Zobacz pełną wersję : Jak PTTK szuka frajerow...
Konkurs (http://www.fwpn.org.pl/?module=articles&id=585&lng=pl):
[...] zamierzeniem jest pokazanie najpiękniejszych miejsc i celów wycieczkowych w Polsce związanych z historią i kulturą kraju oraz z relacjami polsko-niemieckimi [...]
Na konkurs należy przesyłać prace prezentujące dowolnie wybrane obiekty wyszczególnione w załączniku nr 1 (spis obiektów).
Pierwsze podejrzenie -- dlaczego tylko wybrane?
Kukamy w zalacznik nr 1 (http://www.fwpn.org.pl/etc/_gfi/polskanieznanaZdjecie_wordPL_1.pdf) i juz po wchwili wiadomo, ze spis na pewno nie zawiera wszystkich miejsc (obiektow) zwiazanych z historycznymi relacjami polsko-niemieckimi.
Drugie podejrzenie -- brakuje im zdjec i szukaja frajerow, ktorzy w zamian za "otwarcie wystawy" (i pewnie nocleg w schronisku mlodziezowym), zrobia to za nich.
Klikamy w regulamin, i dostajemy potwierdzenie podejrzen:
[...] Par. 7 pkt 2
2. Wybrane prace zostaną wykorzystane jako ilustracje do przewodnika turystycznego. [...]
Oraz:
[...]Prawa do prac konkursowych
1. Z chwilą wydania nagrody Organizatorzy nabywają, bez odrębnej odpłatności, całość
autorskich praw majątkowych do nagrodzonych prac konkursowych oraz prawo do
rozporządzania i korzystania z opracowań prac konkursowych (prawo zależne), bez
jakichkolwiek ograniczeń czasowych czy terytorialnych na wszystkich znanych w
chwili organizowania Konkursu polach eksploatacji, [...]
3. Po zakończeniu wystaw i pokazów, prace zgłoszone do konkursu, pozostają do
dyspozycji Organizatorów i do dalszego wykorzystania – a wybrane zostaną włączone
do archiwum fotograficznego Centrum Fotografii Krajoznawczej PTTK w Łodzi oraz
Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w Warszawie. [...]
Wiekszosc organizatorow konkursow nie jest do konca fair wobec autorow zdjec, czasami trafiaja sie wpadki formalne, ktore moga byc roznie interpretowane, czasami chec pozyskania zwycieskich zdjec jest w jakis sposob kamuflowana, ale przynajmniej daja za to sensowne nagrody. Jednak tak bezczelnej propozycji wycyckania, dawno juz nie spotkalem.
marszull
13-07-2010, 13:32
eh, szkoda slow
rzeczywiscie bardzo nie fajne podejscie
I tak dobrze, że prawa nabywają dopiero przy przekazaniu nagrody a nie z chwilą nadesłania ;) I tak dostaną masę materiału..
I tak dobrze, że prawa nabywają dopiero przy przekazaniu nagrody a nie z chwilą nadesłania ;) I tak dostaną masę materiału..Ale to tylko formalnosc, ze tak to nazwe -- czasowa. Z punktu 3-ciego, wywnioskowac mozna, ze prawa uzyskuja do wszystkich nadeslanych prac.
Czyli 'po całości' :/ Lista jest całkiem obszerna, ładnie chcą zaoszczędzić..
a co jest do wygrania? ;) :P
a tak poważnie - z powodu takich właśnie regulaminów nie biorę udziału w konkursach, żenua... Przykre, że nie można tego powstrzymać, że społeczeństwo z wielkim ucieszem korzysta z takich konkursów... ech :(
Zastanawiam się, kiedy US w końcu weźmie się za to. Sprzedaż praw majątkowych jest opodatkowana VAT, bez względu, czy ktoś prowadzi działalność, czy tez nie.
Do wygrania wycieczka do Berlina ;) Taniej przecież zawieźć autokarem kilkudziesięciu naiwnych niż jednemu lub kilku fotografom opłacić zlecenie na minimum kilka tygodni pracy.
Właściciele przynajmniej jednego obiektu z tej listy są bardzo niechętni rozpowszechnianiu zdjęć z wnętrza. Chodzi o kościół Św. Pokoju w Świdnicy. Mieliśmy tam plener i warunkiem wejścia ze statywami i fotografowania do woli, było nie rozpowszechnianie zdjęć wnętrza. Kwestia na pewno do załatwienia, ale pewnie to nie jedyny taki obiekt z listy.
