Zobacz pełną wersję : D2xs czy D200 - śluby
dejnekas
06-06-2010, 21:51
chłopy i baby,
Coby wyjść z dołka finansowego chcę niestety zakupić cyfraka - będę robił śluby :(
Widzę, że ludziska nieźle koszą kasiorę na ślubach a ja jej potrzebuję więc .....
Zastanawiam się nad wyborem pomiędzy tymi body. Jesli złapię 1-3 śluby to sprzęt się zwróci więc zastanawiam się co lepiej kupić? Jeśli moje plany się sprawdzą wówczas cena nie do końca gra rolę. Profesjonalne body lepiej trzymają cenę a ja nawet jeśli zarobię na ten sprzęt to szybko się go nie pozbędę - to wskazuje na D2xs. Natomiast D200 kusi niską ceną za używany więc proszę doradźcie co lepiej kupić.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie D2xs? a na co w D200?
Coby wyjść z dołka finansowego chcę niestety zakupić cyfraka - będę robił śluby :(
Widzę, że ludziska nieźle koszą kasiorę na ślubach a ja jej potrzebuję więc .....
żartujesz prawda??
jacoslavgth
06-06-2010, 22:02
żartujesz prawda??
wiesz, ja na czysto po wszystkich opłatach wychodze ok 9-10 tys miesięcznie na ślubniakach, ale się nie przykładam, olewam klientów generalnie mam w doopie, więc kolega dobrze planuje ;)
myśle że d5000 i jakiś kit wystarczy...
dejnekas
06-06-2010, 22:02
żartujesz prawda??
Nie żartuję przyjacielu... Trzeba zakasać rękawy i huzia ja Józia.
to nie takie łatwe jak sądzisz, równie dobrze mój tata może tak powiedzieć...
fotografia ślubna to nie zabawa a poważna sprawa, pary chcą z tego wyjątkowego dnia mieć dobre zdjęcia aby wspominać ten dzień przez długie lata,
jak zamierzasz się podjąć takiego zajęcia jak już z wyborem puchy średnio sobie radzisz,
pewnie napisałem jakieś głupoty ale nie wiem co napisać nie umiem się dobrze wysłowić
ogólnie mówiąc to nie takie proste jak się wydaje
Wbrew pozorom jest nawet bardzo proste z bardzo prostego powodu: rzadko trafia się para fotografów. ;-)
Bierz D3s... Według wyliczeń jacoslavgth w 2 miechy będziesz do przodu, a jak się postrasz to i w 1,5... pod warunkiem, że dasz rade obskoczyć 3 śluby na dzień i 2 wesela... no i jakieś 4 plenerki.
Nie przejmuj się tymi komentarzami powyżej:). Nie znają sie i zazdroszczą Ci pomysłu:)
Kasa czeka, spiesz sie:)
No i będzie fotoziutek. Od razu powiem ci że od razu kokosów nie będzie. Ani nawet kokosków. Ani nawet kokoseczków. Bo od razu dobrych zdjeć się nie robi.
No ale poza tym żeby zacząć, d2xs pewnie będzie lepszy, ale jak chcesz zacząć robić od razu w miare dobrze to jeszcze: zoom 2.8, lampa i 50tka. Czyli 7 tysiów minimum.
jacoslavgth
06-06-2010, 22:32
2 x d700, sb800, sb900, 14-24/2,8, 24-70/2,8, 50/1,4, 105/2,8 to jest mój zestaw który daje komfort i brak zmartwień ale to więcej, brakuje mi tylko fiszaja, ale to więcej niż 10 tysi.
ale to tylko sprzęt, doświadczenie i obycie bezcenne...
a ja slyszalem ze w warszawie dosc zapchany rynek jest, ale cotam...
...pewnie napisałem jakieś głupoty ale nie wiem co napisać nie umiem się dobrze wysłowić...
jak nie wiesz co napisać, to może nic nie pisz ;-)
...ogólnie mówiąc to nie takie proste jak się wydaje
Pozdrawiam
jacoslavgth
06-06-2010, 22:42
a ja slyszalem ze w warszawie dosc zapchany rynek jest, ale cotam...
generalnie rynek jest zapchany w każdym miejscu, zależy na jakim targecie ci zależy, jeżeli ktoś planuje wydac na fotografa 500-1000 zika to juz odpadasz, ale generalnie jeżeli ktoś planuje ślub w najmniejszych szczegółach i robi to rok, półtora przed imprezą to już inna sprawa, wtedy wymaga i jest w stanie wydać dużo wiecej a to juz twój docelowy target, tylko trzeba się dobrze sprzedać, ja sporo zainwestowałem w broszury, teczki ofertowe itp.
