PDA

Zobacz pełną wersję : Kończę studia i... ???



emet_b
14-06-2010, 22:42
No właśnie, za 2 tygodnie koniec... nareszcie koniec. Gdybym miał podejmować decyzję raz jeszcze-w życiu nie poszedłbym na studia! (ewentualnie medycyna itp). Ale nie o tym mowa.

Tak sobie myślę, żeby jeszcze podnieść swoje kwalifikacje.
Swoje myśli ukierunkowałem na DTP, ale kursy odradzają, o praktykę ciężko. Można oczywiście samemu zacząć przygodę i tak pewnie pocznę:)

Możecie doradzić mi coś w tej materii?? Jak zacząć?

Albo z innej beczki- alternatywy na poszerzenie kwalifikacji?? NIe ukrywam, że skierowałem się ku DTP z powodu pokrewności tematu z naszą pasją.
Nie wykluczam nabierania kolejnych kwalifikacji w zupełnie innych kierunkach- macie rozeznanie jakie umiejętności są teraz na topie na rynku pracy??

jackrabbit
14-06-2010, 22:46
zrob prawko C i wyjedz do UK ;)

emet_b
14-06-2010, 22:50
zrob prawko C i wyjedz do UK ;)

nie dziękuję. To nie jest życie dla mnie.

Artur_A
14-06-2010, 22:57
Większość moich znajomych detepowców zaczynała w gazetach, głównie tych kolorowych i darmowych. Tam mało płacą, więc ciągle szukają ludzi, a doświadczenia nabiera się błyskawicznie.

elanek
14-06-2010, 23:07
Kończę studia i... ???Zrób sobie wakacje zatem. Zasłużyłeś :)

emet_b
14-06-2010, 23:10
Zrób sobie wakacje zatem. Zasłużyłeś :)

nie mam czasu-pora zarabiać pieniądz ;)

jm
14-06-2010, 23:22
Większość moich znajomych detepowców zaczynała w gazetach, głównie tych kolorowych i darmowych. Tam mało płacą, więc ciągle szukają ludzi, a doświadczenia nabiera się błyskawicznie.

Tak mnie zaciekawiło... mało to znaczy ile?
Nie mówimy o nikim konkretnym, więc i tabu można złamać.. chyba?
Ile to jest mało zarabiać?
Wiem, że jest tysiące zmiennych... ale konkretnie ile? W tej konkretnej pracy... dla przykładu.

MrQba
14-06-2010, 23:27
Tak mnie zaciekawiło... mało to znaczy ile?
Nie mówimy o nikim konkretnym, więc i tabu można złamać.. chyba?
Ile to jest mało zarabiać?
Wiem, że jest tysiące zmiennych... ale konkretnie ile? W tej konkretnej pracy... dla przykładu.

Jako początkujący dtp-owiec w wawie po 3 miesiacach szukania roboty dostawalem 1200 na ręke(2 lata temu) powodzenia ;)
Na szczęście teraz zajmuje sie zupełnie innymi rzeczami a projektowanie wszelkiego rodzaju grafik do własnych celów marketingowych pozwoliło zaoszczędzić mi tysiące zł :)

jackrabbit
14-06-2010, 23:32
Jako początkujący dtp-owiec w wawie po 3 miesiacach szukania roboty dostawalem 1200 na ręke(2 lata temu) powodzenia ;)


:shock:

cholera moze jednak rozwaz moja propozycje :mrgreen:

Artur_A
14-06-2010, 23:36
Tak mnie zaciekawiło... mało to znaczy ile?
Nie mówimy o nikim konkretnym, więc i tabu można złamać.. chyba?
Ile to jest mało zarabiać?
Wiem, że jest tysiące zmiennych... ale konkretnie ile? W tej konkretnej pracy... dla przykładu.

To żadne tabu - do ok 2k na rękę, jeżeli są wkładki reklamowe wyższej jakości. Zazwyczaj też pracuje się nocą, ale 3-4 razy w tygodniu. Praca polega na łamaniu i obróbce (tekstów, zdjęć i grafik) a także czasem na dostarczaniu własnych fotek "pod temat".

MrQba
14-06-2010, 23:40
No właśnie, za 2 tygodnie koniec... nareszcie koniec. Gdybym miał podejmować decyzję raz jeszcze-w życiu nie poszedłbym na studia! (ewentualnie medycyna itp). Ale nie o tym mowa.

Tak sobie myślę, żeby jeszcze podnieść swoje kwalifikacje.
Swoje myśli ukierunkowałem na DTP, ale kursy odradzają, o praktykę ciężko. Można oczywiście samemu zacząć przygodę i tak pewnie pocznę:)

Możecie doradzić mi coś w tej materii?? Jak zacząć?

Albo z innej beczki- alternatywy na poszerzenie kwalifikacji?? NIe ukrywam, że skierowałem się ku DTP z powodu pokrewności tematu z naszą pasją.
Nie wykluczam nabierania kolejnych kwalifikacji w zupełnie innych kierunkach- macie rozeznanie jakie umiejętności są teraz na topie na rynku pracy??

Ja zrobiłem kurs w SAD. O dupe rozbił. Okazało sie później, że nic nie umiałem. Praca w drukarni+introligatornia nauczyła mnie dopiero co i jak. Po za tym jak szukasz pracy BOGATE portfolio to podstawa !!

frostic
15-06-2010, 14:55
Dobry DTP-owiec jest na wagę złota!
Jednak żeby dojść do tego stanu, trzeba wiedzę i umiejętności pogłębiać bezustannie...
Osobiście znam 6-7 fachowców, w tym dwóch genialnych!
Mają chłopaki wyczucie jakich mało. A to w tym fachu podstawa...
Podobnie jak praktyka i doświadczenie w pracy w drukarni.

Innym tematem jest typowy grafik, bo te 2 funkcje należy jednak rozgraniczyć (przynajmniej tak praktykuje się w agencjach reklamy).
Grafik, mówiąc najkrócej, kombinuje, wymyśla i projektuje, a zadaniem DTP-owca jest umiejętne przelanie tych fantazji na pliki produkcyjne...
A z tą współpracą różnie bywa ;)

A zarobki? 3 (i więcej) tysiące na rękę są w zasięgu dobrych speców. Plus możliwości dorabiania na domowe zlecenia...
Ale na początku frycowe zapłacić trzeba i praca za 1200-1500 nie jest niczym dziwnym, niestety...