PDA

Zobacz pełną wersję : D700, czyszczenie matrycy i miejsce na paprochy



Mariusz888
20-06-2010, 21:10
Wiem, że było to już kiedyś poruszane, jednak w owym wątku nic poza stwierdzeniem "już sobie poradziłem" nie znalazło się poszukiwane przeze mnie wytłumaczenie - jakiś czas temu nabyłem D700. Po przyjeździe przetestowałem sobie czystość matrycy i było w sumie ok - ostatnio robię sobie zdjęcia, zrzucam na dysk a tam paprochy widoczne już na f7.1 :shock: no to odpinam szkło, podnoszę lustro i patrzę a tam drobne pyłki widoczne "na oko" więc nie dziwota że już przy 7.1 wychodzą (wcześniej i na 14 było OK ) - aparat pomiędzy jednym a drugim był mało używany, tylko w domu a szkło było przepięte może ze 2-3x więc tyle co nic ;) doszedłem do wniosku, że to może czyszczenie matrycy gdzieś zrzuca pyłki, a przy obracaniu puszki one znowu fruną po matrycy w drugą stronę... czy się mylę czy mam rację?

I co się dzieje z pyłkami strząsanymi przez czyszczenie matrycy (mam włączone czyszczenie przy on/off puszki) - czy jest jakiś nazwijmy to zasobnik na nie czy po prostu są strząsane do komory aparatu w dół, a przy obracaniu puszką sobie swobodnie latają? :roll: ;) Przyznam że pierwszy raz miałem taki przypadek - z żadną inną puszką czegoś takiego nie doświadczyłem ;)

Meggido
20-06-2010, 21:15
Mam to samo i chętnie usłyszę coś na ten temat.

wasilewk
20-06-2010, 21:16
Tez się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że jedynym miejscem zbierającym te paprochy jest specjalna wykładzina komory lustra. Do niej paprochy powinny się przykleić i trzymać się jej.
Tylko pytanie: jak długo ? Ile w końcu tego może być ? A jak ta ilość przekroczy wielkość wymyśloną przez producenta, to co się stanie ?

Ogólnie przyłączam się do pytania...

dar_wro
20-06-2010, 21:17
Niestety D700 nie ma najlepszego czyszczenia matrycy (o tym jest sporo i na tym forum i w necie) - wiadomo że nawet jak "zrzuci z matrycy" to i tak zostanie w puszce.

MARTINK
20-06-2010, 22:08
Czy firmy zajmujace sie czyszczeniem matrycy czyszcza "przy okazji" ("odkurzaja") wnetrze aparatu ?

wasilewk
20-06-2010, 22:36
Czy firmy zajmujace sie czyszczeniem matrycy czyszcza "przy okazji" ("odkurzaja") wnetrze aparatu ?

Za kilka tygodni (oby nie dłużej !) dam Ci odpowiedź.

Pzdr.

burz
20-06-2010, 22:43
czy nie byłoby najprościej odkurzyć samemu? Przy rozsądnym podejściu do zadania nie jest to wcale taka straszna sprawa i nie wyssie nam matrycy:) Odkurzam od 20 lat, wcześniej analogi, teraz cyfrę - i świetnie mi to wychodzi, więc w czym problem?

wasilewk
20-06-2010, 22:49
czy nie byłoby najprościej odkurzyć samemu? Przy rozsądnym podejściu do zadania nie jest to wcale taka straszna sprawa i nie wyssie nam matrycy:) Odkurzam od 20 lat, wcześniej analogi, teraz cyfrę - i świetnie mi to wychodzi, więc w czym problem?


W tym, że przy nieodpowiednim odkurzaniu możesz stracić matówkę, a paprochy i tak pozostaną na tej, dopiero co nowozastosowanej, wykładzinie komory w D700.
Były próby 'owinięcia' zapałki taśmą przylepną obustronną i 'zebrania' tych paprochów z wykładziny komory - niestety z marnym rezultatem.

