Zobacz pełną wersję : zastrzeżony znak i słowo NIKON
Nie chce tu dolewac oliwy do ognia po prostu moze ktos wie jakie sa numery patentow na logotyp i slowo Nikon zastrzezone przez NP?
O ile logotyp jest w bazie danych UP to slowa nie moge sie doszukac.
Nie musisz rejestrować marki i wszelkich zastrzeżeń w polskim Urzędzie Patentowym, żeby był chroniony w Polsce.
System ochrony międzynarodowej (tzw. system madrycki, administrowany przez Światową Organizację Własności Intelektualnej) został oparty na przepisach Porozumienia madryckiego o międzynarodowej rejestracji znaków z dnia 14 kwietnia 1891 r. oraz Protokołu do Porozumienia madryckiego o międzynarodowej rejestracji znaków z 27 czerwca 1989 r.
Wniesieniem zgłoszenia międzynarodowego przekazywanego do Biura Międzynarodowego Światowej Organizacji Własności Intelektualnej - World Intellectual Property Organization odbywa się za pośrednictwem krajowego urzędu patentowego państwa pochodzenia.
W przypadku Nikona poprzez japoński Urząd patentowy.
Polska jest jednym ze 184 krajów, która podpisała stosowne konwencje międzynarodowe i to wystarczy, żeby w Polsce była ochrona prawna marki.
World Intellectual Property Organization po prostu wysyła do poszczególnych krajów informację o międzynarodowej rejestracji np. znaku towarowego i jak taka informacja wpłynie, to widnieje ona w polskim systemie ochrony znaków towarowych.
Nazwa w swoim brzmieniu i pisowni jest zastrzeżona sama z siebie. Logotyp to tylko dodatek. Możesz mieć nazwę marki i nie posiadać logotypu.
Tu masz wszelkie międzynarodowe zastrzeżenia marki Nikon:
http://www.wipo.int/cgi-mad/guest/ifetch5?ENG+MADRID-FULL.vdb+11-00+41289552-KEY+256+0+1243946+BASICHTML-ENG+3+3+1+25+SEP-0/HITNUM,PN,MAR,IMAGE,IMAGE+MAR%2fnikon+
Kolejny watek, i kolejne moze piany, które z niego powstanie. Jakis sesns ma gadanie w kólko o tym samym?
Pewnie Conik chce znaleźć jakąś niechronioną niszę i zrobić na ten temat stronę, umieszczając ją w domenie nikon.coś tam :)
Trudno będzie, skoro nawet naprawę parasoli Nikon sobie zarezerwował :)
Pewnie Conik chce znaleźć jakąś niechronioną niszę i zrobić na ten temat stronę, umieszczając ją w domenie nikon.coś tam :)
Trudno będzie, skoro nawet naprawę parasoli Nikon sobie zarezerwował :)
Ja chyba zaraz w Urzędzie Patentowym zarejestruję słowo "conik" z zastrzeżeniami dotyczącymi używania w kontekście fotografii, produktów fotograficznych, oznaczeń nicków i wszelkich publikacji elektronicznych:smile:
Nie chce tu dolewac oliwy do ognia po prostu moze ktos wie jakie sa numery patentow na logotyp i slowo Nikon zastrzezone przez NP?
O ile logotyp jest w bazie danych UP to slowa nie moge sie doszukac.
może ten adres coś pomoże ?
http://www.uprp.pl/patentwebaccess/SearchResults.aspx
[/URL]
[URL]http://www.uprp.pl/patentwebaccess/PatentDetails.aspx (http://www.uprp.pl/patentwebaccess/SearchResults.aspx)
może ten adres coś pomoże ?
http://www.uprp.pl/patentwebaccess/SearchResults.aspx
http://www.uprp.pl/patentwebaccess/PatentDetails.aspx
W 1990 roku gość próbował sobie zarejestrować słowo Nikon.
nr zgłoszenia 93415, ale w 1992 dostał odmowę.
ok ok po prostu zapytalem o numery i tyle....do zamkniecia
Dowcip polega na tym, że korporacja Nikon usilnie stara się zatrzeć w internecie wszelkie wpisy dotyczące faktu, że Nikon to.... historyczne popularne imię. To tak, jakby opatentować i zakazać używania imienia John czy Piotr ;-)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nikon_%28imi%C4%99%29
Na zachodnich forach nie byli tego świadomi - właśnie się dowiedzieli i trochę się cmokają z tego powodu...
