Zobacz pełną wersję : Dobijające mydło
Witam, zabawę z Nikonem zaczęłem niedawno, no i póki co żadnego przyrostu umiejętności nie czuję... W tym miejscu mój problem. Wciąż drażnią mnie zdjęcia z mojego D90 - liczyłem przede wszystkim na ostre fotki i to mnie zawiodło. Jednak nie wierzę, że to wada aparatu... póki co używam nikona 50 1.8 (który prawdopodobnie nie trafia w punkt, ale już o tym trochę dyskutowałem i na razie olałem sprawę naprawiania) i najtańszego chyba obiektywu nikona w historii - starego AF 28-80 3.5-5.6. Czy to moje wrażenie, czy rzeczywiście z takim sprzętem nie mam szansy na nic lepszego? Warto spróbować innego egzemplarza 50-tki? Czy może to ja jestem przewrażliwiony? Dodam, że wiem co to wyostrzanie sprzętowe w D90 i mimo używania dosyć wysokich poziomów tego parametru jakoś mnie to nie zadowala. Jakieś wskazówki?...
Będą, ale żeby to było jakieś miarodajne to zrobię coś jutro specjalnie na tę okazję. Więc jutro wrzucę :P
krzysztofz24
14-06-2010, 22:22
A probowales zapinac jakies inne obiektywy oprocz tych co wymieniles? Moze rzeczywiscie ta twoja 50-tka nie trafia w punkt(mialem to szklo i bylo bardzo ostre).Co do drugiego szkla to jak piszesz ze najtansze...to moze po prostu kiepskie(ale to tylko domniemanie bo go w reku nie mialem). No i dawaj fotki z exifami to cos moze zaradzimy;-).
P. S Jak pisalem to twojego wpisu o wstawianiu fotek jeszcze nie bylo...jak masz to uzyj statywu.
50 1,8 nie jest ostre? :o
To jedno z ostrzejszych szkieł Nikona, tamto, czyli 28-80 to słoik, cudu nie będzie. Ustaw tryb A, przesłonę 5,6 i musi być żyleta, 50 1,8 na 5,6 musi i jest bardzo ostre.
Jakieś wskazówki?...
Przy założeniu, że jesteś świadom małej głębi ostrości przy przysłonie f/1.8. Polecam kalkulator: http://www.dofmaster.com/dofjs.html. Przykładowo. Dla przysłony f/1.8 i odległości 1m od obiektu całe pole ostrości to niecałe 3cm.
Dodam jeszcze, że 50/1.8 według mnie zaczyna być fajna mniej więcej dopiero od f/2.8. Na pełnym otworze zaczynają wyłazić aberracje chromatyczne, które akurat mnie drażnią, i wyraźnie spada rozdzielczość. Ale co by nie było, to i tak obiektyw jest świetny jak za ta kasę.
Na razie tylko dwa zdjęcia i właśnie co do 50 1.8. Też mnie dziwi bo szkło jest teoretycznie bardzo ostre więc albo jestem przewrażliwiony, albo nie mam skali porównawczej, albo szkło przeostrza lub ma inną wadę. Oba pliki w large/fine także są dość duże. Na razie tylko dwie fotki, pierwsza z f2.8 - ostrość na środek kadru.
http://img291.imageshack.us/img291/514/dsc0082tz.jpg
Druga też z ostrością na środek, przy f 5.6, zdaje się że takie ułożenie przedmiotu pod kątem ułatwia ewentualne określenie bf/ff. Ale generalnie to mam blade pojęcie o tym więc ewentualnie poradźcie jak zrobić zdjęcie żeby było miarodajne. W tym drugim środkiem kadru jest przycisk ze srebrną obwódką i na niego jest ustawiona ostrość.
http://img138.imageshack.us/img138/3625/dsc0088yi.jpg
Na razie tylko dwie fotki, pierwsza z f2.8 - ostrość na środek kadru.
