglądanie fragmentów zdjęcia, powiększenia, a nie tylko 1:1.
Co nie zmienia faktu, że lecą sobie w kulki :)
jest jeszcze możliwość, że przewidują oglądanie fragmentów zdjęcia, powiększenia, a nie tylko 1:1.No wlasnie nie. Zdjecia wrzucone do iPka w ten sposob, ladujac w zasobach aplikacji "zdjecia" mozna powiekszac w zasadzie "na sile" -- czyli wyglada to tak, jakbys powiekszal ponad 1:1, (tak jak powiekszasz zdjecie lupka w Photoshopie lub jak skaluje kazdy viewer w komputerze, kiedy zaznaczysz opcje autodopasowania mniejszego obrazka do rozmiarow ekranu). Tak przynajmniej to wyglada. IMHO ta aplikacja po prostu skaluje w dol, do rozmiarow w pikselach, jakie ma ekran.
iTunes nie jest takie złe jeśli używa sie go do słychania myzyki i synchro tejże z ipodem. Mnie nauczył odpowiedniego tagowania muzyki.
posiadalem iphona przez prawie 2 lata i dzien kiedy pozbylem sie tego zlomu byl jednym ze szczesliwszych. 90% mojej niecheci spowodowal itunes. tak gownianego i nieintuicyjnego programu nie widzialem przez cale moje zycie. teraz iphona uzywam tylko i wylacznie jako budzika i do tego nadaje sie znakomicie.
Na 3gs po stuknieciu zdjecia zajmuje ono ca. 2x dlugosc ekranu i na moje oko nie traci szczegolow, wiec moze zdjecia maja jednak rozdz blizsza 960x480?
marszull
20-07-2010, 18:37
tak sobie czytam i zastanawiam sie po jaka cholere co niektorzy uzywaja rzeczy ktore maxymalnie wku.....
ja po prostu takie rzeczy albo w przyplywie zlosci wale o sciane, albo (jak nie jest to jakis napad) po prostu zmieniam
A co prosb zeby obslugiwac taka rzecz, to po prostu trzeba byc asertywnym. Albo zona by sie sama nauczyla, albo by zmienila telefon.
ps nie uzywam IP, ale za to korzystam z itunes i sobie bardzo chwale
No dobra, chyba iSzajs zonce powoli pada ..... Rozladowywuje sie w tempie w jakim oproznia sie butelke JD lub JW i nagrzewa sie w trakcie ladowania. Zanim go odesle powiedzcie mi jak najprosciej zrobic sobie taki obraz iSzajsa zeby po zresetowaniu fona mozna bylo przywrocic dokladnie wszystko do obecnego stanu ? CZy standardowa archiwizacja tak potrafi ?
Marcin Jakubowski
29-10-2010, 23:11
No dobra, chyba iSzajs zonce powoli pada ..... Rozladowywuje sie w tempie w jakim oproznia sie butelke JD lub JW i nagrzewa sie w trakcie ladowania. Zanim go odesle powiedzcie mi jak najprosciej zrobic sobie taki obraz iSzajsa zeby po zresetowaniu fona mozna bylo przywrocic dokladnie wszystko do obecnego stanu ? CZy standardowa archiwizacja tak potrafi ?
Archiwizacja do tego własnie służy. Jak dostanie nowego ip to będzie mogła sobie wszystko przywrócić z kopii.
Dzięki za przypomnienie wątku. Miałem kiedyś iP2 a teraz zastanawiałem się nad iP4 ale zupełnie zapomniałem co mnie w iP denerwowało. Już sobie przypomniałem :)
stig: podziwiam Twoją wytrwałość w walce z fanboyem Apple :) Twierdzenie, że ktoś coś robi źle bo nie robi tego tak, jak Apple sobie to wyobraża jest komiczne.
To, że w Twoim przypadku zdjęcia przenoszone do iP są większe wynika moim zdaniem z tego, że iP je skaluje do określonych wymiarów i pewnie określonej kompresji. W zasadzie, jak w PS weźmiemy JPG i zapiszemy go w wysokiej jakości to plik też będzie większy, co nie znaczy że nagle odratujemy jakieś piksle, które wcześniej utraciliśmy. Faktycznie w przypadku dużych rozdzielczości może to mieć sens lecz ktoś kto pisał algorytmy nie przewidział, że ktoś może mieć zdjęcia niższej rozdzielczości lub z większą kompresją niż iP. Miejmy nadzieję, że problem zostanie rozwiązany w iP5 ;)
Ciekawostka dropsa.
Pomyślałem, że kupię sobie AjCudaWianki. Zadzwoniłem więc do biura obsługi z zapytaniem czy wymienią moją kartę SIM na MicroSim. Ku mojemu zdziwieniu pani odpowiedziała, że nie. Tylko do aktywacji sprzedanych w zestawie z Iphone wymieniają kartę.
