Zobacz pełną wersję : zdjęcia zakładu pracy
miron19j
13-06-2010, 23:02
mam taki problem:
wymyśliłem sobie sesję w starej fabryce, takie zakurzone ściany, konstrukcje, kratownice, między nimi promienie słońca. Osób na nich nie będzie. Fabryczka jest własnością osoby prywatnej - znajomego. Wyraził na to zgodę, nawet kilka zdjęć, jeżeli mu się spodobają, chciałby w biurze powiesić. Oczywiście wszystko będzie bezgotówkowo.
I tu zaczynają się schody: jaką umowę mam stworzyć? Nie o pozowanie przecież. O użyczenie praw autorskich?
Nie chciałbym, żeby znajomy miał problemy, gdyby ktoś "życzliwy" doniósł, gdzie nie potrzeba.
marszull
13-06-2010, 23:09
o uzyczenie/wynajecie lokalu, bo tego Ci wlasnie uzycza na potrzeby sesji
miron19j
13-06-2010, 23:12
o uzyczenie/wynajecie lokalu, bo tego Ci wlasnie uzycza na potrzeby sesji
aha, dzięki. A co z moimi zdjęciami w jego biurze? Jako forma zapłaty za użyczenie?
marszull
13-06-2010, 23:17
tu bym radzil poczekac na odpowiesz freefly
bo moim zdaniem w gre raczej wchodza podatki i haracze dla US ;)
ps oczywiscie zdjecia moze powiesic w biurze
miron19j
13-06-2010, 23:27
tu bym radzil poczekac na odpowiesz freefly
bo moim zdaniem w gre raczej wchodza podatki i haracze dla US ;)
ps oczywiscie zdjecia moze powiesic w biurze
z drugiej strony, jeżeli ja się nie "upomnę o swoje zdjęcia", kto nikt inny nie ma prawa.
Najlepiej by było zrobić to bez żadnej umowy. Robię zdjęcia, on kilka z nich wiesza w biurze i po ptokach. Ale czy ktoś, nie mam pojęcia kto, może zapytać "skąd ma pan te zdjęcia?" Niby zawsze może powiedzieć, "to moje".
marszull
13-06-2010, 23:29
jesli tylko o to chodzi to mysle ze spoko
moze nawet powiedziec ze ktos mu pod drzwi biura podrzucil odbitki
niewidzalna reka ;-)
tu bym radzil poczekac na odpowiesz freefly
bo moim zdaniem w gre raczej wchodza podatki i haracze dla US ;)
ps oczywiscie zdjecia moze powiesic w biurze
Bez przesady. Jeśli zdjęcia nie będą wykorzystywane przez właściciela zakładu do celów bezpośrednio związanych prowadzeniem działalności to kogo obchodzi z skąd pochodzą i od kogo, zwłaszcza US.
Nie popadajmy w skrajności.
Wolno właścicielowi powiesić prywatne zdjęcia w pracy.
marszull
13-06-2010, 23:39
bardziej mi chodzilo w umowe uzyczenia lokalu i jako zaplate zdjecia
bo wtedy chyba trzeba odprowadzic jakis podatek?
miron19j
13-06-2010, 23:40
Bez przesady. Jeśli zdjęcia nie będą wykorzystywane przez właściciela zakładu do celów bezpośrednio związanych prowadzeniem działalności to kogo obchodzi z skąd pochodzą i od kogo, zwłaszcza US.
Nie popadajmy w skrajności.
Wolno właścicielowi powiesić prywatne zdjęcia w pracy.
dzięki za wyjaśnienie sprawy.
Czyli, mówiąc w skrócie: nie spisujemy żadnej umowy, ja robię zdjęcia, on wiesza odbitki. Jakby co, mówi, że to jego zdjęcia.
..Fabryczka jest własnością osoby prywatnej - znajomego. Wyraził na to zgodę,
...
