Zobacz pełną wersję : Noże kuchenne na lata
StachersDTR
17-06-2010, 14:14
Chcę kupić noże kuchenne, max do 300 zł za komplet.
Słyszałem, że Gerlach robi bardzo solidne i ostre noże, znalazłem cos takiego:
http://allegro.pl/item1051562648_gerlach_noze_bambus_962_1_fiskars_p oznan_24h_0zl.html
Czy ktoś posiada coś podobnego? Ciekaw jestem czy są warte swojej ceny.
oj, temat rzeka,
tutaj masz kilka firm profesjonalnych: http://www.nisbets.co.uk/products/ProductCategory.asp?TopGroupCode=C2
Victorinox to szwajcarskie noze - ta sama firma co robi swiss army knife. Taka dolna polka profesjonalna. Nie wygladaja najladniej (mowie o tych z plastikowymi raczkami, ale sprawdzaja sie) Polece oczywiscie Globala, Wusthof Trident, a sam choruje na Sekiru: http://www.nisbets.co.uk/products/productdetail.asp?productCode=S400
Najwazniejsza sprawa by noze byly "na wieki" to ostrzenie przed i po kazdym uzyciu.
grudzinsky
17-06-2010, 15:32
oj, temat rzeka,
(...)sam choruje na Sekiru: http://www.nisbets.co.uk/products/productdetail.asp?productCode=S400
Najwazniejsza sprawa by noze byly "na wieki" to ostrzenie przed i po kazdym uzyciu.
co do tego, ze temat rzeka to sie zgodze :)
noz najlepiej wziąć i sprawdzic jak lezy w dloni. te noze, na ktore GeparD choruje mi np w ogole nie leza w dloni i po kilku chwilach pracy pojawily sie odciski. tandeta jak na taka kase. tez mam w planach zakup zestawu nozy, jako ze znow wrocilem do pracy w kuchni. wczesniej mialem mozliwosc pracowac nozem, ktory kosztowal £80, ale kroil wszystko ;) niestety firmy nie pamietam...
ostrzalka, ktora jest w zestawie nie jest najlepszym rozwiazaniem ;) czlowiek sie namacha, a efektu nie widac ;)
najlepiej jest zakupic typowa ostrzalke kucharska. kawal stali. dwa trzy ruchy i noz brzytwa :D
znalazlem noz, ktorym pracowalem :D (http://www.fide.pl/pl/zwilling/professional_s_zestaw_2_nozy_i_ostrzalka__35690-000/606/?utm_medium=tradedoubler&utm_source=www.nokaut.pl&tduid=f5e1ae2bc8bb6392d11aad85e31f20e3&affId=1209831&affiliates_checked=1)
Sendilkelm
17-06-2010, 15:34
Zgadzam sie z powyzsza opinia. Z tanszych chyba Victorinox przoduje. Obcnie korzystam z Wusthof juz 7 rok i jestem zadowolony. Co do Gerlach, to moge tylko powiedziec, ze byla kiedys u nich linia z tzw. damasty, ze specjalnej stali damasceńskiej. I z tego co wiem to byl wlasnie niezly przekret z ta stala u Gerlacha. Nie wiem jak z innymi jego produktami.
Najwazniejsza sprawa by noze byly "na wieki" to ostrzenie przed i po kazdym uzyciu
Ekspertem nie jestem, ale czytalem, ze przed i po kazydm uzyciu to trzeba od razu umyc i nie zostawiac mokrych, ale zeby ostrzyc ? Mi wystarcza raz na tydzien i jest ok.
Ps
Mozesz takze pomyslec o ceramicznych :) Tych nie trzeba ostrzyc dlugo, ale z tego co wiem to jak juz trzeba to nie w domu
StachersDTR
17-06-2010, 15:37
O Victorinox wiem, bo sam ostatnio wybierałem między ich a Vengera scyzorykiem. Co do profesjonalnych... Tak jak powiedziałem na noże chcę wydać nie więcej niż 300 zł więc kupie... porównując do aparatu... d 3000. Do d300 mu dalego, ale zawsze to coś lepszego niż cyfrak za 500 zł;).