Pzdr.

burz
20-06-2010, 23:04
przy nieodpowiednim - oczywiście. Rzecz w tym, żeby nie wytworzyć za dużego podciśnienia, znaczy: nie pchać za bardzo rury do komory:)

Mariusz888
20-06-2010, 23:12
A ktoś coś na temat? ;) Bo na razie to ciągle dywagujemy ;)

stachmuszel
21-06-2010, 07:30
Witam!
1. Matryca formatu FX ma powierzchnię 2.25x większą niż DX. Podatność na pyłki będzie napewno większa, chociażby właśnie ze względu na fizyczny rozmiar sensora.
2. Pyłki sobie spadają do komory lustra i czepiają się czarnej wyściółki. Żadnego zasobnika tam nie ma. Pomyśl jakie "wiatry" muszą panować w komorze podczas klapania lustra, które jest zdecydowanie większe niż w puszkach DX. Nie sposób nad tym zapanować i pyłki przemieszczają się.
3. Jeśli miałeś dotychczas puszki DX to problemu napewno nie miałeś.
4. W Canonie 5d też ten problem występuje (wieści od kolegi, posiadacza), aczkolwiek odnoszę wrażenie, że w mniejszym stopniu.
Pozdr.

LordRamzes
21-06-2010, 07:49
Wiem, że było to już kiedyś poruszane, jednak w owym wątku nic poza stwierdzeniem "już sobie poradziłem" nie znalazło się poszukiwane przeze mnie wytłumaczenie - jakiś czas temu nabyłem D700. Po przyjeździe przetestowałem sobie czystość matrycy i było w sumie ok - ostatnio robię sobie zdjęcia, zrzucam na dysk a tam paprochy widoczne już na f7.1 :shock: no to odpinam szkło, podnoszę lustro i patrzę a tam drobne pyłki widoczne "na oko" więc nie dziwota że już przy 7.1 wychodzą (wcześniej i na 14 było OK ) - aparat pomiędzy jednym a drugim był mało używany, tylko w domu a szkło było przepięte może ze 2-3x więc tyle co nic ;) doszedłem do wniosku, że to może czyszczenie matrycy gdzieś zrzuca pyłki, a przy obracaniu puszki one znowu fruną po matrycy w drugą stronę... czy się mylę czy mam rację?

I co się dzieje z pyłkami strząsanymi przez czyszczenie matrycy (mam włączone czyszczenie przy on/off puszki) - czy jest jakiś nazwijmy to zasobnik na nie czy po prostu są strząsane do komory aparatu w dół, a przy obracaniu puszką sobie swobodnie latają? :roll: ;) Przyznam że pierwszy raz miałem taki przypadek - z żadną inną puszką czegoś takiego nie doświadczyłem ;)


oddaj do czyszczenia na czapskich w krk u Kadei , zapłacisz 100zł może teraz więcej a zrobią CI to porządnie wszystkie pyłki znikną , jednak od czasu do czasu trzeba serwisowi zlecić

LordRamzes
21-06-2010, 07:52
Czy firmy zajmujace sie czyszczeniem matrycy czyszcza "przy okazji" ("odkurzaja") wnetrze aparatu ?

tak każda szanująca się firma jeśli oddajesz do czyszczenia czyszczą nie tylko matryce ale i całe wnętrze , przykład na czapskich w krk ale ten punkt zna większość ludzi z krk i nie spotkałem się z negatywną opinią

Mariusz888
21-06-2010, 09:20
3. Jeśli miałeś dotychczas puszki DX to problemu napewno nie miałeś.
I DX i FX - w D3 czegoś takiego nie zauważyłem ;)

oddaj do czyszczenia na czapskich w krk u Kadei , zapłacisz 100zł może teraz więcej a zrobią CI to porządnie wszystkie pyłki znikną , jednak od czasu do czasu trzeba serwisowi zlecić
No matrycę to sobie mogę sam wyczyścić spokojnie - a jak nie to się odda na np Czapskich i będzie :)

Ogólnie to dzięki wszystkim za rady :)

adrian
21-06-2010, 09:26
W okolicach Katowic ktoś czyścił D700?

