Zobacz pełną wersję : Auto ISO w D700
lupragen
13-07-2010, 18:47
Pytanie m.in. do fotografów ślubnych:
Jak często z niego korzystacie?
Pawel Pawlak
13-07-2010, 19:24
Ja bardzo czesto: Manual + Auto-iso + ew. korekty ekspozycji. Świetny temat, zwłaszcza dokąd mozna ustawiać czas w pełnym zakresie a i iso z dokładnością 1/3EV :) Z A albo S też mi się zdarza.
Byl caly watek na ten temat.
Jak zdarza mi sie fotografowac jakas impreze mam autoiso caly czas wlaczone.
Pawel Pawlak
13-07-2010, 19:42
szkoda że dopiero w d3s i d300s zaczęło to sensownie działać z fleszem :/
Mariusz888
13-07-2010, 19:50
Ja jak lecę na zastanym to przy zdjęciach (głównie) gdzie się coś dzieje i jest akcja to mam ciągle auto iso - z lampą raczej ustawiam manualnie :)
nie mialem okazji z d300s ale normlanie przy wlaczonym flashu dziala na nominalnie ustawionym chyba ze lampa sie nie wyrobi to podbija.
Ja jak lecę na zastanym to przy zdjęciach (głównie) gdzie się coś dzieje i jest akcja to mam ciągle auto iso - z lampą raczej ustawiam manualnie :)
tak samo :))
Pawel Pawlak
13-07-2010, 22:07
generalnie to śmiesznie bo najpier miałem nie wychodziłem na auto poniżej 3200, a teraz bez obaw uzywam Hi03 a nawe Hi1. Materiał z D700 jest niesamowity... :) Nawet z JPGów z iso12800 można zrobić cuda :D
Koledzy, własnie jak to auto iso działa z lampą w M?
Nie wiem czy lepiej bedzie mieć lampę w M czy ttl razem z puszką ustawioną właśnie na AutoIso.
Pawel Pawlak
14-07-2010, 10:08
musisz sobie sprawdzić - jak widzisz temat dotyczy D700. Jak zaznaczyłem w D300s i d3s auto-iso z fleszem działa inaczej, a z tego co widzę Ty masz włśnie D300s. Także czekamy na Twoje spostrzeżenia :D
musisz sobie sprawdzić - jak widzisz temat dotyczy D700. Jak zaznaczyłem w D300s i d3s auto-iso z fleszem działa inaczej, a z tego co widzę Ty masz włśnie D300s. Także czekamy na Twoje spostrzeżenia :D
No właśnie, jakie są różnice w działaniu aut iso z błyskiem między D700, a D300s?
Pawel Pawlak
14-07-2010, 10:29
w D700 po zapięciu flesza, iso w D700 spada do minimalnego, ustawonego poziomu (także w przypadku trybu ttl-bl). Z tego co wiem, w d3s i d300s auto-iso nadal działa dopasowując się do śwatła zastanego, a ttl-bl pięknie doświetla sobie cienie (a nie głupieje ponieważ jak w d700 iso spanie np. z 1600 do 200 to ttl-bl ma się ze...ć żeby doświetlić cienie ;) ). Nie wiem czy auto-iso w takim trybie działa w całej skali iso czy tylko o 2EV.
w D700 po zapięciu flesza, iso w D700 spada do minimalnego, [...] (a nie głupieje ponieważ jak w d700 iso spanie np. z 1600 do 200 to ttl-bl ma się ze...ć żeby doświetlić cienie ;) ). Nie wiem czy auto-iso w takim trybie działa w całej skali iso czy tylko o 2EV.
Tak jak napisalem kiedy lampka sie nie wyrabia to wowczas aparat podbija iso - jako tak dziala to tylko przy odbijaniu. mi np pobil z przy flashu z ISO 200 na iso 640 - choc bylem pewien ze jest ISO 200 dopiero przy wlaniu rawow sie zdziwilem.
Yerzu => co nie dziala ?
Pawel Pawlak
14-07-2010, 10:43
Tak jak napisalem kiedy lampka sie nie wyrabia to wowczas aparat podbija iso - jako tak dziala to tylko przy odbijaniu. mi np pobil z przy flashu z ISO 200 na iso 640 - choc bylem pewien ze jest ISO 200 dopiero przy wlaniu rawow sie zdziwilem.
Yerzu => co nie dziala ?
Ale o którym piszesz o d3s czy o d700 ? No bo być może tak jest w D700 ale tylko a TTL. TTL-BL na pewno nie; i właśnie tego mi brakuje - auto-iso świenie się sprawdza przy małej ilości światła, ttl-bl ale niestety nie chcą świetnie się sprawdzać razem ;)
W D300s jest następująco, przy ustawieniu Auto ISO na zakres 200-1600 i trybu M, lampa na TTL BL (SB 900) w pokoju w którym przy iso 200 i przysłonie 2.8 światłomierz pokazuje 1/8s (godzina 19.15 zasłonięta biała przepuszczalna zasłona, panuje lekki półmrok) po włączeniu lampy iso wskakuje na 800 i utrzymuje się na tym poziomie w zakresie czasów 1/20-1/8000 (oczywiście przy włączonym FP) poniżej 1/20 ISO spada, niestety brak jest reakcji Auto ISO przy domykaniu przysłony. Potestuję jeszcze w innych warunkach i napiszę wnioski.
alpaczino
14-07-2010, 19:26
W D300s jest następująco, przy ustawieniu Auto ISO na zakres 200-1600 i trybu M, lampa na TTL BL (SB 900) w pokoju w którym przy iso 200 i przysłonie 2.8 światłomierz pokazuje 1/8s (godzina 19.15 zasłonięta biała przepuszczalna zasłona, panuje lekki półmrok) po włączeniu lampy iso wskakuje na 800 i utrzymuje się na tym poziomie w zakresie czasów 1/20-1/8000 (oczywiście przy włączonym FP) poniżej 1/20 ISO spada, niestety brak jest reakcji Auto ISO przy domykaniu przysłony. Potestuję jeszcze w innych warunkach i napiszę wnioski.
Też tak chcę w D700. :roll:
A ja czegoś nie rozumie u Jatin. Przecież jeżeli ma ustawione auto iso na zakres 200-1600
i max czas 1/20 to aparat powinien przy przysłonie 2.8 tak podjechać z ISO aby nie przekraczać
czasu 1/20. Tymczasem robi to dopiero po włączeniu lampy. Swoją drogą ciekawe jaki jest piorytet
działania czy aparat pilnuje min ISO i dopala reszte lampą czy ustala ISO tak wysokie aby lampa
była na min. (teoretycznie tak powinno być w TTL BL).
tomgol w trybie M nie ma znaczenie jaki masz ustawiony max czas migawki dla Auto ISO bo czas ustawiasz ręcznie. Natomiast pomiar bez lampy robiłem na permanentnym ISO 200 a nie na auto. potem przełączyłem na auto i włączyłem lampę przy manualnie ustawionym czasie na 1/250.
Ok potestowałem i wnioski są takie, jak jest jaśniej to oczywiście ISO spada wcześniej czyli np. przy 1/125 czy 1/250. Zachowuje się praktycznie tak samo w TTL BL i w zwykłym TTLu, natomiast ciekawe jest to że pomimo zakresu ustawionego do 3200 po całkowitym zakryciu obiektywu dekielkiem ISO nie wskakuje wyżej niż na 800 zarówno w TTLu jak i TTL BL bez względu na to czy palnik jest do góry na wprost czy jest dyfuzor czy nie. Oczywiście wszystkie testy robiłem w trybie M.
Pawel Pawlak
14-07-2010, 23:15
czyli jest tak jak mi się wydawało - granica autoamtyki przy błyskaniu to 2EV. Dlatego nie podskoczyło Ci więcej niż do iso800. Wg mnie to i tak sporo. Z dokładnością do 2EV mażna ustalić iso jakie będzie potrzebne. Jak jest średnio jasno to robisz np. domyslne iso na 400 czy 800 i automatyka z fleszem doswietli do 1600-3200. Na d3s chyba większość zabaw weselnych robiłbym na iso domyslnym 3200 z automatyką 12800, z fleszem na TTL-BL ;)
Ciekawe czy nikon zdecyduje się na wprowadzenie tej funkcji w nowym sofcie do D700 ?
[QUOTE=Pawel Pawlak;199328
Ciekawe czy nikon zdecyduje się na wprowadzenie tej funkcji w nowym sofcie do D700 ?[/QUOTE]
To pytanie retoryczne? :)
Pawel Pawlak
14-07-2010, 23:23
To pytanie retoryczne? :)
Nie :) mam nadzieję że się tak stanie, ale mam też watpliwości :)
alpaczino
14-07-2010, 23:31
...
Ciekawe czy nikon zdecyduje się na wprowadzenie tej funkcji w nowym sofcie do D700 ?
Tak - po premierze jego następcy. :mrgreen:
Tak - po premierze jego następcy. :mrgreen:
Otóż to :)
Pawel Pawlak
15-07-2010, 10:29
Otóż to :)
Spoko, ważę żeby to nastąpiło zanim przestanę D700 robić zdjęcia ;)
A jak w D300s się balansuje pomiędzy światłem zastanym, a błyskowym przy włączonym AUTO ISO? Bo w D700 sprawa jest prosta. On robi zdjęcia na takim ISO, jakie jest ustawione, chyba, że błysk lub jasność sceny są poza zakresami, wtedy zmieni ISO (w górę lub dół). Czyli w większości przypadków raz ustalony balans światła zastanego do błysku będzie jako-tako utrzymywany. Zatem ustawiam sobie tryb M, ISO na 800 lub 1600 i spokojnie robię zdjęcia z lampą (jej tryb nie gra roli). Jak będzie za jasno, to ISO spadnie do 200, jak za ciemno to się podniesie stopniowo aż do maksymalnej ustawionej wartości (6400 powiedzmy).
Natomiast nie wiem jak to jest w D300s. Bo skoro aparat sam podbija ISO, to który parametr nam pozostaje do zmian? Czy może należy wtedy wyłączyć AUTO ISO? Bo jeżeli nie chcielibyśmy z niego rezygnować, to zostają nam korekty. Ale w przeciwieństwie do Canona (chyba), będziemy musieli dokonać podwójnej korekty - czyli lampy i korpusu. Co w praktyce jest bezsensem.
Czyli krótki przykład praktyczny:
- Mam parkę tańczącą na parkiecie. Robię w M i AUTO ISO oraz z lampą (powiedzmy w BL-TTL). Pierwsze zdjęcie mam o wiele za mocno błyśnięte - powiedzmy na oko 2EV lampa za mocna. Parametry jakieś powiedzmy wyszły ISO 800, 1/250s, f/1.8. Co robię by było dobrze? Chcę złapać więcej zastanego oraz jednocześnie obniżyć błysk. Wiem też, że co jakiś czas będę robił zdjęcia w bardzo jasnym korytarzu obok i nie chcę rezygnować z AUTO ISO.
PS. Krótko mówiąc to co jest w D700 wydaje mi się sensowne.
Pawel Pawlak lub ktos kto sie dobrze zna czy możecie dokładnie wytłumaczyć jeszcze raz najlepiej na przykładzie jak działa tryb auto-iso w d3s z M oraz auto-iso z trybem Av w kontekście mieszania jak najwięcej światła zastanego ze światłem wypełniającym z lampy błyskowej
czyli jest tak jak mi się wydawało - granica autoamtyki przy błyskaniu to 2EV. Dlatego nie podskoczyło Ci więcej niż do iso800. Wg mnie to i tak sporo. Z dokładnością do 2EV mażna ustalić iso jakie będzie potrzebne. Jak jest średnio jasno to robisz np. domyslne iso na 400 czy 800 i automatyka z fleszem doswietli do 1600-3200. Na d3s chyba większość zabaw weselnych robiłbym na iso domyslnym 3200 z automatyką 12800, z fleszem na TTL-BL ;)
Faktycznie Paweł ma rację na sali warto wrzucić auto iso w zakresie od 1600 lub od 3200-12800 i flesz oczywiście na ttl lub ttl bl to działa bardzo podobnie. Aparat wtedy sam podbije auto iso od minimalnej granicy jaka ustawiliśmy czyli od 1600 lub 3200 a lampa powinna doświetlić resztę i bedzie działał w zakresie 2 ev. Tylko sie jeszcze zastanawiam i musze to potestowac jak to działa z priorytetami bo w M wiadomo.
czy macie również takie spostrzeżenia w d300s i d3s?
Na D300s z lampa i ustawionym auto iso aparat podbija czułość do 1600 nie jest to korzystne . To jest dobre przy D700 ale przy D300s juz niekoniecznie (wszystkie zdjęcia z fleszem). Wartość podstawową mam ustwioną 400asa . Nic to nie pomaga . Przy D90 jest inaczej - aparat stara się ustawić czułość na nastawionej wartości (w moim przypadku 400asa)
mariobor
28-05-2011, 15:27
Przeczytałem pobieżnie ten wątek i nie wiem czy może ktoś już opisał taki myk z D700 który ja używam na sali, a więc do rzeczy:
Ustawiam sobie Auto ISO na zakres 200-6400 zakładam lampkę i ... ustawiam sobie jakby nigdy nic ISO 1600 na body. Wtedy moja D700 trzyma czas ISO 1600 przy pracy z lampą i doświetla tyle ile potrzeba dla ISO 1600. Co najważniejsze dla mnie w sytuacji gdy minimalny błysk + ISO 1600 to za dużo światła, sam zjeżdża sobie z ISO na np.800, gdy max błysk to za mało dla ISO1600 podbija sobie ISO... eliminuje wtedy sytuacje że zrobi mi fotoziutkowe zdjęcie na sali przy ISO 200 + pełną mocą lampy z ciemnicą za ludzikami na pierwszym planie ;) Drugi plus to wyłączając lampę (jeden z edytowalnym przycisków na body) pracuje od razu na zastanym z wykorzystaniem całego zakresu Auto ISO.
Przemek Paśnik
28-05-2011, 15:51
Przeczytałem pobieżnie ten wątek i nie wiem czy może ktoś już opisał taki myk z D700 który ja używam na sali, a więc do rzeczy:
Ustawiam sobie Auto ISO na zakres 200-6400 zakładam lampkę i ... ustawiam sobie jakby nigdy nic ISO 1600 na body. Wtedy moja D700 trzyma czas ISO 1600 przy pracy z lampą i doświetla tyle ile potrzeba dla ISO 1600. Co najważniejsze dla mnie w sytuacji gdy minimalny błysk + ISO 1600 to za dużo światła, sam zjeżdża sobie z ISO na np.800, gdy max błysk to za mało dla ISO1600 podbija sobie ISO... eliminuje wtedy sytuacje że zrobi mi fotoziutkowe zdjęcie na sali przy ISO 200 + pełną mocą lampy z ciemnicą za ludzikami na pierwszym planie ;) Drugi plus to wyłączając lampę (jeden z edytowalnym przycisków na body) pracuje od razu na zastanym z wykorzystaniem całego zakresu Auto ISO.
o kuku, rzeczywiście działa. Super patent, dzięki!
mariobor
28-05-2011, 16:22
Aha zapomniałem dodać że paten ze wspomnianym ustawieniem na body przykładowego ISO 1600 działa również bez lampy. Czyli mając tryb A włączamy Auto ISO i ISO 1600 w body i w sytuacji gdy czas 1/8000 jest za długi zjedzie sobie z ISO do tylu ile potrzeba żeby zmieścić się w skali a w drugą stronę będzie utrzymywał ISO 1600 do podanego czasu w Auto ISO jako najkrótszy. Czyli można to podsumować że wówczas mamy AUTO ISO z predefiniowanym ISO 1600 które zmieni się tylko wtedy kiedy nie będzie opcji ustalić pozostałym parametrów dla tego ISO.