Natomiast te Gerlacha spodobały mi się wizualnie- lubię drewno, ciekaw jestem tylko czy rzeczywiście mają taka porządną stal.
A odnośnie ostrzenia to też jest tak, że jeśli noż jest ze słabej jakości stali to już w trakcie krojenia- szczególnie mięsa, trzeba go ponownie ostrzyć. Z porządnymi nożami jest nieco inaczej. A te Sekiru.. no cóż.. wyższa półka:)
Dodam jeszcze tyle, że noże kupuje do użytku domowego;)
[QUOTE=grudzinsky;1958566]
znalazlem noz, ktorym pracowalem :D (http://www.fide.pl/pl/zwilling/professional_s_zestaw_2_nozy_i_ostrzalka__35690-000/606/?utm_medium=tradedoubler&utm_source=www.nokaut.pl&tduid=f5e1ae2bc8bb6392d11aad85e31f20e3&affId=1209831&affiliates_checked=1)[/QUOTE
nieźle ;)
http://allegro.pl/item1075494698_noze_zepter_fabrycznie_nowe_5szt_gr atisy.html - mam "starsza" ich wersje z czarnymi jeszcze plastikowymi raczkami zeby nie sklamac lat juz z 10. I dalej sa w uzytku wiadomo z czasem sie troche zuzywaja ale i tak jestem bardzo zadowolony, te teraz sprzedawane sa chyba jeszcze lepsze. Cena katalogowa tych nozy to 460zl na allegro jak zwykle najtaniej. Jak nie kroisz ludzi jak Dexter a potrzebujesz do normalnego codziennego uzytku to mysle ze beda wystarczajace. Mysle ze na necie bedzie spoko informacji o nich - no i Zepter firma chyba dosc dobrze znana nie tylko w Polsce ale i na Świecie.
Rafał_Sz
17-06-2010, 16:16
Ja jestem miło zaskoczony jakością noży jakie można szarpnąć za punkty na stacji Shell. Myślałem, ze to będzie jakaś tandeta z ryżu, a jednak dają radę.
grudzinsky
17-06-2010, 16:56
w domu mam noz z Tesco za £12 i swietnie sobie daje z nim rade, ale jesli w kuchni przez 6-8h mial bym pracowac takim nozem to raczej bym sie pochlastal ;)
wasilewk
17-06-2010, 17:04
...
Najwazniejsza sprawa by noze byly "na wieki" to ostrzenie przed i po kazdym uzyciu.
Niby tak, ale wtedy moja żona palców by nie miała. Nie pomaga uprzedzanie: "tego nie używaj, bo naostrzyłem !"
od kilku lat uzywam nozy Tescoma. Dokladnie tej serii:
http://www.tescomasklep.pl/index.php?cPath=305_71_80
i moge powiedziec, ze sa rewelacyjne. mozna sobie skompletowac co kto lubi i smigac nimi przez lata.
Ja uzywam noży "Hispano Suiza" od 2 lat i sprawują sie super a co najciekawsze to były te z Gazety Wyborczej. :) Najwazniejsze to po umyciu wytrzeć je do sucha i nadal sa ostre jak nowe :)
Osobisicie od lat prcuje zawodowo na Victorinox i Sanelli wiec z czystym sercem moge polecic.Jesli chodzi o Gerlach nigdy nie potrafilem sie przekonac do tej firmy.Moim zdaniem byla dobra jak szkopy to robily 40 lat temu :) ale nie najwazniejsza jest sama firma a to jak dbamy o dany sprzet...
