Zobacz pełną wersję : Koniec swiata po raz kolejny...
Kwiatek111
18-06-2010, 14:07
onet po raz kolejny podaje "sensacyjne informacje", co myslicie na ten temat?
http://wiadomosci.onet.pl/2186420,28350,wiadomosceu.html
Rząd amerykański obciął budżet NASA, więc chłopaki robią co mogą, żeby wyciągnąć pieniądze.
Rafał_Sz
18-06-2010, 14:51
Już takie rzeczy bywały za czasów istnienia człowieka, tylko wcześniej mało wiedzieliśmy o prądzie. Dla mnie bardzo realne. No ale przynajmniej będzie się więcej spędzało czasu ze znajomymi przy ognisku a nie tylko forum i forum. ;)
eh....brak słów; nie mają co robić. Jak ma byc "the end", to i tak nic nie zmienimy, więc.....cieszmy się, bawmy się, fotografujmy, kupujmy D4 :D A nie zamartwiajmy się....
PZ
Czytałem o tym jakiś czas temu. Co ciekawe czym bardziej rozwinięta cywilizacja tym większe problemy mogą z tego wynikać. W przeszłości coś takiego już bywało, ale nie było to nic groźnego. Obecnie, gdy człowiek uzależniony jest od elektryczności etc... może być "mały" zonk.
Ten pan "redaktor", zanim opublikuje kolejnego newsa, niech sprawdzi znaczenia słów, które używa w tekście. Co ma wspólnego pandemia z burzą magnetyczną...
Heh, bez przesady z tym końcem świata. A artykuł taki mało odkrywczy. Nie od dziś wiadomo, że Słońce ma 11 letni cykl aktywności. I właśnie skończyło się minimum i wchodzimy w maksimum. Nawet na forum przedstawiłem już dowody na to. Proszę, plamki na Słońcu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=145743 :D
Natomiast podczas wzmożonej aktywności Słońca odczuliśmy nie raz skutki na Ziemi (problem z siecią energetyczną w Kanadzie w 1989 kiedy to zostało bez prądy 5 mln mieszkańców) i w kosmosie (uszkodzenia satelitów telekomunikacyjnych). Damy radę ;)
Czyli jak? Wychodzę se na pole pstryknąć landszafta, wyjmuje puchę z torby odpalam zasilanie i pucha z obiektywem smaży mi się jak placek na patelni??
:)
Z drugiej strony....
Jak nie będzie prądu, to patrząc wstecz, na podobne okoliczności, czeka nas wyż demograficzny. Komputery nam padną , forum nie będzie działało, więc czymś się trzeba będzie zając. :)
Czyli jak? Wychodzę se na pole pstryknąć landszafta, wyjmuje puchę z torby odpalam zasilanie i pucha z obiektywem smaży mi się jak placek na patelni??
:)
Smażyć się będą Canony i Sony, Nikony będą nadal robiły piękne, aHtystyczne fotografie ;)
Zainteresowani mogą sobie obejrzeć:
Fdea2wLuMAk
YIGQnvTxgKo
QcC7YiUuXG4
Tak więc Słońce to pikuś co nas może spotkać. Ale to trochę później ;)
kurde, może w końcu będzie wesoło... Z drugiej strony, jak ma paść tylko elektronika, to beton, ja bym chciał zobaczyć jak cały ten żałosny świat płonie.
\,,/
czyli trzeba zrobic zapas baterii do Nikona, by móc to wszystko uwiecznić :D zaraz zapewne Ubo@t da ogłoszenie, że kupi 100 baterii :mrgreen:
marszull
18-06-2010, 15:33
no coz trudno
byle tylko wiedziec z piec minut przed zeby wypic piwo, albo cos mocniejszego (takie nawiazanie do autostopem prez galaktyke)
a tak na powaznie to trzeba poszukac/zrobic jakis pojazd jak z madmaxa (a czas tylko do 2013)
byle tylko wiedziec z piec minut przed zeby wypic piwo
A co za problem? Wystarczy oglądać: http://sdowww.lmsal.com/suntoday.html :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/l_211_193_171-1.jpg
źródło (http://sdowww.lmsal.com/sdomedia/SunInTime/2010/06/18/l_211_193_171.jpg)
marszull
18-06-2010, 15:39
A co za problem? Wystarczy oglądać: http://sdowww.lmsal.com/suntoday.html :D
nie kazdy ma czas zeby codzienie sprawdzac czy juz dzisiaj
ja bym wolal jakis telefon od znajomego albo ogolny komunikat z powietrza na 5 minut przed
ja bym wolal jakis telefon od znajomego albo ogolny komunikat z powietrza na 5 minut przed
Spoko, dadzą znać :D
marszull
18-06-2010, 15:45
Spoko, dadzą znać :D
A to spoko, bo juz sie zaczalem zmartwiac. W takim razie wracam do pracy i koncem swiata sie nie przejmuje.
