PDA

Zobacz pełną wersję : to żem skoczył :D



Obi
14-06-2010, 14:00
Szczerze polecam wszystkim :D
http://img517.imageshack.us/img517/8948/jumpb.jpg

Rafał_Sz
14-06-2010, 14:09
Wariat!
;)

R
14-06-2010, 14:10
przy okazji prosimy o uzupelnienie watku koncertowego o wczorajsza Anie Szarmach ;)

Obi
14-06-2010, 14:18
koncerty są już w katalogu Trójkowych Koncertów :)

titus1
14-06-2010, 14:26
To co trzyma ten pan na platformie to kij? Tym Cię wyganiał? Mocno bił?

ekonet
14-06-2010, 14:27
Trókowych
Hmmm... ;)

frostic
14-06-2010, 14:29
Szerze polecam wszystkim :D
http://img517.imageshack.us/img517/8948/jumpb.jpg

E tam... Skoczył... Brak dowodów!
Wygląda jakbyś wisiał i dyndał ;)
A ten z kijem stara się Cie bezskutecznie zrzucić...

Obi
14-06-2010, 14:30
thx for green :)

Maciek R
14-06-2010, 14:44
Też się tak 'czaję' na taki skok już od jakiegoś czasu, ale... chyba ważę za dużo na taką imprezę. :mrgreen:

Wysoko było?

Obi
14-06-2010, 14:49
55 metrów

ekonet
14-06-2010, 14:49
Nie skoczyłbym nad twardym gruntem - nad wodą ewentualnie tak. Za mało mam zaufania do techniki. A głupio byłoby zginąć np. z powodu rozgięcia się karabińczyka.

Antonioo
14-06-2010, 14:53
dostał kijem po dupie raz, drugi i nie miał wyjścia:D skoczył:D.......

zawsze chciałem, ale jak tak stoję pod jakąś konstrukcją, to zawsze mam myśli a co będzie jak lina rypnie:D i wole nie:)....

adrian
14-06-2010, 14:55
Nie skoczyłbym nad twardym gruntem - nad wodą ewentualnie tak. Za mało mam zaufania do techniki. A głupio byłoby zginąć np. z powodu rozgięcia się karabińczyka.

Dobrze jest. Ja skakałem dwa razy - z 40 metrów nad betonem i z 80 nad klepiskiem.

Podobno beton amortyzuje upadek :mrgreen:

Obi
14-06-2010, 15:00
Ja chcę jak najszybciej jeszcze raz skoczyć :D To jest po prostu coś nie do opisania :D Moja przyjaciółka nazwała ten "styl skoku" jako "na kozaka" :D

ekonet
14-06-2010, 15:03
Dobrze jest. Ja skakałem dwa razy - z 40 metrów nad betonem i z 80 nad klepiskiem.

Podobno beton amortyzuje upadek :mrgreen:
Ja wolę akrobacje szybowcowe. Też bardzo polecam. ;)

frostic
14-06-2010, 15:11
Dobrze jest. Ja skakałem dwa razy - z 40 metrów nad betonem i z 80 nad klepiskiem. :mrgreen:

Beton okazał się miękciejszy. Głowa mniej boli ;)


Ja wolę akrobacje szybowcowe. Też bardzo polecam. ;)

Nie ufam niczemu co lata a nie drze ryja i nie śmierdzi ;)

lukrobax
14-06-2010, 15:14
Przepraszam za offtopa - Obi - czy mógł bym poprosić o adres Trójkowych koncertów? Kiedyś dawno temu skorzystałem z Twojego adresu, ale przepadł mi gdzieś...

Przepraszam - znalazłem cały wątek:)

ekonet
14-06-2010, 15:19
Nie ufam niczemu co lata a nie drze ryja i nie śmierdzi ;)
Zapewniam Cię, że w większości przypadków drze ryja bardzo głośno i śmierdzi, przynajmniej za pierwszym razem. :>

gilvhs
14-06-2010, 15:23
Z 55m uderzyć o taflę wody to tak samo jak uderzyć o beton. ;)

Kuba Borysko
14-06-2010, 15:27
Hmm, ja bym za cholerę nie skoczył....

frostic
14-06-2010, 15:36
Zapewniam Cię, że w większości przypadków drze ryja bardzo głośno i śmierdzi, przynajmniej za pierwszym razem. :>

I panoramiczny pawik prosto z obłoczków ;)


Znam fajny przypadek, dotyczący bezpiecznych sportów powietrznych...

Rok 1989, lotnisko sportowe w Bielsku.
Misiu bardzo chciał oddać swój pierwszy skok spadochronowy.
I oddał...

