Zobacz pełną wersję : Monitor, a kalibracja
Jak zwykle znów jestem namolny,a moje zainteresowanie kalibracją nie słabnie. Jak już wspominałem na tym forum mam monitor DELL'a i kolorki są całkiem całkiem. Chciałem go skalibrować (zakupić kalibrator - ok.400 stówy), ale facet dał mi półgodzinny wywód przez telefon, że kineskopowe monitory są już kiepskie (z jego własnego doświadczenia) i nie da się ich już idealnie ustawić. Oczywiście napomknął, że tego typu kalibrację powieniem zlecić fachowcowi.
Moje pytanie brzmi: Po jaką cholerę facet sprzedaje (nie chce sprzedać) kalibratory? Przecież można ustawić monitor w domowym zaciszu wg własnego "widzimisię". Na razie nie stać mnie na zakup NEC'a P221W, którego i tak musiałbym skalibrować profesjonalnie, a koszt takiej kalibracji to ok. 500 PLN, czyli całość to koszt 2000 zł.
Proszę, wyjaśnijcie mi, czy warto kupić taki kalibrator i jeszcze trochę popracować na kineskopie, zwłaszcza, że kolory są w nim OK.
Pozdrawiam
Mirek
de Fresz
07-07-2010, 10:29
Na razie nie stać mnie na zakup NEC'a P221W, którego i tak musiałbym skalibrować profesjonalnie, a koszt takiej kalibracji to ok. 500 PLN, czyli całość to koszt 2000 zł.
A kto Ci takich głupot nagadał z tą "profesjonalną kalibcją"???
Proszę, wyjaśnijcie mi, czy warto kupić taki kalibrator
Taki, to znaczy jaki konkretnie? Tak ogólnie – warto. Ustawianie monitora na oko obiektywnie oceniając jest kija warte.
Wątek o kalibratorach gdzieś tu się pęta po forum, tam z pewnością znajdziesz dużo informacji jaki kalibrator kupić.
i jeszcze trochę popracować na kineskopie, zwłaszcza, że kolory są w nim OK.
Nie wierzę że circa ~7 letni kineskop świeci dobrze.
Jak już wspominałem na tym forum mam monitor DELL'a i kolorki są całkiem całkiem.
Po przesiadce na nowy, rozsądnej jakości, stwierdzi Pan najprawdopodobniej: "Po jaką chorobę tyle czasu się męczyłem?".
Chciałem go skalibrować (zakupić kalibrator - ok.400 stówy), ale facet dał mi półgodzinny wywód przez telefon, że kineskopowe monitory są już kiepskie (z jego własnego doświadczenia) i nie da się ich już idealnie ustawić. Oczywiście napomknął, że tego typu kalibrację powieniem zlecić fachowcowi.
Powinien postawić Pan mu piwo, bo uniknął Pan wywalenia w błoto 400 zł. ;)
Fakty są takie, że Pański monitor ma conajmniej 6 lat. Ile jeszcze w ogóle podziała? Jeśli to mały kineskop jest szansa na może trochę, ale jeśli duży to jego parametry już wchodzą w zakres science fiction. Kineskop w takim wieku może nie być w ogóle możliwy do ustawienia.
Przecież można ustawić monitor w domowym zaciszu wg własnego "widzimisię".
Monitorów nie ustawia się na "widzimisię" tylko do ustalonych parametrów wynikających z profilu pracy, warunków oświetleniowych.
A kto Ci takich głupot nagadał z tą "profesjonalną kalibcją"???
Zapewne chodzi o podejście do tematu z świadomością co się robi, odpowiednim czujnikiem i oprogramowaniem. Proszę zwrócić uwagę że na na forach typu "fraz" i podobnych już dawno wyklarował się podział na "kalibrację" i "kalibrację sprzętową" czyli użyciem "sprzętowego" kalibratora. "Profesjonalna kalibracja" jest więc najwyższą formą wykonania przedmiotowej czynności mając do dyspozycji narzędzia do tegoż. :D
de Fresz
07-07-2010, 11:16
Co dalej nie wyjaśnia ceny takiej "profesjonalnej" usługi. Kalibracja (profilowanie) przez "zawodowca" ;-) choćby z i1Pro + PM to nie są koszty większe niż ze 100, może 200 zł. A żuczów mających obwoźne stanowisko kalibracyjne z i1Dpsl czy podobnym kalibratorem za 5 stów można znaleźć poniżej połowy tej kwoty.
Kalibracja (profilowanie) przez "zawodowca" ;-)W przypadku P221W nie chodzi o samo wygenerowanie profilu, ale też o zapisanie odpowiednich wartości w LUT monitora.
de Fresz
07-07-2010, 11:48
Bez 3 fakultetów, w tym z numerycznego programowania maszyn – ani rusz :D
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko trochę poczekać i kupić tego NEC-a i przeprowadzić porządną kalibrację przez doświadczonego gościa.
Dziękuję serdecznie za cenne uwagi.
Pozdrawiam
Mirek
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko trochę poczekać i kupić tego NEC-a i przeprowadzić porządną kalibrację przez doświadczonego gościa.
Dobra rada: Przed robotą proszę się dopytać zleceniobiorcy czy ma odpowiedni czujnik i oprogramowanie do tego Neca. Kalibracja kolorymetrem i dołączonym oprogramowaniem jest conajmniej nieoptymalna. Są to monitory fabrycznie kiepskie liniowo, a trochę poprawić to można tylko oprogramowaniem Nec Spectraview II którego nie można legalnie w UE kupić. A i sam czujnik musi być przystosowany do mierzenia monitorów szerokogamutowych czyli kolorymetry odpadają.
Co dalej nie wyjaśnia ceny takiej "profesjonalnej" usługi. Kalibracja (profilowanie) przez "zawodowca" ;-) choćby z i1Pro + PM to nie są koszty większe niż ze 100, może 200 zł. A żuczów mających obwoźne stanowisko kalibracyjne z i1Dpsl czy podobnym kalibratorem za 5 stów można znaleźć poniżej połowy tej kwoty.
Są firmy w Polsce które robią to jeszcze drożej, nawet dużo drożej. A może nie chodzi o samą czynność kalibracji? Może technik musi dojechać kilkaset km? A może jak w moim przypadku opłata dotyczy jakiejś większej usługi? Może to zbieg okoliczności, ale ja biorę 500 zł za przygotowanie monitora. Przy czym w skład usługi wchodzi sprawdzenie na okoliczność założonych parametrów liniowości, nierówności podświetlenia i temperatury, Jest to tym ważniejsze w przypadku monitorów amatorskich, które wcale nie zostały zaprojektowane do pracy z barwą. Taki monitor jest wygrzewany przez czas przewidziany w instrukcji serwisowej, następnie badany. Przy okazji są wykluczone wady banalne typu piksele i udzielona gwarancja, że jak coś wyskoczy to jest wymiana na mój koszt. Wielu ludzi bardzo zwraca uwagę na takie rzeczy. Kalibracja jest na końcu i dodatkowo użytkownik dostaje plik Billa Atkinsona i jego wydruk z Epsona Pro który pozwala na prostą, wizualną ocenę jakości wykonanej usługi.
de Fresz
07-07-2010, 16:35
Przy monitorze za 2-4k zł IMHO pińcet to za dużo, nie wspominając o tym, że tworzenie profila na LUT innej karty graficznej może być działaniem bezcelowym. I jakoś trudno mi uwierzyć w tą magię cudownego przebierania monitorów, bo jak sprzęt jest przyzwoity, to różnice dla zwykłego zjadacza chleba będą na poziomie nieistotnym, jeśli sprzęt taki-se, jak np. HP czy Dell, to przebranie 5 sztuk nie daje dużych szans na sukces. I ciężko mi uwierzyć że komuś będzie się chciało sprawdzać więcej.
Ale oczywiście jeśli ktoś ma wolę płacić za dodatkowe usługi, to jego sprawa. Na najzwyklejsze profilowanie, które w zupełności będzie wystarczające dla zwykłych śmiertelników i nie wymaga technologii na poziomie NASA, to moim skromnym zdaniem 400-500 zł jest kwotą zdecydowanie wygórowaną.
tworzenie profila na LUT innej karty graficznej może być działaniem bezcelowym.Co tam znowu za głupoty opowiadasz? Karta graficzna i jej LUT nie ma nic do rzeczy.
de Fresz
07-07-2010, 21:02
A... nie chce mi się wykazywać znów Twojego dyletanctwa. Poczytaj, poeksperymentuj i znów życie Cię zaskoczy.
Tak, ale autor ma narazie Della kineskopowego kilkuletniego......po kiego mu "pro" kalibracja.....
Nie ma takiego czegos jak "kolorki dobre".......
Troche czasu uplynie zanim kupi wymazonego NECa wiec na jego miejscu wydal bym 400zl na kalibrator i skalibrowal ten co ma......kalibracje i tak trzeba co jakis czas powtorzyc.....dla amatora to w pelni wystarczajace a i on i my bedziemy widzieli zblizone kolory oraz jasnosc! Kalibracja jakims prostym kalibratorem jak Spyder 3 daje wiecej niz jej brak!
