Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] m o n u m e n t [by Venomer]
Kolekcja Kamili Zielińskiej na 2010r. (Zawtra)
Modelka: Klaudia Eldursi
1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/c67fe7d52ae497b00bee561e5e086501-1.jpg
źródło (http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2010/159/c/6/c67fe7d52ae497b00bee561e5e086501.jpg)
2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/c3f6af7c0425e03bd3d830b7e8dd7042-1.jpg
źródło (http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2010/159/c/3/c3f6af7c0425e03bd3d830b7e8dd7042.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/2da6005b07dbc7b4f085f89bb7af8ac8-1.jpg
źródło (http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2010/159/2/d/2da6005b07dbc7b4f085f89bb7af8ac8.jpg)
4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/763248503c8564518e6b986e69d984c0-1.jpg
źródło (http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2010/159/7/6/763248503c8564518e6b986e69d984c0.jpg)
5
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/d252ad6fea9c70904e81aa03c70f5b5c-1.jpg
źródło (http://fc08.deviantart.net/fs70/f/2010/159/d/2/d252ad6fea9c70904e81aa03c70f5b5c.jpg)
cdn.
Przepiękny set, 4 i 5 to moi faworyci
Wszystkie ładne, dopracowane, przemyślane.
4 rządzi;)
coolpourfemme
08-06-2010, 20:25
5 i naturalnie nr.3!
Pershing
08-06-2010, 20:30
Dla mnie 3 i 4 doskonałe, reszta b.dobra.
Wspaniały set, całość kapitalnie współgra. Jak wybieram 4 :)
1, 4, 5 rewelacja, ale cały set dobry jest
klasycznie i delikatnie w dobrze dobranej tonacji. very najs ;)
świetne wszystkie ! 4 mega !!! :)
4, 5- wawaweewah, ktoś powraca do wielkiej formy;)
Hm, wiele osób walczy z klasycznymi regułami. Tylko czy takie postępowanie wbrew ma sens?
Zdj nr 1 i 2 nie znalazło wielu zwolenników.
1 - po co obcięcie samego czubeczka głowy i koniuszka sukienki w zdjęciu gdzie jest dużo luzu?
- oczywiście by było przekornie dużo powietrza jest za modelką, a nie przed
2 - po co jest dużo dołu a mało nad głową? Zrobiłbym z tego kwadrat. No i po co obcięty palec i koniec spódniczki?
Modelka na 1 i 2 jest OK. Poza, wszystko OK. Tylko kadry nieco na bakier z regułami.
Czy to wpływa na gorsza ocenę zdjęć?
Chętnie bym sobie tu podyskutował np z kolegą swiatlo :)
Ech... Jacku. Nie raz udowadniałem, że potrafię tworzyć zdjęcia bez obcinania czubeczków czy po właściwej stronie lokowac przestrzeń. Czasem ma się dosyć poprawnych schematów, wali się coś co pokazuje produkt ciekawie jak to tylko możliwe i kompozycyjnie odmienne. Dyskutować nie ma sensu, nikogo nie będe tutaj swoimi fotografiami uczył poprawności kadrowania. :) Mnie i tak sie moje zdjęcia nie podobają :P Cheers!
.. Nie raz udowadniałem, że potrafię tworzyć zdjęcia bez obcinania czubeczków czy po właściwej stronie lokowac przestrzeń.To potrafi każdy ;) tylko ta reszta zdjęcia innym fotografom nie chce tak ładnie wychodzić :)
. Czasem ma się dosyć poprawnych schematów, ...To brzmi tak, jakby to było coś złego i nagannego, że trzeba to odrzucić, zmienić, zrobić po swojemu. Bunt? Swój styl? To ostatnie to na pewno nie, bo zdjęć tak poobcinanych jest więcej niż tych nieobciętych (niestety, znak czasu).
"czepianie się" kadrowania jest wysmiewane, niesłusznie moim zdaniem. Na tym forum bardzo czesto dostaje sie tym, którzy się "czepiają", a bronieni są ci, którzy obcinają.
