Zobacz pełną wersję : Problemy w D70s
jacekiksel
06-12-2006, 17:21
Nie wiem czy to problem czy nie ale liczę iz pomożecie mi... chodzi o to iż gdy robię zdjęcia aparatem na podgladzie migota mi zawsze jasna część ekranu a więc np. jeśli robię zdjecie portret w lesie to migotaja mi fragmenty nieba, jest ono zdecydowanie jaśniejsze niz pozostały kadr. Czy to jest normalne? I druga rzecz czy zapis zdjęcia w formacie RAF oznacza iz zdjecie będzie zapisane najwyższej jakości?
Pozdrawiam
Jacek
Wyłącz w podgladzie przepały(highlights) to nie będzie migotało
"migota" ci prześwietlony fragment zdjęcia w trybie podglądu po wykonaniu fotki. To jest tylko informacja że przepaliłeś kadr. Jak cię to denerwuje to naciśnij klawisz w lewo bądź w prawo dżojstika w trybie przeglądania zdjęć. Polecam przeglądać instrukcję obsługi, bo takich "problemów" :twisted: będzie więcej.
Antonina
06-12-2006, 17:27
Jak Ci migota ;) to znaczy, że ta część kadru jest przepalona naciśnij wybierak w prawo lub lewo i przestanie?. Jeśli robisz RAW to jest najlepsza jakość
Jak Ci migota ;) to znaczy, że ta część kadru jest przepalona naciśnij wybierak w prawo lub lewo i przestanie?. Jeśli robisz RAW to jest najlepsza jakość
ale najwięcej roboty, musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy czujesz się na siłach i chcesz spędzać czas przed komputerem i naswietlając cyfrowe negatywy. Na początku zazwyczaj będa problemy żeby wyciągnąć z RAWów choćby tyle ile z dobrze ustawionych w puszce jpegów.
Antonina
06-12-2006, 17:50
ale najwięcej roboty, musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy czujesz się na siłach i chcesz spędzać czas przed komputerem i naswietlając cyfrowe negatywy. Na początku zazwyczaj będa problemy żeby wyciągnąć z RAWów choćby tyle ile z dobrze ustawionych w puszce jpegów.
A czemu mnie cytujesz Jacek zapytał czy Rawy to najlepsza jakość więc mu odpisałam że tak. A po zatym na początek na pewno będą lepsze Rawy szczególnie teraz w okresie zimowym na pewno początkujący sobie nie poradzi z balansem bieli a na Rawach będzie mógł to poprawić a nie wyrzucać zdjęcia gdyby były zrobione w JPG
Pozdrawiam
jacekiksel
06-12-2006, 18:08
Dzieki za wyjaśnienia, aktualnie testuje i robie duzo zdjęć porównuję i porównuję:))) ustawiam balans bieli i ASO , przesiadłem sie na cyfrówkę z F70 posiada podobne funkcje lecz zdjęcia nie zachwycają mnie , mam wrażenie iż coś źle ustawiam:((( a może tak jest że jak sie przegra zdjęcie do kompa to jest takie sobie a dopiero po obróbce wychodzi w miare ok, co? Bo miałem mniemanie , mozliwe że mylne, iż dobre zdjecie to takie gdzie "retusz" nie jest juz potrzebny:))). Nic nie pozostaje mi nic innego jak nadal próbować i poszukiwac własciwych ustwień dla róznych parametrów, bo chyba w tym tkwi problem, małego doświadczenia z cyfrówką.
Pozdrawiam
Jacek
Jacek, zrób kilka odbitek na papierze. Ja też nie byłem zadowolony ze zdjęc z mojego D50 dopóki nie zobaczyłem ich na papierze.
mariola07
11-07-2007, 22:56
spróbuj zrobić jakieś zdjęcia rodzinne np dziecka i zobacz czy ci serce nie łomota.....
Zbigniew
11-07-2007, 23:29
Bo miałem mniemanie , mozliwe że mylne, iż dobre zdjecie to takie gdzie "retusz" nie jest juz potrzebny:))).
No niestety nie. Ja, i pewnie też wielu forumowiczów, uznaje, że postprocessing to jeden z elemetów tworzenia zdjęcia. I nie chodzi tutaj o upiększanie tego, co sfotografowano, ale po prostu odpowiednie ustawienie balansu bieli, ekspozycji i szeregu innych parametrów. Cyfra to nie film i takie poprawki są potrzebne. Polecam zaprzyjaźnienie się z NEFami i programami typu C1, Adobe Lighroom czy naturalnie Nikon Capture.
No niestety nie. Ja, i pewnie też wielu forumowiczów, uznaje, że postprocessing to jeden z elemetów tworzenia zdjęcia.
Zbigniew ma rację. Ja przygodę z moją lustrzanką zacząłem od razu od RAW,ów, no ale mam kolegę pod ręką, który służy mi zawsze dobrą radą w dziedzinie fotografii (dzięki Maciej!) no i forum! Wystarczy poświęcić jeden wieczór na pobieżne choćby przejrzenie tematów o NEF,ach i już wszystko jasne.