To o czym tutaj piszecie......zgadzam sie w pelni ale wtedy kiedy bede zyl ze zdjec lub grafiki....
mirko33 kup sobie kalibrator i sam sobie zrob to co zrobil by jakis fachowiec za 200-300zl z tym co obecnie masz....
Wiadomo ze nie bedzie perfekcyjnie ale bedzie to lepsze niz nic!
Sam mam monitor bez szalu (LCD ledowy) i nie zalezy mi na te chwile na lepszym, nie potrzebuje na te chwile EIZO.....jak bede z tego zyl (jezeli bede) to wtedy kupie, mam swoj kalibrator i wiem ze roznica jest ogromna.......
Tez wydawalo mi sie ze "kolory mam ok" ale po skalibrowaniu po raz pierwszy szczeka mi spadla.......temat czornyja o monitorach znam doskonale i jego zdanie o kalibracji tanich monitorow.......jednak teraz wiem ze to co widze to jest chociarz w 70% to co widza ludzie na pozadnych wyswietlaczach.......a wczesniej to sam nie bylem pewien....
Greg77 dziękuję za zrozumienie. Wiem, że ustawienia na "oko" są niedobre i z pewnością albo rozważę zakup kalibratora, albo poproszę kogoś (znalazłem gościa, który to robi za stówę własnym kalibratorem - chyba Spiderem 3 Pro) i skalibruje tego Della. Jak już wspomniałeś nie żyję z "focenia" i nie zanosi się na to, że kiedykolwiek będę z tego się utrzymywał. tylko jest mi to potrzebne wyłącznie dla mnie lub znajomych. Dlatego potrzebuję w miarę wiernego oddania barw na odbitce porównując je na ekranie. Domyślam się, że napewno ideału nie osiągnę, ale przynajmniej zbliżę się do niego.
Co do NEC-a to napewno zakupię ten monitor, ale chyba dopiero w przyszłym roku. Póki co, to muszę się przyłożyć do obróbki NX2.
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego (chyba bardzo upalnego) weekendu.
Mirek
de Fresz
09-07-2010, 12:38
Troche czasu uplynie zanim kupi wymazonego NECa wiec na jego miejscu wydal bym 400zl na kalibrator i skalibrowal ten co ma......kalibracje i tak trzeba co jakis czas powtorzyc.....dla amatora to w pelni wystarczajace a i on i my bedziemy widzieli zblizone kolory oraz jasnosc! Kalibracja jakims prostym kalibratorem jak Spyder 3 daje wiecej niz jej brak!
Już lepszy byłby i1 Display LT. Zawsze później można apdejtować do pełnej wersji, gdyby okrojony soft okazał się*niewystarczający (urządzenie jest to samo).
Tak czytałem o tym. Chyba do tego przyrządu służy ICC BasiColor (mam nadzieję, że nie pokręciłem nazwy).
M.
Jaka jest różnica w przekłamaniu temp. barwowej pomiędzy Spider 3 a Colormunki na monitorze szerokogamutowym? Czy mniejszym złem jest kupno standardowego kolorymetru I1 czy Spider3 do szerokogamutowca?
de Fresz
09-07-2010, 13:11
Chyba do tego przyrządu służy ICC BasiColor (mam nadzieję, że nie pokręciłem nazwy).
Soft X-Rite jest w zestawie z kalibratorem, BasiColor to oprogramowanie opcjonalne, płatne osobno. i1 w ogóle obsługuje znakomita większość softu do kalibracji monitorów.
Tak, ale autor ma narazie Della kineskopowego kilkuletniego......po kiego mu "pro" kalibracja.....
Nie ma "pro" kalibracji. Albo jest sprzęt skalibrowany albo nie. Tak jak napompowane koło. Albo jest jak trzeba albo kicha. W przypadku monitora CRT kupowanie kalibratora, a tym bardziej zabawki typu Spyder, jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Faktycznie lepiej dać zarobić komuś kto ma kolorymetr I1 Display i nie zawracać sobie głowy.
Kalibracja jakims prostym kalibratorem jak Spyder 3 daje wiecej niz jej brak!
Niestety jest Pan w błędzie. "Kalibracja" Spyderem z pewnością da zmianę sposobu wyświetlania ale wcale nie musi być ona w prawidłowym kierunku. Co więcej częściej jest do dekalibracja. Szczególnie w wersjach Express. Ludzkie pojęcie przechodzi jakie cuda wyprawia oprogramowanie. Lepiej jest z basICColor Display 4, ale koszt Spydera+profiler daje więcej niż I1 Display, który jest znacznie lepszym wyborem. Wielokrotnie widzę, można powiedzieć na codzień, sprzęty "kalibrowane" usługowo nieadekwatnymi narzędziami w rękach operatora który chyba był ślepy albo daltonista, bo nie potrafię sobie wyobrazić jak można tak spieprzyć kalibrację.
Sam mam monitor bez szalu (LCD ledowy) i nie zalezy mi na te chwile na lepszym
Proszę się nie obrazić ale takie zdanie świadczy o tym, że prawdopodobnie nie ma Pan zielonego pojęcia jak powinien wyświetlać przyzwoity choćby najbardziej amatorski monitor. Niestety domorosłe metody radzenia sobie z kolorami procentują powstaniem mnóstwa mitów. Ludzie dzielą się nimi na fraz, pcarena i podobnych brukowcach, ale tutaj nie wypada.
Jaka jest różnica w przekłamaniu temp. barwowej pomiędzy Spider 3 a Colormunki na monitorze szerokogamutowym? Czy mniejszym złem jest kupno standardowego kolorymetru I1 czy Spider3 do szerokogamutowca?
Na sprawnych monitorach CRT wszystkie kalibratory jakie miałem w ręku mierzyły względnie blisko I1 Pro, który przyjąłem jako wzorzec. Na LCD +/- 300 do 650K w różne strony, zależnie od monitora, kalibratora i partii produkcyjnej.
Tom01 zaznaczylem ze jezeli bawie sie w to amatorsko to nie potrzebuje nic innego niz to co mam.....
Nie zarabiam na zdjeciach tylko jest to rodzaj mojego "pier...lca"........
Spyder w wersji podstawowej rozni cie CHYBA tylko softem od wesji pro i elite (ja mam pro).....glowy sobie nie dam obciac.
Zdaje sobie sprawe ze masz ogromna wiedze o monitorach, kalibracji i kolorach.......jednak nawet moj monitor po skalibrowaniu czy jak to nazywasz dekalibracji daje mi kolory bardziej zblizone do prawidlowych niz te ktore daje mi monitor bez kalibracji....
Wiem jedno jezeli kiedys w zyciu zdazy mi sie ze bede zarabial na zdjeciach kupie monitor do obrobki i kupie pozadny kalibrator, wtedy to ma sens......a na te chwile wole czerpac radosc z robienia zdjec.....i pokazywania ich osoba ktore maja monitory wysokogamutowe i widza dobre kolory......
Teraz mozesz mnie objechac po raz kolejny.....
de Fresz
10-07-2010, 12:41
Z jednej strony kolega Tom ma pewną tendencję do przesadzania (bez urazy), ale z drugiej obecnie sensowny monitor + kalibrator to nie są koszty nieosiągalne dla przeciętnego amatora, tym bardziej że jest to inwestycja na parę lat. Zresztą zakup kalibratora można sobie rozłożyć kupując na spółkę z kolegą, to nie jest coś, czego używa się codziennie - w amatorskich warunkach rekalibracja raz na miesiąc-dwa, a nawet i trzy, to nie jest herezja. Ja bym jednak obstawał przy i1 Dspl, chyba że komuś uda się upolować DTP94 w normanych pieniądzach. A nie zapominajmy, że monitor w cyfrowej ciemni jest podstawowym narzęziem do oglądania i korekcji obrazu, im lepiej na nim widać to co jest w zdjęciu, tym większa szansa na poprawną obróbkę (szansa - a nie pewność). A że da się i dobrze obrobić zdjęcia na gównianym TN? Jak się umie, to da się, tylko po co sobie utrudniać życie?
jednak nawet moj monitor po skalibrowaniu czy jak to nazywasz dekalibracji daje mi kolory bardziej zblizone do prawidlowych niz te ktore daje mi monitor bez kalibracji....
Proszę podrzucić profil z tego monitora, zobaczymy co on jest warty.
A co to za "wynalazek" Pantone Huey? Czy to też dobrze kalibruje?
A co to za "wynalazek" Pantone Huey? Czy to też dobrze kalibruje?
To faktycznie wynalazek i nie kalibruje.
Zakupiem NEC MultiSync LCD2690WUXi2.
Czym to skalibrowac? Z moim starym Dell-em uzywalem basICColor Display 4 i podpietego spydera3. Czy zamienic spydera na i1Display 2 czy moze na cos innego?
Zakupiem NEC MultiSync LCD2690WUXi2.
Czym to skalibrowac?
