PDA

Zobacz pełną wersję : Pytanie do znajacych prawo



Marek Urbanowski
05-06-2010, 16:29
W linku artykuł: http://wiadomosci.onet.pl/2699,2180539,slask_pies_wyladowal_za_oknem_bo_prze szkadzal,wydarzenie_lokalne.html
a ja mam pytanie do osób, które mają coś ciekawego do powiedzenia: grozi za to do 2 lat więzienie ( jak do tej pory nikogo nie skazano na taką karę ) dlaczego? po co jest paragraf, który tak w sumie jest martwy, jak ten pies?

pawel
05-06-2010, 16:45
O ile wiem tylko raz zasądzono karę więzienia za znęcanie się nad zwierzakiem i chyba to nie była jakaś surowa kara, biorąc pod uwagę maksymalny mozliwy wymiar.
Dlaczego?
Ja myślę, że z tego powodu, że nie ma miejsca w więzieniach. Nie znam się, ale tak mi się wydaje - sądzę, że jest to podstawowy problem dla którego wszyscy sędziowie traktują takie sprawy jak nieważne błahostki.

BugsBunny
05-06-2010, 16:54
zagrożenie wynika z Ustawy o Ochronie Zwierząt z 1997r, która za zabicie zwięrzęcia z naruszeniem przepisów przewiduje do roku więzienia, a jeśli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem - do 2 lat

pawel
05-06-2010, 17:07
zagrożenie wynika z Ustawy o Ochronie Zwierząt z 1997r, która za zabicie zwięrzęcia z naruszeniem przepisów przewiduje do roku więzienia, a jeśli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem - do 2 lat

No tak, tylko dlaczego przez te 13 lat tylko jednego faceta ukarali więzieniem, a reszta nawet za ekstremalnie czyny dostaje symboliczną grzywnę?

gilvhs
05-06-2010, 18:35
I to nie było okrucieństwo ? Za takie coś bym wieszał. Jak by to był mój pies, sam bym wymierzył sprawiedliwość.
Takich powinni izolować, jak bez problemu jest wstanie zabijać zwierzęta, to z ludźmi jakiegoś wielkiego problemu nie będzie miał. W końcu i tak jest bezkarny.

gregory63
06-06-2010, 11:54
Popatrzcie ile się odsiaduje za zabicie człowieka, a nie rozważajcie na temat zwierząt.

Photoartbox
06-06-2010, 12:02
Popatrzcie ile się odsiaduje za zabicie człowieka, a nie rozważajcie na temat zwierząt.

Dlaczego nie? Uwazasz, ze znecanie sie nad zwierzetami powinno uchodzic bezkarnie? W moich oczach, ktos kto zneca sie nad zwierzeciem, jest gorszy od tego, ktory robi to samo z czlowiekiem. Dlaczego? Dlatego, ze zwierze jest zawsze niewinne. A z ludzmi, roznie bywa. Prosze mnie zle nie zrozumiec, nie pochwalam, zadnej formy przemocy, ale w przypadku przemocy w stosunku do zwierzat nie widze ZADNEGO wytlumaczenia.

Fremen
06-06-2010, 13:30
W linku artykuł: http://wiadomosci.onet.pl/2699,2180539,slask_pies_wyladowal_za_oknem_bo_prze szkadzal,wydarzenie_lokalne.html
a ja mam pytanie do osób, które mają coś ciekawego do powiedzenia: grozi za to do 2 lat więzienie ( jak do tej pory nikogo nie skazano na taką karę ) dlaczego? po co jest paragraf, który tak w sumie jest martwy, jak ten pies?