Matrycę sobie sam mogę ogarnąć, ale chętnie dałbym do przeczyszczenia cały korpus.

robin102
21-06-2010, 10:41
Na dole komory powinna być specjalna taśma o powierzchni około 2 cm kw skierowana stroną "lepną" w ,kierunku matrycy, tak przynajmniej jest w lustrzankach Olympusa. Serwis tą taśmę sugeruje zmieniać co 1000-1500 zadziałań czyszczałki ultradźwiękowej, mało tego zazwyczaj wymieniają ją gratisowo choć mało osób ma tego świadomość, że trzeba ją wymieniać. Jak to rozwiązał Nikon, totalna AMBA :) matryc w swoich Nikonach nie czyszczę bo ich nie brudzę, ale.... czyściłem na mokro w aparatach kolegów czy znajomych i tu uwaga uważajcie z zakupami IPA np na allegro bo zazwyczaj nie jest to izopropanol tak czysty aby nadawał się do matryc, pozostają po nich zacieki. Trzeba szukać źródła gdzie sprzedają IPA o oznaczeniu "czysty do analizy" . Wszystkie inne "bardzo czyste, mocno czyste, super czyste" to sprawa ryzykowna. Wcześniej na filterku UV można przetestować.

siona
21-06-2010, 11:26
Trzeba szukać źródła gdzie sprzedają IPA o oznaczeniu "czysty do analizy" . Wszystkie inne "bardzo czyste, mocno czyste, super czyste" to sprawa ryzykowna. Wcześniej na filterku UV można przetestować.

w każdym dużym mieście masz hurtownię chemiczną i powinieneś tam dostać izopropanol Cz.DA (czysty do analiz) lub ChC (chemicznie czysty). myślę (dawno nie kupowałem), że powinien być dostępny od 100 lub 250 ml i z tego co pamiętam nie ma ograniczeń w dostępie do niego (do wielu innych odczynników są)

Swearengen
21-06-2010, 13:36
W okolicach Katowic ktoś czyścił D700?

Matrycę sobie sam mogę ogarnąć, ale chętnie dałbym do przeczyszczenia cały korpus.

Jest serwis foto na Hajduckiej 4 w Chorzowie. Fachowo, szybko i miło. Do tego po trzech czyszczeniach, czwarte jest gratis :-)

Pozdrawiam

adrian
21-06-2010, 15:09
Jest serwis foto na Hajduckiej 4 w Chorzowie. Fachowo, szybko i miło. Do tego po trzech czyszczeniach, czwarte jest gratis :-)

Pozdrawiam

Dzięki ;-)

Meggido
21-06-2010, 20:13
Ja już też po. W Łodzi. :-) Jest czyściutko i przyjemnie.

markB
21-06-2010, 20:35
I co się dzieje z pyłkami strząsanymi przez czyszczenie matrycy (mam włączone czyszczenie przy on/off puszki) - czy jest jakiś nazwijmy to zasobnik na nie czy po prostu są strząsane do komory aparatu w dół, a przy obracaniu puszką sobie swobodnie latają? :roll: ;) Przyznam że pierwszy raz miałem taki przypadek - z żadną inną puszką czegoś takiego nie doświadczyłem ;)

System czyszczenia matrycy Nikona używa podobnej klejącej taśmy (a raczej tasiemki, bo wąskie to) jak Olympus. Można ją wymienić w serwisie, gdy będzie mocno zabrudzona, nie wiem jednak czy serwis na Postępu jest w stanie to zrobić (w USA na pewno).

robin102
22-06-2010, 10:19
Dlaczego sami nie czyścicie matryc jak je sami brudzicie, przecież to łatwa sprawa.

adrian
22-06-2010, 10:40
Dlaczego sami nie czyścicie matryc jak je sami brudzicie, przecież to łatwa sprawa.

Ależ czyścimy ;-)

Tak btw, jak/czym czyścisz the siedemset?

life
22-06-2010, 10:47
jak już przy temacie to mam pytanie czy ktoś spotkał się z czymś takim:

jakiś czas temu dmuchałem matrycę ale że coś tam pozostało postanowiłem przeczyścić to pędzlem (na sucho), pędzel o bardzo delikatnym i miękkim włosie. i wszystko było by fajnie gdyby nie fakt że jak czyściłem krawędzie matrycy, to przy dolnej jest szczelina bo włosie pędzla schowało się tam do środka a jak wyszło to jakąś ciecz zostawiło na matrycy (pędzel był absolutnie suchy). W związku z tym że został mi po tym jakieś tłuste plamy, nie wiem czy to jakiś smar z czy coś tam był musiałem wyczyścić na mokro. Koniec końców wszystko jest ok i plam się pozbyłem ale mocno mnie zaskoczyła ta rutynowa czynność. Dodam że po raz pierwszy od ponad roku używania czyściłem pędzelkiem, zazwyczaj grucha wystarcza.