Trzeba się zastanowić skąd w czasopismach, w edytorialach z modą, tyle poobcinanych zdjęć. Szokujące pytanie? Pozornie. Większość tych maciupeńkich cięć (bo odważne cięcia to zupełnie inna sprawa!) wynika nie z faktu, że tak zrobił fotograf na zdjęciu. Fotograf najczęsciej nic nie obciął. Obcięto to w składzie, obcięto bo tak pasowało fotoedytorowi gdy musiał zmieścić kilka zdjęć, obcięto bo brzeg zdjęcia był na spadzie i go obcięto krojąc do formatu. Obcięto to więc dlatego, że nie było innego wyjścia. Natomiast wg mnie nie ma usprawiedliwienia dla takich cięć w momencie, gdy zdjęcie jest samodzielną pracą, publikowaną przez autora, a nie pociętą przez edytora.
Karolajna
09-06-2010, 09:28
i po co ta dyskusja ?:) Michałowi sie podoba i koniec! Tylko po co wystawiac zdjecia na forum pod ocene innych?ale mniejsza o to ....
a mi sie bardzo podoba 3.... ale lubie Twoje portrety !
buziaki dla Was wszystkich moje wariaty !!!!
fast_fashion
09-06-2010, 11:16
przepięknie!
Michal_C
09-06-2010, 11:41
Fajne. Możesz zdradzić gdzie robiłeś zdjęcia. Ta dziewczyna ma moc.
Pozdr
widzę, że bazylika św. Vincentego przydała się na coś...... :-)
niezłe fotki
4 i 5 prosi sie o wyprostowanie architektury... Wiem, wiem, ze te elementy stanowia tylko malo istotne tlo, ale wtedy czuc byloby to dopieszczenie w kazdym calu...
Jak wyjdę z podziwu to skrobnę coś bardziej konstruktywnego :)
szymkowsky
09-06-2010, 13:25
A powiedzcie mi, czy z odbiciem modelki na zdjęciu 4 jest wszystko ok?
To nie jest prowokacja:)
A powiedzcie mi, czy z odbiciem modelki na zdjęciu 4 jest wszystko ok?
To nie jest prowokacja:)
tak poniewaz to jest odbicie samej modelki + " odbicie odbicia " w kolumnie stojacej po drugiej stronie IMHO :) :)
bonus:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/77080bb448008cbd2e2a854e50c4c570-1.jpg
źródło (http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2010/159/7/7/77080bb448008cbd2e2a854e50c4c570.jpg)
bonus2:
- buty nie były od kompletu ;/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/bd82bfb5b520112f8799f496c92c7afc-1.jpg
źródło (http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2010/160/b/d/bd82bfb5b520112f8799f496c92c7afc.jpg)
Karolajna
09-06-2010, 15:16
ostatnie ...ah:******** tylko buty fuj ;p
Świetne prace. Jak zwykle z resztą. Trójka taka sobie. Odstaje mocno obróbką i stylem od pozostałych. Najlepsze 4 i 5, no i b2 gdyby nie buty (zdjąć?). Wyczyściłbym trochę brudu na ścianie na 4, no i podoba mi się obróbka na 5 bardzo - sprytna.
Wszystko ładne. 4 zasługuje na dodatkowe "ach-y" ;)
i po co ta dyskusja ?:)
Żeby nauczyć się czegoś nowego, sprawdzić nowy kierunek i poznać opinie innych. Wszakże to forum fotografów.
Zdjęcia (nie licząc drobnych cięć) i kiecki - klasa.
no. 3 naaj ... i kolorystyka mnie chwyta ;)
bukkake cowboys
12-06-2010, 22:39
Hm, wiele osób walczy z klasycznymi regułami....
przyjacielu - gdyby każdy postępował wedle klasycznych reguł - dziś na potańcówkach słuchali byśmy Vivaldiego a po nich oglądali byśmy Matejkę..
a tak mieliśmy Kandyńskiego i Hendrixa :)
dajmy sznsę innym do błędów , do realizowania siebie do eksperymentowania do cięcia po swojemu..
