Zobacz pełną wersję : stałka do portretów do D90?
Witam!
Zakupiłem niedawno D90. Teraz chciałbym dokupic jakąś jasną stałkę do portretów. Który z obiektywów bardziej polecacie:
35 1.8 G- ma wielu zwolenników i przystępną cenę
50 1.4 G- jaśniejszy i sporo droższy ale czy tyle samo lepszy?
a może jakaś inna alternatywa?
85 1.4 :] idealnie nadaje się do D90 :]
krolewicz
22-06-2010, 18:58
35tka nie nadaje się do portretów jako takich, cała sylwetka jedynie
50tka już bardziej, ale też tak średnio moim zdaniem, dalej pojawiają się przerysowania
najlepszym wyborem będzie nikkor 85/1.8
Photoartbox
22-06-2010, 18:59
Portret - 85/1.8; 85/1.4; 105/2; 135/2; 180/2.8; 200/2. Macro/portret - 60/2.8; 105/2.8; Tamron 90/2.8; Tamron 60/2 Z tych ktore wymieniles, do portretu zdecydowanie 50mm, ze wzgledu na ogniskowa, no i oczywiscie swiatlo;)
Podłaczę sie pod temat a co sadzicie o Tamron SP AF 90 mm f/2.8 Di Macro jako obiektyw do portretów ?
Photoartbox
22-06-2010, 19:50
Portret - 85/1.8; 85/1.4; 105/2; 135/2; 180/2.8; 200/2. Macro/portret - 60/2.8; 105/2.8; Tamron 90/2.8; Tamron 60/2 Z tych ktore wymieniles, do portretu zdecydowanie 50mm, ze wzgledu na ogniskowa, no i oczywiscie swiatlo;)
Zapomnialem o Sigmach 70/2.8 105/2.8 150/2.8 wszystkie macro/portret ;) No i oczywiscie duzy wybor stalek manualnych.
nonameuser1
22-06-2010, 19:58
Podobno szkla macro maja brzydki bokeh i tym samym srednio nadaja sie do portretow...
Photoartbox
22-06-2010, 20:04
Podobno szkla macro maja brzydki bokeh i tym samym srednio nadaja sie do portretow...
Raczej chodzi o to, ze ich ostrosc a raczej sposob w jaki przechodza z ostrosci w nieostrosc, jest zbyt brutalny. Mialem Sigme 70/2.8 i Nikkora 60/2.8 obydwa obiektywy mialy bardzo ladny, kremowy bookeh.
Leon13th
22-06-2010, 20:21
Podłaczę sie pod temat a co sadzicie o Tamron SP AF 90 mm f/2.8 Di Macro jako obiektyw do portretów ?
Zbyt brutalnie traktuje on osoby, każda niedoskonałość na twarzy będzie widoczna, Bardzo ostry.
Obiektyw typowy do macro, zawsze będzie za brutalny (czyt.nieodpowiedni) do portretów. Można stosować, ale czy da nam taki obraz jaki chcemy ? NIE !!
To są zupełnie dwie przecistawne dziedziny fotografii.
Podłaczę sie pod temat a co sadzicie o Tamron SP AF 90 mm f/2.8 Di Macro jako obiektyw do portretów ?
Ja zakupiłem ostatnio ten obiektyw mając już n35 i n50 1.8. Stwierdzam, że może nie jest to n85 ale na pewno do portretów jak dla mnie rewelacja. Są zarzuty, że za ostry i pewnie to prawda. Nie mam jednak tyle kasy by kupić n85 i tamiego do makro więc to jakiś kompromis.
Podłaczę sie pod temat a co sadzicie o Tamron SP AF 90 mm f/2.8 Di Macro jako obiektyw do portretów ?
jako stricte do portretów to nie ma sensu bo 85tka jest lepsza i tańsza a przede wszystkim jaśniejsza ale jak ma być do portretu i makro to jak najbardziej polecam.
Teorie o tym, że jest za ostry do portretu można między bajki włożyć... :razz:
Na pełnej dziurze jest słabszy niż 85tka przy 2,8 ale to nie oznacza, że jest źle.
Po prostu 85D 1,8 jest ostrzejsze a nikt nie pisze, że się do portretu nie nadaje....
Problemem jest światło a w zasadzie jego brak. W kadrach portretowych o 2,8 możesz zapomnieć.
Szkła makro szybko "ciemnieją" i tak naprawdę mamy f3,2, f3,5...
Plusem jest to, że możemy sobie ciasno wykadrować co 85tką się niestety nie da.
Całkiem ładne rozmycie tła ma ten Tamron, zapewnia to pewnie 9 listkowa przysłona.
Ja bardzo lubię Tamiego i jak ma być "do wszystkiego" to szczerze polecam.
andrzej_suse10
22-06-2010, 22:01
Szkła makro szybko "ciemnieją" i tak naprawdę mamy f3,2, f3,5...
Wiele ludzi wiele razy to powtarzało a później jeszcze więcej ludzi ten mit "obalało"
Brednie.
Wiele ludzi wiele razy to powtarzało a później jeszcze więcej ludzi ten mit "obalało"
Brednie.
