PDA

Zobacz pełną wersję : proszę o poradę F55, F60 czy F65



pavlos
10-12-2006, 21:32
ostatnio miałem F55 w rękach i bardzo mi się nim fajnie robiło zdjęcia, ale już się skończył z powodów nie zależnych od niego samego
mam skromny zasób pieniędzy rzędu 300-400 zł max (i to łącznie z obiektywem :( ), w f 55 brakowało mi tylko ciągłego nastawiania ostrości
jestem amatorem, pokochałem zdjęcia jakieś 2 lata temu niecałe
proszę o podanie za i przeciw od większych fachowców niż ja mały robaczek ;)
pozdrawiam

Kusza
10-12-2006, 23:31
Witam

Z modeli które podajesz najlepiej imo upolować F65, a myślę że można w tej cenie i F75 złapać. Z kitowymi obiektywami. Ciężko mówić o jakiś wielkich różnicach pomiędzy korpusami w tej klasie, ale co wyższy numerek to wyższy :)

Valdek_Tychy
10-12-2006, 23:51
Hm... środki finansowe faktycznie masz mocno okrojone,sam korpus w tej kwocie to i owszem można dość fajny złapać,F70,75,F801 czy nawet F90 ale z obiektywem ??? Mając do wyboru z tych trzech które wymienileś jednak wybrałbym F65 ze względu na to,że jest co nieco bardziej zaawansowany od F55 z koleji F60 może współpracować z obiektywami manualnymi i jest trochę tańszy od 65-tki przy parametrach praktycznie takich samych,jest większy i solidniejszą ma budowę ale jest konstrukcją starszą niż F65.

Piotr Wągrodzki
11-12-2006, 00:25
Witam,

F55 nie znam.
Fotografowałem przez pół roku F65, ale postanowił wykąpać sie w pięknej rzece Wdzie.
Potem kupiłem F60, którego używałem przez kilka lat.

Osobiście wolałem 60-tkę, ale znam takich, którzy wolą 65-tkę.
Poniżej zestawienie różnic:

Nikon F60 / Nikon F65

Autobracketing
- / +

Zdjęcia seryjne
- / +

Podgląd głębi ostrości
- / +

Pomiar ostrości
1-polowy / 5-polowy

Zdalne sterowanie
- / +

Wyłączenie oświetlenia
- / +

Obsługa obiektywów AF-S i VR
- / +

Tryb REAR pracy lampy
- / +

Szybkość przesuwu filmu
1 klatka / s 2,5 klatki / s

Włączanie lampy
Manual / Auto

Masa
575 g / 395 g

Liczba przewodnia lampy
15 / 12

Synchronizacja lampy
1/125 //// 1/90

Dioptrie
-1,5/+1 //// -1,5/+0,8

Korekta naświetlenia
+/- 3 //// +/-2

Wizjer
90% //// 89%

Wnętrze
Metal //// Plastik


pozdrawiam

Piowa

sokrates
11-12-2006, 13:11
F65 była by najlepszym wyborem, ale w tej cenie z sensownym szkłem to ciężko będzie. Jeśli brak programów tematycznych oraz brak wsparcia dla obiektywów serii G nie stanowi dla ciebie problemu to mogę polecić F601. Poza tym ten aparat w porównaniu do zaproponowanych przez ciebie ma już tylko same plusy. Ale żeby nie robić O.T. więcej info na PW mogę ci przesłać

