Zobacz pełną wersję : Obrazowanie d300s v d700
marcus777
16-06-2010, 21:03
Wiadomo ISO w DX/FX bez dwóch zdań FX No.1 a proszę mi odpowiedzieć, czy jest ogromna, minimalna, podobna ?! różnica jeśli chodzi o DR między d700 v d300s ? Zastanawiam się nad kupnem d300s+17-55/2.8 + sb900 czy d700+24-70+sb900
Planuję zakupić d700 z obiektywem Nikkor AF-S 24-70 mm < na początku jest właśnie szeroko 24 mm czy to w ZUPEŁNOŚĆI wystarcza do krajobrazów, architektury, reporterki, ceremonie etc. ? Spotkałem się z opinią, że w/w zestaw sprawdza się w 90 % przypadkach. Prawda czy fałsz ?
Będę wdzięczny za wszelkie rady...I jeszcze raz podkreślę > Czy jest sens dokupywania słoika ultra szerokiego do krajobrazów, mając 24-70? Gryzę się z tym od kilku dni.
- Nikkor AF-S DX 12-24 f/4G IF-ED (3,700pln) poważnie zastanawiam się nad tym słoikiem ze względu na filtry
- Tamron 17-35 Di LD Aspherical (IF) (1,500pln)
- Nikon Nikkor AF-S 16-35 mm f/4G ED VR (3,800pln)
Ktoś mi doradził w następujący sposób:
Cytat:
Napisał xxx
forumowicz napisał/a:
Nie wiem jakie masz doświadczenie ale bardzo szeroki kąt nie każdemu leży. To trzeba czuć. Kiedyś, mając podobne dylematy, nabyłem Tokinę 12-24/4. Później przyszedł czas na Nikkora 17-55/2.8. I wówczas okazało się, że Tokina rzadko jest podpinana. 17mm na cropowym D70s na ogół mi wystarczało. Plener w Tatrach przy ogniskowych 12-18 był raczej nieudany. Potrenuj zanim wydasz kilka tysięcy na ultraszerokie szkło.
coś w tym jest chyba
Co więc będę fotografował:
1. Ceremonie/kościół/
2. Krajobrazy
3. Reporterka
4. Street
czego nie będę:
x makro
x sport
x portret /może kiedyś.../
aaa bym zapomniał, to co najważniejsze. >>>> Nie będę wchodził w fotografie zarobkową <<<<<
Dzięki za wszelką pomoc
D700 + 24-70 + SB900 jak masz kasę na to to bym się nie zastanawiał. Sam używam na codzien D300 i D700, z tej dwójki D300 tylko do piłki nożnej, do reszty D700.
Do krajobrazu ja osobiście preferuje szeroko ( wcześniej tokina 12-24, obecnie tamron 17-35 ogólnie to rzadko strzelam widoczki wiec nie mam parcia na lepsze szkło ) Kiedyś w górach pierwszego dnia targałem tokine 12-24, nikora 17-55 i 80-200. Następnego dnia zabrałem tylko tokine
Co do zooma się nie wypowiem, nie używałem i chyba nie będę ( jeszcze z czasów DX nigdy do mnie ten zakres nie przemawiał - miałem tamrona 17-50, a później nikora 17-55 i żadnego nie używałem, jak coś to sporadycznie, obydwa sprzedałem ) W tym zakresie wole stalki.
marcus777
16-06-2010, 22:05
Dzięki mancini za słowa :) Widzę, że jesteś z KGHM-u. To ode 15 km. Czasem śmigałem na mecze pomarańczowych. Tak spojrzałem na twoją galerie, to cyknąłeś Chrobry Głogów. Jak jestem w Głogowie to chodzę na "obdukcje" do lekarza klubowego, żeby mnie z lekka poustawiał :D
Myślę, że jak będę wchodził w FX to zestaw d700 + n24-70/2.8 + n35/2 + sb900. Da radę? do moich preferencji? Tak się głowie na czymś ultra szerokim. Czy jest sens. Pewnie szkło wykorzystam w 20 %. I pytanie, czy dawać za szkło ok 3500/4000, które będzie sporadycznie używane :/ hmmm...