W jakiejś mierze jest to wina, być może nie najszczęśliwszej, redakcji przepisów dotyczących zasad wymiaru kary zawartych w kodeksie karnym. Część ogólna tego kodeksu - w tym właśnie wspomniane dyrektywy wymiaru kary - ma zastosowanie właściwie do wszystkich przestępstw, a ogromna ich ilość zawarta w innych ustawach (m. in. istotne tutaj przestępstwo z ustawy o ochronie zwierząt) sprawia, że siłą rzeczy te regulacje kodeksowe muszą być możliwie ogólne i elastyczne, aby sędzia miał możliwość optymalnego dostosowania rodzaju kary do indywidualnego delikwenta i jego czynu. Taka jest teoria/idea - co do zasady, według mnie, niezwykle słuszna...
Za tą teorią idzie jednak praktyka orzecznicza. I w przypadku tych nieszczęsnych zwierzaków to tutaj, moim zdaniem, tkwi sedno problemu. W możliwie największym skrócie chodzi o to, że:
Art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, za znęcanie się lub zabicie zwierzaka, oprócz kary więzienia przewiduje alternatywne dla niej kary grzywny lub ograniczenia wolności. Z kolei kodeks karny (art. 58 § 1) mówi, że jeśli przepis opisujący przestępstwo daje sądowi możliwość wyboru rodzaju kary (a tak właśnie jest w przypadku z którym mamy do czynienia), sąd może orzec karę pozbawienia wolności bez warunkowego jej zawieszenia tylko wówczas, gdy "inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary". Co więcej, § 3 tego artykułu pozwala sądowi w takiej sytuacji (tj. w przypadku każdego przestępstwa zagrożonego więzieniem do 5 lat), zamiast pozbawienia wolności orzec grzywnę lub karę ograniczenia wolności.
Zapisy te mogą wydawać się groteskowe, zapewniam jednak, że takie nie są. Jak już mówiłem - tutaj jest niezbędne zapewnienie sędziom możliwie dużej "elastyczności" w orzekaniu w konkretnej sprawie, bo nawet najlepszy i najobszerniejszy kodeks nie jest w stanie stypizować wszystkich wariantów przestępstw (i unikalnego kontekstu, w jakim doszło do każdego z nich) tak, aby w każdym przypadku tylko w oparciu o suchy zapis wydać sprawiedliwy, słuszny wyrok. Potrzeba jednak - przede wszystkim - mądrego sędziego...
I tutaj dochodzimy wreszcie do naszej praktyki orzeczniczej, która opiera się - ogólnie rzecz ujmując - o zasadę odejścia od represyjnego modelu prawa karnego (tj. wysokie, odstraszające kary więzienia) na rzecz podejścia bardziej liberalnego i teoretycznie skuteczniejszego. Nie będę tutaj smęcił o zaletach i wadach tych dwóch koncepcji, wyrażę jedynie swoje zdanie, że największym błędem jest popadanie w skrajność w stosowaniu którejkolwiek z nich. A mam wrażenie, że właśnie z takim mamy do czynienia w przypadku sądzenia takich zwyrodnialców, jak ten 39-latek. Zamknięcie kogoś takiego nie przywróci co prawda życia temu psiakowi, nie resocjalizuje także naszego bohatera (a wręcz przeciwnie), ale przynajmniej będzie stanowić dla takiego gnoja wielką uciążliwość (wyobraźcie sobie dwa lata, ba - nawet dzień zamknięcia i właściwie kompletnego ubezwłasnowolnienia - to nie jest fajne). Do społeczeństwa z kolei doszedłby w takim momencie przekaz, że życie zwierzaka jest jednak warte ciut więcej aniżeli grzywna, a ta "zdrowa" i wrażliwa jego część miałaby przynajmniej w elementarnym stopniu spełnione poczucie sprawiedliwości. I nie jest to postulat populistyczny, bo sam kodeks karny za istotne w wymiarze kary uznaje "potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa".
Kończąc, zachęcam do zapoznania się z art 53 k.k. (pierwszy lepszy link (http://lex.pl/kodeksy/?akt=97.88.553.htm)), który zawiera owe cele i wskazówki jakimi powinien kierować się sąd wymierzając karę. Uważam, że to dobrze zredagowany, mądry przepis, który - z jednej strony - w pełni pozwala na zamykanie ludzi bestialsko zabijających zwierzęta, z drugiej natomiast - umożliwia pozostawienie na wolności np wandala, z jednoczesnym zobowiązaniem go do naprawienia szkód, które wyrządził (bo po cholerę go zamykać i zostawić pokrzywdzonego samemu sobie?). Tylko żeby tak orzekać sędziowie muszą wreszcie wyjść poza akademickie spory o wyższości jednej koncepcji prawa karnego nad inną i wrócić na ziemię. To tyle.

PS. W przypadku tego konkretnego sprawcy możemy być przynajmniej pewni, że niejako "z automatu" sąd nie zamieni mu kary pozbawienia wolności na inną - chłopaczyna ma już bowiem barwną przeszłość kryminalną więc z tej furtki nie skorzysta.

ASAHI
06-06-2010, 21:18
Kara jest ale sądy niestety są bardzo łagodne. I na nieszczęście nie tylko w takich sprawach..

thor88
06-06-2010, 23:58
I to nie było okrucieństwo ? Za takie coś bym wieszał. Jak by to był mój pies, sam bym wymierzył sprawiedliwość.
Takich powinni izolować, jak bez problemu jest wstanie zabijać zwierzęta, to z ludźmi jakiegoś wielkiego problemu nie będzie miał. W końcu i tak jest bezkarny.

Chyba kolega się zapędził co? za psa wieszanie? a za kradzież kula w łeb? a za włamanie koło tortur? za przejście na czerwonym świetle co kolega proponuje?