HAZDRUBAL
11-12-2006, 16:24
Miałem F60 super maszyna - wydaje mi się że w porównaniu z F65 jest solidniejszy- F65 to plastik

jarek76
11-12-2006, 17:01
Pomyśl może nad 801. Bardzo dobry aparat, jedyna jego wada to taka że jest to starsza konstrukcja
Ale nie do zajechania. Bardzo solidny aparat
Ja niedawno kupiłem takiego za 200zł

pavlos
14-12-2006, 20:50
dziękuję bardzo - nadal ciężki wybór - prawie przekonałem się do 65 - tylko ten plastik mnie martwi- nie bedzie sie to za szybko psuło , zwłaszcza że zamierzam kupic używany ? - no i slyszalem ze rozmiar ma troche mniejszy niz 55 - a ja troche przyzwyczailem sie do "solidnego" korpusu

o obiektywy to się Szanowne grono nie martwi - kupię coś lepszego, ale za chwilę, jak odpoczne finansowo po świętach (niedlugo pozniej mam urodziny :)))
od czegos trzeba zaczac


a jeśli chodzi o programy - to mi sie raczej też przydają - więc 801 odpada
pozdrawiam
i dziękuję za pomoc !
Paweł

sea21
14-12-2006, 21:12
F65 nie jest az tak delikatny. chyba ze chcesz nim gwozdzie wbijac. ogolnie f65 jest dobrym aparatem. czasami autofocus oszukuje(srednio raz na 2-3 rolki filmu). programy tematyczne sa do d**y(nie uzywam ich prawie wcale). na allegro mozesz kupic dobry aparacik z obiektywem za niewielkie pieniadze. obiektyw to pewnie bedzie Nikkor 28-80 mm ale na poczatek wystarczy.

pAtRyK
05-01-2007, 19:56
F65 nie jest az tak delikatny. chyba ze chcesz nim gwozdzie wbijac. ogolnie f65 jest dobrym aparatem. czasami autofocus oszukuje(srednio raz na 2-3 rolki filmu). programy tematyczne sa do d**y(nie uzywam ich prawie wcale)

zgadzam się, że to zacna maszyna. co do oszustw autofocusa to nie stwierdziłem takowych, natomiast czasem (choć bardzo rzadko) myli się pomiar światła. ale zawsze można przecież ustawić M na pokrętle i samemu ponastawiać wszystko i ew. jeszcze skorzystać z lampy, więc może raczej to kwestia mojego lenistwa i fakt, że korzystam głównie z programów i trybów półautomatycznych, z manuala rzadko. natomiast nie zgodzę się, że programy tematyczne są do d**y. oczywiście czasem aparat może się pomylić, bo nic nie zastąpi doświadczenia i samodzielnego myślenia. ale jeśli na 100 zdjęć 5-6 nie wyjdzie najlepiej, bo będą niedoświetlone albo prześwietlone zawsze można to naprawić w procesie obróbki. programy jednak przydają się, zwłaszcza w f65. mnie ta konstrukcja odpowiada i jestem bardzo zadowolony zarówno z możliwości aparatu jak i jakości zdjęć. profesjonalistą nie jestem. aparat służy mi do focenia w czasie wypadów wakacyjnych, wyjazdów, imprez, a czasem ot tak bez zadnego celu dla samej przyjemności robienia zdjęć. jeśli chcę się bawić, to się bawię. ale jak jadę na wakacje, czy pstrykam na imprezie to programy są w sam raz. chcę widoczek - nastawiam program. chcę portret - nastawiam program. co więcej aparat ten ma poblokowane niektóre funkcje - jeśli chcesz zdjęcia seryjne muszisz nastawić program sportowy. często zdarza się, że korzystam sobie z "zielonego" programu, zwłaszcza we wnętrzach, w czasie imprez, gdzie jest raczej ciemno a nie ma szans na zabawę w nastawianie wszystkiego ręcznie, bo jest się uczestnikiem zabawy. statywy i inne takie historie nie wchodzą w grę. zdjęcia wychodzą bardzo przyzwoite. wszyscy są zadowoleni. bawię się w manualu lub w trybach półautomatycznych tylko wtedy gdy jakiś motyw zdjęciowy zasługuje na szczególne dopieszczenie i potraktowanie w wyjątkowy sposób, kiedy chcę mięc kontrolę nad GO ale jak powiedziałem nie mam aspiracji artystycznych, nie jestem zawodowcem, więc niuansikiami sobie głowy nie zawracam - po prostu robię zdjęcia, cieszę się nimi a jest z czego, bo f65 robi naprawdę piękne fotki i myli się bardzo rzadko odnośnie pomiaru światła.

