PDA

Zobacz pełną wersję : Wynajem - prośba do forumowych prawników



kijas
30-06-2010, 14:31
Witam
zapytanie do ewentualnych prawników z forum. W skrócie:
Wynająłem mieszkanie, spisałem umowę 4 czerwca, umówiłem się z ludźmi na przelew do 20 każdego miesiąca. Dziś jest 29, więc powinni wpłacić dwie opłaty miesięczne (za czerwiec i lipiec). Nie zrobili tego, w mieszkaniu nie przebywają. Napisałem wypowiedzenie umowy i wezwanie do zapłaty w/w należności plus koszty dojazdu z Kalisza do Bydgoszczy i z powrotem. Wyznaczyłem termin spłaty należności. Całą sprawę chcę oddać do sądu, dostać wyrok i wpisać nierzetelnego dłużnika do BIG. Czy może ktoś mi pomóc napisać pozew (albo wskazać jaki - o zapłatę) ? Jakie dokumenty załączyć ? Na pewno kopie umowy i pisma, coś jeszcze ? Może ktoś był w podobnej sytuacji i wie co robić, proszę o pomoc.
Biorę się za to bo mi nikt nic nie daje, a niesolidość ludzka zaczyna mnie powoli wk... Jak gość zobaczy swoje nazwisko w BIG-u i nie dostanie kredytu na działalność niby-firmy, to może się następnym razem zastanowi zanim kogoś wycycka...
Oczywiście nie odzywają się telefony, dostaję tylko smsy że mieli wypadek, nogi połamane i takie tam. Co mnie to obchodzi ?
Z góry dziękuje !

Pzdr

Kijas

freefly
30-06-2010, 15:25
A czemu nie wziął od najemcy kaucji?
Do 20 czerwca powinni zapłacić za czerwiec, a do 20 lipca za lipiec. To dlaczego mowa jest o dwóch opłatach.

rg2000
30-06-2010, 16:16
Nie możesz napisać wypowiedzenia i wezwania do zapłaty. Według ustawy muszą ci wisieć za 3 pełne okresy płatności. Wtedy możesz ich wezwać do zapłaty w ciągu 30 dni a jeżeli nie dadzą kasy możesz umowę wypowiedzieć. Paradoksalnie mogą ci wisieć nonstop za 2 miesiące i nic z tym nie możesz zrobić, chyba że w umowie zapisałeś inaczej :(

kijas
30-06-2010, 16:48
freefly - ]no nie wziął kaucji, bo się umówił że zostanie przelana, jak widać umowa ustna nie wiąże, chociaż powinna;
do 20 z góry za miesiąc następny, stąd dwa czynsze
rg2000 - w umowie jest zapis (zdaje się że w ustawie też) że można wypowiedzieć bez zachowania okresu wypowiedzenia w przypadku rażących naruszeń (hałas, niezgodne użycie mieszkania i właśnie opłaty). Mam w umowie zapis o wypowiedzeniu miesięcznym bez podania przyczyny i z takiego wypowiedzenia (z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia) korzystam. Jak napisałem wyżej, już wiszą mi za dwa okresy, a jeżeli nie, to poczekam dwa okresy i 30 dni, o których piszesz, i wtedy pomyślę co dalej. Co się odwlecze, to nie uciecze, po cichu liczę, że jak zobaczą wezwanie to się przestraszą i spłacą albo się jakoś ugodzą... Czy wg. Ciebie z tym wypowiedzeniem przejdzie ? W końcu nie jest to jakiś niekorzystny szczególnie zapis.

Dziękuję za zainteresowanie !

Kijas

rg2000
01-07-2010, 09:46
Jeżeli podpisali, że możesz im wypowiedzieć bez podania przyczyny, no to ich problem, ale to takie śliskie trochę. A umowa na czas określony czy nie? Rażące naruszenia to trochę inna kategoria niż zaleganie z czynszem, ale prowadzi do wypowiedzenia. W najgorszym wypadku daj do windykacji. Ostatnio mieliśmy taka historię i bardzo ładnie firma odzyskała kasę :) A na pewno to wydrukuj sobie ustawę i poczytaj :)

Marian K
01-07-2010, 22:41
Witam
Oczywiście nie odzywają się telefony, dostaję tylko smsy że mieli wypadek, nogi połamane i takie tam. Co mnie to obchodzi ?
Z góry dziękuje !

