PDA

Zobacz pełną wersję : co do D90 do ciemnych pomieszczeń i czy tylko Nikkor 17-55 2.8 ?



LordYoghurt
22-06-2010, 15:31
Mam D90 z Nikkorem 18-105 oraz Tokiną 50-135 2.8. Jestem zachwycony możliwościami jakie daje ten drugi obiektyw w związku z jego światłem i chcę kupić coś szerszego o porównywalnych parametrach do zdjęć we wnętrzach.

Wiem, że są sytuacje gdy bez lampy ani rusz, więc w planach jest też SB600 lub SB800, niemniej jednak nie zawsze się chce czy też nie zawsze można z lampy skorzystać.

Byłem więc zdecydowany na Tamrona 17-50 2.8 VC, ale na szczęście przed zakupem pożyczyłem taki obiektyw od kolegi ...i wybitnie mnie nie zachwycił. Część zdjęć niesamowicie ostra, ale większość wręcz przeciwnie. Kolorystyka mało żywa, a bokeh obrzydliwy. Najgorsze jednak, że w półmroku mieszkania AF nie dawał sobie rady i praktycznie żadne z ujęć mojej energicznej czteroletniej córki nie było ostre, bo zanim obiektyw się ustawił, ona już była gdzie indziej. To już moja Tokina, mimo że na śrubokręcie, jest sporo szybsza, a do tego praktycznie nieomylna jeśli chodzi o ustawianie ostrości!

Przyznam, że kolega niezbyt się przyłożył wybierając szkło i może z tego wynikają efekty jakie uzyskiwałem. Może starannie wyselekcjonowany egzemplarz byłby lepszy odnośnie precyzji AF i ostrości zdjęć. Nie sądzę jednak, aby AF zyskał na szybkości a bokeh na jakości.

Czy powinienem dać Tamronowi drugą szansę? A może powinienem poszukać wśród konkurencyjnych modeli Sigmy czy Tokiny? Albo wybrać Nikkora 35 1.8? A może tylko 17-55 Nikkora da mi tego czego szukam? Coraz poważniej liczę się z tą ostatnią możliwością, ale zanim wydam 3-4 tys zł wolałbym mieć pewność że to optymalna inwestycja.

EDIT
… i jeszcze jedno. Większość entuzjastycznych recenzji jakie czytałem o Nikkorze 17-55 2.8 była wystawiana na podstawie jego pracy z D200 lub D300. Czy na D90 jest on równie dobry - głównie pytam po katem szybkości i precyzji AF.

messer
22-06-2010, 15:47
Nikkor 17-55/2.8 jest najlepszym zoom-nikkorem w tym zakresie ogniskowych w systemie DX Nikona.
Kupno tego szkła gwarantuje, że jeśli zdjęcia będą spaprane to będzie to wina fotografa :)

Nikkor 35/1.8 jest świetnej jakości optycznej, stałoogniskowym obiektywem. Pamiętaj jednak -- stałoogniskowym, co przekłada się na mniejszą uniwersalność takiego rozwiązania, a co za tym idzie mniejszą wygodę użytkowania (uogólniam.)

Moim zdaniem -- warto kupić 17-55. Sam przerabiałem wspomnianego przez Ciebie tamrona, sigmę 18-50/2.8 i wiem, że do Nikkora warto dopłacić. Jest doskonały. Przy czym N35/1.8 stanowi jego świetne uzupełnienie (sam również go posiadam), a nie zamiennik...

Ale - cóż - jak to w życiu bywa - decyzja należy do Ciebie :-) (choć tak czy siak -- ostatecznie, jeśli zostaniesz w DX, 17-55 zagości w Twoim arsenale na stałe. Jak nie dziś, to jutro.)

EDIT:
Z kupnem lampy nie zwlekaj. To - znów - nie jest "albo-albo". Albo jasny obiektyw, albo lampa. Lampa to światło. Źródło światła. Umiejętnie użyta przenosi zdjęcia na zupełnie inny poziom jakości. Bo fotografia to światło. Obiektyw tylko umożliwia jego zarejestrowanie na materiale światłoczułym.
Dopiero połączenie dobrej jakości obiektywu i światła daje możliwość skonstruowania doskonałych fotografi. Ja lampy błyskowej (SB900) nie odpinam od body. Czy to we wnętrzu, czy na zewnątrz, czy deszcz, czy słońce. Lampa błyskowa to jedno ze wspanialszych źródeł światła -- bo masz nad nim całkowitą kontrolę! W połączeniu ze światłem zastanym -- jest najlepszym przyjacielem fotografa :)

krolewicz
22-06-2010, 16:28
ja bym zaczął od 35/1.8

istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż to szkiełko Cie zadowoli w 100%, jasna stałka +d90 i nie straszne Ci prawie żadne warunki
jeśli nie, to kupisz 17-55, a 35 i tak się przyda

LordYoghurt
22-06-2010, 17:22
Dzięki za Wasze opinie!