Nie chciałbym, żeby znajomy miał problemy, gdyby ktoś "życzliwy" doniósł, gdzie nie potrzeba.Nie rozumiem. Jesli to jego fabryka, to jakie on ma mieć problemy?
Tobie wolno dać zdjęcia komu chcesz. Kolega może sobie wieszać na ścianach co chce.
miron19j
18-06-2010, 01:19
Nie rozumiem. Jesli to jego fabryka, to jakie on ma mieć problemy?
Tobie wolno dać zdjęcia komu chcesz. Kolega może sobie wieszać na ścianach co chce.
niby tak, ale to jest firma. Obawiam się, że może wejść US. Podarowanie czegoś za darmo nie zwalnia tego kogoś od zapłacenia podatku dochodowego. Osobie prywatnej też, od pewnej wartości jest podatek od darowizny. Oczywiście, jeżeli wszystko jest legalnie i oficjalnie ;-)
niby tak, ale to jest firma. Obawiam się, że może wejść US. Podarowanie czegoś za darmo nie zwalnia tego kogoś od zapłacenia podatku dochodowego. Osobie prywatnej też, od pewnej wartości jest podatek od darowizny. Oczywiście, jeżeli wszystko jest legalnie i oficjalnie ;-)
W firmie można trzymać prywatne rzeczy. Jak przyniesiesz do swojej firmy kwiatek w doniczce to odprowadzasz do US podatek od wzbogacenia?
Możesz koledze zrobić prezent ze zdjęcia. On ma odprowadzić podatek od otrzymanego prezentu ?
miron19j
18-06-2010, 01:38
W firmie można trzymać prywatne rzeczy. Jak przyniesiesz do swojej firmy kwiatek w doniczce to odprowadzasz do US podatek od wzbogacenia?
Możesz koledze zrobić prezent ze zdjęcia. On ma odprowadzić podatek od otrzymanego prezentu ?
masz racje i jej nie masz :-D
jak wszystko jest dobrze, to jest dobrze. Ale jeżeli US będzie chciał się przyczepić, to się może zacząć.
Co to są za zdjęcia?
Moje
A skąd firma je ma?
To są moje prywatne.
Ale były robione na terenie zakładu?
Tak
I wiszą w zakładzie. Czyli służą reklamie firmy. To już nie są prywatne. Ma pan dowód nabycia tych zdjęć?
Nie mam
Czyli otrzymał pan za darmo?
Tak.
A odprowadził pan podatek od przychodu?
Nie
I tu mamy pana.
-i zaczyna się sprawdzanie ksiąg.
jeżeli będą chcieli się przyczepić (a ktoś życzliwy doniesie), to się przyczepią. Zwłaszcza, jeżeli jeszcze właściciel nie jest zbyt lubiany w "towarzystwie" (to mała miejscowość). I co z tego, że nawet po jakimś czasie US uzna, że nie miał racji. Po co te wszystkie nerwy.
masz racje i jej nie masz :-D
jak wszystko jest dobrze, to jest dobrze. Ale jeżeli US będzie chciał się przyczepić, to się może zacząć.
Co to są za zdjęcia?
Moje
A skąd firma je ma?
To są moje prywatne.
Ale były robione na terenie zakładu?
Tak
I wiszą w zakładzie. Czyli służą reklamie firmy. To już nie są prywatne. Ma pan dowód nabycia tych zdjęć?
Nie mam
Czyli otrzymał pan za darmo?
Tak.
A odprowadził pan podatek od przychodu?
Nie
I tu mamy pana.
-i zaczyna się sprawdzanie ksiąg.
jeżeli będą chcieli się przyczepić (a ktoś życzliwy doniesie), to się przyczepią. Zwłaszcza, jeżeli jeszcze właściciel nie jest zbyt lubiany w "towarzystwie" (to mała miejscowość). I co z tego, że nawet po jakimś czasie US uzna, że nie miał racji. Po co te wszystkie nerwy.
