PDA

Zobacz pełną wersję : Gafer-mistrz oświetlenia



Mario92
03-06-2010, 16:20
Witam, jako że jestem nowy na tym forum :)
Chciałem zapytać czy wiecie może jak w Polsce można zdobyć zawód oświetleniowca, mistrza oświetlenia (gafera)? W przyszłym roku kończę liceum plastyczne i chciałbym pójść do wrocławskiej akademii fotografii gdyż od paru lat interesuję się fotografią i chciałbym zająć się tym profesjonalnie jednocześnie interesuje mnie praca na planie właśnie w charakterze oświetleniowca. Czy skoro fotografia, w której głównym elementem jest światło wiąże się z tym zawodem? Czy po wrocławskiej AFA i ewentualnie jakiś szkoleniach mam jakąś szansę? Czy w gre wchodzą tylko filmówki?

Imago
03-06-2010, 16:27
Afa to szkoła fotografi "artystycznej". Oświetleniowcem po niej nie zostaniesz.

Mario92
03-06-2010, 16:29
To w takim razie na co się kierować po maturce?

ekonet
03-06-2010, 22:07
Afa to szkoła fotografi "artystycznej". Oświetleniowcem po niej nie zostaniesz.
Widziałem ślubniaki, które przyniosła laska po tej szkole. Niezły "hardkor". :)

velaskez
04-06-2010, 15:16
W jakim sensie hartkor? ;)
Po maturce? Oczywiście, że PWr :mrgreen:

ekonet
04-06-2010, 15:19
W jakim sensie hartkor? ;)
Np. na kwadratowej kartce pseudopanoramka: 1/3 wysokości zdjęcie, pozostałe 2/3 to biały margines. Oczywiście czarno-białe toto. I tak w tym stylu cały materiał, każde zdjęcie inaczej. Gdy się zleceniodawca zapluł i kazał jeszcze raz obrobić, oświadczyła, że taka jest jej wizja, a oryginały cyfrowe już skasowała.
Oczywiście wcale nie musi to źle świadczyć o szkole jako takiej...

velaskez
04-06-2010, 15:35
W momencie 'oryginały cyfrowe skasowała' poległem...

Imago
04-06-2010, 19:09
Oczywiście wcale nie musi to źle świadczyć o szkole jako takiej...
I nie świadczy, bo to szkoła "artystyczna" jak już wspomniałam. :) Jeśli ktoś liczy na to, że nauczy się tam pracy w studio, pracy fotografa ślubnego i wszystkich rzeczy potrzebnych do pracy fotografa, to się rozczaruje. Popatrzcie sami jakie tam są przedmioty: http://afa.com.pl/afa/dlakandydatow.php?kat=2
Ale wykładowcy chętnie dzielą się wiedzą, jeśli ktoś chce się czegoś dowiedzieć (w każdym razie tak było, kiedy ja tam się uczyłam).

Co zrobią absolwenci na rynku zawodowym, to ich sprawa. Jedni będą starali się sprostać wymaganiom a inni będą wciskać "swoją wizję"...

Wracając do głównego pytania. Z tego co słyszałam od jednego z wykładowców AFA właśnie, podobno w poznańskim ASP na kierunku fotografia kładą nacisk na pracę w studio ale nie wiem jak jest naprawdę.

bogdi64
04-06-2010, 19:18
"mistrz oświetlenia" jest to określenie filmowe - więc "filmówka" dział operatorski, ale oświetlenie "filmowe" troszkę się różni od fotograficznego, mówi się potocznie, że fotograf ma duże szanse zostać operatorem, a operator fotografem już nie za bardzo - dużo dobrych operatorów zaczynało od szkół fotograficznych