Warto zapisać się na nikonowskie fora, by temat poruszyć i rozpowszechnić. Szczególnie w Japonii... ;-)
Chcieli wojny z nikoniarzami... powinni ją mieć!
Dowcip polega na tym, że korporacja Nikon usilnie stara się zatrzeć w internecie wszelkie wpisy dotyczące faktu, że Nikon to.... historyczne popularne imię. To tak, jakby opatentować i zakazać używania imienia John czy Piotr ;-)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nikon_%28imi%C4%99%29
Na zachodnich forach nie byli tego świadomi - właśnie się dowiedzieli i trochę się cmokają z tego powodu...
Warto zapisać się na nikonowskie fora, by temat poruszyć i rozpowszechnić. Szczególnie w Japonii... ;-)
Chcieli wojny z nikoniarzami... powinni ją mieć!
A co ma piernik do wiatraka.
Nazw marki nie patentuje się, bo nie jest to wynalazek. Chyba nie kumasz na czym polega rejestracja marki.
To organ przyjmujący rejestrację (Urząd Patentowy) określa, które z zastrzeżeń zgłoszonych przy rejestracji są dopuszczalne, a nie podmiot lub osoba, która takiego zgłoszenia dokonuje.
Są międzynarodowe ustalenia w postaci klasyfikacji, które precyzują, co można zastrzec i jaki zakres mogą mieć te zastrzeżenia.
A co ma piernik do wiatraka.
Piernik: nikon.org.pl
- forum
Wiatrak: http://www.allegro.pl/50593_nikon.html?change_view=1
- biznes
Część wspólna: imię "Nikon". Forum nie ma prawa do linku z imieniem "Nikon". Korporacja Ebay ma prawo do linku z imieniem "Nikon"
i może na nim zarabiać.
;-)
W zastrzezeniu znaku ani pola nie ma ani slowa o forum internetowym.
Wiecie co?
Skoro Firma Nikon Polska tak strzeże sobie tą nazwę to może pozalepiamy na swoich aparatach napisy.
Raz, że byłaby to fajna forma protestu, a dwa pozbawili byśmy ich darmowej reklamy!
Wystarczy więc kawałek czarnej izolacji i nazwy nie ma ;-)))
Pzdr
W zastrzezeniu znaku ani pola nie ma ani slowa o forum internetowym.
Sądzę, że najlepszym źródłem informacji byłby rzecznik patentowy.
Osobiście uważam, że na znak protestu, każdy członek forum powinien pieprznąć swoim aparatem (marki Nikon rzecz jasna) o ziemię. Niech sobie NP nie myśli, że nie potrafimy działać solidarnie, kiedy jest taka potrzeba. :wink:
Osobiście uważam, że na znak protestu, każdy członek forum powinien pieprznąć swoim aparatem (marki Nikon rzecz jasna) o ziemię.
Szkoda podłogi - tanie panele ;oP A dziewczyna by mnie ubiła za uszkodzenie parkietu.
Osobiście uważam, że na znak protestu, każdy członek forum powinien pieprznąć swoim aparatem (marki Nikon rzecz jasna) o ziemię. Niech sobie NP nie myśli, że nie potrafimy działać solidarnie, kiedy jest taka potrzeba. :wink:
Ale by im było łyso, temu NP :)
Osobiście uważam, że na znak protestu, każdy członek forum powinien pieprznąć swoim aparatem (marki Nikon rzecz jasna) o ziemię. Niech sobie NP nie myśli, że nie potrafimy działać solidarnie, kiedy jest taka potrzeba. :wink:
Gadać, to każdy umie. Proponuję, żebyś dał przykład i jako pierwszy rozpoczął taki protest.;)
Można również przecież założyć czarno-żółte krawaty i organizować blokady na drogach ze stosów aparatów, lub wysypać z wagonów na tory całe transporty aparatów na N.
Można również palić aparaty pod siedzibą NP.