A jak zachowuje się AF 35-ki w gorszych warunkach oświetleniowych, zwłaszcza z D90?
Rozważam ten słoiczek bo i mały, i tani, i doskonałej jakości, niemniej wolałbym jednak jakiś zoom. Czasem, żeby zrobić dobre zdjęcie np. bawiących się dzieci, nie można kręcić się i zbyt blisko podchodzić celem ujęcia kadru, żeby nie zwracać na siebie uwagi i nie "spłoszyć" obiektu. Z drugiej strony 35mm to jednak dość wąsko, zwłaszcza po cropie. No i na koniec - nie chciałbym topić 700zł tylko potem, żeby potem utopić kolejne 3,5tys na 17-55... Może i są te obiektywy komplementarne, ale w tej chwili pierwszeństwo ma zoom, ze względu na uniwersalność.

Woo
22-06-2010, 17:26
Jeżeli Ci się nie spieszy to poczekaj na nową Sigmę 17-50 f/2.8 OS HSM. Sam jestem ciekaw jak wypadnie ona w testach. Zwłaszcza, że bokeh generowany przez Sigmy bardziej mi się podoba niż ten Tamronowski. Z pewnością nie będzie lepsza od Nikkora ale może być dla niego dobrą alternatywą. Oczywiście pod warunkiem, że cena będzie na racjonalnym poziomie.

messer
22-06-2010, 19:09
Jasne, czekaj, czekaj, a kadry uciekają.
Takie czekanie to ja już przerabiałem -- nie kupiłem 84/1.4 ani 105/2 DC bo czekam na jasną portretówkę a AF-S. I co? I nico. Niby się doczekałem na Sigmę 85/1.4 HSM...

Ostatecznie polubiłem się z innymi szkłami portretowymi, manualnymi, jako "zamienniki", ale to chyba nie do końca o to chodzi?
Manualne słoiki zostaną ze mną na lata, to pewne, ale nie zastąpią szybkiej, jasnej, systemowej portretówki.

Auorze: Jeśli nie będziesz przez to jadł chleba z wodą i zalegał z czynszem za mieszkanie -- 17-55/2.8 is the way. ;-)

michalus
22-06-2010, 19:19
Zaletą obiektywów typu 35mm jest ich mały rozmiar. Sam używam 35mm/2D i w połączeniu z D80 to naprawdę poręczny zestaw. Robię nim ostatnio większość zdjęć.

Robko
22-06-2010, 20:50
Jesli tylko masz budzet bierz N 17-55, moze wydasz wiecej a ile satysfakcji i uciechy z pieknych fotek.Dzis kupisz zamiennik ,a jutro mozesz zalowac ze dokladajc troszke wiecej mogles miec cos co bedzie lepsze pod wieloma wzgledami... Mialem to szkielko pozyczone i napewno bym kupil gdybym nie myslal o przejsciu na fx .

LordYoghurt
25-06-2010, 12:23
okazało się że chwilowo finansowo trochę nie teges i zakup 17-55 się odwlecze o kilka miesięcy. W związku z tym skłaniam się ku 35 1.8 (potem zdecyduję czy ją sobie zostawić czy sprzedać). Dlatego raz jeszcze zapytam, bo to będzie bardzo dla mnie ważne - jak AF tego obiektywu radzi sobie w słabym oświetleniu? Szczególnie z D90, no bo jednak D300 to na tym polu inna liga.

batonMR
25-06-2010, 12:44
"Kupno tego szkła gwarantuje, że jeśli zdjęcia będą spaprane to będzie to wina fotografa" - niestety nie. Obiektyw "legenda" jednak taki doskonały nie jest. Światło to owszem, jasne f/2.8 ale tylko f/2.8, są sytuacje kiedy po prostu zakładam 35mm bo światła jest mało. Jeżeli chodzi o jakość zdjęć to 17-55 przegrywa ze stałkami 35mm f/1.8 (mowa o f/2.8 - minimalnie ale jednak) i 50 f/1.8 (mowa o f/2.8 znacząco) które są uważane za amatorskie, tanie i badziewne. Ogólnie zakres 17-40 przy f/2.8 brak zastrzeżeń, od 40-55 jakoś spada znacznie (przynajmniej u mnie). AF? Być może to wina D90, którego używam, ale szkło lubi "nie trafić" nawet w dobrym świetle. AF jest bardzo szybki, nie gubi się ale potrafi paskudnie nie trafić.

