BobbyBronco
01-06-2010, 22:44
Witajcie,
kupiłem ostatnio Sigmę 24/2.8 - świetne, metalowe, ostre i precyzyjne szkło, jestem zadowolony jak rzadko kiedy(zwłaszcza że cena była okazyjna) i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie mała rozterka..
Na D70s maksymalna przysłona to f3. Kręcę, zaklinam, tańczę i wznoszę modły - bez skutku. Na innych korpusach, w tym analogach - f2.8, jak najbardziej zgodnie ze specyfiką szkła.
Czy ktoś się z takim zjawiskiem spotkał? Można jakoś temu zaradzić? Ma to realny wpływ na zdjęcia(nie sądzę, to w końcu raptem 1/4EV)?
Dziwne zjawisko, bardziej ciekawostka i zagadka dla mnie, niż wada szkła.
kupiłem ostatnio Sigmę 24/2.8 - świetne, metalowe, ostre i precyzyjne szkło, jestem zadowolony jak rzadko kiedy(zwłaszcza że cena była okazyjna) i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie mała rozterka..
Na D70s maksymalna przysłona to f3. Kręcę, zaklinam, tańczę i wznoszę modły - bez skutku. Na innych korpusach, w tym analogach - f2.8, jak najbardziej zgodnie ze specyfiką szkła.
Czy ktoś się z takim zjawiskiem spotkał? Można jakoś temu zaradzić? Ma to realny wpływ na zdjęcia(nie sądzę, to w końcu raptem 1/4EV)?
Dziwne zjawisko, bardziej ciekawostka i zagadka dla mnie, niż wada szkła.