obiektyw to pewnie bedzie Nikkor 28-80 mm ale na poczatek wystarczy
pewnie tak będzie. nie jest to zły obiektyw na początek a na pewno jest uniwersalny. choć lepszy byłby 28-100 moim zdaniem, bo i ogniskowa do portretu lepsza. jest troszkę ciemny, to czasem przeszkadza ale za te pieniądze nie ma się chyba do czego przyczepić. zresztą spróbuj kupić coś lepszego, zaraz zjedzą Cię niektórzy forumowicze, że masz puszkę za 400pln a obiektyw np. za 2,5tys pln, jak by to był jakiś grzech

sea21
05-01-2007, 20:24
na imprezach zielony tryb jak najbardziej zdaje egzamin bo nie zawsze fotografujacy widzi ostro :) :) tryb krajobrazowy tez czasami sie przydaje. ale nocny jest do d***. bawilem sie nim kilka razy i lipa. nie ma to jak manual na nocnych zdjeciach. moim zdaniem dla poczatkujacego jest to rozsadny aparat za rozsadna cene.

pAtRyK
06-01-2007, 03:30
to co najbardziej nie pasuje mi w f65, to to, że obraz w wizjerze pokrywa o ile pamietam coś koło 90% tego, co rzeczywiście będzie skadrowane na zdjęciu. trzeba o tym pamietać i kadrować nieco ciaśniej niż się wydaje, bo potem na zdjęciach mogą powyłazić kwiatki w stylu jakaś ucięta ręka w kadrze albo kawałek krzaka, który rósł sobie gdzieś obok głównego motywu zdjęcia. ale odnośnie wszystkich lustrzanek analogowych najbardziej wkurzającym elementem są koszty eksploatacji. 2 dni temu oddałem do obróbki po świętach 36 klatkowy negatyw: wywołanie + skan na CD + odbitki 10x15 + cena samego negatywu i się zrobiło ok. 45zł :( gdybym pstrykał tyle ile bym chciał, to miesięcznie jak nic szło by na to 400zł, co jak łatwo policzyć daje raptem 8 negatywów - czyli 2 na tydzień

Mundeczek
06-01-2007, 07:41
Bierz f65. Chodź ja polecał bym f70. Jest lepszy i masywniejszy i jeszcze długo będziesz nim focił. Co ważne współpracuje z manualnymi szkiełkami czego nie można powiedzieć o całej serii "x5". Szkła manualne można kupić za grosze i niekiedy leprze od ich plastikowych odpowiednikach AF. Dla przykładu manualny 50/f1,4 kupisz już za 400pln a AF za 1200pln A i programy tematyczne ma chociaż ja ich nie polecam. Nie żeby nie działały ale poco iść na łatwiznę. Tak się niczego nie nauczysz. Masz neta, poszukaj jakichś artykułów na temat ekspozycji, przeczytaj ze dwa, trzy razy i do dzieła. A za parę miesięcy zapomnisz że twój aparacik ma taką funkcje jak programy tematyczne. I wtedy sam będziesz pisał że "programy są do d**y" i śmiał się z tych co z nich korzystają. Co do drogich obiektywów to się nie zgodzę z kolegą Patrykiem. Jak Cię stać to kupuj. Szkło w przeciwieństwie do puszki musi być porządne a to często oznacza drogie. To w końcu od szkła zależy jakość zdjęcia.
F55 absolutnie nie polecam. Córka ma taką zabawkę. Fotki robi nawet przyjemne ale przyszłości toto niema. A po paru tygodniach zacznie Ci brakować funkcji.

pAtRyK
06-01-2007, 15:36
Co do drogich obiektywów to się nie zgodzę z kolegą Patrykiem

Mundeczek, właśnie w tej kwestii się zgadzamy ;) Przeczytaj raz jeszcze to co napisałem we wcześniejszym poście.

