PDA

Zobacz pełną wersję : Stan piłki nożnej



swiatlo
16-06-2010, 19:05
Niejako kontynuacja wątku o mistrzostwach. Jednak tamten jest na temat mistrzostw, ten jest na temat samej piłki nożnej.
Otóż jako były zawodnik amatorski, jako były trener amator, oraz jako zupełnie niedawny sędzia, po prostu widzę jak moja dyscyplina schodzi na psy. Niby dalej jest traktowana jako religia w wielu krajach, ale to raczej z powodu wielopokoleniowej tradycji niż z powodu obiektywnego osądu atrakcyjności dyscypliny.
Piłka staje się zasuszoną stetryczałą dyscypliną. Gry stają się nudne, bez charakteru, wypaczane przez sędziów i przez skorumpowanych działaczy, niszczone przez hordy zdziczałych bandytów na trybunach. FIFA natomiast jest organizacją starczo-mafijną która działa na szkodę dyscypliny.
Nie wiem. Dla mnie to wszystko umiera. Staje się dochodową korporacją o strukturze mafijnym, a nie pasją milionów.
Gdzie wielkie mistrzostwa z lat 1958, 1966, 1970, 1974?
Dla mnie potrzebna jest rewolucja. Ale skorumpowani starcy tego nigdy nie zrozumieją.
Podstawowe zmiany są oczywiste:
1. Przegląd sytuacji za pomocą wideo. Technologia jest już na tyle rozwinięta że jest to możliwe. Jak może być że miliard widzów widzi rękę na telewizorach i telebimach, a jedynymi ludźmi którzy tego nie widzą i nie mają prawa widzieć to sędziowie?
2. 10 zawodników zamiast 11 przy jednoczesnych nieograniczonych zmianach. Jak w koszykówce. Zawodnicy wchodzą i wychodzą, ciągłe zmiany, odpoczynki, powroty. Bez przerywania ciągłości i timeoutów oczywiście, ale niemniej nieograniczone. Pozwoli to na grę ofensywną, opartą na technice, a nie na murowaniu bramki. Zwiększy to szybkość i atrakcyjność. Tak już się gra w USA i piłka tylko na tym zyskuje.
3. Agresywny marketing piłki kobiecej. Dlaczego nie wprowadzić wymuszonej równości medialnej dla mężczyzn i kobiet? Dlaczego nie wymusić na klubach że na każdy zespół chłopców musi być zespół dziewcząt? Parytety? Absolutnie tak!

To są dla mnie zmiany konieczne.
Co to tym myślicie? Jaka jest Wasza opinia o przyszłości piłki nożnej? Bo dla mnie piłka zaczyna przegrywać z koszykówką, a w przyszłości pewnie i z innymi dyscyplinami.

Władca Pixeli
16-06-2010, 19:16
Ja proponuję jeszcze jedną zmianę.
Zmierzyć efektywny czas kilkudziesięciu spotkań, wyliczyć średnią i grać nie 2 x 45 min ale np 2 x 35 min ale tak jak w koszykówce czy w hokeju czyli jak akcja jest przerwana to czas się zatrzymuje.
Zbyt dużo spotkać jest definitywnie czasowo naciąganych licząc na zmianę wyniku.

elanek
16-06-2010, 19:46
Ja proponuję jeszcze jedną zmianę.
Zmierzyć efektywny czas kilkudziesięciu spotkań, wyliczyć średnią i grać nie 2 x 45 min ale np 2 x 35 min ale tak jak w koszykówce czy w hokeju czyli jak akcja jest przerwana to czas się zatrzymuje.

no i jest czas na reklamy :)

Sendilkelm
16-06-2010, 19:59
Jako aktywny piłkarz amator ... :) A raczej piłkarz halowy ( futsal ).