Myślę, że jest więcej takich miejsc. W Łazienkach np. niechętnie patrzą na cokolwiek wyglądającego na profi. Z pleneru o świcie nas tam prawie pogonili. Ciekawe jak kwestie praw do takiego materiału wykonanego bez odpowiedniej zgody.
W Łazienkach wciąż (od czasów komuny chyba) jest zakaz wnoszenia statywu! :D
Niektóre budowle na świecie są objęte ochroną wizerunku, w każdym razie na stocki nie wszystko przyjmują, tłumacząc, że zdjęcie budynku potrzebuje Property Release ;) Oczywiście w razie problemów to autor zdjęcia poniesie odpowiedzialność za rozpowszechnianie ;)
Fajny konkurs, nie dość, że o pietruszkę to jeszcze kłopotów można sobie narobić.
Niestety to postępuje. Konkursy foto stały się sposobem firm/instytucji na pozyskanie zdjęć np. do reklam itd... za bezcen.
czytać regulaminy bo to się mnoży jak zaraza
Szczerze mówiąc, jakiś czas temu było dużo gorzej. Teraz przeglądając strony z konkursami widzę naprawdę sporo takich, gdzie firma nie ukrywa, że chce sobie zrobić konkurs na fote promującą swój produkt w dowolny wymyślony przez autora sposób lub też z konkretnymi wytycznymi, przy czym oferują naprawdę sensowne nagrody - ostatnio widziałem parę konkursów w których jest do wygrania od 1500 do 5000zł lub nawet samochód. Niedawno też producent styropianu organizował konkurs - do zgarnięcia było ok 13k...
Ale fakt, jest to tylko ułamek wszystkich konkursów, gdzie większość to bezczelne szukanie frajerów i krojenie zdjęć za dyplom i albumik (najczęściej darmowy wydawany przez gmine/miasto, jakaś "Kuchnia Polska" lub o papieżu :roll:). To pttkowe to idealny przykład...
Taniej przecież zawieźć autokarem
Jakim autokarem? W regulaminie jest, że wskazanym przez organizatora pociągiem. Po takim zapisie, na EuroCity z Wawy do Berlina bym się nie nastawiał, tylko pewnie na kilkugodzinną, jak nie lepiej, podróż z przesiadkami. Oczywiście dochodzą jeszcze koszty dojazdu do tego pociągu wskazanego przez organizatora.
Z drugiej strony Berlin wart jest zwiedzenia, tylko trzeba albo samemu wiedzieć co się chce zobaczyć, albo mieć przewodnika. W zeszłym roku byłem na weekend majowy w Berlinie z kumplem, który tam kiedyś pomieszkiwał. Zatem była wycieczka all the best oraz mniej sztampowe wycieczki tematyczne. Bardzo mnie się podobało.
Jakim autokarem? W regulaminie jest, że wskazanym przez organizatora pociągiem. Po takim zapisie, na EuroCity z Wawy do Berlina bym się nie nastawiał, tylko pewnie na kilkugodzinną, jak nie lepiej, podróż z przesiadkami. Oczywiście dochodzą jeszcze koszty dojazdu do tego pociągu wskazanego przez organizatora.
Równie dobrze nagrodą mogłoby być pozwolenie na wyjazd do Berlina.:wink:
Kundzior
13-07-2010, 17:54
haha jak większość konkursów. Pozorna nagroda niektórych zadowoli jak znam życie. Perfidność bije po oczach.
Siedzę w innym projekcie turystycznym PTTK, w którym jest konkurs foto. Przeczytałem regulamin - jest podobny. Bezczelność i złodziejstwo - ukryte w miarę dobrze.
Karbulot
15-07-2010, 09:12
Ktoś powinien to nagłośnić w odpowiednich mediach.
Żeby cała Polska sie dowiedziała o ich machinacjach.
Ktoś powinien to nagłośnić w odpowiednich mediach.
Żeby cała Polska sie dowiedziała o ich machinacjach.Juz bardziej nie ma co naglasniac. W sumie ktokolwiek bedzie chcial wziac w tym udzial -- ma to jasno wyklarowane w regulaminie. Nic ukrywane nie jest -- aczkolwiek z naszego punktu siedzeani -- godne pietnowania.
Zastanawiam się, kiedy US w końcu weźmie się za to. Sprzedaż praw majątkowych jest opodatkowana VAT, bez względu, czy ktoś prowadzi działalność, czy tez nie.
