Zobacz pełną wersję : [ Portret ] zły kapitalista
Aktor Teatru Dramatycznego w Białymstoku
Tadeusz Sokołowski jak Hutt w "Zakłóceniach w eterze"
Premiera 18 czerwca 2010
http://www.digifoto.pl/forum/sokolowski.jpg
jak dla mnie ta winieta, jest zbyt mocna, zniekształca głowę. A jak już ma być tak mocna, to po co ten jasny fragment po prawej stronie modela. Ogólnie mi się nie podoba.
Wiesiek_Demon
10-06-2010, 13:09
a ja jestem na tak ! fajne i klimatyczne, szkoda że tylko jedno...
no to jeszcze jedno
tym razem Krzysztof Ławniczak i wyzej wspomniany Tadeusz Sokołowski
http://www.digifoto.pl/forum/lawka.jpg
gregzorba
10-06-2010, 13:41
na 1 nie podoba mi się obróbka marynarki, ale za to 2 jest bardzo klimatyczny.
a mi sie bardzo podobaja oba, lubie takie teatralne klimaty
superkomornik
10-06-2010, 19:27
Podoba mi się kadr, perspektywa i moment pierwszego zdjęcia. Natomiast mniej podoba mi się, że bohatera pożera z każdej strony nadchodząca ciemność. Ale nie taka, która wynika z teatralnej scenografii i gry światłem. Tylko taka trochu sztuczna, z komputera.
Reasumując: fajne :mrgreen:
Pare slow wyjasnienia
Zdjecia nie sa odzwierciedleniem spektaklu czy jakiejs teatralnej sceny.
To typowa ustawka w "obcym wnętrzu", tu akurat klub cygarowy w jednym z białostockich hoteli.
Warunki dosyc nieciekawe...wnetrze oswietlone kilkoma halogenami pod sufitem i kilkoma zarowkami (vide lampa na drugim zdjeciu)
Wiec po pierwszej wizji lokalnej zdecydowalem sie na stosunkowo wysokie ISO oraz czarnobiale kadry zdajac sobie (slusznie jak sie pozniej okazalo)
ze nijak nie dam rady ustawic WP dla calej sceny zwlaszcze ze bede musial swiecic dodatkowymi lampami.
Szczerze powiedziawszy piloty w moich lampach maja w miare stabilna temperature na poziomie 2700-3000K a te zaroweczki przy nich wpadaly
po prostu w jakies dziwne odcienie czerwieni i nawet zrobienie wlasnego WB dla sceny niewiele pomoglo.
Biorac pod uwage tematyke spektaklu i czas akcji (lata '50) i pierwotnew zalozenia moge powiedziec ze jest ok;)...zdjecia w wiekszej ilosci wyladuja w programie sztuki.
A tu jeszcze jedna alternatywna wersja Hutt'a;)
http://www.digifoto.pl/forum/hutt.jpg
superkomornik
11-06-2010, 11:59
I znacznie znacznie lepiej :)
Ostatnie zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Jak sobie pomyślę o takiej fotografii, z tamtych lat, lub okolic, to wrażenie takiego klubu mam następujące. Duszna, ciemna atmosfera, z lampami, skórą, suknem, drewnem, tytoniem, alkoholem. Klub zatem dobrany bardzo dobrze, dym na trójce wreszcie dodaje klimatu. Obróbka kojarzy mi się raczej z dużą głębią ostrości. Sam nie wiem dlaczego... Chyba z dwóch powodów. Po pierwsze to nie jest portret artystyczny, w sensie studio, sztuczna sytuacja. To próba pokazania rzeczywistej sytuacji i tu potrzeba trochę głębi i kontekstu. I druga sprawa, to powtarzane przez mojego ojca słowa, wskazujące na dużą dbałość o to, by głębia ostrości była dostatecznie duża. Jakoś mi to się utrwaliło i wiąże właśnie ze starszymi zdjęciami. Dodatkowe winiety i wyciemnienia stosowałbym z umiarem, choć być może nie miałeś możliwości zapanować nad wszystkimi detalami scenografii, zatem zabieg zrozumiały, choć niepochwalany w tym konkretnym przypadku. Oczywiście to bardzo subiektywne zdanie. Generalnie zdjęcia z teatru, czy z aktorami różnorakich scen są zwykle bardzo przyjemne w odbiorze. Tu jest nieinaczej.
nie wiem, co wy ludzie krytykujecie?
to chyba 7 wątek z portretów, który naprawdę wbił mnie w fotel.
i dla mnie zdecydowanie 1 (nawet) z tą pojechaną winietą. poprawka 1 mnie już tak nie podchodzi ze względu na te powyciągane cienie.
dzięki conik, bo poprzednie zdjęcia z przeglądanych wątków zaczęły mnie przygnębiać
A tu jeszcze jedna alternatywna wersja Hutt'a;)
Zdecydowanie lepiej i teraz się podoba;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.