Pzdr

Kijas

Mnie by obchodziło,choćby dlatego że od zdrowych a żywych to już na pewno, łatwiej odzyskać pieniądze.

krzysztof jot
02-07-2010, 21:26
umowe płatną w miesiecznych cyklach - zawsze i zgodnie z KC możesz wypowiedzieć z miesięcznym wyprzedzeniem. Ze skutkiem natychmiastowym to nie ma czegoś takiego, ale możesz to skrócic do niezbednego minimum - to zreszta nie ma znaczenia bo winni są za to "teoretycznie" mieszkają wiec nic nie tracisz. Natomiast odzyskanie tych pieniędzy łatwe nie będzie - sprawa, wyrok, odwołanie ( jak w banku :) , kolejna sprawa, wyrok powiedzmy że korzystny, uprawomocnienie sie tegoż... i nadal nie ma kasy. Komornik, nakaz... oj... długa droga. NIGDY nie wynajmuje bez kaucji za dwa miesiące - wtedy to ja zawsze mam pole manewru, teraz niestety troszkę musztarda po obiedzie, a dodatkowo dopóki formalnie nie rozwiazesz umowy - nie możesz wynając innemu najemcy - i tu masz troszke przesrane :) bo ciągle w plecy :). Jednym słowem - wypowiedzenie na pismie, jak ci zalezy na czasie jedziesz do nich i podpisujecie "za porozumieniem stron bez okresu wypowiedzenia" . I wynajmujesz innym, a potem załatwiasz temat długu - bo to oddzielna sprawa. No i innym wynajmujesz już z kaucją - to warunek nienegocjowalny - zapamietaj :). W umowie piszesz "depozyt nieoprocentowany" aby nie podpadać pod US.

rg2000
02-07-2010, 23:21
Nie zawsze umowa płatna w miesięcznych cyklach jest do wypowiedzenia z miesięcznym wypowiedzeniem - to ma tylko miejsce w umowach na czas nieoznaczony. W umowach na czas określony nie stosuje się tego, chyba, że strony umówiły się inaczej w umowie.

kijas
03-07-2010, 10:00
Witam
rg2000 - umowa na czas nieokreślony, wypowiedziałem na piśmie i wysłałem poleconym za potwierdzeniem odbioru
krzysztof jot - musztarda po obiedzie to właściwe określenie :), teraz już bez kaucji nie wynajmę...
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.

Pzdr

Kijas

Strus
03-07-2010, 11:10
Jsli miales umowe zgloszona do US to zawsze mozesz isc do wlasciwego dla miejsca oddzialu i poprosic o pomoc w rozwiazaniu sprawy

krzysztof jot
03-07-2010, 14:10
Jsli miales umowe zgloszona do US to zawsze mozesz isc do wlasciwego dla miejsca oddzialu i poprosic o pomoc w rozwiazaniu sprawy

??
chyba przeceniasz US :) co oni mogą najemcy ?... bo wynajmującemu to akurat mogą :)

kijas
03-07-2010, 14:51
Mnie by obchodziło,choćby dlatego że od zdrowych a żywych to już na pewno, łatwiej odzyskać pieniądze.

Nie obchodzi w sensie wynajmu i płacenia. Współczuję ludziom, że mieli wypadek, ale wiesz, jak mieli wypadek po tygodniu nie odzywania się i od tego czasu też tydzień milczą (zepsuty telefon, można tylko smsy pisać, a dzwonić już nie :-?) to mi ściemą pachnie taki wypadek...

Wszystkim dziękuję za wypowiedzi, do US się nie odważę :)

Pzdr

Kijas

rg2000
03-07-2010, 14:55
Już widzę minę pani w us jak byś ją pomógł w rozwiązaniu takiej sprawy <rotfl> Do windykacji i tyle.

kijas
03-07-2010, 15:38
Do windykacji, czyli ? Oddać firmie (chyba się nie opłaci ani mi ani firmie windykacyjnej). Co zamiast ? Na własną rękę sąd ?

Pzdr

Kijas

rg2000
03-07-2010, 16:39
Nie wiem ile czynszu ci wiszą, ale ostatnio daliśmy gostka do windykacji przez firmę i bardzo szybko odzyskali należność. Kosztowało to kilkaset złotych. Niby dużo, ale zanim założysz sprawę w sądzie, wyrok, komornik itd to minie tyle czasu, że ho ho..

freefly
04-07-2010, 17:06
Nie wiem ile czynszu ci wiszą, ale ostatnio daliśmy gostka do windykacji przez firmę i bardzo szybko odzyskali należność. Kosztowało to kilkaset złotych. Niby dużo, ale zanim założysz sprawę w sądzie, wyrok, komornik itd to minie tyle czasu, że ho ho..


W Polsce jedyną instytucja, która może legalnie ściągać długi jest komornik i to tylko na podstawie wyroku sądowego, a także komornik skarbowy na podstawie decyzji naczelnika US.
Firma windykacyjna może jedynie straszyć i nachodzić. A ja dłużnik strachliwy to zapłaci. A jak nie da się zastraszyć to windykacja może mu nadmuchać.
Chyba, że firma windykacyjna kupi dług i już jako wierzyciel wystąpi do sądu o nakaz zapłaty, a następnie zatrudni do ścigania dłużnika komornika.
Jedynym ewenementem są banki, którym na podstawie tzw. bankowego tytułu egzekucyjnego nie muszą we wszystkich przypadkach ciągać się po sądach, a bezpośredni zlecają odzyskiwanie pieniędzy komornikowi.