Zobacz pełną wersję : Pan wróżek
Przedstawiam Wam Anię i Marcina, miało być niecodziennie, prowokująco i dowcipnie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img707.imageshack.us/img707/3375/vc7c3796v2.jpg)
Pojechałeś :) Czekam(y) na ciąg dalszy :)
Ciekawa reklama w tle. Ciekawe czego dotyczy ten pierwszy (gorny) numer telefonu. Drogi to jesli życzymy sobie uslugi, a pierwszy??? Moze zeby se pogadac :-)
Co do fotki to dlamnie baba!!!
Rewelka! Młodzi pewnie są zachwyceni. ;)
niecodziennie , prowokujaco i dowcipinie jest ... ale ten dzwoneczek ... czy tez Piotrus Pan nie wiem czy chcialby zagrac w bajce ze smietnikiem na drugim planie .... MZ koncepcja i wykonanie super , smietnikowi mowie glosne i stanowcze NIE
Śmietnik jest metaforą dotychczasowego marnego żywota młodej z którego właśnie "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" wybawia ją młody :D
Śmietnik jest metaforą dotychczasowego marnego żywota młodej z którego właśnie "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" wybawia ją młody :D
hehe, a jednak dorabiasz filozofie do zdjęć ;)
jakbym musial zaglosować to jestem na NIE.
Drogi [...]
Co do fotki to dlamnie baba!!!
Czemu "drogi"?
A czemu "baba"? A co z facetem?
hehe, a jednak dorabiasz filozofie do zdjęć ;)
jakbym musial zaglosować to jestem na NIE.
Nie musisz, to nie teleturniej. Przy okazji, jaki jest sens kontynuowania rozmowy z innego forum tutaj? Nikt nie zrozumie o co Ci chodzi.
czy jest sens- zobaczymy. na razie tego nie wiemy :)
tutaj są inni ludzie, ktorzy też coś mogą wnieść do tematu.
Mysle, tez ze ludzie nie są głupi i jesli piszesz:
"Śmietnik jest metaforą dotychczasowego marnego żywota młodej z którego właśnie "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" wybawia ją młody "
no to chyba kontekst jest oczywisty.
Ale chodziło raczej "hehe, a jednak dorabiasz filozofie do zdjęć" co jest pozostałością dyskusji prowadzonej gdzie indziej, ludzie nie są głupi ale nie są też jasnowidzami, skąd mają wiedzieć co się działo wcześniej? Z resztą kontekst "Śmietnik jest metaforą dotychczasowego marnego żywota młodej z którego właśnie "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" wybawia ją młody " nie jest oczywisty dla wszystkich bo to żart a Ty traktujesz to zdanie jakby było wypowiedziane z pełną powagą.
nie Piotrze :) nie z pełną powagą- absolutnie.
Uwazam po prostu, ze dobra fotografia to taka, gdzie wszystko w kadrze musi mieć swoje uzasadnienie (nie mowiac o zdjeciach plenerowych gdzie TYM BARDZIEJ tak być musi), a jesli nie jest: to znaczy ze coś jest tam przypadkiem. czasem to przypadkiem sie sprawdzi, a czasem nie.
wiec jesli ktoś ci pisze, ze śmietnik tu nie pasi (mi zresztą też) no to dlatego m.in jestem na NIE. Jest tu dużo przypadku i dużo PSa.
Poszukiwania jednak pochwalam.
Na tym zdjęciu nie ma grama przypadku. Wiedziałem jak będzie wyglądać zanim jeszcze wziąłem do ręki aparat. Śmietnik wykorzystałem bo wydał mi się malowniczy i pasujący do kontekstu.
nie o taki przydek chodzi.
oczywiscie- kazdy wie jak wyglada smietnik w kadrze i nie ma potrzeby tego udowadniac.
zapytam inaczej:
czemu wlasnie śmietnik?? a nie cokolwiek innego [co też by bylo jakims tłem, kontrastem dla PM]??
smietnik to coś bardzo wymownego i nie mozna tego traktować jedynie jako fragment kompozycji w tego typu zdjeciu [ślubnym].
pytanie wlasnie czemu śmietnik a nie np czerwona ciężarówka ?? albo nie kawałek zielonego kibla itd.
to jest przypadek: bo akurat tak ci spasowalo.
i jeszcze ten napis na nim, tez bedziesz sie upieral, ze to tak bardzo pasuje i nie ma tu grama przypadku :)?