Dlatego na początek polecam 35mm i lampę niż 17-55. ;)

Toma
25-06-2010, 12:45
35/1.8 to obowiązkowa pozycja u DXiarza, nawet jako jedyne szkło, w ciemnych warunkach jest jak najbardziej trafne, no ale z reguły i tak skorzystasz ze wspomagaczki z body czy z lampy, poza tym mając 35/1.8 i 18-105, nad wydaniem 3k na 17-55 mocno bym się zastanowił...

---

potwierdzam za BatonMR - mam D90 i nawet w sprzyjających warunkach oświetlenia, przestrzela czasem bez powodu (mam porównanie do D40 i D700, które równolegle używam)

messer
25-06-2010, 13:22
"Kupno tego szkła gwarantuje, że jeśli zdjęcia będą spaprane to będzie to wina fotografa" - niestety nie. Obiektyw "legenda" jednak taki doskonały nie jest.

Znaczy, halo?

To absurd co piszesz.
To dokładnie tak, jakby napisać, że Nikkor 70-300 VR jest lepszy od 17-55, bo używając 17-55 nie zrobisz takiego zbliżenia, jak 70-300.
No błagam!

Ponadto: Podaj przykład obiektywu zoom w systemie Nikon, który kryje "standardowy" zakres (w dx uznajmy, że ten zakres to 20-50) i ma stałe światło lepsze, niż f2.8

Ręce opadają...

LordYoghurt
25-06-2010, 13:33
batonMR
baaaardzo mnie zmartwiłeś. AF był kluczowy dla mnie, a z tego co piszesz 5k na szkło nie gwarantuje niczego (choć, nie mam tu wątpliwości, i tak jest zapewne znacznie lepiej niż obiektywach third party). Oczywiście, zważywszy że nie będę zarabiał tym szkłem, to do dramatów nie dojdzie, ale spodziewałbym się jednak czegoś "top of the top".

batonMR
25-06-2010, 15:12
messer - nie wiem skąd mowa o 70-300 i jakiś zbliżeniach. Poza tym moja wypowiedź którą cytujesz ma się nijak do tego co piszesz dalej. Uważam po prostu, że 17-55 ma opinię wyrobioną przez ludzi, którzy go nie mieli i nie mają. Dlatego stwierdzenie, że to szkło gwarantuje niespaprane zdjęcia jest nieprawdą. Lepiej pomyśleć zanim coś się napisze. Ręce opadają... ;)

Też spodziewałem się czegoś bez najmniejszych "ale". Obiektyw nie jest bez wad, a z moim D90 współpracuje powiedzmy dobrze (a nie rewelacyjnie jak to ludzie piszą). Może to kwestia egzemplarza... Niedługo zmienię body i zobaczymy jak będzie współpracował.

RBT
25-06-2010, 22:34
Każdy obiektyw ma jakieś wady, co nie zmienia faktu, że Nikkor 17-55 jest obecnie (i chyba zostanie na wieki) najlepszym zoomem standardowym dla DX'a. Jest używalny od pełnej dziury, choć przymknięcie go do f 3,3 daje jeszcze poprawę ostrości i przy tej wartości zbliża się już do maksymalnej jakości (ostrość). AF jest wyjątkowo szybki i cichy, choć pomyłki także przytrafiają się jemu. Lecz trudno stwierdzić czy w takich przypadkach wina nie leży także po stronie aparatu. W każdym razie, dla DX'a jest to podstawowy obiektyw, który można zdecydowanie polecić. Moim zdaniem, nie warto poprzez kupno 35'ki, odkładać zakupu 17-55. Jest on tak uniwersalny, że powinien być zakupiony jako pierwszy i dopiero uzupełniany innymi szkłami. Inna rzecz, że 35 może być później bardzo rzadko użytkowana, ale to zależy już od osobistych preferencji fotografa i warunków w jakich przyjdzie mu tworzyć (pracować).
W pełni otwarty 17-55 jest sporo ostrzejszy od przereklamowanego Nikkora 50/1,8 przymkniętego do 2,8.

batonMR
26-06-2010, 00:07
W pełni otwarty 17-55 jest sporo ostrzejszy od przereklamowanego Nikkora 50/1,8 przymkniętego do 2,8.Nieprawda. Masz sample by to potwierdzić? Żeby nie być gołosłownym link (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=137608&page=2) do bardzo podobnego tematu - post #20. Jak widać najtańsze, "przereklamowane" stałki wygrywają z 17-55 pod względem ostrości.

