Zobacz pełną wersję : Co mi daje "śrubokręt" w D90?
yarogniew
16-07-2010, 12:43
Witam Wszystkich.
To mój pierwszy post na forum, więc proszę o wyrozumiałość. Parę dni temu kupiłem wymarzonego Nikona D90 body. Model wybrałem głównie z powodu stosunku cena-jakość. Fotografuję amatorsko, choć z dużym zaangażowaniem emocjonalnym. Zanim dokonałem wyboru pytałem tu i tam i wszędzie mówiono, że dzięki "śrubokrętowi w puszce" będę miał możliwość korzystania z tańszych i lepszych szkieł.
Na początek kupiłem za dwie stówki na Allegro "Nikon 50mm 1:1.8 AiS series E" i zapala mi się zielone światełko jak jest ostro, oczywiście działa tylko z ustawieniem manualnym. Ale obiektyw ładnie rysuje i ma swój klimat. (Kiedyś, w czasach prehistorycznych miałem anologowy Nikon EM z tym samym obiektywem, więc kupiłem trochę z nostalgii).
Mam następujące pytanie do Panów zawodowców z forum:
Jak mam szukać tych dobrych szkieł, które zadziałają z moim "śrubokrętem" i czy w ogóle gra warta świeczki? Czy zwracać na coś szczególną uwagę w oznaczeniach. Czy mógłbym prosić o konkretne przykłady takich obiektywów? Fotografuję wszystko co wpadnie w oko: architektura, ludzie, makro.
Przepraszam za poziom lamerstwa, ale jestem bardzo początkujący w temacie współczesna lustrzanka. Proszę też w odpowiedziach poziom mojego lamerstwa mieć na uwadze.
Mam następujące pytanie do Panów zawodowców z forum:
no... to kto sie wyrwie jako pierwszy?
Hmm, ja też nie jestem guru, ale po sprzedaży korpusu zostały mi szkła - 18-70 SWM, 50 1.8 i 70-300, dwa ostatnie bez silników, więc przy D5000 mogę używać jednego z trzech, przy D90 - 3/3. A obiektywy jakie ? No nie manualne, bo będzie działać tylko potwierdzenie ostrości, a poza tym to wszystkie z napędem AF z korpusu (czyli właśnie śrubokrętem). Nie wiem jak jest w D90 z informacją o wybranej przysłonie w obiektywie, jeżeli jest pierścień pobierający tę informację do korpusu, to zamykasz na maksa obiektyw i blokujesz go w tej pozycji, a dźwignia w korpusie nastawia żądaną przysłonę. Jak tego nie zrobisz, to będziesz miał błąd przysłony i nie zrobisz zdjęcia (mowa oczywiście cały czas o obiektywie z pierścieniem przysłony, jak jego nie ma <seria G nikona> to podpinasz i gotowe).
Jak więc widzisz, silnik AF w korpusie znacząco poszerza możliwości wyboru szkieł, i nie bez znaczenia jest fakt, że szkła bez silnika, jako mniej zaawansowane konstrukcyjnie, są też tańsze niż firmowe nikkory z silnikami SWM na przykład. Czyli - gratuję "zmotoryzowanego" korpusu :)
Pzdr
Kijas
Edit: O oznaczeniach poszukaj na forum, był temat co znaczą tajemnicze G, ED, SWM, AF i inne dziwne znaczki :)
yarogniew
16-07-2010, 12:59
Tak szybkiej odpowiedzi się nie spodziewałem! Bardzo dziękuję kijas za informację. Już wiem o co biega.
Witam
Przy zakupie oczywiście sprzedawca zawsze wszystko upiększy. Ale też i troszkę prawdy w tym jest.
Z D90 można używać jako standardowego szkła Tamrona 17-50 f2.8. Wersje bez żadnego silniczka są podobno lepsze jeśli chodzi o celność AF. To wydatek rzędu 1000-1200 pln za jasny i naprawdę niezły obiektyw. Za Nikkora 17-55 f2.8 trzeba zapłacić duuużo więcej.