A programy tematyczne się przydają, co nie znaczy, że nie należy się nauczyć podstaw typu głebia ostrości, zależności między GO a wielkością przysłony, itd. Po prostu są sytuacje, gdzie nie ma czasu nato żeby się zastanowić i wtedy automatyka jest OK.

Mundeczek
06-01-2007, 19:09
pAtRyK sorki!!!
Ja to przeczytałem (zrozumiałem) że jak spróbuje kupić lepszy to go "zjedzą".
A co do tematów... owszem takie zastosowanie jak piszesz ma sens, jednak większość zaczynających zabawę z fotografią jak raz wpakują się w tematy to już z nich nie wyjdą. I przy kolejnych zakupach podstawowymi warunkiem w wyborze aparatu jest posiadanie programów tematycznych. Bo... inaczej nie mumią. Po co się uczyć jak można nacisnąć przycisk z "księżycem" czy z "górami". A może z "panią"? A potem mamy, taki poziom fotografii w Polsce jaki mamy. Zresztą to się nie tylko tyczy "pstrykaczy", w labach mamy to samo zjawisko. Ale do rzeczy. Programy tematyczne są dobre jak są używane "w razie czego" a nie "przede wszystkim". Dlatego nie zalecam początkującym tego typu ustawień. No.. ale każdy robi jak uważa.

sea21
06-01-2007, 20:11
ja tam programow uzywam tylko wtedy jak musze tzn na imprezkach albo jak cos szybko musze cyknac. przewaznie jade na priorytetach a nocne tylko na manualu. program nocny jest najbardziej do d*** ze wszystkich. na poczatku duzo cykalem na programach (przesiadka z zenka i wielkie WOOOOW ale tu bajerow) ale szybko sie wyleczylem. odebralem film z labu z nocnymi zdjeciami a tam wszytkie albo przeswietlone albo niedoswietlone. i zlapalem dola. wieczorem wyszedlem na fotki i ustawilem aparat w jednym miejscu. cyknalem programem i na manualu w roznych konbinacjach(przeswietlalem i niedoswietlalem). efekt byl taki ze z programu fota nie wyszla a na manualu wyszla przy idealnym ustawieniu parametrow naswietlania (znaczy na "zero"). od tamtej pory wszystkie fotki nocne mi wychodza. jak ja lubie metode prob i bledow :))))

PS
juz bylbym calkiem happy gdyby f65 obslugiwal manualne szkla

pAtRyK
06-01-2007, 20:24
pAtRyK sorki!!!
Ja to przeczytałem (zrozumiałem) że jak spróbuje kupić lepszy to go "zjedzą"

Mundeczek, bo właśnie o to mi chodziło. W wielu wątkach, przy okazji różnych tematów na tym forum mozna wyczytać opinie w stylu: "zwariował. ma plastikową puszkę-zabawkę typu f55/65/75 a podpina szkło za 2tys". I takiego właśnie podejścia nie rozumiem, bo wynika z niego, że np. ja, mając f65 powinienem pozostać przy kitowych szkłach, ew. jeszcze 50 f1.8 i może jakiś telezoom tani. a co, nie wolno mi podpiąć VR'a żadnego :P który jest wart 5-10 razy tyle co puszka albo i lepiej? po prostu cięzko mi ogarnąć czemu niektórzy twierdzą, że należy zachować jakieś rozsądne proporcje między ceną szkła a puszki i jak są za duże różnice to należy sobie odpuścić, bo to źle/dziwnie/śmiesznie wygląda i w ogóle jest bez sensu. a może super szkła w super cenach mają blokadę fabryczną i celowo partolą zdjęcia jak sie je podepnie do słabszej puszki?