RBT
26-06-2010, 19:54
Nie mam sampli. Ale miałem te dwa obiektywy i dalej twierdzę, że 50/1.8 jest dość marny. W zasadzie ostry "się robi" od f 4. Podobne zdanie mam o Nikkorze 24/2,8 za którego wielu dało by się pokroić. Zgodzę się jedynie z Tobą, że 17-55 jest słabszy przy maksymalnej ogniskowej. Cała reszta jest świetna. Zresztą, można spojrzeć na Optycznych.pl, gdzie są testy tych dwóch szkieł. Moja 50'ka była NIEUŻYWALNA na pełnym otworze.

pioter m
26-06-2010, 21:27
Nie mam sampli. Ale miałem te dwa obiektywy i dalej twierdzę, że 50/1.8 jest dość marny. W zasadzie ostry "się robi" od f 4. Podobne zdanie mam o Nikkorze 24/2,8 za którego wielu dało by się pokroić. Zgodzę się jedynie z Tobą, że 17-55 jest słabszy przy maksymalnej ogniskowej. Cała reszta jest świetna. Zresztą, można spojrzeć na Optycznych.pl, gdzie są testy tych dwóch szkieł. Moja 50'ka była NIEUŻYWALNA na pełnym otworze.
To miales mocno walniety egzemplarz. Nie generalizuj wiec, jesli tylko z tym jednym obiektywem miales do czynienia. Moj jest uzywalny. Na f/2.8 jest bardzo ostry i tylko dlatego jeszcze go mam, bo 50mm jest mi do niczego nie przydatne na DX. Moze gdyby kosztowal wiecej, to wymienilbym na 85/1.8d.

Wbrew pozorom, za 24/2.8d nikt tu nie dalby sie pokroic. Moze stalkomaniacy, ale tylko dlatego, ze w tej kwestii zbyt duzego wyboru nie ma (kobylasta i mulowata sigma 24/1.8 i bardzo drogi nikon 24/1.4). Obiektyw sam w sobie uwazany jest za raczej przecietny.
Nie wiem skad ci sie biora takie poglady, ale moim zdaniem nie masz dla nich 'podparcia' w faktach. Do tego probujesz nas obrazac, zarzucajac daleko posunieta ignorancje. Prosze, przystopuj.

RBT
26-06-2010, 22:03
To miales mocno walniety egzemplarz. Nie generalizuj wiec, jesli tylko z tym jednym obiektywem miales do czynienia. Moj jest uzywalny. Na f/2.8 jest bardzo ostry i tylko dlatego jeszcze go mam, bo 50mm jest mi do niczego nie przydatne na DX. Moze gdyby kosztowal wiecej, to wymienilbym na 85/1.8d.
...Nie wiem skad ci sie biora takie poglady, ale moim zdaniem nie masz dla nich 'podparcia' w faktach. Do tego probujesz nas obrazac, zarzucajac daleko posunieta ignorancje. Prosze, przystopuj.
Możliwe, że miałem walniętą 50'kę, tak samo jak Optyczni.pl. Możliwe też, że Ty masz "mocno walnięty" 17-55.
Wielu z forumowiczów uważa Nikkora 24/2,8 za świetny obiektyw, lecz niestety jest tylko przeciętny. Chociaż może też miałem "walniętą" sztukę, ale, ale...Optyczni również. Hmm, już nie wiem co o tym sądzić.
Na forum mamy możliwość swobodnej oceny poglądów, spostrzeżeń i doświadczeń. W tym wątku wypowiedziałem się na podstawie moich (niemałych) doświadczeń, nie próbując nikogo obrażać. Nie zarzucałem nikomu "daleko posuniętej ignorancji" jak sugerujesz. To raczej Ty chcesz tego dokonać.