Mario92
06-06-2010, 08:33
Hmm dzięki za rady i wyjaśnienia. A co powiecie na taką ścieżkę: Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi - kier fotografia http://www.wssip.edu.pl/ a później Policealna Wrocławska Szkoła Filmowa na kier. realizacja form filmowych o specjalizacji - sztuka operatorska http://www.mastershot.com.pl/ czy może lepiej podyplomowe na WSSiP sztuka operatorska. Co o tym myślicie? A swoją drogą szkoda, że na łódzkiej filmówce nie ma sztuki operatorskiej w systemie zaocznym. Ceny tam mają takie, że na dziennych bym nie wyrobił :|

gilvhs
06-06-2010, 08:57
Najpierw musisz sobie odpowiedzieć na ********** ważne pytanie. Co chcesz w życiu robić ? A potem zacznij to robić. - Tak po krótce :D

fafniak
06-06-2010, 09:11
1 - żadna szkoła nie nauczy cię zawodu oświetleniowca
2 - "filmówka" da ci pojęcie raczej o operatorce i posługiwaniu się światłem
3 - Najlepszym wyjściem jest wybranie się do szkoły i jednoczesne "terminowanie" w firmie obsługującej plany filmowe
Zawód oświetlacza nie jest to prosty kawałek chleba....pamiętaj że czasem do przeniesienia są naprawdę duże jednostki - ciężary zaczynają si od 4KW. Do tego dochodzą piony tablice agregaty itp.
Mistrzem oświetlenia zostaje się raczej dzięki doświadczeniu, nie dzięki szkole.
Gafer - to raczej gafer tape - czasem na planie funkcjonuje postać (pomoc na planie) z taśmami do podklejania "wszystkiego". Mistrz oświetlenia to mistrz oświetlenia ;)

Mario92
06-06-2010, 09:11
Doskonale o tym wiem Gilvhs :) chcę się całkowicie poświęcić fotografii (coś bardziej ambitnego niż tylko ślubniaki), a że interesuje mnie budowanie nastroju światłem myślałem też o sztuce operatorskiej jako dodatek do fotografii. A pytam tutaj o zdanie innych bo nie chcę stracić 5 lat na szkółce, która da mi tylko papierek nie przekazując wartościowej wiedzy... a bardziej zależy mi na tym drugim.

Mario92
06-06-2010, 09:15
O w końcu jakieś konkrety :) dzięki Fafniak! Hmm terminowanie w firmie obsługującej plany filmowe... co prawda mieszkam w małym miasteczku ale powalczę ;) Przepraszam z góry za głupie pytanie... Co rozumiesz pod hasłem "terminowanie" wolontariat.... jakiś rodzaj praktyk, praca na doskok w razie zapotrzebowania?

fafniak
06-06-2010, 09:30
Realnie.... podejrzewam ze teraz nei jest to najodpowiedniejszy moment...Nie ma zbyt wielu produkcji.
Podejrzewam że przez pierwszy okres to będzie na zasadzie pomocy i bez kasy za pracę. Potem jeżeli nei będziesz potykał się o własne nogi i przewody leżące na ziemi to może cię przyjmą do roboty.
Możesz szukać bezpośrednio roboty kontaktu do pracy przy koszmarnych serialach. Tam dostaniesz namiary na konkretne firmy.
Podejrzewam niestety że będiesz musiał się przeprowadzić/załatwić sobie nocleg w pobliżu miejsca pracy. Oświetlacze to jedna z grup filmowych która najwcześniej przyjeżdża na plan i schodzi z niego prawie ostatnia wymiennie z obsługą planu/scenografią.

Imago
06-06-2010, 10:04
WSSiP... od 3 do 4 roku zaocznego licencjatu kierunku fotografia mogę się wypowiedzieć, że tylko raz było coś w rodzaju zajęć w studio i w afie było tego więcej nawet. Dodatkowo: we WSSiP raczej nie można wynająć studia (nie pamiętam) a AFA ma na pewno co najmniej jedno dla studentów i można je wynająć nawet na noc. Jak we WSSiP jest na 1 i 2 roku nie powiem bo mnie przyjęli na 3ci rok.
Koszty - co roku podnoszą odrobinę czesne. I najlepsze - żeby dopuścili pracę do obrony musisz mieć opłacone też wakacje w czasie których zwykle jest się już absolwentem... Wakacje są pełnopłatne mimo, że nic z tego nie masz - w afie przynajmniej poza jednym miesiącem możesz wynająć studio lub ciemnię.
Nie będę WSSiP odradzać bo w sumie nie jest to zła szkoła ale gdybym miała wybór wybrałabym filmówkę albo ASP.