Mariusz888
16-06-2010, 22:11
Jak masz kasę to polecam jednak FX ;) kup sobie na razie to D700 z N24-70 i zobaczysz czy będzie Ci brakowało czegoś szerszego czy nie - przecież Ci szkła ze sklepów nie uciekną ;) a kąt widzenia będziesz miał podobny jak DX+17-55 więc tutaj z szerokim kątem jest taka sama sprawa jak na FX ;) Jeśli nie chcesz wchodzić w foto zarobkowe to sam musisz wiedzieć czy:
a) stać Cię na DX czy na FX?
b) czy chcesz wykładać tyle kasy na hobby?
Jeśli na pierwsze w stosunku do FX jest "TAK" i na drugie też "TAK" to nie krępuj się - będziesz zadowolony ;)
EDIT
n35/2
Do czego Ci ten obiektyw jak kupisz N24-70? ;) Bo idę o zakład że zapniesz go tylko po zakupie żeby sprawdzić czy działa a później będzie leżał w torbie ;)
marcus777
16-06-2010, 23:01
Do czego Ci ten obiektyw jak kupisz N24-70? ;) Bo idę o zakład że zapniesz go tylko po zakupie żeby sprawdzić czy działa a później będzie leżał w torbie ;)
Dzięki Mariusz888 za rade. Miałem się Ciebie spytać na PW, bo z tego co widziałem to jesteś pomocna chłopina :) Ale dałem na luz, nie chciałem być natrętny.
Do czego ? Otóż czytając, że d700 + 24-70/2.8 sporo waży, decydując się na n35/2 służyło by mi ono to reporterki, spacer, jakieś widoczki(za tego bydlaka) gdy zaczną mi ręce opadać. Nie wiem jak jest naprawdę, czy jest sens dokupywania tej stałki.
Jak na moje to 35 f1.8 to świetna stałka pod FX i nie ma sensu wydawać więcej na 35 f2....to po pierwsze. Po drugie zgadzam się z mancini ...w tym zakresie również wolę stałki. Na Twoim miejscu zdecydowanie bym celował w 70-200 AF-S VR dostaniesz bez problemu w kwocie o której mniej więcej piszesz, a może i VRII. Do tego stałka 35 f1.8 na początek i będziesz zadowolony. Dokupisz kiedyś tamrona 17-35 lub sigmę jeżeli faktycznie nic zarobkowo to wystarczający a nawet z mega zapasem zestaw na dłuuugi czas.
Pytanie natomiast mam inne....czy Ty w ogóle miałeś doczynienia z jakąkolwiek lustrzanką?? Bo jak nie to myślę, że będziesz mega zadowolony z zestawu D300s/D300/D90 + 35 f1.8 + 70-200VR + S10-20 i masz tu wszystko co potrzeba w cenie pewnie niższej niż z FXem....chociaż fakt, że FX jest fajny, ale naprawdę świadomie. Jeżeli zaczynasz wątek od ISO to mam nadzieję, że chociaż porównywałeś różnicę i zdajesz sobie sprawę, że w większości sytuacji wychodzenie powyżej ISO1600 nie ma sensu, a jeżeli planujesz SB900 i nie masz zamiaru reportażować w ciemnych miejscach to przecież możesz zawsze lampy użyć i wtedy wysokie ISO tylko pogarsza Ci obraz.....zawsze.
Zastanów się naprawdę poważnie czy do hobby potrzebujesz FX....ja polecam ale naprawdę świadomie, bo to drogie hobby....znaczy dla mnie drogie, dla innych może to być zwykły pikuś ...Pan pikuś :D
marcus777
17-06-2010, 00:48
Jak na moje to 35 f1.8 to świetna stałka pod FX i nie ma sensu wydawać więcej na 35 f2....to po pierwsze.
tylko że 35/1.8 @ 1.8 na FX strasznie winietuje, ala tunel
Po drugie zgadzam się z mancini ...w tym zakresie również wolę stałki. Na Twoim miejscu zdecydowanie bym celował w 70-200 AF-S VR dostaniesz bez problemu w kwocie o której mniej więcej piszesz, a może i VRII.