;)
Gadać, to każdy umie. Proponuję, żebyś dał przykład i jako pierwszy rozpoczął taki protest.;)
Można również przecież założyć czarno-żółte krawaty i organizować blokady na drogach ze stosów aparatów, lub wysypać z wagonów na tory całe transporty aparatów na N.
Można również palić aparaty pod siedzibą NP.
;)
A Ciebie na taczce wywieźć, masz jakiś problem z Leperem ? Piszesz bzdury w wątkach w tle NP a potem się dziwisz, że Cię atakują.
A Ciebie na taczce wywieźć, masz jakiś problem z Leperem ? Piszesz bzdury w wątkach w tle NP a potem się dziwisz, że Cię atakują.
Skoro moje bzdurne pomysły nie przypadły Ci do gustu, to zawsze możesz jako członek forum "pieprznąć" aparatem o ziemię na znak protestu.:wink:
Jednak osobiście zalecałbym protest głodowy. Z tym, że może mieć to niekorzystne skutki zdrowotne.
Najzdrowiej byłoby przestać robić zdjęcia. Takie poświęcenie, to byłoby coś.:-)
Skoro moje bzdurne pomysły nie przypadły Ci do gustu, to zawsze możesz jako członek forum "pieprznąć" aparatem o ziemię na znak protestu.:wink:
Jednak osobiście zalecałbym protest głodowy. Z tym, że może mieć to niekorzystne skutki zdrowotne.
Najzdrowiej byłoby przestać robić zdjęcia. Takie poświęcenie, to byłoby coś.:-)
Puknij się głowę, nie po to kupuję sprzęt marki Nikon, by go bezmyślnie niszczyć. Jestem przeciwny NP a nie marce NIKON, ostatni obiektyw i body kupiłem w RFN. Ale dlaczego to już pisałem, w tych głupich wątkach niejakiego przemas-a na których się również udzielałeś. Przeczytaj je sobie jeszcze raz, choć część Admin zlikwidował o co nie mam pretensji. ZROZUM TO RZECZNIKU NP MÓJ PROTEST NIE JEST WYMIERZONY MARCE NIKON A JENO POLSKIEJ DYSTRYBUCJI I POLSKIEMU SERWISOWI. DIABLI MNIE BIORĄ KIEDY MUSZĘ PRZEPŁACAĆ BO W MOIM KRAJU RODZIMA FIRMA NIE MOŻE DAĆ MI TAKIEJ USŁUGI JAKI MA PIEWRSZY LEPSZY BEZROBOTNY W RFN.
CZY JEST TO JUŻ DLA CIEBIE JASNE.
ZROZUM TO RZECZNIKU NP MÓJ PROTEST NIE JEST WYMIERZONY MARCE NIKON A JENO POLSKIEJ DYSTRYBUCJI I POLSKIEMU SERWISOWI. DIABLI MNIE BIORĄ KIEDY MUSZĘ PRZEPŁACAĆ BO W MOIM KRAJU RODZIMA FIRMA NIE MOŻE DAĆ MI TAKIEJ USŁUGI JAKI MA PIEWRSZY LEPSZY BEZROBOTNY W RFN.
CZY JEST TO JUŻ DLA CIEBIE JASNE.
a ja protestuję przeciwko wszelkim protestom, chyba, że chodzi o zaniżone ceny skupu truskawek i złomu metali kolorowych.
a ja protestuję przeciwko wszelkim protestom, chyba, że chodzi o zaniżone ceny skupu truskawek i złomu metali kolorowych.
O to teraz rozumiem Twój problem z Leperem, to koniecznie blokady, chyba że zmienisz biznes np. na fotografię :mrgreen:.
O to teraz rozumiem Twój problem z Leperem, to koniecznie blokady, chyba że zmienisz biznes np. na fotografię :mrgreen:.
Jak podniosą ceny skupu. Muszę jakoś zarobić na aparat.;)
Jak podniosą ceny skupu. Muszę jakoś zarobić na aparat.;)
Eeeee, przecież dzielnie bronisz idei pojednania z NP to powinni Ci odwdzięczyć się jakimś sprzętem, ja z nimi mogę się zbratać jak tylko dostanę tę lufę N 200-400 wówczas neoprene strap od Matina odczepię i przyprócę oryginały Nikona na swoje korpusy, taki jestem przekupny.
