Zobacz pełną wersję : Zamiennik czy oryginał EN-EL3e
Dante_85
08-07-2010, 01:07
Jak w temacie oryginał czy zamiennik.
Konstruktywne opinie mile widziane.
Za i przeciw zamiennikom + ile da rade z nich wyciągnąć fotek.
na pewno lepszy oryginalny zamiennik niż nieoryginalny oryginał
na pewno lepszy oryginalny zamiennik niż nieoryginalny oryginał
Całkowicie się zgadzam :-)
A na poważnie - kupowałem tzw. odpowiedniki do D80 (też EN-EL3e) i działały dokładnie tak, jak orginał, tzn. nie widziałem żadnych nieprawidłowości, ani efektu mniejszej pojemności.
Zamieniłem na D300 i okazało się że niektóre przestały z nim działać wcale! Jakby nagle przestały byc zgodne z orginałem. Choć z D80 nadał było OK.
Jeżeli masz możliwość sprawdzić przed zakupem, to po co przepłacać?
Antonioo
08-07-2010, 09:58
nie po to wydaję się kilka tys na aparat, żeby potem zaoszczędzić na nieoryginalnym aku kilkadziesiąt zł....
ja jestem tylko za oryginałami.....tym bardziej, że producent nie daje Ci gwarancji na to, że będzie to działało prawidłowo i nie spierniczy puchy np.
Jestem za zakupem oryginalnego aku, z zamiennikami różnie bywa-szkoda kasy na eksperymenty.
Nie potrafię tego uzasadnić ale ja mam same Nikonowskie - może podświadomie sądzę (może mylnie) że wszystko co dedykowane powinno działać sprawniej/dłużej.
Nie wiem tak już mam
nie po to wydaję się kilka tys na aparat, żeby potem zaoszczędzić na nieoryginalnym aku kilkadziesiąt zł....
ja jestem tylko za oryginałami.....tym bardziej, że producent nie daje Ci gwarancji na to, że będzie to działało prawidłowo i nie spierniczy puchy np.
dołączam się do kolegi. według mnie za duże ryzyko dla kilku złotych. mam 2x oryginalne aku i działają 4 rok już.
po 1,5 roku równoległego używania oryginału oraz zamiennika Delta zakupionego w foto-tipie stwierdzam, że o ile na początku szły łeb w łeb, teraz stwierdzam że oryginał starcza na dłużej (ok. 10-15% względem alternatywnego). Co do kompatybilności - zero problemów - zarówno bezpośrednio w body jak i w gripie alpha MB-D10. Za cenę zakupu (wtedy 39pln) - WARTO.
hostman22
08-07-2010, 12:49
Też mam nieoryginalny (dostałem za free), nie mogę powiedzieć że działa gorzej. Testów dokładnych co prawda nie robiłem, bo mnie to nie interesuje (szybciej kończy się miejsce na karcie niż aku ;) ), ale z normalnego użytkowania mogę powiedzieć że wytrzymuje podobnie długo jak oryginał, a aparat działa normalnie.
Ale wiadomo oryginał to oryginał.
To ja polecam zamiennik firmy HAHNEL. Cena ok 115pln czyli nie jest tani ale za to po prawie roku używania mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że nie widzę różnicy między nim a oryginałem. Dziś jadę kupić drugi do drugiej puszki.
fotojacek
08-07-2010, 17:09
Niedawno było 2 wątki wczesniej
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=150370
dołączam się do kolegi. według mnie za duże ryzyko dla kilku złotych. mam 2x oryginalne aku i działają 4 rok już.
Ryzyko jest tylko takie że mogą nie działać. Nie ma opcji że mogą uszkodzić sprzęt. Choć oczywiście takie myślenie jest na rękę producentowi.
A na którym to producencie, na innych postach gremialnie wszyscy "wieszają psy" za rozbójnicze ceny.
Ja mam orginalne i nieorginalne kupione w tym samym czasie (2006) i dalej działają tak samo, czyli bardzo dobrze.
Każdy ostatecznie decyduje sam...
Ja najpierw dokupiłem na zapas oryginał w MM (akurat była promocja) a potem jako zapas do tego zapasu zamiennik AJ. Po przeczytaniu wielu postów na forum nt. działania zamienników postanowiłem go gruntownie przetestować a spósób był tylko jeden - cały czas go używam a oryginalne aku stały się zapasem. Wniosek mam jeden - bez oryginałów też da się robić fotki, czas pokaże ile wytrzymają zamienniki.
D80 i zamiennik. Działa jak nikonowski.
ps. zamiennik ze średniej półki. Nie podróbka z al.. reklamowana ogromną? pojemnością.
amirez - jaki masz zamiennik? piszcie może nazwę zamiennika, zobaczymy jakiej firmy aku mają najlepsze opinie
bierz orginal. zamiennik to zamiennik, slabiej bedzie trzymal
bierz orginal. zamiennik to zamiennik, slabiej bedzie trzymal
to prawie na pewno ale czynnikiem wpływającym na zakup zamiennika jest jakby nie było kasa ...
speed_maniac
11-07-2010, 20:34
Od razu po zmianie systemu zakupiłem dodatkowe zamienniki Hahnel i nie odczuwam żadnej różnicy między nimi a oryginałami. W poprzednim systemie miałem tego od groma i bardzo sobie chwaliłem.
Ważne żeby nie kupować syfu po 50 zł tylko coś w stylu Hahnel, GP itp.
zygmuntowicz
11-07-2010, 22:48
Zamiennik "Pheniks" bardzo dobrze działał z D80, z D90 nie chciał działać w ogóle.
Zamiennik "Pheniks" bardzo dobrze działał z D80, z D90 nie chciał działać w ogóle.
Miałem te same doświadczenia z niektórymi zamiennikami z D80 i później z D300.