Podsumowując - najlepszym nauczycielem jest praktyka. Spróbowałabym poszukać zajęcia jako asystent kogoś zajmującego się tym czym chcesz się zająć i od niego uczyć.

nightangel1
09-06-2010, 11:15
Hej, jestem może nowy na forum ale nie w tej branży. I szczerze mówiąc żadna szkoła nie daje gwarancji, że dostanie się szansę na wejście do branży "gafersów". Na chwilę obecną jest straszna recesja, naprawdę nawet najstarsi nie pamiętają że było kiedyś tak krucho. Mimo ze dużo nowych firm powstało oferują one marne zarobki a ten zawód jest wyniszczający, i trzeba się przygotować na nie popracuje się tu do 65 roku życia chyba że jako kierownik, albo mistrz na stałej ekranizacji bez zmian częstych lokacji. Nieraz pracowało się po 36 godzin i nikt nie narzekał że pion jest za ciężki, osoby niesprawne fizycznie po prostu nie dadzą rady.

Moja rada to spróbować załapać się do firmy która ma weteranów tej branży, i uczyć się od nich to jedyny sposób. Sukces gwarantowany jak potrafi się żyć z ludźmi bo ta branża to tak naprawdę bardzo wąskie grono. Kiedyś mój szef mi powiedział że należy z gafersami pić, płakać, żartować i zap*****lać uczciwie, a przede wszystkim nie liczyć na poklask, tu tego nie znajdziecie.

w Krakowie jest kilka firm które mogę polecić, pracują tam ludzie z ogromnym doświadczeniem (to, że firma ma siedzibę w Krakowie, nie zawęża jej zakresu działania)np. firma która wypożycza sprzęt oświetleniowy http://light4youkrakow.pl/, faceci, którzy tam pracują, pracują też w innej firmie. Jest jeszcze Gaffers, Luksfilmkraków itp. w sumie jak komuś zależy to sam znajdzie, ale najlepiej bezpośrednio zwracać się do konkretnych osób, nie liczcie, że pojawią się jakieś oferty pracy, ogłoszenia, to tak nie działa. Nikt na to nie ma czasu, a teraz zaczął się okres wzmożonej produkcji z uwagi na lato, więc zachęcam do spróbowania swoich sił. I piszcie, jakie macie doświadczenia, to może być naprawdę edukujące.

erkafilm
14-07-2010, 18:42
Kolega Mario92 widzę nie wie w co się pakuje:))) no chyba że ma nadmiar zdrowia i siły,faktycznie szkoły w tym zawodzie nie ma, jedyna rada to podczepić się gdzieś ,podglądać i piwo majstrowi nosić:))frycowe trzeba zapłacić!!
Straszyć nie chcę ale to trudny zawód,stresogenny i bardzo ciężki ..............ale na inny bym nie zamienił:)))) bawię się w to już 25 lat i bywało że dość miałem, ale jak tylko mi przejdzie to czuję wdzięczność przeznaczeniu że w to wdepnąłem:)))))

d3mane
15-07-2010, 13:05
uczęszczałem do jednego z podobnych syfów. z tym że w mojej szkole były same przodujące w fotografii nazwiska. mialem zajecia z tomaszewskim - niczego sie nie dowiedziałem czego bym nie wiedział, oprócz tego ze opowiadal o swoim życiu. Po roku nauki za 7 000 zł szkoła została zamknięta. wszelkie akademie fotografii itd to jedna iwelka sciema. idz do normalnej szkoly a za czesne z AK kup porzadne 2 szkła i ucz sie sam.

ktoś mi kiedyś mądrze powiedział - fotografem możesz być nawet po japonistyce. skończ normalne studia bedziesz miał dobrą pracę a foto traktuj jako hobby albo mozesz sobie dorabiac. prawde mówił