Eeeee, przecież dzielnie bronisz idei pojednania z NP to powinni Ci odwdzięczyć się jakimś sprzętem, ja z nimi mogę się zbratać jak tylko dostanę tę lufę N 200-400 wówczas neoprene strap od Matina odczepię i przyprócę oryginały Nikona na swoje korpusy, taki jestem przekupny.
Z czego wysnuwasz wnioski, ze bronię NP. To, że mam ironiczne podejście? Po prostu mam taki sam stosunek, jak do większości protestów zbiorowych.
Nie mam po prostu instynktu stadnego.
Photoartbox
27-05-2010, 09:10
To jeszcze jest RFN? :) Chyba musze wyjsc juz z lasu;)
To jeszcze jest RFN? :) Chyba musze wyjsc juz z lasu;)
Alez oczywiscie, ze jest. Mieszkam w niej. Proponuje juz wyjsc z tego lasu.
Dla Kolegi: http://pl.wikipedia.org/wiki/Niemcy
Photoartbox
27-05-2010, 09:30
Alez oczywiscie, ze jest. Mieszkam w niej. Proponuje juz wyjsc z tego lasu.
Dla Kolegi: http://pl.wikipedia.org/wiki/Niemcy
No faktycznie, zeby bylo smieszniej to rowniez w niej mieszkam od ponad 20-tu lat :) Chyba ta deszczowa pogoda odbija sie na moich procesach myslowych;) Pozdrowienia z Karlsruhe.
To jeszcze jest RFN? :) Chyba musze wyjsc juz z lasu;)
Masz rację, nauki pobierałem w latach sześćdziesiątych jeszcze za Gomółki wtedy był to RFN na zachodzie a na wschodzie NRD, a teraz jest tylko jedno państwo i się zwie NRF, ale skoro mam już aktualną wiedzę to zostań tam sobie w lesie skoro Ci dorze:smile: Czy teraz jest ok" ? Bo mam mętlik choć ta sama wikipedia podaje http://pl.wikipedia.org/wiki/Granice_Niemiec
Alez oczywiscie, ze jest. Mieszkam w niej. Proponuje juz wyjsc z tego lasu.
Dla Kolegi: http://pl.wikipedia.org/wiki/Niemcy
A nie mieszkasz przypadkiem w "Bundesrepublik Deutschland";-)
Alez oczywiscie, ze jest. Mieszkam w niej. Proponuje juz wyjsc z tego lasu.
Dla Kolegi: http://pl.wikipedia.org/wiki/Niemcy
Z tym, że to nie najtrafniejsza nazwa. BRD to Związek Republik Niemieckich...czyli liczba mnoga...czy nie? ;)
Z czego wysnuwasz wnioski, ze bronię NP. To, że mam ironiczne podejście? Po prostu mam taki sam stosunek, jak do większości protestów zbiorowych.
Nie mam po prostu instynktu stadnego.
Dopiero teraz zauważyłem Twój post, jak byś poczytał wszystkie moje posty które się ostały i te które usunął mój ANIOŁ STRÓŻ w osobie Ekoneta i pozostali ulubieni przeze mnie moderatorzy to byś widział, że kto jak kto ale kalmara nie można posądzać o instynkt stadny. Gdyby tak było nie byłoby mnie stać na serwisowanie sprzętu po zachodniej stronie. W tym miejscu unikam słowa RFN, aż do ustalenia przez bardziej mądrzejszych ode mnie, bo może prawidłowo jest NRF :grin:
Z tym, że to nie najtrafniejsza nazwa. BRD to Związek Republik Niemieckich...czyli liczba mnoga...czy nie? ;)
Nie, nie, nie. Bundesrepublik Deutschland to doslownie Federalna Republika Niemcy.
Zwiazek Republik Niemieckich tlumaczyloby sie "Bund der Deutschen Republiken".
W tym miejscu unikam słowa RFN, aż do ustalenia przez bardziej mądrzejszych ode mnie, bo może prawidłowo jest NRF :grin:
Na stronach polskiej ambasady w Berlinie uzywa sie nazwy "Republika Federalna Niemiec" (czyli stare, dobre RFN).
wasilewk
27-05-2010, 13:28
Na stronach polskiej ambasady w Berlinie uzywa sie nazwy "Republika Federalna Niemiec" (czyli stare, dobre RFN).