tyle, że ja nie fotografuje ptaków, zwierzyny, może bym go użył kilkanaście razy, dawać za słoik 7K, który przez więszkość czasu będzie leżał sobie gdzieś tam, to mija się z celem. :)
czy Ty w ogóle miałeś doczynienia z jakąkolwiek lustrzanką?? Bo jak nie to myślę, że będziesz mega zadowolony z zestawu D300s/D300/D90 + 35 f1.8 + 70-200VR + S10-20 i masz tu wszystko co potrzeba w cenie pewnie niższej niż z FXem....
Tak miałem i jakbym wchodził w DX to !!! zdecydowanie !!! w serie dxxx. dxx jakieś takie malutkie i plastikowe, ale na pewno lepsze od Sony ;)
chociaż fakt, że FX jest fajny
no właśnie czy na tyle fajny, niszczący DX-a :) żeby dołożyć dodatkowe 7-8 K ? Wchodząc w DX'a na pewno bym kupił d300s+17-55/2.8 + coś szerokiego, nie wiem nikkor 10-20 ? sigma ? tokina? chociaż do krajobrazów nie trzeba światła 2.8 i tak przymykamy/ Poza tym FX wybierany jest ze względu na plastykę mała GO. Mi się to raczej bardzo podoba ale czy byłbym tym wniebowzięty :) ? dylemat....
Jeżeli zaczynasz wątek od ISO to mam nadzieję, że chociaż porównywałeś różnicę i zdajesz sobie sprawę, że w większości sytuacji wychodzenie powyżej ISO1600 nie ma sensu
przy d300s > jeśli ktoś jest szumofobem to max ISO 1600/2000
d300s > jeśli ktoś nim nie jest to raczej ISO 3200/4000 daje rade
Przy d700 to można spokojnie używac ISO 5000
co do szumów, tyle opinii ile ludzi
Zastanów się naprawdę poważnie czy do hobby potrzebujesz FX....ja polecam ale naprawdę świadomie, bo to drogie hobby....znaczy dla mnie drogie, dla innych może to być zwykły pikuś ...Pan pikuś :D
DR między d700 v d300s jest na bank na korzyść FX. Pytanie tylko czy jest ona taka, że delikatnie wbija w ziemie DX? bo jeśli chodzi o ISO to jak napisałem na wstępie ISO w FX to miód a DR ?
Jeżeli bym kupował DX/FX na pewno kupie porządny zoom n17-55/2.8 / 24-70/2.8 i żadne tamrony (17-50) Chce, żeby mi służył nie tylko do moich preferencji, kościół, reporterka itd ale również spacer. Ma mi służyć dłuuugo. Częściej będę się obracał w tych właśnie ogniskowych. Raczej nie chce mieć 5 stałek i żonglowac nimi. Pan Pikuś... równy z niego gość :)
Dziękuje @nickt za pomoc
Jak szeroko bedziesz uzywal sporadycznie to po co pchac sie w szkolo za 3-4K, ja kupilem tamrona i jako szeroki mi starcza w 100% i tak do widoczkow sie go mocno przymyka wiec jakosc obrazu jest bardzo dobra.
35 jak wolisz uniwersalizm to bym sobie odpuscil , a w to miejsce wzial 85/1.8 przydaje sie czesto w kosciele, reportaz to nie tylko szerokie kadry nieraz trzeba zrobic zblizenie i tu fajnie wyizolujesz postac z tła. Lepsza opcja to 135/2.0 ale to od razu cena idzie w gore, ale warto.