Ktoś z Was się spotkał z czymś takim????
Andrzej Olender
31-10-2010, 18:31
Ciekawostka dropsa.
Pomyślałem, że kupię sobie AjCudaWianki. Zadzwoniłem więc do biura obsługi z zapytaniem czy wymienią moją kartę SIM na MicroSim. Ku mojemu zdziwieniu pani odpowiedziała, że nie. Tylko do aktywacji sprzedanych w zestawie z Iphone wymieniają kartę.
Ktoś z Was się spotkał z czymś takim????
Wymienią ale płatnie, 20pln sobie liczą za zmianę działającego SIM (można wtedy wybrać microsim).
Chyba że trafisz na miłą panią i poprosisz by w systemie zaznaczyła że karta się popsuła i telefon nie łapie zasięgu.
Taką kartę wymieniają wtedy za darmo. Aha, tak przynajmniej jest w Erze, ja po prostu obciąłem normalną nożyczkami :)
Looo Dzisus, a ja sie zbieram do zakupu iP4 na gwiache mojej pani.....dzisus....a ona mi mowi, "chce cos co sama bede sobie obslugiwac z lapka i chce iP4":D:D:D
Chyba jej ten watek podesle:D
NA dodatek alarmy padły hehe. Dzisiaj miał zadzwonić, tradycyjnie o 6:20 a zamiast tego była martwa cisza. Zacząłem szperać i okazuje się że ludzie mieli problem z kwestią alarmów już od wersji 2. A mamy obecnie 4. Więc ja się pytam - czy to boskie i jakże wspaniale Japco nie może przez kilkadziesiąt softów i 3 edycje modelu wydać jednej poprawki, która rozwiąże problem alarmów ?? Przeciez to woła o pomstę do nieba.
Z własnych porannych testów - kiedy alarm ma zaznaczone powtarzanie pon,wt,śr,czw,pt czyli dni pracujące - współpracy jest tyle co nic, nie dzwoni i tyle. Nie dzwonią też inne alarmy ściągnięte ze sklepu Apple'a. Po dodaniu soboty i niedzieli alarm zaczyna dzwonić. Tylko że jest poniedziałek....... Apple ma chyba inny kalendarz. Tak samo, alarm dzwoni jeśli wyłączyć powtarzanie. Tylko z jakiej okazji mam wyłączać coś co zostało stworzone żeby działać ?
2pompony
01-11-2010, 12:36
Przeczytałem całość i nieźle się ubawiłem. Struś - jesteś dzielny! :) Tak naprawdę współczuję, ale wiesz - każdy niesie jakiś krzyż, który sobie samodzielnie wybrał...
Pracując od jakichś ostatnich 20 lat na obu systemach na zmianę (puszki i makówki) stwierdzam, że oba systemy są warte siebie: oba są równie zawodne lub równie sprawne, oba się sypią lub szwankują w najmniej odpowiednim miejscu, oba się rozwijają, oba stają się coraz bardziej kolorowe, oba robią się coraz bardziej bling-bling... Słowem, pomijając nieistotne różnice oba są mniej więcej takie same...
Natomiast jeśli widzę jakąś zasadniczą różnicę (i to dużą) - to w filozofii. Win daje narzędzie i mówi - pracuj jak lubisz i uważasz. Mac daje narzędzie i mówi - pracuj jak uważamy my i nijak inaczej. Osobiście, będąc typem aspołecznym wolę podejście pierwsze. Ale to ja; rozumiem, że są tacy, co wolą podejście drugie - i w sumie nic mi do tego.
Wracając do iTunes i całego zamieszania - myślę, że właśnie ta filozofia zaprowadziła Cię Struś w miejsce gdzie teraz jesteś: zgrzytasz zębami, bo chcesz coś zrobić w sposób, który Tobie, właścicielowi i userowi wydaje się trafny - i nie możesz, bo to nie jest sposób zgodny z filozofią apple'a. I to potrafi wkurzyć, wierzę!
A jeszcze co do wątku - ten wyznawca religijny, który natarczywie pytał Stiga po co mu zdjęcia akurat takie, a nie inne - chyba najbardziej mnie rozbawił. Przy okazji również skutecznie przekonał, żeby trzymać się od wszelkich wynalazków apple'a z daleka.
Przeczytałem całość i nieźle się ubawiłem. Struś - jesteś dzielny! :) Tak naprawdę współczuję, ale wiesz - każdy niesie jakiś krzyż, który sobie samodzielnie wybrał...
Krzyż w sensie małżonki to owszem :P Wybór samodzielny. Natomiast iSzajs to już wybór małżonki. A mimo to ja przy Japcu osiwieję :) I gdzie tu sprawiedliwość się pytam , hę ?
