Grand.
17-06-2010, 14:57
Witam,
Z racji tego, że zdarzyło się to już n-ty raz postanowiłem opisać to na forum. Kiedy ostrzyłem na obiekt, aparat złapał i potwierdził ostrość, zablokował ekspozycje (zgodnie z ustawieniami) nacisnąłem spust i... nic. Puściłem i... nic. Ostrość i ekspozycja nadal były zablokowane pomimo tego, iż spust został puszczony. Aparat nie reagował na nic, prócz oczywiście wyłączenie (co zrobiłem na samym końcu zmagań z maszyną) zacząłem obracać aparat w dłoniach szukając zewnętrznego powodu takowego zachowania. W pewnym momencie, na co musiałem czekać dość długo, aparat wyzwolił niespodziewanie migawkę pomimo tego że nic nie zrobiłem ze spustem. Poprzednim razem, sytuacja była ciekawsza. Po włączeniu i wyłaczeniu, kilkukrotnym, oraz zdejmowaniu/zakładaniu obiektywu aparat nagle wyzwolił migawkę zaraz jak tylko go właczyłem 4 raz. Nie było włączonej opcji "Uniesienie lustra" ani migawka cykl podniesienia/opuszczenia lustra nie został przerwany wyłączeniem aparatu. Zastanawiam się czy nie oddać tego "tylnego dekielka od kita" do serwisu. Co poradzicie? Ktoś sie z tym spotkał już, w tym lub innych modelach?
Z racji tego, że zdarzyło się to już n-ty raz postanowiłem opisać to na forum. Kiedy ostrzyłem na obiekt, aparat złapał i potwierdził ostrość, zablokował ekspozycje (zgodnie z ustawieniami) nacisnąłem spust i... nic. Puściłem i... nic. Ostrość i ekspozycja nadal były zablokowane pomimo tego, iż spust został puszczony. Aparat nie reagował na nic, prócz oczywiście wyłączenie (co zrobiłem na samym końcu zmagań z maszyną) zacząłem obracać aparat w dłoniach szukając zewnętrznego powodu takowego zachowania. W pewnym momencie, na co musiałem czekać dość długo, aparat wyzwolił niespodziewanie migawkę pomimo tego że nic nie zrobiłem ze spustem. Poprzednim razem, sytuacja była ciekawsza. Po włączeniu i wyłaczeniu, kilkukrotnym, oraz zdejmowaniu/zakładaniu obiektywu aparat nagle wyzwolił migawkę zaraz jak tylko go właczyłem 4 raz. Nie było włączonej opcji "Uniesienie lustra" ani migawka cykl podniesienia/opuszczenia lustra nie został przerwany wyłączeniem aparatu. Zastanawiam się czy nie oddać tego "tylnego dekielka od kita" do serwisu. Co poradzicie? Ktoś sie z tym spotkał już, w tym lub innych modelach?