Klatka
22-06-2010, 11:35
Ja już też po. W Łodzi. :-) Jest czyściutko i przyjemnie.

Gdzie czyściłeś w Łodzi i ja cię skasowali.
Się właśnie dopatrzyłem w d700 pyłków (gruchą nie idzie) i miałem zamiar sam wyczyścić ale ogarniają mnie wątpliwości co do sposobu a może inaczej.... różnorodności specyfików - za dużo ich i trudno się zdecydować.
A może ktoś z d700 podpowie jak i czym mu poszło czyszczenie.
Co do komory lustra to ja czyszczę miękkim pędzelkiem. Pucha komorą na dół i wymiatam pyłki. Jest ok.

PS: Ostatnio zmieniałem obiektywy w przeciągu przy pootwieranych szybach w samochodzie i .. podczas pierwszego tańca zauważyłem że na matówce i podglądzie jest coś dużego - ogromnego jak na rozmiar matrycy - myślę zgon matrycy. Ale dało mi do myślenia że widzę też przemieszczający się duży obiekt na matówce!?! :shock: Odkręcam obiektyw a tam w rogu komory lustra koło migawki suszek (kwiatek) :shock: z pociętymi przez migawkę płatkami no może dwoma czy trzema :) Pęseta uratowała sytuację a ma matrycy nic nie zostało (oprócz kilku ziwnych zdjęć z "dymem" ;) )

robin102
22-06-2010, 11:54
Ależ czyścimy ;-)

Tak btw, jak/czym czyścisz the siedemset?
Matryc w swoich siedemsetkach nie czyszczę bo nie brudzę :), wiec potrzeby nie ma takowej, ale czyszczę kolegom znajomym w 5DMKll i MKl co to nie wiedzieć czemu szybko się uświniają. Używam szpatułek do uszu i czystego jak łza IPA. Sru od lewej do prawej zaczynając od góry matrycy ustawionej w pozycji jak normalnie aparat pracuje w kadrach poziomych. Czasem trzeba z parę razy przeciągnąć od początku po kolei, szpatułkę prowadzę coś jak przy malowaniu. No i koniecznie na mokro tzn. dość obficie namoczona watka. Szpatułki czy jak ktoś woli w uproszczeniu wata nie mogą być nawijane z oczywistych powodów na coś ostrego lub na jakieś patyczki które rozpuszcza IPA bo to zostanie na matrycy, nie na zapałkę !. Wszystko jednak z czuciem i delikatnością co by filtra nie zarysować Potem dmuch końcowy dużą gruszką i posprzątane pod dywan na cacy :)
Generalnie warto matrycę czyścić jak najrzadziej pomaga w tym wyćwiczony nawyk zmieniania szkieł otwartym korpusem skierowanym do dołu, a przy wietrznej pogodzie w dużej torbie fotograficznej którą tez warto odkurzyć wewnątrz odkurzaczem. .

marcus777
22-06-2010, 12:26
Używam szpatułek do uszu.

często spotkałem się z opiniami na różnych forach,żeby jak ognia unikac owych patyczków :/ Czyli można śmiało używać nasączonych patyczków kosmetycznych + izopropanol ?

coś takiego znalazłem, ale drogo :/

http://www.sklep.minilabservice.pl/index.php?products=product&prod_id=44

sam płyn:

http://www.sklep.minilabservice.pl/index.php?products=product&prod_id=24

A.n.d.r.e.V
22-06-2010, 12:29
A gdzie kupujecie "czysty do analizy" IPA ??