Amen
Sapphiron
28-05-2011, 16:32
Aha zapomniałem dodać że paten ze wspomnianym ustawieniem na body przykładowego ISO 1600 działa również bez lampy. Czyli mając tryb A włączamy Auto ISO i ISO 1600 w body i w sytuacji gdy czas 1/8000 jest za długi zjedzie sobie z ISO do tylu ile potrzeba żeby zmieścić się w skali a w drugą stronę będzie utrzymywał ISO 1600 do podanego czasu w Auto ISO jako najkrótszy. Czyli można to podsumować że wówczas mamy AUTO ISO z predefiniowanym ISO 1600 które zmieni się tylko wtedy kiedy nie będzie opcji ustalić pozostałym parametrów dla tego ISO.
Amen
Coś się chyba koledze pokiełbasiło z nazewnictwem czasów... jeśli 1/8000 jest za długi to jaki ustawić, 1/10000?
mariobor
28-05-2011, 16:41
no właśnie jest za długi 1/8000. A że jest to max dla D700 to wtedy Auto iso zbija nam ISO z 1600 na powiedzmy 800. Normalnie gdybyś wyszedł na zewnątrz np z kościoła z ustawionym ISO 1600 i się zagapił i zaczął ładować na takim iso na zewnątrz to dostał byś mega przepalony materiał. Auto ISO zrobi taki myk że zbije do ISO800 i zrobisz zdjęcia na ISO800 1/8000 czyli uratuje ci dupe jednym słowem ;)
Ja tam wolę mieć ISO pod kontrolą.
mariobor ma całkowita racje-co prawda juz od dawna to stosuje w d700 natomiast moje pytanie odnosi sie jeszcze do d300s i d3s gdzie auto-iso działa ineczej.Wykorzystujac w pracy dwie puszki ciezko jest przyzwyczaic sie do róznego działania tych trybów w d700 i d3s.
Moze ktos poda przepis jak ustawiać auto iso sb900 i d3s
bialogardzianin
01-06-2011, 21:16
Przeczytałem pobieżnie ten wątek i nie wiem czy może ktoś już opisał taki myk z D700 który ja używam na sali, a więc do rzeczy:
Ustawiam sobie Auto ISO na zakres 200-6400 zakładam lampkę i ... ustawiam sobie jakby nigdy nic ISO 1600 na body. Wtedy moja D700 trzyma czas ISO 1600 przy pracy z lampą i doświetla tyle ile potrzeba dla ISO 1600. Co najważniejsze dla mnie w sytuacji gdy minimalny błysk + ISO 1600 to za dużo światła, sam zjeżdża sobie z ISO na np.800, gdy max błysk to za mało dla ISO1600 podbija sobie ISO... eliminuje wtedy sytuacje że zrobi mi fotoziutkowe zdjęcie na sali przy ISO 200 + pełną mocą lampy z ciemnicą za ludzikami na pierwszym planie ;) Drugi plus to wyłączając lampę (jeden z edytowalnym przycisków na body) pracuje od razu na zastanym z wykorzystaniem całego zakresu Auto ISO.
W trybie M czy/ i A?
mariobor
01-06-2011, 22:10
Ja preferuję używanie trybu M z lampą ale na A też ten patent działa co napisałem pisząc o pracy auto ISO bez lampy. Najlepiej samemu sprawdzić i potestować.
w d3s może ktos ma podobny patent?
bialogardzianin
02-06-2011, 00:04
Reasumując, mając ustawione w korpusie (w trybie M) parametry A-ISO dajmy na to 1/100 sek. i max ISO 3200, wartość ISO ustalona wybierakiem jest nieistotna? Czy jak wyjdę z ciemnego pomieszczenia na dwór, na słońce, A-ISO obniży mi wartość ISO do:
a) ISO 200
b) nie niżej niż ISO określonego kółkiem (np. 1600)?
B, masz d700 sam możesz sprawdzic
bialogardzianin
02-06-2011, 09:24
B, masz d700 sam możesz sprawdzic
No popatrz, nie wpadłbym na to sam! ;) A poważnie, szanując czas forumowiczów, wolałem upewnić się u praktyków na forum. Często w wątkach sprzętowych są wypowiedzi sprzeczne, poparte praktyką i doświadczeniami, a jednak różniące się czasem istotnymi kwestiami, nawet te dot. ustawień korpusów, co wydawałoby się nie powinno być dyskusyjne. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że ktoś się myli i dopiero na forum zostaje oświecony w swej niewiedzy lub błędzie (w tych sytuacjach obowiązuje przecież system zero jedynkowy). Dlatego uważam, ze forum jest najlepszym miejscem do zadawania pytań, których zgodnie z takim jednym powiedzeniem ponoć głupich nie ma. :)
U mnie praktycznie przez cały czas ustawione jest autoiso 200-3200, wyłączam np. używając statywu. Jedna funkcja której by mi brakowało to jeszcze dodatkowe uzależnienie minimalnego czasu migawki od ogniskowej - gdyby dało się ustawić w menu dla obiektywu np. 50mm minimalny czas 1/100, a dla 135mm 1/250 i aparat zmieniałby to automatycznie bez żadnego wchodzenia w menu to byłoby nieźle.. Teraz mam tak, że gdy zmienię stałkę to wchodzę w menu i sobie ustawiam ten minimalny czas. Podobnie mogłoby być z zoomem, np. dla 24-70 - przy 24mm aparat automatycznie przyjmuje minimalny czas 1/50, a dla 70mm np. 1/160.
bialogardzianin
02-06-2011, 09:45
U mnie praktycznie przez cały czas ustawione jest autoiso 200-3200, wyłączam np. używając statywu. Jedna funkcja której by mi brakowało to jeszcze dodatkowe uzależnienie minimalnego czasu migawki od ogniskowej - gdyby dało się ustawić w menu dla obiektywu np. 50mm minimalny czas 1/100, a dla 135mmm 1/250 i aparat zmieniałby to automatycznie bez żadnego wchodzenia w menu to byłoby nieźle.. Teraz mam tak, że gdy zmienię stałkę to wchodzę w menu i sobie ustawiam ten minimalny czas. Podobnie mogłoby być z zoomem, np. dla 24-70 - przy 24mm aparat automatycznie przyjmuje minimalny czas 1/50, a dla 70mm np. 1/160.
Masz rację, jest o tym mowa w innym wątku, albo na blogu forumowym jednego z forumowiczów. Najgorsze jest to, że w menu osobistym można tylko podlinkować włączenie/ wyłączenie autoiso, a żeby przestawić minimalny czas, to trzeba wejść w menu, co może być kłopotliwe jeśli czas nagli, a ostatnio zapamiętane menu było inne. Rozumiem, że Ty preferujesz ustawienie 1/2*ogniskowa, a nie jak większość 1/ogniskowa, aby zniwelować poruszenia? A w tym Twoim ustawieniu autoiso, jaką wartość iso masz ustawioną ręcznie, z pokrętła?
mariobor
02-06-2011, 09:54
Dlatego warto korzystać z trybu M ;) nie róbcie z semi-pro puszki idiot-camery z trybem "zielonym" ;)
Masz rację, jest o tym mowa w innym wątku, albo na blogu forumowym jednego z forumowiczów. Najgorsze jest to, że w menu osobistym można tylko podlinkować włączenie/ wyłączenie autoiso, a żeby przestawić minimalny czas, to trzeba wejść w menu, co może być kłopotliwe jeśli czas nagli, a ostatnio zapamiętane menu było inne. Rozumiem, że Ty preferujesz ustawienie 1/2*ogniskowa, a nie jak większość 1/ogniskowa, aby zniwelować poruszenia? A w tym Twoim ustawieniu autoiso, jaką wartość iso masz ustawioną ręcznie, z pokrętła?
Ręcznie ustawiam zwykle najniższe czyli 200, a czas faktycznie ostatnio bardziej preferuję 1/2*ogniskowa - większa pewność braku poruszenia. Może nie tak bardzo da się to odczuć w przypadku obiektywu ok. 50mm lub szerszego, ale przy 300mm lepiej użyć co najmniej 1/500.
mateo912
02-06-2011, 09:57
Masz rację, jest o tym mowa w innym wątku, albo na blogu forumowym jednego z forumowiczów. Najgorsze jest to, że w menu osobistym można tylko podlinkować włączenie/ wyłączenie autoiso, a żeby przestawić minimalny czas, to trzeba wejść w menu, co może być kłopotliwe jeśli czas nagli, a ostatnio zapamiętane menu było inne. Rozumiem, że Ty preferujesz ustawienie 1/2*ogniskowa, a nie jak większość 1/ogniskowa, aby zniwelować poruszenia? A w tym Twoim ustawieniu autoiso, jaką wartość iso masz ustawioną ręcznie, z pokrętła?
można ustawić pod pod przycisk Fn całe menu ISO, nie trzeba wtedy wchodzić w menu.
bialogardzianin
02-06-2011, 10:06
można ustawić pod pod przycisk Fn całe menu ISO, nie trzeba wtedy wchodzić w menu.
O dzięki! Nie wiedziałem. Kurcze, na tych dwóch frontowych Fn mam: pierwszy z menu własnego (włąśnie włącz/ wyłącz auto iso), a na drugim blokadę błysku, szkoda, że nie ma trzeciego- trza zrobić zmianę. :(
mateo912
02-06-2011, 10:08
O dzięki! Nie wiedziałem. Kurcze, na tych dwóch frontowych Fn mam: pierwszy z menu własnego (włąśnie włącz/ wyłącz auto iso), a na drugim blokadę błysku, szkoda, że nie ma trzeciego- trza zrobić zmianę. :(
mi również czasami brakuje 3 ;) może w następnym będzie?;)
bialogardzianin
02-06-2011, 10:11
Dlatego warto korzystać z trybu M ;) nie róbcie z semi-pro puszki idiot-camery z trybem "zielonym" ;)
Wiesz, jak się pracuje 2 korpusami i nagle zmieniasz diametralnie warunki oświetlenia, to wierz mi/ nam, że auto iso pomaga. Oczywiście są wyjątki- fotograficy pracujący na wyłączonym auto iso, których podziwiamy za sprawność manualną i koordynację. :)
bialogardzianin
02-06-2011, 10:20
mi również czasami brakuje 3 ;) może w następnym będzie?;)
taaaa, a przy trzech narzekalibyśmy, że nie ma 4, itd. aż zrobiłby się z tego kalkulator. ;)
mariobor
02-06-2011, 10:31
Wiesz, jak się pracuje 2 korpusami i nagle zmieniasz diametralnie warunki oświetlenia, to wierz mi/ nam, że auto iso pomaga. Oczywiście są wyjątki- fotograficy pracujący na wyłączonym auto iso, których podziwiamy za sprawność manualną i koordynację. :)
Wiesz tak się składa że też pracuje na 2 body i używam (choć coraz mniej) AutoISO, kwestia wprawy. Jak dla mnie połączenie AutoISO i trybu M to świetne rozwiązanie, ustalam sobie parametry (czas/przysłone) na których chcę pracować (mogę wtedy czas dostosować do ogniskowej) a AutoISO "załatwia" resztę. Minus jeden jest taki że trzeba obserwować i być świadomym "co wynika z czego" i na co trzeba uważać (mam tu na myśli wspomniane przez ciebie zmienne warunki)
bialogardzianin
02-06-2011, 10:58
...Minus jeden jest taki że trzeba obserwować i być świadomym "co wynika z czego" i na co trzeba uważać (mam tu na myśli wspomniane przez ciebie zmienne warunki)
Dzięki że o tym piszesz. Najbardziej nurtuje mnie właśnie to przejście oraz jego wpływ na reakcję fotografa, czyli o czym trzeba pamiętać i co najszybciej przestawić, kiedy wychodzi się z ciemnego pomieszczenia na słońce. Zakładam, że trzeba szybko polecieć z czasem (skrócić czas migawki) ale właśnie co z ISO- czy trzeba mimo włączonego a-iso zjechać pokrętłem na 200 (przy załozeniu, że było ustawione dajmy na to na 1600), czy jednak korpus ustawi najniższą wartość jeśli pomiar światła zasygnalizuje prześwietlenie? Rozumiem, że przy włączonym auto iso:
1) w trybie M uważam na czas (pomijając przesłonę)
2) w trybie A nie muszę uważać na czas, co oczywiste, ani na ISO
a jeszcze jak do tego dojdzie błyskanie to już w ogóle. ;)
mariobor
02-06-2011, 11:08
Sytuacja przykładowa: wyjście z kościoła parametry w kościele: tryb M 1/160 | F2,8 | auto ISO i teraz sytuacja wychodzimy na zewnątrz słoneczko świeci aż miło. Zmieniamy tylko czas na powiedzmy 1/800 i AutoISO załatwia resztę... nie ważne co mamy na pokrętle ustawione w ISO czy 1600 czy 200. AutoISO samo ustawi sobie powiedzmy swoje niestandardowe ISO 320. Bo jedynym zmiennym parametrem którym będzie mógł podziałać aparat to ISO.
Jak będziesz miał tryb A to wtedy jak wyjdziesz z kościoła z ISO na pokrętle powiedzmy 1600 to będziesz miał parametry 1/8000 F2,8 ISO 1600.
Warto poćwiczyć/potestować np wychodząc z ciemnego pokoju na balkon ;)
bialogardzianin
02-06-2011, 11:21
Sytuacja przykładowa: wyjście z kościoła parametry w kościele: tryb M 1/160 | F2,8 | auto ISO i teraz sytuacja wychodzimy na zewnątrz słoneczko świeci aż miło. Zmieniamy tylko czas na powiedzmy 1/800 i AutoISO załatwia resztę... nie ważne co mamy na pokrętle ustawione w ISO czy 1600 czy 200. AutoISO samo ustawi sobie powiedzmy swoje niestandardowe ISO 320. Bo jedynym zmiennym parametrem którym będzie mógł podziałać aparat to ISO.
Jak będziesz miał tryb A to wtedy jak wyjdziesz z kościoła z ISO na pokrętle powiedzmy 1600 to będziesz miał parametry 1/8000 F2,8 ISO 1600.