Taki zesatw 24-70 + 135 na D700 swietnie sie sprawdzi. Do tego tamron/sigma 17-35 i wiecej nie potrzebujesz :)
marcus777
17-06-2010, 08:16
Jak szeroko bedziesz uzywal sporadycznie to po co pchac sie w szkolo za 3-4K, ja kupilem tamrona i jako szeroki mi starcza w 100% i tak do widoczkow sie go mocno przymyka wiec jakosc obrazu jest bardzo dobra.
przemyślałem co nie co, masz racje ;)
a w to miejsce wzial 85/1.8 przydaje sie czesto w kosciele, reportaz to nie tylko szerokie kadry nieraz trzeba zrobic zblizenie i tu fajnie wyizolujesz postac z tła. Lepsza opcja to 135/2.0 ale to od razu cena idzie w gore, ale warto.
właśnie od 85/1.8 w górę nie myślałem, ponieważ kojarzył mi się bardziej z portretówką, za którą tak średnio przepadam ;)
Ja np 135 uzywam do robienia zdjec na pilce recznej, nie wszedzie da sie podejsc a krotkie tele zawsze sie przyda :). Tym bardziej ze 70mm na FX to nie jest jakos za specjalnie wasko. Ale to wszytsko zalezy od preferencji fotografa i co chce fotografowac :)
Jeżeli chcesz zobaczyć różnicę w plastyce to zobacz ten wątek (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=139534) szczególnie strony 2,5,6 - jest tam wiele przykładów DX vs FX.
Co do 35 f1.8 to owszem jest winieta, co prawda można ją mocno korygować, szczególnie z nowym Camera RAW, który nawet ma ten słoik w ustawieniach, ale jak komuś bardzo ona przeszkadza to faktycznie...
D300s + 17-55 to chyba jeden z najlepszych zestawów jakie można mieć w nikonie. Zoom ten jest bardziej chwalony niż 24-70 przy czym jak zapragniesz kiedyś przejść na FX to licz się ze sporą stratą przy odsprzedaży (o ile chcesz kupić nowy rzecz jasna)
Moim zdaniem szybko zabraknie Ci czegoś dłuższego ale skoro jestem świadomy nieużywania długich ogniskowych to Twoja sprawa.
Poszukaj wątków DX kontra FX / D700 vs D300 itd itd. Dużo o tym było.
Myślę, że nie zobaczysz aż tak bardzo różnicy pomiędzy D300s i D700, ale one są....tylko czy warte
...żeby dołożyć dodatkowe 7-8 K...
...to nie sądzę.
Czy jest sens dokupywania słoika ultra szerokiego do krajobrazów, mając 24-70? Gryzę się z tym od kilku dni.
Według mnie nie ma. Ja mam 17-55 i to w zupełności mi wystarcza dodam, że w przypadku krajobrazów najczęściej korzystam z przedziału ogniskowych 20-35 (DX). Poniżej 24 na FX to już cholernie szeroko trzeba mieć wybitnie ciekawy kadr żeby zagospodarować tyle miejsca.
marcus777
17-06-2010, 12:16
@david > Dzięki za rade
w przypadku krajobrazów najczęściej korzystam z przedziału ogniskowych 20-35 (DX).
jeśli można wiedzieć jakiego szkiełko używasz n10-20 / tokine / sigme ? i często podpinasz czy przeważnie - jak zaznaczyłeś- masz zapięte rewelacyjne szkiełko 17-55/2.8 , załóżmy w 80-90 % ? wybacz, że jestem taki skrupulatny ;)
Poniżej 24 na FX to już cholernie szeroko trzeba mieć wybitnie ciekawy kadr żeby zagospodarować tyle miejsca.
czyli sprawdza się to, co napisałem (zacytowałem wcześniej wypowiedź pewnego forumowicza):
Kiedyś, mając podobne dylematy, nabyłem Tokinę 12-24/4. Później przyszedł czas na Nikkora 17-55/2.8. I wówczas okazało się, że Tokina rzadko jest podpinana. 17mm na cropowym D70s na ogół mi wystarczało. Plener w Tatrach przy ogniskowych 12-18 był raczej nieudany. Potrenuj zanim wydasz kilka tysięcy na ultraszerokie szkło.
