PDA

Zobacz pełną wersję : Czy nikon D90 to jest naprawdę takim badziewiem?



unicode
29-05-2010, 11:52
Witam,
przymierzam się do zmiany swojego body d60 na d90 lecz czytając wątki na forum dotyczące błędów d90 i innym problemów jestem trochę przerażony ponieważ od 2 lat korzystam z nikona D60 i z jedynym problemem jakim się spotkałem to było brak miejsca na karcie pamięci lub rozładowany akumulator...
Tymczasem ktoś nawet ankietę zrobił na forum dotyczącą tych błędów... Tydzień temu wziąłem do ręki d90 mojego znajomego, chciałem zrobić zdjęcie, a tu err :/ dopiero odkręcenie/dociśnięcie obiektywu pomogło :/

Moje pytania są następujące:
1. czy warto kupić d90 czy lepiej sobie go odpuścić i pomyśleć o innym body?
2. jak często występują te błędy w d90?
3. jak bardzo są kłopotliwe błędy, które występują?

Pozdrawiam, Rafał.

shakin
29-05-2010, 11:58
Dziwię się tym zasłyszanym opiniom o D90, bo ten aparat jest moim zdaniem rewelacyjny. To, co proponuje ta puszka jest adekwatne do ceny. I nie ma się co zastanawiać nad zakupem tego body - kupuj i ciesz się.
U mnie jedyny błąd jaki występuję to [-E-], gdy zapomnę włożyć kartę SD :-)

Vinci
29-05-2010, 12:13
Moje pytania są następujące:
1. czy warto kupić d90 czy lepiej sobie go odpuścić i pomyśleć o innym body?
2. jak często występują te błędy w d90?
3. jak bardzo są kłopotliwe błędy które występują?


1. Moim zdaniem warto kupić D90
2. U mnie wystąpił raz "błąd obiektywu" w pierwszym tygodniu użytkowania od kilku miesięcy wkręcam i wykręcam różne wynalazki made in USSR i zero problemów. (błędów karty nie uświadczyłem nigdy , mimo iż używam 2 najtańszych kart: aData i Kingston z Biedronki)
3. Dla mnie niekłopotliwe wcale

pozdrawiam Vinci

mister
29-05-2010, 13:02
Jakim znowu badziewiem ?
Skąd takie pytanie ?
To, że paru osobom wyskoczyły jakieś błędy nie oznacza reguły.
Znam osobiście kilkunastu posiadaczy D90, sam mam go już prawie 2 lata i nikt nie narzeka - jednemu koledze wyskoczył błąd obiektywu, ale po przetarciu styków poprawiło się, inny wsadził jakąś podróbę Kingstona i miał błąd karty, po wymianie na inną błąd się nie pojawił.
D90 jest solidnym sprzętem i nie można mówić, że jest awaryjny - owszem zepsuć się może jak każdy inny sprzęt, ale prawdopodobieństwo tego jest małe.
Piszesz, że masz D60 i boisz się kupić D90 - miałem kilka Nikonów (D40, D60, D80) i D90 nie odstaje od nich pod względem zawodności.
Kupuj i ciesz się, a jak się zepsuje to jest takie coś jak gwarancja.

Antonioo
29-05-2010, 13:07
KUP SONY:d


bzdury,bzdury bzdury......kupuj i nie cuduj

unicode
29-05-2010, 13:34
Cieszę się waszymi opiniami... Trochę mnie uspokoiliście.

q100
29-05-2010, 13:46
Witam,
przymierzam się do zmiany swojego body d60 na d90 lecz czytając wątki na forum dotyczące błędów d90 i innym problemów jestem trochę przerażony ponieważ od 2 lat korzystam z nikona D60 i z jedynym problemem jakim się spotkałem to było brak miejsca na karcie pamięci lub rozładowany akumulator...
Tym czasem ktoś nawet ankietę zrobił na forum dotyczącą tych błędów... Tydzień temu wziąłem do ręki d90 mojego znajomego, chciałem zrobić zdjęcie a tu err :/ dopiero odkręcenie/dociśnięcie obiektywu pomogło :/

Moje pytania są następujące:
1. czy warto kupić d90 czy lepiej sobie go odpuścić i pomyśleć o innym body?
2. jak często występują te błędy w d90?
3. jak bardzo są kłopotliwe błędy które występują?