A że obróbka zajmuje trochę czasu? No cóż, taki lajf! Ja nie żałuję nawet jednej minutki, którą na to poświęciłem!
Jacekiksel powodzenia i samych dobrych ujęć!
eldritch
12-07-2007, 08:09
Jak Komuś coś migota w D70s to ja bym się zapytał czy to był dobry pomysł żeby kupować taki aparat?
Można było kupić jakiegoś Kodaka za 300 zł w MM - tam nic nie migota.
Bez urazy, ale tego typu posty są przerażające - społeczeństwo konsumpcyjne, postępująca analfabetyzacja czy potrzeba podbudowania własnego ego? Czym to tłumaczyć?
Jak się Ktoś obraził to trudno.
Jak Komuś coś migota w D70s to ja bym się zapytał czy to był dobry pomysł żeby kupować taki aparat?
Można było kupić jakiegoś Kodaka za 300 zł w MM - tam nic nie migota.
Bez urazy, ale tego typu posty są przerażające - społeczeństwo konsumpcyjne, postępująca analfabetyzacja czy potrzeba podbudowania własnego ego? Czym to tłumaczyć?
Jak się Ktoś obraził to trudno.
eldritch masz sporo racji, aczkolwiek ja nie reaguję (przynajmniej na razie ;-) ) aż tak ostro; czytając takie wypowiedzi uśmiecham się szeroko i pocieszam że byłem bardziej dociekliwy w czytaniu instrukcji i może bardziej domyślny; jednak jakoś tak mam, że mimo wszystko wrzucam na luz i tak zdecydowaną krytykę zostawiam na później, jak już będzie naprawdę tragicznie; no ale to może zależy od ogólnego podejścia danego człowieka ;-)
GrzegorzPPP
12-07-2007, 09:01
ludzie mają za dużo kasy i nie przywiązują wagi do tego co kupują. Myślą że jak kupią sprzęt warty kupe kasy to będzie im robił swietne zdjęcia. Ja przed kupnem lustra poświęciłem 4 miesiące na czytanie forum, książek, testów. I dzięki temu jestem bardzo szczęśliwy :)
jacekiksel
13-07-2007, 09:37
mylisz się , krzywdzące jest to co piszesz o mnie , bo tak wnioskuję, kilka lat pracowałem i uczyłem sie na nikone F70 i rzadko wychodziły mi zdjęcia przepalone lub niedoświetlone, natomiast nie mogę zrozumieć pomiaru światła w d70s. Wywołuje zdjęcia od lat w tym samym miejscu , i jakość zdjęć z poprzednich lat przewyższa te z cyfrówki, może to jest wina zakładu, który nie ma doświadczenia z cyfrówką? Sam nie wiem , nie ukrywam iz jestem rozczarowany gdyż patrzę czasami na zdjęcia z forum i one przewyższają moją jakość a to co czasami wydaje mi sie "idealne" jak go wywołam tez zostawia wiele do życzenia.
Pozdrawiam
I dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Gawronnek
13-07-2007, 09:47
ameryki nie odkryłeś, mimo dużego postępu zdjęcia z analogów nadal mają lepszą jakość, ale żeby Ci pomóc to musiał byś zamieścić jakieś zdjęcia z opisem co Ci w nim nie pasuje, zakładam ze wtedy znajdzie się jeden czy dwu specjalistów , którzy doradzą albo stwierdzą że się inaczej nie da.
co do zdjęć zamieszczanych na forum to weź poprawkę, że to miniaturki, sam się nie raz dziwiłem po wrzuceniu na forum jakie ładne zdjęcie zrobiłem w porównaniu z oryginałem ;)
Bo miałem mniemanie , mozliwe że mylne, iż dobre zdjecie to takie gdzie "retusz" nie jest juz potrzebny:))).
Jacek - zacznijmy od dwóch banałów/założeń:
Dobre zdjęcie wymaga wywołania - z tym chyba trudno dyskutować. RAW (czyli NEF) często nazywa się nie bez powodu "cyfrowym negatywem"
Dobre zdjęcie to takie, które wygląda zgodnie z zamierzeniem autora (kolejny truizm).
Plik NEF zawiera zapisane te informacje, które aparat odczytał bezpośrednio z matrycy (elementu światłoczułego cyfrówki). Kiedy zapisujemy JPG, aparat aplikuje do tego bilans bieli (czyli bierze poprawkę, że światło nie jest idealnie białe), odszumia, podostrza, i zapisuje na kartę w pliku *.jpg.
Obróbkę NEFa w tym zakresie trudno nazwać retuszem - bo przy JPG i tak zrobiłby to za nas aparat. W programach typu C1, ufraw, Raw Shooter Essentials, Lightroom itepe mamy po prostu nad tym wszystkim większą kontrolę.
