PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy N85 1.8 czy używka 80-200 2.8D?



Grygolas
06-06-2010, 11:23
Pytanie jak w temacie. Mam taki dylemacik:
1. Nowy N 85 1.8D jako portretówka/krótkie tele. Nówka...
2. Używany 80-200 2.8D (pompka). Stan zewnętrzny raczej po przejściach, otarcia, odklejająca się tabliczka itp. Optyka kryształ, żadnych luzów. Tubus chodzi płynnie z oporami. Zakładam, iż szkiełko było w naprawie, bo dwie śrubki są inne niż reszta. Ogólnie szkło od zawodowego fotografa.

Stałki 85 nie miałem nigdy w rękach. Natomiast zooma mam podpiętego na parę dni na próbę. Nie mam się do czego doczepić. AF chodzi wspaniale, obrazek bez skaz. Stan obudowy tylko zastanawia jak będzie z przyszłością tego obiektywu. No ale to jest czołg - powinno dać radę.

Ogólnie dylemat dotyczy czy brać stare ale jare czy nowe...
Trochę mnie również przeraża waga 80-200...Nie będę go używał profesjonalnie, a na spacery ciężkawe...
Ale taka cena za wspaniały obraz...
Na f/3,5:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/4673758915_342dc794d7_b-2.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4012/4673758915_342dc794d7_b.jpg)

124miko
06-06-2010, 12:05
Trudno wypowiedzieć się w spr. stanu tech. nie widząc sprzętu, ale co do zasadniczej części pytania: miałem w ręku N80/1.8 i powiem, że obraz z niego bardzo mi się podobał ( ostrość, kolory ), ale przegrał przez komfort użytkowania. Zoom optycznie jest również z najwyższej półki, a jest bardziej uniwersalny. Faktem jest niezaprzeczalnym, że wagę ma sporą i zawsze trzeba się zastanowić, czy będzie potrzebny w zakładanej sytuacji.

morzon
06-06-2010, 14:52
Podstawowe pytanie do czego będziesz używał tych szkieł... ?

Grygolas
06-06-2010, 15:58
Przede wszystkim fotografia rodziny. Ale w sumie profil mi się jeszcze precyzuje:)
Stałka to nie zoom, ma dość konkretny target;) I to mnie chyba nie przekonuje.

MYSZ
06-06-2010, 20:17
Masz 35-70, chcesz kupić "portretówkę" 85, to dosyć blisko owych 70. Jesteś zadowolony z 80-200, to go kup. Ciężki, ale dobry. Jak się sprecyzujesz co do rodzaju fotografii, to i tak będziesz szukał dalej:)
Tani, miękki i ostry portret, kup Jupitera 35A 135 z dupką do Nikona, będzie dobrze:)

gregzorba
07-06-2010, 10:55
a tak w ogóle, to ciężko trafić na ostra sztukę 85mm, sam kiedys chcialem kupic stałke, ale wolałem dołozyc kilka stówek i kupic cięższego ale za to ostrzejszego zooma (mowa o Sigma 70-200 2,8) Bo wtedy wszystkie które testowałem 85ki, to były ostre dopiero o f2,2

Grygolas
07-06-2010, 11:20
Wybrałem jednak zoom - jeśli wszystko się ułoży po mojej myśli.
Dzięki za odpowiedzi!

krolewicz
07-06-2010, 11:27
prawda jest taka, że prędzej czy później i tak zapragniesz obu :D ja mam od pewnego czasu 80-200, przyzwyczaiłem się do wagi i rozmiaru, a obrazek i bokeh rekompensują wszystko

ja swoją pompkę kupiłem całkiem okazyjnie, do 1500zł moim zdaniem warto.

MagMa
07-06-2010, 14:37
Wybrałem jednak zoom - jeśli wszystko się ułoży po mojej myśli.
Dzięki za odpowiedzi!

Podobnie jak Ty wahałem się czy zacząć od 85ki czy 80-200 i stanęło jednak na 80-200 (ostatecznie zamiast D ED kupiłem AFS-a).

