PDA

Zobacz pełną wersję : Szkoła rysunku, malarstwo, rysunek...



korsarz
26-06-2010, 18:21
Chciałbym zapytać, czy ludzie malujący, rysujący zawsze się tego uczą czy mają to w sobie? Tzn. czy jeśli ja nie potrafię namalować kółka równego i bryły to już tak zostanie czy tego da się jakoś nauczyć?
Czy są do tego jak do fotografii jakieś książki? Chodzi mi o podstawy podstaw...
Podziwiam ludzi na digarcie malujących: nie mają ani modelek, ani nie wyjeżdżają w plenery, mają wyobraźnię i tylko siedzą sobie i malują, nie muszą wydawać 1000000$$ na podróże by sfotografować zwierzęta tylko mogą je pięknie namalować, ale... jak oni to robią?
Dzięki za odpowiedzi :)

Mariusz888
26-06-2010, 18:45
Rysunek czy malarstwo jest jak każda inna dziedzina sztuki - można się jej nauczyć, ale znacznie łatwiej i znacznie więcej można osiągnąć mając "to coś" - ogólnie rysunku dużo lepiej się uczyć pod czyimś kierunkiem niż tylko z książek - właściwie to z samych książek jest to niemożliwe - może się wydawać że masz wszystko OK a przyjdzie ktoś kto się zna i Ci pojedzie rysunek - po prostu fachowe oko zwraca uwagę na co innego niż oko zwykłego obserwatora ;)

korsarz
26-06-2010, 18:52
Mnie nie chodzi o to żeby jakoś tam bardzo ekstra, o chciałbym umieć np. tak:
http://www.digart.pl/praca/5432487/Desert_Flower.html

Co mam zrobić, jak się tego nauczyć? :) Dodam, że fascynacja zrodziła się nie tylko z przeglądania digartu, ale pod wpływem tabletu :)

natus
26-06-2010, 19:44
miałem trochę w życiu styczności z rysunkiem, choć głównie pod kątem studiowania na architekturze
powiedziałbym, że jeśli chodzi o takie rysowanie, jakiego tam oczekują - architekrura, martwa natura, człowiek - na podstawie tego co widzimy to samemu raczej ciężko i tego się nauczyć - widzenie zbiegów, proporcji, jakiś innych zależności się z czasem nabywa, u jednego szybciej u innego wolniej ale z tego co się orientuję ktoś kompletnie niekształcony może mieć duże problemy z dostaniem się na architekturę

natomiast takie o rysowanie - siadam i coś sobie narysuję, to tak jak napisałem - siadasz i rysujesz, odkładasz na bok żeby oczy odpoczęły po czym wracasz i patrzysz krytycznie, ewentualnie pytasz kogoś czy jest podobne (jeśli rysowałeś na podstawie czegoś), wyciągasz wnioski i tak w kółko
imo tutaj nie ma się czego od kogoś uczyć :)

d_an
26-06-2010, 20:11
Talent na niewiele się zda bez warsztatu. Z drugiej strony talent pomaga szybciej opanować warsztat.

, nie muszą wydawać 1000000$$ na podróże by sfotografować zwierzęta tylko mogą je pięknie namalować, ale... jak oni to robią?


Akurat ludzie, którzy malują np zwierzęta jak fotografie to bardziej rzemieślnicy niż artyści. Po odkryciu fotografii i filmu malarstwo poszło w kierunku interpretacji rzeczywistości, a nie jej wiernego odwzorowania.

Czornyj
26-06-2010, 20:23
Te rysunki, które pokazałeś śmierdzą odrysowankami ze zdjęć na 100 kilometrów, jest to banalnie proste i wymaga wyłącznie odrobiny cierpliwości. Kunsztu rysowniczego nie ma w tym nawet 5 deka.