Warto poćwiczyć/potestować np wychodząc z ciemnego pokoju na balkon ;)
Dziękuję bardzo, o taką wypowiedź mi chodziło. Poćwiczę, oczywiście. :) Wychodzi na to, że "zdradziecki" jest tryb A. ;) Muszę to przećwiczyć, bo ostatnio postanowiłem zastosować tryb auto iso, i skończyło się to tym, że na zewnątrz, przy ładnym słoneczku (w cieniu na szczęście) fotografowałem na ISO 3200. Źle to nie wyszło, bo przy silnym kontraście (gdzieniegdzie padało bezpośrednio słońce), miałem świetnie doświetlone cienie- prawie jak z fuji s5 pro, którego bardzo mi żal. ;)
Aha zapomniałem dodać że paten ze wspomnianym ustawieniem na body przykładowego ISO 1600 działa również bez lampy. Czyli mając tryb A włączamy Auto ISO i ISO 1600 w body i w sytuacji gdy czas 1/8000 jest za długi zjedzie sobie z ISO do tylu ile potrzeba żeby zmieścić się w skali a w drugą stronę będzie utrzymywał ISO 1600 do podanego czasu w Auto ISO jako najkrótszy. Czyli można to podsumować że wówczas mamy AUTO ISO z predefiniowanym ISO 1600 które zmieni się tylko wtedy kiedy nie będzie opcji ustalić pozostałym parametrów dla tego ISO.
Amen
Hmm, próbuje to zrozumieć, a już skupiam się na podsumowaniu;) Poważnie, chciałbym załapać. Chodzi mi ustawienia w układzie bez lampy.
.......
Tryb A jest dla wygodnickich, którzy boją się wielkich przepałów, a M jest dla tych, którzy chcą kontrolować czas, mimo autoiso zapiętego właśnie ograniczeniem np 1/100s, iso200-3200. Nie łącze tego z ogniskową, bo używając np Nikkora50G, to 1/50s może być zbyt długa. Dopiero czasy powyżej 1/100 dają jakąś gwarancję braku rozmazów jednak poruszających się modeli, a zakładam, że okiełznam trzęsące się łapki. Oczywiście są momenty gdzie jest czas na zejście poniżej przykładowej 1/100s i radości się z ISO200 w trudnych warunkach oświetleniowych.
Rzeczą niby nieistotną może wydawać się kompensacja ekspozycji, gdzie w A możemy ją kontrolować jedynie kółkiem, natomiast w M przycisk kompensacji i kółko. Nie porównywałbym korekty czasu w M do kompensacji ekspozycji, bo ta druga na pewno stosowana z mniejszym natężeniem niż każdorazowe kręcenie (w M) w okolice "zera".
Są zalety i wady obu trybów jednak w samym kościele tryb A + autoiso+ szybka kompensacja sprawdza się mz w większości sytuacji, co nie znaczy, że nie można stosować obu
.
Horatio7
03-06-2011, 08:22
Przeczytałem pobieżnie ten wątek i nie wiem czy może ktoś już opisał taki myk z D700 który ja używam na sali, a więc do rzeczy:
Ustawiam sobie Auto ISO na zakres 200-6400 zakładam lampkę i ... ustawiam sobie jakby nigdy nic ISO 1600 na body. Wtedy moja D700 trzyma czas ISO 1600 przy pracy z lampą i doświetla tyle ile potrzeba dla ISO 1600. Co najważniejsze dla mnie w sytuacji gdy minimalny błysk + ISO 1600 to za dużo światła, sam zjeżdża sobie z ISO na np.800, gdy max błysk to za mało dla ISO1600 podbija sobie ISO... eliminuje wtedy sytuacje że zrobi mi fotoziutkowe zdjęcie na sali przy ISO 200 + pełną mocą lampy z ciemnicą za ludzikami na pierwszym planie ;) Drugi plus to wyłączając lampę (jeden z edytowalnym przycisków na body) pracuje od razu na zastanym z wykorzystaniem całego zakresu Auto ISO.
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale z tego co piszesz powinno to działać z lampą i bez. Na przykład mając ttl-bl na lampie, M w puszce, czas 1/125 i przysłonę 4, iso-auto max 6400 i na pokrętle iso 1600 powinno przy zbyt dużej ilosci swiatła i włączonej lampie obniżyć iso tak żeby własciwie naświetlic scenę? Podobnie powinno to działać po odłączeniu lampy np przyciskiem funkcyjnym. No i owszem, po odłaczeniu lampy to dokładnie tak działa jednak z lampą nie. Twardo trzyma iso 1600. No chyba, że coś źle robię, albo coś źle zrozumiałem albo......mam chińską podróbkę lampy :). Zestaw to oczywiście D700, N50/1,4G i SB900.
stachmuszel
03-06-2011, 08:50
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale z tego co piszesz powinno to działać z lampą i bez. Na przykład mając ttl-bl na lampie, M w puszce, czas 1/125 i przysłonę 4, iso-auto max 6400 i na pokrętle iso 1600 powinno przy zbyt dużej ilosci swiatła i włączonej lampie obniżyć iso tak żeby własciwie naświetlic scenę? Podobnie powinno to działać po odłączeniu lampy np przyciskiem funkcyjnym. No i owszem, po odłaczeniu lampy to dokładnie tak działa jednak z lampą nie. Twardo trzyma iso 1600. No chyba, że coś źle robię, albo coś źle zrozumiałem albo......mam chińską podróbkę lampy :). Zestaw to oczywiście D700, N50/1,4G i SB900.
"Co najważniejsze dla mnie w sytuacji gdy minimalny błysk + ISO 1600 to za dużo światła, sam zjeżdża sobie z ISO na np.800, gdy max błysk to za mało dla ISO1600 podbija sobie ISO... "
No właśnie, podpinam się pod to pytanie. Nie pamiętam, ale chyba kiedyś tak próbowałem i nie zauważyłem aby ISO chciało zejść w dół w określonych sytacja oświetleniowych. Gdyby tak było jak kolega pisze powyżej, byłoby miodzio. W sobotę postaram się to sprawdzić. Dla mnie najważniejsze to to, czy cytat kolegi, który podałem wyżej jest prawdziwy.
mariobor
03-06-2011, 09:36
Do kolegów powyżej włączcie AutoISO, ustawcie na pokrętle ISO 1600 zróbcie zdjęcie z bliska np.kwiatka na oświetlonym parapecie zobaczycie że aparat żeby nie przepalić kwiatka zjedzie z ISO.
Aha no i wtedy jest różnica czy macie tryb A czy M
przy M zjedzie sobie do np ISO 200 przy czasie 1/200
przy A ISO utrzyma wysokie a skróci sobie czas do np 1/1600 (co równa się z brakiem synchro z lampą)
stachmuszel
03-06-2011, 09:45
Do kolegów powyżej włączcie AutoISO, ustawcie na pokrętle ISO 1600 zróbcie zdjęcie z bliska np.kwiatka na oświetlonym parapecie zobaczycie że aparat żeby nie przepalić kwiatka zjedzie z ISO.
Aha no i wtedy jest różnica czy macie tryb A czy M
przy M zjedzie sobie do np ISO 200 przy czasie 1/200
przy A ISO utrzyma wysokie a skróci sobie czas do np 1/1600 (co równa się z brakiem synchro z lampą)
Dzięki mariobor za odpowiedź. Muszę to sprawdzić. Jak będzie tak działało, jestem Twoim dłużnikiem :-)
bialogardzianin
03-06-2011, 09:52
...Tryb A jest dla wygodnickich, którzy boją się wielkich przepałów, a M jest dla tych, którzy chcą kontrolować czas, mimo autoiso zapiętego właśnie ograniczeniem np 1/100s, iso200-3200...
To zbyt duże uproszczenie tematu, Nikuś. Poniżej scena, przy której tryb A spowodowałby tragedię, bo w dynamicznej scenie z takimi kontrastami jakie widać na zdjęciu, aparat lub jego właściciel zwariowałby. ;) (można się co prawda posiłkować blokadą AE-L):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Cosik właśnie źle ustawiłem z auto iso (stąd moje pytania w tym wspaniałym wątku), i aparat utrzymał mi 3200 po wyjściu z budynku. Plus jest tego taki, że w miarę doświetlone zostały cienie, dzięki czemu mogłem zniwelować przepały. Zabrakło tu, w sytuacji tego słoneczka, lampy błyskowej, która doświetliłaby cienie, ale MZ jest dobrze. No to poprosze znawców tematu teraz, jak skonfigurować puszkę (w trybie M oczywiście) i lampę błyskową, żeby było perfekcyjnie? Z góry dziękuję za zaangażowanie.
bialogardzianinie, pisałem o tym wszystkim w kontekście pracy bez lampy. W takim przypadku poniższa scena nie powinna być problemem. Kompensacja na minus i jazda
W przypadku z lampą przy kontrastowej doświetlanej scenie.. tryb M, kompensacja na minus, lampa w M albo TTL(FP) tez na mocne minus ( w zależności od odległości ) i powinno być ok:) U mnie zawsze wychodziło , tzn byłem zadowolony
.
inna sytuacja,
Młodzi wchodzą do koscioła od tyłu pada ostre światło słoneczne, w kościele panuje półmrok czas ustwiony na 1/160 zeby nie posruszyć przysłona f1,8 obiektyw 35mm auto iso 200-8000 pomiar matrycowy lub punktowy oby dwa pomiary daja bardzo zblizony obrazek -wyszło ciemno... moze jakies porady
dz\iwne bo av i auto iso aparat ustawia iso 320 lub 260
bialogardzianin
03-06-2011, 14:59
bialogardzianinie, pisałem o tym wszystkim w kontekście pracy bez lampy. W takim przypadku poniższa scena nie powinna być problemem. Tryb A, Kompensacja na minus i jazda
W przypadku z lampą przy kontrastowej doświetlanej scenie.. tryb M, kompensacja na minus, lampa w M albo TTL(FP) tez na mocne minus ( w zależności od odległości ) i powinno być ok:) U mnie zawsze wychodziło , tzn byłem zadowolony
.
hmm, to chyba coś źle robię, bo ja daję korektę na +. :( Ostatnio oglądałem materiał uznanego podlaskiego fotografa, który nie kasuje exifów. tam były ujęcia ze światłem i pod światło, na prawdę różne sceny i sytuacje świetlne- wszędzie brak korekty EV...
inna sytuacja,
Młodzi wchodzą do koscioła od tyłu pada ostre światło słoneczne, w kościele panuje półmrok czas ustwiony na 1/160 zeby nie posruszyć przysłona f1,8 obiektyw 35mm auto iso 200-8000 pomiar matrycowy lub punktowy oby dwa pomiary daja bardzo zblizony obrazek -wyszło ciemno... moze jakies porady
dz\iwne bo av i auto iso aparat ustawia iso 320 lub 260
co oznacza słowo "av"? napisałeś, że czas ustawiłeś na 1/160, żeby nie poruszyć plus przysłona 1,8, czyli zakładamy, że tryb M, stąd moje pytanie o skrót "av". Wklej najlepiej zdjęcie, jeśli możesz.
EDIT: myślę, ze tu chodzi o niuans auto iso a M i A, ale niech znawcy się wypowiedzą. A może obszar pomiaru punktowego (zebrał nie tylko z ludzi ale i ze dworu?
mateo912
03-06-2011, 19:23
[...] auto iso aparat ustawia iso 320 lub 260
a autoISO aparat ustawia ISO z większą dokładnością niż 1/3(chyba 1/6 ale głowy nie dam ;))
Muszę to przećwiczyć, bo ostatnio postanowiłem zastosować tryb auto iso, i skończyło się to tym, że na zewnątrz, przy ładnym słoneczku (w cieniu na szczęście) fotografowałem na ISO 3200. Źle to nie wyszło, bo przy silnym kontraście (gdzieniegdzie padało bezpośrednio słońce), miałem świetnie doświetlone cienie- prawie jak z fuji s5 pro, którego bardzo mi żal. ;)
/.../
Cosik właśnie źle ustawiłem z auto iso (stąd moje pytania w tym wspaniałym wątku), i aparat utrzymał mi 3200 po wyjściu z budynku. Plus jest tego taki, że w miarę doświetlone zostały cienie, dzięki czemu mogłem zniwelować przepały.
Co to za bzdury, że używając ISO 3200 w dobrze oświetlonej scenie (gdzie normalnie wystarczyło by ISO 200-400), masz doświetlone cienie?
Może bialogardzianinowi chodziło o to, że aparat potrzebował iso3200 do tzw prawidłowej ekspozycji.. jak zrozumiałem przy włączonej lampie. Dlatego dobrze mu doświetliło cienie. Nieprecyzyjnie się wyraził.
Polecam spróbować, jeśli się jeszcze nie korzystało, z możliwości "zapięcia" np na przycisk Fn możliwości wyłączenia lampy. W sytuacji kiedy doświetlamy lampą możemy nacisnąć Fn i zobaczyć jaką aparat(bez lampy) ustala wartość iso dla danej sceny
.
Może bialogardzianinowi chodziło o to, że aparat potrzebował iso3200 do tzw prawidłowej ekspozycji.. jak zrozumiałem przy włączonej lampie. Dlatego dobrze mu doświetliło cienie. Nieprecyzyjnie się wyraził.
Nie wiem o co Mu chodziło, ale też nie sądzę aby na zewnątrz w momencie kiedy miejscami bezpośrednio padało słońce wymagane było ISO 3200...
catintheflat
03-06-2011, 21:26
Może miał ustawionego spota i jak mu zmierzyło ekspozycję na jakimś ostrym cieniu to wyszło jak wyszło. Ale z kolei miał by przepały gdzie indziej skoro to słoneczny dzień.
Pytanie do forumowych magików - czy w D700 jest możliwość ustawienia auto-iso w taki sposób, żeby ta funkcja włączała się automatycznie przy przełączeniu trybu na M? W trybie A nie potrzebuję auto-iso, natomiast zawsze przy przejściu do M muszę dodatkowo włączyć auto-iso, co jest trochę uciążliwe. Mam je podpięte w "moim menu", ale jako drugą pozycję, i też nie jest to super wygodne.
Z tego co widzę w menu, chyba nie da się powiązać auto-iso z trybem M, ale może ktoś to jakoś rozgryzł.
Ewentualnie czy da się pod jakiś przycisk podpiąć DRUGĄ pozycję z "Mojego menu"?
A w jaki sposób *przeszkadza* włączona funkcja AUTO ISO w trybie A?
Czy przeszkadza... to chyba kwestia przyzwyczajenia z niższego body, gdzie z ISO poszaleć nie mogłem. Jakoś wolę samemu kontrolować ISO, generalnie zostawiać automatyce w każdym trybie tylko jeden parametr do kontroli (czas/przysłona/ISO).
Może to faktycznie jest dobry kierunek, żeby zacząć w każdym trybie używać auto iso. Chyba, że ktoś rozpracował jakieś inne rozwiązanie.
Nadal nie rozumiesz - w czym przeszkadza włączone AUTO ISO? Dokładnie postaraj się sprawdzić jak to działa.
PS. No dobrze podpowiem - dlaczego uważasz, że nie możesz sam decydować o ISO, gdy AUTO ISO jest włączone?
Mogę w górę - wiadomo, ale czasem potrzebuję też w dół, nawet kosztem czasu, który znów muszę w opcjach AUTO-ISO zmienić, bo do różnych sytuacji potrzebuję różnych najkrótszych długości... Tak czy inaczej trzeba grzebać w menu.
