Zobacz pełną wersję : dylemat miedzy szerokimi szklami
Witajcie
Chciałbym się poradzić.
potrzebuję szerokie szkło do D2x.
Rozważam nikkora 17-55 oraz 14-24.
D2x jest jeszcze DX wiec ewentualnie 14-24 bedzie tak naprawde zaczynal sie od 18mm..
Zatem rozumiem ze nie wykorzystam jego możliwości w pełni?
Ktore szklo jest lepsze do d2x? jest sens pakowac sie w 14-24 czy lepiej taniej kupic 17-55?
Z gory dziekuje pozdrawiam
D2x jest jeszcze DX wiec ewentualnie 14-24 bedzie tak naprawde zaczynal sie od 18mm..
21mm
no wlasnie, wiec zakup 14-24 do d2xmija sie z celem tak?
Moim zdaniem zakup ktoregokolwiek obiektywu szerokokatnego do body cropowanego mija sie z celem.
marciing
14-07-2010, 16:30
Tokina 11-16 2,8 Nikkor 10-24, Sigma 10-20 - to są szerokie zoomy pod DXa. Jak kupisz Nikkora 17-55 to będziesz miał ekwiwalent 25,5 - 82,5 dla 35mm
skad w takim razie mnostwo zestawow d2x z 17-55? nawet za czasow d2xa bardzo czesto brano 17-55
marciing
14-07-2010, 17:08
bo to jest szkło tylko pod DXa i robi tam za standardowego zooma czyli coś jak odpowiednik 24-70 pod FXa
Powiedz co teraz masz za szkła?
czyli lepiej wziac 17-55 zamiast 14-24
marciing
14-07-2010, 17:16
14-24 będzie trochę szerszy, 17-55 bardziej uniwersalny. Jak chcesz coś bardzo szerokiego i jasnego to Tokina 11-16 2,8. Do czego potrzebujesz to szkło?
głównie myślę nad reporterką. potrzebuje szeroko i janso. czasami na slubach sie przyda.
Stawiam na 14-24 bo planuje za jakis czas przesiadke na FX
marciing
14-07-2010, 17:20
pytanie kiedy się przesiądziesz na FX. może kup używanego N17-55 i używaną tokinę 11-16 a później je sprzedaż z małą stratą. A będziesz miał i szeroko i jasno a do tego super pancerne szkło jakim jest 17-55. Pamiętaj że 14-24 to bydle wręcz i ma wypukłą soczewkę
wlasnie ta wypuklosc mnie troche irytuje tym bardziej ze ta oslonka jest bardzo prowizoryczna. ta tokina dobrze sie spisuje?
marciing
14-07-2010, 17:37
Jest bardzo chwalona na forum za właściwości optyczne więc coś w tym musi być ;) Zawsze jak widziałem sample z tego szkła to nie było się do czego przyczepić. O resztę musisz pytać kogoś kto jej używa(ł).
no nic. rozważę jeszcze za i przeciw. Wstępnie jestem za 14-24, ale czas pokaze.
Dzięki :)
Bladyrunner*
14-07-2010, 23:12
Powiem coś, z czym wielu pewnie się nie zgodzi, ale dla mnie, zakres 14-24 na DX jest dużo sensowniejszy niż na FX. Jeśli zatem zamierzasz pozostać przy takim rozmiarze matrycy, nic lepszego nie znajdziesz.
alpaczino
14-07-2010, 23:46
Powiem coś, z czym wielu pewnie się nie zgodzi, ale dla mnie, zakres 14-24 na DX jest dużo sensowniejszy niż na FX. Jeśli zatem zamierzasz pozostać przy takim rozmiarze matrycy, nic lepszego nie znajdziesz.
...a jak kupisz body FX "od biedy" też zrobisz zdjęcia. ;-) Jak będzie za szeroko, to w Photoshopie sobie cropa strzelisz i będziesz miał softowy, sensowny DX. :lol: ;-)
marciing
15-07-2010, 09:55
...a jak kupisz body FX "od biedy" też zrobisz zdjęcia. ;-) Jak będzie za szeroko, to w Photoshopie sobie cropa strzelisz i będziesz miał softowy, sensowny DX. :lol: ;-)
:lol:
14-24 to najgenialniejsze ze szkieł, którego w życiu bym nie użył. Zwłaszcza do reportażu, ślubu, ludzi (zobacz jak to to rozciąga i zniekształca ludzi na brzegach i rogach, masakra, ludzie potem mają pretensje i słusznie). Na DX to już na pewno pomyłka. Jeśli masz zamiar się przesiadać na FX, to bierz Tokinę 11-16/2.8 i 24-70/2.8. Tokina na DX da Ci szeroki kąt, a na FX będziesz miał potem użyteczne 15-16mm. 24-70/2.8 na DX na Ci ekwiwalent 35-105 mniej więcej, co już jest niezłe, a na FX - wiadomo, cud miód poezja.
