PDA

Zobacz pełną wersję : Potrzeba mi porady sprzętowej



dziadu
06-06-2010, 00:03
odnośnie karate-gi.

Od kilku miesięcy realizuję swoje marzenie z dzieciństwa aby zostać ninja. Znajomi widują mnie coraz rzadziej (ach ta praca), do tego ubieram się praktycznie tylko na czarno. Uznałem, że to wciąż za mało i aby podnieść kwalifikacje od kilku tygodni chodzę jeszcze na treningi karate.

Za miesiąc mam egzamin na 9 kyu (pierwszy - biały pas) i stanąłem przed koniecznością zakupu karate-gi (lub jak to pospólstwo nazywa - kimona). Moje dojo (szkoła) pozwala mi na zakup karate-gi KWON od producenta z 15€ zniżki (cała akcja dzieje się na terenie Niemiec): http://www.kwon.com/kwon/shop_artikeldetails.asp?kid=11%2C364&opt=254&opt=376&ang1=&agnr=1113&menge=1&referer=shop_artikeldetails.asp&kategorie=364

Problemy zaczynają się tutaj:
- jaka jest różnica między karate-gi "kata" i "kumite" lub "tradycyjne"? Z tego co w opisie wynika, że w długości nogawek i rękawów w kata jest krótsza, co też potwierdził mój sensei (nauczyciel). Ale jego karate-gi jest tak krótkie, że w niektórych pozycjach wygląda jakby miał rybaczki, co mi się mało podoba. Inni znowu posiadający te karate-gi wyglądają normalnie.
- do tego są to średnio ciężkie (12 oz) materiały - dzisiaj przymierzałem jedno takie kimono 12 oz i średnio mi odpowiadało. W dwóch innych sklepach widziałem inne, mniej markowe (KWON to taki Adidas wśród tych strojów - przede wszystkim niemiecki) stroje, bez oznaczeń o jakości materiału ale lżejsze i dlatego też jakoś przyjemniejsze dla mnie.
- karate-gi do kata mają na sobie trzy (pierś, nogawka i plecy) wyszyte loga KWON a ja nie chcę wyglądać jak fikający na macie słup reklamowy. Inne modele z tego co widać na zdjęciu i z opisu nie posiadają tych emblematów.
- ceny są podobne (np kata i kumite) ale np ceny karate-gi tradycyjnego jest parę €€€ niższa.

Kto z forumowiczów zajmuje się sztukami walki, miał do czynienia ze strojami KWON i mógłby coś podpowiedzieć? Do wtorku powinienem podjąć decyzje, czy kupuję strój przez dojo ze zniżką, czy sam na własną rękę.

Bjania
06-06-2010, 01:17
Za dużo myślisz ;)

Kiedyś trenowałem judo i judoge kupowało się najnormalniej w świecie do wzrostu. Poćwiczysz trochę i sam zobaczysz co Ci pasuje... Znowu to nie jest aż taki wydatek, żeby się tyle nad tym rozwodzić. Poza tym sprzedając używany strój niejako zyskasz fundusze na nowy.

gilvhs
06-06-2010, 07:45
Ninja ? Proponuję poczytać Naruto i trenować tak jak on.
Shinobi to ciężki kawałek chleba :D

velaskez
06-06-2010, 09:03
Nigdy nie kumałem problemów karateków z ich ubrankami. Jak trenowałem TAEKWON-DO to trener załatwiał nam ciuchy i żadnych reklamówek na nich nie było. I były fajne, leciutkie, szybko schły...bajka. I były w miarę wytrzymałe. Ja przez 6 lat miałem tylko 3 :D

Sabvel
06-06-2010, 09:32
Kup Takie ,które się dobrze pierze,szybko schnie(jak napisał kolega velaskez),nie krępuje ruchów.

I teraz uderzę w Twoje czułe miejsce. ;)
Kup takie,abyś za pół roku nie żałował ,że wydałeś tyle kasy i nie ćwiczysz. ;)

ekonet
06-06-2010, 09:55
Nigdy nie kumałem problemów karateków z ich ubrankami. Jak trenowałem TAEKWON-DO to trener załatwiał nam ciuchy i żadnych reklamówek na nich nie było. I były fajne, leciutkie, szybko schły...bajka. I były w miarę wytrzymałe. Ja przez 6 lat miałem tylko 3 :D
Czyżbyś chodził na ul. Hallera do pana Andrzeja Undro? :)

dziadu
06-06-2010, 11:09
Nigdy nie kumałem problemów karateków z ich ubrankami. Jak trenowałem TAEKWON-DO to trener załatwiał nam ciuchy i żadnych reklamówek na nich nie było. I były fajne, leciutkie, szybko schły...bajka. I były w miarę wytrzymałe. Ja przez 6 lat miałem tylko 3 :D

Kup Takie ,które się dobrze pierze,szybko schnie(jak napisał kolega velaskez),nie krępuje ruchów.
No właśnie takie chciałbym kupić, ale w całym Monachium zalazłem tylko trzy karate-gi - po jednym na sklep. Praktycznie cały handel odbywa się przez internet, więc nie mam okazji przymierzyć, czy jest fajne, leciutkie, nie krępuje ruchów; oraz wyprać, by zobaczyć czy szybko schnie.