Ale tak jak mówiłem, to chyba głównie kwestia przyzwyczajenia. Przy najbliższej okazji porobię na AUTO-ISO w A, może się przekonam. Tak czy inaczej dzięki za odpowiedzi :)
No w sumie ja też gdzieś w menu podręcznym sobie włączenie AUTO ISO umieściłem. Nawet chyba jako pierwszą. Ok, ja mało używam statywu - rzeczywiście do zdjęć z długim czasem wyłączenie tej opcji się przydaje. Zapomniałem o takiej sytuacji. Tyle, że wówczas nie ma pośpiechu i można sobie z menu tę opcję wybrać. A co do rozdzielenia w trybie M i A to mogłaby być taka opcja. Wiele opcji by się przydało. Ja na przykład bym chciał w trybie A na nieużywanym pokrętle od czasu, mieć ustawianie ISO. :)
stachmuszel
06-01-2012, 10:56
Wiele ustawien mozna wrzucic do bankow i przelaczac sie tylko pomiedzy nimi. Ja tak sobie zrobilem.
A tak naprawde to zawsze bedzie koniecznosc ingerencji w menu. Nikony i tak maja bardzo duze mozliwosci indywidualnych ustawien, ale nie zastapia one rak uzytkownika.
roztrząsając ten problem Auto ISO z lampa i bez warto zapoznać się z tym poradnikiem, świetnie wyjaśnia o co chodzi w tym 4-parametrowym bajzlu, dla repo ślubnych bardzo dużo wskazówek.
http://foto.jasiu.pl/11.html
Mnie w tym bajzlu wnerwia to, co już ktoś tu chyba napisał, że każda puszka Nikona ma inaczej działające auto ISO z fleszem. Co model, to coś zmieniają (na szczęście na lepsze raczej). Ale jeszcze bardziej mnie wnerwia co innego: często lubię/potrzebuję zmieniać ISO/auto ISO i inne parametry, więc szlag mnie czasem trafia, że nikt jeszcze nie wpadł na możliwość szybkiego przełączania pomiędzy całymi kompletnymi zestawami ustawień. OK - wpadli. Przy Nikonie F70 i D7000. Działa genialnie. Tylko dlaczego tej jakże genialnej i prostej rzeczy nie ma w żadnym topowym modelu? Miałem nadzieję, że przy D4 skumają problem, ale nie skumali, zamiast tego mamy podświetlane guziczki. Wow. A te całe banki-sranki to się nadają do podtarcia nie powiem czego.
Ale za to ponoć, jeśli niczego nie przekręcam, wreszcie wpadli na to (D4), żeby auto ISO kumało ogniskową aktualnie używaną. Dobre i to...
stachmuszel
02-02-2012, 12:52
Mnie w tym bajzlu wnerwia to, co już ktoś tu chyba napisał, że każda puszka Nikona ma inaczej działające auto ISO z fleszem. Co model, to coś zmieniają (na szczęście na lepsze raczej). Ale jeszcze bardziej mnie wnerwia co innego: często lubię/potrzebuję zmieniać ISO/auto ISO i inne parametry, więc szlag mnie czasem trafia, że nikt jeszcze nie wpadł na możliwość szybkiego przełączania pomiędzy całymi kompletnymi zestawami ustawień. OK - wpadli. Przy Nikonie F70 i D7000. Działa genialnie. Tylko dlaczego tej jakże genialnej i prostej rzeczy nie ma w żadnym topowym modelu? Miałem nadzieję, że przy D4 skumają problem, ale nie skumali, zamiast tego mamy podświetlane guziczki. Wow. A te całe banki-sranki to się nadają do podtarcia nie powiem czego.
Ale za to ponoć, jeśli niczego nie przekręcam, wreszcie wpadli na to (D4), żeby auto ISO kumało ogniskową aktualnie używaną. Dobre i to...
Nie wiem dlaczego tak piszesz o bankach. Działa to bardzo dobrze.
karolt - może chodzi o to żeby nie zrobić aparatu który będzie idealny - bo kto będzie chciał kupować wtedy kolejny? Oczywiście mówię na wyrost, ale kiedyś dojdzie się do kresu technologicznego (a w zasadzie fizycznego, jak to ma miejsce w przypadku procesorów komputerowych - nie robi się już silniejszych bo nie bardzo się da a wielordzeniowe[upraszczam]) więc trzeba ludzi zachęcać "uwygodnieniami", które może wymyślić średnio rozgarnięty człowiek a nie sztab naukowców z Nikona. Podobnie ma się sprawa z szkłami/matrycami - matryce zaczynają przekraczać zdolność rozdzielczą obiektywu..
Nie zmienia to faktu że jestem za każdym razem pod wrażeniem nowego modelu nikona - ileż to można jeszcze podbijać czułość? Albo dodawać punktów pomiaru światła?
Pawel Pawlak
02-02-2012, 12:55
Nie ma co tak psioczyć na auto iso w nikonie bo do poczatku było dobre i jest tylko coraz lepsze. Poprawa w d300s/d3s przy pracy z fleszem bardzo istotna, poprawa w d4 o możliwość ustawiania czasu granicznego jako odwrotność ogniskowej (z korektami własnymi) - super !
Co mają powiedzeć uzytkownicy canona ? ;)
Też nie wiem co można złego powiedzieć o bankach - ja tam z tego korzystam - świetna sprawa :)
Też nie wiem co można złego powiedzieć o bankach - ja tam z tego korzystam - świetna sprawa :)
dokladnie, ja tez... zeby tylko nie brali takich duzych prowizji od operacji i troszke lepiej oprocentowali lokaty to byloby juz naprawde bez zastrzezen
poprawa w d4 o możliwość ustawiania czasu granicznego jako odwrotność ogniskowej (z korektami własnymi) - super !
Marzę o poprawce do softu D700, która by to wniosła. Plus jeszcze "Łatwe ISO" pod aktualnie nieużywanym kółkiem nastaw, jak w D90. :rolleyes: Ale jaki jest Nikon, każdy wie, chcesz nowe ficzery, płać za nową puchę...
Plus jeszcze "Łatwe ISO" pod aktualnie nieużywanym kółkiem nastaw, jak w D90.
Możesz rozwinąć to ustawienie ? Nie kojarzę czegoś takiego w D90 lub źle to zrozumiałem. Dziękuje.
Pozdrawiam
Pawel Pawlak
02-02-2012, 16:56
Marzę o poprawce do softu D700, która by to wniosła. Plus jeszcze "Łatwe ISO" pod aktualnie nieużywanym kółkiem nastaw, jak w D90. :rolleyes: Ale jaki jest Nikon, każdy wie, chcesz nowe ficzery, płać za nową puchę...
ja nie wierzę w taką poprawkę - poprawki softu która w d300/D3/D700/d3x wprowadzała sensowniejsze działanie auto-iso przy TTLBL też nie było - a funkcja ma już przeszło 2 lata i świetnie działa w d300s/d3s i chyba d7000
Możesz rozwinąć to ustawienie ? Nie kojarzę czegoś takiego w D90 lub źle to zrozumiałem. Dziękuje.
Pozdrawiam
Funkcja ta działa tak samo, jak "Łatwa kompensacja ekspozycji" w D700. Działa w trybach A i S. W trybie A przypisuje zmianę ISO to tylnego kółka, w trybie S do przedniego (o ile masz standardowo ustawione sterowanie przysłoną za pomocą przedniego kółka i czasem za pomocą tylnego).
Funkcja ta działa tak samo, jak "Łatwa kompensacja ekspozycji" w D700. Działa w trybach A i S. W trybie A przypisuje zmianę ISO to tylnego kółka, w trybie S do przedniego (o ile masz standardowo ustawione sterowanie przysłoną za pomocą przedniego kółka i czasem za pomocą tylnego).
Z tego co kojarzę to w D90 jest to dokładnie "Łatwa kompensacja ekspozycji" czyli tak samo jak w D700. Zaciekawiło mnie "łatwe ISO " ;)
Pozdrawiam
Z tego co kojarzę to w D90 jest to dokładnie "Łatwa kompensacja ekspozycji" czyli tak samo jak w D700. Zaciekawiło mnie "łatwe ISO " ;)
Pozdrawiam
W D90 są obie funkcje - "Łatwe ISO" i "Łatwa kompensację ekspozycji" (oczywiście nie można ustawić dwóch naraz), w D700 jest tylko ta druga.
W D90 są obie funkcje - "Łatwe ISO" i "Łatwa kompensację ekspozycji" (oczywiście nie można ustawić dwóch naraz), w D700 jest tylko ta druga.
Aż z ciekawości sprawdzę dziś w domciu. Pisząc o "łatwe ISO" chodzi ci o Auto ISO ?? bo cały czas nie wiem czy dobrze się rozumiemy ?.
Tak, rozumiemy się dobrze, rany! :D
W D90 występują wszystkie 3 wymienione przez Ciebie opcje - Auto ISO, Łatwe ISO i Łatwa kompensacja, każda działa inaczej, każda jest do czego innego. :) W D700 brakuje tylko łatwego ISO, jako że ta puszka wyszła przed D90 i jeszcze tej opcji po prostu nie było zaimplementowanej w sofcie. Mi po przesiadce z D90 na D700 szczególnie się to rzuciło w oczy, bo na D90 zawsze z tego korzystałem, a D700 było trzeba nauczyć się na nowo.
Cholera a myślałem ze znam w miarę dobrze D90 :). Chyba dobrze że coś znów mnie zaskoczy hihi.
Nie omieszkam dziś tego sprawdzić ale aż nie chce mi się wierzyć że "łatwe ISO" gdzieś mi umknęło w opcjach heh.
Swoją droga jaka jest różnica w działaniu Łatwe ISO i auto ISO ?
Pozdrawiam
RobertMiernik
02-02-2012, 18:48
tot ciężko Ci idzie, dwa razy tłumaczone na tej stronie ;)
auto ISO - automatyczna zmiana iso jeśli parametry ekspozycji wskazują na to, że czas potrzebny do zarejestrowania poprawnie naświetlonej klatki jest krótszy niż ten ustawiony w opcjach
łatwe ISO - umożliwia przypisanie zmiany ISO do kółka nastaw przedniego lub tylnego w zależności od trybu S albo A
kapisz? ;>
łatwe ISO - umożliwia przypisanie zmiany ISO do kółka nastaw przedniego lub tylnego w zależności od trybu S albo A
Dodam jeszcze, że w przy włączonym Łatwym ISO zmieniasz iso TYLKO kręcąc kółkiem, bez przyciskania dodatkowych przycisków - bo chyba tego zabrakło do zrozumienia o czym mowa :)
ehhh siedzenie po kilka godzin przed kompem jak widać słabo służy człowiekowi na umysł :D haha.
W zasadzie pisząc ostatniego posta już widziałem u siedzie zaćmienie ;D Ok nie ważne.
Pozdrawiam
Może za bardzo walczyłeś w zakresie rozwoju artystycznego :?: :lol:
.. szlag mnie czasem trafia, że nikt jeszcze nie wpadł na możliwość szybkiego przełączania pomiędzy całymi kompletnymi zestawami ustawień. OK - wpadli. Przy Nikonie F70 i D7000. Działa genialnie. Tylko dlaczego tej jakże genialnej i prostej rzeczy nie ma w żadnym topowym modelu? Miałem nadzieję, że przy D4 skumają problem, ale nie skumali, zamiast tego mamy podświetlane guziczki. Wow. A te całe banki-sranki to się nadają do podtarcia nie powiem czego..tez tak twierdzę
Nie wiem dlaczego tak piszesz o bankach. Działa to bardzo dobrze.Działa połowicznie. Nie pamiętam co, ale nie wszystko jest zmieniane przy zmianie banku. W akurat to była jedna z rzeczy na której mi zależało. Więc w efekcie "zapomniałem" o tej funkcji. Działam na jednym banku.
poprawa w d4 o możliwość ustawiania czasu granicznego jako odwrotność ogniskowej (z korektami własnymi) - super !To powinna być absolutnie norma przy stosowaniu automatyk (P), w dodatku jeszcze powinno to wykrywać włączenie VR. Dlaczego kiedyś, za analoga to dawali, a za cyfry nie - to pojęcia nie mam.
stachmuszel
02-02-2012, 22:00
Przypomnij sobie Jacku ta funkcje, ktora nie mozna przypisac do banku. Jestem bardzo ciekaw, bo wg mnie nie ma takiej. Mamy dwa typy bankow, do kazdego typu mozemy zdefiniowac chyba do czterech bankow. Zyc nie umierac.
Mam sklerozę. Musiałbym sprawdzać wszystkie kombinacje, nie che mi się.
Powiem co potrzebuję miec różne w różnych bankach - WB PRE (inna wartość w obu bankach), Tryb pracy (A w jednym, M w drugim, z czasem 1/160 Lock), ADL w jednym, w drugim nie, no i "profile" czyli przetwarzanie obrazu - w jednym "portret", w drugim D2x mode. W każdym inaczej poustawiane wysycenie koloru czy stopień wyostrzenia. W jednym banku praca w jpg, w drugim jpg+nef.
Tych banków by sie przydało kilka, nie dwa i w tym momencie mozliwość nadania im własnej nazwy.
na teraz - połowa rzeczy jest w menu podręcznym, połowa na guzikach na body.
Pamietasz co z tego body pamięta w banku, a co nie?
(wiem, że mogę mieć kilka wb pre, ale chce zmieniać wb pre ze zmianą banku)
stachmuszel
02-02-2012, 22:31
Jacku!
Mamy dwa typy bankow, a nie dwa banki. W jednym ustawiamy wszystko co dotyczy przetwarzania obrazu a w drugim wszystko co mamy w menu ustawien, pod funkcjami a1, a2 itd. W kazdym typie banku mamy po kilka bankow! Nazywac banki mozemy dowolnie, przypisywac profile i typ plikow jpg, jpg+nef, nef rowniez. Jedynie chyba trybow pracy nie przypiszesz, ale to jeden ruch reka.
Zawsze mamy kombinacje dwoch typow bankow, co widac na gornym LCD. Poprzez odpowiednie ich zdefiniowanie oraz wybor ich kombinacji podczas pracy mozemy calosciowo dostosowac body do swoich potrzeb.
RobertMiernik
02-02-2012, 22:48
Ogólnie nie da się przypisać tylko tego co jest na analogowych przyciskach na body (AF, pokrętło PSAM), resztę z tego co kojarzę spokojnie ALE to się powinno ustawiać na komputrze i wgrywać do body i dopiero wtedy świat byłby piękny! ;>
stachmuszel
02-02-2012, 22:54
Da sie to zrobic z poziomu PC przy pomocy Camera Control Pro. Robi sie to banalnie latwo i szybko. Sam tak robilem.
RobertMiernik
02-02-2012, 23:24
Czyżbyli naprawdę?!
Dziś jeszcze sprawdzę, cholera mści się nieinstalowanie żadnych płytkowych dodatków ;P
step.tom
02-02-2012, 23:59
Czyżbyli naprawdę?!
...cholera mści się nieinstalowanie żadnych płytkowych dodatków ;P
Hmm, drogich dodatków. I w dodatku opcjonalnych, bo CCPro nie ma w zestawie "startowym" ;-)
RobertMiernik
03-02-2012, 01:57
Z tego co pamiętam dostałem 3 albo 6 miesięcznego triala...
Sprawdzę jutro w domu...