Niby tak, ale wtedy moja żona palców by nie miała. Nie pomaga uprzedzanie: "tego nie używaj, bo naostrzyłem!"
kwestia trzymania rzeczy krojonej :) i wsrod kucharzy krazy stwierdzenie, ze szybciej zatniesz sie nozem tepym niz ostrym - jest to sprawdzone organoleptycznie :) w swojej przeszlej karierze kucharskiej wielokrotnie zacialem sie nożem tepym niz ostrym z tego wzgledu iz uzytkujac noz tepy musisz uzyc sily, czego nie robisz uzywajac noża k... ostrego :)
potwierdze co mowi grudzinsky, noz musisz wziac w reke - mi natomiast nie leza, wszedzie zachwalane, noze Global'a
Osobisicie od lat prcuje zawodowo na Victorinox i Sanelli wiec z czystym sercem moge polecic.Jesli chodzi o Gerlach nigdy nie potrafilem sie przekonac do tej firmy.Moim zdaniem byla dobra jak szkopy to robily 40 lat temu :) ale nie najwazniejsza jest sama firma a to jak dbamy o dany sprzet...
Ja Victorinox mam jeden noz od 5 lat - Pastry Knife: http://www.nisbets.co.uk/products/productdetail.asp?productCode=C663 , moja ladniejsza polowa uwielbia ten noz, do tej pory jest ostry jak brzytwa. Nazwa wskazuje ze uzywa sie go do "Pastry" czyli do ciast i deserow, ale uzywany do innych rzeczy tez od biedy daje rade ;)
gadzeciarz
17-06-2010, 19:32
O kochani co do noży w kuchni dla domu a może nie tylko to mały niepozorny Victorinox nóż do pomidorów !!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
tu wersja biała i czarna oraz dwa podobne lecz pomarańcz to Fiskars
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
Firma Fiskars w moim domu to noże większego kalibru które stosujemy do grubszych spraw
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
I tak Victorinox nóż do pomidorów to super cena do wspaniałego i cholernie uniwersalnego noża do codziennego użytku ! Lepszego nie ma! cena od 10-17pln
Reszta to ostre narzędzia przydatne w kuchni lecz większość czasu stoją i się kurzą a do tego sporo kasy trza wydać ;-) stąd fotki rozmydlone bo kurzu nie wycierałem.
Ten ostatni ponoć nóż kuty.
A na koniec prawda która brzmi nie ma noży które się nie tępią ,ja używam ostrzałki Fiskars do swoich i jest O.k noże cały czas ostre jak nówki. Victorinox też można nią ostrzyć.
najlepszy z Fiskarsów to taki nożyk mój ulubiony
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
jackrabbit
17-06-2010, 19:35
ja z fiskarsa to mam nozyk do filetowania, daje rade :)
MORA, tanie i super ostre noże ze znakomitej stali
KaleidoStar
17-06-2010, 21:36
Również polecam Victorinoxa. Jestem bardzo zadowolona, używam od lat, a hm... w sumie nie wiem, czy już jakiś ostrzyłam, czy nie.
No i Fiskars, wspomniany troszkę wyżej. Kocham te noże, chociaż niestety w domu nie mam nic tej firmy. Ale swego czasu używalam ich noży, maczet i siekier. Każde jedno wspaniale :)
Grzesiek_G
17-06-2010, 21:41
Też polecam Victorinoxa, oraz Fiskars-a - oczywiście z tej półki cenowej. Jak ktoś lubi noże w stylu japońskim - ikea miała taką fajną serię - co do rękojeści drewnianych - minus brak możliwości prania w zmywarce.
A ja polece noże ceramiczne KYOCERA
tu mozesz o nich poczytać. Widziałem link jak je robią. Ręczna robótka ;)
http://www.pomocnicykuchenni.pl/ceramiczne,bialy-ceramiczny-noz-kuchenny-santo,35,020211410,1659.html
PS nie ma ich ale wydaje mi sie to pozycją godną do zaproponowania
no "miszczu", z rozmiarem fotki to trochę przegiąłeś... fota leci do kosza.
glisek
Slawek Wojtczak
17-06-2010, 22:31
Ja moge polecić noże Fiskarsa. Porządnie wykonane, w komplecie elegancki drewniany "stojak":)
Sendilkelm
17-06-2010, 22:55
Kyocera ceramiczne, mialem jeden w reku, super sprawa - ale komplet ma byc za 300-400 zl, wiec pewnie odpada.