Analogia do analoga jest całkiem trafiona - jeśli robisz zdjęcia czarno-białe, to możesz oddać film do wywołania do laboratorium, albo zrobić to samemu (mając przy okazji dużo większy wpływ na efekty). I nikt nie nazwie tego retuszem.
puchbeary
13-07-2007, 09:57
Cyfra nie da Ci takiego obrazu jak błona filmowa. Nawet jeśli będzie bardzo blisko to jednak zawsze są ale.... D70s daje obraz ...surowy rzekłbym nawet blady ale właśnie po to jest potrzebna późniejsza obróbka na komputerze. Bardziej miłe w odbiorze dla przeciętnego pstrykacza sa jpgi z D50 bo tam soft aparatu bardziej je nasyca, koloryzuje. Nie poddawaj się i ćwicz z aparatem - poznasz go w końcu i zobaczysz że jak dasz mu szansę odpłaci się pięknymi zdjęciami. Postami w stylu tego co napisał eldritch (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=8313) nie musisz tak bardzo się przejmować ale z drugiej strony spróbuj też zrozumiec tych którzy na podobne pytania (highlight, czujnik położenia puszki, linie zasilenia AF) musza odpowiadać n-ty raz bo ktoś nie szukał, nie przeczytał instrukcji tylko od razu przyleciał na forum z pytaniem.
kilka lat pracowałem i uczyłem sie na nikone F70 i rzadko wychodziły mi zdjęcia przepalone lub niedoświetlone, natomiast nie mogę zrozumieć pomiaru światła w d70s.
Poczytaj o rozpiętości tonalnej cyfry, patrz na histogram, i używaj migotającego wyświetlacza (często jak nie ma przepału na niebie to może być za ciemna ziemia) .
Jakim pomiarem światła robisz teraz , a jakim wczesniej i jakie sceny?
Niestety, ale pytania tego typu będą wzbudzać skrajne emocje (od uśmiechu, poprzez Panie ty widzisz i nie grzmisz, odpowiedź z litości, jakieś tam ubliżenie inteligencji) z racji tego, że TRZEBA CZYTAĆ INSTRUKCJĘ, inaczej nie nauczysz się aparatu.
eldritch
13-07-2007, 10:28
No właśnie, mój nauczyciel od fizyki miał wieki temu napisane na drzwiach swojego kantorka: "zanim zapukasz, zastanów się po co przyszedłeś"!
Odpowiedź na swoje pytanie (jak i na wiele innych) znajdziesz w instrukcji obsługi (w tym przypadku str. 116/117).
eldritch
13-07-2007, 10:33
PS - swoim pytaniem sprowokowałeś bardzo wielu ludzi do napisania kilku zdań w temacie twojego pytania, które literalnie sprawdza się nie do tego jak zachowuje się światłomierz D70s - ale do tego dlaczego na ekraniku coś miga?
Czy mam rację?
Aby odpowiedzieć na to pytanie (dodając do tego charakterystykę pomiaru ś. w D70s - oraz sposoby ustalania ekspozycji w aparatach cyfrowych) trzeba by było napisać właściwie maly referat.
Nie może więc dziwić, że cześć osób (w tym ja) odsyłają cię do podstawowej umiejętności tj. czytania instrukcji obsługi , a także do licznych wątków na ten temat na tym forum - gdyż po prostu chcąc dobrze odpowiedzieć na Twoje pytanie musieli by poświęcić mnóstwo czasu.
moze nie bede odkrywczy ale jak w d70s nie ma przepalu na monitorze to zdjecie jest niedoswietlone. pamietaj ze histogram w nikonie d70 ma sie nijak do histogramu pelnego. juz nie pamietam ale nikon d70 chyba pokazuje histogram zielony. to wazne bo nie mozna go tak do konca bez jakiejs tam wiedzy oceniac. popatrz na to co ci pokazuje monitorek i histogram w aparacie i na to samo zjecie w kompie i wyswietl histogram. zobaczysz o czym mowie.
ja naswietlam na histogram na lekki przepal. c1 skutecznie go eliminuje, a czasem nawet nie ma takiej potrzeby jednak unikam niedoswietlenia.
pozdro
olo
moze nie bede odkrywczy ale jak w d70s nie ma przepalu na monitorze to zdjecie jest niedoswietlone.
w mojej krótkiej przygodzie z cyfrówką doszedłem do podobnych wniosków i spostrzeżeń ;-)
no ale ja dopiero początkujący cyfrowiec i może ze mnie d... a nie fotograf :-)
Jeszcze inna sprawa że nasz wyświetlacz w puszcze dość jasno świeci, i to co wygląda świetnie na komputerze okazuje się dużo ciemniejsze. Wszystko kwestia doświadczenia. Czy doświadczony czy nie, jak komuś zależy na zdjęciu to kupić więcej kart i wszystko na raw-ach. Kiedyś człowiek dojdzie do tego jak odpowiednio doświetlać foty. Faktem jest że np moja d70-ka czasem pomimo braku zmiany ustawień zaczyna niedoświetlać i najlepiej na nią działa reset, co już gdzieś tam pisałem.
Strzelaj foty i ucz się photoshopa. I nie przesadzaj. Nikon zachowuje b.dobrą, naturalną kolorystykę. To nie żaden canon czy soniak, tutaj nigdy nie będzie cukierka.
pozdro
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.