W każdym razie jeśli zadziała jak powinno, stachumuszel masz u mnie dużego browara, jest parę rzeczy, które chciałem w bankach pozmieniać ale estymując ilość klikologii i trudność w zapanowaniu nad kilkoma szerokimi bankami zawsze rezygnowałem ustawiając ręcznie albo pomagając sobie posprocesem...
stachmuszel
03-02-2012, 07:31
CCPro jest programem platnym, nie dostepnym w pakiecie starowym. Chyba, ze Trial lub kolega, ktory ma :-)
Darmowy i legalny Trial CCPro w wersji 2.7.1
http://www.sciagnij.pl/programy/p/Windows-Grafika_i_DTP-Dodatki_dla_grafikow-Nikon_Camera_Control_Pro_2/11128
Osobno konfigurujemy i nazywamy po swojemu cztery banki "memu fotografowania" oraz cztery banki "ustawień osobistych". Mamy w sumie 16 kombinacji własnych ustawień. Myślę, że to wystarczy :-)
Pisaliście, że to Auto ISO z lampą i D700 nie działa. U mnie jest jakoś dziwnie, bo ISO się zmienia, ale nie tak jak opisywane to jest dla D300s. Nie wiem jak dobiera ustawienia, ale potrafi zmieniać czułość samemu.
Ustawienia: M, 1/200, f/2.8, pomiar matrycowy, ISO 1600, Auto ISO ON
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/30832071/nikoniarze/aiso.jpg)
1. lampa wyłączona. aparat ustawił ISO na 900
2. lampa włączona. TTL, ISO 450
3. lampa włączona. TTL BL, ISO 200
Palnik lampy na wprost. Przy ustawieniu pod kątem zdjęcia są rejestrowane tak jakby Auto ISO było wyłączone, z ISO 1600.
Lampa - SB800
Przy włączonym Auto ISO i ręcznym ustawieniu czułości na 200 - przy włączonej lampie - ISO zostaje bez zmian. Zmiana następuje dopiero przy ustawieniu wyższych wartości, wtedy jakoś je koryguje.
Już kompletnie nie wiem o co tu chodzi.
Pewnie chodzi o to, że ustawiłeś parametry *z zapasem* i nawet bez lampy aparat musiał obniżyć ISO, by dobrze naświetlić klatkę. Zazwyczaj w takim przypadku nie ma potrzeby użycia lampy. Większość użyć lampy oraz AUTO ISO ma miejsce, kiedy zdjęcie bez lampy wykonane byłoby na *podwyższonym* ISO w stosunku do ustawionego jako bazowe w korpusie.
ja też miło się rozczarowałem, że auto-iso działa mi w D700+SB700
czy w pomieszczeniu czy też na zwenątrz śmiga, najfajniej jest w trybie M :D
zmieniałem czas, a puszka dostosowywała iso sama
Do autora; ja np nigdy nie używałem auto ISO. Nie lubię nie mieć nad takimi rzeczami władzy, staram się fotografować zawsze na jak najniższym możliwym ISO, więc opcja AUTO nie bardzo mi pasi. Na auto aparat nie będzie raczej tak sprytny żeby np w kościele lampą tylko dopieszczać cienie, tylko walnie krótki czas a za to ISO wysokie i przywali lampą ile wlezie.
ISO odpowiada u mnie jasności dalszego tła, ustawiam je tak aby przy jasnym pierwszym planie, drugi i dalsze plany nie wyszły czarne lub zbyt ciemne. Nie mogą też wyjść za jasne, musi być odpowiedni klimat. I tak jak w kościele często trzeba ustawiłć stałe ISO 800 lub 1000, bo tam sala rozciąga się daleko, tak na tanecznej mimo że jest ciemniej ISO daję max 400-640, bo sala jest mniejsza, mniejsza czułość wystarczy żeby do jej końca wyciągnąć wszystko co trzeba do odpowiedniej jasności. Aparat by wykrył za to gorsze warunki i na tanecznej walnął max iso jakie mu dam w zakresie - to jest nie do przyjęcia, przynajmniej jak dla mnie.
Przy włączonym Auto ISO i ręcznym ustawieniu czułości na 200 - przy włączonej lampie - ISO zostaje bez zmian. Zmiana następuje dopiero przy ustawieniu wyższych wartości, wtedy jakoś je koryguje.
Już kompletnie nie wiem o co tu chodzi.
Kiedyś też to próbowałem zrozumieć, ale to chyba trzeba sporo popróbować by załapać jaki jest algorytm.
W D5000 (nowszy model) zachowywało mi się o ile pamiętam tak jak się spodziewałem.
A w D700 wg jakiejś dziwnej logiki gdy włączy się lampę w trybie M aparatu.
Skończyło się tym, ze używam na D700 ręcznego wyboru ISO gdy używam lampy i trybu M.
Aeon88 z tego co piszesz, to właśnie AUTO ISO jest stworzone dla ciebie. Ono jest dokładnie po to, by mieć *jak najniższe* szumy. A w sytuacjach, w których chcesz skontrolować stosunek światła błyskowego do zastanego przecież podnosisz ISO. Więc w czym problem? Załóżmy, że ustaliłeś sobie, że masz fajnie doświetlone tło przy ISO 400. Z tym, że walisz wówczas maksymalnie lampą, bo akurat fotografujesz tańce, dość daleko i jeszcze odbijasz światło od sufitu. I nagle ktoś postanawia zaciągnąć kotary i zostajesz przy świetle żarowym. Wówczas musisz podnieść ISO bo inaczej zdjęć niedoświetlisz. A jak będziesz miał włączone AUTO ISO, to się ono samo podniesie.
Sugerujesz jakby to działało jak widzimisię szalonego projektanta. Reguły działania są banalne. A siłą błysku sterujesz też ręcznie? Przecież zatwardziały przeciwnik automatyki napisze dokładnie to samo. Woli mieć kontrolę, a nie, że mu lampa raz błyśnie mocniej raz słabiej. W ogóle z ekspozycją jest to samo - po co ten światłomierz w ogóle. Lepiej wszystko ręcznie i na histogramie sobie ocenić jak wyszło. Przecież jak się model zbliży, to mogę ręcznie zmniejszyć moc lampy. ;)
Automatyka iso nie różni się niczym od automatyki sterwania lampą, czy ekspozycją. Jest oparta na światłomierzu. I tyle. W D700 przynajmniej, bo w D300s chyba jest już inaczej.
Logika działania na M jest banalna:
- Nie da się naświetlić używając zadanych parametrów i pełnej mocy błysku? Zwiększamy ISO.
- Za wysoka ekspozycja przy minimalnej sile błysku? Zmniejszamy ISO.
- Da się zrobić zdjęcie przy aktualnych ustawieniach ISO? Nic nie ruszamy i jest to zwykły tryb M wówczas.
PS. Krótko mówiąc sytuacje, w których AUTO ISO przeszkadza, są bardzo rzadkie. Prędzej pomoże, niż zaszkodzi. Na przykład przy przejściu z ciemnego w jasne, jak choćby wychodząc z kościoła. Albo kiedy zabraknie komunikacji z lampą zewnętrzną, bo padną w niej baterie, albo gdy nagle wyjdzie zza chmur słońce, czy kamerzysta włączy jakąś lampę.
Jakbyś fotografował koncerty, bez lampy w świetle zastanym, albo dopalając określoną mocą błysku z daleka, to przestałbyś się obawiać, że AUTO ISO ci zdjęcia zepsuje. Ja żałuję jedynie, że nie potrafi zejść do ISO 100, bo to często mnie akurat by się przydało.
..
Automatyka iso nie różni się niczym od automatyki sterwania lampą, czy ekspozycją. Jest oparta na światłomierzu. I tyle. W D700 przynajmniej, bo w D300s chyba jest już inaczej...No w kazdej automatyce światłomierz ma coś do powiedzenia.
Sęk w tym, że normalnie chcemy niskie ISO. Ale gdy błyskamy, to nie chce się mieć "agresywnego" dopalenia lampą, więc podnosi się ISO by złapac dużo zastanego. A tymczasem niektóre aparaty z Autoiso po włączaniu lampy obniżają ISO. Dla szumu to może i dobrze, ale dla chcarakteru zdjęcia - żle, bo wyraźnie widać błysk.
Idealnie by było mieć wybór. Ja bym wolał by przy błyskaniu ISO nie spadało na maxa w dół, by błysk był lekki. Tak jest w nowszych body. I dobrze :)
Ja się i tak do autoiso nie przekonam. Koronny argument - wyjście pary młodej z kościoła na zewnątrz jest bez sensu, bo gdy się wie, że cos nastapi, to zmiana parametru trwa 2 sekundy.
Zastane przy błysku to z tego co ja wiem to czasem migawki sie reguluje .... Im dłuższy czas tym wiecej zastanego wpada.
Zakładając stały czas - ISO nie ma na to wpływu?
Przeczytalem caly watek i dowiedzialem sie, ze w sumie nic nie stracilem nie wiedzac o Auto-ISO w D700. :)
A podwyższenie ISO sprawia ze lampa nie musi walić dużą mocą, co wpływa na czas pracy na zestawie baterii.
Zakładając stały czas - ISO nie ma na to wpływu?
Przy stałym czasie jak robisz z lampa w ttl to lampa zmniejszy moc jak ma wyższe iso. Jak ma niższe to podniesie moc.
Polecam Wam warsztaty na http://www.creativelive.com/, szczególnie te z blyskania ale nie tylko. Naprawdę dużo sie można z nich nauczyć .
A do blyskania reporterskimi lampami ten kurs: http://www.creativelive.com/courses/speedlights-101-mark-wallace
adalbert
30-05-2012, 17:54
No w kazdej automatyce światłomierz ma coś do powiedzenia.
.... Ja bym wolał by przy błyskaniu ISO nie spadało na maxa w dół, by błysk był lekki. Tak jest w nowszych body. I dobrze :)
Ja się i tak do autoiso nie przekonam. Koronny argument - wyjście pary młodej z kościoła na zewnątrz jest bez sensu, bo gdy się wie, że cos nastapi, to zmiana parametru trwa 2 sekundy.
Jacku - co prawda piszesz, że nie przekonasz się do AUTO ISO - ALE ;) miałeś okazję sprawdzić, jak to działa w D800?
Piszesz, że wolałbyś aby iso nie spadało na maxa w dół (przy używaniu flesza) i że tak jest w nowszych body - czy ten model miałeś na myśli?
Nie mam kompletnie doświadczenia z AUTO ISO (po przesiadce z canona 5d) w nikonie - ale już teraz potrafię sobie wyobrazić sytuacje, gdzie będzie to bardzo przydatne.
Bawiłem się tą funkcją w fuji x100 - i jest to miły dodatek (choć tam trochę sprawę "zamula" zabawa z DR)
To są płatne czy jest jakaś porcja wiedzy darmowa?
Auto Iso to kolejne .... Auto. Tyle ze nie czas , nie przysłowia ale auto. Bez lampy w trudnych warunkach może być przydatne ale ja tam wole panować sam nad ekspozycja a nie dawać myśleć aparatowi ;)
To są płatne czy jest jakaś porcja wiedzy darmowa?
Legalnie płatne, ale zasoby sieci są nieskończone ;)
mateo912
30-05-2012, 18:53
Auto Iso to kolejne .... Auto. Tyle ze nie czas , nie przysłowia ale auto. Bez lampy w trudnych warunkach może być przydatne ale ja tam wole panować sam nad ekspozycja a nie dawać myśleć aparatowi ;)
Na A czy S też nie robisz bo AUTO?
Przy stałym czasie jak robisz z lampa w ttl to lampa zmniejszy moc jak ma wyższe iso. Jak ma niższe to podniesie moc.Czyli wpłynie na charakter oświetlenia? (bo zmieni proprcje błysk/zastane - nie będe dalej edukował przez stawianie pytań :)). O tym własnie pisałem.
Valuer - nie pisz posta pod postem.
Jacku - co prawda piszesz, że nie przekonasz się do AUTO ISO - ALE ;) miałeś okazję sprawdzić, jak to działa w D800?
Piszesz, że wolałbyś aby iso nie spadało na maxa w dół (przy używaniu flesza) i że tak jest w nowszych body - czy ten model miałeś na myśli?W nowszych nikonach typu D300s, D3s tak zrobiono - tak pisali ludzie. W D800 - nie wiem. Nie uzywam, nie interesuje mnie ta funkcja. Ja mam zawsze dużo czasu na zrobienie zdjęcia i przesadnie wręcz kontroluje każdy z parametrów.
Teraz nikony znowu (bo za analoga juz to niektóre modele robiły) zaczynają uwzględniac ogniskową w dobieraniu czasu ekspozycji (oczywiście w automatyce), więc może sie można będzie bardziej zdać na aparat.
Ale i tak ja nie jestem docelowym targetem :mrgreen: dla programistów nikona opracowujących AutoISO (i to nie tylko dlatego, że często pracuję w studiu, bo w plenerze robię też).
Na A czy S też nie robisz bo AUTO?
Staram sie nie robić w tych trybach. Sam wole kontrolować ekspozycje I najczęściej robię w manualu.
Czyli wpłynie na charakter oświetlenia? (bo zmieni proprcje błysk/zastane - nie będe dalej edukował przez stawianie pytań :)). O tym własnie pisałem.
Valuer - nie pisz posta pod postem.
W nowszych nikonach typu D300s, D3s tak zrobiono - tak pisali ludzie. W D800 - nie wiem. Nie uzywam, nie interesuje mnie ta funkcja. Ja mam zawsze dużo czasu na zrobienie zdjęcia i przesadnie wręcz kontroluje każdy z parametrów.
Teraz nikony znowu (bo za analoga juz to niektóre modele robiły) zaczynają uwzględniac ogniskową w dobieraniu czasu ekspozycji (oczywiście w automatyce), więc może sie można będzie bardziej zdać na aparat.
Ale i tak ja nie jestem docelowym targetem :mrgreen: dla programistów nikona opracowujących AutoISO (i to nie tylko dlatego, że często pracuję w studiu, bo w plenerze robię też).
No właśnie proporcji nie zmienia. Przy stałym iso, stałym czasie i przysłonie jak zmienisz moc lampy to wtedy zmienisz proporcje bysku do zastanego. Wszystko musi być w manualu żeby świadomie zmieniać proporcje. Jak masz auto iso i ttl to tylko nastały są rożne, ekspozycja zastanego i błysku sie nie zmienia.
stachmuszel
30-05-2012, 21:17
Staram sie nie robić w tych trybach. Sam wole kontrolować ekspozycje I najczęściej robię w manualu.
Co rozumiesz przez pojecie "kontrolowac ekspozycje"? Przeciez korzystajac w manualu z drabinki, robisz dokladnie to, co robi aparat za Ciebie w trybie A lub S+korekta EV. Ja uzywam manuala tylko w pracy z lampa. Gdy z niej nie korzystam ustawiam na A lub S, w zaleznosci od potrzeby. Efekty sa identyczne jak przy pracy w M, a przynajmniej nie krece pokretlami:-)
Ale my tu ciagle piszemy o pracy z lampą. A bez lampy też sam wole wybierać gdzie jest 18 % szarość :) a nie gdzie aparat myśli ze jest. Ale każdy ma prawo robić jak chce. Nikogo do niczego nie namawiam, każdy robi jak chce i jak lubi.