Robko
26-06-2010, 22:19
RBT spokojnie jest weekend wyluzuj :)

czarekk
27-06-2010, 09:45
nie n o zoom to nie stałka. 50 1.8 jest ostrzejsza i już. 17-55 ma inne zalety

Fear
27-06-2010, 11:54
Pierwszą i chyba najważniejszą różnicą między stałkami a 17-55 jest WAGA! Bieganie na reportażu z d300 gripem lampą i 17-55 to na prawdę ciężka praca po paru godzinach. Co do jakości 50 1.8 przymkniętej się nie wypowiadam ale jak mniemam praca af 50'tki w porównaniu do 17-55 nie jest imponująca. Sam nigdy nie narzekałem na ostrość 17-55 na f2.8 nawet na 55mm. Jak się sprawdzi egzemplarz i nie trafi mydlanego to praca z tym szkłem jest czystą przyjemnością... Ostatnią sprawą jest to że za 17-55 można kupić np zestawik 35/50/85 który będzie równie kuszący dla użytkownika który posiada inny szeroki kąt bądź go zwyczajnie nie potrzebuje. W tym wypadku kłaniają się upodobania czy lubimy stałki czy uniwersalność.

RBT
27-06-2010, 14:43
nie n o zoom to nie stałka. 50 1.8 jest ostrzejsza i już. 17-55 ma inne zalety
No cóż, proszę spojrzeć:
http://optyczne.pl/156.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_17-55_mm_f_2.8G_IF-ED_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87_obrazu.html
http://optyczne.pl/66.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF_50_mm_f_1.8D_Rozdzielczo%C5%9B%C4% 87_obrazu.html
Od siebie dodam, że moje obserwacje są zgodne z testami.
P.S. Także bokeh zooma jest duuużo ładniejszy...

batonMR
27-06-2010, 15:06
Co tu patrzeć? Na f/2.8 50mm f/1.8 D jest ostrzejsza. To chcesz ciągle pokazać?

RBT
27-06-2010, 15:19
Chcę pokazać, że wbrew powszechnym opiniom, 50/1,8 jest dość marny, zwłaszcza w pełni otwarty. A skoro nie można wykorzystać jego lepszego światła, to sens jego zakupu jest mocno wątpliwy. 17-55 jest dużo lepszy (z zastrzeżeniem 55 mm), także w narożach. Tyle i tylko tyle.

Fear
27-06-2010, 15:50
RBT to zastanów się czy przeciętnemu amatorowi który kupuje aparat na wakacje potrzebne jest szkło pokroju 17-55... Jeżeli piszesz o sensie zakupu to weź pod uwagę cenę...

RBT
27-06-2010, 15:57
Na pewno nie, sam na wakacje biorę od żony ciemniejsze zoomy, z uwagi na ich mniejszą masę. Ale od standardowej stałki wymagam nieco więcej. Bo tą naprawdę można się rozczarować.

pioter m
27-06-2010, 19:49
No tak. Od szkla 10x tanszego wymagasz cudow. To jest low end i namiastka portretu dla ubogich DX-arzy. Obiektyw jest tak, czy siak, zacny. A uzywalny jest nawet na f1.8.
Zawziales sie, jak by ci ktos wpieral, ze glupote zrobiles kupujac 17-55 zamiast 50/1.8. A najlepsze jest to, ze zdanie sobie wyrobiles na podstawie tylko jednego egzemplarza. Kogos takiego nie mozna traktowac powaznie. Odpusc juz.

Robko
27-06-2010, 20:09
Ja tam klikam 50-siatka ,i wcale nie narzekam,nie wiem moze wasze robia same zdjecia ale mojej to ja musze "pomoc" i wtedy napewno cos fajnego wyjdzie?!