Bo takie jest znaczenie " Bundesrepublik Deutschland ".
Z czego wysnuwasz wnioski, ze bronię NP. To, że mam ironiczne podejście? Po prostu mam taki sam stosunek, jak do większości protestów zbiorowych.
Nie mam po prostu instynktu stadnego.
Przyjacielu - mylisz pojęcia. Instynkt stadny to postępowanie zgodne z pędem stada - bez śladu odrobiny buntu.
A tu są buntownicy, którym absolutnie nie zależy na korporacji. Ludzie, którym nie podoba się sposób jak korporacja ich traktuje w serwisie i poza nim. Ludzie, których irytuje słowo "won" wypowiedziane przez jednego szefuncia korporacji... do stada.
Stado, czując bat kuli się wtedy w sobie, boi się wykluczenia, ogon podwija i nie okazuje już znaków buntu, a nawet... gryzie buntowników.
Bo stado przyzwyczajono do bata. Mało tego - zaczyna działać zjawisko znane jako instynkt stada. Istnieje pewien eksperyment, który doskonale ilustruje to, co się tutaj stało:
1. Umieść 5 szympansów w jednym pokoju.
2. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę pozwalającą dotrzeć do banana.
3. Upewnij się, że nie ma innego sposobu by dotrzeć do banana.
4. Zainstaluj system, który będzie miał za zadanie polewać małpy z góry lodowatą wodę w całym pomieszczeniu jak tylko któryś z szympansów zacznie wchodzić po drabinie.
Szympansy szybko się nauczą, że nie należy wdrapywać się na drabinę, nawet nie wolno jej dotykać.
Po jakimś czasie wyłącz system "polewania lodowatą wodą".
Teraz wymień jednego z szympansów na nowego.
Ten nowy jak tylko dotknie drabiny, nie wiedząc za co dostanie wp***dol od innych.
Zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym.
Ten też dostanie wp***, i to ten szympans który był przed nim, będzie bił najmocniej.
Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowe, aż będą same nowe.
Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, a jeżeli trafi się choć jeden, który tylko o tym pomyśli, to szybko dostanie wp*** od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie będzie wiedział dlaczego bije...
Niektórzy z nas wstąpili na taką drabinę. Zanim więc ponownie ruszycie by nam wp***, zastanówcie się jaki macie motyw...
Pozdrawiam ciepło
marszull
28-05-2010, 22:46
Ciekawy eksperyment, gdzie mozna o tym poczytac?
pisze powaznie
puchbeary
29-05-2010, 09:55
To ciekawe jak w jednym temacie udało wam się przy zaledwie 38 postach zmigrować z tematu zastrzeżonej marki do instynktu stadnego i definicji nazwy naszego zachodniego sąsiada :) . Interdyscyplina w pełnym zakresie. Chapeaux bas.
Ciekawy eksperyment, gdzie mozna o tym poczytac?
pisze powaznie
Już właśnie poczytałeś. :)
Dopiero teraz zauważyłem Twój post, jak byś poczytał wszystkie moje posty które się ostały i te które usunął mój ANIOŁ STRÓŻ
Misiu drogi, nikt tutaj Twoich ani niczyich postów nie usuwał.
My też Cię lubimy.
marszull
29-05-2010, 10:12
Już właśnie poczytałeś. :)
hehe
ja pisalem o publikacji naukowej
wiesz na forach internetowych to mozna sobie poczytac o roznych eksperymentach (jak i tez wydarzeniach)
ktorych nigdy nie bylo
w przeciwienstwie do publikacji, gdzie takie eksperymenty z zakresu psychologii spolecznej sa rzetelnie opisane
ps oczywiscie ironie w odpowiedzi wyczulem ;-)
Muszę sprawdzić w Cialdinim, bo już nie pamiętam, czy tam o tym jest. ;)
Muszę sprawdzić w Cialdinim, bo już nie pamiętam, czy tam o tym jest. ;)
Nie, nie ma tego eksperymentu w "Wywieraniu wplywu na ludzi". Jest tam o sile autorytetu i eksperymencie ze studentem, ktory "zabil" czlowieka, na ktorym bylo przeprowadzane doswiadczenie, bo ulegl (ten student) sile sugestii "naukowego fartucha".
