Zobacz pełną wersję : Ślubne - konkretny kościół, proszę o rady.
Witam,
Zostałem poproszony przez moją siostrę o zajęcie się dokumentacją ślubu jej syna. Niestety nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia w tej dziedzinie (1 ślub, też po rodzinie). Chciałbym przedstawić Wam konkretny kościół w którym to się wszystko będzie odbywać. Kościól to może za dużo powiedziane, raczej kościółek :) Byłem tam wczoraj na małym rekonesansie bo podchodzę do tego tematu śmiertelnie powaznie :) i troszkę się podłamałem bo jak dla mnie wygląda to tragicznie. Ale najlepiej zobaczcie sami na zdjęciach. Dodam tylko, że te fotki byly robione z drzwi wejsciowych do owego kościoła obiektywem 35mm 1.8 i D300. Samo to oddaje już jak bardzo jest malutki :/ i co gorsze ciemny. Exify są w zdjęciach, sprzet jaki mam w stopce, dodatkowo będę miał SB-600 do ktorej sobie zrobilem już bouncer'a hand made jak zobaczylem ten sufit w kościele :/
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i rady
Pozdrawiam
Adam
edit: kurcze, nie wiem czemu tych fotek nie ma, wkleiłem wszystko zgodnie z instrukcją z forum, źródło to imageshack.
edit2: Zapomniałem dodać, że będę miał dodatkowe body D90 i tak myslę, żeby to rozmieścić tak: D300 z 35 1.8 oraz D90 T17-50 plus SB-600
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/7897/kosciolu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img535.imageshack.us/img535/4015/kosciol4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img340.imageshack.us/img340/2775/kosciol3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img130.imageshack.us/img130/5247/kosciol2.jpg)
nonameuser1
01-07-2010, 20:14
Szkoda ze nie zrobiles pare fotek tamim 17-50 wiecej byloby widac bo tu faktycznie ciasnota panuje ;) Widze po zdjeciach ze robiles na iso1600 wiec mysle ze to jest ok, nie przejmowalbym sie ''jasnoscia''/''ciemnoscia'' tego kosciolka. Osobiscie bym nie zapinał lampy do aparatu, ale ja tak wole po prostu i szkoda byloby popsuc klimat blyskaniem ;) T17-50 na jednym body i 35 na drugim spokojnie obskoczysz cala uroczystosc. Mysle ze przy tak malym kosciele warto zrobic sporo kadrow na 17mm (niestety nie masz nic szerszego).
miron19j
01-07-2010, 20:32
Widze po zdjeciach ze robiles na iso1600 wiec mysle ze to jest ok, nie przejmowalbym sie ''jasnoscia''/''ciemnoscia'' tego kosciolka. Osobiscie bym nie zapinał lampy do aparatu...
tym bardziej, że do ślubu zapalą więcej świateł. Lampa IMHO popsuje cały klimat kościółka. Dobrze ustawić balans bieli i oczywiście RAWy
dareknik
01-07-2010, 20:47
Dasz sobie radę, dojdą jeszcze światła które pewnie były zgaszone jak robiłeś te zdjęcia. Masz blisko ściany, to dobrze, jest od czego odbijać światło z lampy. Rób zdjęcia na dwa body, do Tamiego i body podepnij lampę i odbijaj od ściany jak oczywiście będzie potrzeba użyć lampy (palnik skieruj do tyłu lub na bok zależy jak Będziesz stał). Na Tamronie rób zdjęcia najlepiej od 17mm do 25mm i używaj N 35/1.8 z zoomem nożnym.
Do tego typu Kościoła super sprawdziła by się Tokina 11-16/2.8 i Twoja 35/1.8.
Powodzenia
-----------1/125s, f/2.0, ISO - 1600-------------
LUZIK.
Weź pod uwagę dwie rzeczy.
1. Podczas ślubu będzie włączonych więcej świateł.
2. Twarze młodych będą oświetlone przez światło z ołtarza - bezpośrednio i odbite od białych ścian.
Jest w porzo.