chyba że tylko ja poszedłem w tym kierunku, ale profesjonalne sprzedanie swoich usług to chyba też trzeba wliczyć.
generalnie rynek jest zapchany w każdym miejscu, zależy na jakim targecie ci zależy, jeżeli ktoś planuje wydac na fotografa 500-1000 zika to juz odpadasz, ale generalnie jeżeli ktoś planuje ślub w najmniejszych szczegółach i robi to rok, półtora przed imprezą to już inna sprawa, wtedy wymaga i jest w stanie wydać dużo wiecej a to juz twój docelowy target, tylko trzeba się dobrze sprzedać, ja sporo zainwestowałem w broszury, teczki ofertowe itp.
chyba że tylko ja poszedłem w tym kierunku, ale profesjonalne sprzedanie swoich usług to chyba też trzeba wliczyć.
nie, nie tylko ty, bywanie np na targach slubnych, i ogolnie dosc mocna promocja, sie sprawdza co moge potwierdzic ;)
dejnekas
06-06-2010, 23:10
Dzieki chłopaki. Dla wyjaśnienia :) fotografią zajmuję się od około 20 lat :) więc doświadczenie mam. Jestem zatwardziałym analogowcem stąd moje pytanie jaki wybrać sprzęt cyfrowy na którym słabo się znam. Sprzęt analogowy mam bardzo dobry więc o jakość się nie martwię. Nie mam body cyfrowego więc dlatego pytam.
Chcę wejść w sposób profesjonalny a nie tak z doskoku. Być może to stanie się później podstawowym zajęciem - w przyszłości. Wolę zainwestować w sprzęt jeśli jest tego wart. Czy zdjęcia zrobię dobre....hmm to się okaże po opinii klientów. Śluby kilka lat temu robilem ale to inne czasy były.
Czytałem w necie o + i - obu ale w zasadzie nigdzie nikt nie umie uzasadnić dlaczego D2xs wart swej ceny. Być może na klientów działa lepiej profesjonalne body? Tak jest np. w przypadku fotografii w przedszkolach - podobno.
my to wszystko wiemy ;) ale twoja argumentacja była lekko prowokacyjna...bo kto widział zarabiać na ślubach?
a teraz poważnie:
ja bym na twoim miejscu poszukał ładnego d200 na początek
Między analogiem a cyfrą jest taaaka przepaść. Na analogu nie ustawiasz balansu bieli, ISO, kolorów, i nie oglądasz 100% kropów. Także 50% nauki od nowa az nauczysz się robić ostre zdjęca. No i jeszcze trzeba się nauczyć RAWy wywoływać. PS wiesz co to są RAWy? Fotolab tego już za ciebie teraz nie zrobi.
ja bym wolał d2x + 35 f/1,8
'tanio skóry nie sprzedaj' :)
dejnekas
06-06-2010, 23:21
PS wiesz co to są RAWy? Fotolab tego już za ciebie teraz nie zrobi.
Np Stary to, że analogiem robię zdjęcia to nie znaczy, że nie wiem co to jest RAW - XXi wiek mamy ;)
ja wolałbym już 2xd80 niż jeden d200,
co zrobisz jak Ci Twój używany cyfrak padnie?
Niby można analogiem, ale ja bez dwóch cyfr bym nie ryzykował..
Rozumiem, że jak masz super analogowy sprzęt to optykę też.
A może rób klimatyczne analogowe reportaże? Jak trafisz target to możesz sobie słono wołać (:
Mi kilka razy zdarzyło się pytanie czy używam też analoga, bo młodzi "chcieliby mieć parę klimatycznych zdjęć"
Jakbyś szerzej wylansował modę na taką usługę to ho, ho...
ja bym chyba jednak celował w D90,D300 lub D300s - chyba lepiej miec CMOSA niż CCD na ślubie.
tymancjo
07-06-2010, 08:08
Pracujesz na analogu, domniemywam że w systemie Nikona więc jakieś szkła i inne akcesoria pewno masz (ciężej może być z lampami bo wiadomo że się filozofia zmieniała). Jeżeli mam być szczery, to aby wejść profesjonalnie i nie kombinować za chwilę zmiany sprzętu, proponowałbym d700 jako korpus. Wiem, że to trochę inny budżet, ale kupuje się przy tym duży spokój przy pracy (w sensie ciemnych miejsc) i nie trzeba się przerzucać z analogowych nawyków na DXa.