Venomer - lubie twoje prace..
nie pasuje mi modelka - Klaudia..
Jej połudnowe wdzięki są idealne do portretu i koncepcji ale raczej średnie do mody..
Otwierasz byle magazyn z modą - i widzisz typowy wschód - i nazwiska "....kowva"..
Biała / wysocka i chuda do przesady..
a tak mamy italię w rosole z polski...:)
mimo to szanuje i wiele się moge nauczyć od ciebie..
i po co ta dyskusja ?:) Michałowi sie podoba i koniec! Tylko po co wystawiac zdjecia na forum pod ocene innych?
po co dyskusja? bo to forum dyskusyjne jest ;)
lubimy rozmawiać bo dzięki temu uczymy sie wystrzegać błędów, a dobra fotografia to nie ta która podoba się tylko cioci i koleżance ;)
I kościelny nie pogonił???
Miodzio...
przyjacielu - gdyby każdy postępował wedle klasycznych reguł - dziś na potańcówkach słuchali byśmy Vivaldiego a po nich oglądali byśmy Matejkę..
a tak mieliśmy Kandyńskiego i Hendrixa :).
tak piszą ci, którzy sądzą, że:
1. przestrzeganie reguł daje nudne i powtarzalne efekty. Tymczasem wcale tak nie jest, wiele odjechanych, mocno różniących się zdjęć trzyma się pewnych zasad.
2. czasami, gdy to ma sens, reguły sie łamie. To musi być czymś usprawiedliwione.
PS - Kandinski nie obcinał koniuszków przy kadrowaniu. A niby taki nowoczesny. :wink: Nie znam zdjęć ani obrazów Hendrixa ;)
PS - Kandinski nie obcinał koniuszków przy kadrowaniu. A niby taki nowoczesny. :wink: Nie znam zdjęć ani obrazów Hendrixa ;)
Hendrix też nie obcinał koniuszków przy kadrowaniu. Jego geniusz nie polegał na nonszalankim łamaniu dawnych reguł, tylko raczej na poszukiwaniu nowych ;)
Zgadzam się z Jackiem w 100% - zdjęcia przepiękne, genialna paleta barw, ale ta niechlujność kompozycyjna drażni przez to jeszcze bardziej. Tego typu bałaganiarska maniera staje się niestety coraz częstsza, bo przykłada sie do tego coraz mniejszą wagę, bo składaczowi w gazecie nie chce się tego lepiej poskładać, bo tak jest łatwiej i przyjemniej - a przez to staje się to normą.
Czasem oczywiście w myśl wyższych, kompozycyjnych racji trzeba coś ciachnąć, ale w tym wypadku sprawia to ewidentne wrażenie przypadkowości. Dorabianie do tego na siłę ideologii i doszukiwanie finezji nie ma sensu.
Oczywiście, nie umniejsza to mimo wszystko świetności tych zdjęć - powoduje jednak, że człowiek sobie myśli "no ładne, ładne, gdyby to tylko jeszcze trochę dopiąć kompozycyjnie"...
Tak na marginesie ostatnie dwa bonusy wrzuciłem, żeby udowodnić, że nawet potrafię zrobić niepocięte zdjęcia i odpowiednie marginesy dla DTP'owców. Łamanie reguł i cięcia palców wyłapywane przez was są traktowane jak błędy straszliwe. A co z odbiorem całości? Czasy są takie, że teraz niechlujne kadry oddają autora prac jako człowieka bawiącego sie z nami formą, prowokującego do komentowania a tak przy okazji niszowo traktujęcego wszystkich maruderów i estetów... Też mi się to nie podoba. Jestem samoukiem i swoją wiedze czerpię na podstawie prac juz opublikowanych i zarabiających. Pracuję na stałkach, gdzie jak robisz ujęcie od góry i masz na zlecenie sfotografowania 10 kreacji 1h czasu i nie masz drabiny ani przestrzeni czy wzrostu... Musisz często poświęcić członki zacnej modelki na rzecz ciucha. To w jaki sposób to zrobisz zadecyduje czy zdjęcie się będzie kleiło, czy nie ;) Tak jak w katastrofie trzeba selekcjonować ludzi na tych co da się uratować i tych co raczej nie przeżyją, tak i tutaj trzeba stopniować ważnośc palca u lewej nogi na rzecz dobra ogółu. Pozdrawiam ze słonecznej Bydgoszczy ;)
bukkake cowboys
14-06-2010, 10:40
tak piszą ci, którzy sądzą, że:
1. przestrzeganie reguł daje nudne i powtarzalne efekty. Tymczasem wcale tak nie jest, wiele odjechanych, mocno różniących się zdjęć trzyma się pewnych zasad.