Wcześniej miałem 85kę z czerwonego obozu, więc mogę jakoś porównać:
- 80-200 dużo bardziej użyteczny zakres - robiąc np. bawiące dzieci jesteś w stanie zawężać kadry do np. portretu samej twarzy. Dla mnie to istotne i pozwala wyciągać fajne kadry.
- gabaryty dają znać o sobie, ale znowu większy zakres pozwala operować więcej z jednego miejsca - 85ka przypięta do d300/d700 jest bardzo niepozorna i to jest duży plus.
- trochę brakuje tego 1.8/2.0 przy 80-90mm ;), ale znowu mała GO jaką jesteś w stanie osiągnąć przy dłuższych ogniskowych w dużym stopniu to rekompensuje.
- łatwiej dokupić 85kę do 80-200 niż odwrotnie - jak ktoś ma żonę jest to istotny argument i go doceni ;).

Grygolas
07-06-2010, 14:56
Hehe dobry argument z tą żoną - nawet nie wiesz jak bardzo trafiłeś:D:D:D
Nic tylko teraz: brać teścia i pizgać żelazo aby mieć więcej w kablu:)


edit: czyli inwestować w muskulaturę...

karolt
11-06-2010, 16:37
Bierz stałkę, będziesz nią robił więcej zdjęć i z większą radością. Mniej noszenia, możesz bardziej otworzyć (chrzań, że spada nieco ostrość, co ma biedna zrobić, praw fizyki nie przeskoczysz). Zamiast 80-200 wolałbym 135/2, ale to inna kategoria cenowa.

rainbow
11-06-2010, 16:52
Ja może podpowiem, bo miałem do niedawna 85 1.8. Moja była ostra od 1.8, a już kompletna żyleta zaczynała się od 2.0 i 2.2. Dlatego nie mówić, że nie da się trafić. Wybieram w sklepie z kilku sztuk. : )
Bardzo fajne szkło, na dx bardzo sympatyczny zakres do portretu i bokeh, który bardzo polubiłem. : )
Tutaj masz przykład jedno moje z tego szkła... moim zdaniem ładnie to 85 rysuje. ; )

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img821.imageshack.us/img821/8435/dsc38692.jpg)

Jedyne dlaczego sprzedałem swoją sztukę to zakup N 70-200 VRII, ale cena tego a tego pozostawię bez komentarza... : ))

karolt
12-06-2010, 15:28
Brak możliwości otwarcia poniżej 2.8 też pozostawmy bez komentarza :-) Zoom można sobie zrobić nogami, przysłony nie obejdziesz.

Mariusz888
12-06-2010, 15:32
To też nie jest tak do końca... ;) nogami można zoomować jak jest na to czas i miejsce - inaczej może być ciężko ;) dwa że kombinacja 200mm i f2.8 również daje ładnie rozmyte tło więc tak na prawdę wydaje mi się że wybór pomiędzy tymi dwoma szkłami powinien zależeć:
a) od tego czy preferujemy zoomy czy stałki
b) czy szkło będzie np głównie (99,9999%) do portretu czy może do różnych rzeczy - jak do portretu to stałka, jak do tematów różnorakich gdzie może się nam czasem trafić coś szybszego to zdecydowanie zoom ;)

karolt
12-06-2010, 21:14
To też nie jest tak do końca... ;) nogami można zoomować jak jest na to czas i miejsce - inaczej może być ciężko ;)
Myślę, że zmniejszenie przysłony poniżej 2.8 w zoomie może być trudniejsze :-)

dwa że kombinacja 200mm i f2.8 również daje ładnie rozmyte tło
Przysłona 1.8 daje zawsze większe rozmycie nieostrości niż 2.8 (przy tym samym powiększeniu, np. tak samo uchwyconym portrecie) - przydatne przy sylwetkach (przy samej buzi nie bardzo, bo 1.8 to za mała głębia ostrości do portretu jak dla mnie). Ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy - wbrew powszechnemu mitowi.

a) od tego czy preferujemy zoomy czy stałki
To prawda. Ja wolę stałki, bo są lżejsze, mniejsze i jaśniejsze. Chociaż uwielbiam zooma 24-70/2.8...