@nickt
D300s + 17-55 to chyba jeden z najlepszych zestawów jakie można mieć w nikonie. Zoom ten jest bardziej chwalony niż 24-70
Amen ;)
jak zapragniesz kiedyś przejść na FX to licz się ze sporą stratą przy odsprzedaży (o ile chcesz kupić nowy rzecz jasna)
właśnie, posiadając rewelacyjny zestaw, prawie do wszystkiego d300s+17-55/2.8 i myśląc, kiedyś o FX to będę w takim miejscu " Między piekłem a niebem " dlatego....ciężki dylemat
Zabieram się za czytanie tego wątku, który mi podsunąłeś
Street?? Z D700? Nie za duże troszku? ;] D90 jest za wielkie do streeta...
taaaaaaaaaaa....
tylko leicą można robić streeta ;) co za głupoty...
duże, nie duże. stałka, nie stałka... co za różnica skoro i tak jak kogoś fotografujesz to on o tym wie?! pierwsza klatka jest natuyralna, następne już nie.
chyba że mi to wytłumaczysz sensownie, bo argumenty typu "z małym aparatem i stałką niknie się w tłumie" są moim zdaniem bezsensem...
wg mnie jesli nie masz zamiaru zarabiac swoim aparatem to bierz D300s bo nie ma sensu wywalac tyle kasy na D700 i szklarnie.
Zdjecia ktore bedziez robil sa dla ciebie wiec nie masz parcia zeby wszystko w danej sytuacji zarejestrowac wiec roznice w jakosci czulosci mozna pominac.
Z D300s bedziesz w 100% zadowolony bo to swietna pucha i tyle.
no i jak sie zdecydujesz na szeroki zoom to tez wychodzi taniej ;)
Photoartbox
08-07-2010, 07:47
wg mnie jesli nie masz zamiaru zarabiac swoim aparatem to bierz D300s bo nie ma sensu wywalac tyle kasy na D700 i szklarnie.
Pisalem o tym juz wielokrotnie, napisze jeszcze raz. Hobby nie mozna rozwazac na podstawie kryterium oplacalnosci. Ktos, kto zarabia na zdjeciach, jako przedsiebiorca powinien brac pod uwage, czy inwestycja sie zwroci i jak szybko, amator moze pozwolic sobie na niefrasobliwosc :)
wg mnie jesli nie masz zamiaru zarabiac swoim aparatem to bierz D300s bo nie ma sensu wywalac tyle kasy na D700 i szklarnie.
ha! często właśnie ci którzy zarabiają na fotografii "nie wywalają tyle kasy na d700" bo przeliczyli koszty i im sie nie opłaca ;)
a skoro kogoś stać? to dlaczego mu zabraniać?
Witam
też dorzucę swoje "trzy grosze". Miałem bardzo podobny dylemat.
Swego czasu posiadałem najpierw D90+kit potem D300s +17-55+....
Po pewnych zawirowaniach $ musiałem sprzedać część swojego
sprzętu. Teraz na szczęście wszystko wróciło do normy i pojawiły sie
pomysły jak uzupełnić szklarnię. Z zestawu xxx+17-55 byłem
bardzo zadowolony brakowało mi jednak dłuższych ogniskowych.
Tak więc wracać do niego niezbyt chciałem. Po dłuuuuugiej analizie
potrzeb, finansów itd. stwierdziłem że na razie nie będę kupował
D700 tylko zainwestuję w szkiełka FX (dokupię N24-70 i zostawię
sobie 35/1.8, 105/2.8VR i 70-300) i zobaczę jak się sprawdzą.
Jeżeli będzie brakowało mi nadal ISO, głębi ostrości to wymienię
D300s i może 35 na D700 (lub następcę bo pojawi się chyba niebawem).
Szkiełka już będę miał więc "ból $" będzie mniejszy.
Dodam tylko że bardzo lubię fot. krajobrazy, makro ,różne imprezy
plenerowe, rodzinkę i mam w planie troszkę poświęcić czasu na samoloty
i jest to moje czyste hobby bez zarobków. Wiem że niektórzy mówią
o tym że jak nie zarabiamy na fot. to nie ma sensu kupować drogiego
sprzętu. Tutaj takie podejście jest względne bo zależy od indywidualnych
możliwości finansowych, zaangażowania, innych pasji itd. Większość
zajęć hobbystycznych jest obciążeniem finansowym i często jest
mało pragmatyczna.