2. czasami, gdy to ma sens, reguły sie łamie. To musi być czymś usprawiedliwione.
PS - Kandinski nie obcinał koniuszków przy kadrowaniu. A niby taki nowoczesny. :wink: Nie znam zdjęć ani obrazów Hendrixa ;)
Jacku miałem napisać to tłustą czcionką:
dajmy szansę innym do błędów
i na tym w zasadzie poprzestanę..
Hendrix też nie obcinał koniuszków przy kadrowaniu. Jego geniusz nie polegał na nonszalankim łamaniu dawnych reguł, tylko raczej na poszukiwaniu nowych ;)
Z tym mógłbym się spierać..
Stająć kompletnie zaćpany na Woodstock i grając nonszalancko hymn narodowy - Hendrix złamał wszystkie możliwe zasady i reguły :D
Reasumując - Ja osobiście , nie jestem aż tak wyczulony na obcinanie koniuszków palców , a przedstawione tu zdjęcia uważam że bronią się same..
Stająć kompletnie zaćpany na Woodstock i grając nonszalancko hymn narodowy - Hendrix złamał wszystkie możliwe zasady i reguły :D
Reguły obyczajowe. Muzycznie jest to jest bardzo zwięzła i logiczna wypowiedź.
Reasumując - Ja osobiście , nie jestem aż tak wyczulony na obcinanie koniuszków palców , a przedstawione tu zdjęcia uważam że bronią się same..
Zdjęcia są na wysokim poziomie, zdradzają dojrzały warsztat - dlatego też nie ma taryfy ulgowej i przypieprzamy się do niedociągnięć. W utworach literackich też można ignorować np. zasdy gramatyki, ortografii, interpunkcji i być może (parafrazując Jerzego Pilcha) będzie to frapująca literatura dla wybranych - ale frapującą literaturę dla wybranych trzeba miarkować.
Pracuję na stałkach, gdzie jak robisz ujęcie od góry i masz na zlecenie sfotografowania 10 kreacji 1h czasu i nie masz drabiny ani przestrzeni czy wzrostu... Musisz często poświęcić członki zacnej modelki na rzecz ciucha. To w jaki sposób to zrobisz zadecyduje czy zdjęcie się będzie kleiło, czy nie ;) Tak jak w katastrofie trzeba selekcjonować ludzi na tych co da się uratować i tych co raczej nie przeżyją, tak i tutaj trzeba stopniować ważnośc palca u lewej nogi na rzecz dobra ogółu.
Foty faktycznie ładne, więc wybacz marudzenie...
Ale kiedy ośmielasz się popełniać kompozycyjne niedociągnięcia fotografując olimpijską Wenus na tle budowli wzorowanej na rzymskim Panteonie, to strzeż się gniewu porywczego Apollina! ;)
bukkake cowboys
14-06-2010, 21:50
Reguły obyczajowe. Muzycznie jest to jest bardzo zwięzła i logiczna wypowiedź.
Fakt ,ale estetyka [tej zwięzłej i logicznej wypowiedzi] w takim samym stopniu miała się do ówczesnych kanonów muzycznych jak niedawna interpretacja hymnu pani Górniak do kanonów dzisiejszych..
Stąd moje nawiązanie w traktacie "O uciętym palcu" :)
Rzecz rozbija się w zasadzie o jedno słowo - estetyka..