Klatka
22-06-2010, 12:50
Właśnie tym zestawem (eclips) mój kolega czyści 5d. Na początku było to różnie z tą czystością ale teraz sobie chwali - szczególnie szpatułki które mają miękkie końcówki dopasowane do wymiarów matrycy. Płyn mu zostaje i będzie szukał tych ściereczek bezpyłowych które są owinięte na szpatułki. Gdzieś tam wyczytałem że można takie gaziki jałowe i niepylące kupić w aptece ale info nie sprawdzone. cena zestawu robi swoje :(

markB
22-06-2010, 14:59
1. Patyczków z watą trzeba unikać, bo
- mogą zostawiać włoski na matrycy
- włoski są stosunkowo twarde i przy nieumiejętnym, zbyt silnym nacisku, mogą nawet zarysować matrycę.

2. Od kilku lat używam Sensor Swabs z minilabservice, zasadniczo bez problemów, ale na początku z powodu braku doświadczenia i silnie zabrudzonej matrycy na jedno czyszczenie zużywałem do pięciu swabów. Zaletą tych swabów jest gwarancja od producenta wymiany matrycy w razie udowodnionego zarysowania przez swab. Pewne problemy przy czyszczeniu stwarza nie ten mop, ale ciasnota w komorze lustra D3 i D3X. Eclipse to metanol, a eclipse II jest mieszaniną alkoholi małocząsteczkowych, w tym izopropanolu. Izopropanol powinien byc cz.d.a. Te alkohole w eclipse są nie tylko cz.d.a, ale jeszcze są przesączane przez filtr membranowy w celu usunięcia wszelkich zanieczyszczeń mechanicznych, mogących zarysować matrycę. Swaby czyli szpatułki lub mopy można zachować po użyciu, a bibułkę wymienić na czysty PecPad (na własną odpowiedzialność, bez gwarancji producenta). Wymiana bibułki jest jednak upierdliwa i wymaga cienkich kobiecych palców.

3. Do czyszczenia matrycy trzeba używać specjalnych pędzli (takiego: http://www.visibledust.com/products3.php?pid=3 lub takiego: http://www.minilabservice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=82), i to dopiero po kilkukrotnym mokrym czyszczeniu matrycy swabami. Dopiero wtedy ma się ca 99% pewności, że silikonowy uszczelniacz z boków matrycy nie przylepi się do włosów pędzla. Pędle są drogie (ten drugi z taką samą gwarancją co do matrycy jak Sensor Swabs), ale jeszcze droższa jest wymiana zespołu matrycy i filtra.

Meggido
22-06-2010, 20:13
Ja nie czyszczę, bo mam obawy, że coś spitolę. ;-) Niech się ktoś inny gimnastykuje.

siona
22-06-2010, 21:34
A gdzie kupujecie "czysty do analizy" IPA ??

przecież napisałem gdzie to się kupuje :)

byTOMall
22-06-2010, 21:54
Ja używam (http://www.dust-aid.pl/)

ThomasVoland
23-06-2010, 00:18
Ja używam (http://www.dust-aid.pl/)

Ale to do Canona. Chyba że do Nikona też już jest?

robin102
23-06-2010, 09:59
Widzę, że kolegzy powyżej nieźle dajecie czadu w profesjonalnym czyszczeniu matrycy i wszelakich zabiegach przy tym, a czynność jest bajecznie prosta i wcale nie trzeba kupować zestawów za 200 czy więcej zł. Małe opakowanie IP plus patyczki małe opakowanie IPA 7zł+ patyczki 3zł =10 zł :) wyczyściłem już minimum z 10 matryc i starczy jeszcze na 100 czyszczeń. Nie demonizujmy sprawy czyszczenia matrycy, szkoda na to kasy, ale jak ktoś lubi ... :)

marcus777
23-06-2010, 11:51
Małe opakowanie IP plus patyczki małe opakowanie IPA 7zł+ patyczki 3zł =10 zł :)

Możesz pokazać jak to wygląda/ albo podać źródło ? Dzięki

Meggido
23-06-2010, 12:20
Ja dziś nabyłem 1 litr izopropanolu analitycznego za 18 zeta.

siona
23-06-2010, 12:57
Ja dziś nabyłem 1 litr izopropanolu analitycznego za 18 zeta.