Jesli ktos mowi, ze swoich nozy nie ostrzyl kilka lat i sa nadal ostre, to prawdopodobnie nie widzial ostrego noza :) Tak samo sa komplety nozy z zabkami, nawet jakis noz szefa kuchni ma zabki i ludzie mowia, ze nie trzeba ostrzyc i sa super - ale one nie tna tylko rwa ;/ (kaleczac wszystko co napotkaja).
No to mamy kolejny wątek do kolekcji "Myślałem, że na tym forum już żadne pytanie mnie nie zaskoczy..." ;)
Z Fiskarsa to polecam łopaty :D
Pracuję w kuchni i wszystkie noże jakie posiadam to tylko i wyłącznie szwajcarskie Victorinox'y. Znakomita jakość za niewygórowaną cenę. Przykładowo: małe obieraki po 4EUR, siekacz za 30EUR. Szynkowiec za 25EUR.
pioter m
17-06-2010, 23:56
Mialem noz gerlacha. Tylko jeden, ale swietnie sie spisywal przez parenascie lat. Niestety, na emigracji jakas menda mi go zakosila...
To dobra stal i dobre noze. Przynajmniej kiedys takie byly. Teraz na podstawie obrazka nie da sie tego stwierdzic. Trzeba wziac do reki i tyle.
KaleidoStar
18-06-2010, 00:56
Tak, cena Victorinoxow jest świetna, u nas po kilkanaście złotych max za nóz.
Sendilkelm, nie mówię, że teraz są najostrzejsze, ale skoro po kilku latach bez ostrzenia nadal mogę pokroić w cienkie plastry dojrzalego pomidora ze skórą bez zgniatania go.. jest ok :D
Mam zestaw gerlacha, dostaliśmy go na slub 3 pazdziernika i jak od tamtej pory ani razy nie ostrzyłem jeszcze:)
jako ciekawostka raczej (chociaz na tym forum nie taka kase sie wydaje na zachcianki ;)
to podobno najlepsze noze kuchenne na swiecie (seria UX10):
http://korin.com/Brands/Misono_2
StachersDTR
18-06-2010, 13:59
http://allegro.pl/item1075494698_noze_zepter_fabrycznie_nowe_5szt_gr atisy.html - mam "starsza" ich wersje z czarnymi jeszcze plastikowymi raczkami zeby nie sklamac lat juz z 10. I dalej sa w uzytku wiadomo z czasem sie troche zuzywaja ale i tak jestem bardzo zadowolony, te teraz sprzedawane sa chyba jeszcze lepsze. Cena katalogowa tych nozy to 460zl na allegro jak zwykle najtaniej. Jak nie kroisz ludzi jak Dexter a potrzebujesz do normalnego codziennego uzytku to mysle ze beda wystarczajace. Mysle ze na necie bedzie spoko informacji o nich - no i Zepter firma chyba dosc dobrze znana nie tylko w Polsce ale i na Świecie.
Mam te noże:) Również starszą wersję.
Mają już dwa lata. Jednak na dłuższa metę nie podoba mi się w nich fakt że wszystkie sa z ząbkami. Nie zbyt wygodnie się je ostrzy. Ponadto do takich rzeczy jak mięso czy np pomidory najlepsze sa noże z gładkim ostrzem.
Mam Amefa Praxos i nie chcę lepszych. http://www.amefa.com/nc/polska/amefa/kitchenknives/?tx_photogals_elementid=576&tx_photogals_image=1#c576
Sendilkelm
18-06-2010, 16:03
Jako ciekawostka ...
chorowałem na coś takiego http://www.hiendkitchen.com/product_info.php/cPath/23/products_id/89?osCsid=cffeb909027676083c1712664ea3ee32
ale N35 F/1.8 DX mnie wyleczyl :)
Megazordon
20-06-2010, 10:02
Ja jestem miło zaskoczony jakością noży jakie można szarpnąć za punkty na stacji Shell. Myślałem, ze to będzie jakaś tandeta z ryżu, a jednak dają radę.