Coś co estetyczne dla jednych może okazać się mało estetyczne dla drugich i odwrotnie..
Dla ciebie mało estetyczne jest ucięcie palca , a ja często przymykam na to oko..
W zasadzie temat chyba wyczerpany i coraz bardziej offtopowy
Pozdrawiam
Rzecz rozbija się w zasadzie o jedno słowo - estetyka..
Coś co estetyczne dla jednych może okazać się mało estetyczne dla drugich i odwrotnie..
Dla ciebie mało estetyczne jest ucięcie palca , a ja często przymykam na to oko..
Jestem głęboko przekonany, że fotografia stanowi spójny i uniwersalny system wizualnej wypowiedzi, gdzie każda forma, tekstura i rytm, ich wzajemne zależności i relacje z przestrzenią kadru ma swoje znaczenie.
Świadome posługiwanie się owymi zasadami nie jest dla mnie kwestią widzimisię, maniery czy gustu, tylko odpowiada poetyce, gramatyce, ortografii i interpunkcji w literaturze.
Oczywiście - na pewnych poziomach abstrakcji możemy się w literaturze wyrzec poetyki, gramatyki, ortografii czy interpunkcji, lecz zwykle obecność lub brak owych środków artystycznego wyrazu stanowi subtelną cezurę, która odróżnia mowę od bełkotu.
Per analogiem stoję na stanowisku, że - w zależności od tego, jak posługujemy się w fotografii kompozycją, formą, teksturą, rytmem, barwą, kontrastem i światłocieniem - albo tworzymy logiczną, spójną, harmonijną i piękną opowieść, albo po prostu p...limy głupoty. Rzecz sprowadza się do tego, na ile biegle władamy językiem obrazu, lub też na ile jesteśmy wizualnymi dyslektykami, jak dalece posunięty jest nasz plastyczny analfabetyzm.
Oczywiście zaznaczam dla porządku oczywistą prawdę że forma-formą, a treść to insza broszka i nawet osiągnięcie formalnej wirtuozerii nic nam nie da, jeśli przy okazji nie mamy nic ciekawego do powiedzenia (i vice versa).
bukkake cowboys
15-06-2010, 00:13
uniwersalny system wizualnej wypowiedzi
A ja jestem głęboko przekonany że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny system - nie tylko w fotografii ale również w żadnej innej formie sztuki.
Świadome posługiwanie się owymi zasadami nie jest dla mnie kwestią widzimisię, maniery czy gustu, tylko odpowiada poetyce, gramatyce, ortografii i interpunkcji w literaturze.
Nonsens - otwierając byle jaką książkę o tematyce historii sztuki , nagle jasne staje się że ile artystów tyle stylów. Czym jest styl? [styl [łac.], szt. plast. całokształt cech charakterystycznych dla twórcy] - wg. twojego stanowiska , wszyscy winni klepać jak od matrycy coś co nazywasz "owymi zasadami".. Co w takim razie z epokami w sztuce ? Co z wpływami regionu , kultury czy wiary na sztukę? Dlatego jeszcze raz: niema czegoś takiego jak "uniwersalny system" w sztuce - jeśli tak by było mieli byśmy jednego artystę , jedną epokę , jedną kulturę , jedną religię i jeden punkt widzenia.. Cała reszta była by lepszą lub gorszą kopią pierwowzoru..
Per analogiem stoję na stanowisku, że - w zależności od tego, jak posługujemy się w fotografii kompozycją, formą, teksturą, rytmem, barwą, kontrastem i światłocieniem - albo tworzymy logiczną, spójną, harmonijną i piękną opowieść, albo po prostu p...limy głupoty. Rzecz sprowadza się do tego, na ile biegle władamy językiem obrazu, lub też na ile jesteśmy wizualnymi dyslektykami, jak dalece posunięty jest nasz plastyczny analfabetyzm.