Pozdrawiam, Rafał.

1. Decyzja należy tylko do Ciebie.
2. U mnie też występował opisany przez Ciebie błąd, pomogło tylko odkręcenie i dociśnięcie obiektywu. Jak często? U mnie raz na jakieś 700-1000zdjęć, ale bez reguły.
3. Odkręcenie i zakręcenie obiektywu aż takim kłopotem nie jest:) to raptem kilka sekund, ale fakt - czasem może irytować, szczególnie, jeśli chcemy szybko wykonać zdjęcie a tu się nie da:)

eXtreme
29-05-2010, 13:46
Zauważ ile osób posiada własnie d90. Nawet ułamek procenta błędów aparatu stanowi w przeliczeniu na osoby bardzo duża liczbę :)

Demonek
29-05-2010, 13:53
U mnie ten błąd nie wystąpił ani razu. Aparat mam od prawie roku. Polecam.

unicode
29-05-2010, 14:01
Zauważ ile osób posiada własnie d90. Nawet ułamek procenta błędów aparatu stanowi w przeliczeniu na osoby bardzo duża liczbę :)

zgodnie z wynikami ankiety około 35% głosujących miało jakiś problem z d90 więc uważam że to sporo, stąd właśnie wzięły się moje obawy i te pytania...

skoro są problemy to po co kupować sobie kłopot może zastanowić się nad czymś innym...

uważam, że aparat powinien być zawsze sprawny a nie co 700 zdjęć myśleć o odkręcaniu obiektywu czy kombinować z czymś tam innym....

Antonioo
29-05-2010, 14:24
masz rację, nie kupuj.... używaj dalej d60....

czy samochód jest zawsze sprawny (wydaje się na niego dużo grubsze tysiące ) ?? a pralka też? czy telewizor jest bezawaryjnym urządzeniem? a czy z miotły nie wypadają kudły?...przykłady można mnożyć i mnożyć... Wszystko się psuje...

a d90-tkę ma większość ludzi na tym forum i sporo jest też osób, które pierwszy raz kupują lustro i nawet nie wiedzą, co to jest iso czy wizjer, a potem jak chcą zrobić zdjęcie, to nie wychodzi i piszą bzdury, że aparat do du***y...
wątek uważam za bezsensowny...

czy leci z nami mod?:D

kiler68
29-05-2010, 14:36
Witam
Masz rację już jakiś czas mam ten model aparatu nie polecam nie kupuj,zapytasz a czemu bo tak.Chciałbym miec wyłaczność na ten model,he,he.

Troit
29-05-2010, 14:55
Nie wiem czy ten błąd nie jest winą plastikowego bagnetu w kitowym obiektywie. Miałem tak w d40x: ze stałką z metalowym bagnetem bez problemu, przy 18-135 czasami komunikat : brak zamocowanego obiektywu. Może D90 reaguje komunikatem error?.

Pietern
29-05-2010, 15:15
Jedynym elementem na który mogę narzekać to badziewne gumy, to jest autentyczny skandal. Dodatkowym "smaczkiem" jest, że nie można tego kupić i trzeba wysłać cały aparat do serwisu (który wszyscy kochają) i dać się oskubać z forsy za "usługę" wymiany.
Tak swoją drogą to jednak jest poważny, bo psujący humor feler.

