PDA

Zobacz pełną wersję : Amelka w "botaniku" cz. II



D_Z_I_A_D_E_K
16-07-2010, 16:06
Witam.

Dla tych którzy nie widzieli części I, zapraszam (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143228).


1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amel4-1.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amel4.jpg)


2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amel5-2.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amel5.jpg)


3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amel8-2.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amel8.jpg)


4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amel6-2.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amel6.jpg)


5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amel7-2.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amel7.jpg)


... i bonusik bw

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/amelb-2.jpg
źródło (http://www.toya.net.pl/~robert28/Zdjecia/amelb.jpg)

Animka
16-07-2010, 16:21
BArdzo ładnie i śliczna modelka :) Wbrew pozorom w naszym botaniku nie tak łatwo o fajne dzieciece foto. Uważam, ze Tobie się udało.
najbardziej naturalne pozy, naj kolory i kadry to dla mnie 1 i 2 :) i bonusik też

kroolik
16-07-2010, 17:12
nie.
dziecko jest nienaturalne (jesli mozna tak w ogole powiedziec o dziecku).
czy o to ma chodzic w zdjęciach zeby fotograf sobie dogodzil :) ?

D_Z_I_A_D_E_K
16-07-2010, 17:23
...czy o to ma chodzic w zdjęciach zeby fotograf sobie dogodzil :) ?
że co bo jakoś nie rozumię?

kroolik
17-07-2010, 14:33
dorosli grają- co jest jakos zrozumiale,
ale zeby dziecko nie moglo być sobą na zdjęciach no to już nie jest dobrze. rozumiem ze dziś jest wszystko plastikowe, ale chyba przynajmniej fotografia rodzinna powinna byc prawdziwa.
dlatego pytalem w jakim celu robić takie zdjęcia ??
pozdrawiam

D_Z_I_A_D_E_K
17-07-2010, 16:34
dorosli grają- co jest jakos zrozumiale,
ale zeby dziecko nie moglo być sobą na zdjęciach no to już nie jest dobrze. rozumiem ze dziś jest wszystko plastikowe, ale chyba przynajmniej fotografia rodzinna powinna byc prawdziwa.
dlatego pytalem w jakim celu robić takie zdjęcia ??
pozdrawiam
słuchaj stary ja dalej nie wiem o co Ci chodzi?
Moja córcia która jest tu na fotkach poprostu "głupieje" jak widzi obiektyw. Sama pozowała i się wygłupiała, do niczego jej nie zmuszałem.

Animka
17-07-2010, 17:06
otografia rodzinna powinna byc prawdziwa.
Jeśłi jest reportażem to napewno, ale jesli jest zabawą, a tym bardziej zabawą małej dziewczynki w modelkę? Ja nie wiedzę tu nic złego w tym.
Poza tym fotografowalam już z setke dzieciaków w wieku 3-5lat i więcej jak 60% z nich na widok aparatu dostaje głupawki, 20% chowa sie za kiecke mamy a pozostałe płaczą.

BasiaKasia
17-07-2010, 18:59
Bardzo fajne zdjęcia i osobiście nie wiem, po co ta wcześniejsza dyskusja.
Co jak co, ale ja tutaj żadnej sztuczności i wymuszonego pozowania nie widzę.

kroolik
18-07-2010, 10:18
Poza tym fotografowalam już z setke dzieciaków w wieku 3-5lat i więcej jak 60% z nich na widok aparatu dostaje głupawki, 20% chowa sie za kiecke mamy a pozostałe płaczą.

no wlasnie :) bronią się- tak czy siak, nie są sobą przed aparatem (mysle, ze w tych pierwszych "minutach" fotografowania). zresztą: to samo dorośli tyle że do nich jeszcze trudniej sie dostać.
ale niektorzy jednak pokazują tu na Nikonie zdjecia dzieci, ktore biją te na głowe. nie bokehem, nie wymyśloną pozą a autentycznością. jak to robią- zapytajcie ich, to juz problem fotografa, a nie dziecka. Na takie zdjęcia warto patrzyć z wielu powodów...
Rozmowa jak najbardziej luzna i nie twierdze, ze to ŹLE ze tak sie stalo :) pytalem tylko grzecznie "w jakim celu" a to roznica.


moja mysl jest po prostu taka: ze po co robić portret jesli to jest pozowane a na zdjęciu to widać [człowiek nie smieje się samymi ustami no chyba ze udaje]??
tylko dla wlasnej zabawy??
jesli tak to czy warto raczyć tym świat :) ?

pozdrawiam i powodzenia