PDA

Zobacz pełną wersję : Jak zacząć zarabiać na swoich zdjęciach?



camilvein
12-06-2010, 11:08
Witam

Pytanie może brzmi banalnie i wiele osób pewno po samym tytule dałoby bana ale nie o tym mowa. Chodzi mi bardziej o to jak każdy z was zaczynał zarabiać na zdjęciach, jak szukaliście klientów na swoje zdjęcia, na co należy zwrócić uwagę i wreszcie od czego należałoby zacząć?

Pozdrawiam.

mini21
12-06-2010, 11:18
Ja zaczynałem na stockach.
Groszowa sprawa, ale jaka satysfakcja, jak sprzedasz pierwsze zdjęcie, a jaki jesteś dumny, jak zarobisz pierwsze 50$.

Potem proponuje rozruszać pocztę pantoflową wśród znajomych i znajomych znajomych.
Może trafi się jakiś ślub, na którym zrobisz zdjęcia za free jako drugi fotograf, wyrobisz sobie portfolio i zaczniesz się sam ogłaszać.

Innym sposobem jest też robienie zdjęć np.: na przyjęciach w przedszkolu.
Ja mając młodszą siostrę, często chodziłem do niej do przedszkola robić zdjęcia, aż któregoś dnia zaczepiła mnie jedna z mam koleżanki mojej siostry pytając o zdjęcia.
Pan fotograf brał pioruńskie pieniądze za jedną odbitkę, a ja dawałem im płytę i byli happy, a i mi parę groszy wpadło.

camilvein
12-06-2010, 11:59
A jakie photostock'i polecacie jeżeli o nich również mowa (myślę że ten temat przyda się dla początkujących dlatego założyłem go głównie o takich ludziach ) :D

mini21
12-06-2010, 12:03
Mi się wydaje, że najprostszy start jest na fotolii.
Co do tematu, to zaraz cię pewnie ktoś zjedzie, bo wątków o stockach trochę już było.

Sławomirowski
12-06-2010, 12:44
Stocki owszem, ale to długoterminowa i niepewna inwestycja :) Jeśli interesują Cię imprezy typu śluby, komunie itd. to warto spróbować. Ja nigdy tego nie lubiłem robić i "dolatuję" sobie do kieszeni sprzedając zdjęcia jako materiały na pocztówki itp., miesięcznie waham się między 200-1000 zł na czysto, czasem więcej - zależy od mojego czasu jak i potrzeb wydawcy. Reszty się domyślisz...
Przy czym zaznaczę, że fotografia to tylko moje hobby - na co dzień zajmuję czym innym.

Mariusz888
12-06-2010, 13:49
Sławomirowski- a sprzedajesz je na stockach czy po prostu masz jakieś dojście? ;)

camilvein
12-06-2010, 13:51
Akurat w moim przypadku to zajmuję się fotografią od ponad 6 lat, wysyłam pracę na konkursy, czasem udaje się coś wygrać (żyję z fotografii ale bardziej ze sprzedaży aparatów bo jestem sprzedawcą jednego z wielu punktów FJ) i tak sobie myślę że pora aby zacząć coś zarabiać na moich zdjęciach no tylko mam problem z tym jak zacząć :)

Sławomirowski
12-06-2010, 14:13
Sławomirowski- a sprzedajesz je na stockach czy po prostu masz jakieś dojście? ;)

A co na tym stocku zarobisz ? Na zapałki po roku publikowania zdjęć i sprzedawania za grosze swoich praw ? Nie wierz w legendy mistrzów stockowych.
W dobrych latach jak mogłem cały weekend poświęcić na wypady na zdjęcia bywało, że i 450-500 zł za 2 dni wyciągałem, średnia cena za zdjęcie bywała w granicach 49-134/138 zł (brutto) i nigdy poniżej 40 zł na czysto nie zszedłem. Po podatku musiałem mieć minimum 40 zł na sztuce - znaczy -> 48,80 brutto.
Nie mam żadnych dojść - dokładnie tak jak Ty chciałem zarobić na przysłowiowe "fajki i piwo" i tak się zaczęło.

Odpowiedź masz w moim poście powyżej.
Dziękuję, dla mnie po temacie.

jackrabbit
12-06-2010, 14:14
stocki to nie tylko microstocki, mozna by sie zainteresowac np takim alamy lub getty

Mariusz888
12-06-2010, 15:28
dokładnie tak jak Ty chciałem zarobić na przysłowiowe "fajki i piwo" i tak się zaczęło.
Nie palę i praktycznie nie piję więc na zarabianiu na tego typu cele mi nie zależy ;) ale pomysł dobry - jedynie trochę nie mam pomysłu gdzie z takimi zdjęciami uderzyć ale będę musiał poszukać czegoś ;)

Sławomirowski
13-06-2010, 07:20
Nie palę i praktycznie nie piję ...