Piotruś... :)
A o jaki przypadek Ci chodzi?
jesli chce miec w tle zdjecia smietnik to pytanie "dlaczego"?
jak to sie ma do sceny? co to ma mówić itd...
jesli NIC ma nie mówić i być tylko kompozycją i tłem do akcji głownej to nie powinno to być coś tak wymownego jak śmietnik.
to jest przypadek w tej focie.
jesli mozna cos dodac , poniewaz widze , ze delikatnie swoim postem rozpoczalem konwersacje
jesli chodzi o przeslanie , wybawienia etc... tak zrozumialem zartobliwa tresc , natomiast do mnie nadal smietnik nie dociera
wolalbym to w stylu , dziewczynki z zapalkami , czyli biedniutka PM , w stylizacji starego miasta ,
wyobrazcie sobie mroczny klimat wieczorny , fasade kamieniczki ze schodkami , na ktorych siedzi PM , w tle mamy uliczke z latarnami , ktore bajkowo moglby rozswietlac latarnik ,
i wlasnie w tej scenerii widze tego Piotrusia Pana , ktory swoim czarem , swoim pylkiem ze skrzydelek i rozdzka rozjasnia jej droge ...
ot takie moje wyobrazenie
Śmietnik nie był nic nie mówiącym tłem do akcji, był mocno mówiącym tłem do akcji.
Pershing
12-07-2010, 19:48
Jeśli o mnie chodzi zdjecie jest świetne, nietuzinkowe i z pomysłem. Śmietnik absolutnie mi tu nie przeszkadza. Jeżeli miałbym się czepiać to może tylko miny Młodej, bo uśmiech do przesłania mi nie pasuje, ale domyślam się, że trudno jej się było powstrzymać od śmiechu kiedy kazałeś Młodemu skakać.
A co do wymiany zdań pomiędzy autorem a kolegą kroolik to nie sądzę żebyście się dogadali Panowie bo reprezentujecie zupełnie odmienne style i podejście do tematu reporterki ślubnej.
Według mnie zdjęcie jest nieczytelne i źle zaświecone. Uwypukla nie te elementy, które powinno. Podoba mi się koncepcja, ale akcenty są źle rozmieszczone moim zdaniem. Pana Młodego ledwo widać, tło pstrokate, różdżka ginie na tle muru, który też tu straszliwie ingeruje w obraz (będąc w głębi ostrości). Skrzydła wyglądają jak graffiti na murze. A kadr, kompozycja i światło poprowadzone są tak, że nasza uwaga skupia się na napisie na kontenerze, a nie na parze. Zatem o ile lubię Twoje zdjęcia, to tutaj realizacja legła w wielu punktach moim zdaniem. Tym samym zdjęcie jest tylko znośne, zamiast być rewelacyjne.
O, jakaś sensowna krytyka, a nie "nie bo nie". Dzięki, temat wart przemyślenia. Tym co mnie ogranicza w plenerze jest ilość i moc źródeł światła, w tym przypadku przydały by się co najmniej 3 z odpowiednimi modyfikatorami. Zaczynam poważnie zastanawiać się nad jakimś generatorem do lamp studyjnych na takie okazje.
TataOliwki
13-07-2010, 13:32
Eee... jakoś mało oryginalnie. Może Młodzi w śmietniku? Nie, nie! Mam lepszy pomysł: na wysypisku śmieci! Więcej odpadów, więcej!
Niech będzie oryginalnie, prowokująco, nieszablonowo...
Serdeczności!
Witam.
Okiem kompletnego ignoranta w tej dziedzinie :
1. Nie pasują mi ubrania Państwa Młodych. Jeśli Panna Młoda wiedzie życie pod śmietnikiem, to nie w białej sukni. Garnitur Pana Młodego dziwnie się układa, jest sztuczny, zbyt nowoczesny przy tych skrzydłach. Panią widziałbym w stylu np. za luźne spodnie i brudny podkoszulek, Pana we wdzianku w stylu Piotrusia Pana lub dla kontrastu w eleganckim fraku, smokingu.
2. Zdjęcie leci w lewo ? Przy tak dopracowanych szczegółach, jakoś mi to nie pasuje.
3. Kot wygląda jak wklejony z papieru.
Pozdrawiam.
Ps. Bardzo mi się takie nieszablonowe podejście do reportażu ślubnego podoba.
No niestety plener ślubny z założenia jest w strojach ślubnych, też bym wolał frak ale na to nie miałem wpływu. Zdjęcie nie leci w lewo, równałem do śmietnika nie linii budynku.