Czyli nowa generacja sprzętu (d90, D300 i pewnie również D700, D3) jest bardziej wybredna.
bierz orginal. zamiennik to zamiennik, slabiej bedzie trzymal
Tak jak pisałem i powtórzę ponownie - jeżeli zamiennik działa, to nie widziałem przypadku, aby działał gorzej czyli słabiej trzymał.
a czy ktoś z Was korzysta z zamiennika Digital Li-Ion Nikon EN-EL3e ? http://allegro.pl/item1090939819_nikon_en_el3e_3900_mah_d50_d70s_aku mulator_nowy.html#gallery
wasilewk
18-07-2010, 19:08
a czy ktoś z Was korzysta z zamiennika Digital Li-Ion Nikon EN-EL3e ? http://allegro.pl/item1090939819_nikon_en_el3e_3900_mah_d50_d70s_aku mulator_nowy.html#gallery
Napięcie: 7,4 VPojemność: 3900 mAh / 28,86 WhTyp: Li-Ion
Nie ma takiej technologii ! Musi być Li-po
żółto-czarny
18-07-2010, 20:02
Dokładnie. BTW ja szybko dałem sobie spokój z Li-Po. Nie można dopuscić do niewielkiego nawet przeładowania, ani do całkowitego rozładowania. Pierwsza lepsza ładowarka odpada, Nikonowska od kompletu zresztą też. Za bardzo to dla mnie niewygodne w stosunku do korzyści.
wasilewk
18-07-2010, 20:06
Dokładnie. BTW ja szybko dałem sobie spokój z Li-Po. Nie można dopuscić do niewielkiego nawet przeładowania, ani do całkowitego rozładowania. Pierwsza lepsza ładowarka odpada, Nikonowska od kompletu zresztą też. Za bardzo to dla mnie niewygodne w stosunku do korzyści.
Święte słowa !
Tym bardziej, że mój D700 nie chce się włączyć z Li-Po (przynajmniej za pierwszym razem - muszę kilka razy załączać - więc też dałem sobie z nim spokój).
Pzdr.
ok, to w takim razie inaczej - co kupić - nie chcę oryginału, bo to spora różnica względem zamiennika - więc co polecacie?
wasilewk
18-07-2010, 20:24
Nie chce mi się szukać, ale na Allegro widziałem zamienniki EN-EL3e w technologii Li-ion, chyba po ok. 80zł (chyba Phottix). No, obejść się tego nie da - przynajmniej na razie. Wyznacznikiem jest tu pojemność: nie żadne 4000mAh, tylko ok. 1500.
Pzdr.
phottix titan...hulaly tak jak oryginalne przez ponad rok do czasu kiedy sprzedalem je razem z aparatem
http://allegro.pl/item1127319491_akumulator_phottix_en_el3e_nikon_d8 0_d90_d300_d700.html
i wlasnie zamawiam dwie sztuki...moge z czystym sumieniem polecic
również polecam phottix-a, u mnie z d80 działa równie dobrze jak oryginał
Jeśli nie orginał to zdecydowanie coś firmowego nie najtańszą chińszczyznę.Hama, Hahnel, Delkin, czy coś w tym rodzaju.Z całego serca zachęcam do kupna orginału.Nie będzie problemów i nie potrzebnych stresów.Wiem co mowie bo w moim D300 przerobiłem ten temat dobrze.Na zamiennikach robił w połowie baterii off w najmniej odpowiedniej chwili.
jak masz kasę oryginał, ja mam i to i to jednak te aku nieoryginalne, po jakimś czasie są nieprzewidywalne niestety...
po jakimś czasie to niestety wszystko staje się nieprzewidywalne ...
Bartek - NinoVeron
31-07-2010, 12:33
oryginał i do tego oryginalny oryginał!
bo połowa "oryginałów" z allegro to podróbki
zamienniki często padają po 3-4-5 m-cach - podczas gdy oryginały spokojnie pracują nawet 2 lata (i dłużej)
miałem jakieś dwa zamienniki ale nie chcą one pracować w gripie (w aparacie działają normalnie)
zamienniki często kuszą wyższymi pojemnościami od oryginałów - ale to wszystko tylko dane marketingowe bo w praktyce okazuje się, że mają pojemność podobną do oryginałów :)
Szprychu
01-08-2010, 12:59
Oryginał gdy zarabiasz lub potrzebujesz niezawodności.
Do reszty zamiennik któryś z tych lepszych.
Potwierdzam co mówi Bartos, na allegro/ebay mnóstwo jest podróbek oryginałów.
kupujesz oryginalny i masz spokój, dobra podróbka kosztuje jakieś 20zł mniej od oryginału więc o czym jest rozmowa.
Czy ktoś z was używa Phottixy w gripie i czy ma z tym jakieś problemy?
Phottixy miały kilka wersji; w starszej (opisanej jako "D200") nieprawidłowo działał układ informujący o stanie naładowania akumulatora, i nie chciał on działać w D80 (ani w gripie, ani bezpośrednio w aparacie), mimo pełnego naładowania i mimo tego, że działał w D70.
Nowsza wersja (opisana "D300") działa poprawnie, także w gripie z D80 gdy drugi akumulator to oryginał - ale na razie zrobiłem za mało zdjęć by twierdzić że na pewno jest OK. Na razie nie było żadnych objawów niekompatybilności, np. nie musiałem wyjmować jednego akumulatora by mógł działać drugi.
ja również polecam Hahnel-ki...użytkuję od paru miesięcy i musze powiedzieć że żywotność ma podobną...pytanie jak będzie sie zachowywał przy minusowych temp?