GDN
29-05-2010, 15:17
Według mnie aparat jest rewelacyjny jeżeli chodzi o stosunek możliwości do ceny. Jestem z niego naprawdę zadowolony.
Jedyne co mnie trochę drażni to zbyt długi czas synchro z lampami 1/200.
Pozatym same pozytywy

pioter m
29-05-2010, 15:40
Ja nie mam problemow. Plasticzanego kita sprzedalem i uzywam solidnych szkiel. Zadnych problemow nie mialem, zeby trzeba bylo cos resetowac, dociskac, czyscic, czy dmuchac.
To bardzo dobry aparat w dobrej cenie. Ma pare brakow, ale da sie zyc.

Sabvel
29-05-2010, 15:51
Jednym z braków jest,brak matrycy pełnoklatkowej ;)

Atrax
29-05-2010, 16:06
Ja bym za każdym razem brał poprawkę na to, że jedna niezadowolona osoba, która narobi hałasu wokół swojego problemu, ma o wiele większą siłę przebicia, niż 20 osób, którym sprzęt działa, a nie wypowiadają się, bo i po co, skoro działa. Efekt jest wzmocniony niezwykłą popularnością D90.
Tak samo było, jak kupowałem D70s i tak samo, jak przechodziłem na D80.
Jeden i drugi aparat to - w czasie, gdy czytałem opinie - miał być szmelc nie z tej ziemi, który po włączeniu powinien najpewniej wybuchnąć i urywać genitalia ;D.
Sądzę, że najlepszą opcją jest wstępne sprawdzenie aparatu w sklepie. Nie da to gwarancji, że wszystko będzie OK, ale przynajmniej większą pewność.

greco
29-05-2010, 16:12
Mam od 1.5 roku - to super puszka . Zero błędów i problemów . Kupuj i nie zawracaj sobie głowy opiniami wiecznych malkontentów .

photofun
29-05-2010, 16:13
Ja to body używam od prawie roku. Raz miałem jakiś tam err ale po wyłączeniu i włączeniu działał już normalnie. Bardziej bym stawiał na złą kartę niż body.
Mogę polecić na całej linii - na kilku ślubach tym pstrykałem i nie miałem żadnych problemów.
Dodatkowo bardzo miło zaskakuje mnie w nim aku - ostatnio zrobiłem ok 1700 zdjęć na jednym, gdzie jeszcze coś tam oglądałem i kasowałem.

Myślę, że to najlepsze body jeśli chodzi o stosunek cena/jakość na rynku.
A

Pachnix
29-05-2010, 17:02
Całkowicie zgadzam się z kolegami chwalącymi D90. Posiadam go od stycznia i ani razu mnie nie zawiódł. Żadnym błędów, zawieszeń itp.
Może tylko brakuje mi af w filmach? Ale przecież do filmów mam też kamerę ;p
Jednym słowem polecam. Kupuj, rób zdjęcia i ciesz się :)

kurp
29-05-2010, 17:57
Witam.Wszystko sie psuje i wszystko (no prawie wszystko) idzie naprawić ,i jak by się tylko kierować tym ,że kiedyś coś się uszkodzi ,to byśmy nic nie kupowali..D90 to fajny "Nikoś" i ma dobry stosunek ceny do możliwości. Bierz Go... .

Greg81
29-05-2010, 19:31
Osobiście polecam puszkę jeszcze teraz chyba najlepsza cena od czasu ukazania d90 więc kupuj i ciesz się z pięknych zdjęć

cotek
29-05-2010, 20:44
Ja bym za każdym razem brał poprawkę na to, że jedna niezadowolona osoba, która narobi hałasu wokół swojego problemu, ma o wiele większą siłę przebicia, niż 20 osób, którym sprzęt działa, a nie wypowiadają się, bo i po co, skoro działa. Efekt jest wzmocniony niezwykłą popularnością D90.
Tak samo było, jak kupowałem D70s i tak samo, jak przechodziłem na D80.
Jeden i drugi aparat to - w czasie, gdy czytałem opinie - miał być szmelc nie z tej ziemi, który po włączeniu powinien najpewniej wybuchnąć i urywać genitalia ;D.
Sądzę, że najlepszą opcją jest wstępne sprawdzenie aparatu w sklepie. Nie da to gwarancji, że wszystko będzie OK, ale przynajmniej większą pewność.