Kumpel, który leciał z misiem relacjonował to tak:

"Wyskoczyli wszyscy, tylko nie Misiu. Ale chyba w końcu się zdecydował bo minął wszystkich w locie z dość znaczną prędkością. Na szczęście z otwartą czasza. Do ziemi dobiegł jaki pierwszy. I jeśli o to chodziłoby w tym sporcie to jest mistrzu! Niestety nogi były innego zdania i spory szmat czasu, ponad 100-kilowy Misiu, skutecznie spowalniany był przez obie połamane kończyny dolne" ;)

ekonet
14-06-2010, 16:06
I panoramiczny pawik prosto z obłoczków ;)
Raz latalem z ojcem (on powozi, ja nie mam licencji) i wypadł korkociąg akurat nad nowym cmentarzem w Oborze (Aeroklub jest w Lubinie). Wyglądało to tak, że się leci pionowo (acz spiralnie) w dół, a na wprost, przed nogami, rosną w oczach groby. ;)

velaskez
14-06-2010, 16:11
Jeszcze 3 lata temu za 600zł można było zrobić podstawowe szkolenie spadochronowe..., teraz pewnie trochę więcej niestety, więc po co używać substytutów :-P
A po jakimś czasie można w końcu oddać skok z 3000m, i jest 40s swobodnego spadania;)

Korkociąg fajna sprawa :mrgreen:

skulinski
15-06-2010, 00:42
Obi - skoczyłeś "na nogi"?

Zdecydowanie "przyjemniej" jest jednak skoczyć głową w dół.
Ja za następny cel postawiłem sobie skoczyć tyłem :)

titus1
15-06-2010, 08:49
A paralotnia to nie łaska? Na początek wystarczy byle jaka tania, z przedmuchaną czaszą, kawałek oślej łączki z górką żeby wykonywać pierwsze kilkumetrowe skoki i jazda. A jak się fajnie brzuszek gubi od ciągłego podchodzenia...

skulinski, zgodnie z zasadą bezwładności jest nawet "bezpieczniej" skakać głową w dół. Z dwojga złego jest lepszy "paw" niż kleks w majtach...

Obi
15-06-2010, 09:00
chciałem zobaczyć jak to jest jakbym kiedyś wpadł w głęboką depresję i miał zamiar skoczyć z wieżowca :D

adrian
15-06-2010, 11:37
chciałem zobaczyć jak to jest jakbym kiedyś wpadł w głęboką depresję i miał zamiar skoczyć z wieżowca :D

Przy skoku z wieżowca nie ma gumki hamującej, nie polecam ;-)

slanting_eye
15-06-2010, 12:53
polecam sobie skoczyc w RPA z Bloukrans bridge, najwyzszego komercyjnego miejsca na swiecie 216m

skakalem w lutym :)

bloukransbridge (http://http://www.faceadrenalin.com/bloukransbridge.asp)

Obi
15-06-2010, 13:18
łoooooooooooo!!! ja chce!!! wiela taki interes kosztuje?

slanting_eye
15-06-2010, 14:08
łoooooooooooo!!! ja chce!!! wiela taki interes kosztuje?

placilem 700 rand (okolo 350pln) za skok ,koszulke, film video i pare fotek


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/addcts-1.jpg
źródło (http://i47.tinypic.com/addcts.jpg)

dziadu
15-06-2010, 19:46
Nie no Obi, zostaw linę w domu i idź na spadochrony. Kurs podstawowy BASIC to ok. 650 + badania + ubezpieczenie < 1000zł a masz trzy skoki. Gdyby nie to, że obiecałem znajomej, to nigdy bym na bungee nie skoczył (tzn. jeszcze nie skoczyłem ale mam w planach) tylko bym na skoki wydawał, bo dużo więcej frajdy (ale porównania jeszcze nie ma).

Obi
15-06-2010, 19:57
Spadochrony mnie męczą też strasznie!!! Ja nic nie płaciłem za skakanie :) Ja byłem organizatorem tej imprezy gdzie było bungee :D

d80
16-06-2010, 07:18
W Afryce jest plemię,które wykonuje podobne skoki ale z mniejszej wysokości z tym,że u nich spadając trzeba czołem lekko dotknąć ziemi aby móc zostać wojownikiem.To taki sprawdzian. :) Było o nich w TV.

nowart
16-06-2010, 09:39
Nie no Obi, zostaw linę w domu i idź na spadochrony. Kurs podstawowy BASIC to ok. 650 + badania + ubezpieczenie < 1000zł a masz trzy skoki. Gdyby nie to, że obiecałem znajomej, to nigdy bym na bungee nie skoczył (tzn. jeszcze nie skoczyłem ale mam w planach) tylko bym na skoki wydawał, bo dużo więcej frajdy (ale porównania jeszcze nie ma).

Powiedz mi tylko gdzie obecnie są kursy podstawowe (zazwyczaj z trzema skokami na automacie) za 650zl??
Pamiętam przed wieloma laty, kiedy jeżdziłem z przyjaciółmi do aeroklubu konińskiego do płk. Dzieciaszka i tam na starych kukuruźnikach i starych szmatach z 800m trzy skoki kosztowały ok 600zł dlatego cena o której piszesz na dzisiejsze realia to jakaś abstrakcja raczej. Mamy jednak czasy powszechnych oszczędności i może są jacyś pasjonaci urządzający kurs na parasolach za takie pieniądze :)
W Ostrowie Wlkp. taki kurs i 3 skoki z 1500m to ok 1500zł. Poznałem tam paru ludzi i mogę załatwić taki kurs za pół ceny , czyli ok 750zl co jest na tamte standardy i ceny kwotą nieziemską. Musi być tylko więcej chętnych, szukam kilku ludzi aby było raźniej - kto chętny niech da znać. Ja już skaczę z moją Panią :D