No właśnie proporcji nie zmienia. Przy stałym iso, .Rozmawiamy o AUTOISO, więc ISO się zmienia. Przeczytaj uważnie co pisałem.
Co rozumiesz przez pojecie "kontrolowac ekspozycje"? Przeciez korzystajac w manualu z drabinki, robisz dokladnie to, co robi aparat za Ciebie w trybie A lub S+korekta EV. Ja uzywam manuala tylko w pracy z lampa. Gdy z niej nie korzystam ustawiam na A lub S, w zaleznosci od potrzeby. Efekty sa identyczne jak przy pracy w M, a przynajmniej nie krece pokretlami:-)
To jeszcze zależy jaki masz tryb pomiaru światła i co focisz ;)
Rozmawiamy o AUTOISO, więc ISO się zmienia. Przeczytaj uważnie co pisałem.
To wtedy proporcja zastanego do blasku sie nie zmienia. Bo auto iso i ttl tego pilnują :) tez czytaj uważnie co inni piszą :)
Valuer - nie pisz posta pod postem.
Nie mogę inaczej bo pisze z ipada używając programu tapatalk do for i w nim nie można edytowac swoich, już wysłanych postów :)
To wtedy proporcja zastanego do blasku sie nie zmienia. Bo auto iso i ttl tego pilnują :) No i tu sie mylisz. Sprawdź pierw co piszesz.
Automatyka może działać na dwa sposoby ( i tak sie dzieje, zależy jaki model nikona masz). Pilnując by iso było najnższe (niektóre z body, np D300) i pilnując by błysk był najsłabszy (np D300s).
Oba ujęcia to jest poprawana ekspozycja! Ale oba ujęcia to inna proporcja zastane/błysk.
No i tu sie mylisz. Sprawdź pierw co piszesz.
Ty wiesz swoje a ja swoje. Niech tak zostanie. Po co sobie coś udowadniać na siłę ? Szkoda prądu, lepiej piwko wieczorem wypić. Po prostu jak używasz automatyki lampy (ttl - w nikonie lampa sama, niezależnie od aparatu dobiera swoje parametry) i auto iso w aparacie to tak naprawdę nie kontrolujesz ekspozycji ani tym bardziej proporcji zastanego i błysku, bo robi to za Ciebie automatyka, która próbuje zrównoważyć zastane z błyskiem. Jak zrobisz w takiej konfiguracji np. 80 % blysku i 20 % zastanego ? Nie da sie , tylko w manualu sie da i najlepiej używając swiatlomierza zewnętrznego, bo wtedy można to zrobić szybko a nie metoda prób i błędów.
Ty wiesz swoje a ja swoje. Niech tak zostanie. Po co sobie coś udowadniać na siłę ? Spróbuj założyć, że ja wiem ;)
Po prostu jak używasz automatyki lampy (ttl - w nikonie lampa sama, niezależnie od aparatu dobiera swoje parametry) i auto iso w aparacie to tak naprawdę nie kontrolujesz ekspozycji ani tym bardziej proporcji zastanego i błysku, bo robi to za Ciebie automatyka, która próbuje zrównoważyć zastane z błyskiem.Oczywiście. Robi to automatyka. Może to robić na różne sposoby. Celem automatyki jest prawidłowa ekspozycja - i to jest niepodważalne. Zgadzasz się, jak sądzę. Może to robić na rózne sposoby co ci usiłuję wytłumaczyć - ja pisałem o dwóch opcjach (rózne body realizuja to inaczej). Ty sądzisz, że ona realizje "trzecią opcję" - jednoczesnie zmieniając i ISO i siłę błysku. Otóż tak w akurat nie robi.
To co ona robi ludzie rozszyfrowali dobrze i pisałem ci już w czym rzecz.
należy rozgryzać wg jakiego klucza działa taka bardziej skomplikowana automatyka, gdzie jest więcej zmiennych. Przykładem "rozgryzienie" pomiaru matrycowego - jakie ma preferencje?
Jak zrobisz w takiej konfiguracji np. 80 % blysku i 20 % zastanego ? Nie da sie , tylko w manualu sie da i najlepiej używając światlomierza zewnętrznego, bo wtedy można to zrobić szybko a nie metoda prób i błędów.100% zgody w tym punkcie. Chcesz konkretnego wyniku - najprościej przejść na manual. Sam tak robię (Sekonic 759DR, z synchronizacją poprzez Pocket Wizardy w manualu)
Może to już było - jeśli, to przypomnę, że istnieje możliwość korzystania z autoISO (m.in D700) "bez korzystania z autoISO" tzn uzyskania podpowiedzi jakie powinna być wartość ISO dla "prawidłowej ekspozycji", a następnie ręcznego wprowadzenia parametru.
Założenie np
-tryb M 1/100s ( ale może być też A;)), jakieś f ( przy szkłach bez G przysłonę ustawić pierścieniem na obiektywie)
-włączone AutoISO(określone parametry np max iso6400 dla max 1/100s)
-włączona lampa na sankach w manualu np 1/64
"Drabinkę" ustawiamy na zero, czyli...
Na funkcyjnym Fn aparatu ustawiamy wyłączenie lampy(tej na sankach)
Po złapaniu idealnego kadru naciskamy Fn
Wyświetla się wartość ISO, którą wprowadzamy przyciskając ISO na body wskazującym lub kciukiem lewej dłoni(niewygodnie ale cóż..) i kółkiem. Można oczywiście odpowiednio skompensować daną wartość do odpowiednich proporcji światła zastanego z błyskowym.
Przy niezmienionym kadrze wykonujemy zdjęcie
Koniec.
Najlepsi mogą wyłączyć autofocus, a na focenie zamiast autem przyjechać na rowerze. Za dużo tego auto ;)
100% zgody w tym punkcie. Chcesz konkretnego wyniku - najprościej przejść na manual. Sam tak robię (Sekonic 759DR, z synchronizacją poprzez Pocket Wizardy w manualu)
Też mam Sekonica :) a w ttl błyskam jak piję na imprezach i robię fotki znajomym i nie chce mi się albo już nie mogę robić nic bardziej skomplikowanego ;) Amen :)
PS. Wizzardów nie mam bo za drogie i mi nie potrzebne, bo nie zarabiam na fotkach :) ale mam "chińczyki" wszystkim dobrze znane.
PS. 1 Jak będę miał chwile to przetestuje auto iso i ttl na d700 i d7000, bo tylko tymi dysponuję ;)
Dobrej Nocki for all :)
..PS. 1 Jak będę miał chwile to przetestuje auto iso i ttl na d700 i d7000, bo tylko tymi dysponuję ;)Zrób, to na tyle odległe w czasie od siebie body, że powinieneś wyłapać zmianę podejścia programistów do sposobu realizacji Autoiso z błyskiem.
Ty wiesz swoje a ja swoje. Niech tak zostanie. Po co sobie coś udowadniać na siłę ? Szkoda prądu, lepiej piwko wieczorem wypić. Po prostu jak używasz automatyki lampy (ttl - w nikonie lampa sama, niezależnie od aparatu dobiera swoje parametry) i auto iso w aparacie to tak naprawdę nie kontrolujesz ekspozycji ani tym bardziej proporcji zastanego i błysku, bo robi to za Ciebie automatyka, która próbuje zrównoważyć zastane z błyskiem. Jak zrobisz w takiej konfiguracji np. 80 % blysku i 20 % zastanego ? Nie da sie , tylko w manualu sie da i najlepiej używając swiatlomierza zewnętrznego, bo wtedy można to zrobić szybko a nie metoda prób i błędów.
Wybacz, ale to jakieś bzdury są i brzmi to jak opędzanie się od voodoo lekarzy chcących zaszczepić biedne dziecko jakąś zatrutą szczepionką. Używałeś AUTO ISO? Może ustalmy, że w wątku piszemy o tym, co jest w jego temacie. O D700, a nie wszystkich innych korpusach. W tym korpusie nie ma żadnych dziwnych automatyk. AUTO ISO działa w oparciu o podane powyżej przeze mnie zasady. Jeżeli tak prostych zasad ktoś nie potrafi zrozumieć, to w ogóle nie wiem jak korzysta z lampy błyskowej w TTL.
Balans światła zastanego i błyskowego reguluje się w jeden sposób w praktyce reporterki cyfrowej. Zmieniając ISO. Tak jest najbardziej wydajnie. Co ma z tym wspólnego włączona funkcja AUTO ISO, czy na przykład śledzenie 3D, skoro nic ona nie zmienia?! Powtórzę może - ona nie wpłynie na ekspozycję. Dodatkowo nie powoduje zmiany przyzwyczajeń. Musieliśmy podnieść ISO z 400 na 800, aby wpuścić więcej światła zastanego? Nadal to robimy. Zmieniamy ISO, tak jakby opcja AUTO ISO w ogóle nie istniała.
W D700 ta funkcja nic nie psuje w trybie M, czy to z lampą, czy bez. Jest takim dupochronem na niespodziewane sytuacje dla konserwatystów. Oraz niesamowicie przydatną funkcją przy reporterce w świetle zastanym.
Co do ustalenia stosunku światła zastanego do błyskowego w warunkach reporterskich, to raczej używa się oczu oraz doświadczenia. A nie światłomierza zewnętrznego, bo nie ma na to czasu. Ale... ponownie, nie ma to kompletnie związku z AUTO ISO, bo mimo włączonej tej funkcji, my sobie identycznie ustawiamy manualnie parametry, tak by scena była właściwie oświetlona.
PS. Są dwa przypadki, o których mi wiadomo, w których AUTO ISO jest szkodliwe.
1. Studio
2. Ktoś przyzwyczajony do pracy na manualu, a nie przyzwyczajony do używania korekt ekspozycji oraz nie pracujący z żadną lampą z automatyką błysku.
Jednak nikt nie przekonuje, by w tych przypadkach AUTO ISO używać. Nie ma to sensu.
bialogardzianin
31-05-2012, 09:00
...
W D700 ta funkcja nic nie psuje w trybie M, czy to z lampą, czy bez. Jest takim dupochronem na niespodziewane sytuacje dla konserwatystów. Oraz niesamowicie przydatną funkcją przy reporterce w świetle zastanym.
Co do ustalenia stosunku światła zastanego do błyskowego w warunkach reporterskich, to raczej używa się oczu oraz doświadczenia. A nie światłomierza zewnętrznego, bo nie ma na to czasu. Ale... ponownie, nie ma to kompletnie związku z AUTO ISO, bo mimo włączonej tej funkcji, my sobie identycznie ustawiamy manualnie parametry, tak by scena była właściwie oświetlona.
PS. Są dwa przypadki, o których mi wiadomo, w których AUTO ISO jest szkodliwe.
1. Studio
2. Ktoś przyzwyczajony do pracy na manualu, a nie przyzwyczajony do używania korekt ekspozycji oraz nie pracujący z żadną lampą z automatyką błysku.
Jednak nikt nie przekonuje, by w tych przypadkach AUTO ISO używać. Nie ma to sensu.
Zgadzam się z przedmówcą, ww. funkcja to fajny "dupochron" przy zmiennych warunkach oświetlenia. Ja dodam od siebie, że AUTO ISO szkodzi w czasie zdjęć pod ostre światło (obiekt ciemniejszy od tła). Zapewne jest to związane z pomiarem punktowym i jego kątem (im większa odległość, tym z większego pola pomiar aparatu zbiera informację) oraz umiejętnym dokonaniem pomiaru, więc zapewne się da, ale mi już parę razy AUTO ISO skaszaniło zdjęcie, więc w takich sytuacjach (osoba w ciemnym pomieszczeniu na tle okna lub drzwi) wyłączam tą funkcję. Nie zlinczujcie mnie jeśli się mylę i poprawcie. ;)
Zgoda, ale to raczej nie tyle problem samej funkcji, co błędnego odgadnięcia, jakiej ekspozycji by sobie fotograf życzył. W takich warunkach, auto iso, czy nie, aparat nie doświetla. I teraz dochodzimy do tego, o czym pisali poprzednicy. Różnicy w pracy w pełnym manualu oraz z automatyką.
W pełnym manualu drabinka jest jedynie sugestią i parametry wykonania zdjęcia nam się nigdy same nie zmienią. Wówczas czy pod światło, czy nie, będzie całkiem fajnie. Wszelkie problemy rozwiązuje się zmianą któregoś z trzech parametrów: przysłona, czas, iso. Z lampą już gorzej, bo oznacza to, że pracujemy z lampą w manualu, a taki styl pracy nie jest uniwersalny i raczej charakterystyczny dla dość stałych warunków. Ale siła błysku to czwarta zmienna.
Natomiast większość reporterów pracuje w trybach automatycznych. Czyli nie wiedzą tak naprawdę jak zostanie naświetlona klatka. O poprawną ekspozycję dba oprogramowanie, bazując między innymi na światłomierzu. A jak sobie radzą z problemami niepoprawnej interpretacji warunków przez pokładowy komputer? Ano poprzez ocenę na LCD oraz korekty. Korekty na minus czy plus względem zaleceń aparatu. I teraz przy stałym ISO, prócz korekt, trzeba jeszcze często kręcić właśnie ISO. I łatwo popełnić błąd, zapominając o ustawiony, wysokim ISO przy przejściu z warunków domowych, na zewnątrz. A przy włączonym AUTO ISO, kręcenie bazowym ISO odbywa się o wiele, wiele rzadziej i jest mniejsze ryzyko zdjęć nieudanych.
To są dwie drogi. Kompletnie różne. Droga spokojna, ce****ąca osoby myślące nad każdą klatką, analizujących za każdym razem wiele informacji, dokonujących oceny światła w głowie, pamiętających, jakie ekspozycje, kiedy się przydają. Nie mających zaufania do sprzętu (i często słusznie).
A druga droga sprzyja zdjęciom szybkim, w każdych warunkach, niespodziewanym sytuacjom i warunkom. Jest uniwersalna i choć nie panujemy nad niektórymi parametrami, to zdjęcia wychodzą dobrze w ogromnej większości przypadków. Dodatkowo nie trzeba myśleć o ekspozycji za wiele. Nie trzeba wiedzieć wielu rzeczy. Nie trzeba się wpatrywać w malutką drabinkę w wizjerze - wynik kontrolujemy na dużym ekranie LCD.
Wybacz, ale to jakieś bzdury są i brzmi to jak opędzanie się od voodoo lekarzy chcących zaszczepić biedne dziecko jakąś zatrutą szczepionką. Używałeś AUTO ISO? Może ustalmy, że w wątku piszemy o tym, co jest w jego temacie. O D700, a nie wszystkich innych korpusach. W tym korpusie nie ma żadnych dziwnych automatyk. AUTO ISO działa w oparciu o podane powyżej przeze mnie zasady. Jeżeli tak prostych zasad ktoś nie potrafi zrozumieć, to w ogóle nie wiem jak korzysta z lampy błyskowej w TTL.
