pikpok
15-07-2010, 16:13
witam !
otóż to dziś doświadczyłem czegoś mało prawdopodobnego . Użytkowałem d 90 z 50 1.8 przez długi czas było wszystko ok od kiedy zacząłem podpinać tamiego 17-50 vc zaczęło się wszystko psuć . Przy używaniu profilu portret z wyostrzaniem na + 6 50 ostrzyła idealnie i było można się pociąć o fotkę . Gdy podpinałem tamiego bez żadnego FF/BF
był jakiś niedosyt ostrości wiec postanowiłem zmienić wyostrzanie na +9 lecz to tylko pogorszyło sprawę niedosytu ostrości . lecz dziś gdy wgrywałem profile nowe w 1 z nich było wyostrzanie ustawione na 0 o dziwo tami zaczął dawać obrazek jaki chciałem uzyskać ostry i jakiś bardziej kontrastowy . wiec moje pytanie brzmi jaki wpływ ma "doostrzanie " w profilu na obrazek który uzyskujemy ? jak się ma 1 do 2 i czy wogule warto coś tam tykać czy lepiej zostawić tak po fabrycznemu wszystko na 0?
otóż to dziś doświadczyłem czegoś mało prawdopodobnego . Użytkowałem d 90 z 50 1.8 przez długi czas było wszystko ok od kiedy zacząłem podpinać tamiego 17-50 vc zaczęło się wszystko psuć . Przy używaniu profilu portret z wyostrzaniem na + 6 50 ostrzyła idealnie i było można się pociąć o fotkę . Gdy podpinałem tamiego bez żadnego FF/BF
był jakiś niedosyt ostrości wiec postanowiłem zmienić wyostrzanie na +9 lecz to tylko pogorszyło sprawę niedosytu ostrości . lecz dziś gdy wgrywałem profile nowe w 1 z nich było wyostrzanie ustawione na 0 o dziwo tami zaczął dawać obrazek jaki chciałem uzyskać ostry i jakiś bardziej kontrastowy . wiec moje pytanie brzmi jaki wpływ ma "doostrzanie " w profilu na obrazek który uzyskujemy ? jak się ma 1 do 2 i czy wogule warto coś tam tykać czy lepiej zostawić tak po fabrycznemu wszystko na 0?