Za 4 stówki kupujemy używany AF 50mm f1.8. I to również będzie pięknie działało z D90. Jeśli chodzi o teleobiektywy to tu może być cięższy wybór. Bo te tanie z AF z reguły nie powalają na kolana pod względem optyki. Choć są np takie szkła jak AF 70-210 f4. Lub 80-200 f2.8. Np AF 80-200 można kupić za 2500 pln a AF-S 80-200 już powyżej 4000. Nie mówiąc o 70-200 f2.8. Oszczędności są znaczące a spadek jakości optycznej nie jest aż tak straszny.
Mając body bez motorka jesteś skazany na szkła z własnym silnikiem. A to przekłada się na dużo większe wydatki. A jeśli kogoś nie stać, to zostaje przy szklarni tej, którą często nazywa się "kitową". I nie może rozwinąć skrzydeł. I nudzi mu się fotografia, bo koledzy z lepszą szklarnią robią lepsze zdjęcia.
No to pozdrawiam i życzę udanych zdjęć.
yarogniew
17-07-2010, 00:03
Dzięki mirroo za poradę. Właśnie dziś miałem okazję przetestować nikkora 55-200mm AF-S VR itp. i muszę powiedzieć, że z moją starą, manualną 50tką nie ma co porównywać. Szkło zupełnie bez duszy. Dlatego jestem zdecydowany pójść w lepsze szkła, za to mądrze dobrane. W Fotoit facet też polecał mi Tamrona 17-50 jako rozsądny wybór za małą kasę. I chyba to kupię do zdjęć w miastach. Chciałem początkowo też Nikkora 70-300, ale boję się, że to prównywalne szkło do tego 55-200, więc wolałbym coś lepszego, może rzeczywiście ten 80-200 z dobrym światłem zamówię u rodziny pod choinkę. Chociaż z D90 i mało szumiącym ISO to chyba nie jest już tak istotna jasność obiektywu? Czy się mylę?
70-300 VR - to niebo a ziemia w stosunku do 55-200. Właściwie jedyną wadą tego szkła jest światło. Na 300 mm 5,6. To może ograniczać Cię podczas zdjęć przy gorszym oświetleniu. VR pomoże utrzymać zdjęcia, ale tylko te gdzie scena jest nieruchoma. Tutaj może pomóc tylko jaśniejsze światło. Miałem 70-300 VR. Sprzedałem. I trochę żałuję. Mam 80-200 i bardzo go chwalę.
Jeszcze musisz sobie odpowiedzieć co będzie Ci bardziej potrzebne. Światło czy ogniskowa. 300 mm to jednak więcej niż 200 :). Z drugiej strony 70-300 to 1600 pln a 80-200 to 2500. 70-300 utrzymasz zdjęcie z czasem 1/20 na 300 mm. Landszafcik będzie piękny, ale ludziki na nim już się rozmyją. 80-200 utrzymasz czasy rzędu 1/150. Bo masz 2.8 . Do 80-200 podpinasz pierścienie do makro i wychodzą całkiem niezłe zdjęcia (http://mirroo.hostit.pl/makro/02krople/images/015.jpg).
Trudny wybór. I nie należy się spieszyć z jego rozwiązaniem.
wasilewk
17-07-2010, 12:41
.... Chociaż z D90 i mało szumiącym ISO to chyba nie jest już tak istotna jasność obiektywu? Czy się mylę?
Rozmycie tła (GO) zależy TEŻ od wartości przysłony. Jeśli stosujesz duży numer (małą dziurkę) przysłony, to przy dość oddalonym obiekcie głównym, trudno uzyskać ładne rozmycie tła - a mały numer przysłony mają jasne obiektywy.
Pzdr.
yarogniew
17-07-2010, 13:30
Cieszę się, że potwierdzasz jakość 70-300, bo dużo dobrego o nim słyszałem i właściwie byłem już zdecydowany na zakup. Problem faktycznie w świetle, bo lubię klimaty o zmierzchu, dlatego pomyślę jeszcze o tej 80-200. Ale fajnie, że jest jakiś rozsądny wybór bez zastawiania chałupy.;) Zdjęcie makro super, robi wrażenie.
