PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Portret - podejście drugie



Fremen
20-06-2010, 16:02
Witam!


Pod Waszą ocenę oddaję pięć kolejnych kadrów z ubiegłotygodniowego pleneru GKJ. Zaznaczam, że dryfuję po zupełnie nieznanych mi wodach ;) dlatego też każda opinia będzie dla mnie bardzo cenna.


Zapraszam


***




1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)

5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)



***

Dziękuję




PS. Swoją drogą, całkiem fajna ta zabawa z fotografią portretową :smile: Początki wiadomo - trudne i niepewne, ale czuję, że może mi się to spodobać :D

nathaniel
20-06-2010, 18:33
Szkoda, że tak zmasakrowałeś modelkę wybielając oczy, zresztą retusz skóry pozostawia wiele do życzenia - jest zbyt mocny.

Olusz
20-06-2010, 18:37
o, ostatnio nawet rozmawiałam z tą dziewczyną ;)
na 1 i 5 ma dziwnie 'płaskie' oczy...

Fremen
21-06-2010, 16:37
Szkoda, że tak zmasakrowałeś modelkę wybielając oczy, zresztą retusz skóry pozostawia wiele do życzenia - jest zbyt mocny.

Rzeczywiście, odrobinę podbiłem jasność i kontrast oczu, ale ingerencja była w tym zakresie na tyle niewielka, że "masakrowaniem" na pewno bym tego nie nazwał. Cel był taki, aby oczy były wyraziste, a jednocześnie możliwie naturalne i nieprzerysowane (chociaż zgodzę się, że na 4 mogłem to faktycznie zrobić trochę delikatniej...).
Jeśli zaś chodzi o retusz skóry, to prawda jest taka, że właściwie niespecjalnie było co retuszować. Poza rozjaśnieniem cieni pod oczami i punktowym zmatowieniem kilku lśniących miejsc skóra jest jedynie leciutko wygładzona... Wydaje mi się zatem, że zarówno styl, jak i siła takiego retuszu, jakoś dramatycznie nie odbiegają od zastosowanych w wielu innych fotografiach, jakie miałem okazję oglądać w tym dziale.
Oczywiście - to, co dla mnie (póki co) mieści się w granicach sformułowań "niewielka ingerencja", "wyraziste, acz możliwie naturalne" i "leciutko wygładzona", niekoniecznie musi być zgodne z preferencjami i standardami stosowanymi przez dużo bardziej doświadczonych fotografów;) Dlatego też liczę na Wasze kolejne opinie i uwagi, które na pewno pomogą mi trochę lepiej "skalibrować" swoje wyczucie w obróbce portretów.

coroner
21-06-2010, 16:57
No i to jest to :) wiadać, że wziąłeś pod rozwagę poprzednie rady, i teraz już jest super :) 1 bardzo fajna, a 5 rozwala :)

m_are_ks
21-06-2010, 17:03
Jak mam się czepić to wg mnie tragiczne ubranie modelki. Reszta - SUPER!

bulinko
21-06-2010, 18:11
Bardzo ładna 1., a reszta też niezła;):D

ChollaYi
22-06-2010, 11:16
Fajny secik.
No, ale niestety oczy na 1 i 5 nie wyglądają naturalnie. A refleks w oczach na 5 daje efekt demonicznego wyglądu ;)
Być może retusz był "lekki" ale efekt jest taki, ze skóra na 1 i 5 wygląda plastikowo.
Ogólnie chyba pasowałoby mi tu 0,3-0,5EV więcej światła na każdym zdjęciu.

Adu
22-06-2010, 15:17
plastikowa buzia

M@rian
22-06-2010, 20:11
jak wyżej - uważam za dużo plastiku na wszystkich zdjęciach. Wrzuć foty z puszki pewno lepsze wyszły.

lewAp7
23-06-2010, 09:16
Ja także uważam, że była tu za duża ingerencja jeśli chodzi o wygładzanie skóry i "podbijanie" oczu - naturalnie to nie wygląda...
Kadry, jak dla mnie, są OK. 5 z takimi oczami (ale nie aż tak masakrowaną ;-) skórą) byłaby świetna w innym ubraniu - bardziej mrocznym... jakimś gotyckim, np...

Fremen
24-06-2010, 20:44
Widzę, że jednak zdecydowana większość komentujących dostrzegła na pokazanych zdjęciach przekroczenie dawki "plastiku" ponad poziom akceptowalny ;) Coś w tym zatem musi być... Będę musiał przysiąść do tych kadrów raz jeszcze wobec tego i postarać się osiągnąć bardziej subtelny efekt retuszu :)


(...) Wrzuć foty z puszki pewno lepsze wyszły.
Hmm... To taki żart miał być?:-|


(...) A refleks w oczach na 5 daje efekt demonicznego wyglądu ;)
No... To chyba dobrze nie? :) Taki był zamysł ;)


Jak mam się czepić to wg mnie tragiczne ubranie modelki (...)
Coś w tym jest - mnie także naszła podobna refleksja po jakimś czasie. Może tragicznym bym go nie nazwał, ale rzeczywiście mogło być pod tym względem zdecydowanie lepiej ;) Cóż, kolejna lekcja na przyszłość ;)

Bardzo dziękuję Wszystkim za uwagi i komentarze!