Pozdrawiam,
Tomek
dejnekas
07-06-2010, 08:24
Czyli generalnie nie piszecie o plusach jednego nad drugim sprzętem. A może ktoś powie jakie ma doświadczenie z wytrzymałością na codzienne użytkowanie tych modeli? Oczywiście d2xs to profi sprzęt więc spodziewam się, że wytrzyma wrzucenie do wulkanu ale czy w przypadku D200 upadek z samolotu go uszkodzi? :D (taki poranny żarcik :)
Mam na mysli czy są jakies słabe punkty? I wracam do pytania - czy klienci zwracają uwagę na posiadany sprzęt? Kiedyś słuchałem w radio jak pewien fotograf opowiadał historię z robienia zdjęć w przedszkolu - musiał napożyczać sprzętu od znajomych ponieważ rada rodziców wzrokowo oceniała jego możliwości po sprzęcie właśnie :)
d2xs .. no chyba nie.. nie lepiej w cmos uderzyc d700 ? lub chociaz d300s - cichy w kosciele. Ale fakt. Dwa body. Jakby mi padlo jedyne to bym chyba piknal na serce a juz koledze sie zdarzylo ze nagle d700 zaczal robic "czarne" zdjecia. Tragedia. Sam latam na trio d700/d300 i tmaxie czarnobialym w tanim analogu jak f65. A szkla. O tu jest pole do popisu. cos od 17 by sie przydalo i cos tele tez. Fiszek jak najbardziej. I pewnie makro jakies.
coś słońce ostatnio za mocno przyświeca i stąd pewnie takie wątki, piszesz że chcesz się brać na poważnie? to zadaj poważne pytanie, głupie pytanie=głupia odpowiedź, ale żeby nie było to ja poradzę ci absolutne minimum minimum czyli fuji s5 pro
Paweł Kania
07-06-2010, 10:11
ja bym chyba jednak celował w D90,D300 lub D300s - chyba lepiej miec CMOSA niż CCD na ślubie.
Exactly :)
Paweł Kania
07-06-2010, 12:37
Ojj.... Niedoczytałem ;)
marszull
07-06-2010, 12:40
jesli z tych dwoch w podobnym stanie i cenie to d2x, komfort pracy i moim zdaniem lepsza matryca
ale jak juz wspomniano to dobrze miec backup, wiec moze jakies nizszej klasy ale tansze?
co do wygladu sprzetu to akurat slub/wesele chyba nie ma to znaczenia, mlodzi wybieraja na podstawie zdjec, czy tez czesto ceny
a nie tego jakim sprzetem robisz, pozniej tez bardziej bedzie sie liczylo ze oddales dobre zdjecia (i cie komus polecili) ni z to ze miales duzy aparat
Paweł Kania
07-06-2010, 12:45
Akurat wydaje mi się ze D80/D200 mniej będzie szumiał niż D2xs.
Jesli szumy Ci niestraszne i masz jasne szkło/lampe to Dx będzie nie do pobicia pod względem ergonomii.
Akurat d2x to CMOS :-)
ale uzywalne ISO to pewnie 800 :(
marciing
07-06-2010, 13:15
ale uzywalne ISO to pewnie 800 :(
aż sam z ciekawości spojrzałem na specyfikacje i niestety maksymalne ISO to 800. Jak dla mnie trochę mało. W tym przypadku wolałbym kupić D90 ;)
dejnekas
07-06-2010, 13:43
Jest jeszcze jedna sprawa. Dla mnie jako analogowca - WIZJER. własnie się przejechałem po sklepach popatrzyłem na różne body - popróbowałem D90, używane D200 i nowiutkie D300s. No chłopaki.. to nie ta bajka co w analogu. Przecież w tych aparatach prawie nic nie widać :) Wiem, że jesteście przyzwyczajeni zapewne ale dla mnie to koszmar. Nie umiem robić zdjęć patrząc na ekranik.