:D śmiała teoria... :lol:
zamiast powtarzać po "wielu" ludziach po prostu podepnij sobie szkło makro.....
naprawdę warto.... rany
andrzej_suse10
22-06-2010, 22:18
Bo szkła makro (z powodu bardzo małych odległości ostrzenia jakie można na nich osiągać) przekazują informację o takim efekcie do korpusu.
Jasność obiektywu to kwadrat stosunku średnicy otworu obiektywu do jego odległości obrazowej (w uproszczeniu do ogniskowej, jak ostrzymy na nieskonczoność). Odległość obrazowa zwiększa się gdy ostrzymy na mniejsze dystanse. Jeśli znasz wzór 1/f = 1/x + 1/y (gimnazjum :-) ) to możesz sobie policzyć jak to się wszystko zmienia :-)
Nie tylko szkła makro ciemnieją przy zmniejszaniu dystansu. Tylko w przypadku innych obiektywów efekt ten jest prawie niezauwazalny i nie przekazują informacji o tych zmianach do body.
Bo szkła makro (z powodu bardzo małych odległości ostrzenia jakie można na nich osiągać) przekazują informację o takim efekcie do korpusu.
Jasność obiektywu to kwadrat stosunku średnicy otworu obiektywu do jego odległości obrazowej (w uproszczeniu do ogniskowej, jak ostrzymy na nieskonczoność). Odległość obrazowa zwiększa się gdy ostrzymy na mniejsze dystanse. Jeśli znasz wzór 1/f = 1/x + 1/y (gimnazjum :-) ) to możesz sobie policzyć jak to się wszystko zmienia :-)
Nie tylko szkła makro ciemnieją przy zmniejszaniu dystansu. Tylko w przypadku innych obiektywów efekt ten jest prawie niezauwazalny i nie przekazują informacji o tych zmianach do body.
ja to wszystko wiem ale co z tego?
kolega pyta o zastosowaniu Tamrona jako portretówki.
a przy kadrach portretowych nie ma f2,8? no nie ma.....
czy powinien o tym wiedzieć przy rozważaniu Tamrona jako szkła portretowego? no powinien...
gdzie problem? gdzie brednie?
andrzej_suse10
22-06-2010, 22:32
Brednie są tam że uważasz że szkła macro szybko ciemnieją a portretowe (czy nie wiem jeszcze jakie) nie ciemnieją (lub ciemnieją wolniej), a ciemnieją każde i bez sensu jest wymienianie "ciemnienia" jako wady obiektywów makro.
de Fresz
22-06-2010, 22:38
Jaka ogniskowa? To wszystko zależy jakie portrety chcesz robić. Jeśli np. dzieciaka w dużej części w pomieszczeniach, to 50 mm jest IMHO ciut za długa, tu lepiej się sprawdzi 35. Jeśli w plenerze, ale niepozowane (lub powiedzmy półpozowane, w każdym razie bez ustawiania modela do każdego kadru, tylko łapanie naturalności - ja tak lubię), to 50 mm jest ciut za krótka i tu lepiej się sprawdza coś w okolicach 85-105 mm.
Brednie są tam że uważasz że szkła macro szybko ciemnieją a portretowe (czy nie wiem jeszcze jakie) nie ciemnieją (lub ciemnieją wolniej), a ciemnieją każde i bez sensu jest wymienianie "ciemnienia" jako wady obiektywów makro.
nie napisałem nigdzie, że jest to wada.... to raz
opisałem zjawisko bo takie występuje... to dwa
może się to pytającemu przyda może nie ale patrząc na cyklicznie pojawiające się wątki o "zepsutych" obiektywach makro to warto o tym wspomnieć....:wink:
mam N85 i T90, naprawdę w tym temacie jest różnica...
Widzę że dyskusja trochę zboczyła z tematu, więc odświeżę nieco. Odrzuciłem już tę 35, bo za szeroko i biorę pod uwagę juz tylko 2 szkła:
- 50 1.4 G
- 85 1.8 D
Ten pierwszy choć jaśniejszy jest ok 200 zł tańszy, co dziwi tym bardziej, że ma literkę "G" a nie "D". Czy rzeczywiście ta 85 jest o wiele lepsza od 50?
Mariusz888
24-06-2010, 15:27
Ten pierwszy choć jaśniejszy jest ok 200 zł tańszy, co dziwi tym bardziej, że ma literkę "G" a nie "D"
Wyjaśnij mi co jest w tym dziwnego bo ja niczego nie mogę się doszukać ;) skonstruowanie szkła z D jest z reguły droższe niż G bo tutaj unikamy mechanizmu zmiany przysłony przez użytkownika poprzez pierścień ale porównujesz 85 a 50 - akurat 50 można powiedzieć że jest wyznacznikiem taniości w konstrukcji optyki i wszystko im szersze albo im dłuższe tym droższe - stad 50mm ze względu na ogólną raczej prostotę konstrukcyjną nie są drogie ;)
85 a 50 to nie są szkła lepsze/ gorsze tylko inne - równie dobrze można by zapytać czy 14-24 jest gorsze/ lepsze niż 200-400 ;) musisz sobie odpowiedzieć jakiej ogniskowej Ci potrzeba to automatycznie dostaniesz lepsze szkło ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.