PDA

Zobacz pełną wersję : Delikatna sprawa w temacie aukcji dla powodzian - proszę o opinię.



gregory_21
10-06-2010, 22:34
Witam,

Generalnie jestem już dużym chłopcem i potrafię przyjąć na klatę słowa krytyki ale nie chciałbym wprowadzać na forum niepotrzebnego zamętu i stąd ten post.

Mam do sprzedania obiektyw Tamron SP AF17-50mm F/2.8 XR Di II (wersja z silnikiem, pudełko, komplet, stan jak nowy, gwarancja do 09.2010) ale nie mogę wystawić go w całości na aukcję dla powodzian tak jak w przypadku gripa (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=147085), bo 800zł muszę oddać (pożyczyłem na nowe szkło) ale wszystko ponad (wg tego co widzę na Allegro - jakieś 200zł) niech idzie na szczytny cel.

Pisałem do Jacka_Z w tej sprawie ale nie umiał mi pomóc i wcale się nie dziwię, bo sprawa może zostać faktycznie różnie odebrana.

Cena w sklepie za tego Tamrona to jakieś 1300zł (http://www.ceneo.pl/273530).

Mógłbym wystawić jako aukcję prywatną i 800zł (+ małą kapkę, którą przelałbym na konto fundacji) na pewno bym za niego dostał ale boję się, że będzie to dużo mniej jak 200zł.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Antonioo
10-06-2010, 22:38
nie bardzo rozumiem....chcesz minimum 1000 zł za to szkło tak??? no to wystaw od 1000zł licytacje....

peque
10-06-2010, 22:40
Hmmm, jak dla mnie każdy grosz się liczy, więc nie widzę nic zdrożnego w aukcji tego typu. Sugerowałbym tylko ustawienie ceny minimalnej na 800zł + np 50, a dalej licytacja.

Szuwar
10-06-2010, 22:41
Jeżeli dobrze rozumiem (jest już późno :) ) , to możesz wystawić przecież za np. 900 zł wywoławczą i zaznaczyć od początku , że 800 zł trafia na Twoje konto a nadwyżka dla powodzian. Chwała Ci za każdą złotówkę, którą oddasz z własnej kieszeni. A że masz taką a nie inna sytuację z pożyczką to cóż - Twoja sprawa :). Liczą się chęci, a te masz.
Takie moje zdanie.

frostic
10-06-2010, 22:58
Sam mam kilka rzeczy do sprzedania i zamierzam je wystawić w taki sposób, że jeśli np mam lampę o wartości 800 zł to zaznaczę, ze na moje konto ma trafić 750 a na wskazane konto powodziowe 50 zł.

Drugą opcją może być licytacja: skoro chcesz dostać 800 zeta, to napisz w aukcji, że kwota powyżej 800 idzie na konto powodziowe a do Ciebie ma trafić 800.

Nie łapię w czym masz Miśku problem? ;)

Pewnie obawiasz się, że "wątek powodziowy" w Twoim ogłoszeniu może być potraktowany jak chwyt marketingowy, żeby łatwiej i szybciej sprzedać?
No to przestań się obawiać bo nic w tym złego - przynajmniej ja - nie widzę...
Każdy grosz ma znaczenie! I każda metoda, poza nielegalnymi oczywiście, jest chyba OK!

No chyba, że ktoś masakrycznie będzie zawyżał wartość danego towaru, zyskując na akcji kilka stów ekstra dla siebie.
Wtedy to na pewno nie będzie ok

gregory_21
10-06-2010, 23:28
Pewnie obawiasz się, że "wątek powodziowy" w Twoim ogłoszeniu może być potraktowany jak chwyt marketingowy, żeby łatwiej i szybciej sprzedać?

Dokładnie o to chodziło ale nie chciałem podpowiadać ;)
Jest to sytuacja bez precedensu, bo do tej pory albo całość szła na powodzian albo były datki przelewane na konto.
W każdym razie dzięki za odzew ;)

Szkło wystartuje od 900zł z czego 800zł dla mnie a ile ponad się uzbiera tyle trafi na konto fundacji.

stock
11-06-2010, 07:25
a niemożesz sprzedac normalnie na giełdzie za swoja cenę i potem tyle ile uznasz za stosowne przelac na konto dla powodzian ?

gregory_21
11-06-2010, 09:41
a niemożesz sprzedac normalnie na giełdzie za swoja cenę i potem tyle ile uznasz za stosowne przelac na konto dla powodzian ?

Napisałem już wyżej co sądzę o takim rozwiązaniu.
Jak wystawię za normalną cenę czyli 1000zł to na powodzian będę w stanie przeznaczyć jedynie 200zł.
Wystawiając aukcję od 900zł liczę, że na pewno osiągnę 1000zł a z racji tego, że obiektyw jest jak nowy ktoś przeznaczy dla powodzian więcej złociszy (do nowego w sklepie brakuje jeszcze 300zł a niektóre aukcje na charytatywne kończyły się na kwotach nawet wyższych niż wartość sklepowa).