Najlepsze jest to, że taki zestaw kosztuje maksymalnie 50 zł i też daje radę. Odnośnie tanich noży za punkty, stałem się rok temu posiadaczem zestawu Bergner (rozdają je w Carrefourze za punkty) i też jestem zadowolony. Ani razu ich nie ostrzyłem a tną wszystko tak, jak na początku.
Pamiętam, że kiedyś była moda na noże ostrzone laserowo, czy coś w tym stylu. Mój ojciec kupił taki zestaw, ale nie wiem jakiej firmy. Pamiętam tylko, że na ostrzu mają napis Sheffield i wszystkie są ząbkowane. Noże mają już naście lat, jak nie więcej i dalej wszystko kroją bez najmniejszego problemu.
jakis czas temu przerabialem temat nozy. generalnie na forach tematycznych to w niskich przedzialach cenowych Victorinox, ewentualnie fiskars. sam po zakupach polecam Victorinoxa. najlepiej samemu skompletowac, choc sa tez zestawy. plusem zestawu ze wsio jest. plusem samodzielnego kompletowania, ze aktualnie wiekszosc wiekszych nozy nie kutych jest dostepnych z raczka Fibroxa - bardzo fajne tworzywo, duzo lepiej sie to trzyma, antypozlizgowe (a w zestawach nie ma). polecam tez z calego serca wspomniany wyzej noz do krojenia pomidorow. kupilem bo wszyscy sie smiali ze to podstawowy noz w kuchni. wyrobil sobie tez przydomek. 'Pikutek' mimo niewielkich rozmiarow pokroi i pomidora, i cytryne, i chleb, i wedline, i zmrozonego kurczaka, i kawalek deski .. bo to male cos jest zawsze pod reka i nie ma dla niego rzeczy nie do pokrojenia.. polecam wziac 2 bo zawsze sie okazuje ze ma za duzo zastosowan.
przyklad zestawu: http://www.allegro.pl/item1080496935_zestaw_nozy_kuchennych_victorinox_s uper_jakosc.html
noze z fibroxem: szef 19cm - http://www.allegro.pl/item1081320852_noz_szefa_kuchni_victorinox_fibrox_ ostrze_19cm.html
noz do chleba 21cm - http://www.allegro.pl/item1074693904_victorinox_noz_do_chleba_fibrox_war szawa.html
15cm do wszystkiego - http://www.allegro.pl/item1072992607_noz_kuchenny_5_2003_15_victorinox.h tml
pikutek - http://www.allegro.pl/item1072676325_victorinox_noz_6_7833_do_pomidorow_ pikutek.html
do tego jakies obieraki - ksztalty wg potrzeb, ew jakis noz do filetowania, tudziez santoku i w sumie wiekszosc potrzeb zalatwiona.
nie polecam zbytnio roznych cudow w zestawach z marketow o blizej nieznanej marce - w wiekszosci stal jest za gruba, zle pracuje, szybko sie tepi, jesli w ogole da sie to cos naostrzyc. jesli chodzi o tepienie to nie ma nozy, ktore sie nie tepia. nawet ceramiczne - choc im idzie to duzo wolniej. w zaleznosci od jakosci noza dzieje sie to najwyzej szybciej lub wolniej. i jak ktos ma 12 lat jeden noz i jest tak samo ostry jak na poczatku, to albo jest nieswiadomy, albo noz byl tepy od poczatku ;) a jak wiara jest silna to proponuje wziac kartke A4 i trzymajac palcami w pionie sprobowac ja tym nozem przeciac uzywajac grawitacji .. jak powierzchnia jest niepostrzepiona to faktycznie noz na wypasie i zwracam honor.. ale cienko to widze ;)
ceramika fajna, ale ja sie boje ze upuszcze (choc predzej ktos inny pewnie to zrobi ;) ) i bedzie po nozu.
