PDA

Zobacz pełną wersję : Balans bieli, mam dość...



prz3mo
30-05-2010, 11:42
Czym więcej obrabiam zdjęć, czym więcej oglądam zdjęć innych itd.. tym bardziej mam problem z oceną poprawności balansu bieli na zdjęciu i ustawieniu tego poprawnie na etapie wołania NEFa.
Odnoszę wrażenie, że kiedyś jakoś lepiej mi to wychodziło, teraz czasem wywołuję kilka wersji, by porównać i kur.... mam problem z obiektywną oceną która wersja jest OK.
Jak sobie z tym radzicie? Ustawiacie "na oko", a może próbnikiem klikacie na zdjęciu, na białym kolorze? Na jakimś filmie instruktażowym widziałem kiedyś jak grafik klikał na białko oka i według tego ustawiał balans bieli.

jacoslavgth
30-05-2010, 12:29
chyba wszystko zależy od preferencji fotografa, każdy na inny sposób widzi kolory, podzielam twój problem, mam tak samo że długo zastanawiam sie czy jest ok, jeżeli jest duuuuzy problem robie b&w i po sprawie, ale czasami korzystam z próbnika w ps, identyczna sytuacja jest z kolorem skóry, dylematy czy nie jest za żółta czy za różowa spędza mi sen z powiek, ale im dłużej sie tym zajmuje tym większy sprawia to problem :) cóż, dążymy do ideału...

Robson_87
30-05-2010, 12:43
roznymi sposobami ustalam wb choc fakt po jakims czasie obrobki i siedzenia przy komputerze juz nie wiadomo czy jest ok czy jeszcze nie.

1. sposob jesli jest w miare dobry wb to albo zostawiam albo troche krece suwakami glownie tym od temp czasem od tinty, najczesciej zdjecia sa zbyt ocieplone i jade w kierunku niebieskiego koloru.
2. podobny do pierwszego, gdy robilem przy swietle dziennym to ustawiam wb swiatlo dzienne i potem jak jest ok to zostawiam jak nie to znow krece
3. najmniej stosowany przy uzyciu probnika i klikam na oko, zeby, biala koszulke itp jak jest ok to zostawiam a czasem jest to dobre ustawienie wyjsciowe do dalszego ustawiania wb na oko

Dobrze jest czasem przesadzic by pozniej cofnac suwak i odszukac to "idealne" miejsce, z tym to jest czasem gorzej bo tak jak z kropka podczas ostrzenia manualnego, i tu i to niby jest dobrze.

Trzeba rowniez nauczyc sie odrozniac zafarby - zolty, czerwony, niebieski, zielony i fioletowy. Z tego co zauwazylem najczesciej jest zdjecie zbyt cieple (przy zdjeciach w domu i swietle od zarowek na bank bedzie zbyt zolte, przy swietle slonecznym tez potrafi byc zbyt zolte i z 5500 stopni musze zjechac na jakies 4900-5100) czasem tez sie zielony przytrafi i czerwony zafarb. Ale moge sie nie znac bo nadal specem nie jestem w odroznianiu zafarbow choc sie staram;)


identyczna sytuacja jest z kolorem skóry, dylematy czy nie jest za żółta czy za różowa spędza mi sen z powiek, ale im dłużej sie tym zajmuje tym większy sprawia to problem :) cóż, dążymy do ideału...

kolor skory to tez czesto jest wielki problem bo chce by bylo idealnie bez zadnych przebarwien, czesto ustalam kolor skory metoda liczbowa w ps`ie. Narazie na niektorych zdjeciach wychodzi dobrze, na innych juz gorzej...
Metoda ta polega na dopasowaniu liczb w CMYK`u za pomoca krzywych. Wybiera sie kilka punkow probnikiem (wazne by probkowal z dosc duzej powieszchni np 5x5) i zmienia ich odczyt z RGB na CMYK. Potem przez krzywe koryguje sie by otrzymac mniej wiecej takie wartosci:

C
M=34 razy c
Y= M plus 2
K= najlepiej 0

Andrzej Olender
30-05-2010, 18:42
Czym więcej obrabiam zdjęć, czym więcej oglądam zdjęć innych itd.. tym bardziej mam problem z oceną poprawności balansu bieli na zdjęciu i ustawieniu tego poprawnie na etapie wołania NEFa.
Odnoszę wrażenie, że kiedyś jakoś lepiej mi to wychodziło, teraz czasem wywołuję kilka wersji, by porównać i kur.... mam problem z obiektywną oceną która wersja jest OK.
Jak sobie z tym radzicie? Ustawiacie "na oko", a może próbnikiem klikacie na zdjęciu, na białym kolorze? Na jakimś filmie instruktażowym widziałem kiedyś jak grafik klikał na białko oka i według tego ustawiał balans bieli.