Spektrofotmetrem (X-Rite ColorMunki, X-Rite I1 Pro) z połączeniu z oprogramowaniem NEC Spectraview II.
Znalazlem w USA zestaw dedykowany Neca NEC Spectraview II KIT. Wystarczy?
Dzieki za odpowiedz.
Znalazlem w USA zestaw dedykowany Neca NEC Spectraview II KIT. Wystarczy?
Dzieki za odpowiedz.
Nie testowałem osobiście, ale z dostępnych informacji, w skład zestawu wchodzi zmodyfikowany kolorymetr I1 Display pod kątem szerokogamutowych Neców i potrzebne oprogramowanie. Problem może być w zakupie, bo NEC nie sprzedaje Spectraview II poza USA.
Problem jest też ostatnio z dostępnością, bo sklepy są z niego mocno sczyszczone - możliwe że ma wyjść nowy SV III, mocniej wykorzystujący bajery serii PA.
Mam kogoś kto by mi kupił i leci we wrześniu do Polski
Można je kupić bezpośrednio na stronie producenta.
Jest jeszcze opcja zakupu samego softa i wypożyczania i1 basic co 4-5 miesięcy.
Jaka jest róznica pomiędzy tymi kalibratorami:
- i1Display LT
- i1Display LT Eizo
- i1Display 2
- i1Display LT Eizo
Czy róznią się tylko softem i czy można nimi kalibrować każdy monitor (CRT, LCD - matryce PVA, S-PVA itd.?)
LT od 2 niezależnie od dopisku różni się oprogramowaniem. Dopisek Eizo oznacza kalibratory z błogosławieństwem do zastosowania z Eizo, ale tylko normalnogamutowymi.
A czy NEC P221W jest normalno czy szerokogamutowym monitorem?
A czy NEC P221W jest normalno czy szerokogamutowym monitorem?
Szerokogamutowy.
I jeszcze takie pytanko. Czy warto byłoby w przyszłości zainwestować w kalibrator i1 Display? Czy w ogóle jest sens? Czy też lepiej dać skalibrować monitor fachowcowi.
Aha! Czy kalibracja tego typu monitorów powinna się odbywać co jakiś czas (co kilka tygodni, miesięcy, lat)?
I jeszcze takie pytanko. Czy warto byłoby w przyszłości zainwestować w kalibrator i1 Display? Czy w ogóle jest sens?
Zależy do jakiego monitora i jakie są Pańskie plany monitorowe na najbliższą przyszłość. Zastosowanie dzisiejszych kolorymetrów jest coraz węższe należy założyć z wielkim prawdopodobieństwem że będzie coraz gorzej.
Aha! Czy kalibracja tego typu monitorów powinna się odbywać co jakiś czas (co kilka tygodni, miesięcy, lat)?
Również to zależy od monitora i profilu zastosowań. Przyjąć można że średnio co kilka miesięcy.
Myślę poważnie o NEC P221W, o którym już pisałem. Na razie "jadę" na CRT Dell'a 19'. A chciałbym mieć wiernie oddane barwy na odbitce lub wydruku. Porównywalne z tym co widzę na monitorze. Pstrykam i obrabiam czysto amatorsko. Być może w przyszłości coś do internetu.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Mirek
Aha! A czy warto także rozważyć nowy CRT 19 lub 22 calowy?
Myślę poważnie o NEC P221W, o którym już pisałem. Na razie "jadę" na CRT Dell'a 19'. A chciałbym mieć wiernie oddane barwy na odbitce lub wydruku. Porównywalne z tym co widzę na monitorze.
To jeszcze drukarę trzeba oprofilować (przy ustalonym oświetleniu wydruku) ... i oczywiście softproof podczas porównania z wydrukiem.
Aha! A czy warto także rozważyć nowy CRT 19 lub 22 calowy?A są takie produkowane ? ... dobre nowe CRT? - sądzę że od kilku lat już nie. Jeśli dodamy do tego coraz bardziej "byle-jakie" traktowanie wyjść analogowych przez prod. kart graf. to już całkiem zabawa mija się z celem. ... z resztą CRT cudowne nie były ... jakaś "moda" jak na płyty winylowe czy co ? ;)
Myślę poważnie o NEC P221W, o którym już pisałem. Na razie "jadę" na CRT Dell'a 19'. A chciałbym mieć wiernie oddane barwy na odbitce lub wydruku. Porównywalne z tym co widzę na monitorze. Pstrykam i obrabiam czysto amatorsko. Być może w przyszłości coś do internetu.
P221W do amatorskiej fotografii nadaje się dobrze. Tylko nie należy mieć co do niego zbyt wygórowanych oczekiwań. Często tak jest, że użytkownik deklaruje "mi taki wystarczy", a potem jak już ekran stoi przed oczami wyłażą pewne wady przypisane do tej klasy a nieakceptowane. Do takich wad P221W należy bezsensowny obraz po wyjęciu z pudełka, za wielki kontrast, przebarwienia, duże błędy przy niskich poziomach jaskrawości, rozjaśnianie cieni pod kątem.
Aha! A czy warto także rozważyć nowy CRT 19 lub 22 calowy?
Spóźnił się Pan o conajmniej 6-7 lat. ;)
Czyli i tak czekałaby mnie porządna kalibracja NEC'a. Rozumiem, że kalibrator i1 Display nie nadaje się do tego?
Pewnie i1 jest dobry do matryc najtańszych typowo biurowych lub do CRT?
Czyli i tak czekałaby mnie porządna kalibracja NEC'a.
Nie "porządna" a normalna. ;)
Rozumiem, że kalibrator i1 Display nie nadaje się do tego?
Nie.
Pewnie i1 jest dobry do matryc najtańszych typowo biurowych lub do CRT?
Do wszystkiego "normalnogamutowego".
Dziękuję raz jeszcze za cenne informacje.
Życzę miłego dnia.
Mirek
mibartek
14-07-2010, 14:41
ja jeszcze się podepnę.
Zakupiłem używanego NEC-a 1980FXi i mam zamiar przeprowadzić kalibrację (w sensie skorzystania z usługi).
Mam też drukarkę photosmart 7660 - jak mam ją skalibrować żeby było ok ? Da się to zrobić samodzielnie w domu czy mam ją zabrać "pod pachę" razem z NECiem do kalibracji ?
mam plugin WinColor i tam niby jest opcja wrzucania profili ICC do drukarki - myślałem żeby tam wrzucić profil jaki dostanę do monitora, ale to chyba nie o to chodzi.
z góry dzięki za info
Da się to zrobić samodzielnie w domu
Oczywiście że się da, potrzeba tylko:
1. Program kalibracyjny z profilerem do monitora.
2. Profiler do drukarek.
3. Czujnik do monitora.
4. Spektrofotometr do wydruków.
Pkt 3 i 4 da się pogodzić w jednym urządzeniu.
mibartek
14-07-2010, 15:10
Oczywiście że się da, potrzeba tylko:
1. Program kalibracyjny z profilerem do monitora.
2. Profiler do drukarek.
3. Czujnik do monitora.
4. Spektrofotometr do wydruków.
Pkt 3 i 4 da się pogodzić w jednym urządzeniu.
patrząc na ceny chyba jednak zdecyduję się na skorzystanie z usługi kogoś kto ma porządny sprzęt i się na tym zna ;-)
dzięki za info
ps. a jak to jest z tą częstością kalibracji ?
szczerze mówiąc myślałem, że to jest raz "na zawsze", albo chociaż przynajmniej na rok. A tu na forum czytam, że niektórzy raz na miesiąc/dwa kalibrują monitory. Z drukarką też trzeba powtarzać ?
+ pytanie dodatkowe - jak już będę miał skalibrowaną drukarkę to skazany już jestem na kartridże tego samego producenta ? teraz kupuje oryginały hp, ale myślałem nad zamiennikiem jakimś w przyszłości
ps. a jak to jest z tą częstością kalibracji ?
Monitor ok raz na 3 mce. Przy zastosowaniach amatorskich i lepszej klasy monitorze niż P221W może być nawet raz na rok. Drukarkę profiluje się w zasadzie raz dla konkretnego zestawu atrament-papier.
+ pytanie dodatkowe - jak już będę miał skalibrowaną drukarkę to skazany już jestem na kartridże tego samego producenta ? teraz kupuje oryginały hp, ale myślałem nad zamiennikiem jakimś w przyszłości
Wówczas trzeba będzie zrobić nowe profile.
Witam:)
Po rozjasnieniu tematu widze ze nie ma sciemy i trzeba wydac nie malo kaski
Aby byc zadowolonym:) Po nie przespaniu iles tam nocy;-) padlo na dwa monitory:
Eizo 2233 i 2234 Sklanial bym sie ku temu drugiemu co mysla o tym
Eksperci :) czy warto zaplacic wiecej?
Jakies inne rady?:)
Monitor ok raz na 3 mce. Przy zastosowaniach amatorskich i lepszej klasy monitorze niż P221W może być nawet raz na rok. Drukarkę profiluje się w zasadzie raz dla konkretnego zestawu atrament-papier.
Wówczas trzeba będzie zrobić nowe profile.