Mam En -el3a do d70s zamiennik Hahnela. dziala jak oryginał, nawet w minusowych temperaturach
ostatniej zimy testowałem activejeta na mrozie, kilka godzin, cały czas w body, bez problemów
Kupiłem wczoraj ActiveJet z Allegro za 39zł. Od razu naładowałem i dzisiaj na koncercie zrobiłem ok.380zdęć zestawem D700+70-200vr[bez lampy]. Stopień naładowania spadł o kreskę, zużycie aku 0%. Zobaczymy jak będzie dalej...
genghiskhan
18-08-2010, 22:35
zamieniki odrazam - mialem juz jeden - bardzo szybko padał i miał pewnie polowe pojemności oryginała
2 nowe en-el3e kupione niedawno szaleją w d700. ostatnio udało mi się na jednym zrobić 2 tyś fot.....
podczas innej imprezy 900 fot i jeszcze 63% naładowania :)
przy cenie okolo 200zl za oryginał - nie ma sensu w błoto wyrzucać 50zl na podróbkę..
oryginał i do tego oryginalny oryginał!
bo połowa "oryginałów" z allegro to podróbki
zamienniki często padają po 3-4-5 m-cach - podczas gdy oryginały spokojnie pracują nawet 2 lata (i dłużej)
miałem jakieś dwa zamienniki ale nie chcą one pracować w gripie (w aparacie działają normalnie)
zamienniki często kuszą wyższymi pojemnościami od oryginałów - ale to wszystko tylko dane marketingowe bo w praktyce okazuje się, że mają pojemność podobną do oryginałów :)
Miałem w Życiu więcej zamienników niż oryginałów i moje doświadczenia niczego takiego nie potwierdzają - żyją tak samo długo i mają taką samą wydajność.
Co do pojemności - potwierdzam - czysty marketing.
zamieniki odrazam - mialem juz jeden - bardzo szybko padał i miał pewnie polowe pojemności oryginała
Musiałeś mieć Kolego pecha - j.w.
przy cenie okolo 200zl za oryginał - nie ma sensu w błoto wyrzucać 50zl na podróbkę..
W zwiazku z tym co napisałem wyżej - dobra podróbka za 50zł to 150zł oszczędnosci.
ja kupiłem zamiennik do D70 najtańszy na allegro około 30 zł działa idealnie, wydaje mi się że wytrzymuje dłużej niż oryginał.. polecam
Jak zamiennik to dobry np. Hahnel (hama chyba też robi jakieś całkiem niezłe). Oryginał z pewnością fajna sprawa ale: 1) cena, 2) sporo podrobionych. Lepiej mz wydać ok. 110pln, kupić hahnela i mieć to co oferuje oryginał. Mam dwa oryginalne i 2 hahnele i przysięgam, że nie ma żadnej różnicy!
Lepiej mz wydać ok. 110pln, kupić hahnela i mieć to co oferuje oryginał. Mam dwa oryginalne i 2 hahnele i przysięgam, że nie ma żadnej różnicy!
Przecież Nikon nie produkuje akumulatorków, zapewne wykonuje to na zlecenie Nikona jakaś inna firma i nie jest wykluczone że może to być właśnie np. Hahnel
Do D50 miałem zamiennik i działał dokładnie jak oryginał - może miałem szczęście, ale do drogiej puszki dwa razy bym się zastanowił, bo jednak trochę strach o aparat.
genghiskhan
20-08-2010, 10:39
Jak zamiennik to dobry np. Hahnel (hama chyba też robi jakieś całkiem niezłe). Oryginał z pewnością fajna sprawa ale: 1) cena, 2) sporo podrobionych. Lepiej mz wydać ok. 110pln, kupić hahnela i mieć to co oferuje oryginał. Mam dwa oryginalne i 2 hahnele i przysięgam, że nie ma żadnej różnicy!
zakup hanhela za 110zl moze miec sens
ja mowie o podrobkach w cenie 50zl
rockabilly
20-08-2010, 11:46
dać 2 stówy za byle akumulator to czyste zdzierstwo - ale jak widać jest klient to doimy - żeby bylo na imprezy integracyjne i wódę za free
genghiskhan
20-08-2010, 12:56
ja jestem w stanie wydać te 200 za en-el3 i 400 za en-el4
nie mogę sobie pozwolić na rozładowanie aparatu w środku impry
jak ktoś foci tylko dla przyjemności i amatorsko to mu dobry zamiennik za 50% ceny starczy w zupełności
rockabilly
20-08-2010, 13:47
ja juz kiedys napisalem w którymś temacie o zasilaniu że pewny akumulatorów N nie jestem.Dodam ze mam ORYGINALNE - były w komplecie z nowymi body.
Nagminną sytuacją jest że bateria Nikon zatrzymuje sie na trzeciej kresce i od razu pozniej mruga ładowanie i focus nie działa. Nie ma dwóch, jednej i migania - są trzy kreski, kilka strzałów i koniec imprezy.
Nie moge powiedziec zeby to bylo takie wesołe kiedy foci się w kościele.
Dodam tez ze przebieg mojego d200 to nie jakiś zylion zdjęć ale niecałe 15.000.
Dwa activejety spisują się o niebo lepiej niz N. schodzą z kreseczkami do końca i przynajmniej wiem ze zadnej niespodzianki nie będzie.
Oba po 39 zł/szt.
Inna sprawa to allegrowe 3500mAh czy 4000 - tego to kijem bym nie dotknął. miałem raz premium gold i wytrzymał całe 3 miesiące - pozniej juz nawet nie przyjmowal prądu więc wywaliłem dziada.
Hama jest okej tylko nie wiedziec czemu swego czasu kupiłem ją za 55 zł a teraz za to samo każą sobie placic dwa razy więcej.
dziadostwo i tyle - i sami je nakręcamy bo taka bateryjna z logo N pewnie ze dwa dolce kosztuje i pół miski ryżu.
genghiskhan
20-08-2010, 13:50
trafiłes felerne oryginały widocznie
powiedz ile one mają lat już?
bo moje 2 nowe en-el3 mają góra pół roku - i robię na nich po 2000 fot
mam tez jednego starego en-el3 - oryginała z body d80 które miałem, więc swoje już przeszedł: nie mogę nim wyjść powyżej 700 fot (i tyle of nowości robił na d80)
jeśli masz już stare aku to mogą być problemy z "trzymaniem moczu"
rockabilly
20-08-2010, 13:56
Wiadomo ze jak mam d200 to swoje juz mają na karku ale licznik zdjęć tez nie kłamie.Samoistnie tez sie po pewnym czasie zużywają - to jasne.