Rozumiem, że to twój piesek, ma imię, miseczkę, łóżeczko, macha ogonkiem ale przypominam. To tylko ZWIERZĘ. To nie człowiek.

Nemeth
07-06-2010, 00:01
(...)
Rozumiem, że to twój piesek, ma imię, miseczkę, łóżeczko, macha ogonkiem ale przypominam. To tylko ZWIERZĘ. To nie człowiek.

A człowiek to co? Inna forma życia?

To właśnie przez takie myślenie "to tylko zwierze" biorą się takie a nie inne wyroki.
A często bywa tak, że wpierw "człowiek" znęca się nad zwierzęciem by później czując silniejszą potrzebę znęcać się nad ludźmi.

thor88
07-06-2010, 00:10
A człowiek to co? Inna forma życia?

A nie widzisz różnic między człowiekiem a psem??


To właśnie przez takie myślenie "to tylko zwierze" biorą się takie a nie inne wyroki.

Bo niestety ale to tylko zwierzę.


A często bywa tak, że wpierw "człowiek" znęca się nad zwierzęciem by później czując silniejszą potrzebę znęcać się nad ludźmi.

To już twoja zbyt daleko idąca nadinterpretacja. Proszę powiedz, skąd masz więdzę, że często tak bywa. Jakieś publikacje? ankiety? czy raczej moje widzimisie?

Andy_O
07-06-2010, 01:39
Okrucieństwo wobec zwierząt to straszna rzecz, ale popatrzmy na sprawę nieco szerzej: wiecie co się dzieje w ubojniach? W świetle prawa? Większosć z nas lubi schabowe, ale wolimy nie myśleć czym były za życia i jak znalazły się na naszych talerzach.

elanek
07-06-2010, 08:47
Okrucieństwo wobec zwierząt to straszna rzecz, ale popatrzmy na sprawę nieco szerzej: wiecie co się dzieje w ubojniach? W świetle prawa?

W zasadzie masz rację. I co z tego skoro społeczeństwo nie chce wiedzieć, widzieć i dyskutować na ten temat? Ważniejsze są pieski, kotki, kanarki. Dlaczego? Bo z nimi się zaprzyjaźniamy, traktujemy je jak ludzi. Naturalne jest więc nasze oburzenie na przejawy okrucieństwa wobec "naszych" zwierząt.

Kara ma być uciążliwa dla sprawcy. Ręce mi opadają jak jakiś oprawca dostaje powiedzmy pół roku w zawieszeniu na dwa lata. Po 2,5 roku wyrok się zatrze. Żadna uciążliwość. Społeczne oczekiwania są większe, a sędziowie orzekają jak widać. A wystarczy przyładować dużą grzywnę...

Kolarze po piwku siedzą w więzieniach, nieważne, czy złapani zostali na polnej drodze czy ruchliwej krajówce.

Ale co sądzić o starszych sędziach po rozmowie, w której jeden mówi drugiemu coś w stylu: "Wiesz, mam taki program do Internetu, a nazywa się jakoś, hmmm... osiołek? To legalne?"

thor88
07-06-2010, 10:07
Pamiętajcie. Nie wysykość kary odstrasza ludzi od popełniania czynów ale nieuchronność jej egzekwowania. Pomyślcie, np. KAŻDY pijany kierowca złapany z powyżej pół promila obligatoryjnie od razu prosto z auta idzie na 3 miesiące więzienia. Nie ma zmiłuj, chory to do szpitala Aresztu Śledczego. Nie trzeba grozić 2 latami za kratami jak i tak nikt tego nie daje. A każdy mając świadomość, że na bank trafi na 3 miechy by się zastanowił czy jechać.

Nemeth
07-06-2010, 15:53
A nie widzisz różnic między człowiekiem a psem??

Bo niestety ale to tylko zwierzę.

Życie zasługuje na szacunek i ochronę. Tym większą im jest słabsze. Argumentacja, że "to tylko zwierzę" jakoś do mnie nie trafia.


To już twoja zbyt daleko idąca nadinterpretacja. Proszę powiedz, skąd masz więdzę, że często tak bywa. Jakieś publikacje? ankiety? czy raczej moje widzimisie?

Widać dotychczasowa lektura akt w sprawach karnych spowodowała moją nadinterpretację.
Tylko jak to jest, że ci którzy zabijali bez mrugnięcia okiem najczęściej zaczynali od topienia kotka - bo to "tylko zwierzę".

thor88
07-06-2010, 20:41
Widać dotychczasowa lektura akt w sprawach karnych spowodowała moją nadinterpretację.
Tylko jak to jest, że ci którzy zabijali bez mrugnięcia okiem najczęściej zaczynali od topienia kotka - bo to "tylko zwierzę".[/QUOTE]

taaa... i w aktach sprawy masz dokładną przeszłość oskarżonego, jego profil psychologiczny, i opinię z ZMSu:):) haha... to chyba ty czytałeś akta robione przez policjantów W11 dla sędzi Anny Marii Wesołowskiej :):) bo jakoś w normalnych procesach tego nie znajdziesz. I nie pisz tutaj takich głupot bo jeszcze forumowicze uwierzą:)

A zwierzę to tylko zwierzę i koniec, kropka.