i to jest najlepsza odpowiedź jak w jajo sobie lecą firmy które sprzedają 10 ml za 30 pln :) - nie wspominając, że ten ichny specyfik nie jest rozlewany w reżimie pozwalającym mu zachować czystość sprzed rozlewania :D

A.n.d.r.e.V
23-06-2010, 19:26
no właśnie robin102, gdzie kupujesz?

byTOMall
23-06-2010, 21:46
Ależ w UK, jest o połowę tańszy niż u nas. Prawie każdy ma ziomka w UK, więc zakup nie stanowi problemu. Pozostaje kwestia opłacalności.
@skinny500
Są 3 rozmiary/ szerokości szpatułek.

Bartek - NinoVeron
30-06-2010, 17:56
Czy firmy zajmujace sie czyszczeniem matrycy czyszcza "przy okazji" ("odkurzaja") wnetrze aparatu ?

profesjonalne serwisy czyszczą i konserwują wszystko



W okolicach Katowic ktoś czyścił D700?

Matrycę sobie sam mogę ogarnąć, ale chętnie dałbym do przeczyszczenia cały korpus.

jako, że mojemu D700 lada dzień stuknie 50-tka (50k pstryknięć) oddałem go wczoraj do serwisu foto do czyszczenia i konserwacji (Sosnowiec, ul. Staropogońska 35/III, tel 606-342-022)
kompletne czyszczenie całości oraz kompleksowa konserwacja (nasmarowanie wszystkich trybików itp...) - cena 100-110 zł, czas oczekiwania - 1 dzień roboczy

adrian
30-06-2010, 20:36
jako, że mojemu D700 lada dzień stuknie 50-tka (50k pstryknięć)

Tak poza konkursem ;-) Ja kupiłem thesiedemset w dniu premiery i myślałem, że robię sporo zdjęć :mrgreen:

Przebieg - 23tyś. ;-)

robin102
30-06-2010, 21:43
profesjonalne serwisy czyszczą i konserwują wszystko
kompletne czyszczenie całości oraz kompleksowa konserwacja (nasmarowanie wszystkich trybików itp...) - cena 100-110 zł, czas oczekiwania - 1 dzień roboczy
jakoś tanio, zwłaszcza za te trybiki ;)

--------------------------------
Ad do tego co kolega poniżej pyta
tak popiskuje sobie tam jakiś skrzat, w jednym ciszej w drugim troszkę głosniej

pawulon
30-06-2010, 21:46
Ja mam takie pytanie. Czy to czyszczenie matryce to powinno wydawać jakiś dźwięk? Co prawda są to podobno infradźwięki, ale jak miałem SONY to tam było słychać.

quietstorm
01-07-2010, 09:01
Ja mam takie pytanie. Czy to czyszczenie matryce to powinno wydawać jakiś dźwięk? Co prawda są to podobno infradźwięki, ale jak miałem SONY to tam było słychać.

W moim D700 słychać delikatny około 2 sekundowy pisk, ale jest ledwo słyszalny, trzeba się mocno wsłuchać.

Kiedyś miałem Pentaxa K10D i tam trudno było nie wyczuć i nie usłyszeć momentu w którym matryca była "czyszczona"... trzęsło całym aparatem...

Photoartbox
01-07-2010, 09:59
Ja mam takie pytanie. Czy to czyszczenie matryce to powinno wydawać jakiś dźwięk? Co prawda są to podobno infradźwięki, ale jak miałem SONY to tam było słychać.

W D300, slyszalem wyraznie. W D700 nic nie slysze i... niestety efektow rowniez nie widze :(
PS. W Pentaxie K10D podczas tej czynnosci, aparat prawie z reki wypadal :)

J51
01-07-2010, 10:24
W D300s mam włączone czyszczenie przy włączaniu i wyłączaniu,dzwięki słychać bardzo wyrażnie.