jak do portretu to stałka
Tu się znów nie zgodzę - zoom 80-200/2.8 jest rewelacyjny do portretu, 2.8 wystarcza w zupełności. Tylko że 85 jest mniejsze, lżejsze i jaśniejsze (wiadomo kiedy przydatne), a zoomować można nogami - jak już pisałem.
Inna sprawa, że do samej buzi moją ulubioną ogniskową jest 135 (proporcje twarzy), tutaj zoom 80-200 wydaje się lepszy (oczywiście 135/2 jest najlepszy). Za to 85 na DX daje to samo co 135 na FX, więc polecam posiadaczom DX :-)

andrzej_suse10
12-06-2010, 21:22
Przysłona 1.8 daje zawsze większe rozmycie nieostrości niż 2.8 (przy tym samym powiększeniu, np. tak samo uchwyconym portrecie) - przydatne przy sylwetkach (przy samej buzi nie bardzo, bo 1.8 to za mała głębia ostrości do portretu jak dla mnie). Ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy - wbrew powszechnemu mitowi.



To że ogniskowa nie ma nic do rzeczy to też mit.

Liczy się stosunek głębi ostrości do odległości z jakiej ją uzyskujemy.

tomek s
12-06-2010, 23:46
miałem 85/f1.8, teraz mam sigme 70-200/f2.8, powiem że sigma na spacerze podpięta do D200 to kula u nogi, ciężko i mniej wygodnie niż niepozorna 85-tka. Sigma obrazek daje ładny, zoom jest wygodniejszy w kadrowaniu, ale zastanawiam się czy kiedyś nie zmienię na 85/f1.4 :)
pzdr

Pierre
13-06-2010, 00:12
Jest jeszcze jedna rzecz o której nikt tutaj nie napisał, a istotna moim zdaniem (również przy portrecie) - minimalna odległość ostrzenia :
85-tka - 85 cm
80-200 - 1.5 metra (jeśli nie więcej).

tomek s
13-06-2010, 18:30
Jest jeszcze jedna rzecz o której nikt tutaj nie napisał, a istotna moim zdaniem (również przy portrecie) - minimalna odległość ostrzenia :
85-tka - 85 cm
80-200 - 1.5 metra (jeśli nie więcej).

Robisz 85-tką portrety z 85cm :roll: ?

dareknik
13-06-2010, 20:12
Powiem tak, często pożyczam od Kolegi N80-200/2.8 do reportaży na dworze, córki 5-io letniej z koleżankami jak się bawią, do zdjęć w przedszkolu (nie mogę za bardzo się poruszać bo podepczę innych Rodziców) ale mi się już znudził: bo ciężki, długi ale obrazek ma ładny. Jeśli będziesz go stosował podobnie to zoom jest lepszy. Ale do spokojnych reportaży (gdzie Możesz zmieniać miejsce) czy do portretów 85/1.8 jest lepszy bo mniejszy, jaśniejszy i ładne zdjęcia robi, bokeh.
N 80-200/2.8 mojego Kolegi na DX od 80 do 170mm jest ostry na 2.8 dalej lepiej na f3.5-4. Na FF od 80 do 150 jest ostry na 2.8 dalej lepiej wskoczyć na f4. AF na DX jest średnio szybki ale na ograniczniku szybki. Na FF jest ciut szybszy ale na ograniczniku jest bardzo szybki jak na wiertarkę.
85/1.8 na DX jest wystarczająco ostry od f1.8 od f2 ostry i na f2 najczęściej robię. Na FF od f1.8 jest ostry.

Grygolas
16-06-2010, 23:44
No już trochę pozamiatane, bo zoom już mieszka u mnie w torbie.
Rozważałem wszystkie opcje, i padło na 80-200.
Niestety coraz częściej doskwiera mi jego waga/gabaryty. D200 z gripem oraz 80-200 to kawał sprzętu. Jak wychodzę na spacer to wyglądam jak jakiś fotoreporter, a ja zwykły chłopak ze wsi;)
Jakbym miał stałkę, to pewno zawsze bym miał w torbie wraz z KIT -em, a tak...
No ale coś za coś, nie?
Dzięki raz jeszcze za opinie i rady.
Podsumowując jednym zdaniem dyskusję - wszystko wybierać wg potrzeb i wymagań tudzież gustów!