I tu mam pytanie: przy "nabyciu, bez odrębnej odpłatności" kto opłaca taki podatek? Bo jeśli nabywający takie prawa, to autor fotki (celem nauczki dla organizatora i innych jemu podobnych) mógłby zadeklarować wartość np. kilkanaście kPLN za fotkę... Nie znam się na tym - stawiam pytanie, żeby się dowiedzieć: jak to jest?
neverhood
15-07-2010, 10:51
juz taki nasz Narod dziwny, ze Polak Polaka okradnie kiedy tylko ku temu bedzie mial okazje. A ze Polak bywa i glupi, to da sie naciagnac chocby na taki kant jak rzeczony konkurs. Pewnie ow glupi Polak skusi sie na to, ze jego zdjecia znajda sie w portfolio PTTK (niezaleznie czy w postaci albumu czy innej), ale ow glupi Polak pewnie tez nie zastanowi sie nad tym, ze moze sie okazac iz bez podpisu, ze to on zrobil to czy tamto zdjecie. I tak poczatkowa euforia, ze moje zdjecie w albumie PTTK, przerodzi sie w gorycz, gdy ktos ze znajomych podda w watpliwosc przypisywane sobie autorstwo owego zdjecia, bo przeciez bez podpisu - wiec skad ma miec pewnosc.
Tak czy owak. Znowu wychodzi na to ze ''szlachta'' rozpija chlopow ludzac ich w zywe oczy bogactwem, kterego i tak nie otrzymaja.
A ze Polak bywa i glupi, to da sie naciagnac chocby na taki kant jak rzeczony konkurs.Ten konkurs to nie jest kant. To jedynie bezgraniczna bezczelnosc.
neverhood
15-07-2010, 11:53
Ten konkurs to nie jest kant. To jedynie bezgraniczna bezczelnosc.
w sumie masz racje, az zal mi ludzi, ktorzy sie nabiora.
tak sobie mysle o tych, ktorzy sa tu rzeczonymi ''bezczelnymi''. czemu czlowiek tak bardzo potrafi drugiego oszukiwac. kurcze, co za problem dla takiej instytucji wydac troche grosza na jakies fajne nagrody, albo wlasnie zaplacic rozsadnie za zdjecia opublikowane. przeciez nie pojda z torbami. czy Ci bezczelni nie byli nigdy z drugiej strony? cholera mnie bierze. jak oni mysla, no porazka na calej linii. ja pierdziu. :shock:
I tu mam pytanie: przy "nabyciu, bez odrębnej odpłatności" kto opłaca taki podatek? Bo jeśli nabywający takie prawa, to autor fotki (celem nauczki dla organizatora i innych jemu podobnych) mógłby zadeklarować wartość np. kilkanaście kPLN za fotkę... Nie znam się na tym - stawiam pytanie, żeby się dowiedzieć: jak to jest?
Sprzedaż praw majątkowych zakwalifikowana jest przez ustawodawcę jako świadczenie usług. Opodatkowując zbycie prawa majątkowego, podatnik musi pamiętać, iż opodatkowaniu podlega wyłącznie odpłatne świadczenie usług, jeżeli wykonywane jest na terytorium kraju.
To dokładnie jest zbycie praw majątkowych na rzecz organizatora konkursu w zamian za nagrodę.
Czynność ma charakter odpłatny, jeżeli w wyniku jej wykonania podatnik otrzymuje świadczenie ekwiwalentne.
Świadczenie usługi ma także charakter odpłatny, jeżeli nawet wykonywane jest nieodpłatnie (brak świadczenia ekwiwalentnego), ale na rzecz wskazanych tym przepisem osób lub czynność ma charakter nieodpłatnego świadczenia usługi niezwiązanego z prowadzeniem przedsiębiorstwa, a podatnikowi przysługiwało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług
związanych z tymi usługami, w całości lub w części.
To generalnie w bije w osoby, które biorą udział w takich konkursach. Bo to na nich spada obowiązek opodatkowania VAT-em zbycia praw majątkowych nawet jeśli nie prowadzą działalności i nie są podatnikami VAT.
Jakiś Milo Minderbinder chyba u nich siedzi. Zresztą sporo jego klonów siedzi po różnych innych firmach i instytucjach. Wmawia się, że wszyscy mają w tym swój udział i zyski, tylko jakby co niektórzy "troszku" większy niż inni.
.. czemu czlowiek tak bardzo potrafi drugiego oszukiwac....Lepiej dla własnego zdrowia psychicznego trzeba przestać to tak traktować. To poprostu danie satysfakcji tysiącom fotografujących. Fotografia jako źródło zarabiania jest mało perspektywicznym zajęciem, delikatnie to ujmując.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.