To przenośnia człowieku :)

Mariusz888
13-06-2010, 10:55
Przecież wiem ;) Ty napisałeś z nutką humoru to ja też ;)

UBoot
13-06-2010, 13:04
camilevin !!! Jest jeden sposób, żeby zarabiać na fotografii: mieć inne, dobre źródło dochodów i za zarobione tam pieniądze kupować od samego siebie fotografie ...

A oto moje rady:
1. Zamiast słowa "zdjęcia" używaj słowa "fotografie". W ten sposób zamiast "wykonawcą zdjęć" staniesz się FOTOGRAFIKIEM
2. Kup bardzo dobrej klasy sprzęt (nie tylko aparat, lecz także obiektywy i inne akcesoria. Bardzo ważne jednak, żebyś NIE UŻYWAŁ kamizelki fotograficznej !!! Jeżeli chcesz dobrze zarabiać, musisz wyglądać jak ARTYSTA, a nie jak jakiś tam rzemieślnik !!!
3. Zgłoś się po dotacje na rozwój sztuki (w tym celu najpierw zapisz się do jakiejś mainstreamowej partii, bo inaczej nic nie dostaniesz oraz zapisz się do jakiegoś stowarzyszenia fotografików. Na początku, jako młody adept będziesz musiał tylko trochę pobiegać po piwo)
4. Realizuj fotografię zaangażowaną, rozważającą problemy nurtujące współczesne społeczeństwo (czyli po prostu to, co jest zakresem zainteresowania tzw. "politycznej poprawności") lub przeczytaj Kartę Praw Podstawowych i prezentuj jej aspekty w swoich "fotografiach zaangażowanych"
5. Jednym słowem, rób wszystko, żeby zarobić jakąś kasę ...

sea21
13-06-2010, 13:32
camilevin !!! Jest jeden sposób, żeby zarabiać na fotografii: mieć inne, dobre źródło dochodów i za zarobione tam pieniądze kupować od samego siebie fotografie ...

A oto moje rady:
1. Zamiast słowa "zdjęcia" używaj słowa "fotografie". W ten sposób zamiast "wykonawcą zdjęć" staniesz się FOTOGRAFIKIEM
2. Kup bardzo dobrej klasy sprzęt (nie tylko aparat, lecz także obiektywy i inne akcesoria. Bardzo ważne jednak, żebyś NIE UŻYWAŁ kamizelki fotograficznej !!! Jeżeli chcesz dobrze zarabiać, musisz wyglądać jak ARTYSTA, a nie jak jakiś tam rzemieślnik !!!
3. Zgłoś się po dotacje na rozwój sztuki (w tym celu najpierw zapisz się do jakiejś mainstreamowej partii, bo inaczej nic nie dostaniesz oraz zapisz się do jakiegoś stowarzyszenia fotografików. Na początku, jako młody adept będziesz musiał tylko trochę pobiegać po piwo)
4. Realizuj fotografię zaangażowaną, rozważającą problemy nurtujące współczesne społeczeństwo (czyli po prostu to, co jest zakresem zainteresowania tzw. "politycznej poprawności") lub przeczytaj Kartę Praw Podstawowych i prezentuj jej aspekty w swoich "fotografiach zaangażowanych"
5. Jednym słowem, rób wszystko, żeby zarobić jakąś kasę ...

Nie wiem czy się śmiać czy płakać

swider
13-06-2010, 14:13
Nie wiem czy się śmiać czy płakać
Raczej płakać bo w tym co napisał UBoot jest sporo prawdy... smutnej prawdy. Do tego trza wypracować nazwisko, żeby to zrobić to przydadzą się jakieś dobre znajomości do tego jakaś protekcja... i można zacząć zarabiać na swojej fotografii.

Niestety trzeba zrozumieć w jaki sposób ludzie się wybijają ze swoimi pracami... niekiedy prezentującymi poziom bruku.

camilvein
16-06-2010, 19:53
Dzięki za podpowiedzi i wogóle, że temat nie trafił gdzieś w zapomnienie. Akurat miałem przyjemność kiedyś uczestniczyć na jednym szkoleniu Nikona i poznałem tam parę znanych osobistości, którzy profesjonalnie cykają foty i oczywiście pracują dla Nikon'a.

