Zobacz pełną wersję : Moc zasilacza
Kupuję części do nowego komputera. Kolej przyszła na zasilacz. Jednak nie wiem jak obliczyć potrzebną moc zasilacza. Czy mogę poprosić o jakieś porady w tej kwestii.
O ile nie jest to jakis wielokartowy, czterordzeniowy wyczes spokojnie starczy 400W, byle porzadne (BeQuiet, Tagan, Antec, Chieftec oprocz serii GPS)...
W sieci pełno różnych kalkulatorów mocy (np. http://zenfist.pl/kalkulator-mocy-zasilacza-moc-zasilacza-news-151.html), zwykle zawyżają potrzebną moc. Ja mam 4-rdzeniową stację roboczą i był w niej zasilacz 475 W; starcza zupełnie.
O ile nie jest to jakis wielokartowy, czterordzeniowy wyczes spokojnie starczy 400W, byle porzadne (BeQuiet, Tagan, Antec, Chieftec oprocz serii GPS)...
Mam Chiefteca z serii GPS 450W juz trzy lata albo i nawet cztery, smiga z dwoma dyskami, GF260GTX i Phenomem X2, zadnych problemow, chodzil tez na Phenomie X4 950 bez zastrzezen!
Moge spokojnie polecic takiego Chiefteca bo nie znam nikogo kto by nazekal na ten zasilac, z reszta na forach jest on na liscie zalecanych zasilaczy z nizszej polki cenowej;) Pierwszy raz slysze zeby ktos nie polecal Chiefteca!
W zasilaczu zmienilem chlodzenie i okazalo sie ze nie dziala regulacja obrotow wiatraka a co za tym idzie komp sie wieszal......po czym sie wylaczal.....co by bylo gdyby to byl tani zasilacz??? Poszedl by z dymem chodzac do konca i palac za soba komponenty komputera:D Wymiana Wiatraka na inny pozadnej firmy rozwiazala problem i zasilacz od roku chodzi jak nowy!
T&T napisz na PW co chcesz kupic to cos moge poradzic......skladam komputery tu i tam;)
Jeśli zasilacz jest dobrej klasy wystarczy każdy. Komputer nawet "wypasiony" nie pobiera więcej niż 150W. Proszę nie sugerować się opiniami z branżowych periodyków, które zaczynają trącać absurdem w stylu 600-800-1000W! Raczej proponuję skupić się na sprawności, głośności, rozwiązaniem kablologii, jakość końcówek. Dobrym wyznacznikiem jakości jest ciężar. Jak to napisał kolega wyżej, śmiało można polecić Chiefteca. Firma robi zasilacze dla kilku poważnych odbiorców a to świadczy o odpowiednim przygotowaniu zaplecza. Awaryjność mała, wykonanie porządne. Co ważne, firma stosuje wtyki dobrych wytwórców, np Molexa a nie tandetę.
Dzięki wszystkim za porady. Teraz wiem w jakim kierunku podążać.
Jeśli zasilacz jest dobrej klasy wystarczy każdy. Komputer nawet "wypasiony" nie pobiera więcej niż 150W.
Chyba w idle, bo pod obciazeniem zuzycie pradu idzi duzo wyzej.
Moj komputer (E8400, 4GB RAM, GTX260, 3xHDD) w idle ciagnie ok. 130W, a pod obciazeniem (np. w trakcie grania) jakies 250W. Jak podkrece CPU to pewnie wiecej (szczegolnie w idle, bo wtedy wylaczam oszczedzanie energii).
Jak ktos sie zdecyduje na jakies GTX480 czy Radeona z najwyzszej polki to zuzycie pradu w stresie siega 300W.
Jako zasilacza uzywam beQuiet! PurePower L7 530W i bardzo polecam - cichutki, napiecia stabilne, nie za drogi. Nie ma odpinanych kabli, ale w tej cenie nie ma co wymagac cudow (odpowiednik z odpinanymi kablami to +100zl).
Jeśli zasilacz jest dobrej klasy wystarczy każdy. Komputer nawet "wypasiony" nie pobiera więcej niż 150W.Mój "niewypasiony" pobiera więcej w stresie.
Chyba w idle, bo pod obciazeniem zuzycie pradu idzi duzo wyzej.
A mierzył to Pan? Bo moce podawane przez wszelkie kalkulatory są podawane z dużym zapasem.
Ja mierzyłem. Komputer ze średniej półki (4 rdzenie AMD, słaba grafika, dysk 7200 RPM, DVD) w idle pobiera ~140 W, a w stresie ~240 W. U mnie może by i wystarczył dobry zasilacz 350W, ale problem pojawia się gdy ktoś ma kilka mocnych grafik, wtedy moc pod obciążeniem sięga 700 W lub więcej.
Duzo zalezy od grafiki, procesory teraz pobieraja coraz mniej pradu;) np. zalecany jakop minimum zasilacz do GF9800GT to 450W a spokojnie dziala na firmowym zasilaczu Zalmana 400W;)
A mierzył to Pan? Bo moce podawane przez wszelkie kalkulatory są podawane z dużym zapasem.
Swojego nie,a le wystarczy siegnac po dowolna recenzje w Internecie, np. na pclabie zawsze mierza zuzycie pradu (mierza, podkreslam), ot chocby pierwszy z brzegu artykul: http://pclab.pl/art35350-6.html
u mnie sie mierzy na bierzaco - 155 cirka bez , do 250 pod obciazeniem. ale chodzi o to ze jest kilka linii napieciowych i to jest rozlozone, a zasilacz musi przy starcie byc gotowy na rozkrecenie tego wszystkiego dla napiec 12v, 5v, 3.3v. (piatek czy 12 moze byc kilka - nie wiem, nie pamietam , elektryk ze mnie zaden, a nie chce mi sie zagladac do srodka, powinno byc to opisane na metryczce zasilacza). faktem jest ze w ktoryms momencie procesory zaczely przekraczac 100W, grafiki tez po jakies 200W (SLI czy cross x2), a jak ktos to krecil to zarlo jeszcze wiecej. jak zasilacz nie mial stabilnych napiec to zarlo i krzaczylo. teraz wielkosc krzemu mniej pradozerna i cieplo-tworcza, a producenci postawili na oszczednosc. 450W porzadnej firmy powinno zapewnic spokoj na wiele lat. byle bylo cicho :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.