noze Zeptera - lat temu 10 mialem okazje uzywac kutych tej marki - rewelacja.. niestety te zestawy laserowo ostrzone z czerwono czarnymi plastikowymi raczkami dostepne teraz nijak sie do nich maja. uff.. sie rozpisalem :P
Mz. nie ma sensu kupować zestawów noży - naprawdę potrzebny jest taki długi, szeroki kuchenny kizior i do tego mały, wąski i krótki. Miałem sporo różnych wynalazków - te z ząbkami i cudami ostrzone laserowo i brylantowo są do d... i stanowczo je odradzam. Nie ma sensu myć noży w zmywarce. Miałem też jakiś drogi japoński i był fajny, ale go załatwiłem rąbiąc. Tescoma np. mi nie leżała w ręku, ogólnie głównym problemem jest znalezienie czegoś, co nam dobrze leży w łapie. Ostatnio po rozwaleniu japończyka kupiłem sobie taki majcher w IKEA, którym załatwiam 90% czynności krojczych - jest ciężki, duży i ostry, ma wygodną rękojeść, do tego osełkę krążkową (ostrzę dość często) i jestem usatysfakcjonowany:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30131071
Ja używam głównie jednego noża - Spyderco Santoku. Szkoda, że już do kilku lat nie jest produkowany.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/santoku_2-1.jpg
źródło (http://www.guns.com.pl/photos2/santoku_2.jpg)
A poza tym to kute Victorinoxy. I takiego zestawu japońsko-szwajcarskiego nic nie zaskoczyw kuchni :D
O kochani co do noży w kuchni dla domu a może nie tylko to mały niepozorny Victorinox nóż do pomidorów !!!
OŁ JES!
To tak zwany Pikutek (http://swiatnozy.com.pl/content/view/116/64/)
Kosztuje grosze i jest bardzo uniwersalny. Jak się stępi (mnie się tępią po ok. 2 latach) to kupuję następny.
Do obiadum czy przygotowywania kanapek - tylko z pikutkiem :grin:
A z innych noży to mam jeszcze Vicka do pieczywa (fibrox), i kute Fiskarsy: szefa 21 cm i do warzyw.
Do domowego kuchcenia wystarczają zupełnie 2-3 dopasowane o potrzeb noże.
Jeśli chodzi o najwyższej jakości noże - to tylko bezpośrednio z Japonii.
Polskie sklepy dodają do takich produktów po 100% i więcej narzutu.
Polecam stronę: (i jednocześnie sklep)
http://www.japanesechefsknife.com/products.html
Przesyłka z Japonii bezpośrednio do Polski - tylko $7, paczka idzie 3-5 dni. (kurier EMS).
Takie noże, poza ekstremalną ostrością, stanowią również małe dzieło sztuki użytkowej i wyglądają np. tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.japanesechefsknife.com/images/Img902.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.japanesechefsknife.com/images/Img978.jpg)
w szczególności polecam noże z kategorii:
http://www.japanesechefsknife.com/JCKOriginal.html
lub
http://www.japanesechefsknife.com/Hiromoto.html
a dla bardzo wymagających:
http://www.japanesechefsknife.com/HATTORI.html
pozdrawiam,
Paweł
de Fresz
25-06-2010, 14:52
Tylko po co damast w nożu kuchennym? Poza oczywiście względami estetycznymi czy snobistycznymi ;-)
Tylko po co damast w nożu kuchennym? Poza oczywiście względami estetycznymi czy snobistycznymi ;-)
Jak komuś damast przeszkadza - może sobie wybrać dowolną opcję z szerokiej gamy stali nierdzewnych lub "węglowych".