Moskvich
01-07-2010, 11:09
profesjonalne serwisy czyszczą i konserwują wszystko




jako, że mojemu D700 lada dzień stuknie 50-tka (50k pstryknięć) oddałem go wczoraj do serwisu foto do czyszczenia i konserwacji (Sosnowiec, ul. Staropogońska 35/III, tel 606-342-022)
kompletne czyszczenie całości oraz kompleksowa konserwacja (nasmarowanie wszystkich trybików itp...) - cena 100-110 zł, czas oczekiwania - 1 dzień roboczy
Mocno miałeś uwaloną matrycę?
Po czyszczeniu jest duża poprawa?

Mariusz888
01-07-2010, 16:10
U mnie w D700 też raczej nic nie słychać... ;)

Bartek - NinoVeron
01-07-2010, 19:21
Mocno miałeś uwaloną matrycę?
Po czyszczeniu jest duża poprawa?

to nie tak
nic nie miałem uwalonego :)

po prostu ... byłem w serwisie z lampą błyskową więc przy okazji zleciłem przeczyszczenie i konserwację D700

jest to dobry zwyczaj i polecam go innym aby raz na rok albo przynajmniej co 50 tys zdjęć oddali aparat do przeczyszczenia i konserwacji - cena nie jest duża (przy koszcie całego sprzętu) a pozwala zachować aparat w lepszym stanie i uniknąć w przyszłości poważniejszych konsekwencji

moje D300 też przy 50 tys zdjęć było czyszczone i konserwowane (przez poprzedniego właściciela w serwisie foto w Chorzowie, Hajducka 4), obecnie ma już 96 tys zdjęć... jest w bardzo dobrym stanie... ale przy 100 tys też oddam do czyszczenia i konserwacji.

quietstorm
02-07-2010, 11:32
U mnie w D700 też raczej nic nie słychać... ;)

No nie żartujcie. Wystarczy przyłożyć ucho np do ekranu LCD i się wsłuchać - delikatny 1-2 sekundowy pisk jest słyszalny.

Czyszczenie przy uruchomieniu mam włączone od dnia zakupu i szczerze mówiąc poważnych syfów nie mam. To już matówka częściej mi się upaprze... Ale też nie jestem jakimś heavy duty userem ;)

Mariusz888
02-07-2010, 13:21
Ale wiesz... nie przykładałem jeszcze ucha do lcd ;) ale sprawdzę następnym razem ;)

wasilewk
07-11-2010, 14:00
Odświeżę:

http://www.youtube.com/watch?v=HtcIpzhh_xA&feature=related

Facet używa jakiejś lupy, chyba własnej produkcji, do oglądania pyłków na matrycy.

Gdzie coś podobnego można kupić ?

dem
07-11-2010, 14:31
Na przykład tutaj (http://allegro.pl/lenspen-foto-lupa-do-czyszczenia-matryc-wawa-centr-i1309689802.html).

wasilewk
07-11-2010, 14:41
Łał !
Niby chodziło o coś prostszego ale to jest lepsze. Dzięki.

maszin
10-11-2010, 18:46
Odświeżę:

http://www.youtube.com/watch?v=HtcIpzhh_xA&feature=related

Facet używa jakiejś lupy, chyba własnej produkcji, do oglądania pyłków na matrycy.

Gdzie coś podobnego można kupić ?



Fajny pendzelek ! taki krecący sie,,, :)
moze ktos widział go gdzies w sklepie ?

maniek750
13-11-2010, 21:12
Macie napisane jak BYK 'Arctic Butterfly Visibledust' Visibledust.com i wszystko jasne ;)

pateb
16-11-2010, 22:32
Mam trochę inne pytanie. Niedawno kupiłem d700, włączam czyszczenie matrycy i nic nie słyszę... - w d300 słychać bardzo cienki dźwięk, a tu nic. Czy to normalne, czy coś nie tak z d700?

maszin
17-11-2010, 02:04
Mam trochę inne pytanie. Niedawno kupiłem d700, włączam czyszczenie matrycy i nic nie słyszę... - w d300 słychać bardzo cienki dźwięk, a tu nic. Czy to normalne, czy coś nie tak z d700?

... jak sie wsłuchasz to usłyszysz co chcesz :)

Sapphiron
26-04-2013, 10:08
Ja mam pytanie do mOSAda lub ogólnie do użytkowników czyszczałki w d700.