Popieram w 100%. Sam pracuję w serwisie innej branży. Jeden niezadowolony klient = ok.20 osobom które muszą wysłuchać żali kogoś kto jest niezadowolony z produktu/jakości obsługi .Jeżeli chodzi o zadowolonego odpowiednio 3 do 5 pozytywnych rekomendacji...

Troit
29-05-2010, 21:05
Trochę się z tym nie zgadzam, ten 1 niezadowolony klient na 20 jest jednak statystycznym wyznacznikiem, że coś się złego dzieje: tzn. np w przypadku d40, czy d80 tych statystycznych malkontentów było mniej, czyli jednak odsetek awarii był chyba mniejszy

FlameRunner
29-05-2010, 22:10
"Czy nikon D90 to jest naprawdę takim badziewiem?"
Eee... Czym? :shock:


(Sorry, tak mnie zamurowało, że na nic więcej w kwestii merytoryczności posta nie mogę się zdobyć.)

robertw33
29-05-2010, 22:14
kolego ty chyba na siłę szukasz takich opinii

Pachnix
29-05-2010, 23:21
Dokładnie, nie ma co się doszukiwać na siłę dziury w całym. W każdym aparacie można znaleźć jakieś wady, nawet w takim za 20 tysięcy złotych.

Grimes
29-05-2010, 23:58
W tym przedziale cenowym można zawsze kupić siluminowego Canona 50D, ale on mnie jakoś tak parzy. Ogólnie bleee. D90 jest naprawdę zajefajszczajowską puszką i nie ma co się zastanawiać (sam wybrałem D5000 z uwagi na cenę gdy go kupowałem, teraz jednak byłby to zdecydowanie D90, a później D700)

Jurandw
29-05-2010, 23:58
Puszkę mam od ok. roku i ani jednego błędu. Nie zastanawiaj się tylko kupuj bo naprawdę warto.

Sputnik_Wwa
30-05-2010, 00:33
Ja mam mojego od października, wystrzelane ma ponad 20 tys i żadnego zająknięcia z jego strony nie miałem a podpinam wszystko, od starych manualnych szkieł na nikona, szkła z przejściówką, po nowe obiektywy nikona i samyanga. ŻADNYCH PROBLEMÓW.

unicode
30-05-2010, 01:44
masz rację, nie kupuj.... używaj dalej d60....

czy samochód jest zawsze sprawny (wydaje się na niego dużo gruysiące ) ?? a pralka też? czy telewizor jest bezawaryjnym urządzeniem? a czy z miotły nie wypadają kudły?...przykłady można mnożyć i mnożyć... Wszystko się psuje...

a d90-tkę ma większość ludzi na tym forum i sporo jest też osób, które pierwszy raz kupują lustro i nawet nie wiedzą, co to jest iso czy wizjer, a potem jak chcą zrobić zdjęcie, to nie wychodzi i piszą bzdury, że aparat do du***y...
wątek uważam za bezsensowny...

czy leci z nami mod?:D

jak masz pisać głupoty to lepiej nie pisz nic, a mod przyda się do oczyszczenia Twojego spamu!

Nie piszę o uszkodzeniu się aparatu, a o występujących błędach, a to różnica... znam możliwości oraz funkcje d90 (to jest między innymi powód dla którego mam w planach zmianę na d90).

Ktoś napisał, że 1 niezadowolony zniechęci 20 innych... mnie zastanowiła przeprowadzona ankieta błędów d90 gdzie 35% osób spotkało się z jakimś tam err... dlatego też postanowiłem zapytać użytkowników o opinię.

Wszystkim dziękuję za odpowiedź, a osoby które tylko podbijają sobie liczbę napisanych postów i nie wnoszą nic do dyskusji proszę o odpuszczenie sobie.