Grygolas
08-07-2010, 07:33
Strasznie "latają" mi łapska jak mam podpięte 80-200. Muszę podkręcać czas aby ostrość utrzymać.
Prościej byłoby utrzymać krótsze czasy z 85,co?

Walle
08-07-2010, 07:56
Strasznie "latają" mi łapska jak mam podpięte 80-200. Muszę podkręcać czas aby ostrość utrzymać.
Prościej byłoby utrzymać krótsze czasy z 85,co?

To zależy. Mnie udaje się Tokiną 50-135 na 135mm z 1/30 sek. robić ostre zdjęcia, głównie dzięki większej wadze i lepszemu chwytowi zestawu.
Możliwe, że ma na to wpływ fakt, że strzelam sportowo z karabinka pneumatycznego (4,5kg) więc automatycznie "pracuję" z oddechem i postawą.

tomek s
08-07-2010, 08:04
Strasznie "latają" mi łapska jak mam podpięte 80-200. Muszę podkręcać czas aby ostrość utrzymać.
Prościej byłoby utrzymać krótsze czasy z 85,co?

Właśnie m.in. dlatego sprzedałem Sigme 70-200/f2.8 i kupiłem po raz drugi ostrego 85/f1.8 :D
Teraz poszukuje ładnego 70-210/f4 ale z tym ciężka sprawa :roll:
pzdr

Grygolas
08-07-2010, 11:32
Zaczyna mi coraz bardziej doskwierać nieporęczność tego sprzętu przy codziennym użytkowaniu.
Na spacery z synkiem to raz że nie mam jak tego zabrać, a dwa, że nie odejdę na 2 metry aby mu zdjęcie zrobić, bo zaraz do mnie biegnie:)
Poza tym jeśli już użyję 80-200 to na 80% używam 80mm...
Ptaszków nie pstrykam, natomiast makro byłoby fajną sprawą - a tutaj 80-200 nie zdaje egzaminu.
Mam za miesiąc znajomej pstryknąć ślub, 80-200 przyda mi się do kilku tylko kadrów (jeśli w ogóle), i to też na pewno 80mm, bo dalej nie odejdę (mały kościół).
Znajomy fotograf odradza mi pozbywanie się 80-200, no ale jak on jedzie na prywatny wyjazd to też nie zabiera tej "krowy", a jakieś lżejsze szkiełko (np zarąbiaste N24-70 2,8). Sam 85 1,8 nie ma więc nie wiem czy ma świadomość większej mobilności tego zestawu. Za moje 80-200 pewno dostałbym 85 1,8 i kita 18-70, którego teraz żałuję że kiedyś sprzedałem.
Najlepsze jest to iż zawsze mogę od kumpla szkiełko 80-200 okazjonalnie pożyczyć.
Hm... żona mnie zabije że co miesiąc mam inną koncepcję szklarni:) Muszę gdzieś zobaczyć na żywo 85 1,8 i wyrobić sobie zdanie.

szelass
18-07-2010, 19:18
też stoję przed takim dylematem:
Tamron 70-200 vs. Nikkor 85 /1.8
i chyba utwierdziłeś mnie w przekonaniu o nieporęczności.
a potrzebuję głównie do portretu i ślubniaków.

Grygolas
20-07-2010, 09:12
Nieporęczność w codziennym użytkowaniu to jedno na minus, ale uniwersalność jasnego zooma w reporterce to duży plus.
Wszystko według potrzeb.
Akurat pomagałem przy zdjęciach w kościele, i tak sobie z boczku pstrykałem. Przydaje się jednak ten zakres ponad 85mm.
A że planuję nieco sobie dorobić (albo zacząć popróbować dorabiać) zdjęć ślubniaków zostawię zooma.
Jak efektów nie będzie zadowalających, to się pozbędę na rzecz 85 1,8.