W w/w zastosowaniach D300s sprawdza się znakomicie. Jak będę
chciał fot. córkę na tańcach to zobaczę jak N24-70 + 105 da radę.
Tak naprawdę to najbardziej martwię się nie o sprzęt tylko czy podoła "fotograf" :).
Podsumowując radzę się dobrze zastanowić czy warto od razu wydawać
tyle kasy na FX (body to połowa wydatków !!!). Najlepiej pomyśleć o tym co się
fot. i czy kupując FX będziemy w stanie wykorzystać te cechy które są
jego przewagą nad DX i czy one są warte aż tyle $. Ja nie wykluczam
u siebie właśnie tej zmiany ale muszę się do niej samemu przekonać
a nie tylko na podstawie wykresów, tabelek itp.
Pozdrawiam
TomekG
marcus777
08-07-2010, 10:00
@mordon / @tomgol
To zasialiście u mnie kolejne ziarenko 'niepewności', w sensie pozytywnym :) To mnie jeszcze bardziej pogrążyło w wyborze :) d700 v d300s. Ale może napisze, tak - planuje nowe body + szkiełka za okres...powiedzmy 8 msc-y. na bank jeśli będę miał kupować to wyjdzie następca d700 > d800 :) lub d300s > d400.
A co do szklarni to w FF:
n16-35 mm f/4G ED VR(tylko na naszym forum coś mało opini :/ ale pewnie do momentu jak miałbym kupić FF to posiadaczy tego szkiełka na forum będzie już sporo ) + n24-70 + n35/2
DX:
n10-24 f/3.5-4.5G ED + n17-55 + n35 f/1.8G
Na następcę D300s raczej bym nie liczył jak już to
pewnie będzie to nowy D90x lub D700x.
pozdr.
marcus777
08-07-2010, 11:07
Na następcę D300s raczej bym nie liczył jak już to
dlaczego tak uważasz ?! pytam z ciekawości :)
pewnie będzie to nowy D90x lub D700x.
d90x odpada, malutki jest.
Martwi mnie ciutke szum przy iso 3200 @ d300s. Forumowicz @mcl zapodał, kiszka :/
Takie bardziej ekstremalne: ISO 3200, 35mm, f1.8, 1/125s
nef 1 (www.marekmakowski.pl/pliki/DSC_4908.NEF)
nef 2 (www.marekmakowski.pl/pliki/DSC_4932.NEF)
Pisalem o tym juz wielokrotnie, napisze jeszcze raz. Hobby nie mozna rozwazac na podstawie kryterium oplacalnosci. Ktos, kto zarabia na zdjeciach, jako przedsiebiorca powinien brac pod uwage, czy inwestycja sie zwroci i jak szybko, amator moze pozwolic sobie na niefrasobliwosc :)
wiem, wiem. pisalem tylko co mysle.
to tak jak z psami..........
mozna miec kundla za darmo i ma sie psa ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam, a mozna miec rasowego owczarka niemieckiego z rodowodem za 5000zl ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam.....
na kundlu nie zarobisz a na owczarku jak chcesz to mozesz.
Ale jak poprostu chcesz miec psa to jeden i drugi dobry i bedziesz zadowolony
oczywiscie nie twierdze ze D300s to kundel, chcialem tylko obrazowo sie wyrazic ;)
marcus777
08-07-2010, 11:14
to tak jak z psami..........
mozna miec kundla za darmo i ma sie psa ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam, a mozna miec rasowego owczarka niemieckiego z rodowodem za 5000zl ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam.....
na kundlu nie zarobisz a na owczarku jak chcesz to mozesz.
Ale jak poprostu chcesz miec psa to jeden i drugi dobry i bedziesz zadowolony
dobre porównanie :)
wiem, wiem. pisalem tylko co mysle.
to tak jak z psami..........
mozna miec kundla za darmo i ma sie psa ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam, a mozna miec rasowego owczarka niemieckiego z rodowodem za 5000zl ktory chce zryc, trza go wyprowadzac i takie tam.....
na kundlu nie zarobisz a na owczarku jak chcesz to mozesz.