1. O tym mówią wszyscy i wszędzie, ale nikt nie chce tego wprowadzać. Moim zdaniem za 4-5 lat będzie to nieuniknione, a w pierwszej kolejności mogliby to sprawdzić w lidze włoskiej, gdzie akcja przerywana jest kilka razy na minutę, bo albo się kopią, albo symulują.
2. O grze w 10 nigdy nie pomyślałem, ale powiem szczerze, że zaciekawiła mnie ta zmiana przepisów. Wydaje mi się, że to jest temat co najmniej na pracę magisterską na AWF :) Nam jest łatwo mówić, ale pod uwagę trzeba by wziąć bardzo dużo aspektów takich jak kondycja, czyli skrócić przy okazji czas gry do 2x40 ? To tylko jedna dywagacja, a wierze, że gdyby zwołać posiedzenie, to znalazłoby się więcej problemów ze zmianą 11 na 10. Niemniej jednak uważam, że faktycznie byłoby więcej miejsca, a gra zyskałaby na dynamice.

Co do zatrzymywanego czasu to w piłce nożnej niestety odpada, tak samo jak i zmiany hokejowe i tego typu inne udziwnienia. Boisko jest zbyt duże, decyzje podejmowane są przez większą ilość osób, jest trudniejsza komunikacja, nawet jeśli sędziowie mają mikrofony i mogą rozmawiać. To po prostu by się nie sprawdziło i wprowadziłoby za dużo zamieszania do gry. Dlatego też połowa trwa 45 minut a nie 2x20. Ci co więcej grali w piłkę nożna i w inne dyscypliny na pewno wiedzą jak bardzo gracz męczy się na dużym boisku, a jak na hali. Zupełnie dwa różne światy i przy efektywnym czasie np 2x30-35 nikt by się nie zmęczył.

swiatlo
16-06-2010, 20:02
2. O grze w 10 nigdy nie pomyślałem, ale powiem szczerze, że zaciekawiła mnie ta zmiana przepisów. Wydaje mi się, że to jest temat co najmniej na pracę magisterską na AWF :) Nam jest łatwo mówić, ale pod uwagę trzeba by wziąć bardzo dużo aspektów takich jak kondycja, czyli skrócić przy okazji czas gry do 2x40 ? To tylko jedna dywagacja, a wierze, że gdyby zwołać posiedzenie, to znalazłoby się więcej problemów ze zmianą 11 na 10. Niemniej jednak uważam, że faktycznie byłoby więcej miejsca, a gra zyskałaby na dynamice.


Kondycja nie będzie problemem jeśli się wprowadzi nieograniczone zmiany. Jak w hokeju.

Marian K
16-06-2010, 20:20
Kto grał systemem: trzy kornery - karny :)
Jest jeszcze sprawa "spalonego",moim zdaniem przy podaniu piłki z połowy przeciwnika - spalonego nie ma.
Albo od lini szesnastu metrów -spalonego nie ma.

akustyk
16-06-2010, 20:33
swiatlo - moim zdaniem, po prostu czas zaczac ogladac normalny sport, w ktorym cos sie dzieje. hokeja na lodzie ;)

miron19j
16-06-2010, 20:36
swiatlo - moim zdaniem, po prostu czas zaczac ogladac normalny sport, w ktorym cos sie dzieje. hokeja na lodzie ;)
wolę siatkówkę lub ręczną. W wykonaniu Polaków.

akustyk
16-06-2010, 20:48
wolę siatkówkę lub ręczną. W wykonaniu Polaków.
to tez jest, de facto, nieskonczenie bardziej wciagajace niz pici-polo na trawie

swiatlo
16-06-2010, 23:39
Kto grał systemem: trzy kornery - karny :)
Należy też ustawić tornistry zamiast słupków, bo tak się grało w czasach jak się liczyło trzy korki za karnego. :)



