Zobacz pełną wersję : [pytanie] Lwów- paszport?
Michaelg
07-07-2010, 21:09
Czy do Lwowa trzeba mieć paszport?
Ukraina nie jest w strefie Strefie Schengen - nawet nie jest w UE... :) Trzeba mieć paszport :)
Michaelg
07-07-2010, 21:27
dzięki
żadnych wiz ani pozwoleń nie trzeba mieć?
żadnych wiz ani pozwoleń nie trzeba mieć?
Nie, zadnych jedynie przy wjezdzie , na granicy wypelnia sie karte pobytu czy cos takiego.
no to fajnie, dzieki bardzo
Kundzior
08-07-2010, 18:26
Weź kasę na łapówki, niewielkie ilości dolarów w banknotach. Lubią wmawiać ludziom że jechało się 120 a ograniczenie do np. 60. Nie powalczysz, chyba ze zielonym.
tzn jakie ilości? 2-3 czy 20-30 usd
Kundzior
08-07-2010, 19:33
kilka piątek i 10tek styknie. Nie jest powiedziane że trafisz na pajaców, ale lepiej być ubezpieczonym.
I zapomnij że się po angielsku dogadasz
I zapomnij że się po angielsku dogadasz
U mienia ruskij jazyk w szkołu był :) ale dawno temu, zostaj jeszcze migowy :)
chyba "lekko" demonizujecie naszych wschodnich sąsiadów. spokojnie dogadasz się po ang ale tylko z tym młodszym pokoleniem. z całą resztą na terenie Lwowa spokojnie pogadasz po Polsku.
bylem na Ua chyba z sześć - siedem razy i tylko raz musiałem dać w łape i to w bardzo specyficznych okolicznościach ;)
ps,
warto jechać PKS-em czy czymś podobnym, tak żeby nie przechodzić przez granice pieszo
bilet z Katowic kosztuje 70pln
Kasandra
23-07-2010, 21:56
I zapomnij że się po angielsku dogadasz
a po co?
Po polsku się dogadasz wszędzie
Ja nigdy na Ukrainie nie miałam z tym żadnego problemu
Ja tez nie, wlasnie z Krymu wrocilem:)
marszull
25-07-2010, 11:30
Ja tez nie, wlasnie z Krymu wrocilem:)
i po polsku tam rozmawiales?
z mego doswiadczenia to:
na krymie chca rozmawiac po polsku ale nie znaja :)
we lwowie znaja, ale rozmawiaj niechetnie, a po rosyjsku bardzo niechetnie :)
Bartek_902
26-07-2010, 20:19
Byłem we Lwowie w czwartek,co do dogadywania sie nie ma problemu po polsku tylko trzeba mówić wyraznia a ich słuchać dobrze i kazdy bedzie mniej wiecej wiedział o co chodzi ;) przestrzegam tylko przed granicą ja przechodziłem w Krościenku i w jedna strone stałem 2.5h a wracając 3h :D no cóż tak to jest z kacapami ... kiedyś w medyce stało się po 7 dni dla pocieszenia dodam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.