Balans światła zastanego i błyskowego reguluje się w jeden sposób w praktyce reporterki cyfrowej. Zmieniając ISO. Tak jest najbardziej wydajnie. Co ma z tym wspólnego włączona funkcja AUTO ISO, czy na przykład śledzenie 3D, skoro nic ona nie zmienia?! Powtórzę może - ona nie wpłynie na ekspozycję. Dodatkowo nie powoduje zmiany przyzwyczajeń. Musieliśmy podnieść ISO z 400 na 800, aby wpuścić więcej światła zastanego? Nadal to robimy. Zmieniamy ISO, tak jakby opcja AUTO ISO w ogóle nie istniała.
W D700 ta funkcja nic nie psuje w trybie M, czy to z lampą, czy bez. Jest takim dupochronem na niespodziewane sytuacje dla konserwatystów. Oraz niesamowicie przydatną funkcją przy reporterce w świetle zastanym.
Co do ustalenia stosunku światła zastanego do błyskowego w warunkach reporterskich, to raczej używa się oczu oraz doświadczenia. A nie światłomierza zewnętrznego, bo nie ma na to czasu. Ale... ponownie, nie ma to kompletnie związku z AUTO ISO, bo mimo włączonej tej funkcji, my sobie identycznie ustawiamy manualnie parametry, tak by scena była właściwie oświetlona.
PS. Są dwa przypadki, o których mi wiadomo, w których AUTO ISO jest szkodliwe.
1. Studio
2. Ktoś przyzwyczajony do pracy na manualu, a nie przyzwyczajony do używania korekt ekspozycji oraz nie pracujący z żadną lampą z automatyką błysku.
Jednak nikt nie przekonuje, by w tych przypadkach AUTO ISO używać. Nie ma to sensu.
Wiesz, obrazowanie werbalne pozostaw na inne fora. Ja wiem jedno. Przy pracy z flashem ilość światła zastanego regulujesz czasem naświetlania. Iso zwiększa/zmniejsza czułość matrycy i wpływa TAK SAMO równocześnie zarówno na światło zastane jak i flash, więc nie wiem w jaki sposób może zmieniać ich wzajemne proporcje ....
Zakładasz pracę jak w manualu. A my mówimy o automatyce.
Iso zwiększa/zmniejsza czułość matrycy i wpływa TAK SAMO równocześnie zarówno na światło zastane jak i flash, więc nie wiem w jaki sposób może zmieniać ich wzajemne proporcje ....Jeśli automatyka ma pilnować prawidłowej ekspozycji to zwiększając ISO musi obniżyć moc błysku. Przecież lampa pracuje w trybie TTL, a nie odpala zawsze równą mocą.
Wyższe ISO słabszy błysk = niższe ISO silniejszy błysk. Ekspozycja ta sama. A charakter oświetlenia (proporcje) ? Nie.
Wiesz, obrazowanie werbalne pozostaw na inne fora. Ja wiem jedno. Przy pracy z flashem ilość światła zastanego regulujesz czasem naświetlania. Iso zwiększa/zmniejsza czułość matrycy i wpływa TAK SAMO równocześnie zarówno na światło zastane jak i flash, więc nie wiem w jaki sposób może zmieniać ich wzajemne proporcje ....
Załóżmy ciemną salę ze światłem żarowym. Mamy ogniskową 50mm, chcemy nie bardzo poruszyć ujęcie i na przykład focimy tańce. Zatem ustalmy sobie, że graniczny sensowny czas z lampą to 1/120s. Maksymalny otwór przysłony to f/2.8. Bez lampy w tych warunkach wychodzi nam, że musielibyśmy użyć ISO 6400. Zatem włączamy lampę. I teraz dokładnie wiadomo jakie będą proporcje światła zastanego i błyskowego. Jeżeli wykonamy zdjęcie na ISO 3200, to przy założeniu rozpiętości sceny na 8 EV (można to dokładnie stwierdzić, ale dla przykładu niech tak będzie), 1 EV poświęciliśmy na błysk. Mamy więc stosunek 7:1. Jeżeli zejdziemy z ISO o krok niżej to będzie już 6:2 i tak dalej, aż do pełnej dominacji błysku nad światłem zastanym. Moc błysku będzie rosła o 1 EV, wraz z malejącym ISO. Nie mamy tu innej opcji, ponieważ czasu nie wydłużymy, ani przysłony nie otworzymy.
*powyższe rozumowanie jest bardzo zgrubne, ponieważ błysk lampy nie dociera wszędzie, a i oświetlenie zastane nie jest równomiernie rozłożone, dodatkowo ze zmniejszaniem czułości rośnie zakres tonalny, jaki matryca może zarejestrować
Załóżmy ciemną salę ze światłem żarowym. Mamy ogniskową 50mm, chcemy nie bardzo poruszyć ujęcie i na przykład focimy tańce. Zatem ustalmy sobie, że graniczny sensowny czas z lampą to 1/120s. Maksymalny otwór przysłony to f/2.8. Bez lampy w tych warunkach wychodzi nam, że musielibyśmy użyć ISO 6400. Zatem włączamy lampę. I teraz dokładnie wiadomo jakie będą proporcje światła zastanego i błyskowego. Jeżeli wykonamy zdjęcie na ISO 3200, to przy założeniu rozpiętości sceny na 8 EV (można to dokładnie stwierdzić, ale dla przykładu niech tak będzie), 1 EV poświęciliśmy na błysk. Mamy więc stosunek 7:1. Jeżeli zejdziemy z ISO o krok niżej to będzie już 6:2 i tak dalej, aż do pełnej dominacji błysku nad światłem zastanym. Moc błysku będzie rosła o 1 EV, wraz z malejącym ISO. Nie mamy tu innej opcji, ponieważ czasu nie wydłużymy, ani przysłony nie otworzymy.
*powyższe rozumowanie jest bardzo zgrubne, ponieważ błysk lampy nie dociera wszędzie, a i oświetlenie zastane nie jest równomiernie rozłożone, dodatkowo ze zmniejszaniem czułości rośnie zakres tonalny, jaki matryca może zarejestrować
Chyba w tych rozważaniach zapominamy jeszcze o chyba najważniejszej rzeczy: mianowicie odległości modela od flasha i o tym, że moc błysku maleje wraz z kwadratem odległości. Zwiększając iso zwiększasz siłę przewodnią lampy, dlatego TTL zmniejsza moc błysku, ale jego skuteczność pozostaje ta sama. Jeżeli model jest blisko lampy to błysk za nim szybko będzie tracił zasięg, jeżeli jest daleko od lampy to błysk, który zdoła tam dolecieć już tak się nie będzie zmieniał drastycznie. Zagadnienie jest dużo bardziej skomplikowane i jest tu za dużo różnych zmiennych aby wprost powiedzieć co i jak. Jak focisz modela blisko np. ściany, to i tak błysk ją bardziej rozświetli niż zastane. Zresztą, najważniejsze jest to, co chcesz osiągnąć na zdjęciu i wiedza jak to zrobić. Czego sobie i Wszystkim życzę :)
To co piszesz nie ma znaczenia i niepotrzebnie komplikujesz. Albowiem wprowadzamy zmianę o 1EV poprzez zmianę wartości ISO dwukrotnie. Zatem o ile światło lampy może być zależne od sceny, o tyle światło zastane nie ulega takiej zmianie. A zatem stosunek obu rodzajów światła zmienia się wprost proporcjonalnie do zmiany ISO, bo automatyka pilnuje mniej więcej stałej ekspozycji. Więc jeżeli model jest blisko, to nadal zmienimy światło o jedną działkę. Działa to i łatwo się o tym przekonać w studio mierząc światłomierzem ekspozycję, a następnie korygując moc lamp. Czy zwiększymy moc lampy, czy zwiększymy ISO, to otrzymamy tę samą ekspozycję. Nieważne czy model jest blisko, czy daleko.
Poza tym co za różnica jaki jest to stosunek świateł? To tylko liczba. Ważne, by zdjęcie wyglądało dobrze. Chodzi o to by pojąć działanie swojego sprzętu, wówczas można nim się sprawnie posługiwać. Dlatego też staram się korygować błędne lub zaciemniające obraz wypowiedzi. Jak powyższe.
Gadasz jak ksiądz na ambonie :)
Gadasz jak ksiądz na ambonie :)
Biorę przykład z ulubieńców ludu. Widać to działa. :)
Aeon88 z tego co piszesz, to właśnie AUTO ISO jest stworzone dla ciebie. Ono jest dokładnie po to, by mieć *jak najniższe* szumy. A w sytuacjach, w których chcesz skontrolować stosunek światła błyskowego do zastanego przecież podnosisz ISO. Więc w czym problem? Załóżmy, że ustaliłeś sobie, że masz fajnie doświetlone tło przy ISO 400. Z tym, że walisz wówczas maksymalnie lampą, bo akurat fotografujesz tańce, dość daleko i jeszcze odbijasz światło od sufitu. I nagle ktoś postanawia zaciągnąć kotary i zostajesz przy świetle żarowym. Wówczas musisz podnieść ISO bo inaczej zdjęć niedoświetlisz. A jak będziesz miał włączone AUTO ISO, to się ono samo podniesie.
Sugerujesz jakby to działało jak widzimisię szalonego projektanta. Reguły działania są banalne. A siłą błysku sterujesz też ręcznie? Przecież zatwardziały przeciwnik automatyki napisze dokładnie to samo. Woli mieć kontrolę, a nie, że mu lampa raz błyśnie mocniej raz słabiej. W ogóle z ekspozycją jest to samo - po co ten światłomierz w ogóle. Lepiej wszystko ręcznie i na histogramie sobie ocenić jak wyszło. Przecież jak się model zbliży, to mogę ręcznie zmniejszyć moc lampy. ;)
Automatyka iso nie różni się niczym od automatyki sterwania lampą, czy ekspozycją. Jest oparta na światłomierzu. I tyle. W D700 przynajmniej, bo w D300s chyba jest już inaczej.
Logika działania na M jest banalna:
- Nie da się naświetlić używając zadanych parametrów i pełnej mocy błysku? Zwiększamy ISO.
- Za wysoka ekspozycja przy minimalnej sile błysku? Zmniejszamy ISO.
- Da się zrobić zdjęcie przy aktualnych ustawieniach ISO? Nic nie ruszamy i jest to zwykły tryb M wówczas.
PS. Krótko mówiąc sytuacje, w których AUTO ISO przeszkadza, są bardzo rzadkie. Prędzej pomoże, niż zaszkodzi. Na przykład przy przejściu z ciemnego w jasne, jak choćby wychodząc z kościoła. Albo kiedy zabraknie komunikacji z lampą zewnętrzną, bo padną w niej baterie, albo gdy nagle wyjdzie zza chmur słońce, czy kamerzysta włączy jakąś lampę.
Jakbyś fotografował koncerty, bez lampy w świetle zastanym, albo dopalając określoną mocą błysku z daleka, to przestałbyś się obawiać, że AUTO ISO ci zdjęcia zepsuje. Ja żałuję jedynie, że nie potrafi zejść do ISO 100, bo to często mnie akurat by się przydało.
Jak widzimisię szalonego projektanta powiadasz :D akurat właśnie takie mam odczucia jak wezmę aparat do ręki i przypadkiem mam np lampę na auto, to jak ona błyśnie to aż mnie skręca jak ona mogła tą moc obliczyć... :)
Tak się składa że lampę też mam właśnie zawsze manualnie. Pracuję tak już na tyle długo, że nie muszę się specjalnie starać żeby pamiętać o ustawieniach, to już idzie jak z automatu, sam mi palec leci na odpowiednie przyciski jak np wychodzę z kościoła czy na sali kotary zasłaniają.
Przyznam szczerze, że auto ISO miałem może raz w życiu włączone, razem z automatyką lampy, i jak widziałem jak aparat dobierał ISO i moc, czyli jak doświetlał mi pierwszy i dalszy plan to zrezygnowałem. Ale żeby nie być ortodoksyjnym, jutro kolejna impreza, włączę to auto ISO i potestuję co to to potrafi i jak liczy, choć pewnie dopiero w luźniejszym momencie typu ogłoszenia parafialne bo trochę nieufny temu jestem... :) zobaczymy co to z tego wyjdzie.
No widzisz. Tyle pisania, a nadal nie rozumiesz. AUTO ISO ma nic nie liczyć. Na tym to polega. Ma działać zwykły TTL w lampie. Skoro to ci nie odpowiada, to nie ma sensu w ogole włączać AUTO ISO. Jeżeli sam zarządzasz mocą błysku, to pierwszy krok ku ewentualnym zmianom, to włączenie TTL w lampie. No ale to jest kompletnie inna praca, więc nie ma sensu na starość uczyć się nowinek, skoro odpowiada ci dotychczasowy styl pracy. Wiąże się to z przejściem z kręcenia parametrami, na kręcenie korektami. To nie zawsze jest intuicyjne i bywa wkurzające. Szczególnie w niektórych specjalnych sytuacjach z lampą.
Aktualnie jak robisz coś z lampą i na przykład parka maszeruje w twoją stronę, to wypadałoby zmniejszyć moc błysku, gdy jest blisko. Przy pracy z TTLem dba o to automatyka.
Aktualnie stosunek światła błyskowego do zastanego regulujesz za pomocą dwóch parametrów. ISO oraz mocy błysku. W TTLu robisz to tylko za pomocą ISO.
Jeżeli światłomierz pokazuje ci coś innego niż byś chciał, to kręcisz błyskiem lub lampą. Przy TTLu kręcisz korektą ekspozycji, wprowadzając poprawki na plus lub minus.
Tych zmian jest jest jeszcze trochę, dlatego wcale nie polecam przechodzenia z manualnej pracy na TTL tak bezkrytycznie.
Ale zauważ, że nic w powyższych zdaniach nie wiąże się z AUTO ISO. Ta automatyka wówczas wcale nie działa, bo służy do czego innego.
Obadam temat jutro, może czegoś nowego się nauczę. A nóż widelec mi się to spodoba i będzie wygodniejsze jak coś automat zrobi za mnie, choć też lubię mieć władzę absolutną :)
Tak na szybko, bo jaieś opory mam. Słoneczny dzień, potem wejcie do kościoła. Autoi ISO, lampa TTL BL. Jakie pozostałe ustawienia (M,S,A)?
po co lampa? ;)
Cienie chcę w słońcu doświetlić.
A jak robisz na powietrzu? Bo w M to ciężko niestety - trzeba szalone czasy ustawiać. Zatem zgaduję, że w trybie A i na w miarę otwartej przysłonie. Plus błysk z korektami na plus lub minus? ISO ustawione na 200 zapewne. Zatem po wejściu do pomieszczenia, przy skonfigurowanym AUTO ISO na czas powiedzmy min. 1/60s, dostaniesz obraz z maksymalną mocą błysku, 1/60s, otwartą przysłoną i ISO, wymaganym by poprawnie naświetlić klatkę. Na przykład 1600. Czyli zdjęcie będzie miało poprawną ekspozycję. Natomiast jako, że walnie pełnym błyskiem, to może nie być super piękne. Może się tak zdarzyć, ale to raczej będzie przypadek - chociaż odbijając światło od ścian, wcale nie rzadki. Aby to skorygować, należy podnieść ISO do pożądanej wartości, która lepiej zrównoważy błysk i tło.
Od pracy bez AUTO ISO włączonego, różni się to oczywiście tym, że w takim przypadku, ISO nie może się samo podnieść i maksymalny błysk może nie wystarczyć.