Idea wyboru noża japońskiego jest taka, że zamiast kupować zestaw noży kiepskiej jakości - lepiej nabyć jeden czy dwa bardzo dobre. A czy przy okazji ma taki nóż efektownie wyglądać - to już kwestia indywidualna.
de Fresz
25-06-2010, 16:13
Gdyby to była kwestia tylko estetyki, to podobne efekty można uzyskać trawieniem lub na jeszcze kilka innych sposobów. Damast ma pewne konkretne zalety, dla których nie widzę zastosowania w kuchni, ale może ktoś ma na to jakieś ciekawe argumenty? Ma też tę wadę, że jest bardzo drogi w produkcji i zazwyczaj robiony głównie ręcznie, choć z tą ceną, to dla niektórych może być zaleta ;-)
gadzeciarz
25-06-2010, 16:31
Te Japońce świetne,mi się bardzo spodobały ale po za ceną a jest niewąska ;-) wiem wiem ręczna robota itp. bardziej mi się kojarzą z dziełem sztuki i jakoś chyba szkoda mi by było ich używać a tępią się zapewne również tyle że może wolniej,a jak takie cudo później odpowiednio naostrzyć ?
To już wolę victorinoxa do pomidorów tnie jak brzytwa i sentymentów nie ma że coś tam coś tam się z tępi to następny choć 3 latka potrafi pociągnąć za jedyne 15pln.
Mariusz888
12-07-2010, 00:16
A jak wygląda opcja Fiskars vs Victorinox? Ta sama półka czy lepiej jednak Victorinoxa? Bo Fiskarsy dzisiaj oglądałem i całkiem całkiem, ale wiadomo że oglądanie a długi czas użytkowania to dwie różne sprawy, a głosy pomiędzy nimi są podzielone - tzn obie dobre ale ciężko powiedzieć co lepsze... ;)
EDIT
Które serie Fiskarsa i Victorinoxa konkretnie polecacie? Czy "co nie wezmę to będzie ok?" ;)
w domciu używamy fiskarsów od lat co 3-4 lata zdycha ich ostrzałka (niewiem czemu) tną wszystko od pieczywa do palców żony(najczęściej) są do tego jeszcze listwy magnetyczne żeby wieszać noże na ścianie szybki dostęp i wygoda.
mały oftopik: jak to jest, że kobiety tak często kroją sobie palce?
Mariusz888
12-07-2010, 18:22
Offtopując to pewnie temu, że to mimo wszystko kobiety więcej i częściej gotują - tak mi się przynajmniej wydaje i chyba się nie mylę - po prostu jeśli robimy coś częściej to jest większe prawdopodobieństwo skutków ubocznych ;) Ja nie mówię że faceci nie gotują i że przysłowiowo "przypalają wodę na herbatę", ale po prostu wydaje mi się że to one gotują częściej i więcej ;)
gadzeciarz
12-07-2010, 20:24
Nóż do pomidorów Victorinox jest zdecydowanie lepszy od takiego noża firmy Fiskars . Większe noże w mojej ocenie to już dominacja Fiskarsa.
mi się nie podobało w fiskarsach, ze klinga przy uchwycie na powierzchni tnacej nie zaczyna sie od razu tylko jest zgrubienie na stali, ktore w moim odczuciu moze mi przeszkadzac przy czesci operacji, obijajac sie o deske na przyklad. sadze ze ktorych bys nie wybral bedziesz zadowolony - czy fiskars czy victorinox. ja postawilem na noze victorinoxa z raczka fibroxa, poniewaz nie bylem w stanie okreslic czy wole zeby ostrze szefa mialo 22 czy 19 czy moze 25, a moze wyzsze a moze nizsze ostrze, jaka dlugosc noza do chleba itp. troche wiecej tego nakupilem. przy okazji rodzina ma czym kroic, a ja za jakis dluzszy czas jak juz bede chcial wydac na kute to przynajmniej wiem co mi odpowiada.
no ale Pikutka to z victorinoxa ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.