3. Kot wygląda jak wklejony z papieru.
kurcze, dopiero po tym komencie zauwazylem kota na tym zdjeciu, a patrzylem dlugo i wiele razy :)
odnosnie generatorów itd- jest to swietna sprawa, ale bardzo ma duze ograniczenia na plener mobilny jakim jest zwykle plener slubny.
chyba, ze bedziesz mial conajmniej dwoch asystentów. oczywiscie wszystko jest mozliwe, ale jak kupisz stacjonarne oswietlenie to jest to kolejna duza trudnosc.
na pewno warto jednak miec i uzyc czasem do zdjec- moze wlasnie tak jak tutaj do jednej fotografii. Jednak światlo to jeszcze nie wszystko Piotrze: zacznij od podstaw, o ktorych pisali szczegolowo wyzej. Od spojnosci, o czytelnosci i sensu, ogolnie mowiąc, samego zdjęcia.
Odnosnie tego, ze plener slubny jest z zalozenia w strojach slubnych: no tak, ale co z tego ?? To nie usprawiedliwia efektu końcowego w przypadku tego zdjęcia.
Wojtek, jak już pisałem, zdjęcie było przemyślane, kadr był przemyślany, jedyne co mogło lepiej zagrać (lepiej, czytaj bardziej tak jak chcę) to sprzęt, którego nie miałem. To że Tobie się coś nie widzi, nie czujesz klimatu, nie rozumiesz intencji nie znaczy że tego tam nie ma, znaczy tylko tyle że to klimat nie dla Ciebie.
Zdaję sobie sprawę z ograniczeń wynikających z użycia studyjnych gratów w plenerze, dla tego myślę że mocno kreatywne i odjechane plenery, do których takie światło by się przydało będą bardziej stacjonarne, ograniczone do 1 max 2 miejsc.
Wojtek, jak już pisałem, zdjęcie było przemyślane, kadr był przemyślany, jedyne co mogło lepiej zagrać (lepiej, czytaj bardziej tak jak chcę) to sprzęt, którego nie miałem. To że Tobie się coś nie widzi, nie czujesz klimatu, nie rozumiesz intencji nie znaczy że tego tam nie ma, znaczy tylko tyle że to klimat nie dla Ciebie.
.
szczerze- to sam sie nad tym zastanawiam, ale wg mnie kwestia sporna to nie jest kwestia estetyki.
Ja np robie w innej, ale tez lubie inne estetyki chocby prace wspomnianego na innym forum David Lachapelle.
wybacz, ze nie zawsze potrafie wypunktowac pewne rzeczy jasno, ale tez miej swiadomosc, ze fotografia to nie tylko technika i sposob zaswiecenia i tego czy cos jest widoczne czy nie: to są rzeczy wazne, ale na drugim miejscu. Zawsze liczy sie - jak sam sobie na pewno dobrze zdajesz sprawe - najpierw przekaz zdjecia i cos jest albo czytelne i jasne, albo nie jest.
Jesli jest cos czytelne do końca to na prawde nikt nie ma zadnych wątpliwosci. Tu jest zlepek wielu rzeczy (mowiac o przekazie), ktore nie pasują do siebie, biją po oczach, rażą przypadkowością.
Kwestie rzemiosła zostawiam na bok bo to na pewno poprawisz i jest to pewne skoro myslisz o swiatlach itd. Kwestia czasu i checi.
Wojtek, proszę, nie traktuj mnie jak nowicjusza. Owszem, doskonale zdaję sobie sprawę co w zdjęciu jest ważne. Natomiast zupełnie nie zgadzam się że dobre zdjęcie musi być dla wszystkich czytelne (abstrahując od omawianego zdjęcia). To co jest czytelne dla wszystkich musi być bardzo proste, odwołujące się do rzeczy podstawowych, moim zdaniem dobre zdjęcie/obraz/książka/film/cokolwiek jest wtedy kiedy zmusza widza/czytelnika do wysiłku intelektualnego, może nie tyle zmusza co zaprasza. Nie lubię rzeczy oczywistych bo rzeczy oczywiste są zazwyczaj nudne, natomiast lubię intelektualne wyzwania. Zrozum więc proszę i zaakceptuj że mamy kompletnie inne oczekiwania od fotografii.
ale przeciez Piotruś jestes nowicjuszem wiec czemu sie obruszasz?
tak jak i ja- to nasz pierwszy sezon w pełni :) Ani to plus ani minus dla ciebie, dla nas - to jest po prostu fakt.
wrzuc wiec luz i staraj sie popatrzeć czasem na swoje zdjecia nie zawsze z 5 cm, a moze czasem z 5 metrów.