Witam,
Podłączę się pod wątek. Uzytkuję monitor NEC P221W od około miesiąca zdaję sobie srawę, że musze go sobie skalibrować. Póki co fundusze na to nie pozwalają. W tym wypadku jak Tom napisał musiałbym płacić 500zł za kalibrację tego monitora raz na trzy miesiące? Podaję tę cenę jaką Tom oferuje za skalibrowanie tego NEca. Coś mi tu nie gra tyle kasy? Przecież to jest jakiś szok po roku uzytkowania monitora przy kalibracj raz na 3 miesiące zapłącę 2000zł:) Są jakieś inne wyjścia???? Użytkuję ten monitor amatorsko i również przesiadłem się z CRT jak dla mnie obraz jest bardzo wporządku. Zdjęcia już z niego drukowałem i jak dla mnie wszystko wyświetla poprawnie.
Eizo 2233 i 2234 Sklanial bym sie ku temu drugiemu co mysla o tym
Eksperci :) czy warto zaplacic wiecej? Jakies inne rady?:)
Zapewne chodzi o S2233W i S2243W? Jeśli tak, to na S2243W więcej widać. :)
Tak oczywiscie o tym myslalem:)
Cos wiecej o tym S2243W ?
Moge domyslac sie ze zadowoli mnie do "amatorskiego obrabiania fotek":-D
Podłączę się pod wątek. Uzytkuję monitor NEC P221W od około miesiąca zdaję sobie srawę, że musze go sobie skalibrować. Póki co fundusze na to nie pozwalają. W tym wypadku jak Tom napisał musiałbym płacić 500zł za kalibrację tego monitora raz na trzy miesiące? Podaję tę cenę jaką Tom oferuje za skalibrowanie tego NEca. Coś mi tu nie gra tyle kasy? Przecież to jest jakiś szok po roku uzytkowania monitora przy kalibracj raz na 3 miesiące zapłącę 2000zł:) Są jakieś inne wyjścia????
Oczywiście, że są inne wyjścia, jest sporo firm świadczących podobne usługi i często taniej. Koszt kalibracji przeze mnie jest ustalony na poziomie odzwierciedlającym wartość mojej pracy. We własnym mniemaniu oczywiście. Dlaczego u mnie za tyle? Po mnie nie trzeba poprawiać, choć ja poprawiam po innych nader często. ;) Jeśli ktoś uważa że drogo to płaci raz za tanią kalibrację a potem ja dokładam i tak swoje żeby zrobić to tak aby miało ręce i nogi. Dodatkowo użyszkodnik po 2-3 godzinach spędzonych ze mną będzie znacznie bardziej obeznany w temacie koloru i jego opanowania. W cenie jest szkolenie jak, co, po co, na żywych przykładach i aplikacjach klienta. W ramach swojej pracy jeżdżę na niemal wszystkie imprezy/targi/warsztaty gdzie się przedstawicielstwo EIZO wystawia z monitorami (dotyczy imprez ogólnych nie organizowanych przez partnerów) i je ustawiam oraz konfrontuję ich możliwości z rozmaitymi problemami zainteresowanych. Dysponuję każdym czujnikiem jaki jest na rynku oraz odpowiednimi licencjami oprogramowania. Referencje można uzyskać w dziale wsparcia technicznego EIZO, NEC. Śmiało można dzwonić i o mnie popytać. Żadnej lipy, żadnego druciarstwa.
PS. Nie miałem jeszcze reklamacji.
A co do tych 3 miesięcy, jest to okres bezpieczny. Mając jakiś punkt odniesienia (zostawiam użytkownikowi wzorce w postaci pliku i wydruku) można samemu ocenić po jakim okresie monitor zaczyna "odjeżdżać". Zdarza mi się mierzyć monitory nie dotykane od niemal roku i nie widzę żadnych odchyłek. Oczywiście proszę tego nie traktować jako obietnicę.
Tak oczywiscie o tym myslalem:)
Cos wiecej o tym S2243W ? Moge domyslac sie ze zadowoli mnie do "amatorskiego obrabiania fotek":-D
To jest bardzo dobry amatorsko-uniwersalny monitor, więc raczej nie ma przeciwwskazań.
de Fresz
14-07-2010, 19:39
Uzytkuję monitor NEC P221W od około miesiąca zdaję sobie srawę, że musze go sobie skalibrować. Póki co fundusze na to nie pozwalają. W tym wypadku jak Tom napisał musiałbym płacić 500zł za kalibrację tego monitora raz na trzy miesiące?
Jest to gruba przesada. Do amatorskiego użytku (a nawet i większości zastosowań profesjonalnych) wystarczy oprofilowanie i1Dspl (i powtarzać to co 2-3 miesiące).
I pal sześć, że w przypadku szerokogamutowca używając spektofotometru byłoby o jakieś 7% dokładniej. To może przeszkadzać nielicznym zawodowcom oraz specjalistom od kalibracji, dla który ślepienie się w niuanse wyświetlane przez monitor jest podstawą pracy. Normalny człowiek nawet tego nie zauważy.
A dołóżmy do tego fakt, że z 98% labów jeśli wogóle była profilowana, to może z raz. Linearyzacja? Apocoto. Oraz kolejne 96% odbiorców naszych zdjęć w necie będzie je ogładało na hgw czym, nie mając bladego pojęcia nawet o tym, czym jest profilowanie.
Kupić w miarę porządny monitor - warto. Oprofilować i rutynowo to powtarzać - warto. Ale bez wchodzenia w ekstremy, bo od samego tego naprawdę zdjęcia nie zyskają kilkukrotnie na jakości.
I pal sześć, że w przypadku szerokogamutowca używając spektofotometru byłoby o jakieś 7% dokładniej.
No, jakieś 500K +/- 200K zależnie od paru rzeczy. Jeśli taka dokładność wystarczy to ok, choć ja widzę że nawet fotografujący amatorzy 500K widzą i nie jest to klasyfikowane jako niuanse. Dalszy los zdjęcia to kolejne odcinki noweli pt: "Co z tym kolorem", ale monitor powinien pokazywać mniej więcej to co jest w pliku. Od czegoś trzeba zacząć. Jak będziemy olewać wszystko, to tak jak z lampami w studio. Jak kręcimy wszystkimi na raz to "hgw" co z tego wyjdzie. Zaczyna się od podstaw.
de Fresz
15-07-2010, 03:23
Tradycyjnie już dla Ciebie – przesadzasz. A w tym przypadku bardziej robisz ze specyficznej sytuacji generalną zsadę.
Po primo – a jaka to niby jest jedyna słuszna temp. barwowa dla LCD? D50? D55? 5800K? 6500K? A może natywna? Sam powinieneś najlepiej wiedzieć, że jedyna poprawna odpowiedź brzmi: to zależy. W detepie jest łatwiej, bo oświetlenie jest ustandaryzowane, potrzebna jest maksymalna (no, nie zawsze aż taka) zbieżność obrazu na monitorze z proofem pod lightboxem i później nakładem. A i z tym nie zawsze jest aż tak idealnie, bo np. tak lubiane przez Ciebie Eizo CG nie do końca zgrywają się z podświetlarkami Justa, które to mają lekko czerwonawy zafarb, umykający korekcji punktu bieli na osi żółty-niebieski (i jest to nie do skorygowania) – Quato jest tu lepsze (choć ma inne wady). A teraz ręka w górę, który fotografujący obrabia/porównuje zdjęcia pod wydruki zrobione na dokładnie oprofilowanej i regularnie linearyzowanej maszynie, najlepiej z certyfikacją, oczywiście oglądane pod podświetlarką zgodną ze standardami?
Po secundo – z moich obserwacji wynika, że i1Dspl owszem myli się przy szerokogamutowcach, ale zawsze w tą samą stronę. Przy monitorach wyposażonych w soft pokroju ColorNavigatora można to sobie bardzo łatwo skorygować tjuningiem ustawień, przy pełnym iMatchu można metodą prób i błędów dobrać odpowiednie ustawienie temp., które nawet przy porównaniu z podświetlarką da przyzwoitą zbieżność. Tylko przy wersji LT jest słabo. Ale z drugiej strony – stawiam dolary przeciwko orzechom, że grupa osób która na taką odchyłkę sama z siebie zwróci uwagę, jest bardzo wąska.
Po primo – a jaka to niby jest jedyna słuszna temp. barwowa dla LCD? D50? D55? 5800K? 6500K? A może natywna? Sam powinieneś najlepiej wiedzieć, że jedyna poprawna odpowiedź brzmi: to zależy.
Pozwolę sobie stwierdzić, że fotografowi najskuteczniej się pracuje, kiedy monitor jest ustawiony tak, że zdjęcie oświetlone światłem dziennym wygląda podobnie do monitora. Dlaczego akurat światłem dziennym? Bo lamp z oświetleniem referencyjnym w pracowniach fotograficznych z reguły nie ma. Tym bardziej w domach. Mamy przyjąć że ustawienie punktu bieli może być dowolne zależnie od akurat zainstalowanej żarówki i koloru ścian? Bez przesady w drugą stronę może co?