Ale jak poprostu chcesz miec psa to jeden i drugi dobry i bedziesz zadowolony
oczywiscie nie twierdze ze D300s to kundel, chcialem tylko obrazowo sie wyrazic ;)
ale kupe robia oba taka sama...
marcus777
08-07-2010, 11:23
ale kupe robia oba taka sama...
raczej tak tylko zależy w jakich warunkach oświetleniowych
to bylo do porownania psowego...
Jak się spojrzy na roczniki kiedy były wprowadzane D80,D90 ,
D200,D300,D300s to tak raczej wypada ze teraz powinny sie
ukazać właśnie D90x lub D700x. Średnio wypada okres 2 lat.
Ale kto to wie. To takie wróżenie
z fusów. Pozdr.
marciing
08-07-2010, 11:31
raczej tak tylko zależy w jakich warunkach oświetleniowych
i wszystko zależy co pies jadł....
@mordon / @tomgol
To zasialiście u mnie kolejne ziarenko 'niepewności', w sensie pozytywnym :) To mnie jeszcze bardziej pogrążyło w wyborze :) d700 v d300s. Ale może napisze, tak - planuje nowe body + szkiełka za okres...powiedzmy 8 msc-y. na bank jeśli będę miał kupować to wyjdzie następca d700 > d800 :) lub d300s > d400.
A co do szklarni to w FF:
n16-35 mm f/4G ED VR(tylko na naszym forum coś mało opini :/ ale pewnie do momentu jak miałbym kupić FF to posiadaczy tego szkiełka na forum będzie już sporo ) + n24-70 + n35/2
DX:
n10-24 f/3.5-4.5G ED + n17-55 + n35 f/1.8G
Ale na FX i DX 35 to zupełnie inne kąty widzenia...
marcus777
08-07-2010, 13:24
Ale na FX i DX 35 to zupełnie inne kąty widzenia...
zgadza się :) na FF jest szeroko . 35/2 jest dobre jak nie chcemy dźwigać siłowni ;)
A czemu pokrywasz sobie ogniskowe? I po co chcesz mieć cały zakres? Nie łatwiej dwa kroki zrobić?
Odpisując na tytułowe wątpliwości. Różnica w DR jest ogromna i jest to jeden z powodów dla których kupiłem FX. Chodzi oczywiście o to, co można uzyskać z NEFów. Przyznam, że nie porównywałem super dokładnie zdjęć z D300 do D700, ale znam skok z D80 do D300 i z D80 do D700 oraz dane techniczne z sieci, zatem myślę, że stwierdzenie jest właściwe. Co zatem daje tak naprawdę D700? Daje wredną i denerwującą pewność, że jak coś nie wyszło na zdjęciu to w 99% przypadków wina fotografa. D300 wymaga jeszcze czasem pójścia na duże kompromisy po prostu i dbałość o światło musi być o wiele większa. Oczywiście nawet z D700 nie zawsze jest idealnie, ale zapas danych w NEFie jest ogromny. Oczywiście czasem trzeba pomalować źle naświetlone zdjęcie, ale daje to naprawdę dobre rezultaty, ponieważ detale zachowane są zarówno w cieniach jak i światłach i z każdej strony do 2EV da się wyciągnąć.
Czy jest widoczna różnica na zdjęciach? To zależy od motywów. Przy pracy z małą głębią - zdecydowanie. Przy pracy z bardzo dynamicznymi scenami - jak najbardziej. Przy pracy w słabym naturalnym świetle - oczywiście. Ale w dużej części zastosowań wcale niekoniecznie tę różnicę bardzo widać.
Przepaść jest natomiast w sposobie pracy. W komforcie psychicznym. To tak jakbyśmy jadąc do pracy w głuszy, kupili sprzęt z supermarketu. Kontra sprzęt profesjonalny. I tym i tym być może wykonamy pracę. Natomiast w pierwszym przypadku będziemy przeklinać o wiele częściej, pewnych rzeczy nie wykonamy i trzeba je będzie obejść, a inne wykonamy mniej dokładnie. W drugim, mamy bardzo dużą gwarancję niezawodności i to nasze umiejętności mogą być niewystarczające, by coś wykonać. Skupiamy się zatem na innych aspektach. Na pracy, twórczości, a nie na walce ze sprzętem. Tym samym rośnie zadowolenie z pracy, co jest według mnie bardzo istotne.