na prawde nie zakladaj, ze juz wszystko umiesz bo to bardzo niebezpieczne, zwlaszcza po roku fotografowania.
takie odnosze wrazenie, ale to juz idzie w stronę personalną wiec od razu mowie, ze nie chce cie obrażać i SZANUJE jako fotografa/czlowieka,
ale tez staraj sie akceptowac glosy przeciwne, a bedzie wszystkim lżej.
trzymaj sie
Wojtek, to prawda, w zeszłym roku na poważnie zająłem się fotografią ale rzeczy o których z takim mentorskim tonem piszesz to abecadło, sprawy oczywiste które przez lata edukacji, lekcji malarstwa, rysunku, rzeźby, projektowania graficznego, historii i wiedzy o sztuce także za sprawą rodziców, plastyków i późniejszej pracy w zawodzie projektanta mam dość dobrze opanowane. Na tyle dobrze że obrazy które pokazuje powstawały świadomie i nie były dziełem przypadku. Inną sprawą są realia rynku, nie zawsze wszystko jest pod moją kontrolą, w tym konkretnym przypadku młodzi chcieli mieć sesją w nieczynnej wytwórni wódek i tam szukałem miejsca do zdjęć. Nie zakładam że wszystko umiem, ciągle eksperymentuję, szukam nowych rozwiązań natomiast to o czym piszesz, jak wspomniałem, to elementarz, więc możesz sobie darować.
to o czym piszesz, jak wspomniałem, to elementarz, więc możesz sobie darować.
ale nie można sobie darować, jesli tego nie ma na zdjeciach :/ , nie tak jest??
Mosad ci napisal o technice, ktora jest niechlujna, ja ci pisze o przekazie, ktory jest nieczytalny (ja i jeszcze ktoś). Nie brnij wiec w zaparte i na prawde nie ma sensu, abys 5 razy powtarzal, ze to jest wszystko swiadome, ze jest to spojne, zaplanowane.
"Zaplanowane" oznacza co innego w fotografii i jesli daje do zdjecia kibel- to musi mieć to uzasadnienie, a jesli nie ma uzasadnienia i tylko fotograf pisze, ze tak lubi i powołuje się na prace mistrzów (co czasem czynisz) to nie jest jeszcze żaden argument. Nie chowaj sie za S.Dali, bo jego prace Twoich nie bronią :) TO tak nie działa.
Twoja przeszlosc nie ma tu nic do rzeczy. Dajesz fote i o niej dyskutujemy. Są ludzie, którzy robia 15 lat zdjecia, chwalą się ze sa po Fotografii na Łódzkiej Filmówce, a nie mogą sie dostac nawet do FFS (taki przyklad) wiec to na prawde nie ma nic do rzeczy.
odnosnie mojego tonu mentorskiego: jestem upierdliwy, ale nie uznaje sie za mentora. pisze o swoich odczuciach, ale i jednoczesnie mam do tego dystans. Znam miejsce w szeregu i widze ile jeszcze drogi.
Ale, że zesłościłeś sie i nie ma co z głupim gadać:) ?
Nie, po prostu wszystko co miałem do powiedzenia w temacie zostało powiedziane, nie mam nic do dodania. Przepychanki mnie nie interesują a tak to się może skończyć.
zgoda, ja też napisalem co mialem do powiedzenia i powtarzanie robi sie żenujące (zwlaszcza dla czytających)
... Zdjęcie nie leci w lewo, równałem do śmietnika nie linii budynku.
Nie dyskutuję - to Twoja wizja. Jednak piszę to co widzę. Mi po prostu takie kadrowanie nie leży. Tutaj (http://mirroo.hostit.pl/01tmp/wrozek01.jpg) pozwoliłem sobie na Twoim zdjęciu pokazać o co mi chodzi. Dla mnie linia rynny i występu muru po lewej stronie wprowadzają wrażenie takie, że fotograf trzymał krzywo aparat. Pozwoliłem sobie po swojemu to wyprostować i dla mnie prosto jest tak (http://mirroo.hostit.pl/01tmp/wrozek02.jpg) (proszę pomiń delikatną obróbkę - ona tu nic nie wnosi a to tylko moja zabawa).
Ale jak napisałem wcześniej - jestem laikiem jeśli chodzi o fotografię ślubną (oraz każdą inną) oraz nie chcę podważać Twojej wizji pleneru ślubnego.
No, zrobiłeś coś odwrotnego niż ja, wykrzywiłeś śmietnik i wyprostowałeś ściany. Ja wolałem odwrotnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.