Rysunek to fascynująca sprawa, niestety jak każdy sport wyczynowy wymaga pewnych poświęceń. Swego czasu mój profesor rysunku stwierdził, że mam dobre oko i nie muszę poświęcić zbyt wielkich nakładów pracy, by troszkę podszlifować swój warsztat - otóż ponoć wystarczyłyby w moim przypadku śmieszne... 3 godzinki dziennie :lol:

Malarstwo podobało mi się nawet bardziej, tylko jest poza wszystkim nieco kosztowne - blejtramy, płótna i farby olejne są cholernie drogie, a terpentyna nieco śmierdzi, co dla osób postronnych może stanowić pewien dyskomfort. Oczywiście można ograniczyć się do akwarelek, wtedy wychodzi to znacznie taniej.

wlopis
26-06-2010, 20:47
Od najmłodszych lat marzyłem o studiowaniu na ASP, zawsze dobrze rysowałem, malowałem, niestety w szkole nauczyciele od przedmiotu tzw rysunku, systematycznie mnie zniechęcali. Cokolwiek narysowałem, namalowałem, ba wyrzeźbiłem, nauczycielka mówiła że to nie moja praca. Koledzy się śmiali i dziwili. Dostawałem niższe oceny niż inni, pie*****ąłem to w kąt, na świadectwie trója, czasami czwórka. Matka przychodziła do szkoły, tłumaczyła że dla syna malarstwo to wszystko, tłumaczenie nie trafiało. Wówczas podjąłem pierwsze próby malarskie na płótnie, był to koniec lat sześćdziesiątych. Jak to mój syn mówi, życie. Od tamtych lat co "stworzyłem" widzi tylko kilka osób z mojej rodziny i ściany mojego mieszkania. Tak też pozostanie, szkoda tylko że mamy tak po…… pedagogów, którzy potrafią skutecznie zmarnować mnóstwo zapału chęci twórczych i marzeń. Kropka.

korsarz
26-06-2010, 20:47
:) Ja myślę by ograniczyć się do tabletu i ewentualnie kartki + kilku ołówków ew. długopisu... Ludzie na tym cuda wyczyniają, nie wspominając o tablecie.
Chodzi mi o to, czy zanim np. będę umiał namalować twarz dziewczyny, taką, siaką, z profilu, kwiaty, martwą naturę, czy muszę uczyć się rysować pionowych kresek, prostych linii, spiral, cieniowania, etc, itp, bo u mnie z prostymi kreskami jest problem, problem by narysować dwoje takich samych oczu, bo któreś będzie krzywsze od poprzedniego :D za to wyobraźnię mam sporą i chęć do działania :D

radkins
26-06-2010, 21:39
:) Ja myślę by ograniczyć się do tabletu i ewentualnie kartki + kilku ołówków ew. długopisu...

a tam ołówki, MS Paint wystarczy na początek :)
http://www.youtube.com/watch?v=uk2sPl_Z7ZU

.

Mariusz888
26-06-2010, 21:49
Chodzi mi o to, czy zanim np. będę umiał namalować twarz dziewczyny, taką, siaką, z profilu, kwiaty, martwą naturę, czy muszę uczyć się rysować pionowych kresek, prostych linii, spiral, cieniowania, etc, itp, bo u mnie z prostymi kreskami jest problem, problem by narysować dwoje takich samych oczu, bo któreś będzie krzywsze od poprzednieg
Bez podstaw nie narysujesz nic bardziej skomplikowanego - po prostu to jest taka dziedzina trochę podobna do muzyki - jeśli nie umiesz zagrać prostego utworu to skomplikowanemu też nie poradzisz ;)

Tablet raczej bym odradzał - tablet to są zupełnie inne nawyki i inny sposób pracy mimo tego że może się wydawać łudząco podobny - jest też zupełnie inne odczucie rysowania na papierze a na tablecie - ktoś kto super rysuje na papierze po zetknięciu z tabletem może mieć problemy, i odwrotnie - to nie przekłada się wprost na siebie mimo podobieństw ;) właściwie rysowania wg mnie jest sens się uczuć tylko na papierze nawet jeśli później będziesz chciał rysować na komputerze - optymalny format to wg mnie A3 lub B2 i ołówki - nie jest drogo, a do nauki bardzo dobre - problemem dla początkującego może okazać się brak cierpliwości - na początku narysowanie czegokolwiek sensownego to są długie godziny ślęczenia nad jednym rysunkiem... ;)

korsarz
26-06-2010, 22:12
Dzięki :) Tzn. że nie jestem nienormalnie nieuzolniony z tymi kreskami, tylko brakuje mi tych godzin ślęczenia. Ściągnąłem sobie jakiegoś ebooka gdzie pokazują jakieś prymitywne kształty - będę ćwiczył toto i na tablecie i na papierze, aż kreska będzie równa, światłocienie piękne na podstawowych bryłach. :) Zobaczymy co z tego wyjdzie ale ciekawie się nawet tego uczyć z powodu koordynacji wzrokowo-ruchowej :) Dzięki jeszcze raz za odpowiedzi :)