A propos tematu, to czy szukać tych obiektywów w wersji bez silników, tyle że wtedy chyba będą bez VR, czy nie zawracać sobie głowy śrubokrętem w aparacie?
yarogniew
17-07-2010, 13:38
Faktycznie wasilewk, otwarcie wpływa na głebię i "bokeh" (modne słowo). Czyli warto inwestować w jasne szkła.
...A propos tematu, to czy szukać tych obiektywów w wersji bez silników, tyle że wtedy chyba będą bez VR, czy nie zawracać sobie głowy śrubokrętem w aparacie?
80-200 występuje w wersji AF i AF-S. Ten ostatni jest optycznie zdecydowanie lepszy niż wersja AF. Oba nie posiadają VR. Tyle, że jak już ktoś ma kasę na 80-200 AF-S to mu niewiele brakuje do 70-200 VR I. A to już szkło prawie idealne.
Jeśli chodzi o 70-300 to MUSI być AF-S VR. Żaden inny nie wchodzi w grę. Nie ma wersji bez VR czy bez AF-S tego obiektywu.
Jeśli chodzi o różnicę w prędkości ostrzenia obiektywów AF i AF-S to bardzo duże znaczenie ma tu body. Miałem D70s, D80, D200 i teraz D300. Na trzycyfrowych body silnik w body chodzi dużo szybciej. Nie wiem jak w D90.
Np 80-200 ma taki dzyndzel do ustawiania limitu odległości. Czyli soczewki nie przelatują całego zakresu AF tylko połowę. Np od nieskonczoności do 3 m i od 3 do początku. To wydatnie przyspiesza w przypadku dynamicznych scen. Np pokazy lotnicze.
ThomasVoland
17-07-2010, 22:53
Jeśli chodzi o 70-300 to MUSI być AF-S VR. Żaden inny nie wchodzi w grę. Nie ma wersji bez VR czy bez AF-S tego obiektywu.
http://www.kenrockwell.com/nikon/70300g.htm
adolfik9501
18-07-2010, 09:20
http://www.kenrockwell.com/nikon/70300g.htm
Lecz to nie jest wersja tego (70-300VR) obiektywu bez VR czy AFS, lecz zupełnie inny, znaaaacznie gorszy obiektyw o tym samym zakresie ogniskowych.
wasilewk
18-07-2010, 09:39
Lecz to nie jest wersja tego (70-300VR) obiektywu bez VR czy AFS, lecz zupełnie inny, znaaaacznie gorszy obiektyw o tym samym zakresie ogniskowych.
Można odróżnić po plastikowym bagnecie. (VR ma metalowy).
adolfik9501
18-07-2010, 10:34
Przede wszystkim jednak chodzi o znacznie lepszą jakość optyczną. Dodatkowo dostajemy bardzo sprawny AF oraz przydatny VR. Jakość wykonania również przemawia na korzyść szkła VR. Ze szkieł 70-300G mało kto był zadowolony. Wniosek jest jeden: jeśli szkło 70-300 to jedynie model AFS 70-300 VR. Wielgachny wątek na forum dotyczący tego szkła powinien rozwiać ewentualne wątpliwości: wspomniany wątek (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=8736). Zainteresowany takim zakresem powinien przeczytać od początku do końca.
yarogniew
19-07-2010, 23:06
Jeśli chodzi o różnicę w prędkości ostrzenia obiektywów AF i AF-S to bardzo duże znaczenie ma tu body. Miałem D70s, D80, D200 i teraz D300. Na trzycyfrowych body silnik w body chodzi dużo szybciej. Nie wiem jak w D90.
Gdzieś czytałem, że D90 ma dość słaby silnik AF. Na pewno nie taki jak D300.
Dzięki wszystkim za uwagi i informacje. Pewnie pierwszy wybór padnie na 70-300 AF-S VR, a śrubokręt poczeka na inne szkła, albo niekoniecznie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.