RBT
27-06-2010, 20:10
No tak. Od szkla 10x tanszego wymagasz cudow. To jest low end i namiastka portretu dla ubogich DX-arzy. Obiektyw jest tak, czy siak, zacny. A uzywalny jest nawet na f1.8.
Zawziales sie, jak by ci ktos wpieral, ze glupote zrobiles kupujac 17-55 zamiast 50/1.8. A najlepsze jest to, ze zdanie sobie wyrobiles na podstawie tylko jednego egzemplarza. Kogos takiego nie mozna traktowac powaznie. Odpusc juz.
Nie wymagam cudów, tylko dobrej pracy przy pełnym otwarciu. A tej ona nie zapewnia, dając nieostry, mało kontrastowy obraz, jak przez nasadkę Duto! To, że jest wielokrotnie tańsza wynika też z jej prostszej konstrukcji. Zakupu 17-55 nie żałuję, to mój podstawowy obiektyw z którego jestem bardzo zadowolony. Czy Twoja opinia o gorszej ostrości 17-55 została wyrobiona na podstawie kilku egzemplarzy?
Wcześniej sugerowałeś, że próbuję kogokolwiek obrazić, co oczywiście nie miało miejsca. Teraz zaś, faktycznie robisz to sam. Na tym forum spotykam się osobiście z tym po raz pierwszy, a Twoje argumenty cyt. "Odpusc juz" przekonują mnie ostatecznie, że dalsza dyskusja (z Tobą) nie ma sensu.

czarekk
28-06-2010, 04:11
Przy zakupie 17-55 uważaj na wagę . Mnie trochę bolą dzisiaj ręce po 3 godzinnym pstrykaniu :) Obiektyw rysuje pięknie. Zachwycają zwłaszcza kolory, kontrast . 50 1.8 ma za to inne zalety. Waga jest jedna z nich.

LordYoghurt
01-07-2010, 10:03
Nie szukam 50 1.8 ani nawet 50 1.4. Mam Tokinę 50-135 2.8, więc byłoby to dublowanie zakresów dla nieistotnych z punku widzenia moich potrzeb uzysku światła i kontroli nad GO. Szukam czegoś szerzej - jak nie N17-55 to najpewniej 35 1.8. Cena są tu na pewno zaletą, ale brak szerszego kąta i ogólna kłopotliwość kadrowania stałką ruchliwych dzieciaków są in minus. Poza tym, niestety w wielu wypadkach musiałbym tachać i 35 1.8 i jakiś zoom w stylu 18-105, które w sumie ważą tyle co 17-55, więc z tą wagą to już zależy od sytuacji.

czarekk
01-07-2010, 10:30
Jak cię stać to nie zastanawiaj się i kupuj 17-55

LordYoghurt
01-07-2010, 10:46
Jak tylko znajdę za nie więcej jak 3k i z fakturą VAT to klikam "kup teraz" ;)

coroner
01-07-2010, 23:55
A jak nie znajdziesz to na prawdę możesz kupić sobie z powodzeniem N 35/1.8 Pytałeś o połączenie z D90 - powiem Ci, że przy skocznych hulankach na weselu nawet się wyrabiał. Choć demonem prędkości nie jest, i tutaj 17-55 go zjada. Za to spróbuj zoomem zrobić zdjęcie na 1.8 ;)

a może zaproponuję Ci jeszcze coś - w cenie do 3000 powinieneś zmieścić się z zestawem 35/1.8 i Tokina 11-16. Biorąc pod uwagę, że masz 50-135, myślę, że taki zestaw zbudowany z trzech szkieł da Ci wielkie możliwości, sam myślę o czymś takim.

de Fresz
02-07-2010, 01:15
Pierwszą i chyba najważniejszą różnicą między stałkami a 17-55 jest WAGA! Bieganie na reportażu z d300 gripem lampą i 17-55 to na prawdę ciężka praca po paru godzinach.
(...)
Ostatnią sprawą jest to że za 17-55 można kupić np zestawik 35/50/85 który będzie równie kuszący dla użytkownika który posiada inny szeroki kąt bądź go zwyczajnie nie potrzebuje.

A propos wagi - zestaw stałek który proponujesz: 735 g (które w końcu trza ze sobą targać), 17-55:755 g. No faktycznie, 20 g oraz zabawa ze zmianami obiektywów dają stałkom druzgoczącą przewagę ;-)

coroner
02-07-2010, 19:41
A propos wagi - zestaw stałek który proponujesz: 735 g (które w końcu trza ze sobą targać), 17-55:755 g. No faktycznie, 20 g oraz zabawa ze zmianami obiektywów dają stałkom druzgoczącą przewagę ;-)

Ale na puszce masz założone 300-400g zamiast 755, a to już róznica...

de Fresz
02-07-2010, 20:45
Ale ile więcej biegania! ;-)
Ja tam chcąc odciążyć taki zestaw bym zaczął od odkręcenia gripa, ale to zdaje się mało popularny pogląd na tym forum ;-)