Jak bardzo daje po baterii włączona czyszczałka przy każdorazowym uruchomieniu i jak bardzo opóźnia start aparatu?

Budziko
27-04-2013, 13:07
Grzesiek, mam włączone od zawsze czyszczenie przy włączeniu i wyłączeniu w obu puszkach.
Nie widać opóźnienia w pracy aparatu. Bateria daje radę (ślub) na > 2000 zdjęć.

Sapphiron
27-04-2013, 13:46
a coś w ogóle daje to że jest włączone? nie czepiają się tak bardzo śmieci do matrycy?

Jacek_Z
27-04-2013, 20:55
Mi czyszczarka załatwiała sprawę, a inni narzekają, że D700 im sie kurzy. Może nie używali czyszczarki?

partyman
27-04-2013, 23:43
Czyszczarka na filtrze dolnoprzepustwoym w D700 nie działa.
Przy aktywnym używaniu aparatu: plener, podróże, niezbyt sterylne pomieszczenia i częstej zmianie szkiełek (zawsze staram się to robić przy maksymalnie stojącym i czystym powietrzu) matryca jest ewidentnie zasyfiona już po 10-20 tys klatek.
Nie działa nawet na mikropyłki, które grucha przesuwa bez problemu.
O przylepiony syf bym się nie czepiał.

Nie jest to tragedia, czyszczę na mokro i jest lux.

Opóźnień w starcie aparatu w moim odczuciu nie ma, mam to włączone dla lepszego samopoczucia. Mi bateria starcza na ponad 2 tys. klatek.

Jacek_Z
28-04-2013, 00:11
Czyszczarka na filtrze dolnoprzepustwoym w D700 nie działa.
Przy aktywnym używaniu aparatu: plener, podróże, niezbyt sterylne pomieszczenia i częstej zmianie szkiełek (zawsze staram się to robić przy maksymalnie stojącym i czystym powietrzu) matryca jest ewidentnie zasyfiona już po 10-20 tys klatek..Moja miała 50 tys przebiegu i była czyszczona raz - bo kolega czyści na mokro i z rozpędu wziął moje body, choc nie było trzeba.

Budziko
28-04-2013, 00:21
macham stałkami gdzie popadnie, najczęściej na weselach i plenerach...
Potwierdzam Jacka słowa, przesadnego syfu nie mam.

Sapphiron
28-04-2013, 00:33
nie no ja sam też nie marudzę na brudki ;) więcej brudu mam na matówce niż na matrycy ;)

partyman
28-04-2013, 17:20
macham stałkami gdzie popadnie, najczęściej na weselach i plenerach...
Potwierdzam Jacka słowa, przesadnego syfu nie mam.

Może kwestia jak sobie zdfiniujemy przesadny syf :-)
Wrzuć idealnie czystą fotę swojego sufitu w domu na f22 i długim czasie to uwierzę.
Najczęściej syfu jesteśmy nieświadomi bo pracujemy na f < 5.6 .... i wszystko super, tylko jak trzeba użyć f16 i zrobić krajobraz to mikro pyłki już bolą i bawimy się w stemplowanie.

Jacek_Z
28-04-2013, 19:56
.Najczęściej syfu jesteśmy nieświadomi bo pracujemy na f < 5.6 .... i wszystko super, tylko jak trzeba użyć f16 ..Oczywiście. Ja baaardzo często pracuje na przysłonie 8 (to mało), ale wchodzę w krajobrazach na przysłony 11-16. I kurzu nie ma.


.. więcej brudu mam na matówce niż na matrycy ;)I to dla mnie jest szokujące. W D700 miałem syfy na matówce. W D800 - masakra - po kilkuset zdjęciach miałem w wizjerze (czyli gdzieś na matówce najprawdopodobniej) kilka paprochów (w tym 2 gigantyczne), teraz syfów mam bez liku. Pojawiają się nowe, stare znikają, niektóre są stale. Ale matryca - czysta.

Sapphiron
28-04-2013, 23:20
Ja bardzo często robię na f22-32 i czasem coś się znajdzie a potem za kilka zdjęć już nie ma :) tak jakby spadło samo z siebie ;)