Zobacz pełną wersję : jak zdalnie wyzwalać sb 24 ???
Witam,
Chciałbym zapytać co musiałbym podłączyć do 801s i sb 24 żeby wyzwalać ją kablowo (nie koniecznie w TTL, bo i tak założę dyfuzor itp..)
interesują mnie gniazdka wbudowane w lampę (to górne nie mam pojęcia do czego jest natomiast to dolne przypomina wejście PC montowane w kostkach synchro sprzedawanych np na allegro)
zastanawiam się czy do wyzwalania tej lampy na odległość (t trybie a,m) wystarczyłby mi taki zestaw??? i czy to wogule pasuje do wtyczek w lampie?? :
http://allegro.pl/item146025088_kostka_synchro_standard_pc_test_blok ada.html -podłączone do aparatu
+
http://allegro.pl/item146413664_przedluzacz_pc_pc_5_metrow_nowy_.htm l -podłączone do lampy sb 24
proszę o pomoc! jeśli ten zestaw nie zadziała prosze o podpowiedź jak inaczej to rozwiązać. Dodam, że potrzebuję długiego, taniego kabla a nie tego dedykowanego 1,5 m za grubą kase.
Sądzę, że ten temat przyda się nie tylko mnie.
Z góry dzięki za pomoc!
tak, tym zestawem co proponujesz można pracować, w trybach M oraz A.
natomiast z twego postu wynika, że załozenie dyfuzora koliduje z używaniem TTL, a tak nie jest! Możesz miec dyfuzor i pracowac w TTL. Body uwzględnia tylko światło docierające do aparatu, nie obchodzi go czy są jakieś przeszkody w postaci filtra, dyfuzora, odbicia od ścian. We wszystkich tych przypadkach nadal można miec TTL.
Oczywiście nie na tym kablu o którym piszesz, a na tym firmowym SC17 i 28, 29.
To body decydyje, że błysk lampy musi trwać dłużej, by na skutek przeszkód dotarło tyle światła, ile jest prawidłowe do naświetlenia przy zadanych parametrach. Oczywiście maksymalnie długi błysk - czyli pełna moc lampy to max, i jak zabraknie mocy to nic nie pomoże. Ale to nic nie pomoże w każdym z trybów (TTL, M, A) przy takich samych parametrach. Trzeba wtedy otworzyć przysłnę, podnieść ISO, dać palnik na wprost (coś z tego lub wszystko naraz)
Gawronnek
03-12-2006, 17:29
może nie tanio, ale za to na sporą odległość odpalisz zestawem radiowym, patrzbny tylko kabelek do podłącznia odbiornika radiowego do lampy
tak, tym zestawem co proponujesz można pracować, w trybach M oraz A.
natomiast z twego postu wynika, że załozenie dyfuzora koliduje z używaniem TTL, a tak nie jest! Możesz miec dyfuzor i pracowac w TTL. Body uwzględnia tylko światło docierające do aparatu, nie obchodzi go czy są jakieś przeszkody w postaci filtra, dyfuzora, odbicia od ścian. We wszystkich tych przypadkach nadal można miec TTL.
Oczywiście nie na tym kablu o którym piszesz, a na tym firmowym SC17 i 28, 29.
To body decydyje, że błysk lampy musi trwać dłużej, by na skutek przeszkód dotarło tyle światła, ile jest prawidłowe do naświetlenia przy zadanych parametrach. Oczywiście maksymalnie długi błysk - czyli pełna moc lampy to max, i jak zabraknie mocy to nic nie pomoże. Ale to nic nie pomoże w każdym z trybów (TTL, M, A) przy takich samych parametrach. Trzeba wtedy otworzyć przysłnę, podnieść ISO, dać palnik na wprost (coś z tego lub wszystko naraz)
no ale w trybie ttl i tak muszę dawać korektę na lampie jeśli założe dyfuzor? czy sie myle?
nie musisz dawać korekty. zrozum jak to działa.
body daje sygnał do przerwania błysku w momencie gdy dostanie odpowiednią ilość światła.
wszystkie czynniki "przeszkadzające" - dyfuzor, lub zamiast tego odbicie od sufit, lub załozone gęste filtry na obiektyw (polaryzacyjny) nie powodują konieczności korekcji.
body (ze względu na te przeszkody) dostaje mniej światła, więc wydłuża błysk, by światła dostać tyle ile trzeba. Jak jest go dość - daje komende do lampy by skończyć błysk. Są to niewyobrażalnie krótkie czasy. SB800 może najdłużej świecić przez 1/1050 sekundy i wtedy osiąga swoją pełną moc.
PS. Tak naprawdę w tej chwili odbywa się to ciut inaczej, tak jak piszę to było w analogach. Ale teraz chodzi o to samo, realizowane jest tylko trochę inaczej, różnica jest nieistotna dla tych rozważań (bo pomiar odbywa się nie na błysku głównym, a na przedbłyskach, ma to swoje plusy - współpraca kilku lamp i pewien minus niestety też)
nie musisz dawać korekty. zrozum jak to działa.
body daje sygnał do przerwania błysku w momencie gdy dostanie odpowiednią ilość światła.
wszystkie czynniki "przeszkadzające" - dyfuzor, lub zamiast tego odbicie od sufit, lub załozone gęste filtry na obiektyw (polaryzacyjny) nie powodują konieczności korekcji.
body (ze względu na te przeszkody) dostaje mniej światła, więc wydłuża błysk, by światła dostać tyle ile trzeba. Jak jest go dość - daje komende do lampy by skończyć błysk. Są to niewyobrażalnie krótkie czasy. SB800 może najdłużej świecić przez 1/1050 sekundy i wtedy osiąga swoją pełną moc.