A i z tym nie zawsze jest aż tak idealnie, bo np. tak lubiane przez Ciebie Eizo CG nie do końca zgrywają się z podświetlarkami Justa, które to mają lekko czerwonawy zafarb, umykający korekcji punktu bieli na osi żółty-niebieski (i jest to nie do skorygowania)
I kto tu przesadza? ;)
Idealne zgranie monitora z lampą jest praktycznie niemożliwe z powodu różnic w ch-ce widmowej świetlówek monitora i lampy. 10 postawionych na lampie zdjęć będzie ok, a 11 na jakimś brązowym detalu odzieżowym wykaże dużą różnicę. Zresztą absolutów nie ma, regulacje są tylko dążeniem do jakiegoś celu.
A teraz ręka w górę, który fotografujący obrabia/porównuje zdjęcia pod wydruki zrobione na dokładnie oprofilowanej i regularnie linearyzowanej maszynie, najlepiej z certyfikacją, oczywiście oglądane pod podświetlarką zgodną ze standardami?
A co to ma za znaczenie? Najpierw trzeba względnie poprawnie przygotować materiał. Jak plik wyjedzie za ciemny to żadne certyfikaty na maszynie go nie poprawią.
Po secundo – z moich obserwacji wynika, że i1Dspl owszem myli się przy szerokogamutowcach, ale zawsze w tą samą stronę.
Tylko skąd początkujący adept cmm lub wręcz laik ma to wiedzieć i jeszcze określić kierunek błędu? W swojej praktyce najczęściej mam do czynienia ze stanowiskiem: "Daj mi gotowe narzędzie na którym będę w końcu widział dobrze swoje zdjęcia".
Przy monitorach wyposażonych w soft pokroju ColorNavigatora można to sobie bardzo łatwo skorygować tjuningiem ustawień, przy pełnym iMatchu można metodą prób i błędów.
T to jest proste, dobre rozwiązanie, uzasadniające zakup I1 Display do szerokogamutowca? ;)
Ale z drugiej strony – stawiam dolary przeciwko orzechom, że grupa osób która na taką odchyłkę sama z siebie zwróci uwagę, jest bardzo wąska.
Z tym jest bardzo różnie. Czasem tolerancja użytkownika jest spora, ale znacznie częściej nawet ktoś mieniący siebie całkowitym amatorem po robocie wyciąga kupę swoich zdjęć i drobiazgowo "wnika". Dlaczego? Myślę że dlatego, że amator ma czas/chęci/zaparcie dopieszczać swoje zdjęcia.
de Fresz
15-07-2010, 13:57
Pozwolę sobie stwierdzić, że fotografowi najskuteczniej się pracuje, kiedy monitor jest ustawiony tak, że zdjęcie oświetlone światłem dziennym wygląda podobnie do monitora. Dlaczego akurat światłem dziennym? Bo lamp z oświetleniem referencyjnym w pracowniach fotograficznych z reguły nie ma. Tym bardziej w domach. Mamy przyjąć że ustawienie punktu bieli może być dowolne zależnie od akurat zainstalowanej żarówki i koloru ścian? Bez przesady w drugą stronę może co?
Ale co to jest "światło dzienne"? Tak w K? I kiedy, w słoneczny dzień, pochmurny wieczór, o zachodzie słońca? Z mojej praktyki wychodzi, że w zależności od monitora optymalne temp. wahają się od 5800 do 6600 przy porównywaniu ze standaryzowanym lightboxem. D50-55 to czysty prymat dogmatu nad rzeczywistością.
I kto tu przesadza? ;)
Idealne zgranie monitora z lampą jest praktycznie niemożliwe z powodu różnic w ch-ce widmowej świetlówek monitora i lampy. 10 postawionych na lampie zdjęć będzie ok, a 11 na jakimś brązowym detalu odzieżowym wykaże dużą różnicę. Zresztą absolutów nie ma, regulacje są tylko dążeniem do jakiegoś celu.
No właśnie o to mi chodziło, absolutu nie ma. I trzeba umieć powiedzieć sobie "dość, tyle mi wystarczy". Ty tą poprzeczkę moim zdaniem zawieszasz zbyt wysoko na to, czego potrzebuje większość amatorów, a nawet i profesjonalistów.
A co to ma za znaczenie? Najpierw trzeba względnie poprawnie przygotować materiał. Jak plik wyjedzie za ciemny to żadne certyfikaty na maszynie go nie poprawią.
Tu już wchodzimy w kwestie innych ustawień niż temp. bieli.
Tylko skąd początkujący adept cmm lub wręcz laik ma to wiedzieć i jeszcze określić kierunek błędu?
Patrząc. Jeśli tego nie widzi, znaczy że nie potrzebuje takiej precyzyji.
W swojej praktyce najczęściej mam do czynienia ze stanowiskiem: "Daj mi gotowe narzędzie na którym będę w końcu widział dobrze swoje zdjęcia".
I dobrze. Jeśli ktoś chce tak do tego podejść to niech zapłaci za usługę. Ale to nie jedyna słuszna droga, to o czym rozmawiamy nie zachacza o technologię podróży międzyplanetarnych.
T to jest proste, dobre rozwiązanie, uzasadniające zakup I1 Display do szerokogamutowca? ;)
Stworzenie ze 4 profili aby dobrać optymalne ustawienia ile zajmie, z pół godziny? I robi się to tylko raz, później reprofiluje się do wybranych ustawień. No ale oczywiście można zapłacić komuś za przyjście ze spekto. Lub samemu wydać ten 1k ojro.
Z tym jest bardzo różnie. Czasem tolerancja użytkownika jest spora, ale znacznie częściej nawet ktoś mieniący siebie całkowitym amatorem po robocie wyciąga kupę swoich zdjęć i drobiazgowo "wnika". Dlaczego? Myślę że dlatego, że amator ma czas/chęci/zaparcie dopieszczać swoje zdjęcia.
Ty od razu zakładasz że ktoś ma tą tolerancję bardzo niską i doradzasz rozwiązania na poziomie pro. I nie dziwię się, że niektórzy w takich momentach posądzają Cię o przesłanki sprzedażowe.
Ale co to jest "światło dzienne"?
Nie uściśliłem, chodzi oczywiście o światło słoneczne, bez chmur. Taka "referencja" wystarczy.
Ty tą poprzeczkę moim zdaniem zawieszasz zbyt wysoko na to, czego potrzebuje większość amatorów, a nawet i profesjonalistów.
Jeśli po mojej robocie słyszę pochwałę to jest ona najlepszym wyznacznikiem odpowiedniego wypośrodkowania dokładności.
Patrząc. Jeśli tego nie widzi, znaczy że nie potrzebuje takiej precyzyji.
A co jeśli widzi a nie wie co zrobić aby było lepiej?
Stworzenie ze 4 profili aby dobrać optymalne ustawienia ile zajmie, z pół godziny? I robi się to tylko raz, później reprofiluje się do wybranych ustawień.
Pisze to Pan z własnego doświadczenia. Niestety znakomita większość populacji chcącej poprawnego koloru na monitorze sfustrowana niepowodzeniami w rozpaczy kręci czym się da na oślep lub rozkłada ręce. Wtedy się po prostu dzwoni po fachowca który wie i ma czym kręcić.
Ty od razu zakładasz że ktoś ma tą tolerancję bardzo niską i doradzasz rozwiązania na poziomie pro.
Spójrzmy trochę bardziej realnie. Ktoś ma piękny zielony pokój, bo żonie się podobało, pomarańczowe rolety, gustowny kinkiecik z żarówką i lampkę ze świetlówką na stoliku. Do tego monitor, nawet niezłej klasy. I za cholerę nie może opanować barw. Pewne rzeczy, trzeba czasem jeśli nie poprawić to przynajmniej uświadomić. Nie podzielam zdania że amatorowi niezależnie co, gdzie i jak używa powiesić byle kolorymetr na ekran kliknąć parę razy Next, zainkasować 120 zł i "Do widzenia". Jeśli ktoś ma problem z kolorem to trzeba sprawić co się da aby go rozwiązać a nie zostawić z innym typem problemu. Technologia kosmiczna? Nie. Po prostu zrobienie czegoś dobrze.
Czy obróbka fotek na szerokogamutowym monitorze ma sens, skoro i tak po konwersji do JPG-a zapisuję plik z profilem sRGB? Czy szeroki gamut nie wpłynie na ewentualne przekłamania w barwie? A może lepiej "bawić się" na normalnogamutowym monitorze?
Czy obróbka fotek na szerokogamutowym monitorze ma sens, skoro i tak po konwersji do JPG-a zapisuję plik z profilem sRGB? Czy szeroki gamut nie wpłynie na ewentualne przekłamania w barwie? A może lepiej "bawić się" na normalnogamutowym monitorze?