Duder
30-05-2010, 02:44
Pisałem już nie raz,że D90 to jest sprzęt dla wymagającego użytkownika.Kiedy już taki go sobie kupi,to każda najdrobniejsza pierdóła urasta do rangi problemu.Potem zaczyna się dostrzegać,że to marginalna sprawa i jednocześnie doceniać możliwości i jakość tego urządzenia.Ale żale już wylane i tacy jak Ty je czytają.
Brać bez zastanowienia - warty każdej wydanej złotówki.

SlyNik
30-05-2010, 12:41
Rok użytkowania i żadnych błędów...
A opinia bardzo delikatnie mówiąc niesprawdzona (inne słowa cisną się na klawiaturę).
Dla mnie aparat super.

darmozjad
30-05-2010, 13:26
Myślę, że to bardzo przesadzona opinia o d90. Sam miałem kilka razy błąd ERR CHA... Po zmianie karty na Extreme III problem znikł. Jednak nawet z tym problemem uważam, że to porządny sprzęt, a opluwają go głównie Ci, którzy powinni dalej robić zdjęcia głuptakami.

rakoo3
31-05-2010, 15:59
D90 to naprawdę dobry sprzęt, mam kilku znajomych którzy również używają i nikt złego słowa nie powie na jego temat a są to zarówno amatorzy jak i zawodowcy którzy używają D90 jako zapasowe body. Dlatego dziwi mnie wynik tej ankiety bo według mnie to raczej marginalne przypadki

pawelpiotrm
31-05-2010, 16:10
Jak bym miał więcej kasy kupiłbym na TWoim miejscu D300s, ale jeśli budżet ograniczony to kupuj D90. Jestem użytkownikiem od roku. Sprzet działa bez zarzutu.

P

jacasj
31-05-2010, 19:13
Ja używam kilku obiektywów z D90 i nigdy nie miałem żadnego problemu.

Lucas Z
31-05-2010, 19:25
Odpukać w niemalowane na razie życie z D90 bezproblemowe

Fortaigne
31-05-2010, 20:53
- pomogło komuś przetarcie styków to znaczy ze miał brudne. Za co winić nikona ? że się przez brud nie przebija ?
- jeżeli ktoś kupuje karty na allegro gdzie połowa to podróbki, to nie znaczy że to wina puszki ? Nikon gwarantuje działanie z listą kompatybilnych kart a nie z jaka popadnie
- na forum rozwiązuje się problemy czy takie dziwne jest że są tu same wpisy o pomoc ? że coś się popsuło ? logicznym jest ze pozostała większa część nie pisze nic bo działa.
Zauważ że sporo ludzi tarza się robiąc zdjęcia, w kurzu, pyle tudzież innych warunkach. D90 nie jest szczelny jak skafander próżniowy. Logicznym jest że od czasu do czasu należy przeczyścić szczególnie te miejsca które są narażone na działanie syfu. A zmieniając obiektywy logicznym jest że ów syf może nalecieć.

Miałem już kilka nikonów i kilka obiektywów i nigdy z żadnym nie miałem żadnego problemu. Po prostu dbałem o nie. Ja osobiście polecam

Pawlus86
31-05-2010, 22:18
Posiadam D90 od 7 miesięcy i ani razu nie mialem z nim zadnego problemu. Dziala bez zarzutu.

Sabvel
31-05-2010, 23:01
Czy nikon D90 to jest naprawdę takim badziewiem?
Tak firma Nikon nie jest takim badziewiem. ;)

Gregor1
31-05-2010, 23:09
Mam D90 od grudnia, fakt pojawił się err po jakimś miesiącu ale po resecie i formacie karty znikł. Działa bez zarzutu żadnych problemów. Polecam

sonicq
01-06-2010, 16:28
nie czytałem wszystkich odpowiedzi, ale tak coś od siebie.
Na forum zwykle przeczyta się o błędach i problemach, bo gdy ludzie je mają to walą pierwsze co to na forum właśnie i nic w tym dziwnego.
Osoby którym aparat działa robią po prostu zdjęcia i nie zakładają tematów "oh jaki super ten mój aparat" :)

Zatem stosunek postów o uszkodzonym aparacie do tych dobrych będzie zawsze większy i nie należy tego rozumieć tak że d90 to się tylko psuje.