Inna sprawa że i tak nie wiadomo co tam w nich siedzi w środku - w sensie jakiego producenta ogniw używają.
Ja tam za marketing i bzdetne folderki nie lubię płacić - dlatego akcesoriów ze znaczkiem N nie kupuję.
Zaden to luksus a tylko portfel płucze - są inne, ciekawsze formy wydawania pieniędzy:))
genghiskhan
20-08-2010, 14:06
To co piszesz, może w ciągu tych kilku lat zmienił się producent aku...Jak widać nie ma reguły;) Tak samo jak z gripami, nawet org potrafi płatać figle :)
Jestem pod wrażeniem! Phottix Titan EN-EL3e 1572 kadry! Oryginał 889! Używane w ten sam sposób, z tym samym obiektywem, 0 LV, 0 podglądu zdjęć (po prostu wyłączony).
Ja niezmiennie polecam phottixy...uzywam od kiedy pojawily sie w polsce i nigdy nie bylo problemow...pojemnosc zblizona do oryginalnego, ilosc zdjec tak samo nie ma sensu przeplacac x3
Kupiłem kilka dni temu d300s , i na pierwszym ładowaniu akumulatora (oryginalny) zrobił LOL 300 zdjęć,jakaś abstrakcja,wskaźnik aku zszedł do jednej kreski i koniec zdjęć.Na Pentaxie K20 z aku. firmy Travor robiłem po 1000 zdjęć.
Zamawiam drugi akumulator do Nikona i na pewno nie orginał.
bright_orange
07-09-2010, 23:03
ja do swojej d90 na początku kupiłem zamiennik jakiś tani, okazało się że nie współpracuje w ogóle z d90 a podobno dedykowany był. Aparat nie widział go.. stwierdziłem że wymienię i wziąłem oryginalny i nie żałuję. Na jednym aku aparat robi koło 2500-3000 zdjęć, chyba, że używam CLSa i wyzwalam lampką w body. Wtedy spada do około 1500 klapnięć :)
Więc nie wiem czy nie warto jednak dopłacić i mieć ten oryginał i nie martwić się na dłuższą metę
pozdrawiam
Szprychu
08-09-2010, 00:31
Coś nie teges z AKU
Kupiłem kilka dni temu d300s , i na pierwszym ładowaniu akumulatora (oryginalny) zrobił LOL 300 zdjęć,jakaś abstrakcja,wskaźnik aku zszedł do jednej kreski i koniec zdjęć.Na Pentaxie K20 z aku. firmy Travor robiłem po 1000 zdjęć.
Zamawiam drugi akumulator do Nikona i na pewno nie orginał.
Porób trochę zdjęć, rozładuj, naładuj to będzie lepiej. U mnie było dokładnie tak samo ( tylko, że z D700 ) - za pierwszym ładowaniem 300 kadrów, po kilku ładowaniach robię po 1000 bez problemu.
Polecam też dobrze puszkę ustawić.
wojtek87
08-09-2010, 06:48
ja mam zamiennik EN-EL3e (3900mAh) i oryginał EN-EL3e (1500mAh). Ostatnio fociłem impreze własnie na zamienniku, wyszło cos kolo 600 ujęć, a wskaźnik naładowania wyniosł 65%, wiec całkiem nieźle ;)
Porób trochę zdjęć, rozładuj, naładuj to będzie lepiej.
Możliwe, że akumulatorek "się ułoży" po kilku ładowaniach i rozładowaniach, będę miał teraz sporo focenia to się okaże czy tak będzie.
robertG7
08-09-2010, 16:19
ja do swojej d90 na początku kupiłem zamiennik jakiś tani, okazało się że nie współpracuje w ogóle z d90 a podobno dedykowany był. Aparat nie widział go.. stwierdziłem że wymienię i wziąłem oryginalny i nie żałuję. Na jednym aku aparat robi koło 2500-3000 zdjęć, chyba, że używam CLSa i wyzwalam lampką w body. Wtedy spada do około 1500 klapnięć :)
Więc nie wiem czy nie warto jednak dopłacić i mieć ten oryginał i nie martwić się na dłuższą metę
pozdrawiam
Coś "lekko" przesadzone te 2500-3000 zdjęć moim zdaniem
Na jednym aku aparat robi koło 2500-3000 zdjęć
Kolego chyba pomyliły Ci sie zera ;)
Oczywiście wszystko zależy od sytuacji - czy LV włączane, ile razy odpalimy monitor, jaki podpięty obiektyw itd. 3000 to całkiem realna wartość.
Dla przykładu - podczas wyjazdu na jednym akumulatorze zrobiłem 600 zdjęć i pozostało jeszcze 90% w tym przeglądanie zrobionych zdjęć i raz uruchomiony Lv. Mogę powiedzieć że akumulator nie jest nowy - 3 letni jeszcze z czasów posiadania D50'ki
bright_orange
09-09-2010, 10:54
nie pomyliły się
po następnym osiągnięciu takiego stanu zrobię zdjęcie, nie korzystam z lv, lampa zewnętrzna i prawie za każdym razem mam taki wynik
Dla potwierdzenia będę mógł zrobić zdjęcie lcd ;) Chyba, że jest jakiś inny sposób;p
pozdrawiam
Dla przykładu - podczas wyjazdu na jednym akumulatorze zrobiłem 600 zdjęć i pozostało jeszcze 90% w tym przeglądanie zrobionych zdjęć i raz uruchomiony Lv. Mogę powiedzieć że akumulator nie jest nowy - 3 letni jeszcze z czasów posiadania D50'ki
No to kolego tylko pozazdroscic takiego aku bo ja mam 2 oryginalne i robie max 600 zdjec na nich a nie kozystam w ogole z LV , lampy wbudowanej , czesto jedynie zagladam na lcd po zrobieniu zdjecia.
