emgieb
12-07-2010, 22:23
Po raz drugi w mej szklarni zagoscila Sigma 17-70, zastepujac uszkodzonego Nikkora 18-70. Poprzednia Sigma wszelakoz byla na bagnet A, miala srubokret i dopinalem ja do Minolty 5D i Alphy 200 :) Ale szklo w srodku chyba jest to samo. Nowa Sigma jest naturalnie na bagnet F i ma silnik HSM. Dla wszystkich zastanawiajacych sie przedstawiam male, subiektywne porownanie :)
1. Gabaryty i waga - Nikkor jest mniejszy i lzejszy (zauwazalnie), na dodatek ma gwint 67 mm - Sigma niestety ma 72 mm.
2. Wykonanie - Nikkor to kit, wiadomo. Choc dosyc solidny, to jednak gorzej zbudowany niz Sigma. Sigma jest bardziej zwarta, a plastik pokryto takim sympatycznym matowym tworzywem. Z doswiadczenia mojego wynika tez, ze Sigma mnie zasysa kurz do srodka.
3. AF - Nikkor jest praktycznie bezglosny, Sigma wydaje z siebie ciche, choc denerwujace chrobotanie. W porownaniu z wersja srubokretowa, jest jednak prawie bezglosna. Szybkosc ostrzenia na D200 praktycznie identyczna w kazdych warunkach. Dokladnosc tez - moja Sigma nie cierpi na FF ani BF.
4. Optyka, bokeh, jasnosc itd. - znow, moj egzemplarz Sigmy jest jakis popisowy :) Nikkor byl na tyle dobry, ze nie myslalem nawet o innym szkle, ale Sigma jest lepsza. Ostrzejsza, od pelnej dziury i to zzarowno na szerokim koncu jak i na waskim. Bokeh jest ladny jak na zoom o takim zakresie i w takiej cenie, choc to kwestia gustu oczywiscie :) Milo rowniez, ze Sigma zaczyna sie milimetr szerzej i pol dzialki jasniej, niby nic, ale jednak sa sytuacje kiedy da sie to zauwazyc, naprawde. Niestety wedlug wskazan D200, f/2.8 jest na 17 mm, na 18 czy 19 jest juz f/3, w okolicah 22 mm robi sie f/3.2, 24 mm to f/3.3, 28 mm to f/3.5, 35 mm - f/3.8, jakies 45mm to juz f/4, 50 mm to f/4.2, a kawalek przed 70 mm robi sie f/4.5. Za to szklo jest uzywalne od pelnej dziury :) Dodatkowa zaleta jest fakt, ze na 70 mm mamy macro 1:2.3, czyli naprawde niezle na poczatek, zwlaszcza w swietle cen dedykowany makrówek (nie mowie tu o MF-kach 55 mm :).
5. Stosunek jakosc/cena... coz, tutaj moglbym miec zastrzezenia, bo Sigma z napedem HSM kosztuje zwykle blizej 900 zeta, ale... moja, kupiona tu od kolegi Vertigo (polecam serdecznie i goraco pod kazdym wzgledem) kosztowala mnie 650 zlotych :) Wprawdzie uzywke Nikkora mozna wyrwac od 450 zlotych zwykle, a czasem i taniej, ale roznica 450-650 jest mniej dotkliwa niz 450-900 :)
1. Gabaryty i waga - Nikkor jest mniejszy i lzejszy (zauwazalnie), na dodatek ma gwint 67 mm - Sigma niestety ma 72 mm.
2. Wykonanie - Nikkor to kit, wiadomo. Choc dosyc solidny, to jednak gorzej zbudowany niz Sigma. Sigma jest bardziej zwarta, a plastik pokryto takim sympatycznym matowym tworzywem. Z doswiadczenia mojego wynika tez, ze Sigma mnie zasysa kurz do srodka.
3. AF - Nikkor jest praktycznie bezglosny, Sigma wydaje z siebie ciche, choc denerwujace chrobotanie. W porownaniu z wersja srubokretowa, jest jednak prawie bezglosna. Szybkosc ostrzenia na D200 praktycznie identyczna w kazdych warunkach. Dokladnosc tez - moja Sigma nie cierpi na FF ani BF.
4. Optyka, bokeh, jasnosc itd. - znow, moj egzemplarz Sigmy jest jakis popisowy :) Nikkor byl na tyle dobry, ze nie myslalem nawet o innym szkle, ale Sigma jest lepsza. Ostrzejsza, od pelnej dziury i to zzarowno na szerokim koncu jak i na waskim. Bokeh jest ladny jak na zoom o takim zakresie i w takiej cenie, choc to kwestia gustu oczywiscie :) Milo rowniez, ze Sigma zaczyna sie milimetr szerzej i pol dzialki jasniej, niby nic, ale jednak sa sytuacje kiedy da sie to zauwazyc, naprawde. Niestety wedlug wskazan D200, f/2.8 jest na 17 mm, na 18 czy 19 jest juz f/3, w okolicah 22 mm robi sie f/3.2, 24 mm to f/3.3, 28 mm to f/3.5, 35 mm - f/3.8, jakies 45mm to juz f/4, 50 mm to f/4.2, a kawalek przed 70 mm robi sie f/4.5. Za to szklo jest uzywalne od pelnej dziury :) Dodatkowa zaleta jest fakt, ze na 70 mm mamy macro 1:2.3, czyli naprawde niezle na poczatek, zwlaszcza w swietle cen dedykowany makrówek (nie mowie tu o MF-kach 55 mm :).
5. Stosunek jakosc/cena... coz, tutaj moglbym miec zastrzezenia, bo Sigma z napedem HSM kosztuje zwykle blizej 900 zeta, ale... moja, kupiona tu od kolegi Vertigo (polecam serdecznie i goraco pod kazdym wzgledem) kosztowala mnie 650 zlotych :) Wprawdzie uzywke Nikkora mozna wyrwac od 450 zlotych zwykle, a czasem i taniej, ale roznica 450-650 jest mniej dotkliwa niz 450-900 :)