W takim wypadku gdzie ISO 800 i wyższe będzie w użyciu tylko na własne potrzeby chyba się zdecydowałem na D2xs. NIestety nie mam mozliwości popatrzenia przez wizjer ale sądząc po postach w necie tego problemu tam nie ma. Co prawda D300s był pod tym względem najlepszy ale mimo to nadal słabo.
coś słońce ostatnio za mocno przyświeca i stąd pewnie takie wątki, piszesz że chcesz się brać na poważnie? to zadaj poważne pytanie, głupie pytanie=głupia odpowiedź, ale żeby nie było to ja poradzę ci absolutne minimum minimum czyli fuji s5 pro
A gdzie widzisz głupie pytanie? Nie siedzę w cyfrze więc się pytam. Nie zamierzam zmieniać aparatu co rok i powienien być trwały więc nie rozumiem co masz na mysli.
robin102
07-06-2010, 13:50
chłopy i baby,
Co by wyjść z dołka finansowego chcę niestety zakupić cyfraka - będę robił śluby :(
Widzę, że ludziska nieźle koszą kasiorę na ślubach a ja jej potrzebuję więc .....
Przyjacielu drogi doradzę Ci łatwiejszy sposób na przytulenie tej wielkiej kaski, sprzętu nie będziesz musiał kupować i targać tych klamotów w tą i na zad. Chytry plan jest taki:
Bierz się za organizowanie szkoleń, kursów i innych warsztatów przeznaczonych dla foterów ślubnych. To teraz najlepszy chleb, odkujesz się w trimiga. Poza tym zero inwestycji i zero ryzyka.
Powodzenia
Tomek Konopka
07-06-2010, 14:07
Jest jeszcze jedna sprawa. Dla mnie jako analogowca - WIZJER. własnie się przejechałem po sklepach popatrzyłem na różne body - popróbowałem D90, używane D200 i nowiutkie D300s. No chłopaki.. to nie ta bajka co w analogu. Przecież w tych aparatach prawie nic nie widać :) .
D700 se kup Pan :-D
dejnekas
07-06-2010, 14:19
D700 se kup Pan :-D
To byłoby najlepsze wyjście ale cena.... No cóż zdecydowałem na D2xs jeśli będą występować w ludzkich cenach. Generalnie mało ich na rynku.
Cytat:
"chłopy i baby,
Coby wyjść z dołka finansowego chcę niestety zakupić cyfraka - będę robił śluby :sad:
Widzę, że ludziska nieźle koszą kasiorę na ślubach a ja jej potrzebuję więc ....."
to jest dla mnie właśnie głupie pytanie... a jeśli chcesz być full pro to akurat w cyfrakach dobry wizjer to nie wszystko to niejest analog tu matryca decyduje o efektach Twojej pracy...
D700 se kup Pan :-D
A mało znasz narzekaczy, że wizjer za mały w stosunku do D3?:)
sokrates
07-06-2010, 21:42
IMHO temat do zamknięcia już po 1 poście autora. Dalej to już tylko nabijanie postów, kopanie leżącego i generalnie nic dobrego z tego i tak nie wyniknie - autor już podjął decyzję i szuka poklepywaczy po ramieniu. Jego nie przekonamy - On wie lepiej. Pamiętacie Ubota i jego miszczowski wątek? Ten zmierza w tym samym kierunku....
Moderatorze - czyń swoją powinność.
dejnekas
07-06-2010, 22:57
IMHO temat do zamknięcia już po 1 poście autora. Dalej to już tylko nabijanie postów, kopanie leżącego i generalnie nic dobrego z tego i tak nie wyniknie - autor już podjął decyzję i szuka poklepywaczy po ramieniu. Jego nie przekonamy - On wie lepiej. Pamiętacie Ubota i jego miszczowski wątek? Ten zmierza w tym samym kierunku....
Moderatorze - czyń swoją powinność.
Człowieku co Ty wypisujesz? Czytasz czasem swoje posty? Jak nic mądrego nie masz do powiedzenia to nic nie pisz.
Pytanie do reszty zainteresowanych. Ze względu na to, że będzie to podstawowe body to może nówkę D90? Będzie gwarancja i wg testów na optyczne obraz daje niemal taki sam jak D300.
Jutro mógłbym go kupić o ile warto.
krzysztofz24
07-06-2010, 23:18
No obraz daje niemal taki sam, ale sam napisales ze bardziej ci pasuje wizjer w D300s,(a chyba zalezy ci na komforcie pracy, co posrednio wplywa na efektywnosc) no i ogolnie lepsze body ergonomicznie, lepszy af i szybkosc. D300s to profi puszka(czasem mowia semi-profi;-))...ja wiem ze to 2 razy drozej niz D90...ale maly kredyt nikogo nie zabil;-).
dejnekas
07-06-2010, 23:35
I co teraz zacznie się wypominanie a że to a że tamto. :) Strasznie ciężko zdecydować kiedy nie można każdym z nich porobić choćby kilku zdjęć więc nie dziwcie się, że pytam.