Czytajac mam wrazenie ze "wielcy profesjonalisci" odradzaja dobrego (drogiego) sprzetu hobbistom nawet jesli ich stac na to ?
Nie wiem moze sie myle , jednak nie rozumiem takiego podejscia,przeciez nikomu niczego nie braknie,Nikona jeszcze nie zamykaja,wiec dziwi mnie takie pisanie "wystarczy ci..." ?
Mało kto odradza tu D700, D3, czy D3x tylko dlatego, że jest to drogi sprzęt. Tylko wykazuje, że taki zakup może mieć mały sens *praktyczny* lub ekonomiczny. Natomiast jeżeli kogoś stać, ma na zakup ochotę, nie zuboży go przez to i nie pokłóci się z rodziną, to sobie taki sprzęt jak najbardziej powinien kupić. Ja jestem amatorem totalnym i nie umiem robić zdjęć, a jednak sobie taki gadżet sprawiłem. Dla przyjemności. I jak już wielokrotnie pisałem - polecam. Ale rzeczywiście w Polsce jeszcze *trochę* zawiści panuje i zaściankowych poglądów, że wszystko co drogie, to od razu ma służyć do szpanowania. Wystarczy spojrzeć na wątki o produktach firmy Apple. O dziwo, niektórzy mogą się zdziwić co napisze jakiś zwolennik Olympusa, czy Sony, że to my z wielkim napisem Nikon, szpanujemy zamiast kupić dobry aparat w mniejszej cenie. ;) To podejście lekko się zmieni, ale na to potrzeba czasu i wzrostu poziomu "dobrobytu" i oswojenia się z osobami używającymi luksusowych produktów, tylko i wyłącznie dlatego, że je na to po prostu stać.
Trochę przypomina to robienie zakupów w marketach. Załóżmy, że pod domem mam ekskluzywne delikatesy, a jakieś 500 metrów dalej jest Biedronka. Osoba, która nie musi się martwić by jej starczyło do pierwszego, pójdzie do sklepu z towarem lepszym, droższym, który jest pod nosem, w którym nie stoimy być może w takich kolejkach, w którym obsługa jest na poziomie, w którym zapłacimy kartą, nie martwiąc się o jakieś drobne i panią poszukującą sposobu na wydanie reszty. Natomiast osoba, która musi uważać na wydatki, pójdzie do Biedronki i się będzie użerała z różnymi, związanymi z tym niedogodnościami. Zapłaci mniej, ale będzie dźwigała torby dalej, zmarnuje więcej czasu, nie zje może tak smacznie itp. Poziom zaawansowania "smakowego" powiedzmy, nie gra tu zbyt dużej roli. Tylko warunki ekonomiczne.
U nas większość społeczeństwa kursuje do Biedronki. Zatem na tych z delikatesów spoglądają spode łba. Są sfrustrowani problemami, niemożliwościami itd. No i jak mogą zrozumieć osobę bogatszą? Przecież nie polecą innej obcej osobie by chodziła do delikatesów! Kto w Polsce powie komuś obcemu, że może żyć lepiej niż on sam?! Przecież kupisz prawie identyczny szampon w Biedronce. Prawie identyczny ser, owoce, warzywa. I to dużo taniej! Więc po co przepłacać i chodzić do delikatesów?! Dla szpanu?! ;)
Ja jestem amatorem totalnym i nie umiem robić zdjęć......
I to jest jedyna rzecz, z jaką nie zgadzam się w Twoim poście :-)
Dopiszę tylko, że ja właśnie wyłącznie dla przyjemności zmieniłem sobie D90 na D300s, choć w zupełności wystarczał mi D90.
Do tego dochodzi tez myslenie ,ze jak to niedzielny amator moze miec lepszy sprzet od tego ktory sie przeciez utrzymuje z fotografii , i w dodatku wszystko na ten temat prawie wie ?!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.