PS. Te korekty jedynie warto by wyzerować.
PPS. W ogóle to można by wymyślić jeszcze kilka dodatkowych ustawień do AUTO ISO. Między innymi właśnie przełącznik trybu działania - zachowywanie proporcji świateł lub niskiego ISO. I jeszcze do tego ograniczenie mocy błysku jeżeli da się z ISO utrzymać poniżej wartości X. No ale jak widać po wątku, jeszcze bardziej by to niektórym zaciemniło obraz. :)
Cienie chcę w słońcu doświetlić.
Do tego celu lepiej się spisuje blenda (z pomocnikiem :) )
Chyba ten pomocnik, to jednak kluczowy element niestety. Musi być do tego kumaty, a zatem najlepiej nieprzypadkowy. To raczej nie jest ekonomiczne rozwiązanie na ślubie. ;)
A było coś o ekonomii? :) Patrząc na efekt końcowy to w plenerze zdecydowanie blenda (kontra jedna lampa oczywiście, a nie kilka bo to już inna para kaloszy)
Do tego celu lepiej się spisuje blenda (z pomocnikiem :) )
Nie prawda
Powinienem dodać "według mnie"? :) Jak masz inne zdanie to może troszkę rozwiniesz, myślę że nie tylko ja na tym skorzystam.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czy Auto Iso powinno działać również wtedy, gdy lampa (SB-910) jest w trybie remote, zamocowana na statywie i odpalana z wbudowanej lampy?
W korpusie tryb M, czas 1/8000, przesłona F16, AutoISO włączone.
Pstryk i mam iso 200 i niedoświetlone zdjęcie.
Tak ma być?
Z lampą na korpusie, w tej samej konfiguracji, podnosi iso na 2800 i jest ładnie naświetlona klatka.
Mówisz o drugiej zew. lampie na body jako master?
Mówię o wbudowanej lampie w D700, która odpala sabinę, stojącą na statywie w trybie remote.
Przepraszam za post pod postem, ale nie widzę opcji edycji.
Dla zobrazowania sytuacji wklejam trzy zdjęcia z trzech różnych sytuacji z AutoISO.
Miejsce zdjęć:
Ciemny pokój, dodatkowo opuszczone rolety na oknie, ogólnie bardzo ciemno. Aparat na statywie, obok drugi statyw, na którym zamontowana jest SB-910.
Sytuacja 1.
AutoISO włączone, aparat w trybie M, obiektyw N85/1.8, migawka 1/8000s, przysłona f16, lampa wyłączona (wbudowana i sabina).
Efekt: zdjęcie czarne, mimo, iż AutoISO podniosło czułość matrycy do 6400. Czyli sytuacja w normie, totalny brak światła.
Dodałem ramkę, dla tych co mają czarne forum, aby wiedzieli, że jest tutaj zdjęcie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img135.imageshack.us/img135/4194/dsc7269p.jpg)
Sytuacja 2.
AutoISO włączone, aparat w trybie M, obiektyw N85/1.8, migawka 1/8000s, przysłona f16, SB-910, na statywie, włączona, tryb remote. Lampa wbudowana w korpus d700 podniesiona - pracująca jako sterownik ( w trybie "--") do odpalenia sabiny.
Efekt.
Zdjęcie bardzo niedoświetlone. Zauważalny błysk sabiny, Funkcja AutoISO, mimo, iż włączona, NIE PODNIOSŁA iso.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imageshack.us/img205/3885/dsc7270w.jpg)
Sytuacja 3.
AutoISO włączone, aparat w trybie M, obiektyw N85/1.8, migawka 1/8000s, przysłona f16, SB-910 zamocowana na sankach korpusu d700, włączona, tryb TTL. Rzecz jasna lampa wbudowana nie podniesiona.
Efekt.
Zdjęcie naświetlone poprawnie. AutoISO, podniosło czułość matrycy i bez problemu aparat naświetlił klatkę.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/8272/dsc7271.jpg)
Exify zachowane, więc można zajrzeć.
I teraz pytanie. Dlaczego w sytuacji nr 2, aparat nie podnosi ISO, mimo włączonego AutoISO?
Czy ktoś kto posiada d700, mógłby sprawdzić, jak to wygląda u niego?
Z góry dzięki.
Ale pytanie główne brzmi następująco. W jaki sposób ustawiona jest lampa zewnętrzna. Bo aby zadziałało to w pełni automatycznie i nie ma to związku z auto iso ponownie, to trzeba wpierw opanować zdalne błyskanie. A w tym celu komunikacja powinna wyglądać tak, że zdalna lampa pracuje w trybie TTL, oczywiście jako Remote. Jest przypisana na przykład do grupy A, a grupa ta jest sterowana przez korpus. W TTL. Wówczas aparat w ogóle wie o tym, że zdalna lampa istnieje, a przedbłyski pomiarowe powiedzą mu resztę. Ta konfiguracja ma miejsce zarówno w lampie, jak i korpusie.
Dodatkowo mamy jeden mały problem. Nie jestem pewny, czy synchronizacja z zewnętrznymi lampami przy tak krótkim czasie w ogóle działa. To jest już do sprawdzenia, jeżeli wyzwolenie zewnętrznej lampy zadziała w ogóle w TTL na klasycznym czasie 1/200s. Może być nawet tryb manualny, byle sterowany z poziomu korpusu, a nie lampy. Jeżeli dojdziesz do tego, że korpus potrafi sterować mocą błysku, wówczas będzie mógł też dobrać właściwe ISO.
mOSAd, sytuacja 2 dotyczy, ustawień sterownika błysku w body np channel 3 group B i to samo w lampie. Nieważne czy (--) czy (TTL). D700 nie podnosi iso przy włączonym autoiso i chyba nie ma w tym przypadku znaczenia nawet czas dłuższy od 1/8000s, czyli min. 1/320s.
Chciałbym aby w D700 iso podniosło się samo w tej sytuacji - może po "poprawce" softu przez ru;)
Sapphiron
05-06-2012, 19:09
Ja tam ustawiam w menu górną granicę a na pokrętle ręcznie dolną :) jeszcze nie zdarzyło się żeby aparat sam wyszedł poza te wytyczne :)
Ja tam ustawiam w menu górną granicę a na pokrętle ręcznie dolną :) jeszcze nie zdarzyło się żeby aparat sam wyszedł poza te wytyczne :)
Noo... zwłaszcza poza "ręcznie dolną" :mrgreen:
Sprawdziłem. Rzeczywiście nie podnosi się ISO przy wyzwalaniu zdalnych lamp przez wbudowaną jako sterownik błysku. :( Trochę wpadka. No chyba, że znów ma to jakieś uzasadnienie. Ale ja go nie znam. Może chodzi o to, że ktoś zakłada istnienie przynajmniej jednej lampy zewnętrznej manualnej? Wówczas w kółko by trzeba było AUTO ISO wyłączać i włączać. Nie zastanawiałem się nad tą sytuacją. Kto wie, może wówczas byłoby więcej problemów i ludzi, którzy by na to narzekali? A z kolei dodawanie kolejnych opcji... Dla mnie bomba, ale nie dla wszystkich, bo jest ich już naprawdę dużo.
Natomiast trudno mi sobie wyobrazić, by był to przypadek. Skoro z lampą na sankach działa, to znaczy, że prawdopodobnie rozróżnienie zostało zrobione celowo.
Na szczęście w warunkach praktycznych raczej nie jest to sytuacja groźna chyba. Jeżeli mocy błysku nie wystarcza, to raczej takie zdjęcia są bardzo specyficzne. A wówczas dokładnie kontrolujemy scenę. W większości przypadków podniesiemy ISO by zbalansować światło zastane z błyskiem.
Z lampą na sankach przy TTL(FP) działa, choć nie pokazuje w wizjerze w dobranej wartości. Rozwiązanie funkcjonowania autoiso w D700 przy lampie jest intrygujące(irytujące?), choć w przypadku pracy bez lampy autoiso sprawdza się.
Np Kompensacja na lampie powoduje zmianę wartości iso przy włączonym autoiso, czyli ogólnie ekspozycję... gdzie jest sens?
Dziękuję mOSAd, za sprawdzenie u siebie. Teraz przynajmniej jestem spokojny, że ze sprzętem wszystko ok.
Teraz zapytam. Czy jeśli zakupię Pixel Kinga i będę chciał nim wyzwolić lampę zdalną (jak w sytuacji 2), to będzie podnosiło automatycznie iso? Wydaje mi się,że tak, ale gdyby ktoś mógł to sprawdzić, to będę wdzięczny.
Z lampą na sankach przy TTL(FP) działa, choć nie pokazuje w wizjerze w dobranej wartości. Rozwiązanie funkcjonowania autoiso w D700 przy lampie jest intrygujące(irytujące?), choć w przypadku pracy bez lampy autoiso sprawdza się.
Działanie AutoISO z lampą w D700, jest rzeczywiście nieco uciążliwe, choćby z tego powodu, że w wizjerze nie pokazuje jakie będzie ostateczne iso. Ale to jest oczywiste, bo najpierw lampa musi sobie błysnąć przedbłyskiem, by ustalić z jaką mocą ma błysnąć, a kiedy korpus stwierdzi, że jest za ciemno, mimo pełnej mocy lampy, to podniesie ISO.
I w tym miejscu dochodzimy do różnicy w działaniu autoISO w d700 i nowszych "eskach" (nie wiem, jak w d800 i d4).
Otóż, w d700, najpierw podnosi się moc lampy, a kiedy jej zabraknie, dopiero w górę idzie iso.
W eskach, najpierw podnosi się iso, a kiedy dojdzie do górnej granicy ustalonej w puszce, wtedy dopiero podnosi moc lampy. Dlatego w eskach, na matówce, widać jakie będzie iso na zdjęciu.
Otóż, w d700, najpierw podnosi się moc lampy, a kiedy jej zabraknie, dopiero w górę idzie iso.
W eskach, najpierw podnosi się iso, a kiedy dojdzie do górnej granicy ustalonej w puszce, wtedy dopiero podnosi moc lampy. Dlatego w eskach, na matówce, widać jakie będzie iso na zdjęciu.
Może jestem w błędzie ale wydaje mi się, że jest to kwestia softu w puszce, a w tym przypadku zastanawia mnie "polityka" firmy.. Idealnym rozwiązaniem byłby wyboru w menu opcja z eski i bez ;)
Wydawało mnie się, że w "eskach" jest ciut inaczej, ale nie mam, więc mogę się mylić. Sądziłem, że to nie jest tak prosty algorytm, jak opisujecie. A raczej próba zbalansowania światła. Czyli, że zwiększamy raz ISO, raz błysk - na zmianę, przechodząc w ciemniejsze rejony. Co mi się o pamięć kołacze nawet stosunek światła zastanego do błyskowego jak 80% do 20%. Ale jak ktoś może potwierdzić ponownie, że tak nie jest, to będę już od dziś pamiętał. :)
Oczywiście, że to tylko sprawa oprogramowania. I nie mam zielonego pojęcia, dlaczego tak to zrobili. Również byłbym za bardziej precyzyjną konfiguracją w menu.
A z tym wyzwalaniem to właśnie też się zastanawiałem jak to będzie z nadajnikami na sankach. I również czekam na kogoś, kto sprawdzi. Z punktu widzenia aparatu, nadajnik chyba jest widoczny jak lampa - czyli na chłopski rozum, auto iso powinno działać. Jednak to chop japoński, od chłopa polskiego różni się nie tylko rozmiarem ronda kapelusza, jak widać.
Witam chciałbym odświeżyć temat, bo jest bardzo ciekawy, testowałem w/w sposób
i jestem zaskoczony uniwersalnością konfiguracji puszki, którą mam od niedawna.
Mam tylko jedno pytanie posiadam lampkę może nie najszczęśliwszą Nissina Di622 MII
Niestety czasem robi mi fotki albo za jasne albo za ciemne chodzi mi o zmianę odległości od obiektu.
Czy też jest na to jakaś rada aby kadry były bardziej przewidywalne i nie trzeba było poprawiać po kilka razy?
Lampa ustawiona na TTL palnikiem do góry albo pochylonym.
Upewnij się jaką mocą lampa błyska, a dokładnie czy nie pełną w przypadku niedoświetlenia. Skoro tak, to wiadomo - podnieść ISO. Jeżeli jednak nie, lub problemem są przypadkowe przepalenia (kiedy ktoś jest blisko), to tu już chyba nie ma prostej odpowiedzi niestety. Można by założyć, że jeżeli TTL działa poprawnie, to mamy następujące opcje:
- minimalna moc błysku jest zbyt duża -> zmniejszyć ISO
- lepiej by się sprawdził inny rodzaj pomiaru światła - przełączyć między centralnym i matrycowym, a może nawet użyć punktowego (mały obszar doświetlany lampą w stosunku do ciemnicy dookoła)
- zmienić rodzaj dopalenia na wprost - zmniejszyć wystający odbłyśnik na przykład lub lampę skierować bardziej do góry
bragjure
25-01-2013, 12:33
Moim zdaniem Auto-iso działa najlepiej w połączeniu z lampą...w trybie manualnym aparatu
Przynajmniej tak jest w D700 z lampami Nikona ale zanim do tego doszedłem to praktyczne auto iso było przezemnie nieużywane...
Jeżeli jeszcze nie czytałeś to polecam..
http://tadgawin.blogspot.com/2010/02/01.html
gdzie ostatnie zdanie całości jest takiej treści
"Średnie światło zastane najbardziej komplikuje fotografowanie z fleszem, ale efekty są tego warte"...:-)
Pozdrawiam
Ale przecież jak włączysz zewnetrzny flesz to autoiso spada do wartości ustawionej z palca. Nie rozumiem co wtedy takiego fajnego jest w tej funkcji?
Ale przecież jak włączysz zewnetrzny flesz to autoiso spada do wartości ustawionej z palca. Nie rozumiem co wtedy takiego fajnego jest w tej funkcji?
Że nie przeszkadza wówczas w niczym. :) A jak wyłączysz flesh, to nadal robisz zdjęcia i nie musisz przestawiać trybu. Możesz też pod klawiszem Fn mieć podpiętą opcję robienia zdjęć bez lampy i eksperymentować z oboma wariantami. Plus jeszcze kilka innych awaryjnych sytuacji w mniej typowych konfiguracjach.
Już się zaniepokoiłem, że coś się zmieniło w tej bezużytecznej funkcji autoiso jak dla mnie ;-)
tomtytus
25-01-2013, 19:57
Jeśli robisz zdjęcia z lampą - funkcja bezużyteczna :)
Krótko tym się bawię ale wydaje mi się że w trybie M działa jakoś lepie niż w A czy P z AutoISO rzecz jasna.
Po lekturze http://tadgawin.blogspot.com/2010/02/01.html mam już zupełny mętlik w głowie.
Jednak nie zdawałem sobie sprawy z tła jakie to wszytko skomplikowane.
Kup se flaszke i sie opij jak nie wiesz o co kaman
Jakieś 5 lat temu dałem sobie na luz z tym tematem! Szkoda rano umierać.
Powiem szczerze, że tekscior http://tadgawin.blogspot.com/ jest klasa, muszę go tylko potrenować.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.