Zobacz pełną wersję : Kolorowe szkła kontaktowe - nosił ktoś?
Zoidberg
16-06-2010, 15:55
Witam,
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad barwionymi szkłami kontaktowymi. Nigdy nie nosiłem szkieł (noszę okulary) i się zastanawiałem jak wyglądają szkła, które np. barwią na niebiesko? Miał ktoś do czynienia albo widział u kogoś ze znajomych takie cuś? Wygląda to w miarę naturalnie czy totalny plastik-bombastic?
Pozdrawiam
krzysztof jot
16-06-2010, 15:58
moja córka nosi... przy rozsądnym kolorze wygląda ekstra... u dziewczyny :) No chyba, że kupisz ze źrenicami lamparta :) Dla faceta, to jednak bym sie zastanowił, ale jak w showbiznesie mediach czy reklamie robisz... można zaszaleć...
Moja przyszla "szwagierka" nosi blekitne od kilku lat........dobierz raczej zblizone do naturalnych bo potrafi to wygladac smiesznie;)
Dzialaja jak normalne "kontakty"
Moja koleżanka ma szare :D oczy i niebieskawe szkła, i wygląda to super, bo to nie jest oczojebny niebieski, tylko dość naturalny odcień. Polecam.
KaleidoStar
16-06-2010, 16:35
Ja kolorowe soczewki noszę od lat i bardzo je lubię. Na ogół w kolorze Royal Blue, mocno niebiesko patrzę :) Ogólnie.. nawet kolory, które wydają się nienaturalnie intensywne są fajne, nie wygląda to jakoś dziwnie, tylko atrakcyjnie. Mialam na oczach masę kolorów, zielone, granatowe, błękitne, fioletowe, brązowe, jakieś takie..bursztynowe... i ze wszystkich bylam zadowolona. Z zielonymi wyglądałąm jak wąpierz :D A brązowe były fajne w pelnym slońcu, kiedy to źrenica tak mi się zwężała, że wokół niej widać było mój naturalny (niebieskoszary) kolor oka, a potem zaczynał się brąz. Efekt był.. spektakularny :D
Mój szwagier (brązowe oczy) nosi czarne soczewki, nie wygląda to dziwnie w sensie negatywnym. Też robi świetne wrażenie :)
Mnie zastanawia tylko jedno, jaki ma to negatywny wpływ na zdrowie.
Jak się cały czas nosi nie naturalne zabarwienie oczu, to oko się do tego przyzwyczaja.
To czynie odczuwa później inaczej naturalnych bodźców?
Mnie zastanawia tylko jedno, jaki ma to negatywny wpływ na zdrowie.
Jak się cały czas nosi nie naturalne zabarwienie oczu, to oko się do tego przyzwyczaja.
To czynie odczuwa później inaczej naturalnych bodźców?
Mózg cały czas się przyzwyczaja do róznego zabarwienia światła docierającego do oka i koryguje postrzeganie kolorów (taki nasz naturalny auto balans bieli). Soczewki, nawet jakby się je nosiło czały czas, niczego złego nie zdziałąja. Wiem po sobie :)
Tak jak szybkie dostosowywanie się oka do innej temp. barwowej na dworze i w pomieszczeniach ;)
Jak sobie można palca w oko wsadzić?? Chciałem soczewki ale nie umiałem się zmusić do grzebania sobie po oku:)
Jak sobie można palca w oko wsadzić?? Chciałem soczewki ale nie umiałem się zmusić do grzebania sobie po oku:)
Kwestia przełamania się, nic strasznego tak naprawde. Po jakimś czasie zakładasz i bez pomocy lustra :cool:
Jak sobie można palca w oko wsadzić?? Chciałem soczewki ale nie umiałem się zmusić do grzebania sobie po oku:)
Pierwszy raz to szok, dyskomfort i w ogóle jazda. Ale efekt "uzdrowienia" oczu - bezcenny :). Potem to już rutyna, jak mycie zębów. Rach, ciach - 5 sek i założone/zdjęte ;)
Tak przy okazji, żeby nie robić offtop, TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=130230) masz ciekawy wątek ogólnie o soczewkach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.