Z całą pewnością tylko oryginał, o nieprzewidywalności zamienników przekonałem się jeszcze jako Pentaxiarz. Na początku jakoś grało,ale im więcej doładowań tym krótsze trzymanie mocy. Aku Delty.
a ten co w fototipie jest za 65zł(allegro) 69zł(na stronce)
co o nim sadzicie?
Jak w temacie oryginał czy zamiennik.
Konstruktywne opinie mile widziane.
Za i przeciw zamiennikom + ile da rade z nich wyciągnąć fotek.
Jeżeli chodzi o zasilanie z serii EN-EL3e (np. do D90) to mogę polecić zamiennik firmy ActiveJet. Na baterii jest napisana pojemność 1400 mAh. Zapłaciłem całe 39 zł. Bateria robi ok. 500-800 fotek, podczas gdy oryginał 600-1200. Nie muszę pisać że zależy to od tego, czy używam LV, czy kręcę filmy, czy zgrywam po kablu zdjęcia itp. Z informacji które posiadam to Nikon bardzo selektywnie dobiera ogniwa do swoich baterii wybierając te o największej pojemności realnej. Stąd oryginały są o klika, czy kilkadziesiąt procent wydajniejsze od zamiennika. Nie polemizuję z przypadkami że komuś oryginał pada po wykonaniu 100 zdjęć – to się zdarza ale nigdy bez przyczyny.
Parę słów o bateriach które głownie stosujemy w naszych cyfrowych lustrzankach:
Najczęściej są to baterie Li-Ion . Jak każde baterie mają tendencję do samo rozładowywania się. Przykład: mój oryginał miesiąc po ostatnim ładowaniu i spokojnym leżeniu w torbie ma teraz 91 %. Jest to naturalne zjawisko wynikające z budowy tych ogniw i nie ma się czemu dziwić. Jednakże aby pracowały one jak najdłużej przestrzegajmy kilku zaleceń dla tego typu ogniw:
- Nie posiadają tzw. efektu pamięciowego i nie trzeba ich: formować, formatować, święcić, ani odprawiać żadnych guseł i czarów. Po prostu używać i stosować się do kilku zaleceń.
- Starajmy się nie rozładowywać ich do zera – bardzo tego nie lubią i właśnie dlatego urządzenia „inteligentne” właśnie ich używają mogąc odciąć zasilanie po spadku napięcia poniżej pewnego poziomu.
- Jak nie używamy przechowujmy w chłodnych warunkach np. w lodówce (nie zamrażać!) naładowaną do połowy. Przed ponownym użyciem doprowadzić do temperatury pokojowej i naładować.
- Nie lubią wysokich temperatur – stąd też tego typu ogniwa mają ciężki żywot w laptopach itp., oraz ładowarkach „wynalazkach” bez kontroli temperatury. Używać najlepiej oryginalnych ładowarek.
- Silne przegrzanie baterii Li-Ion podczas ładowania może doprowadzić do ich WYBUCHU. Stąd też baterie te powinno się ładować po wyjęciu z urządzenia. Z praktyki wiemy że, ani z telefonów komórkowych, ani z nawigacji do ładowania baterii nie wyjmujemy, ale to już inna kwestia.
- Nie przechowywać przez dłuższy czas rozładowanych baterii – rozładowanie poniżej pewnego poziomu może zmniejszyć pojemność baterii i/lub całkowicie ją zniszczyć.
- Żywotność baterii Li-Ion szacuje się na 2 lata i ok. 500 cykli ładowania/rozładowania. Nie polemizuję z tym stwierdzeniem, bo sam używam telefonu z 2000 roku i bateria Li-Ion cały czas w nim działa, choć dużo słabiej. Wiem że Wam też mogą działać 2,4,6,8 lat i ponad 1000 cykli.
- Ważne przy zakupie. Sprawdzajcie datę produkcji (o ile możecie) danego ogniwa. Zdarzają się baterie naprawdę „wiekowe” za okazyjne ceny, na których jeśli już to zrobicie kilkanaście zdjęć i padną.
- Unikałbym baterii Li-pol i ich kosmicznych pojemności które nijak mają się do rzeczywistości. Często słabo współpracują z urządzeniami, do których nie są dedykowane.
To tyle co chciałem powiedzieć w temacie zamiennika. Powyższy opis dotyczy tylko funkcjonowania bateri Li-Ion. Nie ma on zastosowania do baterii Ni-Mh, Li-Pol, Ni-Cd i innych. O nich samych innym razem :) jak będą chętni. Nie biorę żadnej odpowiedzialności za rady tu opisane i ich stosowanie. Stosujesz na własną odpowiedzialność i własne ryzyko. U mnie się one sprowadzają u Ciebie nie muszą!
Mam tylko nadzieję że nie zdublowałem tego opisu z opisem w innym wątku. Jestem świeżym użytkownikiem i nie czytałem jeszcze wszystkich wątków. Mam nadzieję że komuś moje wodolejstwo w czymś pomoże.
Pozdrawiam
carlos_76
19-09-2010, 00:56
powiem tak - jak czytam te wasze posty to dochodzę do wniosku, że nie ma na rynku ani idealnego zamiennika ani oryginała. Widocznie wszystko zależy od szczęścia w zakupach i od konkretnej sztuki - bez znaczenia czy jest to ori Nikon czy podróba.
P.S. Ja wyniosłem pozytywne wrażenia z mojej wieloletniej współpracy z oryginałem jak i z podróbą (Hahnel BTW).
- Silne przegrzanie baterii Li-Ion podczas ładowania może doprowadzić do ich WYBUCHU. Stąd też baterie te powinno się ładować po wyjęciu z urządzenia. Z praktyki wiemy że, ani z telefonów komórkowych, ani z nawigacji do ładowania baterii nie wyjmujemy, ale to już inna kwestia.