Rafał_Sz
18-06-2010, 15:48
nie kazdy ma czas zeby codzienie sprawdzac czy juz dzisiaj
ja bym wolal jakis telefon od znajomego albo ogolny komunikat z powietrza na 5 minut przed
Jasny błysk wyświetlacza komórki będzie oznaczać, że już czas na "pifko".
;)
Coz, pismaki jak zwykle robia wielkie halo z tematu, ktorego nie rozumieja. Jasne, pewnie beda lokalne (czyt. jeden-kilka krajow, moze cala Europa) awarie czy anomalie w sieci energetycznej czy telekomunikacyjnej, ale to beda raczej krotkotrwale efekty.
Hehe, jest nawet taki film z Nicolasem Cagem w temacie :D Zapowiedź czy jakoś tak... :D
Coz, pismaki jak zwykle robia wielkie halo z tematu, ktorego nie rozumieja. Jasne, pewnie beda lokalne (czyt. jeden-kilka krajow, moze cala Europa) awarie czy anomalie w sieci energetycznej czy telekomunikacyjnej, ale to beda raczej krotkotrwale efekty.
Masz rację. Efekt jest krótkotrwały i szybki. Trwa mniej więcej tyle czasu co zgaszenie światła w pokoju.:mrgreen:
Coz, pismaki jak zwykle robia wielkie halo z tematu, ktorego nie rozumieja. Jasne, pewnie beda lokalne (czyt. jeden-kilka krajow, moze cala Europa) awarie czy anomalie w sieci energetycznej czy telekomunikacyjnej, ale to beda raczej krotkotrwale efekty.
Masz całkowitą rację. Temat jest mi dość dobrze znany jak na człowieka niezwiązanego z astronomią, był już nawet taki wątek na forum. Najbardziej zagrożona jest Ameryka Północna. W Europie nie ma aż takich długich linii energetycznych, więc skutki będą mniejsze, a i podobno położenie Ameryki pod tym względem jest gorsze. Będzie jak zwykle: Zgaśnie komp, potem się znowu włączy. A wina czego? Słońca. ;) Nie ma co robić z igły wideł, ale bardzo dobrze że NASA się tym interesuje i próbuje coś w tym kierunku robić. A co do końca świata... No ludzie opanujcie się, Słońce nie spadnie nam na głowę, dziennikarze zdecydowanie przesadzili używając słowa "apokalipsa" i jestem przekonany że żaden z naukowców go nie użył. Ot nic nadzwyczajnego, kolejne maksimum. Niedawno straszyli epoką lodowcową, bo maksimum się opóźniało, teraz Słońce się budzi i też źle... I tak się trzeba cieszyć bo to bardzo stabilna gwiazda w dodatku w okolicach połowy swojego życia, nie ma się czym przejmować, zwłaszcza w Europie. ;)
PS: Jakby ktoś chciał nieco lepiej napisany artykuł po angielsku to proszę bardzo: http://www.sciencedaily.com/releases/2010/06/100616144559.htm
Nie ukrywajmy, że onet to nie jest najlepsze źródło wiadomości astronomicznych - za bardzo dramatyzują i mało konkretów. :D
Ja tam w te całe ,,super'' końce świata nie wieże, przeżyłem już 2 takie wydarzenia, jedno 1997 roku, gdzie później czytałem w jakiś mediach, że w `97 miał być koniec( nie wiem nawet dlaczego taki rok sobie ktoś wymyślił)
I rok 2000 gdzie też miał być koniec świata, że niby nowe tysiąc lecie, Itp.;)
Jedyne co czuje, to że na 2012-2013 rok, mogą wydarzyć się jakieś niezwykłe zjawiska atmosferyczne...