Model: NIKON D90
Długość ogniskowej: 50.0mm (Ekwiwalent 35mm: 75mm)
Przysłona: f/8.0
Czas ekspozycji: 1/60s
Czułość ISO: 400
Pomiar światła: Matrycowy
Program ekspozycji: Priorytet przesłony (Półautomatyczny)
Balans bieli: Automatyczny
Lampa błyskowa: Tak (Ręczny, Nie wykryto światła odbitego)
ja tam mydła nie widzę. Jest ostro i już
bo 50mm na f8 to jest ostra nawet jakby ze srodka wyjac wszystkie szkla...
ja tam mydła nie widzę. Jest ostro i już
Czyli jestem przewrażliwiony. To nawet lepiej :)
Żeby miec miarodajne wyniki dotyczące ostrości obiektywu, powinieneś robic zdjęcia ze statywu, a nie z ręki.
Karbulot
15-06-2010, 18:23
Dla mnie tez ostro.
Zrob zdjecie drobnego tekstu.
Niech tekst bedzie w calym kadrze.
Postaw aparat na statywie, przyklej kilka gazet na sciane i trzasnij zdjecie.
http://img267.imageshack.us/img267/5563/obraz169s.jpg
http://img229.imageshack.us/img229/5215/obraz168t.jpg
Wynika z tego że przechodząc na lustra liczyłem na więcej. Czyli mam spaczoną psychikę, podświadomie myśląc, że to aparat robi zdjęcia :P
wasilewk
15-06-2010, 20:26
Wynika z tego że przechodząc na lustra liczyłem na więcej. Czyli mam spaczoną psychikę, podświadomie myśląc, że to aparat robi zdjęcia :P
Nie bój ! Nie Ty jeden (przeszedłem z kliszy - nawet miałem Psix).
Wojny, jakie tu stoczyłem, do dziś owocują kilkoma kontami w KF-ie - i zapewne vice-versa.
Karbulot
15-06-2010, 21:16
Nie wymagaj od formatu 1:1 zylety. Zaden aparat i obiektyw nie da Ci takiego czegos. Zawsze jest takie leciutkie rozmycie. Ale tez takich kolubryn nigdzie sie nie prezentuje. Zdjecia sie zmniejsza i wyostrza i wtedy wszystko jest OK.
Obiektyw ostrzy jak najbardziej poprawnie.
A jeśli chodzi o celność AF w "naturalnych" warunkach fotograficznych? Jak to sprawdzić? Bo intuicja nadal podpowiada że coś jest nie tak, a wiadomo, że to jednak trochę co innego...
Antonioo
15-06-2010, 23:07
zrób jakąś odbitkę w dużym formacie i wtedy oceniaj, a nie oglądaj zdjęci w kilkuset %-ych powiększeniach....jak dla mnie gra gitara....
http://img267.imageshack.us/img267/5563/obraz169s.jpg
http://img229.imageshack.us/img229/5215/obraz168t.jpg
Jesli to sa cale klatki z APS-C to szklo jest do justowania, szklo pelnoklatkowe z rozjechanym lewym-gorym rogiem.
Jesli to sa cale klatki z APS-C to szklo jest do justowania, szklo pelnoklatkowe z rozjechanym lewym-gorym rogiem.
A jaką mamy gwarancję, że aparat był idealnie do płaszczyzny gazety?
A jaką mamy gwarancję, że aparat był idealnie do płaszczyzny gazety?
Nie był, świadczy o tym rozjechanie kolumn w gazecie, u góry są węższe, a w miarę przeglądu zdjęcia w dół rozjeżdżają się na szerokość. Niewiele bo niewiele, ale jednak ;)
A jaką mamy gwarancję, że aparat był idealnie do płaszczyzny gazety?
Nie był
To było pytanie retoryczne ;)
Przykro mi ale nie mam warunków zrobić nic dokładniej :) ale co z tą celnością w czasie normalnego fotografowania?