Ja to nie wiem... Chyba Struś masz jakiegoś innago iPhone, niż ja. Albo mega niefartownie trafiłeś na jakiś wybrakowany egzemplarz... Ta sprawa alarmów mnie zaciekawiła, przyznam się szczerze. Mnie budzik w iPku nigdy nie zawiódł, w odróżnieniu od budzika w HD2. ;-)
A może on dzwoni, tylko ty go po prostu.. wyłączasz przez sen? :)
Andrzej Olender
01-11-2010, 21:11
akurat ten problem jest prawdziwy :)
http://discussions.info.apple.com/thread.jspa?threadID=2594030&start=60&tstart=0
http://www.mackozer.pl/2010/11/01/problemy-z-budzikiem-w-iphone-po-zmianie-czasu/
Buehehe, właśnie siedzę sobie na forum o HD2 i mam wrażenie, że jakieś te je ve mam... Tam aż cały wątek, jak to zegarki głupieją po zmianie czasu... :-)
ponoć neofici są najgorsi, mnie mak po prostu nie zawodzi i gitara.
Z jednym, zasadniczym wyjątiem, iTunes... Nie do końca rozumiem mechanizmy, zwłaszcza, że mak pozwala w kilku sytuacjach o tym zapomnieć.
OK. Od dwóch lat zrzucałem sobie kolekcję swoich płyt na mp3. Wszystko na przenośnym HD, te rzeczy. I kiedy zmieniłem w domu pcta na maka, oczywiście na iTunes postanowiłem wszystko sobie przeciągnąć.........
I niestety, no cóż, boli. Po pierwsze burdel w aplikacjach. Duplikowanie w wielu płytach utworów, nie wiem, dlaczego. Wycięcie wielu tytułów, słowem, no cóż, teraz moje porządkowanie przypomina nieco remont generalny biblioteki.........
Co nie zmienia rzeczy, że mak naprawdę miodny jest.
ponoć neofici są najgorsi, mnie mak po prostu nie zawodzi i gitara.
Z jednym, zasadniczym wyjątiem, iTunes... Nie do końca rozumiem mechanizmy, zwłaszcza, że mak pozwala w kilku sytuacjach o tym zapomnieć.
OK. Od dwóch lat zrzucałem sobie kolekcję swoich płyt na mp3. Wszystko na przenośnym HD, te rzeczy. I kiedy zmieniłem w domu pcta na maka, oczywiście na iTunes postanowiłem wszystko sobie przeciągnąć.........
I niestety, no cóż, boli. Po pierwsze burdel w aplikacjach. Duplikowanie w wielu płytach utworów, nie wiem, dlaczego. Wycięcie wielu tytułów, słowem, no cóż, teraz moje porządkowanie przypomina nieco remont generalny biblioteki.........
Co nie zmienia rzeczy, że mak naprawdę miodny jest.
Coś mi się wydaje, że to nie kwestia maka tylko sajgonu w tagach Twoich MP3.
I kiedy zmieniłem w domu pcta na maka, oczywiście na iTunes postanowiłem wszystko sobie przeciągnąć.........
I niestety, no cóż, boli. Po pierwsze burdel w aplikacjach. Duplikowanie w wielu płytach utworów, nie wiem, dlaczego. Wycięcie wielu tytułów, słowem, no cóż, teraz moje porządkowanie przypomina nieco remont generalny biblioteki.........
Co nie zmienia rzeczy, że mak naprawdę miodny jest.
Miałem dokładnie ten sam problem jak przerzuciłem całą kolekcję do iTunesa(na windowsie) Niektórych nie było, niektóre podwójnie.. Wszystko wywaliłem z biblioteki i po prostu dodawałem mniejszymi folderami. Mam wrażenie, że iTunes nie potrafi przyjąć dużej ilości plików muzycznych naraz.
Buehehe, właśnie siedzę sobie na forum o HD2 i mam wrażenie, że jakieś te je ve mam... Tam aż cały wątek, jak to zegarki głupieją po zmianie czasu... :-)
Ja mam w Omnii 2 rom z HTC Sense z hD2 i budzik nei zglupial. Inna rzecz, ze telefon sam sobie zmienil w nocy czas letni na zimowy, wyskakujac tylko z komunikatem, ze czas zostal zmieniony. Oczywiscie godzina budzenia zostala bez zmian - dobrze, ze postanowilem byc sprytniejszy i ustawilem budzik wg nowego czasu :D
akurat ten problem jest prawdziwy :)
http://discussions.info.apple.com/thread.jspa?threadID=2594030&start=60&tstart=0
http://www.mackozer.pl/2010/11/01/problemy-z-budzikiem-w-iphone-po-zmianie-czasu/
W większości przypadków budzik dzwoni nadal tylko godzinę później. W "cudzie techniki i dizajnu" mojej małzonki alarm w ogóle nie dzwoni jeśli ma ustawione powtarzanie
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.