A gamut natury jaki jest? Proszę zrobić zdjęcie jesiennego lasu w RAW i JPG a nastepnie o tworzyć je na monitorze szerokogamutowym. Pierwsze pokaże bogactwo odmian zieleni a drugie będzie po prostu lasem. Oczywiście nie sposób tej kolorystyki przenieść 1:1 na większość urządzeń w torze obróbki zdjęcia, ale można przez odpowiednią obróbkę przenieść wrażenia tej kolorystyki. Na monitorze sRGB niczego Pan nie przeniesie bo niczego ponad sRGB Pan nie zobaczy.
Powyżej opisana jest przewaga monitora o szerszej przestrzeni, przy czym z reguły różnice są dużo mniej widoczne niż na przykładnie lasu. Natomiast sama praca ze zdjęciami jest taka sama. Jedyna trudność w wykorzystaniu monitorów o szerszym gamucie to konieczność opanowania minimum wiedzy z zarządzania kolorem.
Dziękuję za informacje.
A czy ten monitor Dell H735H nadaje się do obróbki? Czy jednak lepszy jest NEC P221W?
Krzychu_Z
16-07-2010, 11:21
I pal sześć, że w przypadku szerokogamutowca używając spektofotometru byłoby o jakieś 7% dokładniej.
Może i 7% niemniej jednak ja po skalibrowaniu ww. Neca spektrofotometrem (ktory wcześniej kalibrowany był kolorymetrem) wyraźnie widziałem różnicę - a zdecydowanie jestem normalnym człowiekiem, nie zajmuje sie zawodowo kolorem czy nawet fotografią - niby kilkaset K, ale biel wychodzi od czapy...
Poprawiam pytanie. Chodziło mi o monitor Dell 2209WA i Nec P221W. Który Waszym zdaniem jest lepszy. Z tego co wiem, to Dell jest na matrycy e-IPS i ma dość dobre opinie.
Czy też wymaga kalibracji i czy można śmiało stosować go do obróbki zdjęć (amatorskiej-zaawansowanej)?
Poprawiam pytanie. Chodziło mi o monitor Dell 2209WA i Nec P221W. Który Waszym zdaniem jest lepszy. Z tego co wiem, to Dell jest na matrycy e-IPS i ma dość dobre opinie.
Czy też wymaga kalibracji i czy można śmiało stosować go do obróbki zdjęć (amatorskiej-zaawansowanej)?
P221W bez żadnego ale. 2209WA jest masakrycznie jasny a liniowość ma taką jakby wcale w środku nie siedział IPS.
To znaczy, że są problemy z jego kalibracją? Czy tę jasność i liniowość można w rozsądny sposób wyregulować? O ile pamiętam w którymś z wątków dałeś go w kategorii monitorów do 2 tys. PLN i oznaczyłeś 1 gwiazdką, zaś NEC-a 2 gwiazdeczkami.
Do obróbki mógłby być, zwłaszcza że jest w bardzo przystępnej cenie, bo ok. 1 tys. PLN. Byłbym skłonny go nawet kupić, ale wolę najpierw zapytać osobę, która się na tym zna i z tym "narabia".
Wiem, że NEC ma lepsze parametry. Jeśli rzeczywiście radzisz i stawiasz w kierunku P221W, to nie pozostanie mi nic innego jak odłożyć trochę kasy i nabyć ten monitor. Rozumiem, że Jesteś fachowcem w tej branży i napewno "stroiłeś" niejednego NEC-a.
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu (trochę chłodniejszego)
Mirek
Czy tę jasność i liniowość można w rozsądny sposób wyregulować?
Nie można. Na minimum jaksrawości gotuje oczy na twardo.
O ile pamiętam w którymś z wątków dałeś go w kategorii monitorów do 2 tys. PLN i oznaczyłeś 1 gwiazdką, zaś NEC-a 2 gwiazdeczkami.
Chodziło o DELL U2410 a nie 2209WA. Więcej tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=32374
Do obróbki mógłby być, zwłaszcza że jest w bardzo przystępnej cenie, bo ok. 1 tys.
Skąd Pan o tym wie, skoro o niego pyta? ;)
napewno "stroiłeś" niejednego NEC-a.
Nie tylko ja i w swojej cenie P221W jest faktycznie godny polecenia. Polecenia 2209WA padają*raczej od fascynatów a nie fachowców.
Dzięki za informacje. Czyli jednak ten NEC P221W. Na CRT pociągnę jeszcze jakiś rok, a potem zmiana na NEC-a.
Dobrze. Więc proszę mi powiedzieć dlaczego na "wielu" stronach internetowych są rónego rodzaje testy kalibratorów X-Rite na monitorach szerokogamutowych (np. NEC Spectra View lub podobne) i co to ma na celu, skoro już wiem, że tego typu monitory ustawia się przy pomocy spektrofotometru. W dodatku osoby, które to robią przedstawiają swoje wyniki w postaci tabel i wykresów udowadniając, że ustawienia tego typu monitorów przy pomocy kolorymetru są "doskonałe" i nie wymagają użycia innych (droższych) narzędzi w warunkach domowych zwłaszcza na potrzeby czysto amatorskie, gdzie potrzebujemy wiernego oddania barw zarówno na monitorze jak i później na odbitce.
Aha! Ostatnio znalazłem osobę niedaleko mojego miejsca zamieszkania, która posiada kalibrator Pantone Huey Pro. Jak już nadmieniałem i Pan także jest to "wynalazek". Czy warto tym urządzeniem skalibrować CRT, czy też lepiej dać sobie spokój z tym urządzeniem?
Przemyślałem sobie wszystko na spokojnie i stwierdziłem, że zakup NEC-a P221W będzie nieodzownym krokiem w dalszej "zabawie" z fotografią. Czytałem trochę artykułów na stronie MASTIFF i z Pańskich podpowiedzi i odpowiedzi i inforamcji doszedłem do wniosku, że ten krok będzie dobry. Poza tym napewno skalibruję ten monitor i w końcu przestanę zamęczać forumowiczów niepotrzebnymi lub lakonicznymi pytaniami.
Jeszcze raz dziękuję Panu i innym osobom za cierpliwość i wyrozumiałość.
Pozdrawiam
Mirek
Tom01.
Proszę mi powiedzieć co nieco o tym monitorze w Pańskiej ocenie.
NEC Multisync EA191M.
Proszę mi powiedzieć co nieco o tym monitorze w Pańskiej ocenie.
NEC Multisync EA191M.
Biurowy, w złym znaczeniu tego słowa.
I ostatnie pytanie:
EIZO FlexScan EV2023WH-BK
EIZO FlexScan EV2023WH-GY
Czy też raczej biurowe?
Z góry dziękuję.
I ostatnie pytanie:
EIZO FlexScan EV2023WH-BK
EIZO FlexScan EV2023WH-GY
Czy też raczej biurowe?
Z góry dziękuję.
A te z kolei są biurowe w dobrym znaczeniu. Tzn na tyle dobre, że co prawda nie tworzone z myślą o zastosowaniach związanych z kolorem, z uciętym sterowaniem, ale komfortowe, z dobrą regulacją i w sytuacji bardzo ograniczonego budżetu lepsze o przepaść od Samsungów, LG i tym podobnego szrotu.
de Fresz
20-07-2010, 15:12
Nie uściśliłem, chodzi oczywiście o światło słoneczne, bez chmur. Taka "referencja" wystarczy.
Czyli piszesz o ustawieniu monitora pod warunki oglądania odbitek/wydruków występujące u większości populacji przez znikomy procent czasu. Bo najczęściej jednak oglądane są pod energooszczędną żarówką, jaka se tam dynda pod sufitem lub w najlepszym razie przy oknie, przy takiej pogodzie jaka akurat jest (a u nas to z tym słońcem różnie bywa, nie wspominając że niektórzy mają np. okna od północy). No to po co się szarpać o te 200 Kelwinów? Rozumiesz do czego zmierzam?
Jeśli po mojej robocie słyszę pochwałę to jest ona najlepszym wyznacznikiem odpowiedniego wypośrodkowania dokładności.
Przez ludzi którzy na pewno mają odpowiedni punkt odniesienia? Do takiego właśnie "przyzwoicie", a nie tylko "beznadziejnie"?
A co jeśli widzi a nie wie co zrobić aby było lepiej?
No to pyta, choćby tutaj ;-)
Pisze to Pan z własnego doświadczenia.
Tak właśnie zazwyczaj robię ;-)
Niestety znakomita większość populacji chcącej poprawnego koloru na monitorze sfustrowana niepowodzeniami w rozpaczy kręci czym się da na oślep lub rozkłada ręce. Wtedy się po prostu dzwoni po fachowca który wie i ma czym kręcić.
Jak to powiedział kiedyś pewien klasyk: nikt dziś nic nie czyta, jak już przeczyta, to nie zrozumie, a jeśli nawet zrozumie, to i tak zaraz zapomni. A wystarczyłoby zacząć od lektury paru stron, instrukcji od profilera, etc. Ja tam będę się upierał, że profilowanie monitorów na przyzwoitym poziomie, wystarczającym większości zjadaczy chleba, to nie jest technologia kosmiczna. Ale jeśli ktoś chce za to zapłacić specjaliście, to ok, ale na litość Allaha nie odsyłajmy tam wszystkich, którzy pytają.