14-24 rozciąga przy 24mm?
Tokina 11-16 2,8 Nikkor 10-24, Sigma 10-20 - to są szerokie zoomy pod DXa. Jak kupisz Nikkora 17-55 to będziesz miał ekwiwalent 25,5 - 82,5 dla 35mm
no jak ??? przecież to pod DX
dareknik
15-07-2010, 14:14
Kup używaną Tokinę 11-16/2.8 i Nikona 17-55/2.8. Później jak będziesz sprzedawał oba po przesiadce na FF to nie stracisz dużo na odsprzedaży a zyskasz dużo na komforcie pracy tymi szkłami i jakości zdjęć.
alpaczino
15-07-2010, 14:22
14-24 to najgenialniejsze ze szkieł, którego w życiu bym nie użył. Zwłaszcza do reportażu, ślubu, ludzi (zobacz jak to to rozciąga i zniekształca ludzi na brzegach i rogach, masakra, ludzie potem mają pretensje i słusznie). Na DX to już na pewno pomyłka.
...
No to do czego to "najgenialniesze ze szkieł" jest stworzone? :?: :roll: :?:
14-24 to najgenialniejsze ze szkieł, którego w życiu bym nie użył. Zwłaszcza do reportażu, ślubu, ludzi (zobacz jak to to rozciąga i zniekształca ludzi na brzegach i rogach, masakra, ludzie potem mają pretensje i słusznie). Na DX to już na pewno pomyłka.
Jezu, a gdzie jest powiedziane, że jak fotografujesz ludzi, ślub itp to brzegi koniecznie muszą być poobstawiane ludzmi? Para młoda w centrum lub okolicy + szeroki kąt, żeby lepiej pokazać miejsce, kontekst - to takie niespotykane? Albo na weselu, to samo... Grunt to umieć w danej sytuacji zastosować dane szkło, a nie robić jak leci i później się dziwić, że porozciągało i zniekształciło...
alpaczino
15-07-2010, 15:21
Jezu, a gdzie jest powiedziane, że jak fotografujesz ludzi, ślub itp to brzegi koniecznie muszą być poobstawiane ludzmi? Para młoda w centrum lub okolicy + szeroki kąt, żeby lepiej pokazać miejsce, kontekst - to takie niespotykane? Albo na weselu, to samo... Grunt to umieć w danej sytuacji zastosować dane szkło, a nie robić jak leci i później się dziwić, że porozciągało i zniekształciło...
Mam podobne zdanie w tej sprawie. Ważne, żeby znać sprzęt z jego zaletami oraz wadami (nołbadys perfekt) i umiejętnie go wykorzystywać. 14-24 ma zdecydowanie więcej zalet niż wad i te zalety są na tyle ważne, że decydują o jego wartości. Tak na marginesie mnie też czasami przeszkadza to "rozciąganie", ale jestem jego świadomy i staram się unikać. Dla kogoś innego to będzie niedogodność dyskwalifikująca do używania. Na szczęście są inne obiektywy i cytując "nikt tu nikogo pod pistoletem nie zatrzymuje".
Sigma 12-24 też zdaje się brzegi rozciąga i związane jest to z korekcją dystorsji - no bo jak inaczej tą beczkę "wyciągnąć" i myślę, że zarówno w przypadku N14-24 jak i S12-24 nie bez znaczenia jest wypukłość przedniej soczewki (tak na prawdę myślę, że ma duże znaczenie).
Każde szkło z korektą zniekształceń i mające duży kąt widzenia będzie rozciągać. Nie jest to wina 14-24 tylko fizyki. Jak chce się mieć szeroko a nie rozciągnięto na brzegach to od tego jest fish, mamy za to piękne wygibasy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.