Ale to tylko przypuszczenia,bo mimo moich doświadczeń na temat końców świata, moja wiedza znikła i raczej się tym za bardzo nie interesuje.
A`propo jeżeli jakiś koniec świata ma być w 2012 roku to tylko EURO w Polsce:D
gdy byłem w wojsku nasz sierżant powtarzał "a jak już będzie koniec świata, lub jakaś bomba wybuchnie, to weź białe prześcieradło i flaszkę - mam przygotowany aparat, który działa bez żadnych baterii :)
Jedyne co czuje, to że na 2012-2013 rok, mogą wydarzyć się jakieś niezwykłe zjawiska atmosferyczne...
Bo ja wiem czy takie niezwykłe... Pewnie jak co roku będzie zimą śnieg, latem burze a jesienią deszcz. ;) Cykle słoneczne od dawna takie były i jeszcze długo takie pozostaną. Im bardziej rozwinięta cywilizacja tym bardziej to przeszkadza. Pewien naukowiec powiedział (jest w tym artykule, który podałem w poprzednim poście), że wkroczyliśmy w nową erę w której pogoda kosmiczna będzie miała niemal takie znaczenie jak pogoda na ziemi. Tego się nie da uniknąć, tylko trzeba nauczyć się przewidywać i minimalizować skutki. I jeszcze raz powtarzam: Z końcem świata ma to naprawdę niewiele wspólnego. ;)
Valdek_Tychy
18-06-2010, 19:50
onet po raz kolejny podaje "sensacyjne informacje", co myslicie na ten temat?
http://wiadomosci.onet.pl/2186420,28350,wiadomosceu.html
Nareszcie :D
Swoja droga, wspolczuje eko-straszakom: najpierw fajna zima wybila im z glowy pomysly o globalnym ociepleniu, a potem islandzki wulkan, ktory wywalil w powietrze ilosc CO2 rowna ponadosiemdziesiecioletniej emisji z calej Europy, uczynil dywagacje o psuciu srodowiska przez emisje CO2 zupelnie blahymi.
Na ich szczescie BP zrobilo im prezent i zafundowalo temat zastepczy :D Ktory to zreszta temat jeszcze odbije sie niezla czkawka, i to nie tylko ekologicznie...
pawelpiotrm
18-06-2010, 23:08
A dla mnie to może byc spełnianie się proroctw biblijnych, chociażby tych z Ewangelii Mateusza 24 roździału. Jakoś czuję w kościach korelację pomiędzy poważnym traktowaniem słów 'będą znaki na niebie' i 'bezradność narodów' a zagrożeniami które w róznych dziedzinach coraz bardziej są realne (wystarczy nawet bardzo powierzchowne podejście National Geografic lub jakiego Discovery pooglądać i dojść do podobnych wniosków), a tę realność chyba coraz wyraźniej określają znawcy tematu.
Marian K
19-06-2010, 13:52
A dla mnie to może byc spełnianie się proroctw biblijnych, chociażby tych z Ewangelii Mateusza 24 roździału. Jakoś czuję w kościach korelację pomiędzy poważnym traktowaniem słów 'będą znaki na niebie' i 'bezradność narodów' a zagrożeniami które w róznych dziedzinach coraz bardziej są realne (wystarczy nawet bardzo powierzchowne podejście National Geografic lub jakiego Discovery pooglądać i dojść do podobnych wniosków), a tę realność chyba coraz wyraźniej określają znawcy tematu.
A dla mnie najważniejsze jest -kto za tym stoi! bo jeżeli Bóg ,to nie daj Boże.
e tam....po prostu trzeba kupic analoga i zgromadzic odpowiednia ilosc filmow oraz chemii;)
e tam....po prostu trzeba kupic analoga i zgromadzic odpowiednia ilosc filmow oraz chemii;)
nie widzę innego ratunku ;)
Zamiast końca świata chciałabym przeżyć koniec fantazji autorów takich artykułów (gazety, portale, itp.). Media piszą bezkarnie bzdury (wolność słowa), robią co chcą, układając zdania w wieloznaczne treści, zupełnie nie mające związku z rzeczywistym stanem :|
Edit
Niewytłumaczalnym zbiegiem okoliczności obejrzałam właśnie film "2012" ;)
Naprawdę sympatyczne motywy - polecam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.