Czy obróbka fotek na szerokogamutowym monitorze ma sens, skoro i tak po konwersji do JPG-a zapisuję plik z profilem sRGB? Czy szeroki gamut nie wpłynie na ewentualne przekłamania w barwie? A może lepiej "bawić się" na normalnogamutowym monitorze?
Zależy gdzie finalnie lądują te zdjęcia. Jeśli w przeważającej ilóści przypadków na tymże monitorze, tv lub www, to dla samego tego kupowanie szerokogamutowca nie ma większego sensu. No ale jak ktoś bardzo chce...
Może i 7% niemniej jednak ja po skalibrowaniu ww. Neca spektrofotometrem (ktory wcześniej kalibrowany był kolorymetrem) wyraźnie widziałem różnicę - a zdecydowanie jestem normalnym człowiekiem, nie zajmuje sie zawodowo kolorem czy nawet fotografią - niby kilkaset K, ale biel wychodzi od czapy...
Pytanie, na które chciałbym abyś odpowedział uczciwie: czy przed kalibracją spekto doskwierała Ci w jakiś odczuwalny sposób ta biel? Bo jeśli pokazać komuś przed-po-przed-po, to każdy normalnie widzący człowiek zobaczy zmianę.
Czyli piszesz o ustawieniu monitora pod warunki oglądania odbitek/wydruków występujące u większości populacji przez znikomy procent czasu. Bo najczęściej jednak oglądane są pod energooszczędną żarówką, jaka se tam dynda pod sufitem (...) Rozumiesz do czego zmierzam?
Rozumiem jak najbardziej, przy czym poprawnie ustawiony monitor ma wedle mojej koncepcji znaczenie "referencyjne". Skoro nie można u większości użytkowników zapanować nad oświetleniem to można posłużyć się pewną własnością mózgu, a mianowicie wytłumaczeniem sobie, że to co na monitorze = "ok", a to co dookoła = "nie ok". Praktyka wykazuje, że tak zorganizowany warsztat po odpowiednim "zaprogramowaniu" mózgownicy jest użyteczny. Jest to jedyny ratunek kiedy likwidacja jadowicie zielonych ścian jest nierealna ze względów niefotograficznych. :)
Przez ludzi którzy na pewno mają odpowiedni punkt odniesienia?
Oczywiście. Niby jak sprawdzić jakość pracy?
No to pyta, choćby tutaj ;-)
I dobrze. Fora bogate merytorycznie, gdzie są ludzie którym chce się edukować innych są bezcenne.
Zależy gdzie finalnie lądują te zdjęcia. Jeśli w przeważającej ilóści przypadków na tymże monitorze, tv lub www, to dla samego tego kupowanie szerokogamutowca nie ma większego sensu. No ale jak ktoś bardzo chce...
Przy takim założeniu, po przesiadce się na normalnie ustawiony sprzęt okazuje się, że wszystkie zdjęcia są do ponownego wywołania. Zna Pan to? Bo ja znam, a nawet więcej, to przypadki nagminne. ;)
Krzychu_Z
20-07-2010, 15:33
Pytanie, na które chciałbym abyś odpowedział uczciwie: czy przed kalibracją spekto doskwierała Ci w jakiś odczuwalny sposób ta biel? Bo jeśli pokazać komuś przed-po-przed-po, to każdy normalnie widzący człowiek zobaczy zmianę.
Szczerze - nie :) Ale nie produkowałem wtedy jeszcze wydruków - które - żeby uprzedzić pytanie - oglądam pod Grafilitem...
Napewno chciałbym umieścić trochę fotek na WWW, ale i tak większość z nich daję do labu. W przyszłości chciałbym drukować w domu.
I tu mam pytanie. Jeśli mam monitor szerokogamutowy i widzę kolory ARGB, to czy przy wydruku też zobaczę podobnie oddane barwy, czy też zostaną obcięte do sRBG?
Zostaną obcięte do przestrzeni barwnej danego urządzenia wyjściowego. Zarówno sRGB jak i aRGB nie odpowiadają przestrzeni konkretnej drukarki/minilabu i zawsze są pewne walory barwne, które nie mogą zostać poprawnie zreprodukowane. Chodzi jedynie o to, by gamut przestrzeni edycyjnej nie obcinał nam gamutu drukarki, bo w pewnych przypadkach tracimy przez to jej potencjał.
A te z kolei są biurowe w dobrym znaczeniu. Tzn na tyle dobre, że co prawda nie tworzone z myślą o zastosowaniach związanych z kolorem, z uciętym sterowaniem, ale komfortowe, z dobrą regulacją i w sytuacji bardzo ograniczonego budżetu lepsze o przepaść od Samsungów, LG i tym podobnego szrotu.
Ale i tak lepiej byłoby dołożyć ok. 300-400 PLN i mieć tego NEC-a P221W prawda? Zwłaszcza, że zależy mi na wiernym oddaniu barw jak i na monitorze tak i później na zdjęciach (albo z labu albo w późniejszym okresie na drukarce EPSON).
Ale i tak lepiej byłoby dołożyć ok. 300-400 PLN i mieć tego NEC-a P221W prawda? Zwłaszcza, że zależy mi na wiernym oddaniu barw jak i na monitorze tak i później na zdjęciach (albo z labu albo w późniejszym okresie na drukarce EPSON).
Pomijając precyzję kalibracji i paletę P221W jest on po prostu znacznie większy i ma wyższą rozdzielczość, więc praca na nim jest nieporównanie bardziej komfortowa.
Napewno chciałbym umieścić trochę fotek na WWW, ale i tak większość z nich daję do labu. W przyszłości chciałbym drukować w domu.
I tu mam pytanie. Jeśli mam monitor szerokogamutowy i widzę kolory ARGB, to czy przy wydruku też zobaczę podobnie oddane barwy, czy też zostaną obcięte do sRBG?
Jak nie obetniesz przestrzeni do sRGB to nic nie zostanie do niej obcięte.
Co do reszty - pooglądaj pokrycia przestrzeni sRGB , aRGB i na ich tle przestrzeni druku - bez tego nie pogadamy.
de Fresz
21-07-2010, 13:12
Rozumiem jak najbardziej, przy czym poprawnie ustawiony monitor ma wedle mojej koncepcji znaczenie "referencyjne".
Podejście całkiem ok, ale nie ma co szaleć z tą referencyjnością, skoro jest ona dla większości osób nie do powtórzenia w świecie analogowym. I tu rzeczone +/- 300K odchyłki kolorymetru (możliwej do wydłubania ręcznie) nie robi specjalnej różnicy.
Tak więc jeszcze raz wracając do początkowego wątku – w wielu okolicznościach zwykły kolorymetr będzie wystarczająco dobry dla zwykłych ludzi (lub dla takich, którzy nie mają oporów przed eksperymentowaniem i zdobywaniem nowej wiedzy). Oczywiście taki strojony pod szerokogamutowca lub spektofotometr byłyby obiektywnie lepsze (czy nawet prostrze w obsłudze), ale jeśli to ma być kosztem szarpania się na siłę, to można sobie odpuścić. Acz jeśli ktoś czuje, że jest poza grupą "zwykłych ludzi", to już*musi poszukać innych rozwiązań.
Przy takim założeniu, po przesiadce się na normalnie ustawiony sprzęt okazuje się, że wszystkie zdjęcia są do ponownego wywołania. Zna Pan to? Bo ja znam, a nawet więcej, to przypadki nagminne. ;)
Może gdyby nie to, że ładnych parę zdjęć zdarzyło mi się obrabiać na PowerBookowej TNce i nie uważam aby jakoś bardzo na tym straciły, to bym się i zgodził ;-)
Co do ponownego wołania - IMHO przesady, mogą oczywiście być jakieś skrajne przypadki, ale to już zależy od miliona czynników.
Nie zapominaj proszę, że szerokogamutowiec to specyficzne narzędzie pozwalające zobaczyć więcej, ale i wymagające odpowiedniej higieny pracy. Choćby głupie przeglądanie galerii internetowych – tylko w jednej przeglądarce (niestety, moje ulubione Safari tu leży i kwiczy, bo 99% kontentu w necie nie jest otagowane) i to z uprzednio ręcznie włączonym modułem CM. Do tego staranne dobieranie softu w workflow (wliczając szybkie podglądy), zabawa z pilnowaniem profili oraz konwersją do przestrzeni docelowej (najczęściej sRGB) i jeszcze kotrola ile nam uciekło i czy nie trzeba podrzeźbić.
I po co to wszystko? Dla znajomych i nieznajomych, którzy będą oglądali nasze obrazki na HGW jakim monitorze lub na odbitkach z labu, który jakoś tam z grubsza pokrywa się z sRGB, a profilowany to był hohoho, albo jeszcze dawniej? No może jeszcze te z 10 lepszych wydruków w roku, pytanie czy robionych u nielicznych specjalistów z dobrze oprofilowanymi urządzeniami o porządnych gamucie, czy na drukarce pod biurkiem, z tanimi zamiennikami tuszy i 4 różnych papierach od sasa do lasa?