Nie wiem w jakich dziedzinach fotografii cię to trapi, jeśli jest to portret, fashion a w konsekwencji masz czas to używaj kart WB. Pierwsza klatka w danej scenerii z odpowiednią kartą i masz panowanie nad WB (na etapie wołania próbnikiem wybieram WB i kopiuję na resztę zdjęć z danej lokalizacji), trzeba jednak uważać zwłaszcza w zmieniających się warunkach (wschód lub zachód słońca), WB z wiadomych przyczyn może się łatwo rozjechać, trzeba po prostu częściej robić kontrolnią klatkę z kartą w tle. Osobiście tak robię przy okazji tworzenia profili za pomocą X-Rite ColorChecker (karta ta posiada szarą kartę jak i stopniową tablicę WB). Piekę więc dwie pieczenie na jednym ogniu (kręcę profile kolorystyczne oraz mam kontrolę nad WB).

elanek
30-05-2010, 23:51
Czym więcej obrabiam zdjęć, czym więcej oglądam zdjęć innych itd.. tym bardziej mam problem z oceną poprawności balansu bieli na zdjęciu i ustawieniu tego poprawnie na etapie wołania NEFa.
Odnoszę wrażenie, że kiedyś jakoś lepiej mi to wychodziło, teraz czasem wywołuję kilka wersji, by porównać i kur.... mam problem z obiektywną oceną która wersja jest OK.
Jak sobie z tym radzicie? Ustawiacie "na oko", a może próbnikiem klikacie na zdjęciu, na białym kolorze? Na jakimś filmie instruktażowym widziałem kiedyś jak grafik klikał na białko oka i według tego ustawiał balans bieli.

W jakich programach obrabiasz?

prz3mo
31-05-2010, 08:12
Nie wiem w jakich dziedzinach fotografii cię to trapi, jeśli jest to portret, fashion a w konsekwencji masz czas to używaj kart WB. Pierwsza klatka w danej scenerii z odpowiednią kartą i masz panowanie nad WB (na etapie wołania próbnikiem wybieram WB i kopiuję na resztę zdjęć z danej lokalizacji), trzeba jednak uważać zwłaszcza w zmieniających się warunkach (wschód lub zachód słońca), WB z wiadomych przyczyn może się łatwo rozjechać, trzeba po prostu częściej robić kontrolnią klatkę z kartą w tle. Osobiście tak robię przy okazji tworzenia profili za pomocą X-Rite ColorChecker (karta ta posiada szarą kartę jak i stopniową tablicę WB). Piekę więc dwie pieczenie na jednym ogniu (kręcę profile kolorystyczne oraz mam kontrolę nad WB).

Problem z oceną WB mam głównie na zdjęciach, które były robione przy sztucznym oświetleniu.
Karta, o której wspomniałeś pewnie jest fajna, ale jak dla mnie za droga :( ( z tego co kojarzę kosztuje to ładnych parę stów)


W jakich programach obrabiasz?

ACR

Andrzej Olender
31-05-2010, 08:43
Problem z oceną WB mam głównie na zdjęciach, które były robione przy sztucznym oświetleniu.
Karta, o której wspomniałeś pewnie jest fajna, ale jak dla mnie za droga :( ( z tego co kojarzę kosztuje to ładnych parę stów)


To był tylko przykład, jeśli zależy ci jedynie na WB zakup kartę jedynie do tego przeznaczoną. Drogo to kosztować nie będzie a zaoszczędzisz sobie czasu i nerwów.

B.K.
31-05-2010, 08:51
Przydatność karty jest jednak problematyczna, jak się biega z aparatem po różnych lokacjach (kościół wejście, kościół ołtarz, na dworze słońce, na dworze chmurka przyszła, na dworze pod drzewami...). Co wtedy?
Studio albo nawet spokojny plener to pod względem WB pikuś.

Andrzej Olender
31-05-2010, 08:54
Przydatność karty jest jednak problematyczna, jak się biega z aparatem po różnych lokacjach (kościół wejście, kościół ołtarz, na dworze słońce, na dworze chmurka przyszła, na dworze pod drzewami...). Co wtedy?
Studio albo nawet spokojny plener to pod względem WB pikuś.

Nie każdy robi reportaże ;)
Z tego co zdążyłem zaobserwować Prz3mo sporo robi portretów, fashion itp. mamy wtedy masę czasu.

prz3mo
31-05-2010, 09:15
Nie każdy robi reportaże ;)
Z tego co zdążyłem zaobserwować Prz3mo sporo robi portretów, fashion itp. mamy wtedy masę czasu.

Zdarza mi się też "chałturzyć", wtedy rzeczywiście jest mało czasu na zabawę z szarą kartą, ale może rzeczywiście zainwestuję w to.

B.K.
31-05-2010, 10:10
Nie każdy robi reportaże ;)
No, jasne że nie, ale chciałem się podpiąć pod wątek i zapytać (może trochę złośliwe :p)... Może ktoś ma jakiś cwany patent....