Już znalazłem w sąsiednim temacie, zrobię test w najbliższym czasie i jak bym miał wątpliwości to oczywiście pomożecie prawda? :)
Daj sobie z tym spokoj, z obiektywem wszytko ok. Smigaj w plener, bo swiatla szkoda.
Przyjacielu zmień przeglądarkę, prawdopodobnie używasz tej z Windowsa - ona strasznie mydli
Jednak nie, używam Opery :) ale co do obiektywu naprawdę mam uzasadnione podejrzenia, że coś jest nie tak. Zbyt dużo tych niecelnych strzałów...
Jak by nie bylo, to szklo nie jest najcelniejsze, zwlaszcza na 1.8
co do obiektywu naprawdę mam uzasadnione podejrzenia, że coś jest nie tak. Zbyt dużo tych niecelnych strzałów...
Tylko uważaj, bo nie zauważysz kiedy przestaniesz robić normalne zdjęcia i cieszyć się z fotografowania, a przemienisz się w przenikliwego testera szukającego świętego Gralla... ;)
Nie załapałem z tą ostrością. Uważasz, że jest za mała z jpg prosto z puchy?
Podczas obróbki wyostrz delikatnie i już.
Chociaż ja tam nie widzę żeby coś z ostrością było nie tak. :) Zresztą czas 1/60 nie jest gwarantem żylety.
Zamiast robić takie "testy" weź jakąś kobietę w plener i strzel jej kilka razy po oczach w dobrym świetle. Sam się przekonasz, że będzie lepiej.:)
I znów poirytowany muszę wrócić do mojego problemu odświeżając ten stary temat... wygląd moich zdjęć powoduje, że tracę radość z fotografowania - mam wrażenie, jakbym robił je kompaktem, który miałem parę lat temu. Do tego większość zdjęć, które wydają się dobre na ekranie aparatu, okazuje się nieostra/poruszona itp. na monitorze komputera. Nie mam pojęcia co jest nie tak i jestem świadomy że ciężko coś powiedzieć na odległość, ale... może jednak dacie jakieś wskazówki... przypominam, że korzystam prawie wyłącznie z 50 1.8.
ustawienia osobiste w menu - coś bardziej ostrego ustaw na próbę
albo vivid
tak tylko, żeby się przekonać o różnicach
mam 50 1.8 i staram się jej nie używać na tym 1.8, to nie obiektyw z górnej półki i te 1.8 ma prawo sie mydlić itp. dlatego staram sie to minimalnie podkręcać chociażby do 2.5 i lepiej a bokeh jest ładny nadal a jak Ci się nie podoba to kup sobie Carl Zeiss-a z przejściówką M42 i baw się w manualne ostrzenie, ostry jak żyletka ;)
(...) większość zdjęć, które wydają się dobre na ekranie aparatu, okazuje się nieostra/poruszona itp. na monitorze komputera. Nie mam pojęcia co jest nie tak (...)
Zbyt krótki czas?
cybermar
11-11-2010, 01:10
Zbyt krótki czas?
a nie zbyt dlugi..;)
1/250 i krócej też mnie często nie zadowala. Nadal uważam że mam felerny obiektyw, i jestem prawie zdecydowany żeby go opchnąć... i kupić sobie coś raz a porządnie.
a nie zbyt dlugi..;)
ech, 4 piwo...
I znów poirytowany muszę wrócić do mojego problemu odświeżając ten stary temat... wygląd moich zdjęć powoduje, że tracę radość z fotografowania - mam wrażenie, jakbym robił je kompaktem, który miałem parę lat temu. Do tego większość zdjęć, które wydają się dobre na ekranie aparatu, okazuje się nieostra/poruszona itp. na monitorze komputera. Nie mam pojęcia co jest nie tak i jestem świadomy że ciężko coś powiedzieć na odległość, ale... może jednak dacie jakieś wskazówki... przypominam, że korzystam prawie wyłącznie z 50 1.8.
Eu07 - może mylisz kontrast lokalny z ostrością?