Nemeth
07-06-2010, 20:57
(...)

taaa... i w aktach sprawy masz dokładną przeszłość oskarżonego, jego profil psychologiczny, i opinię z ZMSu:):) haha... to chyba ty czytałeś akta robione przez policjantów W11 dla sędzi Anny Marii Wesołowskiej :):) bo jakoś w normalnych procesach tego nie znajdziesz. I nie pisz tutaj takich głupot bo jeszcze forumowicze uwierzą:)

A zwierzę to tylko zwierzę i koniec, kropka.

CV nikt tam nie zamieszcza ale bywają ciekawe kwiatki. Nie wiem... opinie biegłych, zeznania świadków ;)

Kiedyś mówiono: dziecko to tylko dziecko i koniec, kropka.
Murzyn to tylko Murzyn i koniec, kropka.

Świat się zmienia a po tym jak się traktuje najsłabszych widać kto jest jakim człowiekiem.

misiobudrysio
07-06-2010, 21:08
Świat się zmienia a po tym jak się traktuje najsłabszych widać kto jest jakim człowiekiem.

swiete slowa

thor88
07-06-2010, 21:15
ale zwierzęta typu psy, koty, konie nie są najsłabsze. Czemu zatem zabijacie pająki (a ja je hoduje, mają imiona, są futrzate i milusie), myszy, czym te zwierzęta się różnią od psa?
Dla mnie zwierze to zwierze i nigdy nie będzie na równi z człowiekiem. To chorzy ludzie próbują uczłowieczyć zwierzęta zakładając im ubranka, itp.
ps. A murzyn to murzyn i koniec, kropka :):):)

gilvhs
07-06-2010, 21:19
Dla mnie sprawa jest prosta. Kiedyś słyszałem ( nie pamiętam w jakim to kraju tak jest ) coś takiego. Za przejechanie, potrącenie zwierzaka jest kara śmierci ( zwierzę jest święte ), a potrącenie, zabicie człowieka nie wielka grzywna. Dlaczego ? Ano tak to mi przedstawiono. Człowiek ma rozum i wie co robi, po co wychodzi pod koła, powinien uważać. Zwierzę rozumu nie ma i nie wiem co robi.
Trochę mi to czasami daje do myślenia.
Skoro mój piesek wskoczył by za swoim głupim właścicielem w ogień, dlaczego ja nie mam go bronić ? Jeżeli ktoś jest bezlitosny dla zwierzęcia, dlaczego ma być miłosierny dla człowieka ? Przecież cierpienie to cierpienie! Każde zwierzę cierpi i czuje ból jak mu krzywdę robimy, tak samo jak my. Przecież ten gość równie dobrze mógł wyrzucić małe dziecko przez to okno, tłumacząc się "bo płakało i nie mogłem sobie chlać".

A ludzi, którzy bestialsko mordują psy, koty, świnie, konie itp. wieszał bym tak samo jak ludzi, którzy zamykają swoje zwierzaki w ciemnych ciasnych kojcach i zostawiają na długi czas same. Takie moje myślenie. Może mylne. Czuję nienawiść do wyrządzają cierpienie. (To jest moje puste gadanie, straszenie, bo tak naprawdę nie jestem wstanie dużo zdziałać) A dlaczego tego nie robię ? Dlaczego nie wieszam zwyrodnialców ? Ano, dlatego, że odpowiedzią na cierpienie nie może być cierpienie, a kara! Powstała by fala zemsty. Zabijając tego który zabił nam bliskiego, wyrządzamy bliskiemu tej osoby taką samą krzywdę jak on nam. I teraz ten ktoś, też może się chcieć mścić zamykając krąg nienawiści.

thor88 z tym wieszaniem, rzeczywiście mnie poniosło.

Marek Urbanowski
07-06-2010, 22:21
ps. A murzyn to murzyn i koniec, kropka :):):)

Powstrzymam się od komentarza...

thor88
08-06-2010, 09:15
Powstrzymam się od komentarza...

a uśmiechów tam nie dostrzegłeś. Myślałem że podałeś to jako przykład "oczywistej oczywistości" koń to koń, pies to pies, murzyn to murzyn, białas to białas, indianiec to indianiec:) i ... koniec, kropka:-D