Podobnie mocne słowa słyszał za życia van Gogh.. Czemu? Bo nie posługiwał się "kompozycją, formą, teksturą, rytmem, barwą, kontrastem i światłocieniem" - w sposób uznawany przez ówczesnych mecenasów sztuki za właściwy , mieszczący się w ramkach "kanonów".. Dziś? Sam wiesz ile jego prace są warte..
Wróćmy do naszego podwórka - uważam że w zdjęciu nr.2 autor popełnił najzwyczajniej w świecie błąd - "estetyczny".
Błąd , który z całą pewnością nie stanowi argumentu patrząc pod kątem całości prac o tym aby nazywać je "artystycznym bełkotem" a autora "wizualnym dyslektykiem".Dlatego jeszcze raz powtarzam: "dajmy szansę innym do błędów , do realizowania siebie do eksperymentowania do cięcia po swojemu.."
Idąc dalej:
Facundo Garay
http://i2.2photo.ru/v/p/295123.jpg
Anja Rubik by Nagi Sakai for Vogue Korea June 2010
http://i2.2photo.ru/z/6/295739.jpg
http://i2.2photo.ru/3/7/295743.jpg
Megan Fox for Interview Magazine June / July 2010... Photographer Craig McDean
http://i1.2photo.ru/6/l/296250.jpg
Revenge by Ellen von Unwerth (NSFW)
http://i1.2photo.ru/2/e/293402.jpg
http://i1.2photo.ru/medium/c/e/293412.jpg
Kate Moss for Vogue Paris June/July 2010
http://i1.2photo.ru/m/d/293386.jpg
Fugitive Color... LM Studios LLC
http://i1.2photo.ru/q/5/245150.jpg
Paolo Roversi
http://i43.tinypic.com/e13u6v.jpg
Patrick Demarchelier
http://i40.tinypic.com/2enz2uo.jpg
Czy nasza znajoma z forum:
Aśśś Kustra
http://i2.2photo.ru/7/c/295927.jpg
Wszystkie te zdjęcia łączy "przycinka" :)
W części winna składu w części autorskie jpgi.
Dla Ciebie może to być wyznacznik "jak dalece jest posunięty plastyczny analfabetyzm autora" - a ja [jak kilka postów wyżej] przymykam na to oko - bo nie razi mnie to aż tak w oczy i nie psuje mi to odbioru całości..
I tyle - nie ma co truć Venomerowi w wątku - ty zostaniesz przy swoim ja przy swoim..
Pozdrawiam
Łamanie reguł i cięcia palców wyłapywane przez was są traktowane jak błędy straszliwe. To nie tylko o to chodzi. Chodzi o wzorce. Jesli jakiś "słaby" fotograf wrzuci kiepskie zdjęcia, źle skadrowane to i tak nikt się nie będzie raczej na nim wzorował. Natomiast jeśli takie zdjęcia wrzucisz ty, z bdb warsztatem, obróbką itd to problem w tym, że jesteś autorytetem. Za 2 miesiące ktoś powtórzy twoje cięcia i będzie przekonany, że to nie żadna zabawa, tylko że tak się robi, że tak trzeba. Pytanie brzmi - jak wyrobieni są odbiorcy zdjęć? Są na poziomie takim jak ty? W większości zapewne nie. Stąd moje uwagi. Bardziej właściwie kierowane do nich niz do ciebie.
Najczęsciej komentuje (krytykuje) prace dobrych autorów. Pod którymi są wpisy: same ochy i achy. Boję sie po prostu, że nazwijmy to wady staną sie powtarzanymi, utwalanymi wzorcami. Pociesz się, że najbardziej się czepiam osoby którą darzę sporą sympatią - czyli Phoenixa, krytykując (jako jeden z nielicznych) jego zdjęcia. Za ostatnie "szare", pozbawione jakiejkolwiek tonalności zdjęcie znanej ci także Marysi objechałem go strasznie (nie na forum, a osobiście w 4 oczy).