słowografia
27-07-2010, 20:30
kupilem w ciemno 85 w ktoryms z internetowych sklepow. przyszlo szklo z napisem made in japan. wyszedlem na jarocinski festiwal na testy (i dzien wczesniej z dziewczyna). dla mnie reweleacja.
a przyznam szczerze, ze mialem mieszane uczucia, szukajac opini martwilem sie, ze za wolny af na koncerty, ze trafie na jakis bf, ze mydlo lub inna przypadlosc...
po krotkim testowaniu moge powiedziec w ten sposob: szkoda czasu na szperanie po forach, bo kadry uciekaja. brac i robic zdjecia:)
przy tej cenie nie ma sie co zastanawiac. w tej chwili liczy sie dla mnie tylko 35 (z delikatnym bf widocznym przy ciasnych kadrach) i 85. 50 poszla w zapomnienie, podobnie jak 70-210 i 18-70. krotko pracowalem na 24-70 (nie zdecydowalem sie na kupno) i sigma 70-200 (rowniez myslalem o zakupie) z dwoch ostatnich zrezygnowalem na rzecz n85 i na te chwile nie zaluje
moze to chwilowe zauroczenie stałkami?;)

MagMa
05-08-2010, 12:20
Nieporęczność w codziennym użytkowaniu to jedno na minus, ale uniwersalność jasnego zooma w reporterce to duży plus.
Wszystko według potrzeb.
Akurat pomagałem przy zdjęciach w kościele, i tak sobie z boczku pstrykałem. Przydaje się jednak ten zakres ponad 85mm.

A ja właśnie mając 80-200 do D700 zacząłem dodatkowo myśleć o 85/1.8D. Miałem kupić 50/1.4G, ale 85ka ma coś w sobie i chyba jednak wybiorę ją, nawet kosztem zdublowania zakresu. Myślę głównie o sytuacjach, o których wspominaliście powyżej - nie zawsze na spacer czy na wakacjach chce się brać tubę jak 80-200.

krolewicz
05-08-2010, 21:23
mnie tez meczy 85mm, dzisiaj sobie nawet wyobrazilem, jak fajnie by bylo miec 35mm na jednym body i 85mm na drugim

niby na drugim mogloby niemal równie dobrze wisieć 80-200, no ale poręczność już jakby mniejsza ciut ;D
nie ma kompromisów, prędzej czy później będę miał i 85mm i 80(70)-200 :)

nie ma innej drogi

LordYoghurt
11-08-2010, 09:56
@Grygolas,
a nie myślałeś o Tokinie 50-135 f/2.8 lub Sigmie 50-150 f/2.8? Masz D200, a przecież te szkła są DX-owymi odpowiednikami FXowych 70-200. Mam tą pierwszą i jestem z niej bardzo zadowolony, tak samo mój kolega z Sigmy. Waga i rozmiar tych szkieł niewiele większe od KITa, a zakres będzie się pięknie uzupełniał z Sigmą 18-50, którą jak wnioskuję z Twojego podpisu, kupujesz. Z Tokiną ten problem, że nowa w zasadzie nie do dostania, ale czasami trafiają się obiektywy z drugiej ręki od ludzi przesiadających się na FX.

Grygolas
16-08-2010, 10:36
Może to też jakieś wyjście. Ale jak tak czytam poprzedników, to po prostu warto może poczekać i do 80-200 dokupić 85...
I tak te 80mm> w reporterce ślubnej póki co na niewiele mi się zdało (mały kościół), ale mam w planach większy kościół i może wtedy.
Lekkie tele przydałoby się na wyjazd z którego wróciłem, zdjęcia dzieciaka w ciasnych kadrach i takie tam. Z racji gabarytów zabrałem jedynie S18-50.

Grygolas
07-10-2010, 11:31
Odświeżam wątek.
Nieporęczność przeważyła. 80-200 po prostu leżał w domu. Za kasę ze sprzedanego zooma zakupię 85.
Po dwóch ślubach stwierdzam, że raczej się mi nie przydał, poza sesją. Ale na sesji spokojnie bym dal radę samą 85.
Tak jak to już ktoś wcześniej ujął, trzeba czasu, aby się wyklarował target:)

kamel
07-10-2010, 13:33
Więc na sprzedaz ?

Grygolas
07-10-2010, 19:46
si senior

Grygolas
13-10-2010, 12:45
si senior

jednak zostaje u mnie:)

Człowiek czasem szuka zmian, a nie docenia tego co już ma...