Zobacz pełną wersję : Nikkor AF-S Micro 60 f/2.8G ED a Tokina 60 f/2
Hej, kto miał mozliwość porównać Nikkora AF-S Micro 60 f/2.8G ED i Tokinę 60 f/2?
Pomijając oczywistości (1 silnik i jego brak i 2 światło 2,8-2) interesuje mnie np. realna minimalna odległość ostrzenia (nie deklarowana dległość od matrycy minus długość) przy macro i realna dla niej minimalna wartośc przesłony.
Potrzebuję pilnej porady praktyków!!
pioter m
30-06-2010, 00:26
Kolego,
Nie masz bladego pojecia, o co pytasz. Nie ma tokiny 60/2. Jest Tamron makro o takich parametrach, ale on akurat silnik ma.
Reszte znajdziesz wpisujac wlasciwe slowa kluczowe w google lub wyszukiwarke na forum.
Sorki, oczywiście masz rację.
Siedzę w tym temacie już 3 tygodnie i się zapętliłem.
Jesli chodzi o Tamrona to jest wiele opinii ludzi którzy się przyglądają ale w ręku nie mieli, jedyny test który coś mówi to ten z photozone, a ja kasę na któryś z powyższych wydaję w tym tygodniu więc trochę zdesperowany jestem...
Ale nic nie usprawiedliwia gdy palce szybsze są od myśli :)
Pytanie pozostaje - lepsze sprawdzone 2,8 czy nie do końca pewne 2,0
Photoartbox
30-06-2010, 08:40
Kupujac Nikkora na pewno nie popelnisz bledu a zyskac mozesz ewentualna przydatnosc na FX, Tamron 60/2 z tego co mi wiadomo jest szklem tylko do DX-a.
FF jeszcze dłuuugo mi nie grozi (i na razie nie chcę), a podsumowując. 1. Tamron bo: jaśniejszy, większa mninmalna odległośc ostrzenia (podobno), tańszy (ok. 200 - 300 zł). 2 Nikkor bo: dłużej na rynku, większa liczba listków przesłony, minimalnie ostrzejszy (chyba o wartość pomijalną) bo to NIkkor?
Coś przegapiłem
... i nadal nie wiem
Chyba jeszcze nikt się nie chwalił na forum, że kupił tamrona 60, może będziesz pierwszy :)
na tej stronie:
http://www.wapy.com/entiz/read.php?num=2886
masz test z opisem i zdjęciami, język bardzo egzotyczny i nie da rady użyć translatora bo strona ma taką budowę, ale mimo to warto obejrzeć. Może to troszkę pomoże w podjęciu decyzji.
pioter m
30-06-2010, 17:50
Tamron jest godny uwagi. Ostry od f2. Niestety tylko na DX i ma dosc kiepskawy AF (mulasty silnik). Nikona Af jest szybszy.
O odleglosci ostrzenia - prawda. Mozna sobie sprawdzic, o ile. Jest to na tyle proste, ze szkla sa na ten sam bagnet. Bierzesz poprawke, ze dla nikona to circa 5cm. Minimalna odleglosc od matrycy jest podana, dlugosc szkla tez. Reszte mozna wiec wyliczyc. Mi nie chce sie teraz szukac.
F2 do makro jest malo uzyteczne. Po drugie - przy ostrzeniu z bliska jasnosc obiektywu spada. Dla nikona ponizej 1m z f2.8 robi sie f3 lub f3.2 (nie pamietam) i przy 1:1 masz f4.8.
Po za tym, szkla wybiera sie pod katem konkretnych zastosowan. Z tych dwoch mialbym zgryz, ale raczej wolalbym nikona, bo stawiam na AF (potrzebny mi bardziej). A tobie czego potrzeba?
Szkiełka podobne dlatego taki problem.
Bawię sie z "portretem" (szeroko pojętym) i cała dłuższą altyrerię do tego juz mam. Sęk w tym, że gdy obok usiądzie robaczek to czasami szkoda go sobie odpuścić. Gdyby nie to - do macro poszła by 150.
Poza tym raz po raz fajne rzeczy wychodzą np. na 50 na pełnej dziurze więc przesłona ma znaczenie (przepinanie co 5 minut gdy się coś nowego pojawi nie jest dla mnie).
Minimalna odłegłość w Tamronie jest 3-5 cm większa. Pytanie jeszcze o silnik. Nie musi byc demonem szybkości ale moja sigma jest "zauważalnie" wolniejsza od nikkora i ogólnie mniej daje sie lubić. Ciekawe czy Tamron też tak ma. Nie mam żadnego a podobno kiedyś trzeba było (do N-ki) wybierać z co najmniej kilku egzemplarzy. A teraz?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.