Przyjacielu - mylisz pojęcia. Instynkt stadny to postępowanie zgodne z pędem stada - bez śladu odrobiny buntu.
A tu są buntownicy, którym absolutnie nie zależy na korporacji. Ludzie, którym nie podoba się sposób jak korporacja ich traktuje w serwisie i poza nim. Ludzie, których irytuje słowo "won" wypowiedziane przez jednego szefuncia korporacji... do stada.
Stado, czując bat kuli się wtedy w sobie, boi się wykluczenia, ogon podwija i nie okazuje już znaków buntu, a nawet... gryzie buntowników.
Bo stado przyzwyczajono do bata. Mało tego - zaczyna działać zjawisko znane jako instynkt stada. Istnieje pewien eksperyment, który doskonale ilustruje to, co się tutaj stało:
1. Umieść 5 szympansów w jednym pokoju.
2. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę pozwalającą dotrzeć do banana.
3. Upewnij się, że nie ma innego sposobu by dotrzeć do banana.
4. Zainstaluj system, który będzie miał za zadanie polewać małpy z góry lodowatą wodę w całym pomieszczeniu jak tylko któryś z szympansów zacznie wchodzić po drabinie.
Szympansy szybko się nauczą, że nie należy wdrapywać się na drabinę, nawet nie wolno jej dotykać.
Po jakimś czasie wyłącz system "polewania lodowatą wodą".
Teraz wymień jednego z szympansów na nowego.
Ten nowy jak tylko dotknie drabiny, nie wiedząc za co dostanie wp***dol od innych.
Zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym.
Ten też dostanie wp***, i to ten szympans który był przed nim, będzie bił najmocniej.
Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowe, aż będą same nowe.
Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, a jeżeli trafi się choć jeden, który tylko o tym pomyśli, to szybko dostanie wp*** od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie będzie wiedział dlaczego bije...
Niektórzy z nas wstąpili na taką drabinę. Zanim więc ponownie ruszycie by nam wp***, zastanówcie się jaki macie motyw...
Pozdrawiam ciepło
Ten eksperyment to tylko dowód na to, że każdy, kto próbuje wyłamać się z ogólnie przyjętych zasad zachowania w grupie - stadzie, zasługuje wp**** od pozostałych, lub przywódcy stada.
I nie ma znaczenia, czy jest to "stado" protestujących górników, "stado" kibiców klubu sportowego, "stado" protestujących przeciwko NP, czy też "stado" wielbicieli NP.
Bo efekt końcowy zawsze jest taki sam. Ten kto nie jest z nami , jest przeciwko nam.
Podobnie jest w przypadku, gdy ktoś ma inne poglądy, lub nie chce się poddać zjawisku socjologicznemu zwanemu owczym pędem.
Instynkt stadny to nic więcej jak myślenie grupowe i nie ma znaczenia, jakimi pobudkami grupa taka się kieruje.
Bo efekt końcowy zawsze jest taki sam. Ten kto nie jest z nami , jest przeciwko nam.
Tu sie zgadzam z Toba w 100%...
Misiu drogi, nikt tutaj Twoich ani niczyich postów nie usuwał.
My też Cię lubimy.
To co napisałeś jest miłe oraz prawdziwe jeśli chodzi o ten właśnie wątek. Ja odpisując koledze freefly miałem na myśli całą dotychczasową moją „twórczość”, która nie zawsze zyskiwała uznanie w oczach moderatorów. O co nie mam najmniejszego żalu.
marszull
30-05-2010, 00:55
Nie, nie ma tego eksperymentu w "Wywieraniu wplywu na ludzi". Jest tam o sile autorytetu i eksperymencie ze studentem, ktory "zabil" czlowieka, na ktorym bylo przeprowadzane doswiadczenie, bo ulegl (ten student) sile sugestii "naukowego fartucha".
W ani u Cialdiniego, ani u Aronsona nie czytalem o tym eksperymencie, dlatego wlasnie pytam bo mnie zaciekawil
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.