Jest jeszcze sprawa "spalonego",moim zdaniem przy podaniu piłki z połowy przeciwnika - spalonego nie ma.
Albo od lini szesnastu metrów -spalonego nie ma.Nie wiadomo jak to egzekwować. Sędzia liniowy który jest odpowiedzialny za spalone zawsze się ustawia równo z przedostatnim obrońcą (licząc bramkarza) i go nie obchodzi skąd piłka przyleciała. Jak ten przedostatni obrońca jest na polu bramkowym, a podanie jest z okolicy linii środkowej, to sędzia boczny nie ma możliwości obserwacji czy podanie było z linii, z przed, czy z poza. Zatem musimy mieć dodatkowego sędziego który by pomagał liniowemu i zawsze się ustawiał równo z piłką. Co jest raczej niewykonalne zważywszy że piłka jest szybsza od człowieka. :)

P.S. Głupoty gadam, ten sędzia by nie musiał ganiać za piłką, wystarczyłoby żeby stał na linii środkowej. Tak czy inaczej musimy mieć sędziego na linii środkowej, co już zresztą mamy - czwarty arbiter. Tak więc jednak jest do wykonania. Pod warunkiem że chodzi o linię środkową.

kubedes
17-06-2010, 12:16
Sędzia liniowy który jest odpowiedzialny za spalone zawsze się ustawia równo z przedostatnim obrońcą (licząc bramkarza) i go nie obchodzi skąd piłka przyleciała.
Tak?
A skąd wie, kiedy nastąpiło podanie? Przy spalonym liczy się moment podania piłki.

grudzinsky
17-06-2010, 13:28
wolę siatkówkę lub ręczną. W wykonaniu Polaków.

calkowita racja. tu przynajmniej jakies efekty sa widoczne :) zwlaszcza w recznej...


to tez jest, de facto, nieskonczenie bardziej wciagajace niz pici-polo na trawie

akustyk ogladales jakies MS w reczna? lub ME? bardziej fascynujacej dyscypliny nie ma. zwlaszcza jak jest remis na 10s przed koncem meczu, a trener mowi "to bardzo duzo czasu" :D wtedy sa emocje tak jak przez cale spotkanie.
nawet podczas ostatnich MS w Niemczech nie emocjonowalem sie tak jak podczas MS i ME w pilce recznej...

Mundial ogladam, bo co innego mam robic. lubie ogladac pilke na najwyzszym poziomie, ale to co sie oglada teraz to jakas kpina ;)

akustyk
17-06-2010, 21:12
akustyk ogladales jakies MS w reczna? lub ME? bardziej fascynujacej dyscypliny nie ma.

ogladam dosc regularnie mecze NHL. wiec uwierz mi, jest bardziej fascynujaca dyscyplina ;)

jeden przyklad:
http://www.youtube.com/watch?v=k1Z9UspUHqg



zwlaszcza jak jest remis na 10s przed koncem meczu, a trener mowi "to bardzo duzo czasu" :D wtedy sa emocje tak jak przez cale spotkanie.
nawet podczas ostatnich MS w Niemczech nie emocjonowalem sie tak jak podczas MS i ME w pilce recznej...

tez lubie ogladac, nie ukrywam. choc mam rzadziej okazje



Mundial ogladam, bo co innego mam robic. lubie ogladac pilke na najwyzszym poziomie, ale to co sie oglada teraz to jakas kpina ;)
no to przeciez mowie caly czas. przy tym sie spac da, bo emocjonowac na prawde nie da.
nawet z anemia jak stad do Los Angeles

kaktus
18-06-2010, 12:27
Tak?
A skąd wie, kiedy nastąpiło podanie? Przy spalonym liczy się moment podania piłki.

