Zobacz pełną wersję : Co brać: F90X czy F80
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem w Waszym gronie nowicjuszem. Proszę o radę:mogę kupić nowiutkiego F90x (tzn. bez śladu używania) i również nowiutkiego F80. Co radzicie? Foty robię od kilkunastu lat :)) ok.30, ale amatorsko. Analogi Yashica Fx3 super i 108MP z różnymi obiektywami i od roku Coolpix 8800. Chciałbym porobić analogiem Nikona i niemogę sie zdecydować, a może jeszcze coś innego. Cyfrową lustrzankę odpuszczę sobie na jakieś jeszcze 2 -3 lata (to dopiero będą cuda ;)). Analogiem zamierzam robić portrety, krajobrazy głównie na slajdach i czarno-białe. Pozdrawiam i czekam na rady.
Ja bym wybrał 90X
To półka wyżej a poza tym działa pomiar światła z obiektywami manualnymi co jest dla mnie bardzo ważne
Jak masz okazję kupic 90X w bardzo dobrym stanie to bierz bez zastanowienia
na pewno się nie zawiedziesz
Godny polecenia jest jeszcze 801s, ale to jest starsze body od 90
Witam
F90x to ciężarówka :) , działa pomiar światła z obiektywami manulanymi.
F80 jest delikatniejszy i lżejszy i mniejszy co też ma swoje zalety, nie działa pomiar światła z obiektywami manualnymi.
Jeśli cena jest podobna to weź F90x
Pozdrawiam
Tomek
Przy tym porównaniu nie ma porównania :mrgreen: jak masz pewnośc, że nie jest dobity to bierz panzerkamera - czyli F90X. Na forum dużo już napisano o obu wiec "materiału badawczego" jest pod dostatkiem.
PS. Warto pomysleć też o MF26 - parę fajnych bajerów i parę przydatnych funkcji.
F90x, jak nie jest zajechany na maksa, to dla przeciętnego pstrykacza aparat na całe życie.
W twoim przypadku brałbym F90x.
Za poprzednikami! Polecam z czystym sumieniem F90x! Ja mam F80 i F90(bez X), który jest starszą wersją F90X. F80 kupiłem nowy w sklepie, potem dokupiłem jako drugie body F90 i bardzo szybko role się odwróciły! F90 ma większą i jaśniejszą matówkę, współpracuje z manualnymi szkłami nawet innych systemów dając pomiar światła i dalmierz elektroniczny, jest też mocniejszy, a funkcje dodatkowe, które ma F80, a nie ma F90 są na prawdę marginalnie używane i można się bez nich obejść. Po prostu lepeij mi się pstryka F90 i nie rozstaję się z nim, a nowy F80 większość czasu spędza w szafie, choć to też oczywiście bardzo dobry aparat i trudno mu coś zarzucić!
Pozdrawiam
gregoire7
04-12-2006, 22:57
F90x to świetny korpus, tyle że utrudnia robienie zdjęć z obiektywami bez pierścienia przysłon, nie współpracuje w trybach A i M, i nieco bywam wnerwiony jak podpinam Sigmę 12-24, na szczęście widoki w wizjerze koją tyci moje zszargane przez tę niedogodność nerwy..
Dzięki za wzszyskie dobre rady. Zadają pytanie skłonny byłem na zdecydowanie się na 90x w czym mnie utwierdziliście. Jeszcze raz serdeczne dzięki :)
Dorzucę jeszcze łyżkę dziegdziu do tego miodu. O "pewnych" niedogodnościach z szkłami typu "G" już wspomniano. Warto by jeszcze powiedzieć że "VR" o ile takowy jest w szkle też niestety nie będzie działał z F90(x), a z F80 już będzie śmigał.
Mam F90 ............ między innymi :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.