PS. Tak naprawdę w tej chwili odbywa się to ciut inaczej, tak jak piszę to było w analogach. Ale teraz chodzi o to samo, realizowane jest tylko trochę inaczej, różnica jest nieistotna dla tych rozważań (bo pomiar odbywa się nie na błysku głównym, a na przedbłyskach, ma to swoje plusy - współpraca kilku lamp i pewien minus niestety też)
śmiem się nie zgodzić. zgodnie z tym co piszesz aparat mierzy światło podczas robienia zdjęcia.. wydaje mi się ze nie jest to mozliwe jeśli lustro jest podniesione. Wg mnie (choć to tylko domysły) aparat przed zrobieniem zdjęcia podaje do lampy dane ile światła brakuje w sytuacji zastanej do odpowiedniego naświetlenia klatki, a lampa uzupełnia te braki. W przypadku lampy z przedbłyskiem aparat moze zmierzyć błyskowe swiatło odbite od przedmiotu fotografowanego bo lustro jest jeszcze w dole i to chyba tylko w tym przypadku nie potrzebne jest ustalanie korekty na dyfuzor. tak samo z filtrami które zmieniają ilośc światła wpadającego do obiektywu - w tym przypadku z pewnością masz rację że korekta nie jest potrzebna.
oczywiście specem w tej dziedzinie nie jestem... ale nie wydaje mi się mozliwe mierzenie światła przez aparat z podniesionym lustrem.
Nie szkodzi, że się nie zgadzasz :) Ale zapewniam ciebie, że może być.
W PS w poprzednim swoim poście napisałem, że teraz to mierzy się to w przedbłyskach.
Przedtem (umownie - za analoga) mierzono to w czasie błysku głównego. Dało się i wg mnie było to lepiej. Nie potrzeba do tego lustra. Mierzono światło odbite od emulsji filmu.
Aparat nie podaje do lampy ile brakuje mu światła do prawidłowego naświetlenia. To nie działa w ten sposób. gdyby tak było to miałbyś rację - aparat nie wiedziałby czy jest dyfuzor, ale też nie wiedziałby czy jest filtr - bo skąd? albo czy odbijasz do sufitu. Straszne problemy, korekcje itp.
W systemie TTL który był i w tym nowym też, jest lepiej, bo to jest zupełnie nieistotne. Strata światła (obojętnie czym spowodowana) jest kompensowana przez wzmocnienie mocy błysku.
Tak naprawdę zagadnienie jest jeszcze trochę bardziej skomplikowane, bo są aparaty (i lampy) które pracować mogą i w starym i w nowym systemie błysku. Dlatego stosuję pewne uproszczenia, ale po to by to było łatwiej zrozumieć.
PS. mam nadal nikona F801 i kabel sc17, miałem sb24. działało to wszystko na kablu - ttl był z dyfuzorami i swiatłem odbitym. Możesz mi wierzyć.
Władca Pixeli
04-12-2006, 01:52
śmiem się nie zgodzić. zgodnie z tym co piszesz aparat mierzy światło podczas robienia zdjęcia.. wydaje mi się ze nie jest to mozliwe jeśli lustro jest podniesione.
...........................
oczywiście specem w tej dziedzinie nie jestem... ale nie wydaje mi się mozliwe mierzenie światła przez aparat z podniesionym lustrem.
Fragment broszury Nikon F90
“The SB-25 fires a series of weak flashes, just after the mirror goes up, but before the shutter moves, as a Monitor Pre-flash for the TTL Multi Sensor.
The TTL Multi Sensor meaters the light reflected from the gray curtain to each of the five segments.”
Czyli przy przedbłyskach w aparacie F90 pomiar odbywa się po podniesieniu lustra, ale przed rozpoczęciem ruchu migawki po odbiciu światła od szarej migawki.
Element światłoczuły znajduje się w dolnej części aparatu!!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.geocities.com/wladcapixeli1/F90.jpg)
To co napisales to jest pol prawdy. To jest dopiero polowa pomiarow jakich dokonuje aparat. To co zacytowales to opis w jaki sposob aparat decyduje o tym gdzie znajduje sie glowny obiekt a gdzie np. trafia sie bardzo odblyskowe elementy oraz o zgrubnej mozy blysku (pewnie z lekkim zapasem). Caly czas piszemy o analogach pracujacych w matrix balanced fill in flash. Z kolei podczas blysku wlasciwego jest tak jak pisze Jacek_Z czyli aparat mierzy swiatlo odbite od blony swiatloczulej i gdy stwierdzi ze swiatla wystarczy - ucina blysk. Tak na 100% dzilala F70 i SB24. I tak dziala w seriach D1 i D2.
W sprzetach typu Dxx i D200 wykastrowano ten czujnik i pomiar sily blysku odbywa sie w calosci na przedblyskach. Dlatego przedblyski sa mocniejsze i widoczne w przeciwienstwie do analoga gdzie o ich istnieniu mozna bylo tylko poczytac.
wchodząc w szczegóły zaciemnimy mp_ całą sprawę. A istotniejsze jest to, że pomiar wszystkie straty uwzględnia, nie trzeba dobierać żadnych korekcji. Najwyżej może brakować lampie mocy. Możesz mieć ttl na kablu pracując z dyfuzrem, odbłyśnikiem itp.
Obojetnie jakie body i jaka lampa (pod warunkiem, ze normalnie zapieta też działa w ttl) to będzie ci działało na kablu SC17.
Różne body i rózne lampy ciut róznie współpracują jeśli chodzi o techniczne rozwiązanie tego problemu (przedbłysk czy błysk główny, od czego odbite światło, film, migawka, lustro) ale to nie ma wpływu na sam pomiar TTL.
no to juz teraz wiem o co biega :) byłem w błędzie!
dzięki za pomoc!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.