SlyNik
06-07-2010, 14:10
A ja uważam, że z D90 w ciemnych pomieszczeniach N35/1.8 jest wręcz niezastąpiona.
A biorąc pod uwagę jej cenę, nawet bym sią nie zastanawiał.
Tak uczyniłem i jestem zachwycony.

thorgal
14-07-2010, 09:07
...dokładając troszkę więcej...
dobre nie powiem :)

u mnie 35mm chodzi na d80. I powiem tak, jeżeli jesteś przekonany i świadomy tego, że 35mm jest odpowiednie dla Ciebie to zanabądź.
Na sprzęcie DXX nie jest demonem prędkości ale daje rade.
Ja zakupiłem go bo wszyscy chwalili a poza tym to swiatło - nawet kilerstałek takiego nie ma - i cena.
I co i przeprosiłem się z 50/1.8 bo mi ta ogniskowa zupełnie ale to zupełnie nie leży - co ciekawe podobnie jak 85 :)
a 50 lubię i to bardzo.

pukas
21-07-2010, 09:58
Nie mam sampli. Ale miałem te dwa obiektywy i dalej twierdzę, że 50/1.8 jest dość marny. W zasadzie ostry "się robi" od f 4. Podobne zdanie mam o Nikkorze 24/2,8 za którego wielu dało by się pokroić. Zgodzę się jedynie z Tobą, że 17-55 jest słabszy przy maksymalnej ogniskowej. Cała reszta jest świetna. Zresztą, można spojrzeć na Optycznych.pl, gdzie są testy tych dwóch szkieł. Moja 50'ka była NIEUŻYWALNA na pełnym otworze.

nieee no ludzie ... nie kupuje się obiektywu ze światłem 1.8 żeby jechać na f4 ... ja kupiłem w ciemno co prawda i mailem super ostre fotki od 1.8 - powyżej 2.2 rzadko schodziłem. teraz używam chyba dwudziesto letniej 50 f/1.4 i również ostrzy od pełniej dziury - po prostu przy takim świetle jak 1.8, 1.6 i 1.4 GO jet tak mała że musisz odpowiednio się przygotować jeśli robisz z ręki i jeśli nie masz walniętego obiektywu to spokojnie można strzelać ostre fotki od pełnej dziury. Miałem do czynienia z co prawda tylko z dwoma 50 f1.8 ( jedna moja i jedna pożyczona) i obie były kupione bez przebierania - obie ostrzyły od pełnej dziury. Czasami po prostu ludzie nie umieją pracować na tak małym GO a winę zwalają na konstrukcje obiektywu.

zdyboo
25-07-2010, 10:10
Witam!

Mam 17-55 od dosyć dawna, najpierw był w zestawie z D50, teraz z D90. Obiektyw jest taki akuratny, jak mam dylematy, które szkło zabrać ze sobą. Przez półtora roku z GKJotem fociliśmy imprezy dla CK Zamek, zasadniczo wystarczyło, że zabrałem 17-55 i jakieś tele i całą imprezę mogłem obsłużyć bez nadmiernej żonglerki szklarnią. Mam też 50/1,4 i 35/2.
Co do jakości obrazka, to w przypadku mało upakowanej matrycy w D50 zmiana przysłony miała wpływ tylko na GO, przyrost ostrości jak jakiś był, to mało zauważalny, w przypadku matrycy D90, widać delikatny wzrost ostrości po przymknięciu o pół działki, ale 2.8 nadal jest w pełni używalne i o mydle w żadnym wypadku nie można pisać. Różnic ostrości w funkcji ogniskowej nie zauważyłem, ale pikselami się nie onanizuję, to mogłem coś przeoczyć.
AF: cichy, szybki i precyzyjny, przez ponad dwa lata nie przypominam sobie skopanego pod względem ostrości fotosa z tego szkła, nawet w biednych warunkach oświetleniowych i przy wyłączonej spawarce.
Porównanie ze stałkami? Stałki leżą w szufladzie, trochę je odkurzyłem po zakupie FM2n. :)
Natomiast porównywaliśmy różne egzemplarze 17-55 między sobą i w każdym jest inny opór pierścienia zmiany ogniskowej, nie zmienia się w trakcie eksploatacji szkła nie ma wpływu na szczelność, ale różnice są wyraźnie wyczuwalne.

hubacz
07-08-2010, 22:32
nieee no ludzie ... nie kupuje się obiektywu ze światłem 1.8 żeby jechać na f4
Proponuję napisz tak do JK lub jakiegoś innego bardziej świadomego fotografa to usłyszysz wywód na temat swojej ludowej mądrości ...
Pośmiejemy się razem :D


po prostu przy takim świetle jak 1.8, 1.6 i 1.4 GO jet tak mała że musisz odpowiednio się przygotować jeśli robisz z ręki i jeśli nie masz walniętego obiektywu to spokojnie można strzelać ostre fotki od pełnej dziury
Nie zarzucaj innym braku umiejętności nie znając ich jeśli sam masz z tym problemy ...