Co do tych zdjęć - stałki tu nie mogą być wymówką, odejścia miałes aż nadto. Zresztą najczęsciej wcale nie operujesz jakąś nadzwyczaj małą GO, wiec możesz używać zoomów 2.8. Kadrowania się czepiam bo masz jednak wg mnie częstą manierę obcinania samych końców, nawet gdy okoliczności cie nie zmuszają do takiego kadrowania. Widziałem sporo twoich zdjęć, po prostu gdzieś "musiałem" napisac te swoje uwagi. Kadruj albo luźniej, albo wręcz przeciwnie - odważniej, mocniej. Nie tak jak teraz.
Zdjęcia są na wysokim poziomie, zdradzają dojrzały warsztat - dlatego też nie ma taryfy ulgowej i przypieprzamy się do niedociągnięć. Dokładnie tak.
Wszystkie te zdjęcia łączy "przycinka" :)
W części winna składu w części autorskie jpgi.
Dla Ciebie może to być wyznacznik "jak dalece jest posunięty plastyczny analfabetyzm autora" - a ja [jak kilka postów wyżej] przymykam na to oko - bo nie razi mnie to aż tak w oczy i nie psuje mi to odbioru całości..Sądzę, że w 80% tu byłą wina składu, że nie tak wyglądały kadry tych autorów. Autor nie panuje nad składem - niestety. Dlatego to co sie pokazuje w czasopismach (szczególnie ostatnio gdy sie tnie koszty i daje na to stanowiska osoby bez szczególnej praktyki)
Ja nie pisałem o analfabetyźmie autora, widzę że się odnosisz bardziej do słów czornyja.
Odbiór całosci mi to co autor zrobił psuje. Ja w ogóle jak chodze po centrach handlowych, jak chwytam gazety to często dostaję bólu zębów. Co zrobić. Skoro inni nie obruszają się na takie zdjęcia tzn że normy się juz pozmieniały. Przytaczanie van Goga jest więc znowu sporym nadużyciem. On nie był rozumiany przez jemu współczesnych. A te wszędzie wiszące reklamy są OK? Nie rozumie się tylko dinozaurów :) takich jak ja.
Czy to znaczy, że świat się zmienił na lepsze? Ja nie wiem. U Venomera w studiu (nie on - by było jasne) tydzień temu 2 chłopakow robiło (i to przez 3 dni) zdjęcia reklamowe dla sporej firmy odzieżowej. Byli oglądać wcześniej także moje studio. Klientka przed ich przyjściem zapytała czy ja im pomogę włączyć lampy. Oni pierwszy raz wchodzili do studia! Te zdjęcia będą czymś na czym się potem je oglądający mają wzorować? Pewnie będą. Wytycza się nowe standardy? Nie doszukujmy się za bardzo sztuki w praktycznie rzemiośle. A pewnie jak cos nie wyjdzie to to będzie zamysł, sztuka itp tłumaczenia. Nie podoba mi sie to gdzie to wszystko zmierza. Szybciej, więcej, taniej. I niestety coraz bardziej niechlujnie.
A ja jestem głęboko przekonany że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny system - nie tylko w fotografii ale również w żadnej innej formie sztuki.
Dziad o chlebie, baba o niebie. Pojęcie stylu nie ma nic wspólnego z tym, co napisałem - zostawmy je historykom sztuki, jest dobre do katalogowania skorup. Styl, maniera to jest rzecz nieistotna, powierzchowna, nad którą nie ma się sensu rozwodzić - dziś nikt poważny nie prowadzi wojen z powodu takich dupereli, to było w modzie za impresjonistów, świat poszedł od tego czasu deczko naprzód.
Przeglądnij sobie te swoje podręczniki uważniej, koncentrując się na podobieństwach a nie na różnicach, to wtedy pogadamy. Twierdzenie, że w sztuce nie istnieją kwestie uniwersalne jest dość naiwne - wystarczy np. przeanalizować kształt kadrów - czemu 99,999% wszystkich przedstawień jest prostokątnych, czemu nie tonda, trójkąty, czy formy zgoła zupełnie amorficzne?