Masz dwie niskoszumiące puchy, nie bój się używać ISO 2000. Z uwagi na ciemnicę w końcu kościoła ustal sobie ekspozycję na przysięgę w M żeby pomiar światła nie wariował i tyle.
poza tym spokojnie możesz zejść do czasów 1/60 lub nawet 1/30 sek. Nie kojarzę by podczas ślubu młodzi lub ksiądz biegali po kościele;)
Dziękuję za wszelkie porady, jestem wdzięczny. Mam nadzieję, że w miarę to wyjdzie :)
t0nnelier
02-07-2010, 15:21
rzeczywiście kościółek mały, ale kameralnie może wyjść ciekawie, potwierdzam sugestię kolegów, dłuższe czasy typu 1/60 i najszerzej jak się da, t17 bym działał ;) dodatkowo jak lampa to spróbuj odbijać od góry ale lekkim skosie za plecy :)
miron19j
02-07-2010, 17:03
Dziękuję za wszelkie porady, jestem wdzięczny. Mam nadzieję, że w miarę to wyjdzie :)
pochwal się :-)
robin102
03-07-2010, 10:04
Ślub syna siostry to poważna sprawa, a Ty od razu pójdziesz na głęboką wodę. Nie wiem jakie masz doświadczenie w fotografii , ale foterka ślubuna to bardzo stresogenna i sraczkogenna dziedzina fotografii, przynajmniej na początku. To bardzo długodystansowa reporterka na której wyłożył się już nie jeden spec pięknie fotografujący inne tematy, znam wiele takich przypadków.
Na początek z tym sprzętem co dysponujesz, a sprzęt konkretny jest mimo to radził bym Ci na dzień dobry nie klękać przed światłem zastanym tylko w expresowym tempie nałykać się wiedzy o skutecznym posługiwaniu się fleszem zewnętrznym bo takowy masz. Domniemam, że jeśli padło na Ciebie to wymagania "klienta" nie są wygórowane (bez urazy) więc powinno być kolorowo, ostro, wyraziście i wszyscy w kadrach powinni się znaleźć. kadry klimatyczne, czy z podtekstem i 5 planem ;) odłóż na 10 zlecenie gdy już będziesz panem sytuacji ;) A propos "klienta" to proponował bym też pogadać z Panną Młoda bo z mego doświadczenia to dziewczyny w powiedzmy 90% decydują kto będzie fotografował na ich ślubie. No i asekurujesz się tym samym bo może "klient" naoglądał się debeściackich zdjęć w sieci oczekuje takich zdjęć jak robi pan Trzcionka, czy pani Ciesielska tylko, że za małe pieniądze, a w Twoim przypadku chyba za darmo- w prezencie.
W tym kościele nie poszalejesz fotograficznie, a poza tym dotknie Cię to co dotyka początkujących karateków w pierwszej potyczce ulicznej, czyli 95% umiejętności i wiedzy zżera stres, zostają z tym 5%. Podobnie jest na pierwszym- trzecim, a czasem i dziesiątym ślubie. Jednak te 5% jeśli się zepniesz wystarczy na poprawną dokumentację wydarzenia. Kościół jest bardzo- bardzo trudny nie dość, że mały, to bury i z nieprzewidywalnymi źródłami światła np od witraży, czy bezpośrednio z ołtarza gdzie PM będą stali blisko niego.
powodzenia i pamiętaj, jeśli nie ma światła to trzeba mieć je w torbie :)
ps.
idealnym rozwiązaniem było by gdyby ktoś doświadczony zechciał Ci towarzyszyć przynajmniej w kościele, a jakby zdarzyła Ci się wtopa, że nie ufocisz np. zakładania obrączek, to się nie martw zrób jak ostatnio kamerun z którym współpracowałem, przysnął troszkę bo 3 wesele w jeden weekend miał i po mszy poprosił PM aby założyli jeszcze raz obrączki, a on to ujął z bardzo bliska. Kto tam będzie po latach pamiętał :) ;)
Za kolegą elanek, nie bój się stosować wysokich czułości, ostatnio robiłem fotki na XX-leciu firmy w której pracuję, tym co w stopce, "wchodziłem" nawet na ISO 1600, przeciętnie 1000 - 1250 i było dobrze. Z tego co widzę na zamieszczonych fotografiach, to przy tym co masz do dyspozycji powinno być dobrze. Kiedyś fotografowało się Prakticami, Zenitami, na filmach typu FOTON, FOTO65, ORWO to już było świetnie, ludzie cieszyli się, mieli w pompce jakieś :) ziarno, ciemny drugi plan, wystarczało kilkadziesiąt fotografii, obecnie sami we wszystkim sie gonimy. Wyżej, wyżej, jeszcze wyżej, pieprz to, bedzie dobrze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.