Aha i może ktoś kto go uzytkuje wypowie się jak D90 pracuje z obiektywami na śrubokręt?
Normalnie. Daje radę.
Widzę totalny brak zdecydowania. Śluby to jednak praca na wysokim ISO. Czyli z twojego pierwotnego wyboru D2x czy D200 bym wybrał to o czym ostatnio mowa. Czyli ... D90. Owszem "gałkologia" gorsza niż w body z wyższej półki, ale znam zawodowca i to niejednego, który na tym pracuje i nie ma problemów ze zmianą parametrów.
marszull
08-06-2010, 00:14
Ja pare powaznych rzeczy zrobilem ostatnio na d5000 i tez daje rade ;) , fakt ze nie sluby tylko nieruchome rzeczy, bo rzeczywiscie galkologia to max pokrecona
Nie żartuję przyjacielu... Trzeba zakasać rękawy i huzia ja Józia.
O żesz Ty !
Samozaparcie już masz - a to połowa sukcesu ;)
dejnekas
08-06-2010, 00:57
Dobra - dziekuję wszystkim za rady. Dzieki temu podjąłem decyzję, ze kupię nówkę D90 z 18-105 jaki jest w zestawie. Z racji tego, że D2xs jest już starszą konstrukcją to warto poczekać aż stanieje coś z oznaczeniem D3. Do tego czasu ten mając gwarancję oraz jakość obrazowania na poziomie D300 będzie najlepszym rozwiązaniem.
Kiedy D3 potanieją to wtedy go kupię a do tego czasu D90 + grip będzie jak znalazł. Co prawda ma tylko 4,5 kl/s i bufor zapycha się w 2 sekundy ale to mi wystarczy.
Dzięki za rady i wreszcie Ci którzy cierpią w tym wątku będą mogli spać spokojniej hehe :) Życzliwym serdecznie dziękuję.
Kiedy D3 potanieją to wtedy go kupię a do tego czasu D90 + grip będzie jak znalazł. Co prawda ma tylko 4,5 kl/s i bufor zapycha się w 2 sekundy ale to mi wystarczy. Po drodze do D3 jest jeszcze 2x tańszy D700.
2s to strasznie długa seria. Poważnie.
marciing
08-06-2010, 10:22
4,5 kl/s to mało do ślubów? oj aż się boję zapytać wtedy jak Ty te śluby robisz? :) tryb seryjny i jazda? :)
Tomek Konopka
08-06-2010, 10:42
4,5 kl/s to mało do ślubów? oj aż się boję zapytać wtedy jak Ty te śluby robisz? :) tryb seryjny i jazda? :)
hehe a potem 5000 zdjęc za 500pln :) bez urazy :) nie piszę to do autora tego postu.
No serial na weselu to piękna sprawa:)Musisz kupić D3, tym to film można z serii poskładać:)
marciing
08-06-2010, 13:40
hehe a potem 5000 zdjęc za 500pln :) bez urazy :) nie piszę to do autora tego postu.
o tym samym właśnie pomyślałem jak autor napisał że tylko 4,5 kl/s i bufor na 2 sekundy ;)
4,5 kl/s to mało do ślubów? oj aż się boję zapytać wtedy jak Ty te śluby robisz? :) tryb seryjny i jazda? :)
Śmiech, śmiechem, ale podczas sypania ryżem czy rzucania kieliszków - jak znalazł ;)
Tomek Konopka
08-06-2010, 13:53
Śmiech, śmiechem, ale podczas sypania ryżem czy rzucania kieliszków - jak znalazł ;)
ryżem tak , a jeśli będą to płatki kwiatów które spadają wolniej :mrgreen:
marciing
08-06-2010, 14:01
Śmiech, śmiechem, ale podczas sypania ryżem czy rzucania kieliszków - jak znalazł ;)
myślę że wtedy 3 klatki też wystarczą ;)
Ja w sobotę na ślubie zapakowałem 8xAA do d700 i aż się wystraszyłem jak motor w pewnym momencie (zapomniałem, że mam ustawione na speed) zawarczał taką serią:) A tak naprawdę to z serii rzadko korzystam. To nie sport.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.