Jestem użytkownikiem d90 już prawie od roku, jestem super zadowolony i nie mam żadnych problemów nie wynikających z mojego niedopatrzenia; a te które były spowodowane moim błędem zliczyłbym na palcach jednej ręki - głównie w okresie gdy 'uczyłem się' tego aparatu i jakby nie było pierwszego mojego lustra.

Pozdrawiam i polecam.

simonx
01-06-2010, 22:00
ja jestem świeżym posiadaczem d90 - miałem problemy z błędem karty pamięci CHR w pierwszym body od nowości - najpierw myślałem, że winna jest karta pamięci, ale jak wymieniłem kartę i też zobaczyłem raz ten błąd, to od razu wymieniłem body na inny egzemplarz i błędu jak na razie do tej pory nie widziałem
aparatu muszę się jeszcze nauczyć, faktycznie zdarza mu się prześwietlanie - ale tym się na razie nie przejmuję - da się z tym żyć
a zalet jest cała masa :)
z tego co czytałem, w d5000 poprawiono (czy też może raczej zmieniono) działanie pomiaru i d5000 ma z kolei tendencję do niedoświetlania

przy okazji mam takie pytanie - mój aparat ma firmware 1.00 - d90 to jest aparat z 2008 roku - czy mam rozumieć, że Nikon nie wypuścił ani jednej poprawki do softu przez 2 lata? to dość niespotykane w dzisiejszych czasach :)

FlameRunner
01-06-2010, 22:21
przy okazji mam takie pytanie - mój aparat ma firmware 1.00 - d90 to jest aparat z 2008 roku - czy mam rozumieć, że Nikon nie wypuścił ani jednej poprawki do softu przez 2 lata? to dość niespotykane w dzisiejszych czasach :)
Nie wypuścili. Zresztą sporo innych modeli też się nie doczekało poprawek żadnych.
A w sumie szkoda, bo z softem z poprawkami i dodanymi pewnymi funkcjami ten aparat mógłby być jeszcze ciekawszy.

catintheflat
01-06-2010, 22:23
przy okazji mam takie pytanie - mój aparat ma firmware 1.00 - d90 to jest aparat z 2008 roku - czy mam rozumieć, że Nikon nie wypuścił ani jednej poprawki do softu przez 2 lata? to dość niespotykane w dzisiejszych czasach :)

No widocznie Nikon uznał, że ich firmware jest na tyle dobry i nie trzeba go poprawiać. Poza tym ja nie widzę w tym nic dziwnego, skoro nie stwierdzono specjalnie jakiś krytycznych błędów(piszę ogólnie nie konkretnie o D90) to nie ma sensu wypuszczać aktualizacji softu tylko po to aby zmienić np. kolor menu.

Troit
01-06-2010, 22:55
Jedna rzecz do rozważenia jeszcze, "mówi się" że wkrótce ma pojawić się następca D90. Warto rozważyć przeczekanie paru miesięcy, uwzględniając niedopracowanie takich rozwiązań jak filmowanie (brak AF) czy wolny lv. Wiem: zdjęcia są najważniejsze, ale nowe opcje w tej generacji lustrzanek są w powijakach, może zresztą taki D90 to dinozaur a przyszłość w klasie półamatorskiej należy do bezlusterkowców które - w przeciwieństwie do luster - mają większy potencjał rozwoju.