Ja sam tak miałem i zdjęcia wydawały mi się nieciekawe i nudne - popracowałem trochę i teraz zaczynam się cieszyć fotografią.
Może... prosiłbym coś więcej :)
Pociągnąłem kilka suwaków i wyszło mi coś takiego.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/nikonek3R1000Q86M-1.jpg
źródło (http://i971.photobucket.com/albums/ae198/Mcarto/nikonek3-R-1000Q86M.jpg)
marciing
11-11-2010, 09:54
powiedz mi gdzie Ty te nie ostrości widzisz? Bo może mylisz pojęcia i Ci przeszkadz zbyt mała głębia ostrości?
aikidudi
11-11-2010, 10:55
powiedz mi gdzie Ty te nie ostrości widzisz? Bo może mylisz pojęcia i Ci przeszkadz zbyt mała głębia ostrości?
dokładnie. Myślę, że autor wątku skoro nie widzi całego ostrego kadru to mysli, że jest mydło. Jeśli tak to drogi autorze trzeba poczytać o GO. jeśli to nie pomoże to lepiej przerzucić sie na np. panasonica lx3 który zaoferuje niezłą jakość a w nim bedzie bardziej ostro.
pozdrawiam i bez urazy, ale nie wiem za bardzo gdzie nie masz tej ostrości
Jak wspomniałem w drugim wątku - wiem co to głębia ostrości, wiem jak nią sterować. Przesiadając się z kompaktu po prostu spodziewałem się czegoś więcej. W OBRĘBIE płaszczyzny ostrości. Ale powoli zaczynam się przekonywać że sam nie wiem czego chcę, i że problem leży we mnie a nie w sprzęcie...
Dodam jeszcze, że programowego wyostrzania też używam. W GIMPie. I też mnie nie zadowala. To chyba jednak ze mną jest coś nie tak :?
Jak wspomniałem w drugim wątku - wiem co to głębia ostrości, wiem jak nią sterować. Przesiadając się z kompaktu po prostu spodziewałem się czegoś więcej. W OBRĘBIE płaszczyzny ostrości. Ale powoli zaczynam się przekonywać że sam nie wiem czego chcę, i że problem leży we mnie a nie w sprzęcie...
Dodam jeszcze, że programowego wyostrzania też używam. W GIMPie. I też mnie nie zadowala. To chyba jednak ze mną jest coś nie tak :?
Wyostrzanie to tylko dodatkowa czynność którą możesz użyć lub nie - to zależy od tego co chcesz uzyskać (zakładając oczywiście, że zdjęcie nie jest skopane).
Skup się na samym wywoływaniu zdjęcia z RAW-a. Sprawdź WB, EV czy poprawne a potem popraw barwy, nasycenie, kontrast!, powojuj jeszcze z krzywą jak zajdzie potrzeba i dopiero wtedy zapisuj do Jpg a dalej wyostrzanie, zmiana rozdzielczości i odszumianie.
Ja tak robię i powoli zaczynam czerpać satysfakcję z fotografowania :smile:
Ćwicz...ćwicz i efekty z czasem przyjdą same - na początku nie jest łatwo a fotki niejednokrotnie wydają się gorsze niż z kompakta ;-)
fraktal-im
14-11-2010, 23:39
W zasadzie każdym sprzętem mozna zrobić genialne zdjęcie (czyli kompaktem też). Kwestia warunków. Po co kupujesz lustrzankę? Czy po to żeby pojedyncze piksle pod mikroskopem były doskonalsze? Tego możesz nie uzyskać. Akurat nie wiem dlaczego lustro ma być ostrzejsze. Zwłaszcza, że kompakt Ci wyostrzy ekstremalnie.
Lustrzankę masz po coś innego - czyli aby mityczną plastykę uzyskać (nikt nie wie co to ale wszyscy tego pragną). A też po to żeby obiektywy wymieniac i z tego przyjemność mieć (ja na przykład).
Żeby sie wyluzować poczytaj sobie www.kenrockwell.com i zobacz czym facet robi zdjęcia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.