Mocno też wszystko upraszczasz wyciągając z wszystkiego ostateczną i dosłowną konsekwencję - nie jest tak, że skoro ktoś se coś tam ciachnął, to jest albo analfabetą, albo geniuszem, nie jest tak, że skoro Asia Kustra coś urżnęła (albo i nie urżnęła), to hulaj dusza, piekła nie ma - rżniemy jak nam się podoba. A już wyciąganie daleko idących wniosków z jakichś wycinków prasowych jest - jak słusznie zauważył Jacek - mało rozsądne. Ogólnie sprowadzanie wszystkiego do kwestii "tak lub nie" jest mało rozsądne - pewien dziennikarz w czasie wywiadu z Daenikenem poprosił go o krótką odpowiedź "tak lub nie", ten zaś zgodził się na udzielenie odpowiedzi w tej formie - pod warunkiem, że dziennikarz sam najpierw w ten sposób odpowie mu na pytanie: "czy przestanie pan bić swą żonę"?
Tak jak w katastrofie trzeba selekcjonować ludzi na tych co da się uratować i tych co raczej nie przeżyją, tak i tutaj trzeba stopniować ważnośc palca u lewej nogi na rzecz dobra ogółu
stary masz normalnie dobrego browara za rogala u mnie teraz na twarzy :D
bukkake cowboys
15-06-2010, 11:06
Dziad o chlebie, baba o niebie.
Pier@$%cie Hipolicie :) Jest dokładnie odwrotnie.
Od kilku postów próbuje Ci udowodnić że niezależnie czy swoje prace podpisujesz:
Avedon:
http://2.bp.blogspot.com/_uB-BSH_BgAs/SgySPa8GuNI/AAAAAAAAGX4/FkyW-mE5okk/s1600/Veruschka%2Bwith%2BRichard%2BAvedon,%2Bdress%2Bby% 2BKimberly,%2BNew%2BYork,%2BJanuary%2B1967.jpg
Czy Venomer czy Jan Palony - nie ustrzeżesz się błędów.
Pytanie czy zamieścić jedno zdjęcie na pięć sesji i strugać figurę aby "użytkownicy z mniejszym stażem nie nabrali przez zamieszczone prace złych manier" czy zamieszczać większą ilość prac , nawet z błędami..
Jasno i wyraźnie masz napisane - stałka okazała się za wąska lub drabina okazała się o szczebel za niska..
Doradzasz zoom 2.8 - odbierając tym samym "szansę do błędów"..
Spójrzmy w swoje dyski , karty pamięci czy segregatory z negatywami..
Jest tu chociaż jedna osoba która w swoich zbiorach niema prac z błędami?
Fakt że autor fotografował "Klaudię" czy że ma dobry warsztat - nie odbiera mu możliwości do popełniania błędów.. Co usilnie z Jackiem próbujecie tu zrobić.. A na co ja przymykam oko..
I o to ta piana w kuflu :)
genialne wszystkie, a 4.... oh i ah ;D
Ołć... Nie sądziłem, że moje cięciowe błędy aż tak komuś zapienią w kuflu. Dziękuję, za wypowiedzi... Na pocieszenię moge dodać, że większość prac komercyjnych z ogromnymi marginesami i zapasem na cięcie robie na codzień i nie jest to sztuka gdy się ma 50mpx w średnim formacie. Szkoda tylko później oglądać jak owe prace są pocięte w gazetkach i na gotowym złozonym projekcie... Jeszcze raz dziękuję za tak bużliwą rozmowę. Dużo mi to dało do myslenia, sporo mnie nauczyło. bukkake cowboys dzięki za podsunięcie inspirujących zdjęć i serwisu.
Jeśli ktoś ma ochotę na pienienie prawdziwego piwa. Zapraszam do Bydgoszczy we środę w wiadome miejsce :) I'll be there.
Zdjęcie pokazało się na belce. 14 lat minęło, niezłe wykopalisko. Z Klaudii El Dursi zrobiła się niezła gwiazda. Jestem sentymentalny, czasami gdy patrzę na zdjęcia swoich modelek sprzed nastu lat zastanawiam się co teraz robi dana fajna dziewczyna. Co robi Klaudia to w akurat wiadomo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.