FlameRunner
01-06-2010, 23:08
Pomysł z poczekaniem na następcę D90 jest interesujący. Ale nie ze względu na nowy model, a dlatego że ceny D90 polecą wtedy w dół, możliwe że dość ostro. ;)

delos86
02-06-2010, 16:44
Czesc wszystkim,
Jestem posiadaczem nikona d90 od 3 miesiecy, jestem z niego bardzo zadowolony, jakosc zdjec szybkosc obslugi etc. ale jedna wystepuja w nim bledy typu "zawieszanie sie aparatu", czasem nie dziala af trzeba zresetowac aparat, a raz mialem podczas robienia zdjec na komuni aparat na sam koniec uroczystosci(przy zdjeciu grupowym) poprostu przestal dzialac, myslalem ze to koniec karty a to "tylko" err...
Przesiadlem sie na d90 z analogowego canona, jestem zadowolony z d90, ale niektore te bledy sa bardzo irytujacje( prawie zawsze wystarczy wyjac i wsadzic baterie i juz wszystko dobrze)

*przepraszam za brak polskich znakow :)

unicode
03-06-2010, 14:32
hmm... z tego co piszecie wynika, że jeden d90 drugiemu d90 nie równy, jeden użytkownik ma problemy inny nie ma ich wcale. Ciekawe kiedy wyjdzie następca d90.

Co do "bezlusterkowców" to się bawiłem jednym z modeli olympusa i szczerze to mnie nie przekonał - jakość zdjęć nie jest jakaś rewelacyjna (co prawda lepsza niż w kompaktach), poza tym cena czegoś takiego z 2 obiektywami to około 3tyś zł... jedyny plus jak dla mnie to mały rozmiar i może się sprawdzić jako 2 lub 3 aparat w domu ale na pewno nie główny, chyba że cena spadnie do 800zł - to wyprze z rynku kompakty.

cheyenne
03-06-2010, 14:59
pamiętaj o tym że na forach na ogół pojawiają się wątki tych którzy maja problemy z body, Ci którzy są zadowoleni nie piszą tak często o tym postów
miałem d90 i mogę śmiało powiedzieć że jest to świetny aparat wart swojej ceny (a kupiłem go z kitem za 4400 zł i nie żałowałem wydatku)
nigdy mnie nie zawiódł

unicode
03-06-2010, 15:23
Z wątków, które przeczytałem dotyczące d90 wywnioskowałem, że jeżeli jakieś błędy będą się pojawiać zaraz po kupnie d90 to dobrą opcją będzie wymiana na drugi model - być może wolny od błędów.


P.S. Doskonale zdają sobie sprawę z możliwości d90 oraz jego zalet, lecz w tym wątku zainteresowała mnie raczej "ciemna strona" d90.

AlleG
03-06-2010, 15:39
mz to troche takie szukanie na siłe...
ludzie narzekali ze d80 przepala na matrycowym... niestety nie udalo mi sie tego zauwazyc przez rok uzytkowania, ale ludzie mówia, i to dosc czesto nawet..

pojmujesz aluzje? :)

unicode
03-06-2010, 15:52
tak, rozumiem - dlatego postanowiłem zwrócić się z tym do użytkowników d90, którzy nie narzekają na ten model.

Troit
03-06-2010, 19:33
Weź również pod uwagę, że użytkownicy, chwaląc D90, z reguły w pewien sposób bronią słuszności swojej decyzji o zakupie (jakby mi się pojawiał Error, nawet raz na miesiąc w sprzęcie renomowanej firmy, który kosztował jakiś czas temu ponad 3 tys, to bym się wściekł). Czy to nie jest też trochę tak że część tych osób po prostu boi się w takich przypadkach oddać D90 do firmowego serwisu?.

Kuba Borysko
03-06-2010, 20:53
Kupiłem D90 jakieś półtora roku temu, pstryknąłem kilka ślubów, kilka imprez masowych, do tej pory ani razu aparat nie zrobił mnie w konia żadnym komunikatem err, itp. Używałem go w zasadzie z sigmą 30 1.4 i 85 1.8, czasem z 18-70 i 50 1.4, karty sandisk, żadnych niespodzianek do dzisiaj.