I jak to bywa na szkoleniach :D oczywiście rozmowy na luzie z ludźmi z branży prowadzi się przy coca-coli :P :D :D

Jedna z tych osobistości powiedziała mi jak zaczynała i jak jej się udało - poprostu miała marzenie o wyjeździe do Ameryki PD, wzięła kredyt na sprzęt, poszukała sponsorów i wzięła plecak i....się opłaciło :)

Biorę pod uwagę to, że fajnie to brzmi i naprawdę jest inspirujące - jak wpierw ma się już jakieś dochody które pozwolą na spłatę takiej wyprawy ( w moim wypadku chyba bym to spłacał całe życie bo zarobki niezbyt dobre ale jestem dopiero po licencjacie ze stosunków międzynarodowych więc z czasem może uda mi się znaleźć lepszą pracę - ale na taką wyprawę to i tak bym zbierał połowę swojego życia).

Tymczasem druga ze znanych osobistości oczywiście również podczas wspólnego sączenia coca-coli i sprite :D doradziła mi przede wszystkim aby pstrykać ile wejdzie i wysyłać na konkursy, ba bywać na konkursach - tak się rodzą znajomości, a jeżeli podszkolić się (chciałem studiować na ASP - ale z powodu bądź co bądź drogich studiów i tego, że żeby robić dobre foty to nie potrzebny jest papier (oczywiście teoria się przydaje, ale najważniejsze to znaleźć odbiorców i mieć dobre oko) - to apropos szkoły tylko w grę wchodzi Opava ("za pierwszym razem się nie dostaniesz, za drugim też nie i za trzecim też nie - ale za czwartym to już się powinno udać - tak brzmiały te słowa)

A trzecia bardzo znana osoba powtórzyła znane chyba wszystkim słowa - "Najważniejsze to mieć pasję i pielęgnować nią bo bez pasji człowiek pozostaje zwykłym rzemieślnikiem".

tomdoe
25-06-2010, 21:25
Od tego możesz zacząć.

http://istockphoto.com/
http://www.fotolia.co.uk/
http://www.shutterstock.com/
http://www.dreamstime.com/
http://www.stockxpert.com/
http://www.bigstockphoto.com/

credka
25-06-2010, 23:03
do podanych powyżej dodaję Alamy - teraz także sprzedaż RF ;) Sprzedasz mało ale za grube $.
Osobiście na pierwszy rzut polecam Shutterstock - masowa sprzedaż poprawia humor i daje motywacje do pracy z foto. Warto też inwestować czas w iStock, sprzedaż co prawda mniejsza niż na SS, ale tu przynajmniej za pełne $, a nie centy ;)
Ogólnie stocki traktować należy jako dodatek, sposób na nudę, jako przyjemną zabawę, z której uzbiera się kieszonkowe - dla niektórych to kwoty rzędu 3-6k/msc, tak przynajmniej twierdzą :)

camilvein
28-06-2010, 14:10
słuchajcie a jak to potem dokładnie jest z tymi rozliczeniami - w sensie na ogół większość stocków ma limity co do sprzedanych prac i dopiero po pewnej ilości uzbieranej kasy można zrobić transfer na cash. A jak to u nas wygląda potem z rozliczeniem się - bo jednak zarabiamy na tym więc też i z państwem potem trza się jakoś rozliczyć?>???

credka
28-06-2010, 15:00
Oczywiście, że trzeba, jak z każdego innego przychodu, jednak możliwe jest zmniejszenie % podatku... temat rzeka, który był wałkowany np. na stock-board - polecam lekturę ;)

sea21
28-06-2010, 16:38
(...) na stock-board - polecam lekturę ;)
Również polecam. Kiedyś je przeglądałem. Olbrzymia kopalnia wiedzy o fotach stockowych.

TOP67
22-07-2013, 11:29
Odkopuję temat, bo nie znalazłem bardziej odpowiedniego.

Wrzuciłem na fotolię jedno zdjęcie i po pół roku ktoś się na nie skusił. Zarobiłem chyba 6 zł.

Chyba wrzucę im jeszcze ze dwa zdjęcia :)

Teraz każą mi wypełnić deklarację podatkową. Mam działalność jednoosobową, ale z punktu widzenia podatkowego wciąż jestem osobą fizyczną.

edit:
Wycofuję pytanie, poczytam stock-board. Nie wiedziałem, że to w naszym lengłidżu :)

ajt
22-07-2013, 22:52
Zamiast (albo oprócz) stocków, proponuję sprzedaż zdjęć na własnej stronie, czyli Symbiostock. Na razie to wciąż startuje, a w dużym skrócie, to po prostu oparty na Wordpressie skrypt sklepu internetowego, napisany pod kątem sprzedaży zdjęć. Czyli takie dwa w jednym: wordpressowa galeria zdjęć, a jak się trafi chętny na fotkę, to zapłaci przez paypal i sobie ściągnie :)
To co wyróżnia Symbiostock spośród "zwykłych" sklepów, to wzajemne linkowanie i wyszukiwarka zwracająca wyniki również ze stron "zaprzyjaźnionych".