To, że jest ustawiony w jednym miejscu nie oznacza, że nie może patrzeć w inne :)

---------------

Hokej fajny jest, oglądałem ostatnio prawie wszystkie spotkania na olimpiadzie. Ma tylko jeden problem - przez pół meczu trzeba zgadywać, gdzie jest krążek ;)

natus
18-06-2010, 13:01
ja też mam kilka swoich 'propozycji' po ostatnich meczach które widziałem
1) zakazać wślizgów - za dużo w ostatnim czasie połamanych nóg, nie wiem czy było tego aż tyle z 10-15 lat temu, ale w ostatnim czasie to lekki koszmar (na szybko wymieniam 2 x Cisse, Eduardo, Ramsey, Wasilewski) - w halówce wślizgów nie ma i jakoś da się grać
2) sprawdzić, jak gra wyglądałaby bez spalonych - dzisiejszy problem piłki nożnej to bardzo zawężone pole gry i zagęszczanie środka - ładnie pokazywali to Szwajcarzy w meczu z Hiszpanami - nie ukrywam, że robi na mnie wrażenie taka zorganizowana i przemyślana gra, ale z punktu widzenia widowiska to jest morderstwo
a bez spalonych pole gry musiałoby się poszerzyć, krycie byłoby 1 na 1, mogłoby być ciekawiej :)
3) więcej zmian - może nawet systemem hokejowym/z piłki ręcznej

no i na litość boską - wprowadzenie powtórek, kiedy na meczu są kamery - w grze gdzie przeważnie 1 bramka decyduje o wszystkim trochę za dużo pada ich lub nie pada
przez błąd sędziów - nie, żebym mówił, że sędziowie są do niczego, bo człowiek to omylna istota, ale w wielu innych grach powtórki są i się sprawdzają (patrz Puchar Polski w siatkówkę czy finały NBA)

ale oczywiście to tylko takie moje spostrzeżenia, a jak znam leśne dziadki z Fify, to prędzej piłka stanie się czworościanem niż oni wprowadzą chociaż połowę z tego co napisałem :D

tomko
18-06-2010, 13:19
a ja jakoś nie wyobrażam sobie gry bez spalonych. A nawet wręcz przeciwnie, widowisko piłkarskie dużo by straciło na atrakcyjności. W końcowym efekcie wyszło by tak, że zamiast futbolu takiego jak gra np. Barcelona, Arsenal, itd czyli atak pozycyjny, ciekawe gra kombinacyjna oglądalibyśmy grę interu tylko jeszcze bardziej defensywną. 2-3 szybkich graczy brało by udział w ataku, poruszaliby się ciągle w okolicach pola karnego i czekali na długie piłki. Mi się to nie widzi...

Marian K
18-06-2010, 18:20
Nie widzę powodów dla których piłka nożna(jako dyscyplina sportowa:)) nie moglaby się zmienić,to wydaje się kwestią czasu.
Zawsze przy dyskusji o spalonym pojawia się argument "2-3 szybkich graczy w okolicach pola karnego".Mam pytanie, czy jest jeszcze coś więcej przeciw likwidacji spalonego ew.dużego ograniczenia jego mocy.
Co do hokeja to tylko na żywo.A na zrelaksowanie popychanie czajników po lodzie.:)

grudzinsky
18-06-2010, 20:31
z tym spalonym to moglo by byc tak:
zeby puszczac zawodnikow wychodzacych z kontratakiem, ale zakaz sepienia pod polem karnym przeciwnika. mysle, ze to dalo by sie wprowadzic...

Marian K
18-06-2010, 20:55
Trzeba tylko lub aż chcieć.

swiatlo
18-06-2010, 21:22
USA - Słowenia. Kolejny mecz spie...lony przez sędziego. Ile jeszcze meczów zostanie kompletnie wypaczonych przez sędziów którym się tylko wydaje że coś widzą, podczas gdy cały świat na telebimach widzi więcej niż oni, zanim ta paranoiczna, mafijna FIFA spier..li cały sport do reszty. Jestem za tym aby kraje które przez tą mafię są najbardziej pokrzywdzeni - Ameryka Płn, Afryka, Azja, opuściły ten burdel zwany FIFA i założyły nową organizację. A stetryczała Europa wraz ze skorumpowaną Ameryką Płd niech sobie kopią swój średniowieczny sport we własnym sosie.