Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Aleksandra
Pawlus86
13-07-2010, 00:26
Rzucam siebie na pozarcie... co mi tam.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img138.imageshack.us/i/a47edited1z112.jpg/)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img175.imageshack.us/i/a47edited1z118.jpg/)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img23.imageshack.us/i/a47edited1z139.jpg/)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img690.imageshack.us/i/a47edited1z140.jpg/)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/i/a47edited1z151.jpg/)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img690.imageshack.us/i/a47edited1z133a.jpg/)
"Krytykować to znaczy wmawiać autorowi, że zdjęcie należałoby zrobić nie tak jak autor zrobił, tylko tak jak zrobiłby krytyk gdyby potrafił."
"Krytykować to znaczy wmawiać autorowi, że zdjęcie należałoby zrobić nie tak jak autor zrobił, tylko tak jak zrobiłby krytyk gdyby potrafił."
I teraz liczysz, że ktoś cokolwiek napisze? :shock::wink:
Pawlus86
13-07-2010, 11:45
A co w tym takiego dziwnego? Nikogo do tego nie zmuszam.
"Krytykować to znaczy wmawiać autorowi, że zdjęcie należałoby zrobić nie tak jak autor zrobił, tylko tak jak zrobiłby krytyk gdyby potrafił."
Czyli krytyka osiągów samochodu jednego względem drugiego, oznacza że musimy znać się na mechanice? Krytyka smaku potrawy ugotowanej przez teściową, oznacza, że bez dyplomu mistrza kulinarnego, nie mamy prawa do takiej wypowiedzi. Oraz, że krytyka czegokolwiek jest nieuzasadniona, bo jest to tylko i wyłącznie kwestia zawiści.
Totalna bzdura.
Krytyka może również opierać się na obiektywnych wartościach i faktach, a nie tylko na preferencjach. Do tego krytyk niekoniecznie krytykuje coś, co jest wytworzone. I co jest w stanie wytworzyć. Na przykład krytyka teorii kreacjonistycznych (życie powstało za sprawą stworzenia przez jakąś mistyczną istotę) przez opierającą się na faktach i zasadach rządzących - ewolucję naturalną (w uproszczeniu, bo właściwie pokazuje ona tylko mechanizmy, które to umożliwiają). To, że sami nie potrafimy "stworzyć" własnej ewolucji ani człowieka, nie oznacza, że nie możemy poddawać takich tez krytyce. Podobnie teorie naukowe, jak na przykład teoria grawitacji Newtona, są poddawane krytyce i okazuje się, że są błędne. Na podstawie faktów i obserwacji. A także porównania. A nie na podstawie tego, że ktoś opisałby je lepiej (choć tak się zwykle w końcu dzieje).
W przypadku fotografii jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, ponieważ mamy punkt odniesienia. Czyli tysiące, miliony bardzo dobrych zdjęć. Dobrych - dość obiektywnie. Zatem można porównać środki użyte w fotografii amatorskiej (takiej jak powyższa), ze środkami użytymi na zdjęciach uznanych przez przytłaczającą większość, za wybitne. Co więcej, mamy dokładny postępujący ciąg jakościowy zdjęć od wykonanych przez kompletnego laika, który nie opanował ekspozycji, przez amatora, adepta, rzemieślnika lub artystę i pnących się coraz to wyżej. Czasem osoba nie ma znaczenia, bo każdemu może tu się zdarzyć jedno udane ujęcie - liczy się fotografia w końcu. Ale zawsze możemy zdjęcia uszeregować od najsłabszego do najlepszego. Oczywiście według gustu danej osoby, która to robi.
Zatem krytyka nie polega, na próbie forsowania swojego poglądu. Ale na tym, by pokazać autorowi prac ich miejsce w szeregu. Miejsce w szeregu danego odbiorcy. Jeżeli tych odbiorców jest większa ilość, to zdjęcie zajmuje bardzo różne pozycje. Ale zawsze jest jakaś wypadkowa, której wyciągnięcie i ocena przydatności pozostawione są autorowi. No chyba, że zdjęcia startują w konkursie, wtedy czołówka szeregu jest dokładnie określana przez głosowanie czy jury, a dalszych miejsc nie znamy.