Wszystkie akumulatory li-ion posiadają wbudowany układ zabezpieczający, który nie pozwoli przeładować ani rozładować akumulatora bardziej niż norma przewiduje oraz ma zabezpieczenie termiczne. Jeśli ktoś używa akumulatorów tego typu bez tego układu (a, bo mniejsze wymiary) to musi naprawdę wiedzieć co robi, bo łatwo sobie zrobić krzywdę. Dodatkowo z nieznanych mi przyczyn ogniwa li-ion w połączeniu szeregowym mają większe tendencje wybuchowe, ale przy sprawnym zabezpieczeniu nadal wybuch jest mało prawdopodobny. Właśnie z powodu skutków eksplozji należy kupować jedynie markowe akumulatory li-ion.
- Unikałbym baterii Li-pol i ich kosmicznych pojemności które nijak mają się do rzeczywistości. Często słabo współpracują z urządzeniami, do których nie są dedykowane.
Z tym unikaniem to bym nie przesadzał, bo to bardzo fajne ogniwa, mają większą gęstość energii niż li-ion, ale wymagają bardziej skomplikowanych ładowarek z dodatkowym balanserem, jeśli ładujemy pakiety. No i są droższe. Ale zgadzam się, że stosowanie li-pol do urządzeń dedykowanych do li-ion nie jest najlepszym pomysłem.
I jeszcze raz napiszę, żeby rozróżniać zamiennik i podróbę. ;) Podróba to produkt z logiem innej firmy, niż ta która go faktycznie wyprodukowała. Zamiennik to produkt oznaczony prawdziwym logiem producenta, mogący być stosowany zamiennie z oryginałem. Hahnel to zamiennik, Nikon oryginał, a jeśli producent napisze "Nikon" na akumulatorze firmy XYZ, to wtedy będzie to podróba.
Kundzior
20-09-2010, 19:19
Również polecam Active Jety mam 2 hulają już parę miesięcy aż miło.
odswieze ....chyba przechwalilem phottixy
poprzednie jakie mialem byly ok....porownywalne z oryginalem
te ktore mam teraz niestety po ok pol roku zaczely bardzo tracic pojemnosc
50%-150 zdjec
1%-300 zdjec
i dosyc gwaltownie zdychaja
odświeżę
znaczy się zauważyłem, że różne firmy zamienników mają tendencje spadkowe i zwyżkowe.
Jakiś czas temu były b. chwalone Hahnel, a teraz ponoć to szajc (tak mówił facio w fotosklepie)
Potem - Phottix (tu czytam że kolega nie chwali już.. )
A teraz widzę, że Activjet są niezłe.
Może jakieś najświeższe info (poza ActiveJet) ktoś posiada?
Na baterii ActiveJet jest napisane: AFB-EL3e
a w opisie na Allegro pisze tak: Nikon EN-EL3e zamiennik ActiveJet AFB-EL3e
Czy ktoś może potwierdzić, że te ActiveJet AFB-EL3e to są zamienniki Nikon EN-EL3e
pzodro
Kundzior
26-10-2010, 22:07
Tak potwierdzam, mam są bardzo dobre. AFB-EL3e to EN-EL3e.
robin102
27-10-2010, 10:08
Kochani z czym macie problemy ?
Do drogich porzadnych apartow trzba kupowac porzadne akcesoria. Oryginalny aku zadbany pracuje poprawnie nawet 3-4 lata szajsikli noname parę miesiecy , może rok :)
Porządne zamienniki robi HAHNEL z 2 letnią gwarancja i wymienia jakby coś się skusiło bez żadnych problemów.
http://www.redcoon.pl/index.php/cmd/shop/a/ProductDetail/pid/B121512/cid/10008/Haehnel_HL_EL_3_e/
tu są nie drogo do kupienia
ps.
Kolego Jannik "facio w sklepie zazwyczaj mówi to co mu najkorzystniejsze jest, czyli na czym ma największy narzut, najlepsze warunki płatności dla hurtownika czy dostawcy, albo najwięcej towaru zalegającego ect
stachmuszel
27-10-2010, 13:15
Kochani z czym macie problemy ?
Do drogich porzadnych apartow trzba kupowac porzadne akcesoria. Oryginalny aku zadbany pracuje poprawnie nawet 3-4 lata szajsikli noname parę miesiecy , może rok :)...
Ja w D70s, D80 i D200 używałem zamienników HAMA. Były lepsze niż oryginały, miały 5 lat gwarancji i pracują u mojego kuzyna do dzisiejszego dnia. No i były tańsze niż tzw. oryginały, które raz są od Sanyo, raz od Sony a innym razem od ... nawet nie pamiętam tej dziwnej chińskiej nazwy. Nie gloryfikowałbym tzw. oryginalnych akumulatorów, bo mnie już dwa padły a HAMA pracują sobie dalej.
Pozdr.
Kundzior
27-10-2010, 14:41
Hama raz kupiłem i na pewniaka wyrzuciłem paragon, no i co?? Moje kiedyś d50 wieszał, wiesza, nie nadaje się do użytku.
Z Hahnelem jak się trafi, jeśli trafi się dobry egz. to fakt działa długo i bezboleśnie. Reklamacji na nowe co się nie dają naładować Hahnelki mam mnóstwo, fakt faktek K-Consult, wymienia na nowe bez problemu, w takim przypadku.
robin102
27-10-2010, 15:28
Ja w D70s, D80 i D200 używałem zamienników HAMA. Były lepsze niż oryginały, miały 5
No fakt zapomniałem o HAMA , rzeczywiście akumulatory są solidne bo pewnie z ej samej fabryczki co oryginalne od nikona.
Z Hahnelem jak się trafi, jeśli trafi się dobry egz. to fakt działa długo i bezboleśnie. Reklamacji na nowe co się nie dają naładować Hahnelki mam mnóstwo, fakt faktek K-Consult, wymienia na nowe bez problemu, w takim przypadku.