I teraz uderzę w Twoje czułe miejsce. ;)
Kup takie,abyś za pół roku nie żałował ,że wydałeś tyle kasy i nie ćwiczysz. ;)
Aaa tam, karate-gi to pikuś przy opłacie członkowskiej w dojo i egzaminach. :)

Bjania
06-06-2010, 11:53
No właśnie takie chciałbym kupić, ale w całym Monachium zalazłem tylko trzy karate-gi - po jednym na sklep. Praktycznie cały handel odbywa się przez internet, więc nie mam okazji przymierzyć, czy jest fajne, leciutkie, nie krępuje ruchów; oraz wyprać, by zobaczyć czy szybko schnie.

A co za problem popytać kolegów starszych stażem o radę w tej kwestii? Myślę, że przymierzyć tez dadzą.

Krzychu_Z
06-06-2010, 12:14
Kup cokolwiek - ważne jest żeby trenować a to co się nosi ma najmniejsze znaczenie... Ja lubiłem przychodzić na treningi w ogóle bez (ewentualnie z samymi spodniami) bo nikt nie patrzył na pas, ewentualnie zakładali brak żadnego stopnia :)

Sabvel
06-06-2010, 12:43
Napisał Krzychu

Kup cokolwiek - ważne jest żeby trenować a to co się nosi ma najmniejsze znaczenie.
Nic dodać.

Napisał Bjania.

A co za problem popytać kolegów starszych stażem o radę w tej kwestii?
Też prawda.

Napisał dziadu.

Aaa tam, karate-gi to pikuś przy opłacie członkowskiej w dojo i egzaminach
To też jest mały pikuś ;)

Powodzenia życzę! ;)

bukowy dziad
06-06-2010, 13:07
to ja odesle do forum tematycznego - www.sfd.pl . dzial: style tradycyjne (chociaz i w dziale grappling znajduje sie mnostwo postow na temat gi/judog).

co do twoich pytan: prawdopodobnie te gi roznia sie wytrzymaloscia i swoboda ruchow - do kumite powinno byc najmocniejsze i najmniej ograniczajace.
trenerowi mogla sie szmata zbiec w praniu - gi niektorych firm trzeba kupowac na wzrost nawet +20cm, zeby po pierwszych praniach stanelo na naszym rozmiarze.

ale tak w sumie to jak ktos zauwazyl: za duzo myslisz. nawet nie wiesz, czy cie to naprawde wciagnie (a w karate na efekty trzeba dlugo czekac co wielu zniecheca...abstrahujac juz od tego, czy sa jakies;) ). kup po prostu to co ci poleci trener. to nie judo przeciez, by jakosc kimona miala wieksze znaczenie.

swider
06-06-2010, 13:46
Jak trenowałem TAEKWON-DO [...]
No proszę... jaki ten świat mały :D Powiedz jeszcze jaka federacja bo może nawet na zawodach się spotkaliśmy :)

Co do tematu i pytania. Kwon robi bardzo dobre karategi, judogi, doboki i co tam jeszcze nie wymyślili na dalekim wschodzie. Ale na Twoim miejscu, na początku przygody z MA nie pakowałbym tyle kasy we wdzianko. Jak już ktoś wyżej napisał... Kup taką bluzę i spodnie w których będziesz czuł się swobodnie, nie będzie krępować Twoich ruchów -- tyle.

eXtreme
06-06-2010, 17:02
Za moich czasów Taekwondo (WTF jakby się ktoś pytał) ubieraliśmy się prawie wszyscy w Olsztynie w ubrania Shoguna. Dla nas był to sprzęt "pospolity", a elitarnym wydawał się być m.in. właśnie ten od KWON'a. Okazało się jednak, że niejednokrotnie ubrania shoguna były lepsze od kwonowskich, może nie wyglądały tak reprezentatywnie jak kwon ale na treningi były znakomite. I tak większość czasu skakało się w spodniach od stroju (wygodniejsze przy uderzeniach nogą) i zwykłej podkoszulce- cały rynsztunek w postaci góry od stroju i pasa zakładało się tylko na zawody i pokazy. Dlatego może wystarczy kupić dość proste spodnie i ćwiczyć w zwykłej koszulce. Przynajmniej dopóki nie startuje się w zawodach.

swider
06-06-2010, 17:07
(WTF jakby się ktoś pytał)
What The Fuck? ;)

Wybacz ten niewybredny żart z TKD olimpijskiego :)

eXtreme
06-06-2010, 17:24
What The Fuck? ;)

To właśnie myślisz, gdy leżysz na macie po KO ;) Dobra koniec off-top'a .

swider
06-06-2010, 17:32
To właśnie myślisz, gdy leżysz na macie po KO ;)
Niestety nie mam takich wspomnień z zawodów bo jednak koledzy z WTF odpadali na samym początku... Ręce jednak w walce się przydają :D

OK -- skończmy :mrgreen:

dziadu
06-06-2010, 21:43
Dlatego może wystarczy kupić dość proste spodnie i ćwiczyć w zwykłej koszulce. Przynajmniej dopóki nie startuje się w zawodach.
Na zawody to ja już chyba za stary jestem, chyba że mowa o kategorii old-boy.