Szczerze - nie :) Ale nie produkowałem wtedy jeszcze wydruków - które - żeby uprzedzić pytanie - oglądam pod Grafilitem...
Takie oczekiwania już mogą*wymagać zaangażowania lepsiejszego sprzętu, ale jako ciekawostkę podam, że w konfrontacji Eizo CG vs. Just ja uzyskałem lepsze efekty i1 Dspl niż szpece od dostawców z i1 Pro oraz kolejny z DTP94. No ale tam poszło bardziej o wybór odpowiednich ustawień (moje podejście "percepcyjne" kontra święte dogmaty, jak D50 czy gamma 1.8).
raptor88
21-07-2010, 19:42
Podoba mi się argumentacja kolegi de Fresz, takie chłodne spojrzenie na rzeczywistość. :)
I tu rzeczone +/- 300K odchyłki kolorymetru (możliwej do wydłubania ręcznie) nie robi specjalnej różnicy. (...) Tak więc jeszcze raz wracając do początkowego wątku – w wielu okolicznościach zwykły kolorymetr będzie wystarczająco dobry dla zwykłych ludzi
Możemy się tak w nieskończoność przepychać "moje-twoje". Jak Pan wielokrotnie zauważył prezentuję podejście konkretne i jak trzeba kategoryczne. Dzięki temu osiągam pewne wyniki jeśli to jest możliwe i nie zabieram się za kręcenie bicza z g****, tzn wiadomo czego. ;)
Może gdyby nie to, że ładnych parę zdjęć zdarzyło mi się obrabiać na PowerBookowej TNce i nie uważam aby jakoś bardzo na tym straciły, to bym się i zgodził ;-)
Proszę nie porównywać swoich umiejętności i doświadczenia z przeciętnym. Obróbka obróbce nie równa i różna jest umiejętność oceny kiedy jest dobrze a kiedy możemy przekroczyć ograniczenia sprzętu. Przykład: Ktoś pojeździ konkretnie po poziomach, na laptopie zdjęcia zrobią się ładniejsze, bardziej żywe, a w rzeczywistości w pliku może być masakra. Tyle że nie będzie jej widać do chwili podłączenia normalnego monitora.
I po co to wszystko? Dla znajomych i nieznajomych, którzy będą oglądali nasze obrazki na HGW jakim monitorze lub na odbitkach z labu, który jakoś tam z grubsza pokrywa się z sRGB, a profilowany to był hohoho, albo jeszcze dawniej? No może jeszcze te z 10 lepszych wydruków w roku, pytanie czy robionych u nielicznych specjalistów z dobrze oprofilowanymi urządzeniami o porządnych gamucie, czy na drukarce pod biurkiem, z tanimi zamiennikami tuszy i 4 różnych papierach od sasa do lasa?
Przy takim podejściu, po co w ogóle cokolwiek robić? Przypadek, przypadkiem przypadek pogania. Nie istnieje coś takiego jak średnia z przypadków. Jak wobec tego amator fotograf ma zobaczyć swoje zdjęcia skoro nie istnieje coś takiego jak jednolity stan "rozregulowania" sprzętu i rozrzutu jakości? Na każdym jest co innego, które więc zdjęcie jest tym właściwym?
jako ciekawostkę podam, że w konfrontacji Eizo CG vs. Just ja uzyskałem lepsze efekty i1 Dspl niż szpece od dostawców z i1 Pro oraz kolejny z DTP94. No ale tam poszło bardziej o wybór odpowiednich ustawień (moje podejście "percepcyjne" kontra święte dogmaty, jak D50 czy gamma 1.8
Niekoniecznie lepsze obiektywnie, a bardziej odpowiadające oczekiwaniom. BTW gdzie i po co się jeszcze stosuje gammę 1,8? Ja się wielokrotnie spotkałem z próbami ustawiania niższej gammy właśnie na sprzęcie szerokogamutowym bo klient przyzwyczajony do węższej przestrzeni usilnie wmawiał, że za bardzo "kontrastowy". No, ale to jest czarodziejstwo i kręcenie na oślep, o czym pisałem wcześniej.
tomszafa
29-07-2010, 16:03
W takim razie jaki kalibrator polecacie do kalibracji NEC P221W?
W takim razie jaki kalibrator polecacie do kalibracji NEC P221W?
X-Rite ColorMunki Photo w połączeniu z profilerem NEC Spectraview II.
barman_pl
16-02-2011, 03:25
Sorki, że odkopuję temat, ale czas najwyższy kupić kalibrator...
Monitor jaki posiadam to kwadraciak NEC 2070NX a na kalibrator nie chcę przeznaczyć więcej niż około 500-600zł bo po prostu nie wyrobię sie finansowo...
Do wyboru więc w tej cenie mam spydera 3 pro, x-rite color munki create i x-rite i1 Dispaly LT ...
Dodatkowo oczywiście na próbę na 14 dni ściągnąłem własnie basICColor display 4.1.22 i widzę, że ze wszystkimi tymi kalibratorami raczej powinien ten program działać.
Czytam już o kalibratorach kilka dni i już sam nie wiem co robić ;)...
Dzięki za jakiekolwiek informacje :)
Pozdr.
barman_pl
16-02-2011, 03:31
Dziękować - Tak też myślałem ;)... Jeszcze tylko jedno pytanie - czy używać go z oryginalnym softem czy lepiej spróbować z basICColor display ? Co może dać lepsze efekty ?
Pozdr.
Zdecydowanie z basICColorem albo Argyllem.
barman_pl
16-02-2011, 03:38
Dziękować ;)... Więc jutro zakupy hehe...
Jeszcze jakby Ci się chciało podpowiedzieć jak kalibrować ten monitor - czy na ustawieniach fabrycznych czy poustawiać coś przed kalibracją w monitorze ? Czytałem żeby kontrast ustawić na fabryczny i nie dotykać ale... czy to wystarczy czy jeszcze coś dodatkowo ustawiać ? Nie kalibrowałem nigdy monitora stąd moje lamerskie pytania :D
pozdr.
Kontrastu nie wolno tykać, ale resztę trzeba ustawić z czujnikiem jak najbliżej żądanych parametrów.
barman_pl
16-02-2011, 03:40
Oki ;)... W razie wątpliwości podczas kalibracji nie omieszkam jeszcze zapytać o poradę ;)...
Na tą chwilę wielkie dzięki...
Pozdr.
barman_pl
17-02-2011, 23:56
A jeszcze przed kupnem mam takie pytanie... Czy jeśli na szarym gradiencie mam takie różnokolorowe pionowe paski jak poniżej to pomoże tu kalibrator czy może od razu dodatkowo zacząć się rozglądać za nowym monitorem ? :D...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/7660/img9077editar.jpg)
Pozdr.
ja mam taką nietypową sprawę... Obecnie jestem w posiadaniu monitora HP 2475w. Poprosiłem w innym temacie o opinię o kalibrator no i okazało się, że najlepszy do tego monitora będzie spektrofotometr. Długo się zastanawiałem i zdecydowałem się na jego zakup. Pewnie w jakimś czasie dopełnię formalności...
I tu zastanawiam się nad jedną rzeczą - do tego monitora podpinam się obecnie dwoma notebookami (ja + żona). Próbuję sobie wyobrazić, czy istnieje szansa na skalibrowanie monitora pod kątem dwóch komputerów... Czy na początku powinienem skalibrować osobno matrycę notebooków (co jak się domyślam zaskutkuje mieszaniem kolorami na karcie graficznej), a następnie każdy z notebooków osobno kalibrować pod monitor? Wówczas pewnie dla każdego z notebooków będą chyba inne ustawienia monitora... Istnieje szansa,żeby to w jakiś sposób to zgrać? Jak miałoby to wyglądać - po wpięciu drugiego notebooka miałbym zmieniać ustawienia RGB na monitorze? No i jak wtedy z podpiętymi profilami pod windowsem? Miałbym mieć dwa profile (jeden pod skalibrowana matryce na lapsie a drugi pod skalibrowany monitor?) i musiałbym przy każdym odpięciu lapsa zmieniać tez profile w panelu sterowania?
A jeszcze przed kupnem mam takie pytanie... Czy jeśli na szarym gradiencie mam takie różnokolorowe pionowe paski jak poniżej to pomoże tu kalibrator czy może od razu dodatkowo zacząć się rozglądać za nowym monitorem ? :D...
Wypada też podać co to za monitor. ... aż mi się zechciało zerknąć stronę wcześniej i to pewnie ten NEC 2070NX. ... takie babole na tym monitorze raczej nie do obejścia (chyba że przy ustawieniach natywnych, czyli bez korekcji temp. barwowej). Gdyby był kalibrowalny sprzętowo to co innego.
barman_pl
18-02-2011, 22:19
No okik - dzięki ;)..
nie podałem modelu bo właśnie podawałem na poprzedniej stronie ;)...
Pozdr.
barman_pl
21-03-2011, 06:13
Dopiszę tylko że po kalibracji wszystko jest oki ;)
Pozdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.