I to jest właśnie bardzo ważne, dlatego warto kupować HAHNELA
Witam :D
poszedłem do sklepu z zamiarem kupienia oryginalnego nikonowskiego akumulatorka, sprzedawca w sklepie polecił zamiennik Energizer'a, jestem zadowolony. Zarówno oryginał jak i zamiennik robią ok. 850 zdjęć. nie czuć żadnej różnicy. więc po co przepłacać ? :D jeśli zamiennik, to renomowanej firmy.... Gorąco polecam :D
marcinez
28-10-2010, 09:13
Gdzie kupowałeś te aku?
Kundzior
28-10-2010, 11:43
Witam :D
poszedłem do sklepu z zamiarem kupienia oryginalnego nikonowskiego akumulatorka, sprzedawca w sklepie polecił zamiennik Energizer'a, jestem zadowolony. Zarówno oryginał jak i zamiennik robią ok. 850 zdjęć. nie czuć żadnej różnicy. więc po co przepłacać ? :D jeśli zamiennik, to renomowanej firmy.... Gorąco polecam :D
Tez mam jednego energizera, wymiata już 4 lata :) Ale są drogie.
Tez mam jednego energizera, wymiata już 4 lata :) Ale są drogie.
W takim razie ile kosztuje ten zamiennik?Jeżeli cena jest taka wysoka to czy jest sens kupować to zamienne ogniwo?
Moje body to jest D90 nie widzi wszystkich zamienników i chyba będę zmuszony kupić oryginał.
scottbiker
16-11-2010, 11:11
Oryginalny en-el3e działa ładnie od początku 2008. Znosił dzielnie sesje w zimie przy minus 20 etc. Wprawdzie jego pojemność minimalnie spadła, ale nie mam z nim problemów. Jest w pełni przewidywalny i poziom naładowania wyświetlany w body jest zawsze poprawnie.
Pierwszy zamiennik w postaci Hanhela padł po drugim ładowaniu - wykonałem jedno zlecenia i zrobiłem na nim około 1200zdjęć, no ale potem już nie chciał się naładować. Ładowarka wskazywała, że jest pełny, a aparat odwrotnie. Co ciekawe przed całkowitym rozładowaniem wskaźnik naładowania lubił skakać i czasem migał mi w wyświetlaczu niski stan naładowania, a czasem znikał, ale aparat robił i robił zdjęcia.
Teraz mam po wymianie gwarancyjnej kolejnego i jak na razie działa, choć z tym miganiem i informowaniem o rozładowaniu bywa podobnie. Pewnie znowu padnie...
Dla świętego spokoju mam też jeszcze jeden oryginał, a tego h... trzymam jako awaryjny zapas.
Z D300 możesz mieć problemy nawet z nie orginalnymi a firmowymi, dedykowanymi aku.Robi problem z nagłym spadkiem powera w połowie baterii, po czy wyłączasz i włączasz i jest znów ok.TYLKO z orginałami Nikona działa jak należy.Jeśli masz silne nerwy i jesteś "wyjątkowo" oszczędny, możesz popróbować.Ja mam takie problemy głęboko w ...
Wydając kilka tyś na sprzęt, warto też zainwestować kilkaset zł w oryginalny akumulator. Takie jest moje zdanie.
jasne, pierwszy dodatkowy akumulator kupiłem oryginalny, drugi i kolejne już zamienniki, w sumie dwa oryginały i trzy zamienniki, wszystkie sprawdzone w boju, gdyby któryś nawalił zawsze jest co założyć, nie trafi się sytuacja, że jeden wyczerpał się w trakcie focenia a drugi właśnie odmówił posłuszeństwa
marcinez
22-11-2010, 18:01
Wydając kilka tyś na sprzęt, warto też zainwestować kilkaset zł w oryginalny akumulator. Takie jest moje zdanie.
I całą oryginalna resztę i w sumie wyjdzie nie kilka a kilkanaście tysięcy :)
Ja z czystym sumieniem mogę polecić aku Hahnela. Bardzo dobry produkt (chyba niemiecki o ile dobrze pamiętam).
Mam dwa oryginaly i jeden zamiennik activ-jet i w [rzecy z d700 zadnej roznicy nie widze.
Active-Jeta uzywam juz 7 m-ac a kosztowal na All 39zl.
odswieze ....chyba przechwalilem phottixy
poprzednie jakie mialem byly ok....porownywalne z oryginalem
te ktore mam teraz niestety po ok pol roku zaczely bardzo tracic pojemnosc
50%-150 zdjec
1%-300 zdjec
i dosyc gwaltownie zdychaja
Też kupiłem to cuś, nie przeszedł jeszcze chyba nawet 10 ładowań, a wywinął mi dziś następujący numer. Idąc na spacer z dzieciakiem, biorę puszkę sprawdzam aku 73 %, spoko, więc nie biorę drugiego, a tu po około 70 klapsach, wyłączył mi puchę, stan zero !?!. Wyjąłem go niedowierzając temu co się stało, wrzuciłem w kieszeń a po przyjściu do domu i ponownym włożeniu do aparatu okazało się, że "naładował się" w kieszeni do 68%.
Ja miałem Phottixa, przeżył około roku. Nie dawał żadnych oznak, że coś się z nim dzieje niedobrego, po czym nagle padł.
w środku te same wkłady (zespoły akumulatorków) i nic się nie spierniczy, mój zamienik to chyba ciut mniej fotek zrobi/ceta 60 zł/
Ja jestem zdecydownie za oryginałami.
Niestety na zamienniku Hahnela się przejechałem. W dniu zakupu aparatu (D50) dokupiłem zamiennik (EN-EL3). Po kilku cyklach okazało się, że na zamienniku można wykonać nie więcej niż 80 % ilości zdjęć w porównaniu do oryginału w porównywalnych warunkach. Ostatecznie po 4 latach żywania zamiennie (jeden cykl oryginał - jeden cykl zamiennik) Hanhnel definitywnie oddał żywot. Aparat wskazuje pusty akumulator, a ładowarka po kilku mrugnięciach wskazuje, że jest w pełni naładowany.
bednario
22-06-2011, 18:53
kiedyś miałem D40 i 2 akumulatory - oryginalny i zamiennik PHOTTIX. Używane naprzemiennie, wiec można powiedzieć że były tak samo użytkowane od początku. Zamiennik trzymał od początku zdecydowanie dłużej (możliwe że miał większą pojemność). Nigdy nie miałem problemu z zamiennikiem i użytkowanie niczym się nie różniło od oryginału.