Tak samo, jak byśmy krytykowali kotlety schabowe, wysmażone przez członkinie kółka wiejskiego. Możemy je uszeregować, możemy skrytykować za zbyt mocne przyprawienie (w naszej opinii), czy wysuszenie, przypalenie. Nie oznacza to kompletnie, że musimy sami umieć wysmażyć kotleta najlepszego z nich wszystkich. oznacza to tylko i wyłącznie, że chcemy takiej krytyki dokonać i jesteśmy w stanie ją zrobić. Że mamy ku temu możliwości (rozróżniamy smak) i jakąś wrażliwość na zmiany (umiemy wytworzyć szereg ciągły, a nie binarny, biegunowy typu: dobre-złe).
Co do rzucania się na pożarcie, to nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany. Może modelkę to bym skubnął tu i ówdzie, ale Ciebie?
Pawlus86
13-07-2010, 12:19
Co do rzucania się na pożarcie, to nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany. Może modelkę to bym skubnął tu i ówdzie, ale Ciebie?
Nie wiem czy sie smiac czy plakac czytajac to Twoje zdanie.
Mi się podoba, prawie...
--------------------------------------------
...Zatem krytyka nie polega, na próbie forsowania swojego poglądu...
Każdy Polak to lekarz, nauczyciel i prawnik ;)
Pawlus86
13-07-2010, 12:23
Mi się podoba, prawie...
--------------------------------------------
...Zatem krytyka nie polega, na próbie forsowania swojego poglądu...
Każdy Polak to lekarz, nauczyciel i prawnik ;)
Hehe;) Prawie robi wielka różnice.
Nie wiem czy sie smiac czy plakac czytajac to Twoje zdanie.
A czytaj jak chcesz. Wolna wola, ja Ci tego mówić nie będę. Jeżeli przeczytasz tak, jak rozumiesz krytykę zdjęć, to na pewno będzie to odbiegało od tego, jak ja bym to przeczytał.
Hm mi co sie rzucilo to nie jak posa modelki etc ,ale poprostu jej blszczac twarz, na niektorych mniej a na innych bardziej ,moze to dla kogos urok ,lecz nie dla mnie i wydaje sie jakby w dodatku to byl krem nivea ?! 4 tylko wlasniE tego brakujE ,i bylo by to naprawde sympatyczne zdjecie .
Pawlus86
13-07-2010, 13:30
Powiem tak, 35 stopni w sloncu robi swoje;) zadnego kremu nie bylo.
Podoba mi się "1" gdyby nie wyraz twarzy:/.A także przypadła mi do gustu "5",tylko twarz się świeci jak.......:)).
Powiem tak, 35 stopni w sloncu robi swoje;) zadnego kremu nie bylo.Rozbrajajaca jest Twoja wiedza na temat tak oczywistych spraw -- kremem chcialbys zamaskowac swiecaca od potu skore? :D No wyobraz sobie krem, i co on robi ze skora... :)
W taka pogode nie robi sie zdjec, albo twarz... wyciera sie chusteczka... :)
Pawlus86
13-07-2010, 14:44
Rozbrajajaca jest Twoja wiedza na temat tak oczywistych spraw -- kremem chcialbys zamaskowac swiecaca od potu skore? :D No wyobraz sobie krem, i co on robi ze skora... :)
W taka pogode nie robi sie zdjec, albo twarz... wyciera sie chusteczka... :)
Czytaj kolego uwaznie. To była odpowiedz na stwierdzenie robko... który mowil o kremie.
Pawlus86
13-07-2010, 15:00
:)
I juz sie tak nie wymadrzaj nie wiedzac nic o sytuacji i wiedzy.Sytuacje nam opisales. 35 stopni w cieniu. :)
Co do "kremu", sorry -- fakt nie doczytalem, czego jest to tlumaczenie. Nie zmienia to faktu, ze blyszczaca skora to Twoja wina. :)
Autorowi wątku zalecam zmniejszenie ciśnienia na zaworach, skoro już przyciągnął tu speców od konstruktywnej krytyki i fotografowania modelek. Warto pochylić głowę i wysłuchać, co koledzy mają do powiedzenia.
remiksson
13-07-2010, 17:24
Do mnie generalnie zdjęcia przemawiałyyby gdyby nie dziwny grymas modelki na kazdym z nich (jakby Ją słońce raziło) i błyszcząca się twarz na niemal wszystkich zdjęciach...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.