Nie przesadzaj. Najwyżej powie, że ma hobby fotograficzne, o ile ktokolwiek będzie wnikał w co wątpię. Chyba, że zrobią wrażenie nieodparte.:smile:
Jak wiszą w firmie to jak służą jako reklama? Coś mi się wydaje że szukasz dziury w całym.
miron19j
18-06-2010, 14:09
Jak wiszą w firmie to jak służą jako reklama? Coś mi się wydaje że szukasz dziury w całym.
nie szukam dziury w całym, tylko dmucham na zimne :-)
ale sprawa już wyjaśniona.
pietrobas
19-06-2010, 19:44
A odprowadził pan podatek od przychodu?
A to ciekawe :mrgreen:
miron19j
19-06-2010, 19:50
A to ciekawe :mrgreen:
no. Zdziwiłbyś się, jakie pytania zadają czasem kontrolerzy z US.
A z tym podatkiem to nie żart. Jeżeli firma coś dostanie, to jest to dla niej przychód, bo nie wydała pieniędzy. A to należy opodatkować.
no. Zdziwiłbyś się, jakie pytania zadają czasem kontrolerzy z US.
A z tym podatkiem to nie żart. Jeżeli firma coś dostanie, to jest to dla niej przychód, bo nie wydała pieniędzy. A to należy opodatkować.
Ale firma dostaje coś co może być niewymierne. Po co tworzyć problem w momencie, gdy go nie ma??? Daj znajomemu zdjęcia i niech sobie je wiesza na zdrowie. Skarbowy ma inne rzeczy do roboty, niż wycena wartości praw do zdjęć. Zawsze możesz wziąć kilku kumpli, którzy stwierdzą, że zrobiliby te fotki po 10gr/szt. Będzie znikoma szkodliwość ;)
miron19j
19-06-2010, 21:29
Ale firma dostaje coś co może być niewymierne. Po co tworzyć problem w momencie, gdy go nie ma??? Daj znajomemu zdjęcia i niech sobie je wiesza na zdrowie. Skarbowy ma inne rzeczy do roboty, niż wycena wartości praw do zdjęć. Zawsze możesz wziąć kilku kumpli, którzy stwierdzą, że zrobiliby te fotki po 10gr/szt. Będzie znikoma szkodliwość ;)
teraz to już tylko dyskusja akademicka. Ustaliłem z właścicielem, że robimy sesję. Jeżeli jakieś zdjęcie będzie mu się podobało, to "podejmiemy negocjacje" :-). Jeżeli ktoś się będzie pytał, to są jego własne zdjęcia. Przez niego zrobione w trakcie tej sesji.
A ci, co prowadzą działalnośc i przeżyli kontrolę z US wiedzą, o co potrafią się czepiać kontrolerzy. Zwłaszcza, jeżeli kontrola jest robiona "na zamówienie", czyli trzeba coś znależć.
.. Jeżeli firma coś dostanie, to jest to dla niej przychód, bo nie wydała pieniędzy. A to należy opodatkować.
Ale odbitka nie musi stanowić własności firmy, nawet gdy znajduje się w firmie.
Jak będzie chciał kolega być superostrożny to sobie zaprowadzi taki spis rzezy prywatnych i będzie miał spokój.
teraz to już tylko dyskusja akademicka. Ustaliłem z właścicielem, że robimy sesję. Jeżeli jakieś zdjęcie będzie mu się podobało, to "podejmiemy negocjacje" :-). Jeżeli ktoś się będzie pytał, to są jego własne zdjęcia. Przez niego zrobione w trakcie tej sesji.
A ci, co prowadzą działalnośc i przeżyli kontrolę z US wiedzą, o co potrafią się czepiać kontrolerzy. Zwłaszcza, jeżeli kontrola jest robiona "na zamówienie", czyli trzeba coś znależć.
No tak, w sumie swoją firmę prowadzę tylko od 8 lat pod jurysdykcją skarbówki najbardziej restrykcyjnej w Polsce :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.