Teraz mam D300 i także oryginał + zamiennik PHOTTIX. Tutaj zamiennik już nie jest lepszy, ale jeśli chodzi o wytrzymałość to mógłbym postawić znak równości między tymi akumulatorami. Jedyna widoczna róznica to taka, że oryginał wskazuje licznik przebiegu na jednym ładowaniu, a na zamienniku licznik kasuje się z każdym wyłączeniem body.
Gdybym miał kupić kolejny raz akumulator to zamiast jednego oryginalnego wole dwa (w miare sprawdzone) zamienniki.
I ja zachęcony pojawiającymi się na tym forum zachętami do używania zamiennika marki Phottix, kupiłem taki akumulatorek. Niestety okazał się felerny. Przede wszystkim nieprawidłowo działa wskaźnik ilości wykonanych zdjęć (zeruje się co kilka minut), a ponadto wskaźnik naładowania pokazuje zawyżone wartości i rozładowuje się nagle do zera. Takie rozładowywanie do zera dla tego typu akumulatorka zapewne wkrótce zakończy jego żywot. Choć trzeba mu oddać, że zanim się rozładuje, to działa dość długo. Być może krócej niż oryginał, ale nie jakoś znacząco. Zobaczymy tylko jak długo tak pociągnie. W każdym razie nigdy nie może być jedynym źródłem prądu pod ręką, bo nie wiadomo kiedy padnie. PHOTTIX - Nie polecam.
siwyozzman
08-07-2011, 21:54
Mam pytanie: jak spisują się zamienniki Delta kupowane nie dawno....Kiedyś uważane były za najlepsze-za kwotę 55zł były ogromnie popularne - był czas że dystrybutor nie nadążał ze sprowadzaniem a cena wzrosła...Obecnie znowu kosztują 55zł i ponoć dalej na ogniwach GP.
Ktoś kupował niedawno? Jest ok?
Ja z czystym sumieniem mogę polecić aku Hahnela. Bardzo dobry produkt (chyba niemiecki o ile dobrze pamiętam).
Ja używam w gripie razem z oryginałem.
Żeby nie było tak różowo, kiedyś padła mi w nim elektronika - plus jest taki, że serwis bez szemrania wymienił na nowy, łącznie z poniesieniem kosztu kuriera w obie strony.
hunter77
15-12-2013, 14:07
Witam. Przymierzam się do zakupu aku do d300s i tu mam pytanie do kolegów z większym doświadczeniem - kupić oryginał czy są dobre sprawdzone zamienniki? Z góry dziękuje za podpowiedzi.
Soserious
15-12-2013, 23:28
Gdy miałem jeszcze D300 to kupiłem zamiennik En-EL3e firmy Phottix, za który zapłaciłem ok. 70zł. Nie zauważyłem różnic w działaniu aku. Oba wytrzymywały podobną ilość zdjęć, nie było też problemów z współpracą wraz z gripem.
hunter77
16-12-2013, 20:42
A w gripa lepiej załadować AA czy En-EL3e ?
Soserious
17-12-2013, 03:03
lepiej drugi aku.
Cz mogę liczyć na pomoc w sprawie stwierdzenia, który z akumulatorków jest oryginalny a który jest podróbka?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://images64.fotosik.pl/851/7ef9097a875e383cm.jpg]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7ef9097a875e383c)[/URL]
to gdzie napisane sony to org
http://www.google.de/imgres?imgurl=http%3A%2F%2F1.bp.blogspot.com%2F_-0Px58GSXxc%2FTPCu3RRx69I%2FAAAAAAAAJ0E%2FC67-CZ-glmI%2Fs1600%2F_STD3274_EN-EL3e.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fyjyjwjwj.blogspot.com%2F201 0%2F11%2Fbe-aware-counterfeit-or-fake-nikon-en.html&h=562&w=1600&tbnid=457Au_Pozt4fEM%3A&zoom=1&docid=8zMsCXoPQT7lCM&ei=-b5BU5TMFYGbtQbx4YCgAQ&tbm=isch&client=firefox-a&iact=rc&dur=1926&page=2&start=31&ndsp=35&ved=0CNIBEK0DMCc
Cz mogę liczyć na pomoc w sprawie stwierdzenia, który z akumulatorków jest oryginalny a który jest podróbka?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://images64.fotosik.pl/851/7ef9097a875e383cm.jpg]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7ef9097a875e383c)[/URL]
Na tym zdjęciu oba są oryginalne, nie jest prawdą że z napisem Sony jest tylko oryginał, oryginał występuje także z napisem Nikon.
W linku który zamieścił Andi74 ten z napisem Nikon jest podróbką oryginału.
A to oryginał z napisem Nikon, na hologramie jest cztery nacięcia, podróbki tego nie mają.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-LBKCdiq3fNg/UyGFL4oduYI/AAAAAAAADMU/J6bYmguKEPs/s1024/EN-EL3e2.jpg)
W temacie zamienników - używam dwóch Photixów w d300 i o ile generalnie żywotnością nie różnią się raczej od oryginałów, to czasami występuje problem ze wskaźnikiem poziomu naładowania - szaleje, pokazuje chwilami mniej kresek niż powinien...
Bywa też, że ładowanie nie resetuje liczby wykonanych na baterii zdjęć.
Pozdr
J
W D90 uzywam zamiennika Newell. Nie ma zadnej roznicy, robie wlasciwie te same ilosci zdjec na jednym i drugim. Zamiennik oczywiscie sporo tanszy.
Używam razem 5 -ciu zamienników, każda sztuka jest w pełni porównywalna z oryginałem, więc warto takowe zakupić.
pzdr Nix
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.