LordYoghurt
09-08-2010, 12:28
@hubacz,
Ja się z Pukasem zgadzam. 50 1.8 to tanie szkło dla amatorów i ci kupują je po to, aby tanio rozszerzyć kitowy zestaw coś jasnego. Jest oczywiście mityczna plastyka itp, ale niezaprzeczalnie głównym motywem jest światło - starczy poczytać jakąkolwiek dyskusje o tanich stałkach jak 35mm i 50mm f/1.8.
W drugiej kwestii też się z Pukasem zgadzam, choć nie w 100%. Zapewne i bywają lepsze i gorsze egzemplarze szkła, ale tak samo bywają lepsi i gorsi fotografowie ;-) Ja np. jestem z tych drugich ;-))))

LordYoghurt
12-08-2010, 09:44
No i N17-55 zasiliło moje zbiory. Dopiero kilkadziesiąt próbnych fotek za mną, ale już wiem że nie będę żałował – razem z Tokiną 50-135 2.8 tworzą pancerny i całkowicie wystarczający na moje potrzeby duet. Dzięki wszystkim, którzy przyczynili się do zakupu!

messer
12-08-2010, 11:55
nieee no ludzie ... nie kupuje się obiektywu ze światłem 1.8 żeby jechać na f4

Naprawdę?
Czyli, że niepotrzebnie wydałem kupę pieniędzy na 50/1.4, skoro wczoraj korzystałem z niego w studio z przysłoną zablokowaną na f8, fotografując portret?

Widać że muszę się jeszcze sporo nauczyć...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeryjka.net/basia_1.jpg)

LordYoghurt
12-08-2010, 13:08
messer,
Oczywiście wszyscy rozumiemy inne zalety szkieł stałozakresowych, które z resztą tak pięknie oddaje wklejony przez Ciebie przykład, niemniej jako autor tego wątku pragnę zaznaczyć że poszukiwany był obiektyw do ciemnych pomieszczeń i to dlatego tak został podkreślony aspekt rzeczywistej jakości pracy szkła przy maksymalnej przesłonie. Poza tym, każde zdanie w stylu „nie po to kupuje się żeby…” można podważyć, zawsze znajdą się tacy których motywy są inne, czasem nawet liczni. Przykład, specjalnie karykaturalny:
Nie po to się kupuje nowiutkie BMW 7 żeby nim pod plandeką graty wozić
http://www.uploadit.org/jakelunt/BMW-7-series-truck.jpg
;-)))))

I prośba, nie kontynuujmy tematu, i Pukas i Ty macie swoje racje ;-)

messer
12-08-2010, 14:21
messer,
Oczywiście wszyscy rozumiemy inne zalety szkieł stałozakresowych, które z resztą tak pięknie oddaje wklejony przez Ciebie przykład, niemniej jako autor tego wątku pragnę zaznaczyć że poszukiwany był obiektyw do ciemnych pomieszczeń i to dlatego tak został podkreślony aspekt rzeczywistej jakości pracy szkła przy maksymalnej przesłonie. Poza tym, każde zdanie w stylu „nie po to kupuje się żeby…” można podważyć, zawsze znajdą się tacy których motywy są inne, czasem nawet liczni. Przykład, specjalnie karykaturalny:
Nie po to się kupuje nowiutkie BMW 7 żeby nim pod plandeką graty wozić
http://www.uploadit.org/jakelunt/BMW-7-series-truck.jpg
;-)))))

I prośba, nie kontynuujmy tematu, i Pukas i Ty macie swoje racje ;-)

I tym optymistycznym akcentem mam nadzieję ktoś, kto w przyszłości tarfi do tego wątku nie nabierze mylnego przekonania, że jasne stałki służą wyłącznie do fotografowania w ciemnych pomieszczeniach przy przysłonie ustawionej w okolicach 1.8
:)

EDIT:
Co do tego, że "wszyscy rozumiemy inne zalety..." to ja mam akurat watpliwosci.